zaisza
08.07.06, 09:51
Egzystuje powiedzenie. Syty głodnego nie zrozumie. Czy jakoś tak?
Ale rozciągnąć to na wszystkie sytuacje się nie da. Bo np. człowiek wolny.
Im bardziej wolny, tym bardziej wartość tę ceni i odebrać sobie jej nie da i
chyba nie wyobraża sobie,
że ktoś inny mógłby być zniewolony.
Za co oddać życie warto?
Na pewno za dziecko, tak sobie wyobrażam.
A ponieważ dzieci jeszcze nie mam, to ja oddałabym za wolność bez chwili
wahania.
Pamiętam słowa swego dziadka: prawdziwie wolny jest Cygan, bo nie obrósł w
rzeczy. Ale to były czasy, gdy podobno tabory po obrzeżach miasta koczowały.
Teraz Cyganie na swych pałacach i kaplicach nagrobnych z
najszlachetniejszego marmuru złote kopuły mają.