Boże Narodzenie za pasem. Czas życzeń. Nie wiem czy będę mógł zajrzeć.
Zatem już dziś pozdrawiam i szczęścia świątecznie życzę szczerze :
- Forumowym grafomanom, poetkom i poetom, którym w duszy gra a w sercu puka
rytmicznie. Spacerujcie po swoich truskawkowych polach. Kiedy zaś natkniecie
się na gówno wśród zagonów, niech Was to nie zniechęca. To także część natury.
- Naiwniakom, którzy świat chcą widzieć takim jakim on naprawdę jest -
z kilkuset odcieniami szarości i miliardami kolorów i ciągle nie dają się
przekonać do jedynie słusznej teorii polaryzacji czarno-białej.
- Starym piernikom od bluesa i rocka. Wielbicielom cioteczki Janis i wujka
Jimiego, ciągle z uporem maniaka wołających do bliźnich ...hej show me the
way to the next whiskey bar...
- Wariatom słuchających kretyńskich dziewiętnastowiecznych oper i równie
idiotycznych symfonii (na czym oni tam grają?).
- Dziwacznym czytelnikom Norwida i Mickiewicza, czytających ich, mimo ze
faceci wykorkowali strasznie dawno temu . Skąd na litość boską mogą ich
znać? Zresztą to durne i jakoś mało racjonalne składać słowa w wiersze ,
skoro można napisać to samo prosto i jasno.
- Tym , którzy wiedzą ze Baudelaire i Apolinaire to nie marki wody kolońskiej
a Tetmajer wielkim poetą był.
- Zdziecinniałym wielbicielom Kubusia Puchatka i Garfielda, jednych
z najrozsądniejszych facetów w historii ludzkości
- Tym , z uporem godnym lepszej sprawy piszącym po polsku, mimo że to
przecież idiotyzm pamiętać o tylu niepotrzebnych zasadach, skoro przekaz może
być równie czytelny przy użyciu prostszych środków (np. ty sk.... )
- Upierdliwcom stosującym męczącą zasadę : 1.uczyć się 2.myśleć 3.pisać
Niezmiennie i bez sensu zawsze w tej kolejności.
- Samobójcom, którzy sądzą, że dyskusja to szlachetna sztuka ... liryka,
liryka tkliwa dialektyka, sofistyka i dal... oraz, ze pojedynki powinny
odbywać się przy użyciu szpad a nie szpadli , ponieważ to ostatnie narzędzie
gentelmanowi nie przystoi a i kobietę nim łoić po głowie jakoś nie ładnie.
- Stworom , bytom i nickom netowym zamieszkującym z lubością dziwne,
pokręcone, niebezpieczne, metafizyczne, psychodeliczne i ideowo
wrogie "zdrowej" części forum szatańskie miejsca

- Oraz wielu, wielu których wymienić nie jestem w stanie z powodu
postępującej sklerozy i wrodzonego frajerstwa.
Na koniec pacynkom (ze szczerą troską) życzę zejścia z palca właściciela.
Zbyt długie tam przebywanie może się bowiem skończyć rakiem okrężnicy.
Pozdrawiam starych i młodych równo popieprzonych i pozytywnie zakręconych.
Shine on You crazy diamonds. Wracajcie na forum i piszcie.
jerry