Dodaj do ulubionych

Jesli ktos ma ochote na ciezsze teksty

01.09.06, 23:53
terra.blox.pl/2006/09/Wiara-i-wina-wiary.html
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Jesli ktos ma ochote na ciezsze teksty 02.09.06, 00:32
      Rzeczywiście, tekst przyciężkawy. Próbuje urealnić tezę, że Kuroń z Michnikiem
      założyli sektę. Niebezpieczną sektę. Tak niebezpieczną, że pamiętam, jak pewnej
      zimy przebrany w mundurek bez dystynkcji niejaki Tumankiewicz straszył
      Michnikiem i Kuroniem dzieci w Teleranku. Ostatnio w tej sprawie głos zabrał
      pies na sekty, kolega po poglądach Autorki przyciężkiego tekstu, chwilowo główny
      odpowiedzialny za przeinaczanie historii młodym ludziom, niejaki Giertych.
      Wspomogli go jego dwaj konfratrzy z Wszypolskiego Centrum Przeciw Sektom,
      nazwiska niewarte by je pamiętać, którym owej zimy jeszcze drewno na piórniki
      nie rosło.

      Do końca nie doczytałem.
      • patience Re: Jesli ktos ma ochote na ciezsze teksty 02.09.06, 00:57
        Jesli juz, to raczej Autorki a nie Autorka. Niepotrzebnie to odebrales jako
        atak. to raczej opis ceny.
      • andrzejg Re: Jesli ktos ma ochote na ciezsze teksty 02.09.06, 07:39
        jaceq napisał:

        > Ostatnio w tej sprawie głos zabrał
        > pies na sekty, kolega po poglądach Autorki przyciężkiego tekstu, chwilowo
        > główny odpowiedzialny za przeinaczanie historii młodym ludziom, niejaki > Giertych.

        Zobacz jak to dziś wszystko sie przewraca.Jak dobrze pamiętam Autorka ostro
        apelowąła o usunięcia swojego kolegi w poglądach ze stanowiska ministra (premiera). Teraz zachodzę w głowę dlaczego, skoro zachodzi taka zbieznosć
        postrzegania świata?

        A.
        • pozarski Re: Jesli ktos ma ochote na ciezsze teksty 04.09.06, 20:37
          Nic sie nie przewraca. Wlasnie znalazlem informacje o tym, z kim wspolpracowala
          Patience, kiedy krolowala w Zielonych Brygadach (zreszta moze i dzis tam jeszcze
          jest): Boleslaw Tejkowski. Jednym slowem BT+BT.
          • patience Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 10:42
            A co to sa Zielone Brygady? Cos takiego, jak te niemieckie Czerwone?

            wink)
            • pozarski Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 10:45
              patience napisała:

              > A co to sa Zielone Brygady? Cos takiego, jak te niemieckie Czerwone?
              >
              > wink)
              >
              Zagladnij do swojego c.v. a zobaczysz.
              • patience Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 10:48
                Chetnie, tylko gdzie ? Zielone Brygady z Bolem Tejkowskim brzmi bardzo
                terrorystycznie big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                • pozarski Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 10:50
                  patience napisała:

                  > Chetnie, tylko gdzie ? Zielone Brygady z Bolem Tejkowskim brzmi bardzo
                  > terrorystycznie big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  >
                  >
                  >
                  Nie wiem, gdzie trzymasz swoje papiery.Tam zagladnij.
                  • patience Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 10:56
                    Eeee a juz myslalam ze sie przyznacie do czegos ciekawego. No jak to jest z tym
                    wyczytaniem. Do moich papierow skladowanych w moim biurku dostepu nie macie na
                    pewno, wiec gdzie wyczytaliscie? Wstydliwy jakis jestescie z samego rana, chyba
                    wam sie jednak nie najlepiej spalo. A w ogole dzien dobry big_grinbig_grinbig_grin
                    • pozarski Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 10:59
                      Obsessive antisemitism and neo-paganism are the hallmarks of the Polska
                      Wspolnota Narodowa–Polskie Stronnictwo Narodowe (Polish National Community–
                      Polish National Party) led by former Marxist sociologist Boleslaw Tejkowski, who
                      once suggested that Pope John Paul II was actually a clandestine Jew. In 2000 it
                      established some contacts in the ecology movement, such as with Zielone Brygady
                      (Green Brigades) magazine. A newly formed alliance of “green” activists and
                      extreme rightists/racists is called Confederation for Our Earth (Konfederacja
                      dla Naszej Ziemi – KNZ).
                      • patience Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 11:03
                        Acha. Tylko co to ma wspolnego ze mna?
                        • pozarski Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 11:04
                          patience napisała:

                          > Acha. Tylko co to ma wspolnego ze mna?
                          >
                          Zagladnij do biurka.
                          • patience Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 11:10
                            Nie mam po co, was pytam. Rozweseliliscie mnie tak bardzo, ze sie wlasnie do
                            pracy spozniam. W zyciu nie mialam okazji obserwowac z bliska jak dziala umysl
                            SB, jestescie dla mnie niepowtarzalna okazja. Tylko sie pospieszcie, bo zaraz
                            musze wyjsc big_grinbig_grinbig_grin
                            • pozarski Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 11:12
                              Jestes na stale zwiazana z umyslem SB i dlatego uwazasz, ze wszyscy inni go
                              maja. W lustro popatrz, fryzurke popraw, usteczka rozchyl i zrob nowe zdjecie,
                              bo na aktualnym wygladasz fatalnie.
                              • patience Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 11:15
                                To na raziebig_grinbig_grinbig_grin
                                • pozarski Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 11:17
                                  patience napisała:

                                  > To na raziebig_grinbig_grinbig_grin


                                  heheh
                                  • pozarski Re: Z czystej ciekawosci zapytam 05.09.06, 13:56
                                    PS. Prosze bardzo:

                                    PETYCJA W SPRAWIE "ZIELONYCH BRYGAD"
                                    Do 30 lipca 2001 roku pod petycją podpisało się 1661 osob i instytucji:
                                    (miedzy innymi)
                                    Izabela Haczyk – Konfederacja dla Naszej Ziemi (podpis pod apelem w spr.dotacji
                                    na ZB)
                                    Farhat Khan – Koło Muzułmanów Polskich
                                    • Beata Nowocień – Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Indian
                                    • Marek Nowocień – Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Indian
                                    Bogumiła Tyszkiewicz – redaktor naczelny magazynu spraw zagranicznych "Posłaniec"
                                    • patience Gieniaaalne! Spisek Manitou z Allahem :D:D:D 05.09.06, 16:13
                                      A ja wam nie wierzylam, jak sie przechwalaliscie, ze macie kontakty z byla SB z
                                      Wroclawiasmile)) No to wykryliscie spisek. Ci od Allaha to niewatpliwie terrorysci
                                      polscy, Indianie to ekstremisci neopoganscy, a zbierajaca podpisy redakcja to
                                      radykalni antypapisci na tle antysemickim. Udalo sie wam utrzymac w temacie tego
                                      watku, bo ci z redakcji tak poza tym byli czlonkami lub fanami platformy
                                      ekologicznej Unii Wolnosci, a za swojego ideologa mieli goscia, ktory nawet
                                      potem zostal ministrem ekologii z ramienia UW; muzulmanie mieli za swego
                                      kierownika Jacka Kuronia, szefa Rady Mniejszosci Narodowych a podpis tych
                                      Konfederatow Ziemian wskazuje ze do nich poszli na pewno po to, zeby
                                      posredniczyc w nawiazaniu spisku miedzy Kuroniem a Boleslawem Tejkowskim celem
                                      obalenia Jana Pawla II z watykanskiego stolca za jego semickie pochodzenie. Moja
                                      osoba sie w tym spisku znakomicie miesci, bo jako rednacz mialam slowo od cia ze
                                      nie jestem sowieckim agentem, co mi umozliwialo dostep do niektorych rzadowych
                                      papierow amerykanskich, ale niewatpliwie to byla tylko przykrywka. Jako skrzydlo
                                      CIA wspieralam rzeczony antywatykanski spisek Kuronia i Tejkowskiego. Co wiecej,
                                      udalo sie wam wykryc, ze znalam Kuronia osobiscie, co jest straszliwym hakiem w
                                      zyciorysie, i nie wiem, jak sie przed tym obroniebig_grinbig_grinbig_grin

                                      PS. Przekazcie serdeczne pozdrowienia swoim kolegom z Wroclawia oraz opinie, ze
                                      sa rownie yebnieeci jak wy. A wam dziekuje za informacje ze SB skrzetnie sie
                                      zajmowala moja osoba rowniez po 89 big_grinbig_grinbig_grin
                                      • pozarski Re: Gieniaaalne! Spisek Manitou z Allahem :D:D:D 05.09.06, 17:18
                                        Smieszne, prawda? Chcialas koneksji p.Tyszkiewicz z Zielonymi Brygadami -
                                        podalem je. A udawalas takie niewiniatko: Co to te ZB? pytalas. No, wiec masz
                                        odpowiedz.
                                        • patience Re: Gieniaaalne! Spisek Manitou z Allahem :D:D:D 05.09.06, 17:45
                                          Chcialam sie dowiedziec jak pracuje umysl ubeka, jaka teorie spisku mozna zrobic
                                          wokol podpisu zlozonego pod prosba o kontynuowanie dotacji dla pisma
                                          przyrodniczegobig_grin Jakos sie obronie przed surowym wyrokiem opinii publicznej.
                                          Powiem, ze nie mialam pojecia, ze Kuron to nastepca Ali Agcy, neopoganski
                                          ekstremista antysemicki, radykalnie antypapistyczny, ktory podstepnie nasylal na
                                          mnie ludzi Boleslawa Tejkowskiego zrzeszonych w Unii Wolnosci pod pozorem
                                          zbierania poparcia dla dotacji, celem nawrocenia na mieszane wyznanie Manitou z
                                          Allahem, ktorego wyznawcy planowali zamach na papieza za jego semickie
                                          pochodzenie. Nic dziwnego ze komuna upadla, jak miala takie psy lancuchowe jak wybig_grin
                                          • pozarski Re: Gieniaaalne! Spisek Manitou z Allahem :D:D:D 05.09.06, 17:58
                                            Zupelnie nie na temat. Udowodnilem ci klamstwo, wiec jesli juz to tlumacz sie z
                                            tego, a nie rozwadniaj. Podalem tamte nazwiska, bo istnieja historyczne paralele
                                            miedzy ideologia nazistow i ideologicznymi zwolennikami ZB. Hitler, jak wiadomo
                                            byl entuzjasta Karola Maya i mial bardzo gleboko zakorzenione wyobrazenie o
                                            czystych rasowo Indianach; mufti Jerozolimy Amin-Al Husseini spedzil II wojne w
                                            Niemczech, organizujac m.in. muzulmanska brygade Waffen SS, neo-poganska
                                            eko-organizacja p.Tejkowskiego - tego nie musze tlumaczyc, bo przeciez wlasnie o
                                            Tejkowskiego poszlo. Tak ze masz to wszystko na talerzu, a teraz zjedz te zabe.
                                            • patience Re: Gieniaaalne! Spisek Manitou z Allahem :D:D:D 05.09.06, 18:30
                                              To nazisci tez w tym brali udzial, a patronat sprawowala muzulmanska brygada
                                              Waffen SS!???? Wooow. Karol May jak rozumiem to ich kronikarz?
                                              • pozarski Re: Gieniaaalne! Spisek Manitou z Allahem :D:D:D 05.09.06, 18:39
                                                heheh
                                                • patience No a ciag dalszy? 05.09.06, 18:44
                                                  Jak to sie stalo ze ten spisek o tak globalnym zasiegu i tak mocnym fundamencie
                                                  terrorystycznym nie obalil papieza? Odwidzialo im sie czy tez Zjednoczone Sily
                                                  Bylej SB mu zapobiegly, bohatersko narazajac zycie przed muzulmansko-indiańskimi
                                                  siepaczami Kuronia?
                                                  • pozarski Re: No a ciag dalszy? 05.09.06, 18:48
                                                    Kuron nie byl w Zielonych Brygadach; ty bylas (moze dalej jestes) i poparlas te
                                                    organizacje w ich walce o szmal podatnikow. Twierdzilas, ze nic nie wiesz o
                                                    jakichs Zielonych Brygadach.Udowodnilem ci, ze lzesz. Nie wiem o czym jeszcze
                                                    chcesz rozmawiac. W kazdym razie, include me out.
                                                  • patience Re: No a ciag dalszy? 05.09.06, 18:55
                                                    Nie bylam. Mialam swoja redakcje, a nawet, jak slusznie zauwazyliscie, bylam jej
                                                    rednaczem. Podpisalam sie pod petycja zeby dalej dostawali dotacje i na tym
                                                    koniec. Nie odpowiadam tez za to do kogo chodzili po podpisy, ale watpie, czy
                                                    chodzili do Tejkowskiego, bo to byli czlonkowie UW i ludzie Kuronia. Natomiast
                                                    wy twierdzicie ze ta redakcja to ekstremistyczni neopoganie antysemiccy z Bolem
                                                    Tejkowskim w skladzie. To by trzeba bylo skonsultowac z Unia Wolnosci, czy cos
                                                    wiedza na ten temat. I koniecznie z Adamem Michnikiem, niech sie ze swego
                                                    ekstremalnego poganstwa o zabarwieniu nazistowskim tez wytlumaczy. No nie?
                                                  • pozarski Re: No a ciag dalszy? 05.09.06, 19:01
                                                    Pamietacie ten angielski cytat w tym watku o koneksji Tejkowskiego z pismem ZB?
                                                    To nie ja go pisalem, a pewna zydowska organizacja zajmujaca sie mapowaniem
                                                    dzialalnosci neofaszo organizacji. Nie widzialem w spisie autorow gazetki ludzi
                                                    podpisujacych sie:XY - zwolennik UW, sympatyk Kuronia, wiec nic o tym nie wiem.
                                                    Ty bylas w redakcji, wiec wyciagnij z biurka dowody i przedstaw je tutaj.
                                                  • patience Re: No a ciag dalszy? 05.09.06, 19:08
                                                    ale w innej redakcji matolesmile Natomiast musicie koniecznie przesluchac czlonkow
                                                    redakcji "Zielonych Brygad", ze szczegolnym uwzglednieniem nazistowskiego
                                                    neopogana spiskujacego przeciwko papiezowi, ktory zostal ministrem UW, a byl ich
                                                    ideologiem, i podstepnie sie z nimi do drzew przykuwal, na pewno z inspiracji
                                                    tych muzulmanskich brygad Waffen SS, ktorym nie pasowalo puszczenie drogi
                                                    asfaltowej przez obiekt neopoganskiego kultu religijnego, tj. góre Sobotke.
                                                    Glosuje za tym, zebyscie kontynuowali sledztwo, a wyniki przedstawiali na forum.
                                                  • pozarski Re: No a ciag dalszy? 05.09.06, 19:11
                                                    Nie w innej redakcji, tylko w redakcji Zielonych Brygad. Zwrocilem na to uwage
                                                    jeszcze w czasach poczatkowej Hatikvy.Lzesz i sie migasz, ale to nic nowego.
                                                    Trafiona, zatopiona.Heheh
                                                  • patience Re: No a ciag dalszy? 05.09.06, 19:21
                                                    Jestem za tym zebyscie sledztwo kontynuowali. Nie mam nic przeciw zebyscie
                                                    rozglaszali ze bylam czlonkiem takze i tamtej redalcji, bo o ile pamietam,
                                                    robili calkiem porzadna gazete. Ale bylabym za tym, zebyscie poglebili watek
                                                    spisku Boleslawa Tejkowskiego z Jackiem Kuroniem, ekstremistow neopoganskich
                                                    antypapieskich, muzulmanskich Waffen SS oraz nazistowskich korzeni czlonkow Unii
                                                    Wolnosci, szczegolnie tych prominentnych. Acha, Karola Maya tez, bo ten Manitou
                                                    to juz calkiem podejrzana sprawa. Myslicie, ze tanczyli Taniec Ducha?
                                                  • drf sledztwo 05.09.06, 19:14
                                                    wink))))))

    • oleg3 O Boże 02.09.06, 07:39
      dawno nie czytałem czegoś równie ciężkiego. I Kuroń i islamiści, a nawet krzyże
      w Oświęcimiu. A nie wystarczyło napisać, że Kuroń do końca życia nie pozbył się
      młodzieńczej fascynacji trockizmem.
      • patience Re: O Boże 02.09.06, 08:08
        szczerze dziekuje za wysilek wlozony w czytanie. Wlasnie chodzilo o krzyze i
        islamistow, i transformacje marksisty w guru za pomoca odsiadki w wiezieniu.
        Wiare. Trockistami sie tego nie zalatwi, poza tym on nie byl trockista tylko
        eurokomunista, a to nie to samo. A poza tym, czy aby na pewno to jest tylko o
        Kuroniu? A te pielgrzymki na grob Blogoslawionego? Zreszta, piszac ten tekst
        doszlismy do wniosku, ze nie mamy nic przeciwko kanonizacji Kuronia na swietego.
        Budda Kuron Usmiechniety smile



        Tylko te krucjaty i palenie historykow na stosie wyznawcy mogliby troszke
        ograniczycwink
        • andrzejg Re: O Boże 02.09.06, 08:11
          patience napisała:

          > Zreszta, piszac ten tekst doszlismy do wniosku

          to Patience to zespół ludzi?

          A.
          • patience Re: O Boże 02.09.06, 08:17
            Nie, patience to jedna osoba ktora obsluguje bloga techniczne. Pisza 2 osoby na
            stale figurujace w blogu jako Autorzy , czyli ja i drf. wszystkie powazniejsze
            teksty napisane we dwojke. W blogu sa tez inni autorzy, ale tylko na dochodzace
            i kazdy ich tekst jest opatrzony osobno nazwiskiem.

            pS. Wyznawcy Kuronia powinni byc wdzieczni. Znalezlismy, ze Bodhidarma siedzial
            w jaskini 9 lat i to w zupelnosci wystarczylo, zeby go uznac za swietego. A
            Kuron siedzial tyle samo.
            • andrzejg Re: O Boże 02.09.06, 08:23
              Jest cos takiego jak wyznawcy Kuronia?

              Takie rozumowanie jest charakterystyczne dla ludzi obracajacych się w sferach
              sekciarskich, którzy wszelkie zachowania i zjawiska w zyciu społeczeństw
              tłumaczą potrzebą posiadania gury, którego sami tez maja.Czy to o. Rydzyka,
              czy jakiegoś innego szamana, który posługuje się psychomanipulacją. Nie podejrzewałem Cie o to..no , ale jak widzę wiele się zmienia.

              A.
              • patience A pamietasz te dyskusje o bohaterstwie i bohaterac 02.09.06, 08:30
                Myslisz ze to towar, za ktory sie nie placi? Posiedzial sobie 9 lat i wyszedl,
                otrzepawszy pyl z obuwia, jakby nigdy nic? A ta jego grupa myslisz tez nic nie
                zaplacila? A spoleczenstwo wyszlo po 2 totalitaryzmach nienaruszone, jakby
                totalitaryzm sie nigdy nie wydarzyl? Otrzepalismy pyl z obuwia i jestesmy tacy
                jak ci sprzed 2 wojny swiatowej, bez zadnych zmian w psychologii spolecznej?
                Popatrz na Niemcy. Borykaja sie z tym od 60 lat i jeszcze sobie nie daja rady.
                • andrzejg Re: A pamietasz te dyskusje o bohaterstwie i boha 02.09.06, 09:18
                  Czy społeczeństwo przed II WŚ nie było niczym obarczone,ze własnie je
                  dajesz jako poziom odniesienia?Zresztą - nieważne.

                  Nie zgadzam się z poglądem o czcicielach Kuronia w kontekscie wynurzeń o sektach
                  Kuronia można ganić ,czy też chwalić za sposób jego działania, czy też raczej
                  za skuteczność jego działania i nic więcej.Nie rozumiem wstawki o jego 9 letnim
                  pobycie w wiezieniu i społeczeństwie po 2 totalitaryzmach. Co to ma do czczenia
                  guru Kuronia?

                  A.
                  • patience Re: A pamietasz te dyskusje o bohaterstwie i boha 02.09.06, 10:00
                    Swoja wlasna transformacje w mistycznego guru w trakcie odsiadki opisal Kuron
                    osobiscie w ksiazce Wina i Wiara, w rozdziale "Wielkie przewartosciowanie -
                    filozofia dzialania". Bardzo szczerze. Tam tez sa te nad wyraz interesujace
                    opisy co on uwaza za kulture, a co faktycznie jest klinicznym opisem kultury
                    sekty. Ale chyba tego nie wiedzial. Tamze jest o problemie czasu. Mysle ze sie
                    nam udalo dokonac opisu odchodzenia od totalitaryzmu w ciekawy sposob, i ze to
                    odchodzenie nie dotyczy tylko Kuronia. Stalinizm sam w sobie zawieral silna
                    komponente parareligijna. Kuron napisal "Moralność wydaje mi się być sferą, w
                    której spotykają się konsekwencje przeżycia sacrum z doświadczeniem życia
                    społecznego". Identycznie postrzega oraz identycznie szczerze o tym pisze Grass.
                    "...symbole identyfikacji. Ponieważ zapośredniczają one więź (miłość) z drugim
                    człowiekiem (bliźnim), członkiem grupy własnej, a przy tym służba tej grupie..."
                    To tez "moralnosc" nazizmu, za ktora tesknil Grass. Krotko mowiac, uwazam, ze
                    poszukiwanie wielkosci przez polityke jest duzo zdrowsze niz poszukiwanie
                    swietosci przez polityke. Nastepne pokolenia mlodych niemcow uczynily Grassa
                    swoim swietym, a w Rzepie byl apel malolatow, cytowany w eseju, dotyczacy tego
                    samego. To jest dziedziczone w nastepnych pokoleniach i dlatego wychodzenie z
                    totalitaryzmu trwa duzo dluzej niz jakakolwiek transformacja gospodarcza.

                    PS. Zeby zostac guru trzeba miec charyzmatyczna osobowosc, wysoka inteligencje,
                    empatie z ludzmi, zdolnosci psychoterapeutyczne etc. Kuron te warunki spelnial,
                    i znalazl sie we wlasciwym miejscu i czasie, zeby odpowiedziec na
                    zapotrzebowanie spoleczne. Sekty przyciagaja ludzi pokaleczonych, osamotnionych,
                    mierzacych sie z bezsensem zycia, etc. Stalinizm takich ludzi produkowal na
                    tysiace, jesli nie miliony. No i tak to poszlo...Ale tez to oznacza, ze
                    spoleczenstwo nie wroci do normy, tak samo jak ludzie nie wroca do normy
                    indywidualnie, jesli nie uwolnia sie od wlasnych zapotrzebowan na żarliwość i
                    wspolnote jaka daje sekta i jej prorok. A juz na pewno w polityce, bo polityka
                    nie jest od spraw zwiazanych z swietoscia, wiara etc. Kuron nie byl swietym,
                    moim zdaniem. Czasem bywal nawet bardzo nieswiety. Ale - mimo ze poszukiwal
                    swietosci, znalazl wielkosc. Aczkolwiek z jego ksiazek wynika, ze raczej nie byl
                    tego swiadom. Ot, paradoksy XX wieku.
              • oleg3 Re: O Boże 02.09.06, 08:36
                > Jest cos takiego jak wyznawcy Kuronia?

                Sądzę, że są. Oczywiście "wyznawcy" sugeruje jakiś religijny czy parareligijny
                charakter kultu JACKA. Ja tego nie rozpatruję w kategoriach religijnych,
                wystarczy mi psychologia.

                P.S.
                Zauważ, że palnick i inni podejrzewają mnie o udział w kulcie Leszka B.
                • patience Re: O Boże 02.09.06, 08:41
                  > > Jest cos takiego jak wyznawcy Kuronia?
                  >
                  > Sądzę, że są. Oczywiście "wyznawcy" sugeruje jakiś religijny czy parareligijny
                  > charakter kultu JACKA.

                  Dobry strzal. Dotyczy nie tylko POlski, ale chyba calej Europy. Wystarczy
                  poczytac polemiki zwiazane z Grassem. Europejczycy przedwojenni poszukiwali
                  Wielkosci. Europejczycy wspolczesni - swietosci i niewinnosci. Ze to ma wymiar
                  rewligijny widac wyraznie w emocjach wkladanych w obrone jego absolutnej
                  swietosci i niewinnosci. Na kraju jest np. watek bezposrednio skierowany do
                  Kuronia o charakterze modlitewnym. Sadze, ze sa to prawdziwe emocje, nie udawane.
                  • oleg3 Ten też 02.09.06, 08:51
                    patience napisała:
                    > Dobry strzal.
                    >Europejczycy przedwojenni poszukiwali Wielkosci. Europejczycy wspolczesni -
                    > swietosci i niewinnosci.

                    Che - święty radykalnej lewicy
                    Jacek - święty umiarkowanej lewicy

                    Można też szukać świętych na prawicy, ale to już zostawiam innym.

                    • patience Re: Ten też 02.09.06, 08:55
                      > Che - święty radykalnej lewicy
                      > Jacek - święty umiarkowanej lewicy
                      >
                      > Można też szukać świętych na prawicy, ale to już zostawiam innym.

                      Pinochet - swiety radykalnej prawicy. Nad umiarkowanym musze pomyslecwink
                • andrzejg Re: O Boże 02.09.06, 09:12
                  oleg3 napisał:

                  >
                  > P.S.
                  > Zauważ, że palnick i inni podejrzewają mnie o udział w kulcie Leszka B.

                  Zauwazyłem
                  Tak samo Hasz mnie posądza o czczenie guru Balcerowicza

                  A.
                  • andrzejg P.S. 02.09.06, 09:22
                    andrzejg napisał:

                    > oleg3 napisał:
                    >
                    > >
                    > > P.S.
                    > > Zauważ, że palnick i inni podejrzewają mnie o udział w kulcie Leszka B.
                    >
                    > Zauwazyłem
                    > Tak samo Hasz mnie posądza o czczenie guru Balcerowicza
                    >
                    > A.

                    Oni tak mają
                    Mysla ,że bez czczenia jakiegoś guru nie da się zyć
                    Rydzykizm

                    A.
    • oleg3 Trochą lżejszy tekst Ziemkiewicza w rzepie 02.09.06, 09:10
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060902/publicystyka/publicystyka_a_3.html
      • patience hehe swietne pioro i znakomita gazeta 02.09.06, 09:36
        felietonista drze łacha ze swego rednacza i jakos ani gazecie, ani rednaczowi to
        nie szkodzi a wrecz przeciwnie. Ten kawalek o innej gazecie i komentarzu
        napisanym przez kogos innego strzal w 10 big_grin Pozostale obserwacje Ziemkiewicza
        potwierdzaja niejako to co napisalismy w eseju: wiara jest irracjonalna. Tez
        znalazlam na tych listach oburzenia pare osob, ktorych podpisow sie nie
        spodziewalam znalezc, bo myslalam ze maja wiecej rozsadku. Niektore listy
        zreszta sa surrealistyczne, jak te o funkcjonariuszach historykach i kto im
        placi. Kiedys polowano na cyklistow, dzisiaj historykow. Czasy sie zmieniaja,
        ale polowanie musi trwac big_grin
        • abstrakt2003 ziemkiewicz udaje idiotę 02.09.06, 09:39
          nie chodzi o prawdziwość dokumentów tylko interpretację!
          =======================================================
          • patience Re: ziemkiewicz udaje idiotę 02.09.06, 10:04
            abstrakt2003 napisał:
            > nie chodzi o prawdziwość dokumentów tylko interpretację!

            Glosy ze historycy to chooje, funkcjonariusze niewiadomych sil etc. rozlegly sie
            PRZED faktem interpretacji przez Giertycha. Wystarczyla publikacja dokumentow
            zeby spowodowac zjawisko obrony przed oskarzeniami, ktore nigdy nie padly. Tego
            sie nie da wytlumaczyc inaczej jak zapotrzebowaniem spolecznym na swietego.
            • abstrakt2003 patience 02.09.06, 17:22
              szkoda że ci wszyscy najmądrzejsi gdy był czas nie "negocjowali" z SB przez 9
              lat tak jak Kuroń tylko siedzieli pod pierzyną!
              • patience Re: patience 02.09.06, 20:52
                abstrakt2003 napisał:

                > szkoda że ci wszyscy najmądrzejsi gdy był czas nie "negocjowali" z SB przez 9
                > lat tak jak Kuroń tylko siedzieli pod pierzyną!

                Tylko bez uogolnien, nie wszyscy siedzieli pod pierzyna... Droga do wolnosci
                byla bardzo kreta. Sadze ze z latami 80tymi stanie sie to samo co z 68. Pekl mit
                ze w 68 brala udzial mala, izolowana grupka ludzi z warszawy, z badan
                historycznych wyszlo, ze jest to doswiadzenie pokoleniowe, ktore w efekcie
                bardzo sie przyczynilo do tego, ze strajki w 1980 w ogole mogly sie
                przeksztalcic w strajk generalny. Droga do wolnosci byla bardziej kreta niz to
                pokazuje mit zbudowany w ostatnich 17 latach i bralo w niej udzial oraz wywarlo
                wplyw duzo wiecej ludzi niz salon warszawski. Naprawde tak ci zalezy, zeby
                Oerdery Orla Bialego byly zarezerwowane wylacznie dla warszawskiego salonu? To
                juz nie jest do zrobienia. Nagonka na historykow jest tyle samo warta co nagonka
                na cyklistow.
                • puzon21 Re: patience 02.09.06, 21:08
                  W 68 byla jakas nagonka na cyklistow? A moze w 80? Nigdy o tym nie slyszalem. I
                  co z niej wyniklo?
                • abstrakt2003 Re: patience 02.09.06, 21:47
                  to że obrzuci ten i ów Kuronia błotem nie zmieni ich w bohaterów!
                  =====================================================================
                  W czasie I wojny światowej Piłsudski stawiał na państwa trójprzymierze a
                  Dmowski na trójporozumie. Obaj współpracowali z zaborcami! Ich celem było
                  odzyskanie niepodległości! Obaj w gruncie rzeczy mylili się bo nie przewidzieli
                  klęski wszystkich zaborców!
                  ======
                  Patience oceniając czyny ludzi nie można abstrahować od okoliczności w jakich
                  działali.
                • abstrakt2003 Re: patience 02.09.06, 21:52
                  O co ci chodzi z tym orderem? załujesz Kuroniowi?
                  Poza tym historycy IPN to nie święte krowy jeśli nieżetelnie wykonują swoją
                  pracę to trzeba o tym mówić.
                  Kto odpowiadał za taką (skandaliczną) interpretację zgromadzonych materialów a
                  nie inną?
                  Czy oni w ogóle weryfikują posiadane zasoby w innych źródłach? Czy oni
                  rozmawiaja z zainteresowanymi lub świadkami wydarzeń?
                  Traktowanie materiałów SB jak Ewangelii świadczy o braku profesjonalizmu.
                  • patience Jaka interpretację? 02.09.06, 22:12
                    > Kto odpowiadał za taką (skandaliczną) interpretację zgromadzonych materialów a
                    > nie inną?

                    No wlasnie, o jaką interpretacje chodzi i w czyim wykonaniu, mozesz konkretnie
                    wskazac co cie oburza?

                    > Czy oni w ogóle weryfikują posiadane zasoby w innych źródłach? Czy oni
                    > rozmawiaja z zainteresowanymi lub świadkami wydarzeń?

                    Weryfikuja i rozmawiaja. Na tym polegaja badania zrodlowe. Bada sie dokumenty,
                    robi wywiady, etc. Po drodze sie publikuje badania czastowe z poszczegolnych
                    zrodel. Na koncu z tego wychodza ksiazki uwzgledniajace badania czastkowe. Masz
                    cos przeciw tej metodzie? A co?
                    • abstrakt2003 Re: Jaka interpretację? 03.09.06, 07:13
                      Widzisz tak powinno być jak napisałaś. Na tym polega praca historyka.
                      A tak podobno nie jest. Oni nie analizują, nie weryfikują.
                      Ze sprawą Kuronia było tak że facet dorwał się do akt i odrazu poleciał do
                      gazety która strzeliła tytuł taki jaki znamy....
                      pozdrawiam.
                      • patience Re: Jaka interpretację? 03.09.06, 21:12
                        abstrakt2003 napisał:

                        > Widzisz tak powinno być jak napisałaś. Na tym polega praca historyka.
                        > A tak podobno nie jest. Oni nie analizują, nie weryfikują....

                        Bo to tylko archiwisci. Opisuja materialy zrodlowe i na tym koniec. To nie jest
                        etap syntezy. ZW faktycznie walnelo tytul sensacyjny, ale wszystkie gazety tak
                        robia bo im to polepsza sprzedaz. GW tez sie specjalizuje w sensacyjnych
                        tytulach. Moim zdaniem to burza w szklance wody tora wynika z mitilogizacji IPN.
                        To tylko archiwum panstwowe i zawiera materialy tylko z 1 zrodla, pracuja tam
                        ludzie ktorzy te materialy opracowuja i moga napisac co najwyzej o czym swiadcza
                        te materialy, bo za to im placa. Kuroniowi wielkosci nikt nie odbierze a jesli
                        chodzi o swietosc to sie sam za swietego nie uwazal. Sam tytul ksiazki o tym
                        swiadczy "wina i wiara" - jest wyraz "wina" - i zawartosc tej i pozostalych
                        ksiazek tez. Mysle ze mial bardziej zrownowazone podejscie do wlasnej osoby niz
                        jego dzisiajsi wyznawcy. Wielkosc jest od swietosci niezalezna, tylko od wplywu
                        na procesy historyczne. I tej pozycji zadne dodatkowe informacje nie zmienia.
                        Roosevelt przyjmowal swoj sztab z kochanka lezaca sie na kanapie. Jakos mu to
                        nie odebralo szacunku, bo on z czego innego wynikal, niz z oczekiwania ze bedzie
                        swiety.
                        • abprall Re: Jaka interpretację? 03.09.06, 21:30
                          pati nadała : Roosevelt przyjmowal swoj sztab z kochanka lezaca sie na kanapie.
                          Jakos mu to nie odebralo szacunku, bo on z czego innego wynikal, niz z
                          oczekiwania ze bedzie swiety.
                          -----------------------------------
                          • pozarski Re: Jaka interpretację? 03.09.06, 21:40
                            Twoj kumpel STAWAL w drzwiach, a biedny Roozio albo turlal na wozku, albo
                            kochanica go przyciagala za reke do drzwi; a wiec z trudem mogla lezec na kanapie.
                          • patience Re: Jaka interpretację? 03.09.06, 21:45
                            > a powiedz ino , czy roosi był w pidżamie , czy też w kreacji „chałupy ł
                            > elkam
                            > ju) ....

                            Plotka glosi, ze w eleganckim, wyjściowym, acz znaczacym szlafroku... Podobno
                            pan prezydent kazal jej sie ubierac na czerwono, zeby pasowala do umeblowania,
                            wowczas utrzymanego w ciemnych barwach. Mial zmysl plastyczny. Pod sufitem kleby
                            dymu, panowie w ciemnych garniturach (oprocz jednego) pala cygara i omawiaja
                            polityke swiatowa, a na kanapie akcent artystyczny, ktory im przypominal, ze
                            bronia cywilizacji i jej rozkoszy.
                            • abprall Re: Jaka interpretację? 03.09.06, 21:59
                              go on ... it’s fantastic...gadaj dalej to fascynujące...
                              to chyba nie plotka...tak było chyba napewno ..
                              a unas dzisiaj miast na kanapie akcent artystyczny , kartofel...
                              ale oni bronią anty-cywilizacji...

                              -------------
                              rok 2008 jest międzynarodowym rokiem kartofla
                        • abstrakt2003 Archiwiści.... 04.09.06, 18:52
                          to po jaką cholerę gdy tylko coś wyszperają odrazu lecą do dziennikarzy-
                          dyletanów!? Po to by mogli płodzić takie tytuły? Patience czy to jest
                          profesjonalne?
                          =================
                          Sama sobie zaprzeczasz, najpiew piszesz o analizach, weryfikacjach, badaniach a
                          za chwilę "to tylko archiwiści są...."
                          Jak archiwiści to niech zajmą się swoją robotą a nie polityką bo nie bardzo im
                          to wychodzi!
                          ======================================
                          Świętość....
                          Kuroń nie był świętym. To nie ulega wątpliwości. Ale był przywoitym człowiekiem
                          któremu sie chciało! W dzisiejszych czasach to wielka rzecz!
                          Poza tym prawdziwą świętość poznaje sie międzi innymi po tym że główny
                          zainteresowany nie zadje sobie sprawy ze swej świetości.
                          ======================================
                          Patience dlaczego zbyłaś milczeniem mój post w którym udowodniłem tobie obłudę?
                          Co sądzisz o kulcie Dmowskiego i Piłsudskiego jaki niewątpliwe istnieje w
                          kręgach rządowych?
                          ======================================
                          Na koniec...
                          To śmieszne że ja liberał musze bronić socjalisę przed socjalistką!
                  • patience PS. 02.09.06, 22:15
                    Za szybko kliknelam. Nie zaluje orderu Kuroniowi. Raczej mam ochote zapytac
                    ciebie, dlaczego uwazasz ze tylko czlonkom sekty Kuronia nalezy sie status
                    bohaterow. Odbierzesz order Walentynowicz bo do salonu nie pasuje?
                    • puzon21 Re: PS. 02.09.06, 22:26
                      Jesli Walentynowicz dostala order, to znaczy, ze nie tylko warszawski salon moze
                      sie nim poszczycic.Cos masz przeciwko Warszawie?
                      • wikul Re: PS. 02.09.06, 22:47
                        puzon21 napisał:

                        >Jesli Walentynowicz dostala order,to znaczy, ze nie tylko warszawski salon moze
                        > sie nim poszczycic.Cos masz przeciwko Warszawie?


                        Jak to co ? Swój kompleks.
                        Nie ona jedna.
                        • puzon21 Re: PS. 02.09.06, 22:55
                          A jeszcze w dodatku slyszalem, ze Walentynowicz byla gorsza Stalinowka od
                          Kuronia. Moze w ogole te ordery podostawali sami ex-stalinowcy i teraz nadszedl
                          czas na zmiane?
                      • patience Re: PS. 03.09.06, 20:55
                        puzon21 napisał:

                        > Jesli Walentynowicz dostala order, to znaczy, ze nie tylko warszawski salon
                        > moze sie nim poszczycic.Cos masz przeciwko Warszawie?

                        Dostala order dopiero teraz. Przez 17 lat wzajemnego obdzielania sie orderami i
                        komplementami o bohaterstwie jakos nikt nie raczyl pamietac o osobie,od ktorej
                        zaczely sie strajki w 1980. Teraz jest rzeczywiscie w porzadku.

                        Przeciwko Warszawie nic nie mam. Jestem rzadki przypadek ludnosci zamieszkalej
                        poza tym miastem, bo go lubie. Teraz zreszta wyladniala i nareszcie zaczyna
                        posiadac male knajpki z dobra kawa.smile
                        • puzon21 Re: PS. 03.09.06, 22:39
                          patience napisała:
                          > Przeciwko Warszawie nic nie mam. Jestem rzadki przypadek ludnosci zamieszkalej
                          > poza tym miastem, bo go lubie. Teraz zreszta wyladniala i nareszcie zaczyna
                          > posiadac male knajpki z dobra kawa.smile
                          >
                          Tego nie rozumiem. Jak mozna byc "rzadki(m) pryzpad(e)kiem ludnosci zamieszkalej
                          poza tym miastem, BO GO LUBIE."? Chyba tez mi nie chcesz powiedziec, ze
                          wiekszosc niewarszawiakow nie lubi Warszawy? Chetnie przyznam, ze jestes "rzadki
                          przypadek", ale z moim miastem to nie ma nic wspolnego.
                    • abstrakt2003 Re: PS. 03.09.06, 07:10
                      patience napisała:

                      > Za szybko kliknelam. Nie zaluje orderu Kuroniowi. Raczej mam ochote zapytac
                      > ciebie, dlaczego uwazasz ze tylko czlonkom sekty Kuronia nalezy sie status
                      > bohaterow. Odbierzesz order Walentynowicz bo do salonu nie pasuje?
                      ========================================================================
                      Dlaczego imputujesz mi rzeczy których nigdy nie powiedziałem?
                      Nie istnieje nic takiego jak sekta Kuronia. Tak jak nie istniało i nie istnieje
                      nic takiego jak sekta Piłsudskiego czy sekta Dmowskiego!
                      Bo przecież kult obu tych panów w pewnych środowiskach zbliżonych do kół
                      rządowych (nowe salony) jest znacznie silniejszy niż to co wyprawia się wokół
                      Kuronia!
                      To ci nie przeszkadza OBŁUDNICO!@
                      =====================================
                      patience....
                      Tak już jest ze są ludzie otaczasni przez innych szacunkiem za to kim byli i co
                      robili.
                      • pozarski Re: PS. 03.09.06, 09:22
                        Wydaje mi sie, ze nalezy pamietac o tym, ze patience nie pisze swoich tekstow
                        sama. Jak twierdzi, zawsze sa pisane wspolnie z drf. Kiedys drf nie zostal
                        wpuszczony na salony Kuronia i Michnika i od tego czasu prowadzi wojne z obu
                        panami. Znam go ponad 30 lat i, w przeciwienstwie do patience, wiem co mowie.
                        Podobno sam drf pisze teraz ksiazke pt Moja walka i patience, jego
                        werbalizatorka, dba o stylistyke dziela.
                        • drf Re: PS. 03.09.06, 19:53
                          Ty tez znales Kuronia i Michnika i znasz Litynskiego ....
                          Opowiedz cos osobistego...
                          wink
                          • pozarski Re: PS. 03.09.06, 20:03
                            Nie "znalem" ani Kuronia, ani Michnika; Litynskiego tylko jako teenagera.
                            Spotkalem wszystkich pare razy i jesli chodzi o Kuronia mam dla niego wielki
                            szacunek. Kiedys nawet rozmawialismy o tym i przyznales mi racje. Cos sie jednak
                            od tamtego czasu u ciebie zmienilo.
                            • drf Re: PS. 03.09.06, 20:23
                              Racje to Ty masz Zawsze jak wiadomo...

                              entertainment.webshots.com/photo/10677669/1042412343011069545vAhUjR
                              wink

                              • pozarski Re: PS. 03.09.06, 20:25
                                Racje?Jaka racje?
                                • pozarski Re: PS. 03.09.06, 20:31
                                  PS www.barcelona-on-line.es/eng/guestbook2.asp?offset=540
                              • pozarski Re: PS. 03.09.06, 20:36
                                I nie zapominaj kto ma teraz te kamere.
    • abstrakt2003 bełkot n/t 02.09.06, 09:35

    • wikul Jesli ktos ma ochotę zapisać się do LPR-u... 02.09.06, 22:45
      ...proszony o zgłoszenie sie do patience !!!
    • ada08 Re: Jesli ktos ma ochote na ciezsze teksty 03.09.06, 20:26
      Ja miałam ochotę i weszłam tam kilkakrotnie, ale za każdym razem odpadałam na
      tym wstępie:

      " Jednym z podstawowych filarów ludzkiej wiedzy jest przekonanie o
      przemijalności życia i nieuchronnie związanych z nim przykrości i bólu.
      Człowiek pragnący uwolnić od przekleństwa śmiertelności czy bezsensu
      egzystencji często zwraca się ku religii; ale wiek XX wskazał też nowy sposób
      poszukiwania drogi powrotu ku ..."

      Co to jest? Kazanie na Jakiejś Górze???

      Po co ten wstęp pełen wzniosłych banałów?
      No, przykro mi, Patience, ale to jest 'nieczytable' sad
      a.

    • babariba-babariba czas dla paszkwilantów 05.09.06, 10:07
      przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=194
      • patience Oraz Predystynowanych....;)) 05.09.06, 10:34
        ""Droga Tereso, wygląda na to, iż Bóg Cię wyznaczył do wygaszenia narodowego
        obłędu wojny na esbeckie teczki. Tak odczytuję ostatnie wydarzenia".

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3589774.html
        Z tymi truciznami, maska pgaz oraz rekawiczkami chirurgicznymi to juz przegiela.
        Wiecej starego papieru mozna spotkac w czytelni IPNu, a jakos nikt -
        wlacznie z stala obsluga - nie zaklada strojow ochronnych przed wejsciem do
        pomieszczenia, gdzie na stolach rozlozona jest ta trucizna. Wyglada na to ze
        stan zachwiania rownowagi umyslowej jest rozlozony po rowno, zarowno u
        maniackich lustratorow, jak i Blogoslawionych Tytanow. U kazdych po swojemu. A
        nie mowilam, agnostycyzm.
      • oleg3 Re: czas dla paszkwilantów 05.09.06, 11:34
        A prof. Jedlicki okazał się kolejnym paszkilantem. Rozmawiając sobie o tym i
        owym stworzył bardzo zgrabny paszkwil w nurcie "naukowego" antykaczyzmu.


        --
        Oleg
        • babariba-babariba ja myślę sobie, że miary jakieś... 07.09.06, 15:23
          ...funkcjonować powinny.
          I jeśli dziś z 'Kuroniami i Michnikami' spiera się tu Patience na spółkę z
          Dajczgewandem, to dla mojego młodego Dajczgewand jest jakąś bajkową postacią,
          postacią jak Traugutt, albo biskup Wojciech.
          A PAtience odgrzewa tu stare spory, których w latach 60-tych rozstrzygnąć nie
          potrafili.
          I kogo to by miało obchodzić, oprócz całkiem niewielkiego środowiska?
    • xiazeluka Czytalny jest tylko ostatni akapit 05.09.06, 11:29
      Może zechciałaby Pani rozważyć pisanie tekstów składających się wyłacznie z
      podsumowania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka