Dodaj do ulubionych

Który to już sukces naszych kapitulantów?

13.02.03, 08:30
Wczoraj w radio usłyszałem, iż szykuje się podwyżka cen szlugów nawet o 150% -
za "popularesy" trzeba będzie uiścić ok. 8 zł, za nieco lepsze fajki - 12 zł
za paczkę. Wynika to z przyjętego na kolanach przez naszych kapitulantów
dyktatu "ujednolicania cen akcyzy" zapodanego przez Brukselę. Kapitulanci
podpisali co im kazano i dopiero poniewczasie zorientowali się, jakie bedą
efekty. Jak to ogłosił wczoraj ludzkim głosem jakiś Bardzo Poważny Polityk -
negocjatorzy po prostu nie zwrócili uwagi na to, że za wzrostem cen nie idzie
wcale wzrost płac Polaków.

Naturalnie można zbyć tę informację wzruszeniem ramion - najwyżej niektórzy
będą zdrowsi, kiedy rzucą palenie z powodów ekonomicznych. Niestety, tak z
pewnością nie będzie - skutkiem będzie zwiększony przemyt, rozbudowa potęgi
gangów zajmujących się tym procederem i spadek wpływów do budżetu.

Pozostaje na koniec jeszcze jedna kwestia, znacznie poważniejsza - czego nasi
skretyniali, tfu, "negocjatorzy", jeszcze nie zauważyli, a co już podpisali?
Co jeszcze zdrożeje, oprócz tego, co wiadomo, a więc: chleb, mleko i produkty
mleczne oraz jaja, owoce, ryby, olej i tłuszcze, cukier i słodycze, napoje
niealkoholowe, kawa i herbata?

A może jacyś euromaniacy pocieszą mnie, iż chociaż będę zagłodzony, to będę
mógł przynajmniej taniej się uchlać, zawiadomić o libacji telefoniczne
kolegów z Australii (potanieją rozmowy międzynarodowe), a nawet kupić sobie
tańszy bilet lotniczy i nowy automobil. Czy jednak pijanego wpuszczą do
samolotu albo pozwolą nacieszyć się nowym autem? A poza tym - co to za picie
bez szlugów?
Obserwuj wątek
    • pro100 Traktat akcesyjny 7.000 stron, możliwosci 13.02.03, 08:40
      xiazeluka napisał:

      > Wczoraj w radio usłyszałem, iż szykuje się podwyżka cen szlugów nawet o 150% -
      > za "popularesy" trzeba będzie uiścić ok. 8 zł, za nieco lepsze fajki - 12 zł
      > za paczkę. Wynika to z przyjętego na kolanach przez naszych kapitulantów
      > dyktatu "ujednolicania cen akcyzy" zapodanego przez Brukselę. Kapitulanci
      > podpisali co im kazano i dopiero poniewczasie zorientowali się, jakie bedą
      > efekty. Jak to ogłosił wczoraj ludzkim głosem jakiś Bardzo Poważny Polityk -
      > negocjatorzy po prostu nie zwrócili uwagi na to, że za wzrostem cen nie idzie
      > wcale wzrost płac Polaków.
      >
      > Naturalnie można zbyć tę informację wzruszeniem ramion - najwyżej niektórzy
      > będą zdrowsi, kiedy rzucą palenie z powodów ekonomicznych. Niestety, tak z
      > pewnością nie będzie - skutkiem będzie zwiększony przemyt, rozbudowa potęgi
      > gangów zajmujących się tym procederem i spadek wpływów do budżetu.
      >
      > Pozostaje na koniec jeszcze jedna kwestia, znacznie poważniejsza - czego nasi
      > skretyniali, tfu, "negocjatorzy", jeszcze nie zauważyli, a co już podpisali?
      > Co jeszcze zdrożeje, oprócz tego, co wiadomo, a więc: chleb, mleko i produkty
      > mleczne oraz jaja, owoce, ryby, olej i tłuszcze, cukier i słodycze, napoje
      > niealkoholowe, kawa i herbata?
      >
      > A może jacyś euromaniacy pocieszą mnie, iż chociaż będę zagłodzony, to będę
      > mógł przynajmniej taniej się uchlać, zawiadomić o libacji telefoniczne
      > kolegów z Australii (potanieją rozmowy międzynarodowe), a nawet kupić sobie
      > tańszy bilet lotniczy i nowy automobil. Czy jednak pijanego wpuszczą do
      > samolotu albo pozwolą nacieszyć się nowym autem? A poza tym - co to za picie
      > bez szlugów?
      zrobienia głupków z "naszych tzw negocjatorów" wprost nieograniczone. Strach
      się bać.
      • Gość: siedem Re: Traktat akcesyjny 7.000 stron, możliwosci IP: 213.216.66.* 13.02.03, 08:47
        pro100 napisał:

        > zrobienia głupków z "naszych tzw negocjatorów" wprost nieograniczone. Strach
        > się bać.

        ale bedziemy mieli tożsamość kulturalną zagwarantowaną. dostaniemy tez patent
        na strój łowiczanki i kontyngent na 4 tony oscypków miesiecznie. dziwie się wam
        panowie, ze nie zauważacie pozytywnych stron naszej akcesji. pomyslcie tylko
        ile dziesiatek tlumaczy-bezrobotnych znajdzie prace przy przepisywaniu na 22
        języki 7000 stron.

