d_nutka
05.02.03, 20:00
I tym razem zahaczę o real.
Opowiedziałam synowi o tym jak jedna Pani z Gminy Żydowskiej w Łodzi
"unieszkodliwiła" wielkiego wroga ludu wybranego".
Pietwsza reakcja syna.
NIE DZIWIĘ SIĘ WIEC DLACZEGO POLACY NIE MOGĄ UPORAĆ SIĘ Z WŁASNYM
ANTYSEMITYZMEM
Wielką uczyniłaś krzywdę w domu moim Miriam.
I ci wszyscy, którzy ci w tym dopomogli
Nie pozostaje mi już nic innego jak samowolnie zamknąć się w hiacyntowej
"KLATCE EZRY" i wystawić, po raz nie wiem już który raz, na ....wiadomo co.
No to się wystawiam
Może w ten sposób wyrównają się krzywdy wyrządzone mojemu polskiemu
przyjacielowi.
Danka w klatce
ps
a słowo "kochanek" to był tylko pretekst