Gość: siedem
IP: 213.216.66.*
13.02.03, 12:30
ponizej cytuje dowcip [dzis taka moda na forum]. zaintrygował mnie swoja
prawdziwoscia. jesli byc celnikiem to tylko na wschodzie. dlatego urzednicy
III rzeszy ełropejskiej juz tam sobie chatki co 25 km stawiają. to tam
wplywaja do Polski i dalej fajeczki po 1PLN i inne szokujce mieszkańców
ełropejskiego gułagu dobra.
"Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat
łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu
potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?" Celnik na polsko- niemieckiej granicy
odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma..."
5040