        5040
    • Gość: doku myślenie homo sovieticus IP: *.mofnet.gov.pl 13.02.03, 12:43
      xiazeluka napisał:

      > negocjatorzy po prostu nie zwrócili uwagi na to, że za wzrostem cen nie idzie
      > wcale wzrost płac Polaków.

      O co chodzi z tym wrostem płac? Przecież najważniejsze jest, aby płace były na
      takiej wysokości, jaka wynika z zysków biznesmena, który płaci swoim
      pracownikom tyle, żeby mu się biznes opłacał. Płace Polaków wzrosną, jeżeli
      wzrosną zyski przedsiębiorców, którzy zatrudniają Polaków. Jeżeli przy tym
      rosną ceny, to się nazywa inflacja. Zamiast negocjować wzrost płac (z kim?! dla
      wszystkich Polakó?!) powinniśmy sie skupiać na tym, aby prywatny biznes w
      Polsce rozkwitał, bo tylko to zapewni nam wzrost płac.

      Zdanie które przytoczyłeś jest szczytem idiotyzmu na dzisiejszych czasach.
      • wild doku*.mofnet.GOV.pl - oferuje usługę? ale za ile? 13.02.03, 12:50
        Wraz z przekształcaniemi w społeczeństwie i okolicznościami zmienia się rodzaj
        ucisku. Dlatego nie rozpoznajemy wyzysku takim jakim jest on w rzeczywistości.
        Na przykład, w większości krajów europejskich rządowi biurokraci są zatrudniani
        dożywotnio. Jest to zasadą m.in. we Francji. Gdy młody utalentowany Francuz
        jest zatrudniany przez agendę rządową całe społeczeństwo francuskie jest
        obciążone legalnymi zobowiązaniami wartymi od 7 do 10 milionów dolarów w
        stosunku do tego pracownika. Taką sumą będzie dla społeczeństwa średni koszt
        fundowania bezproduktywności tej osoby, od pierwszej wypłaty, poprzez
        emeryturą, aż do śmierci. Te 7 - 10 milionów jest kapitałem który wyzyskiwana
        klasa musi prawnie zagwarantować każdemu członkowi klasy wyzyskiwaczy. We
        Francji jest ich ponad 5 milionów, około 20% populacji w wieku produkcyjnym.

        Jest zagadkowe dlaczego wyzysk przez klasę panującą państwowych urzędników i
        ich lokai nie jest oczywistym dla każdego. Dlaczego trwa, dlaczego znakomita
        większość populacji nie jest świadoma przesladowań których doświadcza? To
        prawda że większość ludzi w Europie nie postrzega podatków jako rabunku a
        narzuconych rządowych przepisów i regulacji jako przymusu. Możecie dziś spotkać
        ludzi którzy wyjeliby swoją broń by zastrzelić nastolatka kradnącego radio z
        ich samochodu. Ci sami ludzie zezwalają fiskusowi na odbiór 50% ich zarobków,
        każdego miesiąca, rok w rok, przez całe życie. Co więcej, by zdać sobie sprawę
        z tego ile fiskus rabuje należy wziąć pod uwagę połączoną wartość VAT-u
        płaconego od pierwszego w życiu zakupu, podatku dochodowego naliczonego od
        pierwszej pensji, oraz koszty niewykorzystanych z powodu braku zabranych
        pieniedzy, możliwości. Spróbujcie wyliczyć sobie do jakiego wyniku te liczby
        się dodają a oniemiejecie.

        Christian Michel
        • Gość: doku Facet pisał to w zamierzchłych czasach IP: *.mofnet.gov.pl 13.02.03, 13:12
          wild napisał:

          > większość ludzi w Europie nie postrzega podatków jako rabunku a
          > narzuconych rządowych przepisów i regulacji jako przymusu.

          To oczywiste, bo większość ludzi sama wybrała autorów tych przepisów, dlatego
          bo ci obiecywali, uchwalali, uchwalają i prawdopodobnie będą tworzyć i uchwalać
          przepisy dokładnie takie, jakie ta większośc chce, aby obowiązywały w interesie
          tej właśnie większości, która w danej chwili jest reprezentowana przez rządzącą
          większość w parlamencie. Naród ma takie podatki i przepisy, o jakich ludzie
          skrycie marzyli, a za następnej kadencji będzie to, o czym ludzie marzą teraz,
          bo mamy wolne i tajne wybory do parlamentu - każdy głosuje jak mu serce i rozum
          dyktuje.
      • Gość: luka Re: myślenie homo biurocratus IP: *.k.mcnet.pl 13.02.03, 12:52
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > O co chodzi z tym wrostem płac? Przecież najważniejsze jest, aby płace były
        na
        > takiej wysokości, jaka wynika z zysków biznesmena, który płaci swoim
        > pracownikom tyle, żeby mu się biznes opłacał.

        Biznesmen nie będzie miał zysków, jeżeli jego pracownicy zarobią grosze w
        porównaniu z cenami chleba, owoców czy papierosów - mniejsza konsumpcja dobije
        także kapitalistów.

        > Płace Polaków wzrosną, jeżeli
        > wzrosną zyski przedsiębiorców, którzy zatrudniają Polaków.

        Jak mają wzrosnąć, skoro sprzedaż będzie maleć?

        > Jeżeli przy tym
        > rosną ceny, to się nazywa inflacja.

        To nie jest inflacja, tylko podniesienie podatków, złodziejski segregatorze.

