Dodaj do ulubionych

czy nazywanie rzeczy po imieniu jest niepolityczne

05.07.06, 21:25
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=44704424&a=44726270
moze watek "szmaty...."znajdzie nalezne mu miejsce do dyskusji
na FK go nie chcą
Obserwuj wątek
    • rycho7 sprobowalem przeczytac 05.07.06, 21:49
      Z sympatii dla Ciebie sprobowalem przeczytac oba watki w ktorych sie pojawiasz
      w poscie tytulowym. Niestety jestesmy z roznych swiatow. To nie krytyka, to
      stwierdzenie. Niestety nie podyskutujemy. Z zasadzie mialbym cos do powiedzenia
      ale jak sadze nie w Twoich klimatach. Przepraszam ale to juz ocena Twojej
      osoby. Tak umiera to forum.
      • danutki Re: sprobowalem przeczytac 05.07.06, 22:08
        rycho7 napisał:

        > Z sympatii dla Ciebie sprobowalem przeczytac oba watki w ktorych sie
        pojawiasz
        > w poscie tytulowym.

        to bardzo mile z twojej strony

        > Niestety jestesmy z roznych swiatow. To nie krytyka, to
        > stwierdzenie.

        przyjmuje to stwierdzenie bez urazy.krytyki tez sie nie obawiam.gdybym miala
        obawy przed krytyka to nie pisalabym na forum tego co pisze.inaczej.obawy
        mialam,ale je zwalczalam.i co sie okazalo? krytyke daje sie zniesc i to calkiem
        dobrze. gdyby nasz prezydent Kaczynski sobie najpierw pocwiczyl pod innymi
        nickami na forum to by teraz nie byl taki obrazalski

        > Niestety nie podyskutujemy. Z zasadzie mialbym cos do powiedzenia
        >
        > ale jak sadze nie w Twoich klimatach.

        to zaloz swoj watek i wtedy sie przekonamy jakie tak naprawde mam klimaty
        oprocz tych o ktorych sama tu pisze

        > Przepraszam ale to juz ocena Twojej
        > osoby. Tak umiera to forum.

        ja jestem za umieranie forum odpowiedzialna? nie zartuj sobie.takiej mocy to ja
        nie mam. ja tu tylko sprzatalam
        • rycho7 lyse kobyly 06.07.06, 07:57
          danutki napisała:

          > gdyby nasz prezydent Kaczynski sobie najpierw pocwiczyl pod innymi
          > nickami na forum to by teraz nie byl taki obrazalski

          Nie jestem przekonany, ze gdyby mial wyzszy wzrost to nie byl on malym
          czlowiekiem. Jego haszystowski klon cwiczy tu na forum dlugo z zerowym
          skutkiem. Wypisz wymaluj pol jaja jak beret.

          > to zaloz swoj watek i wtedy sie przekonamy jakie tak naprawde mam klimaty

          Bywanie tu traktuje jak wstydliwy nalog. W ramach jego zwalczanie nie zakladam
          zadnych watkow. To zwalnia mnie z obowiazku rzetelnego wyczerpujacego
          odpowiadania. Skarca tracony czas.

          > ja jestem za umieranie forum odpowiedzialna?

          Jak sobie tego zyczysz to moge sie zgodzic. Trzeba Ci jeszcze przypisac wine za
          to, ze Ziemia znajduje sie na peryferiach naszej galaktyki a nie w naleznym jej
          centrum w czarnej dziurze.

          A tak na serio zamieranie wiaze z tym, ze sie tu juz nawzajem znamy i nie chce
          sie nam nawrotow do bezsensownych konfliktow. Ogolnie konflikty sa potrzebne
          aby nie bylo nudy ale ich irracjonalnosc morduje komunikacje.

          Komunikacje psuje takze maniera pisania "niezrozumiale", aby dac sobie
          mozliwosc "wyjscia z twarza". Trudno bowiem dyskutowac z "pogladami" oponenta,
          ktore on ukrywa. Czlowiek nastuka sie w klawiature a potem dowie sie, ze sie
          niewlasciwie domyslal. Oczywiscie z przytykiem, ze pokazuje swoj brak
          inteligencji do czytania miedzy wierszami.

          Przyznam sie, ze czytajac "szmatowego" Norwida mialem silne skojarzenia z
          terenami i czasami bardzo odleglymi od intencji autora i cytujacych go
          forumowiczow. To znacznie znieksztalcalo "przeslanie" "okolopoloskie". A
          przeciez na forum dyskusje sa mocno sprofilowane ideolo i propagandowo.

          Dzis przeczytalem tekscik Grossa we wczorajszej Rzepie. Wdzieczny mu jestem za
          ta namolnosc i nieporadnosc propagandowa. Wobec mnie osiagnal efekt odwrotny.
          Ale nie sprawie mu przyjemnosci podejmujac dyskusje. To prowokuje do dzialan a
          nie do slow. Ilosc przeszla w jakosc.
      • danutki Re:inne klimaty 05.07.06, 22:26
        Rychu

        czy jestes takim zatwardzialym ateista?
        czy moze przede wszystkim jestes przeciwnikiem KK i innych religii?

        ja bylabym przeciwniczka religii,gdybym tylko wiedziala w jaki inny sposob
        mozna krzepic zbolala dusze czy zniesc nieszczescia jakie sie przydarzaja
        czlowiekowi
        • rycho7 klebek nieszczesc 06.07.06, 08:17
          danutki napisała:

          > czy jestes takim zatwardzialym ateista?

          Ateista jestem zdecydowanie. Co do przymiotnikow to nie wiem. Nie wiem co sie
          kryje pod zatwardzialy. Wiem, ze u katolikow "wojujacy" to taki co ma czelnosc
          otwierac usta do odpowiedzi.

          > czy moze przede wszystkim jestes przeciwnikiem KK i innych religii?

          Przeciwnikiem zlodziei, ktorzy mnie okradaja jestem jak najbardziej. A KK
          uwielbia okradac.

          Ateista nie neguje jedynie tego W Trojcy Jedynego. Wszelkie transcedencje sa
          zbednym balastem dla ateistow. Jest to po prostu zyciowa koncepcja mowiaca, ze
          dziure w kieszeni nalezy zaszyc a nie dosypywac tego co przez dziure wylatuje.
          Krocej ateistyczna jest brzytwa Ockhama.

          > gdybym tylko wiedziala w jaki inny sposob
          > mozna krzepic zbolala dusze czy zniesc nieszczescia jakie sie przydarzaja
          > czlowiekowi

          Szczescie jest to swiadomosc relatywnosci tego co jest nieszczesciem, ze nie
          spotykaja nas nieszczescia skrajne. Daj kurze grzede, ona: wyzej siede. Naszym
          programem minimum jest przezyc i miec potomstwo: dzieci i wnuki. Prawdziwe
          nieszczescie pozbawia nas mozliwosci rozpamietywania jego zaistnienia. Jak nie
          przezyjesz to nie masz mozliwosci sie tym martwic. Wszelkie
          pozostale "nieszczescia" sa relatywne. Wyznaczamy sobie w naszej glowie poziom
          aspiracji. Mozesz byc nieszczesliwa bo na balu u cesarza masz brylanty o
          wartosci 37 miliardow a Twoja serdeczna przyjaciolka ma brylanty o wartosci
          37,1 miliardow z piekna rozowa poswiata. Nieszczescia moga faktycznie byc
          koszmarne. Szczegolnie, ze Twoja przyjaciolka moze byc przekonana, ze tego
          sezonu rozowa poswiata jest demode, a jej akurat nie bylo stac na to aby cos z
          tym zrobic.
    • marcq Odzew dla Danusi, propozycja dla Rycha 06.07.06, 19:59
      danutki napisała:

      > moze watek "szmaty...."znajdzie nalezne mu miejsce do dyskusji


      Może. Ja w każdym razie - tak, jak napisałem przed chwilą w innym Twoim wątku
      - jestem do dyspozycji. O co mi chodziło, po co wyciągałem wiersz, który już
      raz "poszedł w dół" wraz z wątkiem Jenisieja - napisałem w "zażaleniu", które
      wprawdzie jest teraz na oślej ławce, ale link do niego mamy. Ale, jeśli to
      mało, mogę dopisać.

      Proponuję jednak - i jest to zarazem prośba do Rycha (z którym dyskutuje Ci
      się, jak widzę, coraz sympatyczniej!) - by zacząć od rozwinięcia myśli zawartej
      w tym cytacie z Jego wpisu:

      "Przyznam sie, ze czytajac "szmatowego" Norwida mialem silne skojarzenia z
      terenami i czasami bardzo odleglymi od intencji autora i cytujacych go
      forumowiczow. To znacznie znieksztalcalo "przeslanie" "okolopolskie"."

      Bardzo często najciekawsza jest właśnie taka dyskusja, gdy coś budzi
      skojarzenia zupełnie inne, niż można było przewidywać.

      Pozdrawiam Was oboje i czekam z nadzieją na ciąg dalszy.

      M.
      • rycho7 rydze grilowane 06.07.06, 20:18
        marcq napisał:

        > Bardzo często najciekawsza jest właśnie taka dyskusja, gdy coś budzi
        > skojarzenia zupełnie inne, niż można było przewidywać.

        Chodzi o obszar pomiedzy Brnem a Bratyslawa, ktory zostal wyludniony po wojnie
        30 letniej. Ciesze sie, ze wspoczesnie ojciec dyrektorow nie ma tej
        sily "przekonywania". Sadze, ze do dyskusji potrzebny byl spory zasob wiedzy o
        owczesnych i tamtejszych realiach. Plonacy wiersz dosc dobrze odzwierciedlal to
        co sie dzialo. Nie jako przenosnia literacka.

        Skojarzenie nie oznacza zapalu do dyskutowania. Nedzne resztki przesladowanych
        wolaly uciec do Drakuli i potem etapami dalej. Ludzkosc jest przerazajaca.
        • marcq rydze jako szczapy? 06.07.06, 21:05
          rycho7 napisał:

          > Skojarzenie nie oznacza zapalu do dyskutowania. ...

          Szkoda. Ale może choć opowiedz, o co tam chodziło i skąd to skojarzenie
          - z dosłownościami włącznie, jak piszesz. Nie znam tej historii.

          No i - skąd te rydze w tytule? To, że czasami i ja miewam takie abstrakcyjne
          tytuły nie dowodzi, że przenikam cudze...
          • rycho7 Hutteryci, Hienzen, Habani 07.07.06, 06:16
            marcq napisał:

            > Szkoda. Ale może choć opowiedz, o co tam chodziło i skąd to skojarzenie
            > - z dosłownościami włącznie, jak piszesz. Nie znam tej historii.

            Przeprowadzili sie tam "odmience" z pol Europy. Nastepnie katolicy palili na
            stosach a ewangelicy siekali szablami. Ogolnie mieszkali tam ludzie, ktorym
            przypisuje sie tworzenie pierwszych kolchozow. Po 1650 zostalo tam
            kilkadziesiat tysiecy kilometrow kwadratowych pusciutenkiej ziemi.

            > No i - skąd te rydze w tytule?

            Ojciec Rydzyk wywodzi sie z opcji tradycyjnie grilujacej. Wspomnialem o nim w
            tekscie w kontekscie utraty mocy sprawczej. 350 lat temu pokazalby jak sie
            WLASCIWIE postepuje z opornymi.
        • danutki Re: rydze grilowane 07.07.06, 07:08
          rycho7 napisał:

          > Skojarzenie nie oznacza zapalu do dyskutowania.

          trudno dyskutowac ze skojarzeniami
          mozna sie nawet zastanowic,czy powinno sie ze skojarzeniami dyskutowac
          a jednak....
          chyba tak
          moja dzialka tu bylo dyskutowanie o skojarzeniach Polak-antysemita,Zyd-
          polakozerca i WSZYSTKO CO ZLE W CZLOWIEKU.


          >Nedzne resztki przesladowanych
          > wolaly uciec do Drakuli i potem etapami dalej. Ludzkosc jest przerazajaca.

          twoja wiedza Rychu pozwalala mi na korygowanie,a raczej ROZSZERZENIE wiedzy o
          tym,ze "ludzkosc bywa przerazajaca" wzajemnie dla siebie,a nie tylko dla zydow,
          murzynow czy indian
          • rycho7 czyste dobro 07.07.06, 07:25
            danutki napisała:

            > moja dzialka tu bylo dyskutowanie o skojarzeniach Polak-antysemita,Zyd-
            > polakozerca i WSZYSTKO CO ZLE W CZLOWIEKU.

            Sadze, ze dla Twoich byloby najlepiej aby ze zbednym nadmiarem demografii
            postapic tak jak ze scierwem z Ziemi Kanaan przed przybyciem Narodu Wybranego.
            Dal nam przyklad Mojzesz jak zwyciezac mamy.

            > tym,ze "ludzkosc bywa przerazajaca" wzajemnie dla siebie,a nie tylko dla
            zydow,
            > murzynow czy indian

            Sadze, ze "obiegowosc" Twojej wiedzy jest wlasnie tym co blokuje nasze
            dyskusje. W czasie II WS najwieksze straty poniesli Czeczeni 75% oraz Slowincy
            100%. Bezwzglednie najwiecej wybito 20 milionow "narodu" sowieckiego. A Ty furt
            mieszasz swoje. Sadzisz, ze powtarzanie w kolko zgodnie z recepta Goebelsa
            zmieni 100% na 100 000% ???
            • danutki Re: czyste dobro 07.07.06, 07:54
              rycho7 napisał:

              > Sadze, ze dla Twoich byloby najlepiej aby ze zbednym nadmiarem demografii
              > postapic tak jak ze scierwem z Ziemi Kanaan przed przybyciem Narodu
              Wybranego.
              > Sadze, ze "obiegowosc" Twojej wiedzy jest wlasnie tym co blokuje nasze
              > dyskusje. W czasie II WS najwieksze straty poniesli Czeczeni 75% oraz
              Slowincy
              > 100%. Bezwzglednie najwiecej wybito 20 milionow "narodu" sowieckiego. A Ty
              furt
              >
              > mieszasz swoje. Sadzisz, ze powtarzanie w kolko zgodnie z recepta Goebelsa
              > zmieni 100% na 100 000% ???

              gdyby ostal sie choc jeden Slowiniec z zaglady,to co by tu na forum napisal?
              • rycho7 Szalom 07.07.06, 07:56
                danutki napisała:

                > gdyby ostal sie choc jeden Slowiniec z zaglady,to co by tu na forum napisal?

                Napisalby Szalom. Bo to narzuca holocaustowa politpoprawnosc.
                • marcq Szalom? 07.07.06, 09:56
                  rycho7 napisał:

                  > danutki napisała:
                  >
                  > > gdyby ostal sie choc jeden Slowiniec z zaglady,to co by tu na forum napisal?
                  >
                  > Napisalby Szalom. Bo to narzuca holocaustowa politpoprawnosc.

                  Oj, chyba jednak nie. Zmienię trochę pytanie Danusi: czy BYŁBY W STANIE
                  cokolwiek napisać? Podejrzewam, że do śmierci żyłby w permanentnym szoku.
                  I myślę, że w takim szoku żyło (i żyje) również bardzo wielu Żydów -
                  szczególnie tych, którzy znają te sprawy z autopsji.
                  W sprawach, o których piszesz tutaj (bo do "gorejących szczap" wrócę później),
                  przeznam Ci rację w jednym: pamiętając o losie Żydów nie należy zapominać i o
                  innych - mniejszych, ale podobnie potraktowanych narodach. Choćby los Czeczenów
                  (także Czerkiesów i Tatarów Krymskich) w czasach II wojny, zgotowany im przez
                  "zachowującego rewolucyjną czujność" Stalina. Taka pamięć pozwoli zresztą na
                  lepsze zrozumienie (choć niekoniecznie pochwałę we wszystkim) działań tychże
                  Czeczenów nawet w pół wieku po Stalinie.
                  • rycho7 mam dobra pamiec 07.07.06, 10:41
                    marcq napisał:

                    > czy BYŁBY W STANIE cokolwiek napisać?

                    Cyrankiewicz spedzil DLUGI czas w Auschwitz. Byl w stanie nawet wyglosic
                    przemowienie o obcinaniu rak. Trauma na pokaz sluzy zarabianiu pieniedzy.
                    Gdybys nie wiedzial o co chodzi.
                    • marcq Pamięć dobra, przykład zły 07.07.06, 16:36
                      rycho7 napisał:

                      > marcq napisał:
                      >
                      > > czy BYŁBY W STANIE cokolwiek napisać?
                      >
                      > Cyrankiewicz spedzil DLUGI czas w Auschwitz. Byl w stanie nawet wyglosic
                      > przemowienie o obcinaniu rak. Trauma na pokaz sluzy zarabianiu pieniedzy.
                      > Gdybys nie wiedzial o co chodzi.


                      Wiem przede wszystkim to, że nie chodzi mi o traumę na pokaz. Owszem, wcale nie
                      wykluczam, że są tacy, którzy na niej zarabiają - z Czeczenami z poprzedniego
                      przykładu włącznie, a może nawet w czołówce.

                      Uważam przykład Cyrankiewicza za zły z co najmniej dwóch powodów:

                      1. Istnieje coś takiego, jak trauma, czy wręcz psychoza, poobozowa. Fakt, że
                      ktoś, a nawet liczący się procent takich ktosiów, wydobył się z niej, nie jest
                      dowodem, że pozostali udają.
                      2. Cyrankiewicz nie był Żydem, miał więc - o ile można użyć tego słowa wobec
                      więźnia Oświęcimia - relatywnie większy komfort psychiczny: nie należał do
                      narodu skazanego w całości na zagładę i nie był człowiekiem, którego wszyscy
                      (albo prawie) bliscy zostali wymordowani, bywało że na jego oczach.

                      W ramach wymiany skojarzeń: Tobie wiersz Norwida skojarzył się ze stosami i
                      bratobójczymi walkami religijnymi, mnie - Twój przykład wymordowanych ostatnich
                      Słowińców skojarzył się z książką "Ostatni Mohikanin". Nawiasem - w tej właśnie
                      książce można doszukać się opisu, na miarę możliwości warsztatowych pisarza z
                      przełomu XVIII i XIX wieku, depresji człowieka "ostatniego z narodu", wodza
                      wybitych Mohikanów Chingachgooka.

                      W sumie - w tej sprawie pozostaję przy swoim.
                      • rycho7 Danusia sie nie wydobyla 07.07.06, 18:33
                        marcq napisał:

                        > 1. Istnieje coś takiego, jak trauma, czy wręcz psychoza, poobozowa.

                        Danusia urodzila sie w niewlasciwym czasie bo po Kielcach a przed Poznaniem.
                        Cierpi tym bardziej. Tym bardziej im bardziej jej na to pozwalasz.

                        Istnieje tez tzw. choroba jeniecka. Zgon 2 lata po uwolnieniu. Bez
                        wczesniejszych objawow.

                        Najbardziej cierpia portfele tych co sie urodzili w USA po 1945. Moj portfel
                        tez cierpi na anoreksje.

                        > 2. Cyrankiewicz nie był Żydem

                        Zaholokaustowac mozna jedynie Zyda. Znam swoje miejsce w szeregu. Jestem
                        antysemita, ale nie uzyskalem jeszcze certyfikatu od rabina.

                        > nie należał do narodu skazanego w całości na zagładę

                        Piekne zdanie. Sadzisz, ze Ci sie udalo? Moze gdyby bylo wierszem to wiecej by
                        zaplacili? W prawdziwosc w ogole nie wnikam, bo na pierwszy rzut oka widac, ze
                        nie o to chodzilo.

                        > nie był człowiekiem, którego wszyscy
                        > (albo prawie) bliscy zostali wymordowani, bywało że na jego oczach.

                        Sadzisz, ze wielu takich przezylo, ktorzy widzieli sklad komand na Wolyniu?
                        Znam jednego takiego. Nie zauwazylem aby codziennie zawodzil "Zyda bija". Nie
                        zyle trauma. Zyje z emerytury. Nie mial szczescia miec matke Zydowke.

                        > W sumie - w tej sprawie pozostaję przy swoim.

                        To mnie cieszy podwojnie. Bo nie usilowalem sie zapoznac z Twoja postawa, a Ty
                        nie probowales mi jej przedstawic. Nie stracilem czasu na przekabacenie Ciebie.
                        Niskie koszty, wszyscy szczesliwi.

                        Swoja droga nie wiedzialem, ze Norwid pisal o Zydach. I nie musze tego wiedziec.
                      • rycho7 czulent z pisuaru 07.07.06, 19:05
                        marcq napisał:

                        > Owszem, wcale nie
                        > wykluczam, że są tacy, którzy na niej zarabiają - z Czeczenami z poprzedniego
                        > przykładu włącznie, a może nawet w czołówce.

                        Przyznam, ze dobrze ze soba wspolbrzmicie z Danusia.

                        Liczycie, ze ludziska nie potrafia porownac widoczkow z Wall Street z centrum
                        Groznego?
                        • danutki Re: czulent z pisuaru 07.07.06, 20:00
                          rycho7 napisał:

                          > Przyznam, ze dobrze ze soba wspolbrzmicie z Danusia.

                          traktuje ta wypowiedz za mily komplement

                          >
                          > Liczycie, ze ludziska nie potrafia porownac widoczkow z Wall Street z centrum
                          > Groznego?

                          nie wiem na co liczy Marcq,ale ja jak zawsze na wydobyciu prawdy na wierzch
                          • danutki Re:kartoflanka w pisuarze 07.07.06, 20:27
                            przesoliles Rychu
                            • rycho7 Re:kartoflanka w pisuarze 07.07.06, 21:01
                              danutki napisała:

                              > przesoliles Rychu

                              Sa upaly, nalezy uzupelniac mineraly.

                              Kartoflanka jest zupa nobliwa ale nie dla tych ktorych obraza. Fakt, ze czulent
                              jest znacznie lepszy. Przynajmniej dla milosnikow baraniny. Ja baranine lubie
                              bardziej w postaci jagnieciny niz stada baranow. Wole percepcje swiata nawet z
                              pozycji poziomej niz z pisuaru.
                • danutki Re: Szalom? 07.07.06, 10:57
                  rycho7 napisał:

                  > danutki napisała:
                  >
                  > > gdyby ostal sie choc jeden Slowiniec z zaglady,to co by tu na forum napis
                  > al?
                  >
                  > Napisalby Szalom. Bo to narzuca holocaustowa politpoprawnosc.


                  z ukrycia sugerujesz,ze taki sloweniec nauczony doswiadczeniem,przywitalby
                  swojego "oprawce" w jego jezyku na znak....
                  oj Rychu,Rychu....
                  juz nic nie rozumiem o co ci chodzi
                  o los Slowencow,Tatarow Krymskich,niedobitkow Indian
                  jako ateista wiesz przeciez,ze nie moge byc bogiem i walczyc o rowne prawa i
                  rowna pamiec dla wszystkich na polskim forum.
                  co innego gdyby forum bylo miedzynarodowe,ale na FS nie pisze. tam pisze inna
                  Dana
            • pozarski Re: czyste dobro 07.07.06, 10:01
              Znow Zydzi!Ale tu tylko maly szczegolik, o ktorym w ferworze dyskusji mogles
              zapomniec: Mojzesz umarl przed okupacja Kanan.
              • rycho7 wlasciwosc medium 07.07.06, 10:49
                pozarski napisał:

                > zapomniec: Mojzesz umarl przed okupacja Kanan.

                Nawet przed wyslaniem zastanawialem sie czy nie trafie na jakiegos puryste.
                Wyzej sobie cenie skrot. Nawet jak cymbal nie CHCE zrozumiec.

                Najzabawniejsze w tej calej bajeczce sa informacje wspolczesnych historykow, ze
                Egipt mial w Kanaan swoje twierdze w tamtym czasie. Uciekli wiec bez watpienia
                do Egiptu. Tyle, ze koczowali z kozami z gorach pozbawionych jakiegokolwiek
                znaczenia ekonomicznego.

                Wazniejsze jest to co napisali. Uwazali, ze to nalezy napisac. Jak innym
                zgotowali holocaust. Wzor postepowania dla pokolen. Wzor wykorzystany.
                • danutki Re: wlasciwosc medium 07.07.06, 11:16
                  rycho7 napisał:

                  > Wazniejsze jest to co napisali. Uwazali, ze to nalezy napisac. Jak innym
                  > zgotowali holocaust. Wzor postepowania dla pokolen. Wzor wykorzystany.

                  i tak to jest jak czlowieka z zacietrzewienia(nienawisci?)ogarnia bielmo na oczy
                  od 2000 lat napisane jest tez.kto ma w nienawisci nieprzyjacioly swoje....
                  • rycho7 prorok Issa to nie je konec 07.07.06, 18:10
                    danutki napisała:

                    > od 2000 lat napisane jest tez.kto ma w nienawisci nieprzyjacioly swoje....

                    To kicuis od 2000 lat chrzescianstwo jest obowiazkowe? Jest obowiazek
                    likwidowania tych co nie czcza tego proroka co byl przed Mahometem? Proponuje
                    abys zaprzestala przyrzadzac czulent w pisuarze bo ci sie merda.
                    • danutki Re: prorok Issa to nie je konec 07.07.06, 18:17
                      rycho7 napisał:

                      > Proponuje
                      > abys zaprzestala przyrzadzac czulent w pisuarze bo ci sie merda.

                      mam to sobie powiesic na makatce w kuchni czy nad pisuarem?
                      chyba,ze mi kopie podeslesz tej orginalnej przestrogi

                      to było OSTATNIA moja wypowiedz do ciebie
                      pomine inwektywy,ktore mam na koncu jezyka
                      • rycho7 Re: prorok Issa to ne je konec 07.07.06, 18:57
                        danutki napisała:

                        > pomine inwektywy,ktore mam na koncu jezyka

                        Danusiu, inwektywy sa wedlug mnie wlasciwym srodkiem wyrazu w wielkiej
                        literaturze. Niestety forum nie jest ani literatura ani kultura i tu Cie za
                        inwektywy wynozyczkuja lub zabanuja. Wcale Ci tego nie zycze.

                        Osobiscie nie jestem ksiezniczka na ziarnku grochu i nie rozpuszcze sie we
                        wlasnych lzach gdy wyrazisz sie o mnie kwieciscie.

                        To, ze w ogole zyjesz w zwariowanym kraju juz wiele o Tobie mowi. Niestety zle
                        na mnie trafilas z pouczeniami starozakonnej milosci blizniego. Ja nie jestem
                        katolem, ktory nadstawia drugi policzek aby Ci wetknac noz pod zebro. W zwiazku
                        z tym zamiast katolskiej obludy zaszokowalem Cie szczeroscia. Nie odsylam Cie
                        do kuchni bo nie sadzilem, ze masz w kuchni pisuar. Odeslalem Cie do Twojej
                        glowki, bo tam Ci wyraznie uwiera. Wyraznie sie doskonale czujesz jako
                        statystka w ryjnym cyrku z Zyta.

                        Otwartym tekstem. Powinnas sie bardziej wysilic prezentujac ateiscie roznice
                        pomiedzy katolicyzmem a judaizmem. Ja nie jestem pierwszym lepszym
                        naiwniaczkiem, ktorego nabierzesz na plewy milosci blizniego. Sadzilas, ze nie
                        zauwaze, ze to czulent z pisuaru?

                        Sadzias, ze nie zauwaze, ze opisy biblijne sa stosowane obecnie na tych samych
                        terenach? A moze Ty tego nie zauwazasz? Obrazanie sie na mnie w czyms Ci
                        pomoze? Obrazalas sie juz wiele razy. To nie ja wetknalem sprawy zydowskie do
                        wiersza Norwida.

                        Masz obsesje obowiazkowosci kochania mlodszych baraci. Brak Ci zdolnosci
                        zarazania ta obsesja.
                        • danutki Re: ale mnie "ciagniesz" za jezyk 07.07.06, 19:49
                          rycho7 napisał:

                          >
                          > Otwartym tekstem. Powinnas sie bardziej wysilic prezentujac ateiscie roznice
                          > pomiedzy katolicyzmem a judaizmem.

                          na judaizmie sie nie znam
                          tory nigdy nie czytalam
                          moja wiedze na tematy roznic pomiedzy judaizmem a katolicyzmem czerpalam z
                          Bibli oraz z otoczenia w jakim zyje
                          no i jeszcze...
                          przy nastepnej okazji jak taka bedzie

                          >Ja nie jestem pierwszym lepszym
                          > naiwniaczkiem, ktorego nabierzesz na plewy milosci blizniego. Sadzilas, ze
                          nie
                          > zauwaze, ze to czulent z pisuaru?
                          >

                          chyba zle zauwazyles.chyba ten zapach nie z mojej kuchni.to moi sasiedzi maja
                          pisuar w kuchni
                          > Sadzias, ze nie zauwaze, ze opisy biblijne sa stosowane obecnie na tych
                          samych
                          > terenach? A moze Ty tego nie zauwazasz? Obrazanie sie na mnie w czyms Ci
                          > pomoze? Obrazalas sie juz wiele razy. To nie ja wetknalem sprawy zydowskie do
                          > wiersza Norwida.
                          >
                          > Masz obsesje obowiazkowosci kochania mlodszych baraci. Brak Ci zdolnosci
                          > zarazania ta obsesja.
                          • rycho7 Re: ale mnie "ciagniesz" za jezyk 07.07.06, 21:20
                            danutki napisała:

                            > na judaizmie sie nie znam

                            Rozni sie od katolicyzmu. Glownie w zakresie tego do czego sie odwolywalas
                            piszac o 2000 lat.

                            Ja po prostu pisalem o doslownym przekazie Starego Testamentu, czyli o tym co
                            obowiazuje Zydow i jako substytut konstytucji panstwo Izrael. Kierujac sie
                            jedynie tym przekazem Hitler nie musial miec konfliktu sumienia. Doslownie
                            realizowal slowa od Boga. Podobnie jak obecnie armia izraelska. Tora to Stary
                            Testament. Warto znac co tam pisano.
                            • pozarski Re: ale mnie "ciagniesz" za jezyk 07.07.06, 21:41
                              Widze rychu7, ze ten gorac i na ciebie dziala. Tora to nie stary testament.
                              Tora to Piecioksiag. Nie jest konstytucja Izraela. Hitler nie czytywal nic,
                              poza Gobineau i Clausewitzem (podejrzewam, ale na pewno mnie wyprowadzis z
                              bledu).
                        • danutki Re: prorok Issa to ne je konec 07.07.06, 19:53
                          rycho7 napisał:

                          > To nie ja wetknalem sprawy zydowskie do
                          > wiersza Norwida.
                          >

                          ja tez nie

                          > Masz obsesje obowiazkowosci kochania mlodszych baraci. Brak Ci zdolnosci
                          > zarazania ta obsesja.

                          tu sie mylisz
                          ja mam inne obsesje
                          mam starszego brata i w dziecinstwie ....
                          mlodszego brata kochalam bardziej,ale nie z obowiazkowosci
                          • rycho7 Re: prorok Issa to ne je konec 07.07.06, 21:12
                            danutki napisała:

                            > ja tez nie

                            Nie wiedzialem, ze wsrod Hutterytow byli Zydzi. Moze i byli choc wtedy juz nie
                            byli Zydami. Nigdy nie sadzilem, ze to w ogole jakis problem. Byc moze
                            mojzeszowy Duch Swiety wetchnal w nasz watek jakies ciala obce. Aczkolwiek w
                            takich sytuacjach mawia sie, ze to diabel zamieszal ogonem. Cos juz mi intuicja
                            podsunela o mieszaniu w naczyniu politycznie wstydliwym.

                            > ja mam inne obsesje

                            Nie watpie. Ja moge jedynie sygnalizowac to co zaobserwowalem. Nie watpie, ze
                            mozesz przeczyc moim obserwacjom. Moga one byc niezgodne z Twoja wola. Twoje
                            checi moga przekraczac Twe zdolnosci aktorskie.

                            Ponadto ja sie odnosze jedynie do Twojej kreacji na forum. Nie wymagam od
                            Ciebie faksowania na forum Twych najskrytszych dazen.
              • danutki Re: czyste dobro 07.07.06, 11:13
                pozarski napisał:

                > Znow Zydzi!Ale tu tylko maly szczegolik, o ktorym w ferworze dyskusji mogles
                > zapomniec: Mojzesz umarl przed okupacja Kanan.

                dobre smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka