Dodaj do ulubionych

Ustawa: spam a wolność gospodarcza.

09.03.03, 18:51
1. Czy umieszczenie adresu e-mailowego na stronie www jest udostępnieniem w
rozumieniu ustawy? Moim zdaniem tak. Bo w jakim celu umieszczałby ktoś adres
np. na stronie firmowej? Czy nie po to, aby otrzymywać korespondencję
biznesową?
2. A jeżeli nie, to jaki jest skuteczny prawnie sposób na otrzymanie takiej
zgody? Czy mam do potencjalnego klienta najpierw wysłać maila z
zapytaniem: "Czy w związku z takim a takim prowadzeniem usługi są Państwo
zainteresowani otrzymywaniem informacji o niej..."? - Czy to już jest
niezamówiona informacja? A może najpierw trzeba wysłać pismo do takiej firmy
i czekać na pisemną zgodę? Czy to nie byłoby ograniczenie roli Internetu w
wolnej i taniej wymianie informacji handlowych? A może wystarczy zadzwonić i
telefonicznie otrzymać zgodę? Jednak w takim przypadku trudno o udowodnienie,
że posiadamy zgodę.
3. A co z innymi metodami przekazywania informacji? Czy wysłanie listu jest
mniej absorbujące dla odbiorcy? Chyba łatwiej skasować plik mailowy, niż
otworzyć kopertę i wyrzucić ją do kosza. Już na pewno wysyłanie listów jest
droższe, wolniejsze i mniej ekologiczne. Dlaczego nie zabronić pod karą
grzywny roznoszenia ulotek i wysyłania listów z niezamówionymi ofertami?

"(...) Art. 10. 1. Zakazane jest przesylanie niezamówionej informacji
handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomoca srodków komunikacji
elektronicznej, w szczególnosci poczty elektronicznej.
2. Informacje handlowa uwaza sie za zamówiona, jezeli odbiorca wyrazil zgode
na otrzymywanie takiej informacji, w szczególnosci udostepnil w tym celu
identyfikujacy go adres elektroniczny.
3. Dzialanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w
rozumieniu przepisów ustawy, o której mowa w art. 9 ust. 3 pkt 1.(...)"
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka