Dodaj do ulubionych

Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 16:16
W całej sprawie Rywina i rzekomej łapówki, a opisanej
przez GW jest zbyt wiele niejasności:

- Dlaczego Miller nie zawiadomił organów ścigania od
razu po rozmowie z Michnikiem i Rywinem? Liczył, że
sprawa się rozejdzie? Skoro - jak twierdzi - sprawa
kwalifikuje się bardziej do kliniki psychiatrycznej - to
dlaczego teraz wszczęto śledztwo?

- Dlaczego Michnik nie zawiadomił od razu organów
ścigania? Jak rozumiem - po to - by przeprowadzić
dziennikarskie śledztwo. Tylko gdzie są jego efekty?
Próby? W tekście są opisane tylko wydarzenia z lipca.

- Dziwi i denerwuje ton w jakim napisano artykuł. Pełno
w nim wyrazów oburzenia ze strony władz Agory, które z
"obrzydzeniem" reagowały na samą propozycję. Budzi
zastanowienie, że właściciele gazety w sposób tak
nahalny zaklinają swoją niewinność.

- Z całej sprawy uważny obserwator życia polityczno -
biznesowego może wysnuć tylko jeden wniosek - Jedna
grupa ludzi (Rywin, może SLD) prowadziła rozmowy z inną
grupą ludzi (Agora). Rozmowy nie udały się i w pewnym
momencie jedna grupa postanowiła przyłożyć drugiej.Stąd
i artykuł i całe śledztwo - w pół roku po wydarzeniach.
A te powoływanie się na ideały i uczciwość przez GW
budzą tylko śmiech.



Obserwuj wątek
    • Gość: AndrzejG Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.02, 16:20
      A Michnik rozgrywa swoją partię , może marzy mu sie telewizja?
      Polsat w zasięgu.

      A.
      • hazet_95 Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci 28.12.02, 16:44
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > A Michnik rozgrywa swoją partię , może marzy mu sie
        > telewizja?
        > Polsat w zasięgu.

        Przecież to powszechnie znany fakt, że Agora przymierza
        się do Polsatu. I bezczelnie nie uzgodniła tego z
        komisarzem Czarzastym, za co dostaje po paluchach
        nowelizacją ustawy...

        Też się zastanawiałem, dlaczego tyle czasu minęło do tej
        publikacji. I myslę sobie, że niekoniecznie musiało
        to być to spowodowane jakimis zakulisowymi negocjacjami
        (chociaż wykluczyć tego na pewno nie można). Bo chyba
        każdemu przedstawicielowi mediów marzy się opisanie
        drugiego Watergate? A dokopanie samemu Rywinowi mimo
        wszystko tym nie jest...

        HZ95
        • Gość: AndrzejG Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.02, 21:52
          hazet_95 napisał:

          >
          > Przecież to powszechnie znany fakt, że Agora przymierza
          > się do Polsatu. I bezczelnie nie uzgodniła tego z
          > komisarzem Czarzastym, za co dostaje po paluchach
          > nowelizacją ustawy...
          >
          > Też się zastanawiałem, dlaczego tyle czasu minęło do tej
          > publikacji. I myslę sobie, że niekoniecznie musiało
          > to być to spowodowane jakimis zakulisowymi negocjacjami
          > (chociaż wykluczyć tego na pewno nie można). Bo chyba
          > każdemu przedstawicielowi mediów marzy się opisanie
          > drugiego Watergate? A dokopanie samemu Rywinowi mimo
          > wszystko tym nie jest...
          >
          > HZ95

          Wiadomo ,że polityka to gra , a w tym przypadku gra o rządy w mediach.
          Nagłosnienie tej sprawy po tak długim czasie , według mnie podważa wiarygodność
          Michnika, bo jakże można być wiarygodnym ujawniając próbę przekupstwa w
          wybranym przez siebie terminie.Można by ten termin nawet nazwać wygodnym dla
          własnych celów i być może za jakiś czas wyjdą prawdziwe intencje tej publikacji.

          A.
          • hazet_95 Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci 29.12.02, 02:46
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):


            > Wiadomo ,że polityka to gra , a w tym przypadku gra o
            > rządy w mediach. Nagłosnienie tej sprawy po tak długim
            > czasie , według mnie podważa wiarygodność Michnika, bo
            > jakże można być wiarygodnym ujawniając próbę
            > przekupstwa w wybranym przez siebie terminie.Można by
            > ten termin nawet nazwać wygodnym dla własnych celów i
            > być może za jakiś czas wyjdą prawdziwe intencje tej
            > publikacji
            > .
            >
            > A.

            Andrzeju, generalnie zgadzam się z Tobą. Tyle, że z
            wrodzonej przekory lubię grać rolę advokatus diaboli. I
            z tej pozycji zapytam: czy będąc szefem ogólnopolskiego
            dziennika, teoretycznie w opozycji do rządu, i mając
            nagraną rozmowę z "ułatwiaczem" powołującym się na koła
            rządzące ujawniałbys ją od razu? Przecież to byłoby
            oczywiste, że Miller wszystkiemu zaprzeczy (tak też się
            zresztą stało). Co by Ci dało wtedy ujawnienie tego
            nagrania? Same kłopoty i podejrzenia o nieczystą grę
            wokół ustawy (której nota bene nie trzeba nawet
            kompromitować).

            A może z czasem, podczas rozmów, wyszły z cienia
            zainteresowane osoby z kół rządzących? Polskie
            Watergate, jak w mordę strzelił!

            A zresztą, w Polsce wszystko jest możliwe sad

            Pozdro - HZ95
            • Gość: AndrzejG Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.02, 21:06
              Postaram się wczuć w rolę Michnika.
              W tym całym zamieszaniu związanym z mediami , a głównie za przyczyną wiosennych
              ustaw antykoncentracyjnych ,które to głównie uderzały w Agorę , nie dziwi ciągły
              szum wokół sprawy.Zresztą jak być z boku gdy jest się redaktorem tak dużej
              gazety?Jakby ktos przyszedł do mnie z taka propozycja ,to byłbym niesamowicie
              podejrzliwym.Prawdopodobnie zadziałałbym tak jak Michnik, czyli w pewnym sensie
              sprawdziłbym rolę jaka odgrywa w tym wszystkim premier Miller.Ten w zasadzie
              uwiarygodnił brak powiązania ze sprawą,bo widząc negatywne nastawienie Michnika
              do takiego sposobu rozwiazywania ważnych dla Plski problemów,w przypadku swojego
              uczestnictwa w aferze, powinien powstrzymać Rywina.Nie zrobił tego i Rywin
              działał dalej.Sprawdziłbym ,czy niezgłoszenie nakłaniania do przestępstwa jest
              też przestępstwem , bo w sumie to jest jakas karta w rozgrywkach politycznych.
              Zresztą Michnik tłumaczy swoje postępowanie 'dochodzeniem dziennikarskim'.Trochę
              naiwne , ale do przyjęcia.

              Być może jest to dobry moment dla ujawnienia sprawy , ponieważ jak czytałem
              ostatnio , marszałek Borowski zastanawia się nad wprowadzeniem ustawy o mediach
              pod obrady Sejmu.Przy takiej aferze , uczulone sa nie tylko media , ale i opinia
              publiczna - wyborcy.Dla przeciętnego Polaka ,przepychanki prawne 'na górze' są
              niezrozumiałe.Jakaż to dla nich różnica , czy Polsat będzie Solorza , czy
              Michnika.Koncentracja mediów?Cóż to takiego-liczy się dobry prgram rozrywkowy.
              Teraz będą bardziej wyczuleni , ponieważ sprawa jest śmierdząca.Wychodzi na to ,
              że rządząca koalicja wprowadziła zmiany w ustawie o mediach wiedząc ,że w unii
              nie ma zakazu koncentracji tychże w jednym ręku i nasze dostosywanie przepisów
              do norm unijnych wymusi równiez zmianę przepisów w tej dziedzinie.Czyli co?
              Wprowadzić zmiany ,aby wystapić z propozycją łapówki,wiedząc o złej formie
              ustawy?
              Jeżeli Michnik by na to poszedł , to jestem pewien ujawnienia tego faktu -
              Agora byłaby pogrążona kompletnie.Może jednak chodzi tylko o pieniądze , a nie
              o walkę o wpływy?Manewr z ustawą celem wyciągnięcia kasy?

