Dodaj do ulubionych

Danka do cholery!!!

15.03.03, 23:03

Czy Ty nie wpadlas na to nigdy, ze mozna Cie lubic za to co napiszesz?Za to
jaka jestes naprawde ,uczciwa oddana , szczera?Przypomnij sobie,jak zesmy
gadaly jak dwie baby normalne na kraju.szukaj przyjazni szukaj milosci a
znajdziesz, do cholery jasnej nie szukaj ciagle wrogow!!St
Obserwuj wątek
    • Gość: snajper W górę, bo warto. :)) nt IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 03:12
      gini napisała:

      >
      > Czy Ty nie wpadlas na to nigdy, ze mozna Cie lubic za to co napiszesz?Za to
      > jaka jestes naprawde ,uczciwa oddana , szczera?Przypomnij sobie,jak zesmy
      > gadaly jak dwie baby normalne na kraju.szukaj przyjazni szukaj milosci a
      > znajdziesz, do cholery jasnej nie szukaj ciagle wrogow!!St
    • d_nutka Re: Danka do cholery!!! 16.03.03, 08:58
      Ania o mnie
      "Czy Ty nie wpadlas na to nigdy, ze mozna Cie lubic za to co napiszesz?Za to
      jaka jestes naprawde ,uczciwa oddana , szczera?Przypomnij sobie,jak zesmy
      gadaly jak dwie baby normalne na kraju.szukaj przyjazni szukaj milosci a
      znajdziesz, do cholery jasnej nie szukaj ciagle wrogow!!St
      • rycho7 A co z chlopami. 16.03.03, 09:24
        D_nutko

        Nie chcialem podbijac tego watku aby na FA z nowu nie bylo mody na noszenie
        D_nutki na rekach. Ale na ogolne pytanie Ani udzielilas jednostronnej
        odpowiedzi. Opowiedzialas o relacjach kabieta-kobiety i Waszych ostatnich
        potyczkach. Natomiast nie udzielilas odpowiedzi calosciowej na faktycznie
        postawione pytanie.

        Ja nie zamierzam byc Twoim wrogiem niezaleznie od Twoich decyzji. Natomiast nie
        rozumiem Twojej wrogosci. Jezeli z pozycji przelozonego rozmawiasz z
        mezczyznami tak jak ze mna to moze Ci to wychodzi. Natomiast w kontaktach jak
        rowny z rownym odbieram Cie zupelnie inaczej niz Ty opisujesz swoje zdanie o
        sobie. Nie odbierz tego, ze mam jakies tragiczne zdanie o Tobie, co to to nie.
        Ale uniki merytorycznych rozmow sa jednak swiadectwem czegos.

        Unizony
        z rekami zmeczonymi od noszenia
        • d_nutka Re: A co z chlopami. 16.03.03, 09:51
          Rycho
          jak ja mam z tobą rozmawiać merytorycznie, jak ty w kazdej mojej wypowiedzi
          doszukujesz się ataku.
          Nigdzie nie napisałam, że jestem czyjąś przełozoną i mam takie skrzywienie
          zawodowe w rozmowach z innymi.
          Dla twojej informacji.
          NIGDY nie bylam niczyją przełożoną.
          Jest pewnie jeszcze kilka innych zawodów, gdzie można się realizować w grupie a
          jednak też indywidualnie.
          Miałam szczęście taki zawód wykonywać przez zdecydowaną wiekszość mojej drogi
          zawodowej.
          Jeśli nie masz takich doswiadczeń, to nie ma raczej szans na rozmowy
          merytoryczne pomiędzy nami.
          • rycho7 czy mam jednak szanse na odpowiedz? 16.03.03, 11:33
            d_nutka napisała:

            > Rycho
            > jak ja mam z tobą rozmawiać merytorycznie, jak ty w kazdej mojej wypowiedzi
            > doszukujesz się ataku.

            Czy powyzej doszukiwalem sie ataku? Niepotrzebnie uogolniasz.

            > Nigdzie nie napisałam, że jestem czyjąś przełozoną i mam takie skrzywienie
            > zawodowe w rozmowach z innymi.
            > Dla twojej informacji.
            > NIGDY nie bylam niczyją przełożoną.
            > Jest pewnie jeszcze kilka innych zawodów, gdzie można się realizować w grupie
            > a jednak też indywidualnie.
            > Miałam szczęście taki zawód wykonywać przez zdecydowaną wiekszość mojej drogi
            > zawodowej.
            > Jeśli nie masz takich doswiadczeń, to nie ma raczej szans na rozmowy
            > merytoryczne pomiędzy nami.

            Mam doswiadczenia w pracy z kobietami jak rowny z rownym. Czy mam w zwiazku z
            tym szanse abys odpowiedziala na pytanie zadane na poczatku watku?

            Pozdrawiam
      • ankakoch znowu??? błagam, NIE!!!! 16.03.03, 09:43
        d_nutka napisała:

        Prawdą też jest, że większość kobiet czuje się zagrożona przeze mnie gdy ja
        rozmawiam z mężczyznami w ich towarzystwie. Dlaczego? Po prostu jestem od
        większości kobiet inteligentniejsza i rozmowy ze mną są dla mężczyzn ciekawsze.


        Litości, następna Miriam!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • d_nutka Re: znowu??? błagam, NIE!!!! 16.03.03, 09:53
          ankakoch napisała:

          > d_nutka napisała:
          >
          > Prawdą też jest, że większość kobiet czuje się zagrożona przeze mnie gdy ja
          > rozmawiam z mężczyznami w ich towarzystwie. Dlaczego? Po prostu jestem od
          > większości kobiet inteligentniejsza i rozmowy ze mną są dla mężczyzn
          ciekawsze.
          >
          >
          > Litości, następna Miriam!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          smile))

          nie całkiem następna.
          to Miriam może jeszcze wiele się ode mnie nauczyć.
          inteligencji ma wystarczająco dużo.
          to taka cecha pochodzeniowa

          pozdrawiam
          d_nutka
        • gini Re: znowu??? błagam, NIE!!!! 16.03.03, 10:54
          ankakoch napisała:

          > d_nutka napisała:
          >
          > Prawdą też jest, że większość kobiet czuje się zagrożona przeze mnie gdy ja
          > rozmawiam z mężczyznami w ich towarzystwie. Dlaczego? Po prostu jestem od
          > większości kobiet inteligentniejsza i rozmowy ze mną są dla mężczyzn
          ciekawsze.
          >
          >
          > Alez ona ma racje.Zobacz sama



          Czy Wy tutaj coś wąchacie ?
          Autor: Gość: Darek IP: *.warszawa.w.pl
          Data: 16-03-2003 10:48 + dodaj do ulubionych wątków

          .

          Czy nie macie poważnych problemów?
          Przeglądam listy od godziny i nie rozumiem o co chodzi.

          Kto to jest Danutka? Czy ktoś mi wyjaśni?

          Tylko nowy mezczyzna sie zjawil od razu o Danusie pyta.




          .
      • Gość: CCCP Nutko_D IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 09:51
        d_nutka napisała:

        Ale to ty Gini Abe i Carmina jak same tu napisałyście, postawiłyście veto na
        moją kandydaturę do Camelota. Nawet się tu prześcigałyście, która była pierwsza
        z tym vetem.
        Jako powód veta podałyście tu publicznie moje reakcyjne wątki na zastanie
        zamkniętych drzwi Camelota.
        I na nic teraz twoje kłamliwe usprawiedliwienia.
        Prawda jest taka, że moje reakcyjne wątki były moją odpowiedzią na waszą
        niechęć do mnie a nie odwrotnie.

        =====================================

        D_nutko,

        Spójrz na tę sprawę z innej strony. Kiedy to towarzystwo zapełniające "Aktualnosci" wątkami na swój temat, plotami, żalami i tym podobnymi dziecinadami, wyniosło się do swoich ukrytych dziur, tu sytuacja zmieniła się.
        Paru gości, którzy karmili się tymi personalnymi rozgrywkami, już odpadło, inni składają wizyty rzadziej.
        Pozostaną ludzie, którzy mieli i mają coś do powiedzenia, a nie angażowali się w personalia, dołączą inni, tacy, którzy być może już tu zaglądali, ale odchodzili, nie zaznaczywszy własnej obecności, odstraszeni panującą tu atmosferą beznadziejnej nudy.

        Mnie też nikt do żadnego Kamieniolota albo Kaszaperłowalota nie zaprosił -
      • aei Danka do cholery!!! kto to jest Adam M ? 16.03.03, 10:28
        d_nutka napisała:

        malo wazne co napisala

        Adam eM napisal ze po trupach macie isc do celu.
        kopnij go i pisz po swojemu. Nie zadawaj sie z tym padalcem.

        Uwazaj danka co piszesz. Co bylo pierwsze jajko, czy kura?


        Ale to ty Gini Abe i Carmina jak same tu napisałyście, postawiłyście veto na
        moją kandydaturę do Camelota. Nawet się tu prześcigałyście, która była pierwsza
        z tym vetem.Jako powód veta podałyście tu publicznie moje reakcyjne wątki na
        zastanie zamkniętych drzwi Camelota.
        I na nic teraz twoje kłamliwe usprawiedliwienia.


        Jak mogly jako powod veta podac twoje histeryczne reakcje ktore nastapily po
        wecie. Danka ulzyj se. To sie kupy nie trzyma.



      • Gość: Zybi Danka! Kocham Cie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.03, 17:42
        Zgadzam sie z Toba. Zgadzam sie ze Ania jest zalgana.
        Napisalem w innym watku do Anii bez reakcji:

        Zaklamana jestes Aniu i falszywa. Gdybys byla normalna to tlumaczylabys tym "ludziom"(?) co pisza pod adresem
        D-nutki posty ktore jak sama twierdzisz przykro czytac. Moim zdaniem jestes taka sama jak ci
        "ludzie" tylko bardziej
        zaklamana. Wiec daruj sobie te falszywe tlumaczenia i takiez apele pod falszywym adresem.
        Czytalem kilka watkow
        zalozonych przez Ciebie. Np o wojnie z Irakiem. A tobie nawet rzeczowa dyskusja na ten temat
        dala pretekst do
        napasci na Adama Michnika. Zyczylbym sobie aby wszyscy Polacy byli takimi patriotami jak on i
        tyle dobrego zrobili
        dla Polski. Gdzie Ty chcesz dobrnac w swych postach?
        • gini Re: Zibi nudny jestes, odpisalam Ci dzis, 17.03.03, 17:46
          Gość portalu: Zybi napisał(a):

          > Zgadzam sie z Toba. Zgadzam sie ze Ania jest zalgana.
          > Napisalem w innym watku do Anii bez reakcji:
          >
          > Zaklamana jestes Aniu i falszywa. Gdybys byla normalna to tlumaczylabys
          tym
          > "ludziom"(?) co pisza pod adresem
          > D-nutki posty ktore jak sama twierdzisz
          przykr
          > o czytac. Moim zdaniem jestes taka sama jak ci
          > "ludzie" tylko bardziej
          > zaklamana. Wiec daruj sobie te falszywe
          tlumac
          > zenia i takiez apele pod falszywym adresem.
          > Czytalem kilka watkow
          > zalozonych przez Ciebie. Np o wojnie z
          Irakiem
          > . A tobie nawet rzeczowa dyskusja na ten temat
          > dala pretekst do
          > napasci na Adama Michnika. Zyczylbym sobie
          aby
          > wszyscy Polacy byli takimi patriotami jak on i
          > tyle dobrego zrobili
          > dla Polski. Gdzie Ty chcesz dobrnac w swych
          po
          > stach?
          >

          Pisz sobie co chcesz na moj temat , zrob oltarzyk Michnikowi, kochaj Danusie
          tylko daj mi spokoj.
        • d_nutka Re: Danka! Kocham Cie. 17.03.03, 19:12
          Zybi
          Takiego wyznania nie mogę zignorować.
          króciutko?
          dodam jeszcze życzenia spełnienia wzajemności u pierwszej napotkanej Danki.
          smile))
          Danka
    • Gość: antysemita Ale dlaczego mielibyśmy d-nutke nosić na rękach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.03, 10:05
      Sława!

      Czy dlatego, że obraża wszystkich innych forumowiczów?

      Czy dlatego, że nie radzi sobie sama z sobą?

      Czy dlatego,że stosuje wobec nas szantaż moralny?

      Czy dlatego, że przyznaje się się do żydowskich korzeni?

      Czy dlatego, że atawistyczną nienawiścią atakuje wszystko, co polskie?

      Czy dlatego, że dała się nam wszystkim we znaki?

      Czy dlatego, że jest kobietą egzaltowaną?

      Pozdrawiam!
      Ignorant
      +++
      • rycho7 Re: Ale dlaczego mielibyśmy d-nutke nosić na ręka 16.03.03, 11:52
        Gość portalu: antysemita napisał(a):

        > Czy dlatego, że atawistyczną nienawiścią atakuje wszystko, co polskie?

        Nie przesadzaj. To uogolnienie jest nieuprawnione. Stosunki polsko-zydowskie to
        nie wszystko co polskie. Nie przyjmuj optyki narodu wybranego. Oni na prawde
        nie sa pepkiem swiata.

        W watku o modzie na D_nutke wymyslilem, ze jako element odziezy da sie ona
        nosic na rekach. Czy masz jakies inne propozycje odnosnie modnego noszenia
        D_nutki (poza noszeniem pod glanami). Jezeli tak to czekam na ujawnienie
        rewelacji.

        Twoj czerwony glupek
        • Gość: antysemita Re: Ale dlaczego mielibyśmy d-nutke nosić na ręka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.03, 18:44
          rycho7 napisał:

          > Gość portalu: antysemita napisał(a):
          >
          > > Czy dlatego, że atawistyczną nienawiścią atakuje wszystko, co polskie?
          >
          > Nie przesadzaj. To uogolnienie jest nieuprawnione. Stosunki polsko-zydowskie
          to
          >
          > nie wszystko co polskie. Nie przyjmuj optyki narodu wybranego. Oni na prawde
          > nie sa pepkiem swiata.
          >
          > W watku o modzie na D_nutke wymyslilem, ze jako element odziezy da sie ona
          > nosic na rekach. Czy masz jakies inne propozycje odnosnie modnego noszenia
          > D_nutki (poza noszeniem pod glanami). Jezeli tak to czekam na ujawnienie
          > rewelacji.
          >
          > Twoj czerwony glupek


          Sława!

          Ależ czerwony głupku!

          Ty sam popadasz w skrajność

          Bo pomiędzy ramionami, a podeszwami mam jescze kawałek ciala, ale proszę bez
          interpretacji rozszerzających...

          Ja wcale nie każe np Japończykom tańczyć Krakowiaka, choć Ci kulturalni ludzie
          akurat to umieją albo już się uczą.., ale bez żartów...

          Chodzi o peną postawę żydów, której wcale nie zamierzam akceptować: oni się
          bardzo nachalnie obnoszą ze swym żydostwem jakby było to lepszego od np
          arabskości...

          I gdy nikt ludzie nie pieją z zachwytu nad ta ich postawą i nad wszystkim, co
          nawet najgłupszy żyd potrafi wymyśleć, to od razu zaczynają ajwaj że
          antysemityzm!

          Nawet na nauce, gdy napisałem iż Albert Einstein, to jednak mimo wszystko nie
          cała fizykai po wileu latach od śmierci tego zdolnego fizyka nie można kierować
          kryterium zgodności z poglądami AE, to natychmiast okrzyknieto antysemitą...

          Przyznasz, że jest to ciut wqwiające...

          I cała d_nutka jak postepuje?
          Przecież całe aktualności kręcą się wokól żydów...

          A przecież temat nie aktualny u nas od dziesięcioleci...

          Pozdrawiam!
          Ignorant
          +++
          • rycho7 Re: Ale dlaczego mielibyśmy d-nutke nosić na ręka 17.03.03, 11:09
            Gość portalu: antysemita napisał(a):

            > Bo pomiędzy ramionami, a podeszwami mam jescze kawałek ciala, ale proszę bez
            > interpretacji rozszerzających...

            Wzbudzasz we mnie ciekawosc. Na czym to chcialbyc zawezajaco nosic D_nutke. Czy
            na tym na czym sie domyslam a Ty wiesz?

            > Przyznasz, że jest to ciut wqwiające...

            Widocznie sa tak slabi umyslowo i o tym wiedza, ze musza cholubic tego jedynego
            a innych usuwac w cien. Podobnie jak kult ksiegi napisanej 2300 lat temu -
            Tory. Pisma sobie nie potrafia przyswoic jakiegos bardziej wspolczesnego tylko
            te semickie spolgloskowe sranie much - w wydaniu sprzed 3000 lat i sprzed 1500
            lat. Ich semicki Mahomet to tez jakis nieprzemijajacy geniusz.
    • gini Re: Danka do cholery!!! 16.03.03, 10:16
      d_nutka 16-03-2003 08:58 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      . I na nic teraz twoje kłamliwe usprawiedliwienia.
      Prawda jest taka, że moje reakcyjne wątki były moją odpowiedzią na waszą
      niechęć do mnie a nie odwrotnie.
      Prawdą też jest, że większość kobiet czuje się zagrożona przeze mnie gdy
      ja
      rozmawiam z mężczyznami w ich towarzystwie. Dlaczego? Po prostu jestem od
      większości kobiet inteligentniejsza i rozmowy ze mną są dla mężczyzn
      ciekawsze.
      Mężczyźni przy mnie nie muszą udawać ani grać roli jaką narzuca im nasza
      kultura męsko-damska. Nie stosuję żadnych damskich zabiegów znanych nam
      kobietom od pokoleń ,by uwieść mężczyznę. Ja nie uwodzę mężczyzn i o
      mężczyzn
      nie walczę. Ja mężczyznom nie zagrażam i oni , ci co mnie znają, wiedzą o
      tym.
      Dlatego większość mężczyzn mnie lubi, a wykonywany przeze mnie męski
      zawód
      wymagający używania na co dzień inteligencji i dużej
      odpowiedzialności ,nawet u
      robotników, sprawia, że stale otoczona jestem mężczyznami i z nimi
      współpracuję.
      I najlepsze moje koleżanki są w takiej samej sytuacji jak ja , więc nie
      musiałyśmy ze sobą rywalizować o facetów. Bardziej szczegółowo można się
      z tym
      problemem zaznajomić u badaczy tego zagadnienia.


      AAAAAAAAAA no to ja juz rozumiem, .



      Moje poszerzenie znajomości tematu nastąpiło dwa lata temu, kiedy w wyniku
      reorganizacji znalazłam się w zespole ze zdecydowana przewagą kobiet.
      Mówię wam. Horror!
      I teraz wiem, że to co niektórzy mądrzy ludzie piszą, że największym
      wrogiem
      kobiety jest druga kobieta JEST PRAWDĄ ŻYCIOWĄ.
      Drugi raz mogłam się o tej prawdzie tu na forum.
      Żal mi was kobiety. Żal mi waszych córek i synów jak ich macie lub
      będziecie
      mieć.

      Biedne te nasze dzieci.Ja to juz calkiem biedna.


      Ja już mam dorosłą i zamężną córkę. Na szczęście nic a nic nie przypomina te
      kobiety o których tak krytycznie się wypowiadam.
      Teraz moim problemem pozostał jeszcze nie całkiem usamodzielniony syn.
      Wierzę jednak, ze mając na co dzień przykład matki i siostry będzie umiał
      wybrać sobie właściwą partnerkę.

      W to nie watpie.



      Na razie ma duży dylemat. Jest już w
      odpowiednim wieku, natura nie poskąpiła mu odpowiednich atrybutów , ale
      ma
      problem. Rówieśniczki są głupie-to jego określenie. Na szczęście jeszcze
      jest
      cierpliwy i nie trwoni czasu i energii na namiastki.

      AAAAAA wiadomo, glupie a on madry po mamusi rzecz jasna.


      To prawdopodobnie skutek ukształtowanego w nim szacunku dla kobiet, który
      wyniósł z domu.
      To tyle w temacie szukania sobie wrogów.
      pozdrawiam
      d_nutka


      Cale szczescie, ze ja mam synow, a Twoja corka juz zamezna, co to by bylo gdyby
      moj syn trafil na taka tesciowa?Pozdrowienia dla ziecia, i wyrazy wspolczucia.
      • gini Re: Do CCCP 16.03.03, 10:20
        Co to to nie!!!Ja wredna i zlosliwa?Tak mnie tu oczernic przed calym forumem?

        Ja uosobienie dobroci i slodyczy, czy ja tu napisalam jakis zlosliwy post
        kiedys?
        A teraz sie zemszcze.
        Haslo dnia:


        Ziemia dla Brukselek!!!!
        • d_nutka Re: Do CCCP 16.03.03, 10:35
          Drogi CCCP
          Oczywiście!
          Ty masz całkowitą rację!
          We wszystkim co napisałeś.
          Ale Anię uznam za partnerkę w rozmowie jak odwoła wszystkie zarzuty pod moim
          adresem i publicznie wyzna prawo Izraela do istnienia w pokoju i potępi
          wszystkie akty terroryzmu arabsko-islamsko-palestyńskiego wobec mieszkańców i
          obywateli nie tylko Izraela, ale wszystkich ludzi chcących żyć w pokoju.
          I niech wyraźnie i JEDNOZNACZNIE, bez zaszłości historycznych i przewidywanych
          zagrożeń opowie się czy CHCE NADAL ŚWIATA Z TERRORYZMEM.

          Bo ja NIE !!!
          Dla mnie istniejący i poszerzający się terroryzm traktuję jako wypowiedzenie
          wojny przeciw Naszemu Światu-Naszej Cywilizacji.

          A może Nasza Cywilizacja nie warta jest już istnienia?
          Może Nasza Cywilizacja też zagraża rozwojowi jednostek ludzkich?
          W dobie globalizacji jednostka traci czy zyskuje na możliwości indywidualnego
          rozwoju?
          A może jednostka to takie NIC?
          Czy ludzie to już takie zbiorowe mrowisko?
          A póki co to wojuje jedno mrowisko przeciw drugiemu mrowisku?
          Dlaczego człowiek nie może być podmiotem istnienia, a staje się tylko częścią
          miotu lepszej lub gorszej rasy , narodu czy cywilizacji?
          Tak było od zawsze, ale czy o to chodzi?
          Przeżyć swoje, zdobyć swoje co jest do zdobycia?
          Nie CCCP.
          Ja nie stanowię z Anią połówki całości.
          My nie spożywamy tego samego owocu.

          Kto mi odpowie na te pytania?
          d_nutka
          • Gość: Darek Czy Wy coś tutaj wąchacie? IP: *.warszawa.w.pl 16.03.03, 10:43
            d_nutka napisała:

            > Drogi CCCP
            > Oczywiście!
            > Ty masz całkowitą rację!
            > We wszystkim co napisałeś.
            > Ale Anię uznam za partnerkę w rozmowie jak odwoła
            wszystkie zarzuty pod moim
            > adresem i publicznie wyzna prawo Izraela do istnienia
            w pokoju i potępi
            > wszystkie akty terroryzmu arabsko-islamsko-
            palestyńskiego wobec mieszkańców i
            > obywateli nie tylko Izraela, ale wszystkich ludzi
            chcących żyć w pokoju.
            > I niech wyraźnie i JEDNOZNACZNIE, bez zaszłości
            historycznych i przewidywanych
            > zagrożeń opowie się czy CHCE NADAL ŚWIATA Z
            TERRORYZMEM.
            >
            > Bo ja NIE !!!
            > Dla mnie istniejący i poszerzający się terroryzm
            traktuję jako wypowiedzenie
            > wojny przeciw Naszemu Światu-Naszej Cywilizacji.
            >
            > A może Nasza Cywilizacja nie warta jest już istnienia?
            > Może Nasza Cywilizacja też zagraża rozwojowi jednostek
            ludzkich?
            > W dobie globalizacji jednostka traci czy zyskuje na
            możliwości indywidualnego
            > rozwoju?
            > A może jednostka to takie NIC?
            > Czy ludzie to już takie zbiorowe mrowisko?
            > A póki co to wojuje jedno mrowisko przeciw drugiemu
            mrowisku?
            > Dlaczego człowiek nie może być podmiotem istnienia, a
            staje się tylko częścią
            > miotu lepszej lub gorszej rasy , narodu czy
            cywilizacji?
            > Tak było od zawsze, ale czy o to chodzi?
            > Przeżyć swoje, zdobyć swoje co jest do zdobycia?
            > Nie CCCP.
            > Ja nie stanowię z Anią połówki całości.
            > My nie spożywamy tego samego owocu.
            >
            > Kto mi odpowie na te pytania?
            > d_nutka


            Takich bzdur jeszcze nie czytalem.
            • d_nutka Re: Czy Wy coś tutaj wąchacie? 16.03.03, 11:05
              Darku
              Ty chyba Papieża nie słuchasz i ewangelii nie czytujesz.
              A dziś przecież dzień Świety.
              Wypełnij co Pan Bóg przykazał.

              pozdrawiam Polaka Katolika
              d_nutka
              • gini Re: Czy Wy coś tutaj wąchacie? 16.03.03, 11:08
                d_nutka napisała:

                > Darku
                > Ty chyba Papieża nie słuchasz i ewangelii nie czytujesz.
                > A dziś przecież dzień Świety.
                > Wypełnij co Pan Bóg przykazał.
                >
                > pozdrawiam Polaka Katolika
                > d_nutka



                Danka a skad wiesz, ze on katolik?Po czym poznalas?
                • d_nutka Re: Czy Wy coś tutaj wąchacie? 16.03.03, 11:22
                  gini napisała:

                  > d_nutka napisała:
                  >
                  > > Darku
                  > > Ty chyba Papieża nie słuchasz i ewangelii nie czytujesz.
                  > > A dziś przecież dzień Świety.
                  > > Wypełnij co Pan Bóg przykazał.
                  > >
                  > > pozdrawiam Polaka Katolika
                  > > d_nutka
                  >
                  >
                  >
                  > Danka a skad wiesz, ze on katolik?Po czym poznalas?


                  Nie wiem, ale istnieje tu w Posce taka zbitka słowna Polak-Katolik.
                  Nie słyszałaś?
              • Gość: Darek Re: Czy Wy coś tutaj wąchacie? IP: *.warszawa.w.pl 16.03.03, 11:17


                Co mam wypełnić Danutko?

                Chyba zaczynam rozumieć dlaczego jesteś w centrum
                zainteresowania.

                pozdrawiam mimo wszystko
            • Gość: antysemita Oni tu stęchliznę wąchają i się nią upajają.../ntx IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.03, 11:13
          • gini Re: Potepîam terroryzm 16.03.03, 10:44
            Zaczne od poczatku.
            Potepiam terrorystow z Irgunu i terroryste Begina .Ktos jeszcze ich potepi?
            • d_nutka Re: Potepîam terroryzm 16.03.03, 11:25
              gini napisała:

              > Zaczne od poczatku.
              > Potepiam terrorystow z Irgunu i terroryste Begina .Ktos jeszcze ich potepi?


              miało być bez zaszłości historycznych.
              ale jak lubisz być dokladna historycznie to zacznij od POCZĄTKU
              Początku nie w/g ginii
              nie ustalono jeszcze, że era terroryzmu liczy się od daty ustalonej przez gini.
              • gini Re: Potepîam terroryzm 16.03.03, 11:26
                d_nutka napisała:

                > gini napisała:
                >
                > > Zaczne od poczatku.
                > > Potepiam terrorystow z Irgunu i terroryste Begina .Ktos jeszcze ich potepi
                > ?
                >
                >
                > miało być bez zaszłości historycznych.
                > ale jak lubisz być dokladna historycznie to zacznij od POCZĄTKU
                > Początku nie w/g ginii
                > nie ustalono jeszcze, że era terroryzmu liczy się od daty ustalonej przez
                gini.



                Jak bez zaszlosci to potepiam tych co wczoraj Bazylike chcieli wysadzic.
                • gini Re:Prosba do D-anutki 16.03.03, 11:28
                  Przygotuj jeszcze liste tych zarzutow, ktore mam wycofac tak dla porzadku, bo
                  moge czegos nie pamietac.
          • Gość: CCCP Boks, pływanie - i rozmawiajmy IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 11:43
            d_nutka napisała:

            > Drogi CCCP
            > Oczywiście!
            > Ty masz całkowitą rację!
            > We wszystkim co napisałeś.
            > Ale Anię uznam za partnerkę w rozmowie jak odwoła wszystkie zarzuty pod moim
            > adresem i publicznie wyzna prawo Izraela do istnienia w pokoju i potępi
            > wszystkie akty terroryzmu arabsko-islamsko-palestyńskiego wobec mieszkańców i
            > obywateli nie tylko Izraela, ale wszystkich ludzi chcących żyć w pokoju.
            > I niech wyraźnie i JEDNOZNACZNIE, bez zaszłości historycznych i przewidywanych
            > zagrożeń opowie się czy CHCE NADAL ŚWIATA Z TERRORYZMEM.
            >
            > Bo ja NIE !!!
            > Dla mnie istniejący i poszerzający się terroryzm traktuję jako wypowiedzenie
            > wojny przeciw Naszemu Światu-Naszej Cywilizacji.
            >
            > A może Nasza Cywilizacja nie warta jest już istnienia?
            > Może Nasza Cywilizacja też zagraża rozwojowi jednostek ludzkich?
            > W dobie globalizacji jednostka traci czy zyskuje na możliwości indywidualnego
            > rozwoju?
            > A może jednostka to takie NIC?
            > Czy ludzie to już takie zbiorowe mrowisko?
            > A póki co to wojuje jedno mrowisko przeciw drugiemu mrowisku?
            > Dlaczego człowiek nie może być podmiotem istnienia, a staje się tylko częścią
            > miotu lepszej lub gorszej rasy , narodu czy cywilizacji?
            > Tak było od zawsze, ale czy o to chodzi?
            > Przeżyć swoje, zdobyć swoje co jest do zdobycia?
            > Nie CCCP.
            > Ja nie stanowię z Anią połówki całości.
            > My nie spożywamy tego samego owocu.
            >
            > Kto mi odpowie na te pytania?
            > d_nutka


            Droga D_nutko, w pierwszym odruchu chciałem się przyłączyć do zdania Darka i napisać, ze to bzdury. Ale po namyśle wolę stwierdzić, że wytoczyłaś za cięzkie działa, prawdziwe Grube Berty, po strzale z nich nie masz już partnera do rozmowy, bo po drugiej stronie w ziemi widnieje tylko ogromna dziura.

            Dwie rzeczy.

            Pierwsza. Ania miała jakieś zarzuty pod Twoim adresem. A niech nadal ma. Pamiętaj - to jest wirtual. W wirtualu Ania potrafi być wredna i zajadła (odczułem to kiedyś na własnej skórze). Bądź i Ty wredna, okaż wreszcie cząstkę swej właściwej natury, może nareszcie i Ty będziesz mogła doświadczyć tutaj tę odrobinę mściwej (ale jakże ludzkiej) satysfakcji. To nie znaczy, że namawiam Cię do zła, broń Panie Boże. Jedynie do tego, żebyś zaczęła używać dostępnych sobie instrumentów, by móc lepiej, w sposób bardziej skrótowy, docierać do innych ludzi. Przekonasz się, że wielu to właśnie ceni, nie mają czasu na rozwlekłe wynurzenia, wolą szybka wymianę precyzyjnych ciosów. Anię, gdyby była sportowcem, zaliczyłbym do bokserów wagi lekkiej. Ciebie do długodystansowych pływaczek. U niej dominuje zwarcie, u Ciebie walka z samotnością. Nie miej zatem pretensji, że uprawiacie inne sporty. Nie oczekuj, że Ania wejdzie do wody, żeby się z Tobą ścigać na dystansie 15 km, ona woli pewny grunt pod nogami i uniki. Może nadszedł czas, żebyś przy spotkaniu z nią zdecydowała się wyprowadzić jakiś szybki cios? Sugerowałbym kontrujący lewy prosty. Broń Boże nie sierpowy* czy hak*, bo sama dostaniesz szybka kontrę (* Ania nie znosi sierpo-młotów i hakenkreutzów). To nie oznacza, że będziesz musiała przestawić się na boks, nie
            • gini Re:CCCP 16.03.03, 11:52
              Znowu zle mnie zakwalifikowales, ja uprawiam judo a nie boks.Judo jest o wiele
              ciekawse , tam nie trzeba sily, specjalnie duzo.Wiesz tam obowiazuja calkiem
              inne reguly jedna z nich to jest taka, jak przeciwnik pcha to go pociagnij sam
              sie wtedy przewroci.
              Cala ziemia dla Brukselek.
              Znowu mi podpadles.A teraz uciekam na dluzej Danka niech szykuje te liste
              zarzutow.
              • Gość: CCCP Re:CCCP IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 12:12
                gini napisała:

                > Znowu zle mnie zakwalifikowales, ja uprawiam judo

                No to już nie wiem, tu piszą o Tobie, ze jesteś anty- - a Ty ---
            • d_nutka Re: Boks, pływanie - i rozmawiajmy 16.03.03, 12:30
              CCCP

              i znowu z nieukrywaną przyjemnoscią się z tobą zgadzam.
              ze wszystkim co napisałeś w swoim poście o sportach i rozmowach.
              dla ani mam propozycję.
              niech na jakiś czas pójdzie do swojego naroznika trochę pomyśleć a ja w tym
              czsie postaram się przepłynąć swój dystans.
              niemniej jednak na dziś uważam, że jak ania uparcie nie zechce zamoczyć sobie
              nawek końca palców w wodzie w której ja pływam to nie widzę mozliwosci
              porozumienia.
              a czy bokser po walce nie powinien trochę popływać?
              sam prysznic to trochę za mało by popracowały inne mięśnie i refleksje.
              d_nutka
              • Gość: CCCP Re: Boks, pływanie - i rozmawiajmy IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 12:33
                d_nutka napisała:

                > CCCP
                >
                > i znowu z nieukrywaną przyjemnoscią się z tobą zgadzam.
                > ze wszystkim co napisałeś w swoim poście o sportach i rozmowach.
                > dla ani mam propozycję.
                > niech na jakiś czas pójdzie do swojego naroznika trochę pomyśleć a ja w tym
                > czsie postaram się przepłynąć swój dystans.
                > niemniej jednak na dziś uważam, że jak ania uparcie nie zechce zamoczyć sobie
                > nawek końca palców w wodzie w której ja pływam to nie widzę mozliwosci
                > porozumienia.
                > a czy bokser po walce nie powinien trochę popływać?
                > sam prysznic to trochę za mało by popracowały inne mięśnie i refleksje.
                > d_nutka

                Ale nie przyjmiesz znów jako jakiegoś ataku jej wyznania, że uprawia judo?

                Jak tam pogoda w kurorcie Zoppot?
                • Gość: CCCP I wyszperana drobnostka IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 13:28
                  Pôrã lëstków, pôrã kwiôtków
                  Z naszëch łąków, z naszëch sôdków
                  Jô żem związôł w grónkò prosté...
                  Mòże zelskò, mòże òstë
                  Wkradłë sã tu pokryjomkù,
                  Przëjim razem je w tim wiónku.
                  • d_nutka Re: I wyszperana drobnostka 16.03.03, 13:38
                    ale jakże miła!

                    ja nie znam kaszubskiego, ale "moi" panowie czasami mi też coś po kaszubsku
                    powiedzą miłego
                    smile))

                    a w dziś świeci pieknie słoneczko
                    co ja robię tu przy kompie!
                  • rycho7 poganiaczu bo sie po pedalsku zakocham 16.03.03, 15:31
                    Gość portalu: CCCP napisał(a):

                    > Pôrã lëstków, pôrã kwiôtków
                    > Z naszëch łąków, z naszëch sôdków
                    > Jô żem związôł w grónkò prosté...
                    > Mòże zelskò, mòże òstë
                    > Wkradłë sã tu pokryjomkù,
                    > Przëjim razem je w tim wiónku.

                    Na kwietnie watki to sie zapisz do niewyzytych Ginewrow lub jonaszowych flakow.
                    Tu nie te klimaty ale bardzo milo. Ja nie chcialbym w zwiazku z tym Cie ani sie
                    obrazic ale jestes nazbyt przymilny. Rozumiem, ze to publicznie ale wylacznie
                    dla D_nutki. Jej ustepuje pola. Jej sie nalezy. Tak sie domagala glanowania, ze
                    mimo calej kurtuazji chyba jej sie za duzo dostalo.
                    • Gość: CCCP Re: poganiaczu bo sie po pedalsku zakocham IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 15:49
                      rycho7 napisał:

                      > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                      >
                      > > Pôr? lëstków, pôr? kwiôtków
                      > > Z naszëch łąków, z naszëch sôdków
                      > > Jô żem związôł w grónk? prosté...
                      > > M?że zelsk?, m?że ?stë
                      > > Wkradłë s? tu pokryjomk?,
                      > > Przëjim razem je w tim wiónku.
                      >
                      > Na kwietnie watki to sie zapisz do niewyzytych Ginewrow lub jonaszowych flakow.
                      >
                      > Tu nie te klimaty ale bardzo milo. Ja nie chcialbym w zwiazku z tym Cie ani sie
                      >
                      > obrazic ale jestes nazbyt przymilny. Rozumiem, ze to publicznie ale wylacznie
                      > dla D_nutki. Jej ustepuje pola. Jej sie nalezy. Tak sie domagala glanowania, ze
                      >
                      > mimo calej kurtuazji chyba jej sie za duzo dostalo.

                      Ty Rycho nie zauważyłeś (być może, jesli nie wszystko rozumiesz z kaszubskiego tekstu), że w wierszyku mowa o tym jak to do spontanicznie robionych bukietów moze się przypadkiem wkraść również oset i inne zielsko, i ze dlatego warto pomyśleć o intencjach, zamiast obrażać się od razu na parę cierni?

                      Poza tym, szanowny Rychu, jestem już w tym wieku, w którym mogę prawić Damom komplementy bez narażania się na zarzut nadmiernej przymilności.

                      Te komplementy to tylko czysta dobra wola. Ktoś mógłby złosliwie dodać: niestety, już tylko czysta dobra wola. Cóż, każde z nas miało, ma lub będzie mieć swój czas.

                      Po prostu lubię D_nutkę. A nie znoszę, kiedy wpada w cierpiętnictwo. I stąd to wszystko.

                      C.


                      • rycho7 Re: poganiaczu bo sie po pedalsku zakocham 16.03.03, 17:28
                        Gość portalu: CCCP napisał(a):

                        > Ty Rycho nie zauważyłeś (być może, jesli nie wszystko rozumiesz z
                        kaszubskiego
                        > tekstu), że w wierszyku mowa o tym jak to do spontanicznie robionych bukietów
                        m
                        > oze się przypadkiem wkraść również oset i inne zielsko, i ze dlatego warto
                        pomy
                        > śleć o intencjach, zamiast obrażać się od razu na parę cierni?

                        Osty i zielska zauwazylem ale sa dla mnie rownie piekne jak "nobilitowane"
                        kwiaty. Faktycznie niuans mi umknal. W Niemczech bukiety z nimi sa na porzadku
                        dziennym. W kwiaciarniach i drogie.

                        > Po prostu lubię D_nutkę. A nie znoszę, kiedy wpada w cierpiętnictwo. I stąd
                        to
                        > wszystko.

                        Ja tez lubie D_nutke. Zrobiles to tak pieknie, ze po prostu wyrazilem swa
                        zazdosc. Moze nie wyczules mego zartu z ta zazdroscia.
          • rycho7 Cepem do D_nutki 16.03.03, 12:26
            d_nutka napisała:

            > Ale Anię uznam za partnerkę w rozmowie jak odwoła wszystkie zarzuty pod moim
            > adresem i publicznie wyzna prawo Izraela do istnienia w pokoju i potępi
            > wszystkie akty terroryzmu arabsko-islamsko-palestyńskiego wobec mieszkańców i
            > obywateli nie tylko Izraela, ale wszystkich ludzi chcących żyć w pokoju.

            Mnie musialabys wyjasnic o jakie zarzuty pod Twoim adresem Ci chodzi. Bo nie
            wydaje mi sie abym stawial Ci inne zarzuty poza nieodpowiadaniem na moje posty.
            Jezeli chodzi o potepienie to potepiam w calej rozciaglosci to co napisalas
            powyzej. Dodaje jednak tradycyjnie potepienie dla ludobojstwa i czystek
            etnicznych dokonywanych przez Izrael.

            > I niech wyraźnie i JEDNOZNACZNIE, bez zaszłości historycznych i
            przewidywanych
            > zagrożeń opowie się czy CHCE NADAL ŚWIATA Z TERRORYZMEM.

            Ja nie chce swiata z terroryzmem. Chce jednoczesnie aby rozsadni ludzie
            wysluchali i zrozumieli to co od lat mowie na temat terroryzmu. Terroryzmu nie
            zlikwiduje sie przy pomocy glupoty. Terroryzm jest wolaniem ludzi, ktorzy nie
            maja nic do stracenia. Teza, ze z terrorystami nie bedzie sie rozmawialo jest
            czystym kretynizmem. Oni sa terrorystami poniewaz sie z nimi nie rozmawia. Nie
            maja dostepu do mediow, ich zadnia nikt nie ma zamiaru wysluchac. W zwiazku z
            tym przed WTC nie stawiali zadnych zadan. My doskonale wiemy co oni chca
            powiedziec. My na sile nie chcemy z nimi nagocjowac. My nie uznajemy ich prawa
            do istnienia jako ludzi. Powtarzam do istnienia jako ludzi a nie jako
            terrorystow. My sami tworzymy terroryzm.

            > Dla mnie istniejący i poszerzający się terroryzm traktuję jako wypowiedzenie
            > wojny przeciw Naszemu Światu-Naszej Cywilizacji.

            Wojne prowadz sama i na wlasny rachunek. Terroryzm nie jest problemem do
            rozwiazania przez wojne. To falszywa retoryka. Wojne USA prowadzi od
            dziesiecioleci a nie od 11 wrzesnia.

            > A może Nasza Cywilizacja nie warta jest już istnienia?

            Byc moze. Jezeli my nie potrafimy sie dogadac to moze jest to prawda.

            > Może Nasza Cywilizacja też zagraża rozwojowi jednostek ludzkich?

            Zdecydowanie zagraza. Napasc na suwerenne panstwo jest tez napascia na prawa
            jednostek. Ustawy nadzwyczajne pod pozorem wojny sa ewidentnym ograniczaniem
            rozwoju jednostek.

            > Przeżyć swoje, zdobyć swoje co jest do zdobycia?

            To jest wlasnie wolny rynek. Nie podoba sie. Lepiej juz bylo. To se ne wrati.

            > My nie spożywamy tego samego owocu.

            Planeta Ziemia jest jedna. Moze Zydzi maja ziemie obiecana na Jowiszu? Nowy
            Wielki Izrael?

            > Kto mi odpowie na te pytania?

            Ja chetnie Ci odpowiem na Twoje pytania gdy ty bedziesz ustosunkowywala sie do
            moich odpowiedzi. Pisanie do milczacej D_nutki przestalo mnie bawic.

            Pozdrawiam
            • d_nutka Re: Cepem do D_nutki 16.03.03, 13:35
              Rychu
              Tym razem ci odpowiem.
              Może nie na wszystko, ale na to co mi wydało się najważniejsze.
              Terroryzm jako forma "obrony" przed powiększającym się obszarem biedy i
              poczuciem upodlenia.
              Terroryzm nie MOŻE być traktowany jako forma obrony.
              Czym innym są walki narodowo-wyzwoleńcze, a całkiem czym innym jest terroryzm
              skierowany zawsze przeciwko w DANYM MOMENCIE niewinnym ludziom.
              Trzeba umieć sobie powiedzieć, że do powiększania obszaru biedy i nędzy oraz
              upodlenia innych ludzi przyczyniamy się wszyscy, którzy mamy się lepiej.
              I nie ma co poszukać jedynych i konkretnych "sprawców" (siły sprawczej)
              terroryzmu.
              Jest jeszcze inny aspekt, inne spojrzenie.
              Nie każdy w obliczu swojej nędzy i swojego upodlenia CHCE korzystać z użycia
              terroryzmu jako broni.
              Powinno się w tym miejscu postawić pytanie, czy rezygnując dobrowolnie z
              terroryzmu można zwrócić uwagę możnych tego świata na swoje problemy.
              Zwrócić uwagę- pewnie tak, ale czy ktoś się tym przejmie?
              Przecież Dalajlama to robi od lat. Czy Tybet odzyskał wolność?
              Jeśli nie, to czy można powiedzieć, że jego metody są mniej skuteczne niż
              terroryzm?
              Czy Baskowie i Kurdowie osiągnęli więcej?
              Czy Palestyńczycy osiągnęli więcej?
              Więcej niewinnych ofiar- TO NA PEWNO.
              A co w Irlandii Brytyjskiej?
              Zaczęli się kochać Protestanci z Katolikami?
              A na Cyprze?
              A jak Rosja obroni swoją strefę wpływów w Czeczeni, to tam wróci pokój i miłość
              pomiędzy narodami? Czy Rosjanie nie staną się znowu okupantami Czeczenów?.
              Wiele tego jest na świecie. Wiele tego było od zawsze.
              Przyczyny różne. Kulturowe, religijne,społeczne, graniczne, imperialistyczne,
              majątkowe, ale zawsze u podłoża jest jedno-niezgoda na nierówność w posiadaniu
              czegoś tam co w danym momencie człowiek uważa, że mu się należy oraz chęć
              panowania nad czym się tylko da.
              A jak nie da dobrowolnie, to zabrać przemocą lub podstępem.
              Ot, natura człowieka.
              Ale my przecież powinniśmy być ukształtowani według innych wzorców.
              2000 lat to za mało jeszcze?
              Za mało by być zdecydowanym przeciwnikiem bandytyzmu i terroryzmu?
              Za mało by się nauczyć rozwiązywać problemy przy stole?
              Nie kompromisami, bo kompromis to tylko odsuniecie problemu w czasie, który i
              tak wraca ze zwielokrotnioną siłą.
              A może, my ludzie, za głupi jesteśmy do rozwiązywania naszych ludzkich
              problemów.
              Nie umiemy często rozwiązywać naszych małych spraw a zabieramy się za duże.
              Nawet tu na forum daliśmy tego dowód.
              Tylu tu mądrych było, a gdzie teraz są?
              Zło trzeba niszczyć w zarodku, bo inaczej bierze górę nad pokojem i rozsądkiem.
              Jak się uzna, że terroryzm jest złem, to trzeba uczynić wszystko co możliwe by
              go wyeliminować.
              Pozostaje tylko kwestia wyboru środków lub raczej użycia wszystkich możliwych
              środków.

              Tyle w temacie "terroryzm w oczach d_nutki"
              • rycho7 caluje raczki padam do nozek 16.03.03, 14:41
                d_nutka napisała:

                > Rychu
                > Tym razem ci odpowiem.
                > Może nie na wszystko, ale na to co mi wydało się najważniejsze.
                > Terroryzm jako forma "obrony" przed powiększającym się obszarem biedy i
                > poczuciem upodlenia.
                > Terroryzm nie MOŻE być traktowany jako forma obrony.

                Ja sie z toba zgadzam, ze nie MOZE. Ale patrzac realistycznie MUSI. Na tym
                polega faktyczny dylemat. Czy chcesz miec moralnie racje, czy faktycznie
                rozwiazac problem.

                > Czym innym są walki narodowo-wyzwoleńcze, a całkiem czym innym jest terroryzm
                > skierowany zawsze przeciwko w DANYM MOMENCIE niewinnym ludziom.

                Gdzie drwa rabia tam wiory leca. Czlowiek nie majacy nic do stracenia tez jest
                niewinny od czasu popelnienia aktu desperacji. Jezeli tego nie zrozumiesz to
                nie porozumiemy sie na gruncie praktycznym. Ja we wszelkich czysto
                teoretycznych rozmowach o moralnosci przyznam Ci racje. Na poziomie realnosci
                natychmiast zostaniemy wrogami.

                > Trzeba umieć sobie powiedzieć, że do powiększania obszaru biedy i nędzy oraz
                > upodlenia innych ludzi przyczyniamy się wszyscy, którzy mamy się lepiej.

                Niestety nie jest to prawda. Ja nie odpowiadam za nieracjonalne rozmnarzanie
                sie ludzi na terenach biedy. Za to odpowiadaja nasze wspolne geny. Czy ja albo
                Ty mozemy byc odpowiedzialni za nasze geny? Moge sie co najwyzej czuc
                odpowiedzialny za nasz wspolny ludzki los. Ale to juz zupelnie inny poziom
                rozumowania.

                > Nie każdy w obliczu swojej nędzy i swojego upodlenia CHCE korzystać z użycia
                > terroryzmu jako broni.

                Nie kazdy ma odwage.

                > Powinno się w tym miejscu postawić pytanie, czy rezygnując dobrowolnie z
                > terroryzmu można zwrócić uwagę możnych tego świata na swoje problemy.
                > Zwrócić uwagę- pewnie tak, ale czy ktoś się tym przejmie?
                > Przecież Dalajlama to robi od lat. Czy Tybet odzyskał wolność?

                A kiedys nie odzyska?

                > Jeśli nie, to czy można powiedzieć, że jego metody są mniej skuteczne niż
                > terroryzm?
                > Czy Baskowie i Kurdowie osiągnęli więcej?
                > Czy Palestyńczycy osiągnęli więcej?

                Sa niestety demoralizujace przyklady. Polska odzyskala wolnosc mimo 2
                stlumionych powstan.

                > Więcej niewinnych ofiar- TO NA PEWNO.
                > A co w Irlandii Brytyjskiej?

                Powstanie Wielkanocne bylo demoralizujaco skuteczne. Powstala Republika
                Irlandii. Na polnocy Irlandczycy walcza z osadnikami Szkockimi.

                > A na Cyprze?

                Kasa UE i interesy Turcji szybko zalatwia sprawe.

                > A jak Rosja obroni swoją strefę wpływów w Czeczeni, to tam wróci pokój i
                miłość

                Jak skonczy sie ropa w Morzu Kaspijskim to Czeczency odzyskaja wolnosc aby po
                20 latach na kolanach blagac do przyjecie do wspolnoty.

                > Przyczyny różne. Kulturowe, religijne,społeczne, graniczne, imperialistyczne,
                > majątkowe, ale zawsze u podłoża jest jedno-niezgoda na nierówność w
                posiadaniu
                > czegoś tam co w danym momencie człowiek uważa, że mu się należy oraz chęć
                > panowania nad czym się tylko da.

                Se la wi jak mowia driewni Rosjanie.

                > A jak nie da dobrowolnie, to zabrać przemocą lub podstępem.
                > Ot, natura człowieka.
                > Ale my przecież powinniśmy być ukształtowani według innych wzorców.

                Chcemy ale nasza natura nam przeszkadza.

                > Za mało by być zdecydowanym przeciwnikiem bandytyzmu i terroryzmu?

                Mnie nie wystarcza bycie werbalnym przeciwnikiem. Mnie interesuje
                rzeczywistosc. Ta skrzeczaca. Ustanowienie skutecznych procedur dla omylnych
                ludzi. [To byl cytat z regulaminu porzadkowego administratora budynkow UE smile
                Uwaga: po raz pierwszy uzylem emotikony, czy poprawnie?]

                > Za mało by się nauczyć rozwiązywać problemy przy stole?

                Jestes tu zbyt deklaratywna. Konkretami, jak mojka po oczach prosze.

                > Nie kompromisami, bo kompromis to tylko odsuniecie problemu w czasie, który i
                > tak wraca ze zwielokrotnioną siłą.

                Nie przesadzaj, Kompromis to tak jak z Twoim bolem glowy w lozku. Jutro mozesz
                miec ochote. Czas jest najlepszym lekarzem. Izrael powstal prawem kaduka i po
                55 latach nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie go likwidowal. Co jest
                rzeczywiscie nie rozwiazane to powroci.

                > A może, my ludzie, za głupi jesteśmy do rozwiązywania naszych ludzkich
                > problemów.

                Moze jestesmy za glupi ale mamy inteligencje - umiejetnosc uczenia sie na
                bledach. Za pare lat bedziemy madrzejsi. Nie wierzysz?

                > Nie umiemy często rozwiązywać naszych małych spraw a zabieramy się za duże.

                Jestesmy ambitni. To nas wygnalo z raju na drzewie.

                > Nawet tu na forum daliśmy tego dowód.

                Ble ble. Daj inteligentnym inaczej szanse. Badz czlowiekiem.

                > Tylu tu mądrych było, a gdzie teraz są?

                Pieniadze robia jak byli madrzy. Zycia nie znasz?

                > Zło trzeba niszczyć w zarodku, bo inaczej bierze górę nad pokojem i
                rozsądkiem.

                Moj mily proroku. A wiesz rzeczywiscie co w tym zarodku jest. Wszystkowiedzacy
                zazwyczaj zostaja Hitlerami. Ale bitwy pod Stalingradem nie potrafia wygrac.
                Przeciwstawiaja sie im linie kolejowe swa dlugoscia.

                > Jak się uzna, że terroryzm jest złem, to trzeba uczynić wszystko co możliwe
                by
                > go wyeliminować.

                Chetnie sluze swa pomoca i przemysleniami. Juz zyskalem za nie niezasluzenie
                miano antysemity.

                > Pozostaje tylko kwestia wyboru środków lub raczej użycia wszystkich możliwych
                > środków.

                Proponowalbym na wstepie wyeliminowac srodki nieadekwatne. Przykladowo, gdybym
                chcial ujac "terrorystke" D_nutke to nie oglaszalbym na miesiac wczesniej, ze
                zbombarduje dom, w ktorym ona aktualnie mieszka Polska, Sopot, ul. D_nutkowa nr
                D/n. Czy zrobilabys podobnie w przypadku Osamy bin Ladena?

                Wyrazam swa unizona wdziecznosc za wspanialomyslne udzielenie mi odpowiedzi
                Bardzi mi milo
                Serdecznosci
                • rycho7 podniesienie dla D_nutki n/t 17.03.03, 08:46
        • rycho7 krecenie kogla mogla 16.03.03, 13:38
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > " Główną rolę w etnogenezie Austriaków odegrały plemiona germańskie ,
          > zwłaszcza Bawarowie i Alemanowie , ktore w V-VIII w. zajęły tereny alpejskie
          i
          > przyalpejskie , wypierając bądź asymilując zromanizowanych ( od II w. p.n.e. -

          > V w n.e. ) Ilirów , Retów i Celtów , a na wsch. Slowian ) ."

          Pytanie, od ktorego miejsca w Austrii zaczyna sie wschod wedlug powyzszego
          tekstu? Drugie pytanie, jaki charakter mialo zajmowanie terenow przez wojska
          niewatpliwie wtedy feudalne? Resztka Ilirow sa Albanczycy. Retowie to
          retoromanska Szwajcaria, Celtow reprezentuja niewatpliwie francuskojezyczni
          Szwajcarzy. Cos jest na rzeczy w tym tekscie. Ogolnie mozna zauwazyc niechec
          niemieckiej nauki do uwzgledniania roli Slowian w sredniowiecznej Europie.
          Tekst zupelnie glupio nie wspomina o 1300 latach kolonizacji niemieckiej -
          naplywie chlopow z glodujacego zachodu na wschod Europy. To byl faktyczny
          strumien krwi germanskiej. Plemiona germanskie we wczesnym sredniowieczu byly
          tak nieliczne, ze byly w stanie utworzyc jedynie warstwe feudalow (ok. 2%
          spoleczenstwa, we Francji Germanowie ulegli celtyzacji). Wladza w "Austrii"
          (Marchii Wschodniej, Ost Mark = Oesterreich) byla germanska ale lud slowianski.
          Podobnie jak do Odry.

          > Dlatego , o ile w przypadku Karyntii i Burgenlandu możesz mieć częściowo
          > rację , to nie zmienia to faktu , że generalnie Austriacy są narodem
          > germańskim .

          O ile sa narodem. Obywatelami Austrii sa ale narodowo sa Niemcami. Ein Volk,
          ein Fuerer. Mozemy ewentualnie uznac istnienie narodu Lichtensteinskiego. Narod
          w ogole jest porabanym pomyslem 19 wieku.

          > A propos Burgenlandu . Jakoś nie wierzę , by jego mieszkańcy posługiwali się
          > w domach językiem wegierskim .

          Tereny te od "zawsze" byly czescia Krolestwa Wegier. Nawet w okresie
          dualistycznej monarchii austro-wegierskiej byly wegierskie administracyjnie. A
          monarchia dualistyczna powstala zupelnie wspolczesnie. Gdyby cesarze uwazali ja
          za niemiecka to niewatpliwie nie robiliby prezentu Wegrom. Przed 1919 byla to
          Zalitawia. W jakim jezyku wspolczesnie mowia w domach w Burgenlandzie nie wiem.
          Nie sprawdzalem tego bo mnie to nie interesowalo. W knajpach swobodnie mozna
          sie porozumiec po czesku. Wlasciciele lenie zatrudniaja czeska obsluge.

          Niedawno rozmawialem z Sorbem Polabskim. Nie sadze aby w domu rozmawial on
          inaczej niz po niemiecku jezeli nie ma zony Sorbki. A jakiej jest narodowosci
          wedlug Ciebie. Ja uwazam, ze jest tym za kogo sam sie uwaza. To naiprostsza i
          jedyna rozsadna definicja tozsamosci narodowej.

          > W pełni zgadzam się z Twoim zdaniem ,że Europejczycy to etniczny kogiel-
          > mogiel . Wydje mi się jednak ,że Ty bronisz raczej przeciwnej tezy
          > wyodrębniając mieszkańców Karyntii i Burgenlandu z całości austriackiego
          > społeczeństwa .

          Poczucie etnicznej wiezi Slowencow z Korutanami nie wyklucza braku wiedzy z
          odwrotnej strony. Sadzac jednak po sukcesach Heidera to stawialbym jednak na
          wypieranie sie slowianskosci przez Karyntczykow. To psychologicznie jest
          prawidlowe.

          > Moim skromnym zdaniem dość klarownym kryterium przynależności narodowej jest
          > to , jakim językiem posługuje się dany człowiek w domu . Tylko tak można -
          > oczywiście w niedoskonały sposób - wyodrębnić "składniki" owego "kogla-mogla".

          A po co w ogole zajmowac sie narodowymi 19-wiecznymi mrzonkami. Zostaw to
          Ignorantowi on jest niestrudzony i zupelnie niewspolczesny. On jest z orszaku
          Bony. Wiek 21 bedzie baz watpienia wielojezyczny. W pracy bedziemy Anglikami
          (czy Wielko Brytami?), na ulicy przykladowo Niemcami, z zona Polakami a u
          kochanki Tajami. To jaka swoja narodowosc najbardziej lubisz? Wyjdzie na to, ze
          Tajka najlepiej daje to zostales Tajem. Moj pradziad mowil, ze jest poddanym
          Franza Josefa. Nie wiem wiec jakiej byl narodowosci. Potrafil to powiedziec w
          conajmniej 4 zywych jezykach (chyba w lacinie i klasycznej grece na dodatek).
          Na terenie Polski w pracy prawdopodobnie poslugiwal sie niemieckim. To kim ja
          jestem? Galicyjskim zdrajca sprawy narodowej? Ktorego narodu? Zapewne poniewaz
          wiecznym tulaczem to Zydem. Nie mam nic przeciwko tylko papierow nie potrafie
          przedstawic.

          Pozdrawiam
          • rycho7 ww blad serwera 16.03.03, 13:53
            • Gość: CCCP Re: ww blad serwera IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 14:00
              Może i błąd, ale ładnie wpisało się w kontekst.

              PS. W jakimś zbiorze poezji staroniemieckiej natrafiłem kiedyś na żale, że w dolinach alpejskich nie słyszy się w knajpach nic innego jak tylko kurwa kurwa

              Pozdrowienia
              • rycho7 Rumunska Austria 16.03.03, 14:49
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > PS. W jakimś zbiorze poezji staroniemieckiej natrafiłem kiedyś na żale, że w
                do
                > linach alpejskich nie słyszy się w knajpach nic innego jak tylko kurwa kurwa

                Rumuni mowili o ksztaltach kelnerek.
        • rycho7 do szybkiej w slowach 16.03.03, 13:41
          gini napisała:

          > Ziemia dla Brukselek!!!!

          To z czego zrobisz Cykorie w szynce pod beszamelem?

          Ty niedobra
    • d_nutka Re: Rycho 17.03.03, 09:29
      widzę, ze się nudzisz bez mojego towarzystwa
      ponudzisz się jeszcze długo
      • rycho7 ja oczekuje odpowiedzi to nie nuda tylko skrupulat 17.03.03, 10:55
        nosc. Jak nie chcesz byc uczciwa dyskutantka to napisz wprost. Ty zaczynasz
        wiec badz konsekwentna. Powiedzialas A powiedz B. Nie chcesz mnie lubic bo
        dyskutuje zamiast prawic same komplementy. Ale tu jest forum Aktualnosci a nie
        Towarzyskie.

        d_nutka napisała:

        > widzę, ze się nudzisz bez mojego towarzystwa
        > ponudzisz się jeszcze długo

        Na forum jest wielu ciekawych dyskutantow. Ja to zauwazam wiec nie bede sie
        nudzil bez Ciebie. Moze dla Ciebie to przykre ale to prawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka