i spełniają marzenia







.
Od dzisiaj siedzę za balkonie i gapię się w nocne niebo.
Już widać najobfitszy rój meteorów
Na nocnym niebie można już obserwować najobfitszy rój meteorów - Perseidy.
Nazwa pochodzi od gwiazdozbioru Perseusza, gdzie znajduje się radiant roju -
czyli punkt, z którego zdają się wylatywać.
Przy bezchmurnym niebie można obserwować rozbłyski dziesiątków spadających
gwiazd. Najlepiej jednak oglądać je poza miastem, z dala od rozjaśniającej
niebo miejskiej łuny. Po zmroku trzeba skierować wzrok w kierunku
północno-wschodniego horyzontu, właśnie stamtąd będą wybiegać Perseidy.
Można się spodziewać, że zobaczymy kilka "spadających gwiazd" w ciągu minuty.
Najwięcej spadających meteorów zobaczymy, o ile nieba nie zasnują chmury,
pomiędzy 12. a 14. sierpnia.
wiadomosci.onet.pl/1363627,16,item.html
owca_czarna