              Tragiczna jest tak głęboka korupcja w Polsce,bo choćby Rywin zgłupiał do szczętu
              zwabiony mamoną , to takie postępowanie wynika z wcześniejszych doświaddczeń-
              tyle że może na mniejszą skalę.

              Pozdrawiam Andrzej
    • Gość: snajper Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.acn.waw.pl 28.12.02, 16:47
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > W całej sprawie Rywina i rzekomej łapówki, a opisanej
      > przez GW jest zbyt wiele niejasności:
      >
      > - Dlaczego Miller nie zawiadomił organów ścigania od
      > razu po rozmowie z Michnikiem i Rywinem? Liczył, że
      > sprawa się rozejdzie? Skoro - jak twierdzi - sprawa
      > kwalifikuje się bardziej do kliniki psychiatrycznej - to
      > dlaczego teraz wszczęto śledztwo?
      >
      > - Dlaczego Michnik nie zawiadomił od razu organów
      > ścigania? Jak rozumiem - po to - by przeprowadzić
      > dziennikarskie śledztwo. Tylko gdzie są jego efekty?
      > Próby? W tekście są opisane tylko wydarzenia z lipca.
      >
      > - Dziwi i denerwuje ton w jakim napisano artykuł. Pełno
      > w nim wyrazów oburzenia ze strony władz Agory, które z
      > "obrzydzeniem" reagowały na samą propozycję. Budzi
      > zastanowienie, że właściciele gazety w sposób tak
      > nahalny zaklinają swoją niewinność.

      Ton oburzenia Cię dziwi. A jak by Cię nie dziwił ? Ton pochwalny, według Ciebie
      byłby na miejscu ? A może ton pełen zrozumienia i akceptacji ?

      > - Z całej sprawy uważny obserwator życia polityczno -
      > biznesowego może wysnuć tylko jeden wniosek - Jedna
      > grupa ludzi (Rywin, może SLD) prowadziła rozmowy z inną
      > grupą ludzi (Agora). Rozmowy nie udały się i w pewnym
      > momencie jedna grupa postanowiła przyłożyć drugiej.Stąd
      > i artykuł i całe śledztwo - w pół roku po wydarzeniach.
      > A te powoływanie się na ideały i uczciwość przez GW
      > budzą tylko śmiech.

      Różni ludzie mają różne poczucie humoru. Niektórych śmieszy uczciwość, bark
      akceptacji dla przestępstwa, przywiązanie do ideałów. Najwyraźniej do takich
      właśnie należysz.

      Snajper.

      • Gość: Leszek Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: 212.14.60.* 28.12.02, 18:32
        Co do twojej uwagi odnośnie śmiechu.
        Smieszy nie akceptacja dla przestępstwa, ale obłudność, jaką kieruje się GW
        podając się za obrońcę prawa. Przede wszystkim Agora to taka sama medialna
        firma jak Polsat, TVN, czy inne. I podobnie jak inne firmy bierze udział w
        walce o "medialny tort" wszelkim możliwymi metodami. W tym przypadku artykuł
        jest po prostu jednym z elementów gry Agory.
        Przecież wciąż nie ma JASNEGO I LOGICZNEGO wytłumaczenia DLACZEGO ARTYKUŁ
        OPUBLIKOWANO W PÓŁ ROKU PO WYDARZENIACH. Tłumaczenie NIESITNIEJĄCYM
        dziennikarskim śledztwem (pół roku?) jest abolutnie nie na miejscu.
        Normalny, poważny dziennikarz po takim wydarzeniu powinien zrobić to w 3 dni.
        Sprawą powinna od razu zająć się prokuratura. Normalny premier po takiej
        rozmowie powinien od razu zawiadomić podległego sobie ministra sprawiedliwości
        i nakazać wszczęcie postępowania wyjaśniającego.

        Dlatego zgadzam się z tezą - Rywin, Michnik, Miller i Agora siebie warci.
        Prowadzą grę o której wiemy tylko to co się wydarzyło w lipcu i teraz, pod
        koniec grudnia. A pomiędzy?





        • Gość: snajper Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.acn.waw.pl 28.12.02, 18:52
          Gość portalu: Leszek napisał(a):

          > Co do twojej uwagi odnośnie śmiechu.
          > Smieszy nie akceptacja dla przestępstwa, ale obłudność, jaką kieruje się GW
          > podając się za obrońcę prawa.

          Obłuda, to potępianie czegoś, co się samemu robi. Jeśli piszesz o obłudzie GW,
          gdy broni prawa, to może podasz jakiś przykład, gdy to prawo łamie. A
          konkretniej, jeśli nazywasz obłudą piętnowanie łapownictwa, to może podasz
          jakiś przykład łapownictwa Michnika lub kogoś z kierownictwa GW. Inaczej
          zasłuzysz sobie nie na miano obłudnika, ale kłamcy.

          > Przede wszystkim Agora to taka sama medialna
          > firma jak Polsat, TVN, czy inne. I podobnie jak inne firmy bierze udział w
          > walce o "medialny tort" wszelkim możliwymi metodami. W tym przypadku artykuł
          > jest po prostu jednym z elementów gry Agory.

          Walka o >medialny tort< jest tym samym, co walka o rynek w wykonaniu każdej
          innej firmy. Ty tez walczysz o swój kawałek tortu, pracując i zarabiając. Co to
          ma wspólnego z potępianiem i ujawnianiem łapownictwa ? Potepiasz potępianie,
          czy ujawnianie ? Czy może to sprawa ujawniającego tak Cię mierzi, gdyby to ND
          ujawnił, to byś piał z zachwytu nad wypełnioną przez ND funcją społecznej
          kontroli.

          > Przecież wciąż nie ma JASNEGO I LOGICZNEGO wytłumaczenia DLACZEGO ARTYKUŁ
          > OPUBLIKOWANO W PÓŁ ROKU PO WYDARZENIACH. Tłumaczenie NIESITNIEJĄCYM
          > dziennikarskim śledztwem (pół roku?) jest abolutnie nie na miejscu.

          A na jakich podstawach piszesz o nieistniejącym sledztwie ? Masz jakieś dowody
          na jego nieistnienie ?

          > Normalny, poważny dziennikarz po takim wydarzeniu powinien zrobić to w 3 dni.
          > Sprawą powinna od razu zająć się prokuratura. Normalny premier po takiej
          > rozmowie powinien od razu zawiadomić podległego sobie ministra sprawiedliwości
          > i nakazać wszczęcie postępowania wyjaśniającego.

          Na podstawie jakich dowodów ? Nagranie magnetofonowe żadnym dowodem nie jest.

          > Dlatego zgadzam się z tezą - Rywin, Michnik, Miller i Agora siebie warci.
          > Prowadzą grę o której wiemy tylko to co się wydarzyło w lipcu i teraz, pod
          > koniec grudnia. A pomiędzy?

          A zgadzaj się sobie z czym Ci się podoba. Zrównujesz ujawniającego przestępstwo
          z oskarżonym o nie. Ale to już tylko o Tobie świadczy, nie o nich.

          Snajper.

          • Gość: bysio Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 19:32

            Snajper tyś naprawde taki naiwniak?
            Żyd z Żydem sie nie dogadał!!!
            Wniosek z tego ,ze faktycznie walka idzie tam na "noże".
            Jesli w tej walce padnie "Lew"znaczy sie ,ze wszystko zrobią aby dopaśc
            Polsat.Pamietaj o jednym oni wszyscy sa z sobą na Ty.
            Jedyne pocieszenie to tylko to ,ze prosci ludzie teraz naprawde zobacza kto w
            tym kraju "rzadzi".Oj mnieszają "Nasi Bracia" mieszają.

            hihihbucha hahaha
            • Gość: snajper Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.acn.waw.pl 28.12.02, 19:44
              Gość portalu: bysio napisał(a):

              >
              > Snajper tyś naprawde taki naiwniak?
              > Żyd z Żydem sie nie dogadał!!!

              Skoro Ty, Żyd, tak twierdzisz...

              > Wniosek z tego ,ze faktycznie walka idzie tam na "noże".

              Z czego ? Z tego, że Michnik łapówki dać nie chciał ? Czy może z tego, że Rywin
              chciał wziąść ?

              > Jesli w tej walce padnie "Lew"znaczy sie ,ze wszystko zrobią aby dopaśc Polsat

              Ciekawa logika. Co ma wspólnego uduwodnienie i ukaranie podejrzanego o
              przestępstwo z kupieniem Polsatu przez Agorę ?

              > Pamietaj o jednym oni wszyscy sa z sobą na Ty.

              Oooo, to tak, jak my tutaj. Tylko co z tego wynika ? Że mówią ch.. Ci w du.. a
              nie ch.. Panu w du.. .

              > Jedyne pocieszenie to tylko to ,ze prosci ludzie teraz naprawde zobacza kto w
              > tym kraju "rzadzi".

              No kto ? Powiesz w końcu ?

              > Oj mnieszają "Nasi Bracia" mieszają.
              >
              > hihihbucha hahaha

              Ja tam jedynakiem jestem. Ani braci, ani sióstr nie mam. A jeśli to Twoi bracia
              mieszają, to może ich do porządku przywołasz ?

              Snajper.
              • Gość: pollak Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.12.02, 20:26
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Gość portalu: bysio napisał(a):
                >
                > >
                > > Snajper tyś naprawde taki naiwniak?
                > > Żyd z Żydem sie nie dogadał!!!
                >
                > Skoro Ty, Żyd, tak twierdzisz...

                Chyba go obraziłeś wink

                > > Wniosek z tego ,ze faktycznie walka idzie tam na "noże".
                >
                > Z czego ? Z tego, że Michnik łapówki dać nie chciał ? Czy może z tego, że Rywin
                >
                > chciał wziąść ?
                >
                > > Jesli w tej walce padnie "Lew"znaczy sie ,ze wszystko zrobią aby dopaśc Po
                > lsat
                >
                > Ciekawa logika. Co ma wspólnego uduwodnienie i ukaranie podejrzanego o
                > przestępstwo z kupieniem Polsatu przez Agorę ?

                Jak to Ci powiedzieć..... powiem krótko, chodzi o PIENIĄDZE.


                > > Pamietaj o jednym oni wszyscy sa z sobą na Ty.
                >
                > Oooo, to tak, jak my tutaj. Tylko co z tego wynika ? Że mówią ch.. Ci w du.. a
                > nie ch.. Panu w du.. .

                Nie, kombinują, dogadują się między sobą, a jak im coś nie wyjdzie (po ichniemu 'jak ktoś poczuje się wychu..any' to budzi się w nich ogromne poczucie 'sprawidliwości' i donoszą jeden na drugiego, oczywiście wszystko ze szlachetnych pobudek)


                > > Jedyne pocieszenie to tylko to ,ze prosci ludzie teraz naprawde zobacza kt
                > o w
                > > tym kraju "rzadzi".
                >
                > No kto ? Powiesz w końcu ?

                Ż................ebym to ja wiedział.... wink

                > > Oj mnieszają "Nasi Bracia" mieszają.
                > >
                > > hihihbucha hahaha
                >
                > Ja tam jedynakiem jestem. Ani braci, ani sióstr nie mam. A jeśli to Twoi bracia
                >
                > mieszają, to może ich do porządku przywołasz ?

                Daj mu karabin.
                • Gość: snajper Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.acn.waw.pl 28.12.02, 23:25
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: bysio napisał(a):
                  > >
                  > > >
                  > > > Snajper tyś naprawde taki naiwniak?
                  > > > Żyd z Żydem sie nie dogadał!!!
                  > >
                  > > Skoro Ty, Żyd, tak twierdzisz...
                  >
                  > Chyba go obraziłeś wink

                  Całkiem możliwe. Ale jeśli nawet tak, to jest efekt jego podglądów, a nie mojej
                  złej woli. wink))

                  > > > Jesli w tej walce padnie "Lew"znaczy sie ,ze wszystko zrobią aby dopaśc Po
                  > > > lsat
                  > >
                  > > Ciekawa logika. Co ma wspólnego uduwodnienie i ukaranie podejrzanego o
                  > > przestępstwo z kupieniem Polsatu przez Agorę ?
                  >
                  > Jak to Ci powiedzieć..... powiem krótko, chodzi o PIENIĄDZE.

                  Ze wspólnego mianownika dwóch zdań podrzędnych nie wynika sensowność całego
                  zdania. wink)) Lub inaczej: z tego, że po obu stronach wynikania występuje
                  zmienna x, nie wynika prawdziwość (ani sens) całej implikacji.

                  > > > Pamietaj o jednym oni wszyscy sa z sobą na Ty.
                  > >
                  > > Oooo, to tak, jak my tutaj. Tylko co z tego wynika ? Że mówią ch.. Ci w du
                  > > .. a nie ch.. Panu w du.. .
                  >
                  > Nie, kombinują, dogadują się między sobą, a jak im coś nie wyjdzie (po ichnie
                  > mu 'jak ktoś poczuje się wychu..any' to budzi się w nich ogromne poczucie
                  > 'sprawidliwości' i donoszą jeden na drugiego, oczywiście wszystko ze szlachet
                  > nych pobudek)

                  Owszem, znają się. Tak jest w każdym środowisku. Ale nie znaczy to, że
                  kombinują. Sytuacja jest tam taka sama jak gdzie indziej, czyli każdy orze jak
                  może. Żadne tajemnicy w tym nie ma. Każde z wielkich nazwisk, to tak naprawdę
                  taki sam człowiek ja ja czy Ty, z takimi samymi wadami, zaletami i
                  śmiesznostkami. Nawet do klopa też chodzą, a w środku czytają gazetę.

                  > > > Jedyne pocieszenie to tylko to ,ze prosci ludzie teraz naprawde zobacza kt
                  > > > o w tym kraju "rzadzi".
                  > >
                  > > No kto ? Powiesz w końcu ?
                  >
                  > Ż................ebym to ja wiedział.... wink

                  smile))))))))))))))))) Dooooobre !!!!

                  > > > Oj mnieszają "Nasi Bracia" mieszają.
                  > > >
                  > > > hihihbucha hahaha
                  > >
                  > > Ja tam jedynakiem jestem. Ani braci, ani sióstr nie mam. A jeśli to Twoi b
                  > > racia mieszają, to może ich do porządku przywołasz ?
                  >
                  > Daj mu karabin.

                  Lepszy pistolet. Z karabinu trudniej się zastrzelić. Po co mam mu
                  utrudniać ? wink)

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: pollak Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.12.02, 00:42
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > > > Ciekawa logika. Co ma wspólnego uduwodnienie i ukaranie podejrzanego
                    > o
                    > > > przestępstwo z kupieniem Polsatu przez Agorę ?
                    > >
                    > > Jak to Ci powiedzieć..... powiem krótko, chodzi o PIENIĄDZE.
                    >
                    > Ze wspólnego mianownika dwóch zdań podrzędnych nie wynika sensowność całego
                    > zdania. wink)) Lub inaczej: z tego, że po obu stronach wynikania występuje
                    > zmienna x, nie wynika prawdziwość (ani sens) całej implikacji.

                    Dalej podtrzymuje. Chodzi o forsę. I jednej i drugiej stronie. I o to cały ten szum.

                    > Owszem, znają się. Tak jest w każdym środowisku. Ale nie znaczy to, że
                    > kombinują.

                    Kombinują, kombinują.

                    > Sytuacja jest tam taka sama jak gdzie indziej, czyli każdy orze jak
                    > może.

                    Kiedy ostatnio brałeś udział w sprawach, w której stawką były miliony?

                    > > > No kto ? Powiesz w końcu ?
                    > >
                    > > Ż................ebym to ja wiedział.... wink
                    >
                    > smile))))))))))))))))) Dooooobre !!!!

                    Szczera prawda wink)

                    pozdr
                    • Gość: snajper Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.acn.waw.pl 29.12.02, 02:04
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > > > Ciekawa logika. Co ma wspólnego uduwodnienie i ukaranie podejrzanego o
                      > > > > przestępstwo z kupieniem Polsatu przez Agorę ?
                      > > >
                      > > > Jak to Ci powiedzieć..... powiem krótko, chodzi o PIENIĄDZE.
                      > >
                      > > Ze wspólnego mianownika dwóch zdań podrzędnych nie wynika sensowność całego
                      > > zdania. wink)) Lub inaczej: z tego, że po obu stronach wynikania występuje
                      > > zmienna x, nie wynika prawdziwość (ani sens) całej implikacji.
                      >
                      > Dalej podtrzymuje. Chodzi o forsę. I jednej i drugiej stronie. I o to cały
                      > ten szum.

                      Michnikowi ujawniającemu próbę przekupstwa chodzi o pieniądze ?????????

                      > > Owszem, znają się. Tak jest w każdym środowisku. Ale nie znaczy to, że
                      > > kombinują.
                      >
                      > Kombinują, kombinują.

                      Każdy kombinuje. Co nie znaczy, że każdy jest przestępcą. Na niektórych
                      szczeblach niektóre kombinacje stają się nieopłacalne. Zbyt duże ryzyko, zbyt
                      duzo do stracenia.

                      > > Sytuacja jest tam taka sama jak gdzie indziej, czyli każdy orze jak
                      > > może.
                      >
                      > Kiedy ostatnio brałeś udział w sprawach, w której stawką były miliony?

                      Trzy lata temu. Przy okazji informatycznej paniki roku 2000. Znam sresztą kilka
                      historii z tego okresu. Takich do opowiadania tylko na ucho. wink)

                      > > > > No kto ? Powiesz w końcu ?
                      > > >
                      > > > Ż................ebym to ja wiedział.... wink
                      > >
                      > > smile))))))))))))))))) Dooooobre !!!!
                      >
                      > Szczera prawda wink)
                      >
                      > pozdr
                      • Gość: pollak Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.12.02, 23:33
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > > Dalej podtrzymuje. Chodzi o forsę. I jednej i drugiej stronie. I o to cały
                        >
                        > > ten szum.
                        >
                        > Michnikowi ujawniającemu próbę przekupstwa chodzi o pieniądze ?????????

                        Chodziło. Teraz już chce się odegrać na swoim 'przyjacielu', gdyż tak długie negocjacje nie dały razultatu. Jak już pisałem, w rzetelność GW nie wierzę (po tej wpadce z niejakim Grossem i jego rewelacjami). smile

                        > > > Owszem, znają się. Tak jest w każdym środowisku. Ale nie znaczy to, ż
                        > e
                        > > > kombinują.
                        > >
                        > > Kombinują, kombinują.
                        >
                        > Każdy kombinuje. Co nie znaczy, że każdy jest przestępcą. Na niektórych
                        > szczeblach niektóre kombinacje stają się nieopłacalne. Zbyt duże ryzyko, zbyt
                        > duzo do stracenia.

                        Dlatego lepiej się zabezpieczyć i zrzucić całą winę na drugiego.

                        >
                        > > > Sytuacja jest tam taka sama jak gdzie indziej, czyli każdy orze jak
                        > > > może.
                        > >
                        > > Kiedy ostatnio brałeś udział w sprawach, w której stawką były miliony?
                        >
                        > Trzy lata temu. Przy okazji informatycznej paniki roku 2000.

                        Swoją drogą sprawa z tzw. 'problemem roku 2000' była jedną wielką podpuchą (nie mówią że problemu wogóle nie było, ale przy odpowiedniej kampanii medialnej, firmy, instytucje i ludzie prywatni gotowi byli zmieniać całkiem dobry sprzęt na nowy).

                        Znam sresztą kilka
                        >
                        > historii z tego okresu. Takich do opowiadania tylko na ucho. wink)

                        Zapodaj... smile
          • Gość: pollak Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.12.02, 20:19
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > > Przede wszystkim Agora to taka sama medialna
            > > firma jak Polsat, TVN, czy inne. I podobnie jak inne firmy bierze udział w
            >
            > > walce o "medialny tort" wszelkim możliwymi metodami. W tym przypadku artyk
            > uł
            > > jest po prostu jednym z elementów gry Agory.
            >
            > Walka o >medialny tort< jest tym samym, co walka o rynek w wykonaniu każd
            > ej
            > innej firmy. Ty tez walczysz o swój kawałek tortu, pracując i zarabiając. Co to
            >
            > ma wspólnego z potępianiem i ujawnianiem łapownictwa ? Potepiasz potępianie,
            > czy ujawnianie ? Czy może to sprawa ujawniającego tak Cię mierzi,

            Fakt tak późnego 'zgłoszenia' sprawy wskazuje raczej na chęć przez michnikowców wyciągnięcia większych korzyści niż to co proponował Leo. Kto wie, może Michnik myślał sobie o innej kwocie. W rzetelność GW nie wierzę, po tej wpadce z niejakim Grossem, hie hie hie wink

            > > Przecież wciąż nie ma JASNEGO I LOGICZNEGO wytłumaczenia DLACZEGO ARTYKUŁ
            > > OPUBLIKOWANO W PÓŁ ROKU PO WYDARZENIACH. Tłumaczenie NIESITNIEJĄCYM
            > > dziennikarskim śledztwem (pół roku?) jest abolutnie nie na miejscu.
            >
            > A na jakich podstawach piszesz o nieistniejącym sledztwie ? Masz jakieś dowody
            > na jego nieistnienie ?

            Hm, może poszlaki... brak wyników w tak dł?ugim czasie (negocjacje przecież musza trwać).

            > > Dlatego zgadzam się z tezą - Rywin, Michnik, Miller i Agora siebie warci.
            > > Prowadzą grę o której wiemy tylko to co się wydarzyło w lipcu i teraz, pod
            >
            > > koniec grudnia. A pomiędzy?
            >
            > A zgadzaj się sobie z czym Ci się podoba. Zrównujesz ujawniającego przestępstwo
            >
            > z oskarżonym o nie. Ale to już tylko o Tobie świadczy, nie o nich.

            Może Michnik i s-ka nie są siebie warci? A kogo jeszcze niedawno rozgrzeszał nasz 'autorytet'?
          • Gość: Leszek Re: Do rozśmieszonego Janusza. Odpowiedź IP: 212.14.60.* 28.12.02, 20:41
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: Leszek napisał(a):
            >
            > > Co do twojej uwagi odnośnie śmiechu.
            > > Smieszy nie akceptacja dla przestępstwa, ale obłudność, jaką kieruje się G
            > W
            > > podając się za obrońcę prawa.
            >
            > Obłuda, to potępianie czegoś, co się samemu robi. Jeśli piszesz o obłudzie
            GW,
            > gdy broni prawa, to może podasz jakiś przykład, gdy to prawo łamie. A
            > konkretniej, jeśli nazywasz obłudą piętnowanie łapownictwa, to może podasz
            > jakiś przykład łapownictwa Michnika lub kogoś z kierownictwa GW. Inaczej
            > zasłuzysz sobie nie na miano obłudnika, ale kłamcy.
            >
            Odpowiadam: 1. Nie podam przykładu łapownictwa Michnika, czy kogoś z
            kierownictwa GW, bo takiego nie znam.
            2. Obłuda GW polega w tym przypadku na ujawnianiu i napiętnowaniu mechanizmu,
            czy też próby ustawienia (ewent.kupienia) ustawy w sytuacji gdy wydawca GW -
            Agora bierze udział w tymże mechanizmie.


            > > Przede wszystkim Agora to taka sama medialna
            > > firma jak Polsat, TVN, czy inne. I podobnie jak inne firmy bierze udział w
            >
            > > walce o "medialny tort" wszelkim możliwymi metodami. W tym przypadku artyk
            > uł
            > > jest po prostu jednym z elementów gry Agory.
            >
            > Walka o >medialny tort< jest tym samym, co walka o rynek w wykonaniu każd
            > ej
            > innej firmy. Ty tez walczysz o swój kawałek tortu, pracując i zarabiając. Co
            to
            >
            > ma wspólnego z potępianiem i ujawnianiem łapownictwa ? Potepiasz potępianie,
            > czy ujawnianie ? Czy może to sprawa ujawniającego tak Cię mierzi, gdyby to
            ND
            > ujawnił, to byś piał z zachwytu nad wypełnioną przez ND funcją społecznej
            > kontroli.

            Odpowiadam: 1.Ja też pracuję i zarabiam walcząc o swój kawałek tortu. Fakt.
            2. Nie potępiam potępiania, nie potępiam ujawniania.
            3. Sprawa ujawniającego mnie mierzi - tylko w tym sensie, który mam nadzieję
            wyjaśniłem wcześniej.
            4. Nie rozumiem spychania dyskusji i posługiwania się argumentami typu ND. Nie
            czytam ND i nie pieję nad nim z zachwytu. Nie wiem co ma to wspólnego z
            publikacją GW.


            > > Przecież wciąż nie ma JASNEGO I LOGICZNEGO wytłumaczenia DLACZEGO ARTYKUŁ
            > > OPUBLIKOWANO W PÓŁ ROKU PO WYDARZENIACH. Tłumaczenie NIESITNIEJĄCYM
            > > dziennikarskim śledztwem (pół roku?) jest abolutnie nie na miejscu.
            >
            > A na jakich podstawach piszesz o nieistniejącym sledztwie ? Masz jakieś
            dowody
            > na jego nieistnienie ?

            Odpowiadam: W publikacji GW sa opisane przede wszystkim wydarzenia z lipca
            b.r. - spotkania z Rywinem, nagrania, w końcu spotkanie z Millerem. Potem
            historia się urywa na sformułowaniu - próbowaliśmy tę sprawę wyjaśnić w
            dziennikarskim śledztwie.
            W moim przekonaniu po półrocznym dziennikarskim śledztwie powinniśmy wiedzieć
            coś więcej niż to co kierownictwo GW wiedziało pod koniec lipca. GW powinno
            chociaż przedstawić ścieżkę jaką szli jej dziennikarze śledczy w ciągu tego
            okresu, jakie próby wyjaśnienia podjęli, z kim rozmawiali itd. Z reguły w
            reportażach śledczych GW - jej dziennikarze opisują swoje działania. W tej
            publikacji nie było nic. Ani słowa.

            >
            > > Normalny, poważny dziennikarz po takim wydarzeniu powinien zrobić to w 3 d
            > ni.
            > > Sprawą powinna od razu zająć się prokuratura. Normalny premier po takiej
            > > rozmowie powinien od razu zawiadomić podległego sobie ministra sprawiedliw
            > ości
            > > i nakazać wszczęcie postępowania wyjaśniającego.
            >
            > Na podstawie jakich dowodów ? Nagranie magnetofonowe żadnym dowodem nie jest.
            >
            Opowiadam: A na podstawie jakich dowodów teraz wszczęto postępowanie? Coś sie
            zmieniło od lipca? Nie. A dowody? Wystarczyło przesłuchać Michnika,
            kierownictwo Agory, no i samego Millera. To przecież kilku świadków. A taśma
            magnetofonowa - nie jest dowodem w sądzie, ale mogła zostać użyta przez
            prokuraturę jako pomoc w postępowaniu w bardzo prosty sposób. Wystarczy
            skonfrontować jej zawartość z osobą na niej występującą. I wtedy mamy dowód.
            Sądowy.


            > > Dlatego zgadzam się z tezą - Rywin, Michnik, Miller i Agora siebie warci.
            > > Prowadzą grę o której wiemy tylko to co się wydarzyło w lipcu i teraz, pod
            >
            > > koniec grudnia. A pomiędzy?
            >
            > A zgadzaj się sobie z czym Ci się podoba. Zrównujesz ujawniającego
            przestępstwo
            >
            > z oskarżonym o nie. Ale to już tylko o Tobie świadczy, nie o nich.
            >
            > Snajper.
            Odpowiadam: Uważam, że wymienione osoby są siebie warte, gdyż wszystkie
            uczestniczą w tej grze. Powtarzam pytanie: co się wydarzyło pomiędzy końcem
            lipca, a końcem grudnia b.r. Czy odbyły się kolejne rozmowy? Spotkania? Próby
            sił? Najsmutniejsze jest to, że chyba nigdy się tego nie dowiemy

            Leszek
            • Gość: snajper Re: Do rozśmieszonego Janusza. Odpowiedź IP: *.acn.waw.pl 28.12.02, 23:44
              Gość portalu: Leszek napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Obłuda, to potępianie czegoś, co się samemu robi. Jeśli piszesz o obłudzie
              > > GW, gdy broni prawa, to może podasz jakiś przykład, gdy to prawo łamie. A
              > > konkretniej, jeśli nazywasz obłudą piętnowanie łapownictwa, to może podasz
              > > jakiś przykład łapownictwa Michnika lub kogoś z kierownictwa GW. Inaczej
              > > zasłuzysz sobie nie na miano obłudnika, ale kłamcy.
              > >
              > Odpowiadam: 1. Nie podam przykładu łapownictwa Michnika, czy kogoś z
              > kierownictwa GW, bo takiego nie znam.
              > 2. Obłuda GW polega w tym przypadku na ujawnianiu i napiętnowaniu mechanizmu,
              > czy też próby ustawienia (ewent.kupienia) ustawy w sytuacji gdy wydawca GW -
              > Agora bierze udział w tymże mechanizmie.

              W takim razie ja powtórzę, że jesteś kłamcą, skoro z jednej strony piszesz, że
              nie znasz przypadku łapownictwa Michnika, a zdrugiej, o braniu udziału przez GW
              w mechanizmie łapówkarskim. Nie masz dowodów, ba, przykładów, ale oskarżasz. To
              już szczyty pomówień. A może jednak możesz podać przykłady tego >mechanizmu<, w
              którym, według Ciebie, bierze udział Agora ?

              > > Walka o >medialny tort< jest tym samym, co walka o rynek w wykonaniu każdej
              > > innej firmy. Ty tez walczysz o swój kawałek tortu, pracując i zarabiając. Co
              > > to ma wspólnego z potępianiem i ujawnianiem łapownictwa ? Potepiasz potępia
              > > nie, czy ujawnianie ? Czy może to sprawa ujawniającego tak Cię mierzi, gdy
              > > by to ND ujawnił, to byś piał z zachwytu nad wypełnioną przez ND funcją spo
              > > łecznej kontroli.
              >
              > Odpowiadam: 1.Ja też pracuję i zarabiam walcząc o swój kawałek tortu. Fakt.
              > 2. Nie potępiam potępiania, nie potępiam ujawniania.
              > 3. Sprawa ujawniającego mnie mierzi - tylko w tym sensie, który mam nadzieję
              > wyjaśniłem wcześniej.
              > 4. Nie rozumiem spychania dyskusji i posługiwania się argumentami typu ND. Nie
              > czytam ND i nie pieję nad nim z zachwytu. Nie wiem co ma to wspólnego z
              > publikacją GW.

              Co do punktu 4, to wyjaśniam: Dla wielu nie jest istotne CO się mówi czy robi,
              ale KTO to mówi czy robi. Dla takikich wszystko co z GW pochodzi będzie złe. Na
              przykład ujawnienie próby przekupstwa.

              > > A na jakich podstawach piszesz o nieistniejącym sledztwie ? Masz jakieś
              > > dowody na jego nieistnienie ?
              >
              > Odpowiadam: W publikacji GW sa opisane przede wszystkim wydarzenia z lipca
              > b.r. - spotkania z Rywinem, nagrania, w końcu spotkanie z Millerem. Potem
              > historia się urywa na sformułowaniu - próbowaliśmy tę sprawę wyjaśnić w
              > dziennikarskim śledztwie.
              > W moim przekonaniu po półrocznym dziennikarskim śledztwie powinniśmy wiedzieć
              > coś więcej niż to co kierownictwo GW wiedziało pod koniec lipca. GW powinno
              > chociaż przedstawić ścieżkę jaką szli jej dziennikarze śledczy w ciągu tego
              > okresu, jakie próby wyjaśnienia podjęli, z kim rozmawiali itd. Z reguły w
              > reportażach śledczych GW - jej dziennikarze opisują swoje działania. W tej
              > publikacji nie było nic. Ani słowa.

              Nie chcąc uwikłać się w sieć oskarżeń i pomówień (niekoniecznie skierowanych
              przeciwko gazecie), nie mogli prawdopodobnie śledztwa swego opisać. Mogę
              oczywiście jedynie przypuszczać, ale pojawienie się jakichkolwiek innych
              nazwisk niż już podane, umieściłoby ich właścicieli w bardzo brzydkim
              kontekście. A potem nikt by nikomu już nie wyjaśnił, że oni byli wymieniani
              jedynie w kontekście śledztwa prasowego. Takie osoby były by kojarzone już z
              całą aferą.

              > > > Normalny, poważny dziennikarz po takim wydarzeniu powinien zrobić to w 3 d
              > > > ni. Sprawą powinna od razu zająć się prokuratura. Normalny premier po tak
              > > > iej rozmowie powinien od razu zawiadomić podległego sobie ministra sprawi
              > > > edliwości i nakazać wszczęcie postępowania wyjaśniającego.
              > >
              > > Na podstawie jakich dowodów ? Nagranie magnetofonowe żadnym dowodem nie jest
              > >
              > Opowiadam: A na podstawie jakich dowodów teraz wszczęto postępowanie? Coś sie
              > zmieniło od lipca? Nie. A dowody? Wystarczyło przesłuchać Michnika,
              > kierownictwo Agory, no i samego Millera. To przecież kilku świadków. A taśma
              > magnetofonowa - nie jest dowodem w sądzie, ale mogła zostać użyta przez
              > prokuraturę jako pomoc w postępowaniu w bardzo prosty sposób. Wystarczy
              > skonfrontować jej zawartość z osobą na niej występującą. I wtedy mamy dowód.
              > Sądowy.
              >
              > > > Dlatego zgadzam się z tezą - Rywin, Michnik, Miller i Agora siebie warci.
              > > > Prowadzą grę o której wiemy tylko to co się wydarzyło w lipcu i teraz, pod
              > > > koniec grudnia. A pomiędzy?
              >
              > > A zgadzaj się sobie z czym Ci się podoba. Zrównujesz ujawniającego przestęp
              > > stwo z oskarżonym o nie. Ale to już tylko o Tobie świadczy, nie o nich.
              >
              > Odpowiadam: Uważam, że wymienione osoby są siebie warte, gdyż wszystkie
              > uczestniczą w tej grze.

              Jakiej grze ? Zaproponowano łapówkę. Oferty nie przyjęto. Wprost przeciwnie,
              sprawę postanowoino wyjaśnić. A Ty pisze o tej samej grze ? To tak, jakby
              pisać, że przestępca i ofiara biorą udział w tej samej grze i są siebie warci.

              > Powtarzam pytanie: co się wydarzyło pomiędzy końcem
              > lipca, a końcem grudnia b.r.

              Trwało dziennikarskie śledztwo.

              > Czy odbyły się kolejne rozmowy? Spotkania? Próby
              > sił? Najsmutniejsze jest to, że chyba nigdy się tego nie dowiemy
              >
              > Leszek

              Mnie bardziej od tego co robił Michnik PO spotkaniu ciekawi co robł Rywin PRZED
              spotkaniem. Bo to jest bardziej istotne.

              Snajper.
              • Gość: Leszek Re: Do rozśmieszonego Janusza. Odpowiedź IP: 212.14.60.* 29.12.02, 19:03
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Gość portalu: Leszek napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                > >
                > > > Obłuda, to potępianie czegoś, co się samemu robi. Jeśli piszesz o obł
                > udzie
                > > > GW, gdy broni prawa, to może podasz jakiś przykład, gdy to prawo łami
                > e. A
                > > > konkretniej, jeśli nazywasz obłudą piętnowanie łapownictwa, to może p
                > odasz
                > > > jakiś przykład łapownictwa Michnika lub kogoś z kierownictwa GW. Inac
                > zej
                > > > zasłuzysz sobie nie na miano obłudnika, ale kłamcy.
                > > >
                > > Odpowiadam: 1. Nie podam przykładu łapownictwa Michnika, czy kogoś z
                > > kierownictwa GW, bo takiego nie znam.
                > > 2. Obłuda GW polega w tym przypadku na ujawnianiu i napiętnowaniu mechaniz
                > mu,
                > > czy też próby ustawienia (ewent.kupienia) ustawy w sytuacji gdy wydawca GW
                > -
                > > Agora bierze udział w tymże mechanizmie.
                >
                > W takim razie ja powtórzę, że jesteś kłamcą, skoro z jednej strony piszesz,
                że
                > nie znasz przypadku łapownictwa Michnika, a zdrugiej, o braniu udziału przez
                GW
                >
                > w mechanizmie łapówkarskim. Nie masz dowodów, ba, przykładów, ale oskarżasz.
                To
                >
                > już szczyty pomówień. A może jednak możesz podać przykłady tego >mechanizmu&
                > #60, w
                > którym, według Ciebie, bierze udział Agora ?
                >
                > > > Walka o >medialny tort< jest tym samym, co walka o rynek w wyko
                > naniu każdej
                > > > innej firmy. Ty tez walczysz o swój kawałek tortu, pracując i zarabia
                > jąc. Co
                > > > to ma wspólnego z potępianiem i ujawnianiem łapownictwa ? Potepiasz p
                > otępia
                > > > nie, czy ujawnianie ? Czy może to sprawa ujawniającego tak Cię mierzi
                > , gdy
                > > > by to ND ujawnił, to byś piał z zachwytu nad wypełnioną przez ND func
                > ją spo
                > > > łecznej kontroli.
                > >
                > > Odpowiadam: 1.Ja też pracuję i zarabiam walcząc o swój kawałek tortu. Fakt
                > .
                > > 2. Nie potępiam potępiania, nie potępiam ujawniania.
                > > 3. Sprawa ujawniającego mnie mierzi - tylko w tym sensie, który mam nadzie
                > ję
                > > wyjaśniłem wcześniej.
                > > 4. Nie rozumiem spychania dyskusji i posługiwania się argumentami typu ND.
                > Nie
                > > czytam ND i nie pieję nad nim z zachwytu. Nie wiem co ma to wspólnego z
                > > publikacją GW.
                >
                > Co do punktu 4, to wyjaśniam: Dla wielu nie jest istotne CO się mówi czy
                robi,
                > ale KTO to mówi czy robi. Dla takikich wszystko co z GW pochodzi będzie złe.
                Na
                >
                > przykład ujawnienie próby przekupstwa.
                >
                > > > A na jakich podstawach piszesz o nieistniejącym sledztwie ? Masz jaki
                > eś
                > > > dowody na jego nieistnienie ?
                > >
                > > Odpowiadam: W publikacji GW sa opisane przede wszystkim wydarzenia z lipca
                >
                > > b.r. - spotkania z Rywinem, nagrania, w końcu spotkanie z Millerem. Potem
                > > historia się urywa na sformułowaniu - próbowaliśmy tę sprawę wyjaśnić w
                > > dziennikarskim śledztwie.
                > > W moim przekonaniu po półrocznym dziennikarskim śledztwie powinniśmy wiedz
                > ieć
                > > coś więcej niż to co kierownictwo GW wiedziało pod koniec lipca. GW powinn
                > o
                > > chociaż przedstawić ścieżkę jaką szli jej dziennikarze śledczy w ciągu teg
                > o
                > > okresu, jakie próby wyjaśnienia podjęli, z kim rozmawiali itd. Z reguły w
                > > reportażach śledczych GW - jej dziennikarze opisują swoje działania. W tej
                >
                > > publikacji nie było nic. Ani słowa.
                >
                > Nie chcąc uwikłać się w sieć oskarżeń i pomówień (niekoniecznie skierowanych
                > przeciwko gazecie), nie mogli prawdopodobnie śledztwa swego opisać. Mogę
                > oczywiście jedynie przypuszczać, ale pojawienie się jakichkolwiek innych
                > nazwisk niż już podane, umieściłoby ich właścicieli w bardzo brzydkim
                > kontekście. A potem nikt by nikomu już nie wyjaśnił, że oni byli wymieniani
                > jedynie w kontekście śledztwa prasowego. Takie osoby były by kojarzone już z
                > całą aferą.
                >
                > > > > Normalny, poważny dziennikarz po takim wydarzeniu powinien zrobi
                > ć to w 3 d
                > > > > ni. Sprawą powinna od razu zająć się prokuratura. Normalny premi
                > er po tak
                > > > > iej rozmowie powinien od razu zawiadomić podległego sobie minist
                > ra sprawi
                > > > > edliwości i nakazać wszczęcie postępowania wyjaśniającego.
                > > >
                > > > Na podstawie jakich dowodów ? Nagranie magnetofonowe żadnym dowodem n
                > ie jest
                > > >
                > > Opowiadam: A na podstawie jakich dowodów teraz wszczęto postępowanie? Coś
                > sie
                > > zmieniło od lipca? Nie. A dowody? Wystarczyło przesłuchać Michnika,
                > > kierownictwo Agory, no i samego Millera. To przecież kilku świadków. A taś
                > ma
                > > magnetofonowa - nie jest dowodem w sądzie, ale mogła zostać użyta przez
                > > prokuraturę jako pomoc w postępowaniu w bardzo prosty sposób. Wystarczy
                > > skonfrontować jej zawartość z osobą na niej występującą. I wtedy mamy dowó
                > d.
                > > Sądowy.
                > >
                > > > > Dlatego zgadzam się z tezą - Rywin, Michnik, Miller i Agora sieb
                > ie warci.
                > > > > Prowadzą grę o której wiemy tylko to co się wydarzyło w lipcu i
                > teraz, pod
                > > > > koniec grudnia. A pomiędzy?
                > >
                > > > A zgadzaj się sobie z czym Ci się podoba. Zrównujesz ujawniającego pr
                > zestęp
                > > > stwo z oskarżonym o nie. Ale to już tylko o Tobie świadczy, nie o nic
                > h.
                > >
                > > Odpowiadam: Uważam, że wymienione osoby są siebie warte, gdyż wszystkie
                > > uczestniczą w tej grze.
                >
                > Jakiej grze ? Zaproponowano łapówkę. Oferty nie przyjęto. Wprost przeciwnie,
                > sprawę postanowoino wyjaśnić. A Ty pisze o tej samej grze ? To tak, jakby
                > pisać, że przestępca i ofiara biorą udział w tej samej grze i są siebie warci.
                >
                > > Powtarzam pytanie: co się wydarzyło pomiędzy końcem
                > > lipca, a końcem grudnia b.r.
                >
                > Trwało dziennikarskie śledztwo.
                >
                > > Czy odbyły się kolejne rozmowy? Spotkania? Próby
                > > sił? Najsmutniejsze jest to, że chyba nigdy się tego nie dowiemy
                > >
                > > Leszek
                >
                > Mnie bardziej od tego co robił Michnik PO spotkaniu ciekawi co robł Rywin
                PRZED
                >
                > spotkaniem. Bo to jest bardziej istotne.
                >
                > Snajper.

                Po raz kolejny nie zgodzę się z tobą:
                1. Nie jestem kłamcą i dalej uważam, że publikacja GW była obłudna. Mój tok
                rozumowania już wyjaśniłem: Agora - firma medialna walczy o swoje
                przygotowywanej ustawie. Prowadzi rozmowy, negocjacje. Formalne i nieformalne.
                W pewnym momencie postanawia opublikować wspomniany artykuł w którym
                z "obrzydzeniem" ujawnia zakulisowe próby manipulowania ustawą - a w których
                sama uczestniczy.
                Dowody? Nie zgłoszenie podanych faktów od razu po ich zaistnieniu - zarówno
                przez premiera jak i Agorę. Fikcyjne dziennikarskie śledztwo. Termin publikacji
                pół roku po wydarzeniach. Nawet wśród pracowników GW krążą nieprzychylne
                artykułowi komentarze. Używanie pojęcia "dziennikarskie śledztwo" to duże
                nadużycie. Niezrozumiałe wypowiedzi Millera, że "czekał z nakazem wszczęcia
                postępowania na rezultaty dziennikarskiego śledztwa, a które teraz otrzymał".
                Co otrzymał?

                2. Piszesz o zrównywaniu przeze mnie przestępcy i ofiary. W przeciwieństwie do
                ciebie ja nie wiem kto tu jest przestępcą, a kto ofiarą. Może ofiarą GW i
                Millera jest Rywin? A może ofiarą jest Miller? Bo Agora chyba nie jest tu
                ofiarą.

                3. Uważam, że ta publikacja i cała afera jest największą wpadką w historii GW -
                podważającą jej rzetelność i wiarygodność.

                Leszek



      • Gość: ktoś Re: Do rozśmieszonego Janusza. IP: 80.50.133.* 28.12.02, 20:39
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Różni ludzie mają różne poczucie humoru. Niektórych śmieszy uczciwość, bark
        > akceptacji dla przestępstwa, przywiązanie do ideałów. Najwyraźniej do takich
        > właśnie należysz.
        >
        > Snajper.

        Jeżeli ideałem jest władza i pieniądze, to owszem takie przywiązanie
        do "ideałów" jak najbardziej Agora przejawia. Czy można mieć do niej o to
        pretensję? Nie. Ale po co ta gra na ideałach, wielkie słowa i udawana złość.
    • nowytor Januszu! Ty przeciw swoim? Co się stało... 28.12.02, 16:55
      O ile sobie przypominam to jeszcze nie tak dawno broniłeś
      innej barykady.
      Nowy
    • Gość: eWan Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 28.12.02, 18:48
      Uważam, że dobrze się stało, że artykuł się ukazał. Korupcję, zwłaszcza tę, na
      najwyższych szczeblach, trzeba bezwzglednie eliminować. Wszelkie słowa krytyki
      skierowane w stronę Gazety są akceptowaniem milczenia. Chociaż, ja osobiście,
      pomijając już to, że nie znajdę się pewnie nigdy w takim towarzystwie, długo
      bym się zastanawiał, co zrobić. Ale czy aż pół roku... Bo sprawa ma też i inny
      nieco moralny kontekst...
    • eela Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci 28.12.02, 19:15
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > - Dlaczego Miller nie zawiadomił organów ścigania od
      > razu po rozmowie z Michnikiem i Rywinem?

      Ja właśnie też nie rozumiem, dlaczego Miller nie zareagował natychmiast po
      konfrontacji Michnik - Rywin. Wyszły na światło dzienne dwie sprawy: jedna to
      łapownictwo a druga - wmieszanie premiera w sprawę łapówki, bo wszystko miało
      sie dziać niby za jego wiedza i zgodą. Czy liczył na rozmycie problemu? A może
      mimo wszystko nie był az tak niewinny jak sądzi Michnik. Przypuszczam, że nigdy
      sie tego nie dowiemy.


      > - Dlaczego Michnik nie zawiadomił od razu organów
      > ścigania? Jak rozumiem - po to - by przeprowadzić
      > dziennikarskie śledztwo. Tylko gdzie są jego efekty?
      > Próby? W tekście są opisane tylko wydarzenia z lipca.

      Tekst jest pełen niedopowiedzeń. Może dlatego, ze to tylko przypuszczenia bez
      jasnych dowodów i Agora boi sie procesu o zniesławienie. Dlaczego Michnik nie
      zawiadomił od razu organów ścigania? Dobre pytanie - też bym chciała wiedzieć.

      > > - Dziwi i denerwuje ton w jakim napisano artykuł. Pełno
      > w nim wyrazów oburzenia ze strony władz Agory, które z
      > "obrzydzeniem" reagowały na samą propozycję. Budzi
      > zastanowienie, że właściciele gazety w sposób tak
      > nahalny zaklinają swoją niewinność.


      Dlaczego dziwi i denerwuje? Ani jedno ani drugie, przynajmniej jeśli chodzi o
      mnie. Nie wiem, dlaczego denerwuje Cię oburzenie Agory. To oczywiste, ze
      zarówno Michnik jak i Agora kojarzą sie jednak z pewnymi wartościami. Podatnośc
      na łapówki na pewno do nich nie nalezy. Same podejrzenia, ze można ich kupic,
      może wyprowadzic z równowagi.
      Nie wiem o co Ci chodzi w sformułowaniu, że Gazeta nachalnie zaklina swoja
      niewinność.

      >
      > - Z całej sprawy uważny obserwator życia polityczno -
      > biznesowego może wysnuć tylko jeden wniosek - Jedna
      > grupa ludzi (Rywin, może SLD) prowadziła rozmowy z inną
      > grupą ludzi (Agora). Rozmowy nie udały się i w pewnym
      > momencie jedna grupa postanowiła przyłożyć drugiej.Stąd
      > i artykuł i całe śledztwo - w pół roku po wydarzeniach.
      > A te powoływanie się na ideały i uczciwość przez GW
      > budzą tylko śmiech.

      A ja im wierzę. W Warszawie huczało o tym juz w lipcu, a Wprost pisało o tym
      chyba juz w sierpniu lub wrześniu.
      • _sorciere Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci 28.12.02, 20:51
        eela napisała:

        > Tekst jest pełen niedopowiedzeń. Może dlatego, ze to tylko przypuszczenia bez
        > jasnych dowodów i Agora boi sie procesu o zniesławienie. Dlaczego Michnik nie
        > zawiadomił od razu organów ścigania? Dobre pytanie - też bym chciała
        wiedzieć.
        >
        ..
        >
        >
        > Dlaczego dziwi i denerwuje?

        Powiem dlaczego mnie dziwi i denerwuje.Pan Smolenski na dzien
        dobry ,opowiada,ze tekst ten powstawal przez kilka miesiecy,a przeciez jest tam
        relacja z kilku dni lipca i nic poza tym,czesc to zapis nagrania
        magnetofonego,czesc to historia ustawy i nic wiecej.

        No i jeszcze troche smiesznych rzeczy jak opis kupna magnetofonu,pomysl pani
        Wandzi by isc do FBI,no i troche laurek dla samych siebie,my jestesmy
        uczciwi ,my mamy biografie...


        Ani jedno ani drugie, przynajmniej jeśli chodzi o
        > mnie. Nie wiem, dlaczego denerwuje Cię oburzenie Agory. To oczywiste, ze
        > zarówno Michnik jak i Agora kojarzą sie jednak z pewnymi wartościami.

        Kazdy ma inne spojrzenie na tzw.wartosci





        Podatnośc
        >
        > na łapówki na pewno do nich nie nalezy. Same podejrzenia, ze można ich kupic,
        > może wyprowadzic z równowagi.
        >
        A dlaczego,nie bardzo rozumiem?Juz sam fakt,ze nie zrzucili faceta ze schodow
        po pierwszej rozmowie daje do myslenia.



        Nie wiem o co Ci chodzi w sformułowaniu, że Gazeta nachalnie zaklina swoja
        > niewinność.
        >.
        No bo zaklina.


        >.> A ja im wierzę.

        Twoje swiete prawo.Ja ich nie oskarzam ale czuje brzydki zapaszek wokol calej
        sprawy.



        W Warszawie huczało o tym juz w lipcu, a Wprost pisało o tym
        > chyba juz w sierpniu lub wrześniu.



        No wlasnie pani EElu huczalo i jaka byla reakcja pana Niemczyckiego,pana
        Kurczuka?

        Chodzi o to, że według pierwotnego kształtu projektu ustawy Agora nie mogła
        kupić udziałów w ogólnopolskiej telewizji (czyli Polsacie). Był to podstawowy
        powód protestów wydawcy "Gazety". Jednak po czerwcowych rozmowach nadawców z
        Millerem stanowisko w tym punkcie złagodzono, tak by taka transakcja była
        możliwa. Autopoprawka do ustawy trafiła do rządu 5 lipca, czyli kilka dni przed
        rozmową Rywina z Agorą.

        Nie wiadomo też, dlaczego dopiero w piątek sprawą zainteresował się minister
        sprawiedliwości, prokurator generalny Grzegorz Kurczuk. Już na początku
        września pytany o to w "Kropce nad i" w telewizji TVN obiecał, że "oczywiście
        się sprawą zainteresuje". Kilka dni wcześniej przed rozmową z Kurczukiem
        historię dokładnie opisał tygodnik "Wprost", tyle że w żartobliwej rubryce o
        świecie polityków. Wtedy Agora nie chciała komentować sprawy. Jej wiceprezes
        Piotr Niemczycki w rozmowie z "Rz" bagatelizował: - To przecież w stylu: jedna
        pani powiedziała drugiej pani. A ja się takimi historiami nie zajmuję.

        • _sorciere Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci 28.12.02, 20:59
          info.onet.pl/617885,11,item.html
          A co na to Miller?Miller,ktory od pol roku rowniez wiedzial o sprawie
          mowi,ze "po zapoznaniu sie z rezultatami sledztwa dziennikarskiego"-wie ktos o
          jakichs rezultatach?Przekaze sprawe wlasciwym organom.

          Ludzie premir rzadu oskarzony o wymuszenie lapowki czeka spokojnie pol roku i
          zdaje sie na sledztwo dziennikarzy z gazety,od ktorej chcial lapowe.

          Paranoja totalna.
          • Gość: GOSC Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci IP: *.proxy.aol.com 28.12.02, 21:23
            MILLER SIE TAKIMI RZECZAMI NIE PRZEJMOWAL.NIE SPODZIEWAL SIE CZEGOS TAKIEGO OD
            ADASIA.OD SWOJEGO? MICHNIK MOGL SOBIE NA TO POZWOLIC JESLI WIEDZIAL ,ZE MA
            KWACHA ZA SOBA.NAWET AGORA NIE MOZE SOBIE POZWOLIC NA TAKA AWANTURE Z
            KOMUCHAMI.TO BYLOBY SAMOBOJSTWO NAWET DLA NICH
            PA
            GOSC
    • Gość: GOSC Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci IP: *.proxy.aol.com 28.12.02, 21:16
      Oczym Wy tu wszyscy pieprzycie.Ta cala afera wywolana teraz ma na celu
      oslabienie bandy Lesia. W tym tyodniu przeciez Kwas zapoponowal stworzenie
      nowej partii (niby) centrowej,a w rzeczywistosci skladajacej sie z prawej
      czesci SLD ,UW no i PO.Czy nie widzicie ,ze procz Olka stoi za tym Adas Oni
      czekali tak dlugo na odpowedni moment ,ktory wlasnie nadszedl.Miller probuje
      sie z tego wymigac ,ale nie wiadomo czy nie maja naniego jakiegos haka czy
      tasmy.Adas ponoc jest w tym dobry.
      Pozdrawiam
      Gosc
      • Gość: Michał Nowa partia centrowa ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 21:24
        Debilne gierki bez sznas na powodzenie - tak to sie skończy z tą partią
        centrową.
        Jak w niej będa te "elyty" z UW, to będzie 2% głosów w wyborach.
        No, ale te "elyty" do dzisiaj nie mogą pojąć, że ludzie ich mają w dużym
        poważaniu.
        Ja na sam widok i słuch Geremka mam mdłości.
        • Gość: Karlik Re: Nowa partia centrowa ? IP: *.cpe.quickclic.net 28.12.02, 22:03
          Zlodziej na zlodzieju,zlodziejem pogania,totalny upadek naszych wladz,kompletna
          kompromitacja calego establiszmentu zydowskiego,i naszych pseudo "Ylit",oj
          zgroza ze takie wieprze zadza IIIRP,nic dobrego to nie wrozy,pyrsk.
          • Gość: Janusz TO NIE JA ZAKŁADAŁEM TEN WĄTEK IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 23:07
            Proszę popatrzeć na IP.

            Pozdrawiam

            Janusz
            • Gość: Michał Janusz to Janusz, sztuka jest sztuka ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 23:16
              Januszów ci u nas dostatek !
              Ale i tego dodatkowego przyjmiemy jako te dwa nagie miecze !
            • Gość: snajper Za późno na wykręty !!! IP: *.acn.waw.pl 28.12.02, 23:51
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Proszę popatrzeć na IP.
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Janusz

              Ty się Janusz teraz nie wypieraj. Z kawiarenki internetowej dla niepoznaki
              posta wysłałeś, a teraz rączki próbujesz umyć ? Nie z nami takie numery,
              Janusz. My Cię po znakach z klawiatury rozpoznamy. Małe u lekko podniesione, a
              w duzym M lewa nóżka lekko zamazana. Nie wyprzerz się !!!

              Pozdrawiam.
    • ada08 Re: Michnik, Miller, Rywin i Agora - siebie warci 28.12.02, 23:59
      Tyle pytań....
      Dziwne zachowanie Michnika i Millera.
      Sztubacka ''wpadka'' Rywina.
      Nieprofesjonalne dziennikarsko działanie GW.
      Czytelnicy GW prowadzą prywatne dochodzenie... smile
      Szum i zgiełk wokół afery....

      A mnie się uporczywie ciśnie do głowy pewien cytat:

      ''Żeby zatuszować wielki skandal należy wywołać mniejszy''.
      (Friedrich Durrenmatt ''Romulus Wielki'')

      Może więc o całkiem co innego tu idzie ?
      • Gość: Michał Cosik mi tu nie pasuje IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 00:14
        Tak se siedzym i myślym i cosik mi tu nie pasuje !
        Ale co ?
        Chłopy sie całujóm po Kópynhadze, euro jedyn drugiymu dowo, jedyn chłop drugigo
        chłopa nagrywo, w trójke se nagranio słuchajóm, do waryjotów filmowymu
        producyntowi nadajóm ...
        Cosik mi tu nie pasuje !

        • _sorciere Re: Cosik mi tu nie pasuje 29.12.02, 00:38
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Tak se siedzym i myślym i cosik mi tu nie pasuje !
          > Ale co ?
          > Chłopy sie całujóm po Kópynhadze, euro jedyn drugiymu dowo, jedyn chłop
          drugigo
          >
          > chłopa nagrywo, w trójke se nagranio słuchajóm, do waryjotów filmowymu
          > producyntowi nadajóm ...
          > Cosik mi tu nie pasuje !
          >
          Tobie cosik nie pasuje a mnie NIC kompletnie tu nie pasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka