oleg3
12.02.03, 22:04
My tu wałkujemy ewentualną wojnę iracka, a pod Kaliszem została rozegrana
wojna świńska (straty podobne jak w czasie sławetnej "wojny kokoszej" za
króla Zygmunta Starego). Postępowania policji nie sposób zrozumieć. Pozwala
na bezprawne blokady dróg zamiast zastosować skuteczne, jak trzeba drastyczne
środki. Protestujący dostają od rządu kupę szmalu, a Leper kombatantów. Mała
utarczka napędza polityczną klientelę; zaprowadzenie porządku mogłoby
zachwiać Samoobroną.
-----------------------------------
10 osób zostało rannych w wyniku starć protestujących rolników z policjantami
w miejscowości Cienia II, niedaleko Kalisza.
Rolnicy blokowali drogę w Marchwiczu, dlatego zorganizowano objazd przez
Cienię. Tam też powstała blokada. Protestujący zaatakowali policjantów
kijami, sztachetami i kamieniami. Funkcjonariusze oddali trzy salwy
ostrzegawcze z broni gładkolufowej w powietrze i zaczęli strzelać w stronę
rolników gumowymi kulami. W starciach zostało rannych trzech policjantów i
siedmiu rolników, jeden z protestujących stracił oko. Z Kalisza wyjechały
cztery karetki pogotowia. Siedem poszkodowanych osób - sześciu rolników i
policjanta - odwieziono do szpitala. Trzech rolników ma rany postrzałowe,