        > Zamiast negocjować wzrost płac (z kim?! dla
        > wszystkich Polakó?!) powinniśmy sie skupiać na tym, aby prywatny biznes w
        > Polsce rozkwitał, bo tylko to zapewni nam wzrost płac.

        Nikt nie negocjuje wzrostu płac, ale przy zwiększonych obciążeniach fiskalnych
        siłą rzeczy pensje są niższe.

        > Zdanie które przytoczyłeś jest szczytem idiotyzmu na dzisiejszych czasach.

        Jako urzędnicza menda niczego mądrego po tobie spodziewać się nie można,
        pijawko ustawiona za cudze.
        Aha, oddawaj moje 30 000 PLN, złodzieju.
        • Gość: doku myślenie! IP: *.mofnet.gov.pl 13.02.03, 13:35
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Biznesmen nie będzie miał zysków, jeżeli jego pracownicy zarobią grosze
          > w porównaniu z cenami chleba, owoców czy papierosów - mniejsza
          > konsumpcja dobije także kapitalistów.

          Ten argument nie ma zastosowania do wspólnego rynku - jak nie tu, to sprzeda
          gdzie indziej, a niskie płace zapewnią mu przewagę nad konkurencją. Dlatego po
          wejściu do UE Polska zacznie rozkwitać i będzie rozkwitać dopóki naszym
          leniuchom nie poprzewraca się w głowach i nie zaczną żądać takich samych
          zarobków jak mają np. Niemcy.

          > Jak mają wzrosnąć, skoro sprzedaż będzie maleć?

          Wpólny rynek się powiększy, więc sprzedaż będzie rosnąć nawet, jeśli lokalnie
          ceny będą zbyt wysokie.

          > Nikt nie negocjuje wzrostu płac

          I bardzo dobrze. A więc zgadzamy się, że przytoczyłeś opinię idioty.

          > Jako urzędnicza menda niczego mądrego po tobie spodziewać się nie można

          Śmiesznie się przedstawiłeś - zwróć uwagę na składnię. Dzięki tobie mam chwilę
          relaksu w mojej ciężkiej pracy, ale nie narzekam, gdyż służba moja jest
          szczytna.
          • Gość: luka Re: myślenie! u ciebie nie wystepuje IP: *.k.mcnet.pl 13.02.03, 13:42
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Ten argument nie ma zastosowania do wspólnego rynku - jak nie tu, to sprzeda
            > gdzie indziej, a niskie płace zapewnią mu przewagę nad konkurencją. Dlatego
            po
            > wejściu do UE Polska zacznie rozkwitać i będzie rozkwitać dopóki naszym
            > leniuchom nie poprzewraca się w głowach i nie zaczną żądać takich samych
            > zarobków jak mają np. Niemcy.

            Nie będziemy rozkwitać, ponieważ wzrost podatków nie przełoży się na wzrost
            zamożności.

            > Wpólny rynek się powiększy, więc sprzedaż będzie rosnąć nawet, jeśli lokalnie
            > ceny będą zbyt wysokie.

            Już widzę, jak piekarz zza rogu będzie sprzedawał swoje bułeczki w Lizbonie.

            > I bardzo dobrze. A więc zgadzamy się, że przytoczyłeś opinię idioty.

            Idiota po prostu nie zrozumiał słowa pisanego - gdzieś pisałem, że płace
            podlegały negocjacji, idioto?

            > Śmiesznie się przedstawiłeś - zwróć uwagę na składnię. Dzięki tobie mam
            chwilę
            > relaksu w mojej ciężkiej pracy, ale nie narzekam, gdyż służba moja jest
            > szczytna.

            Szczyl owszem jesteś, złodzieju. Oddawaj moją forsę!
            • Gość: doku Podatki bedą maleć IP: *.mofnet.gov.pl 13.02.03, 14:11
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Nie będziemy rozkwitać, ponieważ wzrost podatków nie przełoży się na wzrost
              > zamożności.

              Wysokość podatków zależy od naszych głosów w najbliższych wyborach - wahadło
              przechyla się teraz na prawo.

              > Już widzę, jak piekarz zza rogu będzie sprzedawał swoje bułeczki w Lizbonie.

              Nie wszyscy od razu będą bogaci, nie bądź marzycielem.

              >
              > > I bardzo dobrze. A więc zgadzamy się, że przytoczyłeś opinię idioty.
              >
              > Idiota po prostu nie zrozumiał słowa pisanego - gdzieś pisałem, że płace
              > podlegały negocjacji, idioto?

              Nie bierz tego do siebie tak od razu. Przecież zdanie:

              "Jak to ogłosił wczoraj ludzkim głosem jakiś Bardzo Poważny Polityk -
              negocjatorzy po prostu nie zwrócili uwagi na to, że za wzrostem cen nie idzie
              wcale wzrost płac Polaków"

              oznacza jedynie, że to ten BPP uważa, iż negocjatorzy popełnili zaniedbanie i
              zapomnieli o wynegocjowaniu wzrostu płac - ty nie musisz zaraz być tego samego
              zdania i ja tego wcale nie sugeruję, a wręcz przeciwnie - moje stwierdzenie, że
              ten twój BPP jest idiotą, swą poufałą formą sugruje, że ciebie wcale za idiotę
              nie mam.

              No i jak, uspokoiłem cię?
              • Gość: luka Re: Podatki bedą maleć IP: *.k.mcnet.pl 13.02.03, 14:23
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Wysokość podatków zależy od naszych głosów w najbliższych wyborach - wahadło
                > przechyla się teraz na prawo.

                tylko nie udawaj prawicowca, doliniarzu.

                > Nie wszyscy od razu będą bogaci, nie bądź marzycielem.

                Nie jestem - na początek wzbogacą się urzędnicy, którzy jak wiadomo, odgrywają
                niezwykle istotną rolę w procesie produkcji dóbr i usług.

                > swą poufałą formą sugruje, że ciebie wcale za idiotę
                > nie mam.
                > No i jak, uspokoiłem cię?

                Wręcz przeciwnie - zbyt duża ilość miodu w twoim liście wbudza moje poważne
                podejrzenia.
                • Gość: doku Jednak pozwalasz sobie na zbyt wiele IP: *.mofnet.gov.pl 14.02.03, 11:22
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > tylko nie udawaj prawicowca, doliniarzu.

                  Kiedy my zakładaliśmy NZS, ty ssałeś fiuta swojemu majorowi.

                  Więcej szacunku, prostaku.
                  • Gość: luka Co tak długo wymęczałeś odpowiedź? IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 11:39
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > Kiedy my zakładaliśmy NZS, ty ssałeś fiuta swojemu majorowi.
                    >
                    > Więcej szacunku, prostaku.

                    Zajęty byłeś okradaniem kolejnego obywatela?
                    A NZS to zakładałeś na polecenie SB, oszuście.

                    Aha, byłbym zapomniał - oddawaj moje 30 500 PLN, złodzieju.
                    • Gość: doku Twoje paranoidalne aluzje zdradzają po raz kolejny IP: *.mofnet.gov.pl 14.02.03, 12:48
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > A NZS to zakładałeś na polecenie SB, oszuście.

                      ... że w głębi duszy wierzysz w jakąś walenrodowską grupkę prawdziwych
                      patriotów, którzy pod płaszczykiem działalności antyopozycyjnej, faktycznie
                      wzmacniali i rozwijali tę opozycję. Tacy "spiskowcy" jak ty to samo mówili o
                      założycielach KORu.

                      "Głupi SB-cy chcieli skanalizować i kontrolować opozycję. Nie mogli
                      przewidzieć, że poruszyli lawinę, której już nie mogli zatrzymać" - naprawdę w
                      to wierzysz?
                      • Gość: luka Re: Twoje kryminalne aluzje zdradzają po raz ko IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 14:20
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > ... że w głębi duszy wierzysz w jakąś walenrodowską grupkę prawdziwych
                        > patriotów, którzy pod płaszczykiem działalności antyopozycyjnej, faktycznie
                        > wzmacniali i rozwijali tę opozycję. Tacy "spiskowcy" jak ty to samo mówili o
                        > założycielach KORu.

                        Ja pisałem o tobie, a nie jakichś szpiegach z Krainy Deszczowców.
                        To jaki miałeś kryptonim w SB i czy Michnik wyniósł z Rakowieckiej twoją
                        teczkę? Chyba tak, ponieważ jesteś jego wielbicielem.
                        • Gość: doku Zawsze byłem dokiem IP: *.mofnet.gov.pl 14.02.03, 14:46
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Ja pisałem o tobie, a nie jakichś szpiegach z Krainy Deszczowców.

                          Nie udawaj, wszyscy wiemy, że jesteś z Krainy DReszczowców, a nie Deszczowców,
                          i że wierzysz we wszechmoc (oczywiście w znaczeniu pejoratywnym) Mosadu i
                          Tajnego Światowego Rządu Michnika.
                          • Gość: luka Re: Zawsze byłeś złodziejem IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 14:47
                            Gość portalu: doku napisał(a):

                            > Nie udawaj, wszyscy wiemy, że jesteś z Krainy DReszczowców, a nie
                            Deszczowców,
                            > i że wierzysz we wszechmoc (oczywiście w znaczeniu pejoratywnym) Mosadu i
                            > Tajnego Światowego Rządu Michnika.

                            "Wszyscy wiemy"? No i kto tu cierpi na paranoję?
                          • pro100 MinFinowa jaczejka Alkajdy - W-wa 14.02.03, 15:31
                            winna być pierwszym celem nalotów na Irak - inaczej nigdy tych terrorystów w
                            Iraku nie znajdą. Doku już ich przepłoszył z lekka największą tajemnicę
                            srategiczną Krzaka zdradzając, że te wszystkie bełkoty o przebrzydłym Husainie
                            męczącym dzielny naród iracki i inne bzdety to jeno przykrywka dla WYŁAPANIA
                            TERRORYSTÓW. I jak żadnego nie znajdą to Doku płaci za cała ekskursję na Irak -
                            tak że na kasę od niego nie ma co liczyć. Zatem, pierwszy TomaHawek w MinFin!

                            Gość portalu: doku napisał(a):

                            > Gość portalu: luka napisał(a):
                            >
                            > > Ja pisałem o tobie, a nie jakichś szpiegach z Krainy Deszczowców.
                            >
                            > Nie udawaj, wszyscy wiemy, że jesteś z Krainy DReszczowców, a nie
                            Deszczowców,
                            > i że wierzysz we wszechmoc (oczywiście w znaczeniu pejoratywnym) Mosadu i
                            > Tajnego Światowego Rządu Michnika.
      • Gość: siedem Re: myślenie homo sovieticus IP: 213.216.66.* 13.02.03, 12:56
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > xiazeluka napisał:
        >
        > > negocjatorzy po prostu nie zwrócili uwagi na to, że za wzrostem cen nie id
        > zie
        > > wcale wzrost płac Polaków.
        >
        > O co chodzi z tym wrostem płac? Przecież najważniejsze jest, aby płace były
        na
        > takiej wysokości, jaka wynika z zysków biznesmena, który płaci swoim
        > pracownikom tyle, żeby mu się biznes opłacał. Płace Polaków wzrosną, jeżeli
        > wzrosną zyski przedsiębiorców, którzy zatrudniają Polaków. Jeżeli przy tym
        > rosną ceny, to się nazywa inflacja. Zamiast negocjować wzrost płac (z kim?!
        dla
        >
        > wszystkich Polakó?!) powinniśmy sie skupiać na tym, aby prywatny biznes w
        > Polsce rozkwitał, bo tylko to zapewni nam wzrost płac.
        >
        > Zdanie które przytoczyłeś jest szczytem idiotyzmu na dzisiejszych czasach.


        to fakt Xiaze poszedł w light populizm [niezwyczajnie dla siebie] mógł od razu
        napisac ze wzrost podatków [akcyza tytoniowa] ma na celu wypasienie kolejnych
        kilku tysiecy minfinowych tasiemców. mysle ze udezajac w smutna nutke drogich
        fajek chcial po prostu dotrzec do szerszego grona czytelników. druga sprawa:
        paliwo. nie wiem jak teraz ale kilka lat temu bylo 2x razy drozsze w DE.
        towarzysz miller idzie w kierunku wyrównania szans [heheheh] i nie moze dopscic
        do spadku akcyzy w Polsce ponizej optymalnej wysokosci 550% i do zbyt niskich
        padatków np value added tax gdzies tak miedzy 37% a 56% [kolejny milion
        pluskiew na naszych plecach]

        5040
      • Gość: trickynicky Re: myślenie homo sovieticus o płacach IP: *.tele2.pl 14.02.03, 09:34
        Gość portalu: doku napisał(a):
        najważniejsze jest, aby płace były na
        > takiej wysokości, jaka wynika z zysków biznesmena, który płaci swoim
        > pracownikom tyle, żeby mu się biznes opłacał.



        Zdanie które przytoczyłeś NIE jest JESZCZE szczytem idiotyzmu w dzisiejszych
        czasach.
    • Gość: V.C. do Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 12:51
      MF: Może obniżymy podatki...
      (PAP, MN/11.02.2003)

      Ministerstwo Finansów rozważa obniżenie podatków dochodowych w warunkach
      szybkiego wzrostu gospodarczego oraz w ciągu kilku lat zamierza wprowadzić
      podatek katastralny - poinformował we wtorek wiceminister finansów Piotr
      Sawicki.

      Na pytanie, czy resort rozważa obniżenie podatków dochodowych, Sawicki
      odpowiedział: "Tak".

      "Intencją rządu jest obniżanie podatków na ścieżce szybkiego wzrostu. Teraz
      gospodarka odbudowuje potencjał wzrostowy. Rok 2004 będzie cezurą dla finansów
      publicznych. Należy postawić pytanie, czy wszystkie podmioty powinien
      obejmować jeden system podatkowy" - dodał wiceminister finansów na seminarium
      zorganizowanym przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych.

      • Gość: luka Re: do FałKropkaCeKropka IP: *.k.mcnet.pl 13.02.03, 12:58
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > MF: Może obniżymy podatki...
        > (PAP, MN/11.02.2003)
        >
        > Ministerstwo Finansów rozważa obniżenie podatków dochodowych w warunkach
        > szybkiego wzrostu gospodarczego oraz w ciągu kilku lat zamierza wprowadzić
        > podatek katastralny - poinformował we wtorek wiceminister finansów Piotr
        > Sawicki.
        >
        > Na pytanie, czy resort rozważa obniżenie podatków dochodowych, Sawicki
        > odpowiedział: "Tak".
        >
        > "Intencją rządu jest obniżanie podatków na ścieżce szybkiego wzrostu. Teraz
        > gospodarka odbudowuje potencjał wzrostowy. Rok 2004 będzie cezurą dla
        finansów
        > publicznych. Należy postawić pytanie, czy wszystkie podmioty powinien
        > obejmować jeden system podatkowy" - dodał wiceminister finansów na seminarium
        > zorganizowanym przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych.

        Towarzyszu, czytaj także treść informacji, a nie tylko tytuł: kosmetyczne
        obniżenie podatku dochodowego o 1% dla pierwszej stawki to zysk podatnika w
        granicach 200 zł rocznie. Jednocześnie wprowadzenie katastru w horrendalnej
        wysokości 1% wartości to konieczność wydania co najmniej 2000 zł rocznie.
        Dziesięć razy tyle, co niby zarobisz po obniżce stawki podatku dochodowego.
        No i nie zapominaj o rosnących podatkach pośrednich - te 200 zł z PITu
        przeżresz w zdrożałym chlebie w miesiąc.
        • Gość: V.C. do Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 13:17
          Komisja Rolnictwa chce zmian w ustawie o podatku akcyzowym
          (PAP, JB/12.02.2003)

          Obniżenia akcyzy naliczanej za 1000 sztuk papierosów z 57 zł do 53 zł oraz
          podwyższenia z 25 proc. do 27,5 proc. wysokości podatku od ceny detalicznej
          podawanej na pudełku papierosów - proponuje sejmowa Komisja Rolnictwa.

          Podczas wtorkowego posiedzenia komisja zaproponowała nowelizację ustawy o
          podatku akcyzowym. Komisja powołała podkomisję, która zajmie się nowelizację.

          "Myślę, że przekonamy wicepremiera Kołodkę, żeby coś zmienić, (...) a tym
          samym zmniejszyć przemyt papierosów" - powiedział podczas wtorkowych obrad
          wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa, Andrzej Aumiller (UP).

          Podczas obrad komisji duże koncerny tytoniowe były za utrzymaniem wysokiej
          opłaty od tysiąca sztuk papierosów oraz za pozostawieniem procentowej
          wysokości podatku, natomiast mniejsi producenci i plantatorzy optują za tym,
          aby było odwrotnie.

          "Zaproponowane zamiany spowodują, że różnica w cenie między papierosami
          drogimi a tanimi będzie większa. Zbyt drogie są papierosy z grupy "tanich", a
          za tanie są papierosy z "wyższej półki" - tłumaczył PAP Aumiller.

          Jego zdaniem, kosztem tych najbiedniejszych, którzy palą najgorsze gatunki
          papierosów, ceny ciągle rosną, natomiast ci dobrze usytuowani - palący
          najlepsze papierosy - płacą znacznie mniej, więc "w mniejszym stopniu
          uczestniczą w zasilaniu podatkiem akcyzowym budżetu państwa".

          "Myślę, że wypracujemy propozycje zmian i przedstawimy je ministrowi
          finansów" - powiedział Aumiller.

          Jego zdaniem, zostałaby wyrównana proporcja między papierosami z "dolnej i
          górnej półki". "Do budżetu państwa wpływa 6 proc. z podatku akcyzowego na
          papierosy. Jeśli 30 proc. stanowi przemyt, to łatwo wyliczyć, że budżet
          państwa traci rocznie 3 mld zł. Byłoby na dopłaty do produkcji tytoniu" -
          zauważył poseł.

          Odpowiadając na pytania posłów wicedyrektor departamentu akcyzy Ministerstwa
          Finansów, Wojciech Bronicki, powiedział, że można "pomanewrować tymi
          proporcjami".

          Wyjaśnił także, że pełne dostosowanie polskiego systemu podatkowego do wymogów
          UE wymaga dostosowania do minimalnych stawek unijnych, czyli obciążenia
          podatkiem akcyzowym w wysokości 57 proc. ceny detalicznej papierosów oraz
          spełnienia wymogu osiągnięcia stawki akcyzy na papierosy w wysokości 64
          euro/1000 sztuk, która będzie obowiązywała w UE od lipca 2006 roku.

          Polska wywalczyła dwa okresy przejściowe w dostosowaniu cen papierosów. Do
          końca 2005 roku miałaby czas na podniesienie akcyzy do 57 proc. ceny
          najpopularniejszych papierosów. Natomiast do końca 2008 roku trwałoby
          podnoszenie akcyzy do minimalnego poziomu 64 euro od tysiąca papierosów. Do
          tego czasu osoba wyjeżdżająca z Polski do innego kraju Unii nie będzie mogła
          przewozić więcej niż 200 papierosów.

          W Polsce akcyza na papierosy jest obliczana metodą procentowo- kwotową.
          Obecnie wynosi 57 zł za 1000 papierosów i 25 proc. ceny detalicznej.

          Pierwszym i poważnym sygnałem ostrzegawczym w rozwoju przemytu papierosów był
          rok 2000. Legalna sprzedaż spadła o 17 proc. czyli z 88 mld sztuk w 1999 roku
          do 73 mld sztuk w 2000 roku, a akcyza w tym czasie wzrosła o 28 proc.
          Papierosy z przemytu trafiają do Polski głównie z Ukrainy Białorusi i Rosji,
          obejmując swoim zasięgiem nie tylko województwa przygraniczne, lecz cały kraj.

          -------------------------------------------------------------------------------

          A Ty ciągle z tym chlebem ... Cena chleba w sklepie koło mojego domu nie
          zmieniła się od conajmniej roku . Ba . Nieco dalej znalazłem sklep , gdzie
          jest on tańszy o 50 % smile
          • Gość: luka Re: do FałCe IP: *.k.mcnet.pl 13.02.03, 13:39
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > A Ty ciągle z tym chlebem ... Cena chleba w sklepie koło mojego domu nie
            > zmieniła się od conajmniej roku .

            Czerwona amebo, chleb zdrożeje po Anszlusie!
            • Gość: V.C. do Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 13:53
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              >
              > > A Ty ciągle z tym chlebem ... Cena chleba w sklepie koło mojego domu nie
              > > zmieniła się od conajmniej roku .
              >
              > Czerwona amebo, chleb zdrożeje po Anszlusie!

              Anschlusie Iraku ?

              Też się tego obawiam . Paliwo już drożeje .

              Czyżbyś był przeciwny tej wojnie ? :-0
              • Gość: luka Re: do tow. VC IP: *.k.mcnet.pl 13.02.03, 14:18
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Anschlusie Iraku ?

                Anszlusie Polski.

                > Czyżbyś był przeciwny tej wojnie ? :-0

                Owszem. Zdziwiony?
                • Gość: V.C. do ks. Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 21:41
                  Paczka "Marlboro" kosztuje w USA prawie 5 $ . Są tam droższe niż w UE .
                  • xiazeluka Re: do tow. VC 14.02.03, 07:20
                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                    > Paczka "Marlboro" kosztuje w USA prawie 5 $ . Są tam droższe niż w UE .

                    A ile wynosi przeciętny dochód Hamerykanina? Ile kosztuje tam benzyna?
                    • uriel1 No to... 14.02.03, 07:24
                      ide sobie zrobić kawe. Zapalę sobię porannego papieroska, póki mnie na to
                      jeszcze stać.
                    • Gość: siedem Re: do tow. VC IP: 213.216.66.* 14.02.03, 08:04
                      xiazeluka napisał:

                      > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                      >
                      > > Paczka "Marlboro" kosztuje w USA prawie 5 $ . Są tam droższe niż w UE .

                      nieprawda. paczka kosztuje maksymalnie 5 usd [rozna polityka podatkowa w
                      stanach] co przy ponad 10X wiekszych zarobkach i tak jest smieszne. poza tym
                      tam tez syfilis komunistyczny czyni spustoszenie i nie ciesz sie z tego

                      5040

                    • Gość: V.C. do ks. Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 10:39
                      xiazeluka napisał:

                      > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                      >
                      > > Paczka "Marlboro" kosztuje w USA prawie 5 $ . Są tam droższe niż w UE .
                      >
                      > A ile wynosi przeciętny dochód Hamerykanina? Ile kosztuje tam benzyna?


                      Według Eurokoszyka "Polityki" przeciętny Hamerykanin zarabia mniej od
                      przeciętnego Niemca .

                      A paliwo tańsze jest w Rosji smile
                      • Gość: luka Re: do tow. Fał.Ce. IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 10:56
                        Gość portalu: V.C. napisał(a):

                        > Według Eurokoszyka "Polityki" przeciętny Hamerykanin zarabia mniej od
                        > przeciętnego Niemca .

                        To jest odpowiedź? Spróbujmy inaczej:
                        Ile szlugów może kupić sobie za pensję jankes a ile hitlerowiec?

                        > A paliwo tańsze jest w Rosji smile

                        Bo nie jest w Mumii!
                        • Gość: RE Re: do tow. Fał.Ce. IP: *.shell.nl 14.02.03, 11:10
                          RE
                        • Gość: V.C. do ks.Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 11:46
                          Cena benzyny rośnie. Już dziewiąty tydzień z rzędu.

                          W tej chwili za galon paliwa trzeba zapłacić około 1.61 dolarów. To średnia
                          krajowa obliczona przez Ministerstwo Energetyki USA. Jest o 20 centów wyższa
                          od tej, która była jeszcze w zeszłym miesiącu, i o 50 centów większa od
                          zeszłorocznej. Oprócz ceny benzyny wzrasta również cena oleju opałowego.
                          Amerykanie nie mają wątpliwości, "waha" idzie w górę, bo nadchodzi wojna.

                          żródło : www.superexpress.pl

                          P.S. Najdroższe paliwo i najdroższe papierosy w Europie są w Norwegii . Nie
                          jest w UE .
                          • Gość: luka Re: do tow. VC IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 12:02
                            Gość portalu: V.C. napisał(a):

                            > Cena benzyny rośnie. Już dziewiąty tydzień z rzędu.

                            A u nas tanieje?
                            No i nadal jankesi płacą taniej za tankowanie.

                            > P.S. Najdroższe paliwo i najdroższe papierosy w Europie są w Norwegii . Nie
                            > jest w UE.

                            Źródło poproszę.
                            • Gość: V.C. do ks. Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 13:01
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                              >
                              > > Cena benzyny rośnie. Już dziewiąty tydzień z rzędu.
                              >
                              > A u nas tanieje?
                              > No i nadal jankesi płacą taniej za tankowanie.
                              >
                              > > P.S. Najdroższe paliwo i najdroższe papierosy w Europie są w Norwegii . Ni
                              > e
                              > > jest w UE.
                              >
                              > Źródło poproszę.

                              Nie słyszałeś , że Norwegowie masowo jeżdżą do sąsiedniej Szwecji po zakupy
                              i usługi ?
                              • Gość: luka Re: do tow. VC z magla IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 14:27
                                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                > Nie słyszałeś , że Norwegowie masowo jeżdżą do sąsiedniej Szwecji po zakupy
                                > i usługi ?

                                Zasłyszane plotki to źródło?
    • indris Co Unia wprowadziła Unia może zmienić 13.02.03, 14:29
      Akcyza na papierosy może się kiedyś zmienić, podobnie jak w Polsce akcyza na
      alkohol. Mam nadzieję, że eurokraci kiedyś pukną się we łby "w tym temacie", a
      wyborcy im nieco dopomogą.
      • pollak Re: Co Unia wprowadziła Unia może zmienić 14.02.03, 07:37
        indris napisał:

        > Akcyza na papierosy może się kiedyś zmienić, podobnie jak w Polsce akcyza na
        > alkohol. Mam nadzieję, że eurokraci kiedyś pukną się we łby "w tym temacie", a
        > wyborcy im nieco dopomogą.

        Może.... to świetnie. Przekonałeś mnie!
        • uriel1 Re: Co Unia wprowadziła Unia może zmienić 14.02.03, 07:43
          indris napisał:
          > Akcyza na papierosy może się kiedyś zmienić, podobnie jak w Polsce akcyza
          > na alkohol. Mam nadzieję, że eurokraci kiedyś pukną się we łby "w tym temacie
          > ", a > wyborcy im nieco dopomogą.


          pollak napisał:
          > Może.... to świetnie. Przekonałeś mnie!


          Pollak - chcesz kogos konkretnego stuknąć?
          • pollak Re: Co Unia wprowadziła Unia może zmienić 14.02.03, 10:44
            uriel1 napisał:

            > Pollak - chcesz kogos konkretnego stuknąć?

            To jest propozycja?
    • Gość: Jean-Louis Mozna byc dumny z polskich negocjacji IP: *.adsl.nordnet.fr 14.02.03, 08:34
      Szczegoly zawsze beda takie ze ktos sie czegos nie bedzie podobac.
      Najwazniejsze jest to,ze spelniea sie to co wymyslil Mieszko pierwszy ktory
      chcial widziec ten kraj w Europie. Musisz byc wiekszym optymista i nie martwic
      sie drobiazgami a skoro nie palisz to sie nawet powinien cieszyc z tego.
      • xiazeluka Nadsekwański pełzak wielogłowy... 14.02.03, 08:39
        Gość portalu: Jean-Louis napisał(a):

        > Szczegoly zawsze beda takie ze ktos sie czegos nie bedzie podobac.
        > Najwazniejsze jest to,ze spelniea sie to co wymyslil Mieszko pierwszy ktory
        > chcial widziec ten kraj w Europie. Musisz byc wiekszym optymista i nie
        martwic
        > sie drobiazgami a skoro nie palisz to sie nawet powinien cieszyc z tego.

        ...dotarł i tutaj.
        A może...? Galbo, masz francuski adres mejlowy?
        • Gość: Jean-Louis co za brak kulturalnosci IP: *.adsl.nordnet.fr 14.02.03, 09:44
          ja cie nie przezywam wulgarniymi wyrazami.
          • Gość: luka Re: co za brak wiedzy IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 09:47
            Gość portalu: Jean-Louis napisał(a):

            > ja cie nie przezywam wulgarniymi wyrazami.

            A które z nich było wulgarne?
            • Gość: Jean-Louis Impertynencja jest zaskakujaca IP: *.adsl.nordnet.fr 14.02.03, 09:53
              nie rozumiem pourquoi mnie tak nie znasz ale atakujesz. Nie znam do konca
              dobrze jezyka polskiego ale wydaje mi sie, ze w ostatnim liscie caly byl
              obrazliwoscia.
              • Gość: luka Czy to ładnie naśmiewać się z żaby? IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 09:55
                Gość portalu: Jean-Louis napisał(a):

                > nie rozumiem pourquoi mnie tak nie znasz ale atakujesz. Nie znam do konca
                > dobrze jezyka polskiego ale wydaje mi sie, ze w ostatnim liscie caly byl
                > obrazliwoscia.

                Odpowiedź: ładnie! Ona i tak niczego nie rozumie.
      • davout_ Re: Mozna byc dumny z polskich negocjacji 14.02.03, 08:48
        Gość portalu: Jean-Louis napisał(a):

        > Szczegoly zawsze beda takie ze ktos sie czegos nie bedzie podobac.
        > Najwazniejsze jest to,ze spelniea sie to co wymyslil Mieszko pierwszy ktory
        > chcial widziec ten kraj w Europie. Musisz byc wiekszym optymista i nie martwic
        > sie drobiazgami a skoro nie palisz to sie nawet powinien cieszyc z tego.

        Przeczytałeś całe te 6 tys. stron traktatu czy po prostu wierzysz na słowo millerkom ?
        • Gość: Jean-Louis Trzeba wierzyc w Unie bo mowi sama za sie IP: *.adsl.nordnet.fr 14.02.03, 09:47
          Nie musze czytac calego dokumentu Polski z Unia bo wiem i tak, ze dzieki Unii
          cala Europa jest coraz lepsza i Polska tez moze byc. Ciesze sie, ze moja druga
          ojczyzna moze w koncu godnie zyc u innych europejskich krajow.
          • Gość: luka Re: Trzeba wierzyc w duchy IP: *.k.mcnet.pl 14.02.03, 09:48
            Gość portalu: Jean-Louis napisał(a):

            > Nie musze czytac calego dokumentu Polski z Unia bo wiem i tak

            O, czyli już wszystko jasne. Twoje konfabulacje zastępują Ci rzeczywistość.
            • pollak Re: Trzeba wierzyc w duchy 14.02.03, 10:52
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: Jean-Louis napisał(a):
              >
              > > Nie musze czytac calego dokumentu Polski z Unia bo wiem i tak
              >
              > O, czyli już wszystko jasne. Twoje konfabulacje zastępują Ci rzeczywistość.

              On jest zaj***sty. To chyba ten typowy Europejczyk. smile
    • bykk Re: Który to już sukces naszych kapitulantów? 14.02.03, 14:40
      Witaj Luka!
      Ja nie rozumiem, jak niektórzy mogą twierdzić, że drożej to lepiej?
      Już dzięki junii "poszły" ceny w górę wielu towarów i usług.
      Mam ciągle nadzieję, że nie wejdziemy do wspólnej sralni pod nazwą junia.
      Fakt, telefon za granicę potanieje, ale miejscowe rozmowy zdrożeją!
      Ile razy w roku gadam z kimś zza granicy? Przecie jest internet!
      Potanieją bilety lotnicze? Kto lata samolotami? Małorolni, a może bezrobotni
      na zasiłku? Palą natomiast we wszystkich środowiskach. Nowy zawód przybędzie
      "peciarz", co to będzie pod hotelami zbierał pety i sprzedawał.
      Poczekamy, zobaczymy, już blisko.
      hej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka