Dodaj do ulubionych

in abstracto

08.07.06, 09:51
Egzystuje powiedzenie. Syty głodnego nie zrozumie. Czy jakoś tak?
Ale rozciągnąć to na wszystkie sytuacje się nie da. Bo np. człowiek wolny.
Im bardziej wolny, tym bardziej wartość tę ceni i odebrać sobie jej nie da i
chyba nie wyobraża sobie,
że ktoś inny mógłby być zniewolony.
Za co oddać życie warto?
Na pewno za dziecko, tak sobie wyobrażam.
A ponieważ dzieci jeszcze nie mam, to ja oddałabym za wolność bez chwili
wahania.
Pamiętam słowa swego dziadka: prawdziwie wolny jest Cygan, bo nie obrósł w
rzeczy. Ale to były czasy, gdy podobno tabory po obrzeżach miasta koczowały.
Teraz Cyganie na swych pałacach i kaplicach nagrobnych z
najszlachetniejszego marmuru złote kopuły mają.
Obserwuj wątek
    • danutki Re: in abstracto 08.07.06, 10:11
      zaisza napisała:

      > Egzystuje powiedzenie. Syty głodnego nie zrozumie. Czy jakoś tak?
      > Ale rozciągnąć to na wszystkie sytuacje się nie da. Bo np. człowiek wolny.
      > Im bardziej wolny, tym bardziej wartość tę ceni i odebrać sobie jej nie da i
      > chyba nie wyobraża sobie,
      > że ktoś inny mógłby być zniewolony.

      moim zdaniem tu sie mylisz
      dopiero czlowiek wolny widzi zniewolenie innych i swoje poprzednie i dlatego
      nie tylko wyobraza sobie,ale i STARA SIE ZROZUMIEC zniewolenie innych

      > Za co oddać życie warto?
      > Na pewno za dziecko, tak sobie wyobrażam.
      > A ponieważ dzieci jeszcze nie mam, to ja oddałabym za wolność bez chwili
      > wahania.

      jestes pewna,ze twoje ofiara z twojego zycia za wolnosc nie zostanie przez
      tych,ktorzy przezyja zmarnowana?
      tak nisko cenisz wlasne zycie?

      > Pamiętam słowa swego dziadka: prawdziwie wolny jest Cygan, bo nie obrósł w
      > rzeczy. Ale to były czasy, gdy podobno tabory po obrzeżach miasta koczowały.
      > Teraz Cyganie na swych pałacach i kaplicach nagrobnych z
      > najszlachetniejszego marmuru złote kopuły mają.

      wolnosc Cygana -koczowniczy lud kiedys-jest inna niz wolnosc tomku w swoim domku
      • zaisza Re: in abstracto 08.07.06, 11:08
        Musiałaś tak trywialnie zakończyć?
        Przecież do tomka w domku we wszystkim to co chciałam napisać (syntax?) ze mną
        się zgadzałaś, więc po co polemizowałaś.

        A do wolności jeszcze to zaliczam:
        że każdy człowiek, jak w pysk strzelił, powinien mieć swój domek.
        • danutki Re: in abstracto 08.07.06, 11:21
          zaisza napisała:
          >
          > A do wolności jeszcze to zaliczam:
          > że każdy człowiek, jak w pysk strzelił, powinien mieć swój domek.

          jak slimak?
          chyba taka nowelka byla
          a moze tylko rozdzial jakies ksiazki popularnohistorycznej
          tak
          do wolnosci-jak juz przy domku jestesmy-to potrzeba zdowych i mocnych
          fundamentow
          uwielbiam ewangelizowac zewangelizowanych juz kropidlem smile
            • zaisza Rychu mnie zainspirował 08.07.06, 15:11
              Wizja domku na plecach ani Wozu Drzymały raczej mi nie odpowiada.
              Uwielbiam domek opuszczać na dłużej, ale jak rozkosznie doń wracać.
              Gdy ma podłogę i łóżko, lodóweczkę pełną
              zgodziłabym się już na dach rozstrzelany, trudno.
              Widziałabym "niebo gwiaździste nade mną".
              A gdybym się kochała, to tylko jakaś ciekawska gwiazda by to widziała.
              Już wiem do odpowiesz:

              - przecież w plenerze też kochać się możesz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka