Gość: t
IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl
02.02.03, 12:02
Kreslę te uwagi, jako osoba niezaangażowana i rzadko się tu pojawiająca,
nieznana zresztą zdecydowanej większości uczestników tutejszych sporów.
Zaintrygował mnie pewien fenomen: wczoraj pojawił się tu wątek "Pękła kolejna
tama na forum". Kilkanaście godzin temu wątek liczył (mniej więcej) 5 wpisów,
teraz ma ich około 180, część pisanych o obłędnych wprost godzinach, jak 2.40
czy 4.37 w nocy. Nawet słynny Kagan, który na forum "Kraj" poświęcał się
dyskusjom z niebywałym wprost zaangażowaniem, i poruszał wyłącznie tematy
kontrowersyjnenie, nie mógł poszczycić się takim wynikiem, w tak krótkim
czasie, i takim zaangażowaniem uczestników.
Wątek przejżałem pobieżnie, bo szybko zauważyć można, że by wiedzieć o co w
tym wszystkim chodzi, by poznać prawa rządzące poszczególnymi sojuszami, czy
by wiedzieć do jakiego wątku sprzed pół roku autor robi aluzje, należy znać
dogłębnie historię tego forum mniej więcej od momentu jego założenia, a taką
wiedzą nie dysponuję. Mogę tylko powiedzieć, że obserwując to z boku, odnieść
mozna wrażenie, że Wasze wirtualne wcielenia nabrały dla Was dużego
znaczenia, skoro z taką mocą angażujecie się w wojny wirtualne w ich obronie.
Może nawet ZBYT dużego. Czy - będąc w środku tego wszytkiego - zwróciliście
na to uwagę?