Dodaj do ulubionych

Beddermann o EU do Polaków

IP: *.stmnca.adelphia.net 09.12.02, 09:13
.
Były unijny urzędnik w Polsce
Carl Beddermann
w audycji: “Rozmowy niedokończone” w Radiu Maryja
19.10.2002

KOMISJA EUROPEJSKA PRZYSŁAŁA MNIE Z NIEMIEC

Bardzo dziękuję Radiu Maryja za danie mi możliwości powiedzenia dzisiaj kilku
słów w związku z nadchodzącym referendum na temat przyłączenia Polski do Unii
Europejskiej.

Bardzo się cieszę, że mogę tu wyrazić moje przekonanie na temat roli, jaką
mogłaby odegrać Polska w przyszłej Europie. Chciałbym też powiedzieć nieco o
tym, co teraz dzieje się w Unii. Pozwolą Państwo, że najpierw się
przedstawię.

Komisja Europejska przysłała mnie do Polski. Moim zadaniem było przygotować
Wasz kraj do planowanego przystąpienia do Unii w ramach tzw. projektów
screeningowych. Projekty screeningowe są to przygotowania Polski do
przystąpienia do Unii, z tym, że UE sama nic przy nich bezpośrednio nie robi.
Komisja Europejska wybiera dla tych celów urzędników z administracji
Piętnastki, w moim wypadku z Niemiec. Obecnie pracuję w Ministerstwie Ochrony
Środowiska, przedtem w Ministerstwie Rolnictwa w Hanowerze, w Dolnej
Saksonii.

USUNIĘTO MNIE ZE STANOWISKA DORADCY
Moja działalność dla Unii w Polsce skończyła się nagle w sierpniu 2002 r.,
kiedy w wywiadzie dla gazety "Super Express" powiedziałem, że pieniądze,
które w Polsce zarabiają unijni eksperci, można było lepiej spożytkować, dla
korzystnych inwestycji w tym kraju. Unia zareagowała natychmiast. Pan
ambasador Dethomas, szef delegacji Komisji Europejskiej w Polsce, sam
zdecydował o usunięciu mnie ze stanowiska doradcy. Nie omieszkam w tym
miejscu bardzo serdecznie podziękować panu ambasadorowi, wiem teraz, że to
była dobra decyzja.

Nie muszę więcej symulować, że unijne projekty screeningowe stanowią dla
Polski właściwą pomoc, którą nie są, bo mają tylko na celu udawać pomoc i
ukryć fakt, że dla właściwego wsparcia brakuje Unii pieniędzy.

MOJE POŻYTECZNE RADY
Myślę, że dzięki decyzji pana ambasadora mogę teraz udzielić Polakom kilku
rzeczywiście pożytecznych rad. I w tym kontekście pozwolą Państwo, że powiem
najpierw parę słów na temat samego Radia Maryja. Fundatorzy i współpracownicy
tego radia to, według mnie, bohaterowie naszych czasów. Defensores fidei -
obrońcy wiary, reprezentanci Polski duchowej. O istnieniu tej Polski duchowej
wiemy u nas, na Zachodzie. Często to jest jedyne, co niektórzy wiedzą o
Polsce. Zwykli ludzie u nas, którzy nigdy nie byli i nie zamierzają jechać do
Polski, wiedzą o niej jednak to, że świątynie są tu jeszcze pełne, i w
przeciwieństwie do całego Zachodu Kościół odgrywa istotną rolę w życiu
publicznym i prywatnym. To porusza wielu, nawet niewierzących.

ZALEW PROPAGANDY
Tak samo jest z Radiem Maryja. Fala różnorodnych informacji zalewa nas na
Zachodzie. Większość z nich nie jest przyswajana, ale o Radiu Maryja wielu
już coś słyszało. Nieważne, czy są oni wierzący, czy nie. Wywiera ono na nich
takie wrażenie, że Polska to niezwykły kraj, że najwyraźniej jest tam inaczej
niż u nas.

POLSKA DUCHOWA
Mówiąc o Polsce duchowej, jesteśmy zaraz przy Papieżu Janie Pawle II. Chyba
nie powiem Państwu nic nowego, powtarzając, że nic nie wpłynęło tak na obraz
Polski na Zachodzie, jak wystąpienia tego niezwykłego Papieża na całym
świecie. Oczywiście obserwowaliśmy również ostatnią pielgrzymkę Ojca Świętego
do Polski.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sam fakt, że prawie trzy miliony wiernych zebrało się pod gołym niebem na
Błoniach - więcej niż kiedykolwiek dotąd - zrobił u nas ogromne wrażenie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To byłoby na Zachodzie nie do pomyślenia. Ale to nie wszystko i nie to było
najważniejsze w wystąpieniu Papieża Jana Pawła II. Najistotniejsze jest to,
że jego przesłanie, które rozpowszechnia na cały świat, jest skoncentrowane
do faktycznej esencji chrześcijańskiej wiary, wiary w człowieka, który nie
jest tylko wyżej rozwiniętym zwierzęciem, ale istotą mającą do spełnienia na
tym świecie ważne duchowe zadanie. Fakt, że Papież bezustannie i
bezkompromisowo w swoich wystąpieniach powtarza to posłanie spowodował, że
zostało to zrozumiane na Zachodzie, niezależnie od wyznania. A Papież,
przedstawiciel całego chrześcijaństwa, jest zawsze kojarzony z Polską.

Dlatego duchowa zachodnia Europa, ta nielibertyńska zachodnia Europa, patrzy
z radością na Polskę i cieszy się, widząc, jak duchowa Polska wdaje się w
walkę z zachodnią dekadencją i zachodnim libertynizmem.

EKSPLOATOWANIE POLSKI
Niestety, to jest tylko jedna strona medalu. Równolegle do tego spojrzenia na
Polskę, o którym mówiłem, istnieje jeszcze inne, które nazwałbym:
systematyczne eksploatowanie ekonomiczne Polski przez Zachód. Formy tej
eksploatacji przybrały ogromne wymiary i bardzo zagrażają Polsce. Dlatego
musi się natychmiast coś wydarzyć, w przeciwnym razie Polska straci wkrótce
zdolność pełnienia swojej misji w Europie.

Tymczasowym punktem szczytowym tej eksploatacji jest przystąpienie Polski do
Unii Europejskiej, do czego ma być ona zmuszona wszystkimi siłami i na
niekorzystnych dla niej warunkach.

Referendum o przystąpieniu do Unii będzie ostatnią okazją dla Polaków, aby
się zbuntować i powiedzieć NIE, położyć wreszcie kres tym fałszywym
opowieściom o wspólnym domu, Europie, o wspólnej rodzinie europejskiej;
powiedzieć dobitnie, że Polacy przejrzeli tę fałszywą grę Zachodu, któremu
chodzi wyłącznie o nowe rynki zbytu dla własnych towarów na polską
niekorzyść.

Zatrzymajcie waszą jałmużnę, wasze przynęty, Polacy poradzą sobie sami! Tak
powinna brzmieć odpowiedź Polaków wobec Unii.

Jako były doradca przedakcesyjny, którego Unia przysłała do Polski, aby
przygotować ją do akcesji, aby tu szerzyć prounijną propagandę, jestem
szczęśliwy, że zmieniłem front, bo nie mogę dłużej ścierpieć tego hałasu,
tego prounijnego tralala, które ma tylko jeden cel: wzbogacić Zachód kosztem
Polski.

Zrozumiałem, dlaczego przysłano właśnie mnie tutaj, jakie właściwie ma być
moje zadanie w Polsce: tłumaczyć Polakom, co rzeczywiście kryje się za tą
Unią Europejską i pomóc Wam znaleźć słuszną odpowiedź w referendum. I ta
odpowiedź może brzmieć tylko NIE.

NIE na takich warunkach i NIE pod przymusem. l jeszcze coś. W Niemczech w
szkole uczymy się, że pierwszy rozbiór Polski był wynalazkiem Polaków, że
Wasi magnaci sami zaproponowali to Rosji i Prusom. Dotąd nie chciałem w to
wierzyć. Dzisiaj, widząc, jak Wasza tak zwana elita propaguje przystąpienie
do Unii, przekonałem się, że ta historia może być prawdziwa... Kiedy słyszę
powtarzane bezustannie przez tak zwaną elitę i przez sterowane przez nią
media hasła takie jak: "Dla Unii nie ma alternatywy", "Unia to jedyna
cywilizacyjna szansa", "Jak nie Unia, to Białoruś", zastanawiam się, czy ci
ludzie są ślepi, łatwowierni czy skorumpowani, a może wszystko razem.
Odpowiedzi na to pytanie jeszcze nie znalazłem, mimo że wciąż jej szukam. Do
dzisiaj nie znalazłem też odpowiedzi na pytanie, dlaczego Polacy nie buntują
się przeciw takiej płytkiej propagandzie, jak ta pana Wołoszańskiego. Prawie
co wieczór w porze największej oglądalności pojawia się on w telewizji,
pokazując filmy o targach warzywnych we Włoszech, o budowaniu dróg w
Finlandii, o hodowli owiec w Hiszpanii, mówiąc: to wszystko zasługa Unii -
nas to też czeka po przystąpieniu.

My na Zachodzie jesteśmy często traktowani przez nasze rządy jak głupcy, ale
nie w takim stylu. Gdyby nam trąbiono od rana do wieczora taką prymitywną
prounijną propagandę, nasz rząd musiałby się obawiać, że chociażby z tego
powodu większość zagłosowałaby NIE.

Dlatego bardzo się cieszę z dzisiejszego wieczoru i z możliwości rozmowy ze
słuchaczami, bo jestem ciekawy, co Polacy naprawdę sądzą o takim stylu
propagandy, jaki uprawia się obecnie w Polsce.


O UNII NA ZACHOD
Obserwuj wątek
    • Gość: Polak wolnynajmita Re: Beddermann o EU do Polaków IP: *.stmnca.adelphia.net 09.12.02, 09:16
      .
      O UNII NA ZACHODZIE
      Co następuje potem? Zachód na czele z Francuzami zjawia się w Niemczech i mówi:
      Gratujemy obalenia komunizmu, szkoda, że tacy jesteście biedni! Ale my wam
      pomożemy. Będziemy razem z wami budować piękny, nowy kraj, było, nie było,
      wszyscy jesteśmy tu, w Europie jedną wielką rodziną. Wkrótce będziecie tak samo
      bogaci, jak my. My wiemy, jak to się robi, powiemy wam, jak to funkcjonuje.
      Najpierw jednak musicie sprzedać nam wasz przemysł, wasze centra handlowe,
      wasze media i przede wszystkim waszą ziemię. Oczywiście za grosze, bo to
      wszystko przecież nic niewarte! Ażeby zademonstrować wam, jak to dobrze może
      funkcjonować, już podjęliśmy pierwsze kroki: na waszej tzw. ziemi odzyskanej,
      gdzie my, Francuzi mieszkaliśmy 50 lat temu, wydzierżawiliśmy już tysiące
      hektarów! Nie macie z pewnością nic przeciw temu, że wkrótce zamienimy to na
      własność. Wiecie Pastwo, co w tym przypadku stałoby się w Niemczech? Alarm,
      dyskusje od rana do wieczora, agitacja. Aż w końcu Francuzi nie dostaliby ani
      metra kwadratowego, a z pewnością nie na ziemiach odzyskanych! Tak z pewnością
      postąpiliby Niemcy, którzy bynajmniej nie są znani na świecie jako buntownicy.

      POLACY W RĘKACH OBCOKRAJOWCÓW
      Ale Wy, Polacy, jesteście postrzegani w świecie jako naród dumny, kochający
      wolność. Bohaterowie "Solidarności" lat osiemdziesiątych, którzy spowodowali
      upadek komunizmu bez rozlewu krwi, bohaterowie spod Wiednia, broniący
      chrześcijańskiej Europy, bohaterowie znad Wisły zatrzymujący napór sowiecki, z
      Somosierry i Monte Cassino... Wy, Polacy robiliście dokładnie to, czego my,
      Niemcy nigdy byśmy nie zrobili.

      Prawie 90 procent Waszych banków jest już w rękach obcokrajowców. Tak samo
      kluczowe pozycje w handlu i przemyśle. Polski przemysł spożywczy jest prawie
      całkowicie wyprzedany. To samo czeka wkrótce całą gospodarkę energetyczną,
      telekomunikację.

      Prasa regionalna na obszarach ziem odzyskanych pozostaje prawie bez wyjątku w
      rękach akurat Niemców.

      Wiele tysięcy hektarów Waszej ziemi jest w rękach Holendrów, Niemców,
      Duńczyków, Anglików, Belgów. Już nie jesteście panami we własnym domu!

      I teraz najokropniejsze, dla mnie najbardziej nie do wiary: istnieją w Polsce
      świetne sprawozdania, w których wszystko to, o czym mówiłem, jest analizowane;
      reportaże, w których godni zaufania profesorowie pierwszej klasy ostrzegają,
      żeby naród się wreszcie obudził, ale co się dzieje? Jest to albo przemilczane,
      albo autorzy słyszą epitety w stylu: niedouki, ksenofoby, ciemniaki.

      I teraz sprawa przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Dla krajów Piętnastki
      ma to być wielkie żniwo tego, co zasiały w Polsce w ciągu ostatnich dwunastu
      lat. Opieka nad ich inwestycjami i ochrona świeżo przez nich opanowanych rynków
      zbytu. Polska ma zadecydować o tej sprawie w referendum.

      I znów, jak w kwestii wyprzedaży polskiego przemysłu i ziemi
      NIE MA OTWARTEJ DYSKUSJI PRZED PRZYSTĄPIENIEM DO UNII.
      Tylko hałaśliwa prounijna propaganda. Ci, którzy są przeciw, słyszą znów takie
      epitety, jak: niedouki, ksenofoby, ciemniaki.

      W kwestii przystąpienia Polski do Unii wróćmy do mojego wstępnego przykładu i
      załóżmy, że Francja będzie w roli Niemiec, a Niemcy w roli Polski. Przyjmijmy,
      że niemiecka ziemia odzyskana obejmuje jedną czwartą starej przedwojennej
      Francji. Przyjmijmy, że Francuzi mówią do nas, Niemców, tak: my jako
      najsilniejszy członek Unii zbudujemy tam razem wspólny europejski dom, gdzie
      granice nie mają już tej samej wagi, jak dawniej. Jeżeli w tym samym czasie
      kanclerz Francji powiedziałby na spotkaniu wysiedleńców francuskich: pogódźcie
      się z nowymi granicami, bo wy i wasi potomkowie, w ramach przystąpienia Niemiec
      do Unii, możecie się osiedlać na dawnych francuskich obszarach (tak mówił
      Schroeder).

      Wiecie Państwo, co w tym przypadku stałoby się w Niemczech? Znów stan alarmowy.
      Znów wielka narodowa debata, w której wziąłby udział każdy Niemiec. Zakończenie
      tej debaty byłoby bardzo niepewne ze względu na to, czy większość Niemców nie
      zagłosowałaby chociażby z tego powodu w referendum NIE. Niemcy na pewno też nie
      zaproponowaliby budowy pomnika wysiedlonym Francuzom na ziemiach odzyskanych. A
      dokładnie coś takiego proponuje Niemcom Adam Michnik i jego prounijna "Gazeta
      Wyborcza". Według Michnika, wielki pomnik dla niemieckich wysiedlonych, o
      którym aktualnie tyle mówi się w Niemczech, ma stanąć we Wrocławiu. Sama taka
      propozycja to prowokacja. To prawda, że narody muszą zbliżyć się do siebie, ale
      chyba nie w ten sposób, że jeden upokarza drugiego.

      Dlaczego akurat teraz organizacje wysiedlonych wciąż powtarzają, że Układ
      Poczdamski nie jest zgodny z prawem międzynarodowym? Nikt w Niemczech,
      przynajmniej nie w tym pokoleniu, nie myśli poważnie o rewizji granic znad Odry
      i Nysy; nikt z przesiedleńców nie myśli poważnie o tym, że Polska zgodzi się im
      wypłacić odszkodowanie za utracone mienie. Ale to nie o to teraz chodzi.
      Chodzi o to, aby zdezorientować Polaków speszyć ich, mentalnie ulepić tak, aby
      umożliwić ich lepsze wyzyskanie. Naturalnie wszyscy uczestniczą w tej grze. U
      nas nie tylko rząd, lecz także opozycja. U was skruszeni przedstawiciele
      polityczni, którzy w trakcie wizyt u nas chętnie powtarzają, jak głęboko
      współczują niemieckim wysiedleńcom. Oczywiście trzeba o tym wszystkim otwarcie
      mówić, ale nie w ten sposób, że to epokowe wydarzenie, jakim było przesunięcie
      Polski na zachód, już nie jest uważane jako sprawiedliwa kara za niemiecki amok
      z czasów drugiej wojny światowej. Nagle w tej historycznej kwestii,
      rozstrzygającej o losie narodu, mają się wypowiadać jacyś prawnicy z Unii z ich
      żabiej perspektywy.

      Ostrzegam Polaków: niech nie próbują zaczynać dyskusji na tym poziomie. Tu
      chodzi tylko o to, aby złamać waszą dumę, zgnieść was moralnie.

      Czesi najwyraźniej zaczynają to rozumieć. Tam wsparcie dla Unii właśnie spadło
      poniżej 50 proc. Jednym z głównych powodów jest to, że niemieccy wysiedleńcy
      wymagają od nich anulowania dekretów Benesza przed przystąpieniem do Unii. Czyż
      nie jest to dobry powód dla Polaków, aby się wzorować na Czechach?

      A teraz chciałbym powiedzieć o Unii i jej entuzjastach w Polsce.

      1.
      Zacznę od tych ostatnich. Szefem propagandy na temat przystąpienia Polski do
      Unii jest pan Leszek Miller. Pamiętamy, że oznajmił on głośno: "Zrobię
      wszystko, aby Polacy głosowali TAK w referendum i zwiążę los mojego rządu z
      jego pozytywnym wynikiem".

      To niedobry znak, że od premiera nie ma co oczekiwać prawdziwej, dwustronnej i
      obiektywnej dyskusji na temat przystąpienia do Unii i przeciwko niemu.

      2.
      Po drugie, to znaczy - i to już lepiej - że jeśli ktoś chce się pozbyć
      premiera, to wystarczy, że zagłosuje NIE w referendum. Polacy powinni to
      odnotować.
      Macie piękne przysłowie: "trzymać dwie sroki za ogon". W związku z panem
      premierem Millerem jest jeszcze coś, co nas na Zachodzie bardzo dziwi. Nie
      możemy zrozumieć, że Polacy, którzy bohatersko obalili komunizm, nie mają nic
      przeciwko temu, że ich premier to były członek kierownictwa dawnego PZPR?

      My w Niemczech też mamy postkomunistów, partię PDS, ale żeby osoba eksponowana
      w czasach czerwonej dyktatury po przełomie wysunęła się na czoło państwa - to u
      nas nie jest możliwe, nawet w byłym NRD.

      I jeżeli ta sama osoba, z tym samym uśmiechem na ustach, tymi samymi słowami,
      jak wtedy, gdy przymilała się Moskwie i RWPG, dzisiaj chwali Brukselę i Unię
      Europejską, to musicie Państwo przyznać, że jest to nie tylko paradoksalne, to,
      jak mówimy w Niemczech, mocna sztuka. Oficjalny pełnomocnik dla prounijnej
      propagandy Sławomir Wiatr jest - w porównaniu z Millerem - ulepiony z miękkiej
      gliny. Samo jego nazwisko powinno już Polakom powiedzieć, czego mogą oczekiwać
      po jego propagandzie.

      Swoją przeszłość byłego współpracownika SB próbował ukryć aż do ostatniego
      momentu; aż ujawniła ją ustawa lustracyjna. S
      • Gość: Polak wolnynajmita Re: Beddermann o EU do Polaków IP: *.stmnca.adelphia.net 09.12.02, 09:21
        Swoją przeszłość byłego współpracownika SB próbował ukryć aż do ostatniego
        momentu; aż ujawniła ją ustawa lustracyjna. Szkoda, że jego reportaże, które
        pisał wówczas o Zachodzie, nie są dziś publikowane. Szkoda, że nie możemy
        porównać tego, co wtedy pisał dla swoich komunistycznych pracodawców o Unii
        Europejskiej.

        3.
        Podobnie główny negocjator Polski w rozmowach z Unią w Brukseli Jan
        Truszczyński, poprzednio szef Biura Integracji Europejskiej w Kancelarii
        Prezydenta. Również on był współpracownikiem wywiadu PRL. To typ gorliwego
        wysokiego urzędnika ? la Unia Europejska. Najwyraźniej tylko z trudem może się
        doczekać obsadzenia go na jednym z lukratywnych stanowisk w Brukseli.
        Występując przed kamerami, może już wyliczać trzy czy cztery fundusze unijne,
        nie tylko po polsku, ale i po angielsku.

        4.
        I jeszcze jedna wysoka osobistość, którą muszę tu wymienić - to prezydent
        Kwaśniewski. Znamy u nas na Zachodzie to zdjęcie, na którym siedzi on przy
        Okrągłym Stole naprzeciw Wałęsy, po stronie komunistów. Dobrze, zapomnijmy o
        tym. Także i inni, którzy wtedy myśleli, że są powołani do wielkich rzeczy, nie
        przeczuwali, że komunizm stał już na progu jego obalenia.

        Ale, Panie Prezydencie, człowiek musi rosnąć w swoim zadaniu. To jest Pana
        ostatnia kadencja. Pozycja Pana jest niezależna i nietykalna. Dlaczego włącza
        się Pan do chóru tych, którzy twierdzą, że dla Polski nie ma innej alternatywy
        poza Unią, że Unia to jedyna cywilizacyjna szansa? Chętnie Pan przytacza w tym
        kontekście Wyspiańskiego: "Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno
        sznur...". Złotym rogiem jest, Pana zdaniem, przystąpienie do Unii. Naprawdę?
        Czy nie jest raczej odwrotnie?

        Gdzie się podziała kwota 15-20 miliardów euro rocznie, obiecywana przez Unię
        jako rekompensata za zbyt szybkie otwarcie granic celnych? PIENIĘDZY Z UNII NIE
        BYŁO I NIE BĘDZIE - oprócz zwykłej jałmużny, ale DEFICYT HANDLOWY Z
        PIĘTNASTKĄ W WYSOKOŚCI PONAD PIĘTNASTU MILIARDÓW EURO ZOSTANIE I STALE SIĘ
        POWIĘKSZA.

        5.
        Nie ma ulgi dla składki członkowskiej, nie ma pełnych dopłat bezpośrednich dla
        rolników, nie ma koncesji przy używaniu funduszy unijnych, nie ma absolutnie
        nic. I to ma być złoty róg? Gdyby przynajmniej Unia była unią celną i była w
        stanie zabronić Polsce wstępu na jej rynki. Ale ona nią nie jest, więc nie może
        w niczym przeszkodzić! Polacy muszą ten ważny fakt zrozumieć: swoboda handlu
        jest już zagwarantowana postanowieniami Światowej Organizacji Handlu (WTO).

        Szwajcarzy, Norwegowie, Japończycy, Koreańczycy, wszyscy oni nie są członkami
        Unii, a jednak prowadzą ożywiony handel z krajami Piętnastki. Polska przecież
        też już to robi. Nieprzystąpienie do Unii niczego tu nie pogorszy,
        przystąpienie niczego nie poprawi. Ten, kto mówi Wam co innego, po prostu
        kłamie.

        6.
        Wyjątkiem jest rynek rolny. Unia różnymi środkami stosuje u siebie
        protekcjonizm Są to dopłaty bezpośrednie, subwencje eksportowe, gwarantowane
        ceny skupu i przede wszystkim ochrona celna. Problem w tym, że większość
        polskich rolników nie otrzyma z tego nic. Mają zniknąć, w całym tego słowa
        znaczeniu, mają po prostu zniknąć. To, co się tutaj dzieje i co jest dopiero
        przygotowywane, jest tak ogromną tragedią, jest takim skandalem wołającym o
        pomstę do nieba, że chociażby z tego jednego powodu Polacy powinni powstać i
        gremialnie głosować w referendum NIE.

        U nas w Niemczech mamy przysłowie: rolnika nie da się zniszczyć, chyba że
        obetnie mu się stopę i rękę. Od kilku lat dodajemy do tego: albo wystawić go na
        pastwę polityki rolnej Unii Europejskiej. I właśnie to zaczyna się w Polsce
        dziać na wielką skalę. Za unijnymi planami tak zwanej restrukturyzacji i
        modernizacji rolnictwa kryje się tylko jeden cel: polski rolnik ma w
        przyszłości przejąć rolę taniego producenta i dostawcy surowców rolnych dla
        przemysłu przetwórstwa spożywczego i handlu. Według Unii i sterujących nią grup
        interesów, istnieje tylko jedna droga prowadząca do tego celu: usunięcie małych
        i średnich gospodarstw, aby ich grunty mogły być wykorzystane do wzmocnienia
        większych, czyli tzw. zdolnych do przeżycia gospodarstw.

        Spośród 10 mln Polaków, którzy obecnie żyją bezpośrednio lub pośrednio z
        rolnictwa, według Unii, 8 mln ma być odcięte od obecnego źródła utrzymania. Z
        wolnych rolników zamierza się zrobić robotników bez ziemi z bardzo miernymi
        rentami za oddanie ziemi. Ofiary polityki agrarnej Unii, miliony polskich
        małych i średnich rolników, tak długo jak to możliwe mają pozostać nieświadome
        prawdziwych celów Unii.

        Służy temu intensywna akcja propagandowa, w której Unia osiągnęła już duże
        sukcesy. Dzięki pomocy w większości euroentuzjastycznych pracowników polskich
        mediów udało się zatuszować objawy zbliżającej się katastrofy socjalnej, którą
        byłaby tzw. restrukturyzacja polskiego rolnictwa. Spośród dwóch milionów
        gospodarstw rolnych w Polsce ma pozostać zaledwie 200-300 tys. (dwieście do
        trzystu tysięcy). Do tego Bruksela przyznaje się otwarcie.

        Na przynajmniej 2, a możliwe, że na 3 miliony, szacuje się tam liczbę
        przyszłych bezrobotnych pracowników rolnych, jeśli wszystko przebiegnie według
        planu. Jakież naiwne są odpowiedzi z Brukseli (ale i ze strony polskich
        euroentuzjastów) na pytanie, co stanie się z ludźmi: "mają szukać sobie nowych
        miejsc pracy w przemyśle" albo "dajcie im możliwość rozwijania polskiej wsi
        poprzez tworzenie nowych zakładów usługowych"! Rolnicza polityka Unii
        osiągnęłaby w ten sposób to, czego nie udało się osiągnąć gospodarce
        socjalistycznej w ciągu 45 lat.

        7.
        Koniec z rolnictwem opartym na własności ziemi, koniec wsi polskiej i jej
        kultury. Koniec również z unikalną na skalę Europy naturą.

        W Niemczech mamy jeszcze inne przysłowie: kto chce zniszczyć rolników, ten musi
        postawić jednego NAD drugim. Również i to pod kierunkiem Unii zaczyna mieć w
        Polsce miejsce.

        Zamierza się najpierw wyszukać te gospodarstwa, które ze względu na ich
        wielkość i wyposażenie mają szansę na przetrwanie w warunkach unijnych. Ich
        właściciele zostaną zapoznani z podstawami rolniczej polityki Unii, według
        której wszystkie unijne programy pomocy koncentrują się na gospodarstwach
        dużych, zmechanizowanych i o większym kapitale.

        Między ich właścicieli zostaną rozdzielone najbardziej wpływowe posady w
        związkach rolniczych, aby stamtąd prowadzili propagandę na rzecz nowej polityki
        Unii. To wszystko będzie się działo w ścisłym powiązaniu z wielkim agrobiznesem.

        • andrzejg nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 09:36
          powodów wyrzucenia może być multum,
          ale poszkodowany zawsze znajdzie wzniosłą przyczynę.
          Znam to z życia.

          Andrzej
          • Gość: # Wierzylbys zawsze wylewajacym? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 09.12.02, 09:48
            andrzejg napisał:

            > ale poszkodowany zawsze znajdzie wzniosłą przyczynę.
            > Znam to z życia.
            >
            > Andrzej

            Naprawde nie znasz przykladow awansow
            z partyjnej listy rezerwowej kadry kierowniczej?

            I nic, nigdy, ale to ani razu nie slyszales ani nie widziales
            - co tacy, partyjnie mianowani, robia z ucziwymi, ktorzy nie wykonaja kazdego,
            czesto glupiego ich polecenia?

            Ja takich przykladow znam na peczki. A o gigantycznej korupcji
            rzedu 9 mlrd euro w Brukseli nic nie slyszales?
            I to, ze zaden komisarz unijny za nia nie beknal tez nie?

            Zaraz okrzykna moj tekst żnani i cenieni F. ....belkotem!
            • andrzejg Re: Wierzylbys zawsze wylewajacym? 09.12.02, 10:12
              Gość portalu: # napisał(a):

              >
              > Naprawde nie znasz przykladow awansow
              > z partyjnej listy rezerwowej kadry kierowniczej?
              >
              > I nic, nigdy, ale to ani razu nie slyszales ani nie widziales
              > - co tacy, partyjnie mianowani, robia z ucziwymi, ktorzy nie wykonaja kazdego,
              > czesto glupiego ich polecenia?
              >
              > Ja takich przykladow znam na peczki. A o gigantycznej korupcji
              > rzedu 9 mlrd euro w Brukseli nic nie slyszales?
              > I to, ze zaden komisarz unijny za nia nie beknal tez nie?
              >
              > Zaraz okrzykna moj tekst żnani i cenieni F. ....belkotem!

              Spokojnie, niech sobie okrzykują-olewaj ich ciepłym moczem(za jołopem)

              Wystąpienie Beddermanna widzę właśnie jako takie okrzykiwanie.
              Zdaję sobe doskonale sprawę z zależności słuzbowych i partyjnych,
              a z życia znam zależności pracownik-pracodawca.
              Czy nie zastanowiło Cię #-u , jak lekko przychodzi Beddermannowi
              wskazywanie swojej ojczyzny ,Niemiec , jako przyczyny całego zła
              związanego z Unią?On Niemiec?
              Tyle szumu jest tu na forum o Polakach sprzedawczykach.
              Przecież sam mówisz ,że Unia to Zjednoczona Europa pod patronatem Niemiec.
              Nagle obywatel Niemiec wychodzi przed szereg skruszony ogromem zła
              jakie nas czeka.Nie powiem ,że to jest ta trzecia góralska prawda,
              ale do takich ludzi podchodzę bardzo ostrożnie.Z nieufnością.
              Z punktu handlowego podejścia do sprawy transakcji , jak ktoś
              wyeliminowany z gry , z handlu , kadzi mi jaki to jestem śliczny
              i bohaterski , jakie mam zasługi i choćby to była najświętsza prawda,
              to do takiego człowieka podchodzę z wielką ostrożnością.
              Ty #-u czyń podobnie.

              Andrzej
          • Gość: JB Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty IP: *.inetia.pl 09.12.02, 09:53
            A jakieś kontr-argumenty?
            • andrzejg Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 10:13
              Gość portalu: JB napisał(a):

              > A jakieś kontr-argumenty?

              mam nadzieję ,że do tego też dojdę

              Andrzej
              • xiazeluka Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 10:17
                andrzejg napisał:

                > mam nadzieję ,że do tego też dojdę

                "Do wszystkiego w życiu doszedłem sam, do orgazmu również".
                • d_nutka Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 10:25
                  xiazeluka napisał:

                  > andrzejg napisał:
                  >
                  > > mam nadzieję ,że do tego też dojdę
                  >
                  > "Do wszystkiego w życiu doszedłem sam, do orgazmu również".

                  ???
                  samogwałciciel?
                  radzę spróbować bez samogwałtu.
                  czyli o wyższości orgazmu z drugiej ręki.
                  • xiazeluka Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 10:32
                    d_nutka napisała:

                    > samogwałciciel?
                    > radzę spróbować bez samogwałtu.
                    > czyli o wyższości orgazmu z drugiej ręki.

                    A ja radzę czytać teksty w całości, razem z cudzysłowami.
                    • d_nutka Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 11:04
                      xiazeluka napisał:

                      > d_nutka napisała:
                      >
                      > > samogwałciciel?
                      > > radzę spróbować bez samogwałtu.
                      > > czyli o wyższości orgazmu z drugiej ręki.
                      >
                      > A ja radzę czytać teksty w całości, razem z cudzysłowami.


                      Xiążę Luka!
                      a ja zauważylam cudzysłów.
                      a dlaczego wziął pan mój 'żart' osobiście?
                      to było w 'przestrzeń' wirtualną.
                      • xiazeluka Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 11:11
                        d_nutka napisała:

                        > a ja zauważylam cudzysłów.
                        > a dlaczego wziął pan mój 'żart' osobiście?
                        > to było w 'przestrzeń' wirtualną.

                        "Radzę" zabrzmiało osobiście...
                        Dobry żart euro wart.
                        • d_nutka Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 11:26
                          xiazeluka napisał:

                          > d_nutka napisała:
                          >
                          > > a ja zauważylam cudzysłów.
                          > > a dlaczego wziął pan mój 'żart' osobiście?
                          > > to było w 'przestrzeń' wirtualną.
                          >
                          > "Radzę" zabrzmiało osobiście...
                          > Dobry żart euro wart.


                          Wielki Luko!
                          gwoli uściślenia.
                          nawet gdyby nie było znaku cudzysłowia to i tak bym wiedziala,że ten samoorgazm
                          to nie z autopsji.
                          chyba,że statystyki kłamią.
                • andrzejg Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 10:33
                  xiazeluka napisał:

                  >
                  > "Do wszystkiego w życiu doszedłem sam, do orgazmu również".

                  Wiesz ,że to byłoby swietne hasło antyunijne.
                  Tylko ilez mozna wytrzymać z tym 'sam zrób sobie dobrze'
                  Lepiej w parze.
                  • xiazeluka Re: nie wierzyłbym facetowi wylanemu z roboty 09.12.02, 10:58
                    andrzejg napisał:

                    > Lepiej w parze.

                    W parze z obleśnolicym rajfurem Werchujenem?
                    Cóż za fantazja...
                    • andrzejg haha-trafne/nt 09.12.02, 11:02
                      xiazeluka napisał:

                      > andrzejg napisał:
                      >
                      > > Lepiej w parze.
                      >
                      > W parze z obleśnolicym rajfurem Werchujenem?
                      > Cóż za fantazja...
                  • Gość: # Obrona Beddermannna, Filkensteina i po prostu ucz IP: *.wroclaw.tpsa.pl 09.12.02, 11:19
                    andrzejg napisał:

                    > xiazeluka napisał:
                    >
                    > > "Do wszystkiego w życiu doszedłem sam, do orgazmu również".
                    >
                    > Wiesz ,że to byłoby swietne hasło antyunijne.
                    > Tylko ilez mozna wytrzymać z tym 'sam zrób sobie dobrze'
                    > Lepiej w parze.

                    Czy slowo, ktorego za chwile uzyje, juz nikt nie traktuje powaznie:
                    "uczciwosc"?
                    w polityce a nawet...w handlu?

                    Przeciez zatruta kielbasa nie mozna handlowac dluzej
                    niz czas dzialania jadu!
                    Co to sie porobilo!

                    To taki np. Filkenstein, Zyd, ktorego rodzicow uratowano z holocaustu,
                    nie moze pisac prawdy o hienowym biznesie, tych - ktorych nie obchodzil los
                    ofiar w wyludzaniu odszkodowan? - Zydow amerykanskich!

                    W przekrecaniu historii, wybielaniu Niemcow i przerzucaniu ich win
                    na inne narody, na Polakow, by, zamiast pokajac sie za obojetnosc,
                    jesli nie za wspoludzial w finasowaniu tegoz holocaustu,
                    wyludzic duza forse i pare procent z tego przekazac ofiarom?

                    To mamy wierzyc ich wyslannikowi, przyjacielowi Michnika,
                    socjologowi komunistycznemu spowinowacowanemu z bolszewia,
                    klamcy, oszustowi bez skrupolow a nie temu, ktory odkrywa mechanizmy,
                    bo jest tej samej narodowsci, jak Zyd z Jedwabnego, ktory zdemaskowal w USA
                    Grossa jako klamce i ten jak niepyszny uciekl z sali?

                    Jak kryterium tego samego narodu ma zastapic kryterium uczciwosci?

                    Robienie sobie dobrze a bolu drugiemu?
                    D-nutka by Wam mogla cos przyblizyc...

                    Czy wiecie, ze bankowcom angielskim? nie przeszkadzaly kawalki
                    uszu czy palcow ze zlotem, oddanym przez Lenina na sfinasowanie
                    Wielkiej Rewolucji?

                    Wam nie przeszkadza kryterium prawdy zaleznej od narodowsci?
                    Bo mnie tak!
                    • andrzejg oskarżenie Beddermanna-#-obrońco 09.12.02, 15:57
                      AndrzejG:
                      W części pierwszej jego wystąpienia , która obejmuje prawie
                      połowę tekstu mamy do czynienia z rozmiekczaniem słuchacza.
                      Pisze skąd jest , dlaczego go usunięto i stara się uzyskać przychylność
                      słuchaczy.Wszystko błyszczy i pięknie wygląda.Tylko ręke wyciągnąć.
                      Zauważ jak pisze o Radiu Maryja:
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Beddermann:
                      Tak samo jest z Radiem Maryja. Fala różnorodnych informacji zalewa nas na
                      Zachodzie. Większość z nich nie jest przyswajana, ale o Radiu Maryja wielu
                      już coś słyszało. Nieważne, czy są oni wierzący, czy nie. Wywiera ono na nich
                      takie wrażenie, że Polska to niezwykły kraj, że najwyraźniej jest tam inaczej
                      niż u nas.
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      AndrzejG:
                      Beż żadnego wartościowania , bez komentarza jak to radio jest odbierane,
                      najważniejsze ,że jest inaczej niż u nich.#-u. Z takim samym zaciekawieniem
                      oglądam filmy krajoznawcze – zawsze to ciekawie poznać inną kulturę.
                      W wypowiedzi Twojego podopiecznego , nie ma żadnego zachwytu , ani uznania
                      do osiągnięć tego radia.Ono jest inne i to jest najważniejsze.

                      Czytamy dalej:
                      Beddermann:
                      Mówiąc o Polsce duchowej, jesteśmy zaraz przy Papieżu Janie Pawle II. Chyba
                      nie powiem Państwu nic nowego, powtarzając, że nic nie wpłynęło tak na obraz
                      Polski na Zachodzie, jak wystąpienia tego niezwykłego Papieża na całym świecie.

                      AndrzejG:i jeszcze dalej, zaraz po tym tekscie:
                      Beddermann:
                      W Niemczech w szkole uczymy się, że pierwszy rozbiór Polski był wynalazkiem
                      Polaków, że Wasi magnaci sami zaproponowali to Rosji i Prusom. Dotąd nie
                      chciałem w to wierzyć. Dzisiaj, widząc, jak Wasza tak zwana elita propaguje
                      przystąpienie do Unii, przekonałem się, że ta historia może być prawdziwa...
                      Kiedy słyszę powtarzane bezustannie przez tak zwaną elitę i przez sterowane
                      przez nią media hasła takie jak: "Dla Unii nie ma alternatywy", "Unia to jedyna
                      cywilizacyjna szansa", "Jak nie Unia, to Białoruś", zastanawiam się, czy ci
                      ludzie są ślepi, łatwowierni czy skorumpowani, a może wszystko razem.

                      AndrzejG:
                      Drogi #-u.Jan Paweł II Targowiczaninem, skorumpowanym?
                      Przecież nasz Papież (mój też chociaz z wiarą jestem na bakier) opowiada się
                      bardzo zdecydowanie za Polską w Unie Europejskiej.On nie opowiada się za Unią,
                      tylko za uczestnictwem Polski w jej strukturach.Nie sądzisz ,że pogubił się
                      w tych kłamstwach?

                      Stawia tam zarzuty wobec euroentuzjastów o ich okrzyki , typu ‘Jak nie Unia to
                      Białoruś’.Abp. Pieronek mówił o Władywostoku , ale mniejsz z tym . Jest to błąd
                      mówiąc ,że poza Unią nie ma życia.Jest , tego nie da się ukryć , tylko że
                      stoimy w takim momencie historycznym, że musimy sami ocenic co nam sie bardziej
                      opłaca.Być poza Unia , czy w jej strukturach.

                      W dalszej części swojej wypowidzi dalej nas rozmiekcza :
                      Beddermann:
                      Ale Wy, Polacy, jesteście postrzegani w świecie jako naród dumny, kochający
                      wolność. Bohaterowie "Solidarności" lat osiemdziesiątych, którzy spowodowali
                      upadek komunizmu bez rozlewu krwi, bohaterowie spod Wiednia, broniący
                      chrześcijańskiej Europy, bohaterowie znad Wisły zatrzymujący napór sowiecki, z
                      Somosierry i Monte Cassino... Wy, Polacy robiliście dokładnie to, czego my,
                      Niemcy nigdy byśmy nie zrobili.

                      Prawie 90 procent Waszych banków jest już w rękach obcokrajowców. Tak samo
                      kluczowe pozycje w handlu i przemyśle. Polski przemysł spożywczy jest prawie
                      całkowicie wyprzedany. To samo czeka wkrótce całą gospodarkę energetyczną,
                      telekomunikację.

                      --------------------------------------------------------------------------------
                      AndrzejG:
                      Wspaniała historia Polski i jej niewątpliwe zasługi dla Europy są teraz
                      niedocenione i ten paskudny obcy kapitał wykupił nasze banki.
                      Może czas nauczyć się coś z tej historii.Jakbyśmy pod Wiedniem nie zatrzymali
                      islamu , to nie byłoby problemu z Unia Eurpejską.Po co btyło obalac komunizm
                      skoro teraz zagraża nam wróg tego komunizmu?
                      Może zamiast wiecznie się stawiać , weźmy się w końcu do roboty i wywalczmy coś
                      na tym polu.

                      W dalszej części wypowiedzi mówi ,ze nie ma OTWARTEJ DYSKUSJI PRZED
                      PRZYSTĄPIENIEM DO UNII.

                      #-u.Czy ktos Ci knebluje klawiaturę?Mi nie.Mogę się wypowiedzieć swobodnie i
                      korzystam z tego.Jesli chodzi o media , to tez są różne.Możesz mieć jedynie
                      pretensję do faaktu, że w Polsce rozkład sił jest prounijny i stąd wynika
                      przewaga głosów za integracją z Unią.

                      Pan Beddermann podaje jakiś wydumany przykład Francji i Niemiec , zapominając
                      że te państwa są juz w Unii i udział w niej miał przezwyciężyć spory i niechęci
                      podobne do polsko-niemieckich.

                      Pozwolicz #-u , że do pozostałej części odniosę później.Jest to materiał
                      obszerny wymagający przemyslenia.Na bieżące uwagi będe Ci odpowiadał .
                      Odpowiedziałem na trudniejszą częśc , bo gospodarcza jest jasna dla każdego
                      i dla Ciebie też taka powinna byc.

                      Andrzej
                      • _karp Proponuję model szwedzki 09.12.02, 17:50
                        Przed przystąpieniem do UE tamtejsi euroentuzjaści i eurosceptycy dostali takie
                        same fundusze i jednakowy dostęp do mediów aby na równych prawach bronić swoich
                        racji. Skoro eurosceptycy to idioci to dać im szansę ośmieszania się w TVP.
                        Dlaczego piewcy demokracji i obrońcy wolności w Polsce odrzucają pomysł
                        narodowej dyskusji o korzyściach ale i zagrożeniach związanych z wstąpieniem do
                        UE jako szkodliwy ? Czy nasze elity rozumieją pojęcie "demokracja" ?
                        • andrzejg To byłoby sprawiedliwe/nt 09.12.02, 17:53
                          • andrzejg w kwestii formalnej 09.12.02, 17:55
                            eurosceptycy nie są idiotami
                            • Gość: Karlik Nie mamy naszych polskich elit!! IP: *.cpe.quickclic.net 10.12.02, 00:35
                              To co my mamy to nie elity ale "Ylity",na pasku Eurokratow,co drugi to zdrajca
                              polskich interesow,prosze zauwazyc jak to towarzystwo sie rozjezdrza po Europie
                              przyjmujac byle jakie wyroznienia i pochwaly w imie "przyjazni",na pierwsze
                              miejsce wybijaja sie tutaj Niemcy,ktorzy kupuja tych naszych medrcow,medalami i
                              dyplomami,a ci znowu odzwdzieczaja im sie piszac o dobrym sasiedztwie i
                              wspanialej przyjazni miedzy nami,probujac oglupic swoj wlasny narod,gro ich to
                              potomkowie dzialaczy partyjnych,dzialajacych dla ZSRR,przeciwko RP,i to samo
                              przekazali swoim dzieciom,ktorzy robia dokladnie to samo tylko ze dla
                              zachodu,nie znaja poczucia odpowiedzialnosci za kraj i ich obywateli,pojecie
                              slowa Polak,to dla nich stara terminologia,nic nie znaczace slowo,za korzysci
                              finansowe sa wstanie zapomniec o tych wartosciach.
                              • Gość: # Widzisz Endrju! IP: *.wroclaw.tpsa.pl 10.12.02, 09:52
                                Z calego listu wybralem ten, moim zdaniem najwazniejszy fragment:
                                --------------------
                                Beddermann:
                                W Niemczech w szkole uczymy się, że pierwszy rozbiór Polski był wynalazkiem
                                Polaków, że Wasi magnaci sami zaproponowali to Rosji i Prusom. Dotąd nie
                                chciałem w to wierzyć. Dzisiaj, widząc, jak Wasza tak zwana elita propaguje
                                przystąpienie do Unii, przekonałem się, że ta historia może być prawdziwa...
                                Kiedy słyszę powtarzane bezustannie przez tak zwaną elitę i przez sterowane
                                przez nią media hasła takie jak: "Dla Unii nie ma alternatywy", "Unia to jedyna
                                cywilizacyjna szansa", "Jak nie Unia, to Białoruś", zastanawiam się, czy ci
                                ludzie są ślepi, łatwowierni czy skorumpowani, a może wszystko razem.

                                AndrzejG:
                                Drogi #-u.Jan Paweł II Targowiczaninem, skorumpowanym?
                                Przecież nasz Papież (mój też chociaz z wiarą jestem na bakier) opowiada się
                                bardzo zdecydowanie za Polską w Unie Europejskiej.On nie opowiada się za Unią,
                                tylko za uczestnictwem Polski w jej strukturach.Nie sądzisz ,że pogubił się
                                w tych kłamstwach?
                                ------------------------------------------------
                                #:
                                1. Czy mowi to Beddermann czyt ktokolwiek, wazne CO mowi!

                                On mowi tu o zdradzie elit rzadzacych
                                (oczywiscie nie Papieza, bo Watykan juz "jest" wewnatrz Unii i nie rzdzi
                                Polska) a tu sie chyba zgodzisz.
                                Zdrada zaczela sie od OSZUSTWA
                                - prywatyzacji aferalnej, uwlaszczajacej postkomunistycznych dyletantow
                                gospodarczych, zaprawionych w korupcji, centralnym nepotyzmie, niezdolnych do
                                promowania nowoczesnego przemyslu i dzialan z perspektywa dobra narodowego.

                                Polityka wieloletniego schladzania gospodarki
                                na potrzeby kapitalu spekulacyjnego rozpoczeta przez geniusza i dopilnowana
                                przez niego w niezaleznej od polskich interesow
                                Radzie Pilnowania Polskiego Pieniadza dla Miedzynarodowych Spekulantow
                                Finansowych. Geniusz roztrwonil srodki z aferoprywatyzacji
                                zamiast wypromowac gospodarczo Polske w XXI wiek jak np. Finlandia.

                                Z przerazeniem czytalem jego rozprzedzenia finansowe, fiskalne,
                                bankowe, celne, niszczace mozliwosc rozwoju nowoczesnych
                                galezi gospodarki. Oplacalo sie f-mom powiazanym z rzadem
                                sprowadzac gotowe wyroby o zaawansowanej technologii.Ilez to afer
                                - na byczej skorze...mial stanac przed Trybunalem. No ale nawet Ciaston
                                niewinny choc Sad Apel. Coz mozemy popatrzec na skutki takiej polityki;
                                - wsystko pada! I czy Beddermann nie ma racji?

                                Narody demokratyczne, zachodnie nie moga zrozumiec tragizmu
                                niemoznosci "wyzwolenia" narodu przez o ironio
                                ...okupanta, ciemiżce i indoktrynera!

                                Beddermann zrozumial!
                                Dlaczego nie ma publicznej dyskusji! Dlaczego rzadzacy jak ognia boja sie
                                niezaleznych od nich massmediow. Bylby to wylom w murze.

                                P.S.1. Bylbym za unia nie na kazdych warunkach
                                ale na rownych prawach i realna mozliwoscia wplywu na bieg polskich spraw.

                                P.S.2.
                                Wybrane z wielu, zdania Papieza sa przeinaczane, szkoda slow i nerwow.

                                • andrzejg Tak/nt 10.12.02, 10:15
                                  • andrzejg jednak 10.12.02, 11:06
                                    Tyle razy zgadzałem sie z Tobą co do przeszłości i teraźniejszości zresztą
                                    również , ponieważ te wszystkie przekręty trwają nadal.
                                    Jednak zwróć uwagę ,że obok tego wszystkiego istnieją firmy normalne,
                                    nie uwikłane w partyjne zalezności , istnieje normalny napływ obcego
                                    kapitału , który chce po prostu zarobić inwestując w Polsce.
                                    We Wrocławiu masz przykłady Volvo , czy Bosha.
                                    Wtopił nieszczęsny Polar , bo jeden udziałowiec zbankrutował,
                                    a drugi amerykański przenosi linię produkcyjną do innego kraju,
                                    tam gdzie taniej - to jest cecha kapitału , idzie tam gdzie taniej
                                    i choćbyś nie wiem jak sie nadymał , to tego nie zmienisz,
                                    ba ,będąc kapitalistą sam byś tak samo postępował.
                                    Zauważ , że w Polarze działa kapitał spoza UE i też jest taki okrutny.
                                    Pan B. podpiera się WTO , za chwilę pisząc ,że w obszarze rolnictwa
                                    istnieje w UE silny protekcjonizm , łącznie z zaporami celnymi.
                                    Członkiem WTO jest Polska , jak i UE i inne organizacje gospodarcze.
                                    Świat organizuje się w wielkie rynki - globalizacja - a my Polacy
                                    oczywiście najlepiej wyjdziemy na tym , jak pozostaniemy sami dumni
                                    pomiedzy kolosami ,jakimi są i bedą UE i Rosja z otoczką.
                                    #-u ,patrząc realnie uważam ,że nie damy rady.Nie mówię ,że ktoś będzie
                                    stosował restrykcje , ale ponieważ państwa organizują się w wielkie
                                    formacje gospodarcze , to jest jasnym i oczywistym ,że będą broniły
                                    swoich rynków , w końcu do tego są powołane.
                                    Jesteś w stanie zagwarantować Polsce taką ochronę?

                                    Andrzej

                                    P.S.
                                    A o złodziejach już rozmawialiśmy , nalezy ich rozliczyć
                                    i najprościej to zrobić zdobywając władzę.
                                    No i jak?#-u,idziemy ręka w rękę?
                                    • Gość: JB Najlepsza ochrona to atak. IP: *.inetia.pl 10.12.02, 11:37
                                      andrzejg napisał:

                                      > Tyle razy zgadzałem sie z Tobą co do przeszłości i teraźniejszości zresztą
                                      > również , ponieważ te wszystkie przekręty trwają nadal.
                                      > Jednak zwróć uwagę ,że obok tego wszystkiego istnieją firmy normalne,
                                      > nie uwikłane w partyjne zalezności , istnieje normalny napływ obcego
                                      > kapitału , który chce po prostu zarobić inwestując w Polsce.
                                      > We Wrocławiu masz przykłady Volvo , czy Bosha.
                                      > Wtopił nieszczęsny Polar , bo jeden udziałowiec zbankrutował,
                                      > a drugi amerykański przenosi linię produkcyjną do innego kraju,
                                      > tam gdzie taniej - to jest cecha kapitału , idzie tam gdzie taniej
                                      > i choćbyś nie wiem jak sie nadymał , to tego nie zmienisz,
                                      > ba ,będąc kapitalistą sam byś tak samo postępował.
                                      > Zauważ , że w Polarze działa kapitał spoza UE i też jest taki okrutny.
                                      > Pan B. podpiera się WTO , za chwilę pisząc ,że w obszarze rolnictwa
                                      > istnieje w UE silny protekcjonizm , łącznie z zaporami celnymi.
                                      > Członkiem WTO jest Polska , jak i UE i inne organizacje gospodarcze.
                                      > Świat organizuje się w wielkie rynki - globalizacja - a my Polacy
                                      > oczywiście najlepiej wyjdziemy na tym , jak pozostaniemy sami dumni
                                      > pomiedzy kolosami ,jakimi są i bedą UE i Rosja z otoczką.
                                      > #-u ,patrząc realnie uważam ,że nie damy rady.Nie mówię ,że ktoś będzie
                                      > stosował restrykcje , ale ponieważ państwa organizują się w wielkie
                                      > formacje gospodarcze , to jest jasnym i oczywistym ,że będą broniły
                                      > swoich rynków , w końcu do tego są powołane.
                                      > Jesteś w stanie zagwarantować Polsce taką ochronę?
                                      >
                                      > Andrzej
                                      >
                                      > P.S.
                                      > A o złodziejach już rozmawialiśmy , nalezy ich rozliczyć
                                      > i najprościej to zrobić zdobywając władzę.
                                      > No i jak?#-u,idziemy ręka w rękę?

                                      Powiedz mi drogi Andrzeju ile polskich firm otworzono w UE?
                                      I czy będzie latwiej je utworzyć, gdy będziem członkiem tej organizacji?
                                      Czy Polska będzi emiała dużo niższe podatki, aby przyciągnąć kapitał?
                                      Czy polski obywatell będzie miał takie same prawa w Anglii, Francji czy
                                      Niemczech?
                                      Czy będzie polski obywatel mógł nabyc majątek we Włoszech, albo sprzedawac
                                      swoje usługi (np. swoją pracę) bez ograniczeń w Eurolandzie?
                                      Czy zwiększy sie nasz rynek zbytu, gdy przyłączymy sie do UE?
                                      Czy postęp technologiczny doprowadzi do takiej globalizacji, że Fiat pozamyka
                                      swoje fabryki we Włoszech i preniesie produkcję do Bielska-Białej, gdzie będzie
                                      taniej?
                                      Czy luksemburski bank da polskiemu obywatelowi kredyt na założenie sieci
                                      hipermarketów w Holandii?

                                      Co nam da UE?
                                      -Wyższe podatki
                                      -Nowych urzędników do opłacenia
                                      -Kolejne pośrednictwo w inwetycjach w moim kraju - przez agendy UE

                                      Chciałbym, żebyś podzielił się ze mną twoją wiedzą.
                                      • andrzejg Do ataku niezbędna jest linia napadu 10.12.02, 12:17
                                        Gość portalu: JB napisał(a):

                                        > Powiedz mi drogi Andrzeju ile polskich firm otworzono w UE?
                                        > I czy będzie latwiej je utworzyć, gdy będziem członkiem tej organizacji?
                                        > Czy Polska będzi emiała dużo niższe podatki, aby przyciągnąć kapitał?
                                        > Czy polski obywatell będzie miał takie same prawa w Anglii, Francji czy
                                        > Niemczech?
                                        > Czy będzie polski obywatel mógł nabyc majątek we Włoszech, albo sprzedawac
                                        > swoje usługi (np. swoją pracę) bez ograniczeń w Eurolandzie?
                                        > Czy zwiększy sie nasz rynek zbytu, gdy przyłączymy sie do UE?
                                        > Czy postęp technologiczny doprowadzi do takiej globalizacji, że Fiat pozamyka
                                        > swoje fabryki we Włoszech i preniesie produkcję do Bielska-Białej, gdzie
                                        będzie taniej?
                                        > Czy luksemburski bank da polskiemu obywatelowi kredyt na założenie sieci
                                        > hipermarketów w Holandii?
                                        >

                                        Mam nadzieję,że nabędzie te wszystkie prawa , chocby po okresach przejściowych.
                                        Masz inne informacje?


                                        > Co nam da UE?
                                        > -Wyższe podatki
                                        > -Nowych urzędników do opłacenia
                                        > -Kolejne pośrednictwo w inwetycjach w moim kraju - przez agendy UE
                                        >
                                        > Chciałbym, żebyś podzielił się ze mną twoją wiedzą.

                                        Wiedzy u mnie nie szukaj , bo sam szukam odpowiedzi.
                                        System gospodarczy UE jest jaki jest i może ulegac zmianie.Nie podoba mi się
                                        tak duzy interwencjonizm Urzędu w Brukseli w gospodarkę , ale nie mam na niego
                                        wpływu.Mogę mieć gdy będziemy wewnątrz i przeważy opcja prawicowa , zamiast
                                        socjaldemokratycznej.Wszystko zmienne jest i nie widzę powodu , aby obecny
                                        system gospodarczy UE był dany na wieczność.Już słychać głosy o konieczności
                                        zmiany polityki rolnej i jest prawdopodobne ,że ulegnie zmianie.
                                        Zdaję sobie sprawę ,że mamy bardzo niekorzystne warunki do przystapienia.
                                        W tym miejscu zadaję pytanie moim rozmówcom : czy jesteś zdecydowanym
                                        przeciwnikiem integracji Polski z UE.Jeżeli nie , to jaką masz pewność,
                                        że w przyszłości wywalczymy lepsze warunki na jakich mamy wchodzić?
                                        Nie pasuje mi ,że ekipa byłych komunistów i agentów wprowadza nas do Europy.
                                        Taką mamy rzeczywistość , centroprawica przwegrała przez swoja kłotliwość.
                                        Czy z tym cechami byliby w stanie wywalczyć coś więcej?Może?
                                        To jest tylko gdybanie.

                                        Pytasz ile polskich firm otworzono w UE.Nie wiem.
                                        Jakbym miał na tyle wielki kapitał , to najpierw przeliczyłbym
                                        jak duże czekają mnie koszty pracy ,jakie są inne koszty i mozliwości
                                        sprzedaży i dopiero poźniej decydowałbym o lokalizacji.Jak na razie
                                        Polska jest tańsza i rachunek jest prosty.

                                        Po naszej integracji z UE będziemy mieli ten sam rynek zbytu z ułatwionym
                                        do niego dostępem.Chyba zdajesz sobie sprawę ,że pozostając poza UE,
                                        chcąc tam sprzedawać , też będziemy musieli sprostać ich wymogom jakościowym,
                                        sanitarnym i innym , mając do tego utrudnienie w postaci granicy,
                                        na której nie trudno o cła intewencyjne , chocby przejściowe.
                                        Nie mając granicy znajdą się polskie firmy , które będą sprzedawać na
                                        rynku europejskim , jak również dzieki ułatwieniom znajdzie się więcej
                                        chętnych do inwestowania w Polsce.Mam taką nadzieję.

                                        Andrzej
                                        • Gość: JB Bez linii napadu lepiej trzymać sie z boku... IP: *.inetia.pl 10.12.02, 13:08
                                          andrzejg napisał:

                                          > Gość portalu: JB napisał(a):
                                          >
                                          > > Powiedz mi drogi Andrzeju ile polskich firm otworzono w UE?
                                          > > I czy będzie latwiej je utworzyć, gdy będziem członkiem tej organizacji?
                                          > > Czy Polska będzi emiała dużo niższe podatki, aby przyciągnąć kapitał?
                                          > > Czy polski obywatell będzie miał takie same prawa w Anglii, Francji czy
                                          > > Niemczech?
                                          > > Czy będzie polski obywatel mógł nabyc majątek we Włoszech, albo sprzedawac
                                          >
                                          > > swoje usługi (np. swoją pracę) bez ograniczeń w Eurolandzie?
                                          > > Czy zwiększy sie nasz rynek zbytu, gdy przyłączymy sie do UE?
                                          > > Czy postęp technologiczny doprowadzi do takiej globalizacji, że Fiat pozam
                                          > yka
                                          > > swoje fabryki we Włoszech i preniesie produkcję do Bielska-Białej, gdzie
                                          > będzie taniej?
                                          > > Czy luksemburski bank da polskiemu obywatelowi kredyt na założenie sieci
                                          > > hipermarketów w Holandii?
                                          > >
                                          >
                                          > Mam nadzieję,że nabędzie te wszystkie prawa , chocby po okresach
                                          przejściowych.
                                          > Masz inne informacje?

                                          Takie prawa będą pustymi zdaniami, bo weryfikuje je potencjał mojego kraju.
                                          Spółki z krajów UE inwestują w Polsce. W drugą stronę to nie działa.

                                          >
                                          >
                                          > > Co nam da UE?
                                          > > -Wyższe podatki
                                          > > -Nowych urzędników do opłacenia
                                          > > -Kolejne pośrednictwo w inwetycjach w moim kraju - przez agendy UE
                                          > >
                                          > > Chciałbym, żebyś podzielił się ze mną twoją wiedzą.
                                          >
                                          > Wiedzy u mnie nie szukaj , bo sam szukam odpowiedzi.
                                          > System gospodarczy UE jest jaki jest i może ulegac zmianie.Nie podoba mi się
                                          > tak duzy interwencjonizm Urzędu w Brukseli w gospodarkę , ale nie mam na niego
                                          > wpływu.Mogę mieć gdy będziemy wewnątrz i przeważy opcja prawicowa , zamiast
                                          > socjaldemokratycznej.Wszystko zmienne jest i nie widzę powodu , aby obecny
                                          > system gospodarczy UE był dany na wieczność.Już słychać głosy o konieczności
                                          > zmiany polityki rolnej i jest prawdopodobne ,że ulegnie zmianie.
                                          > Zdaję sobie sprawę ,że mamy bardzo niekorzystne warunki do przystapienia.
                                          > W tym miejscu zadaję pytanie moim rozmówcom : czy jesteś zdecydowanym
                                          > przeciwnikiem integracji Polski z UE.Jeżeli nie , to jaką masz pewność,
                                          > że w przyszłości wywalczymy lepsze warunki na jakich mamy wchodzić?
                                          > Nie pasuje mi ,że ekipa byłych komunistów i agentów wprowadza nas do Europy.
                                          > Taką mamy rzeczywistość , centroprawica przwegrała przez swoja kłotliwość.
                                          > Czy z tym cechami byliby w stanie wywalczyć coś więcej?Może?
                                          > To jest tylko gdybanie.
                                          >
                                          > Pytasz ile polskich firm otworzono w UE.Nie wiem.
                                          > Jakbym miał na tyle wielki kapitał , to najpierw przeliczyłbym
                                          > jak duże czekają mnie koszty pracy ,jakie są inne koszty i mozliwości
                                          > sprzedaży i dopiero poźniej decydowałbym o lokalizacji.Jak na razie
                                          > Polska jest tańsza i rachunek jest prosty.
                                          >
                                          > Po naszej integracji z UE będziemy mieli ten sam rynek zbytu z ułatwionym
                                          > do niego dostępem.Chyba zdajesz sobie sprawę ,że pozostając poza UE,
                                          > chcąc tam sprzedawać , też będziemy musieli sprostać ich wymogom jakościowym,
                                          > sanitarnym i innym , mając do tego utrudnienie w postaci granicy,
                                          > na której nie trudno o cła intewencyjne , chocby przejściowe.
                                          > Nie mając granicy znajdą się polskie firmy , które będą sprzedawać na
                                          > rynku europejskim , jak również dzieki ułatwieniom znajdzie się więcej
                                          > chętnych do inwestowania w Polsce.Mam taką nadzieję.
                                          >
                                          > Andrzej

                                          My już ten rynek zbytu mamy. I nic więcej EU nam nie da. Oprócz zmniejszenia
                                          atrakcyjności inwestowania w Polsce.
                                          • andrzejg siedząc z boku , wypadniemy nawet z rezerwy 10.12.02, 13:21
                                            Gość portalu: JB napisał(a):

                                            >
                                            > Takie prawa będą pustymi zdaniami, bo weryfikuje je potencjał mojego kraju.
                                            > Spółki z krajów UE inwestują w Polsce. W drugą stronę to nie działa.
                                            >
                                            > My już ten rynek zbytu mamy. I nic więcej EU nam nie da. Oprócz zmniejszenia
                                            > atrakcyjności inwestowania w Polsce.

                                            Napisałeś bardzo istotne zdania.
                                            Potencjał naszego kraju jest ściśle określony i to on weryfikuje nasze
                                            mozliwości , równiez i mozliwość inwestowania naszych firm w UE.Musimy
                                            budować ten potencjał , a bez napływu obcego kapitału będzie to trwało
                                            o wiele dłużej.Zadaniem naszych władz jest pilnowanie , aby odbywało to
                                            się zgodnie z przyjętymi regułami.Słusznie zauważyłeś ,że nasz rynek może
                                            zmniejszać swoją atrakcyjność.Oby tak było , bo będzie to oznaczać wyrównywanie
                                            się poziomów pomiędzy naszymi krajami , wyrównywanie się dochodów ,
                                            co ma bezpośrednie przeniesienie na koszy działalności gospodarczej i w
                                            sumie na zmniejszenie się atrakcyjności rynku.

                                            Nie byłbym taki spokojny o ten rynek.Zawsze łatwiej jest utrzymać się
                                            na rynku będąc jego częścią , niz działając z zewnątrz.

                                            Andrzej

                                            P.S.
                                            Własnie czytałem o obietnicy W.Brytanii otworzenia rynku pracy
                                            od pierwszego dnia po przystapieniu Polski do UE.
                                            • Gość: Michał A może wszyscy by sobie odpuścili ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 17:45
                                              Rozszerzenie jest sensowne, ale :
                                              - nakłady dla nowych cżłonków są za małe
                                              - Unię nie stać na więcej ( Niemcy ) lub ma gdzieś nowych ( Wlk.Brytania )
                                              - Unia chce potraktować nowych instrumentalnie i głównie chroni swoich przed
                                              konkurencją ( np. limity, kontyngenty, nierówne dopłaty rolne )
                                              - nie ma w Polsce pieniędzy na stworzenie miejsc pracy dla odchodzących ze wsi
                                              ( połowa gospodarstw padnie, bo to nieuniknione )
                                              - składki cżłonkowskie i inne wydatki spowodują jeszcze większą dziurę w
                                              budżecie, a ludzie trawy jeść nie będą, i do władzy dojdą Samabrona z Ligą
                                              - podwyżki VAT po wstapieniu do Unii wnerwią ludzi maksymalnie
                                              - sami obywatele 15-tki nie chcą rozserzenia i mogą zareagować wybierając do
                                              władz swoich Lepperów
                                              - nie mając pieniędzy nie organizuje się hucznego wesela, a przyjmowanie przy
                                              pustej kasie 10 nowych członków to nieodpowiedzialność.

                                              Czy nie lepiej poczekać kilka lat na ustabilizowanie sytuacji w Niemczech,
                                              zreformować unijną politykę rolną, zmniejszyć biurokrację w Brukseli,
                                              a potem rozszerzać Unię na innych zasadach ?
                                              No, ale to byłby cio dla prestiżu komisarzy na czele z Verheugenem i cios dla
                                              małych ludzików w stylu Schrödera, czy Chiraca.
                                              Ci ludzie tak zabrnęli w ślepą uliczkę, że nie przyznają się do błędu,
                                              czyli forsowania rozszerzenia bez pieniędzy za wszelką cenę i dyskryminowania
                                              nowych kandydatów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka