Dodaj do ulubionych

Doku mofnet.gov.pl

28.03.03, 12:12
Pisanie na forum z pracy musi budzić rozliczne kontrowersje. Albo jest to
kradzież z prawnego i moralnego punktu widzenia, albo świadczenie pracy, co
podważa wiarygodność dyskutanta. Nie zawsze łatwo się zorientować, że
dyskutant jest w pracy. Nikt jednak nie może mieć wątpliwości, że dotyczy to
forumowicza używającego nicka DOKU piszącego z MOFNET.GOV.PL Tak się składa,
że wszyscy obowiązkowo zrzucamy się na koszty Ministerstwa Finansów. Pisanie
z tej domeny jest arogancją.
Obserwuj wątek
    • maaax doku -pracujesz dla komuchow i plujesz na nich??? 28.03.03, 12:18
      • Gość: Grażyna Doku Wallenrod IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 13:51
        Czeka na moment do ataku i będzie to atak bohaterski i
        bezkompromisowy. Nareszcie odegra się za upokorzenia,
        które przez tyle lat musiał znosic w skrytości ducha.
        Uśmiechając się fałszywie do Kołodki. Cierpi i czekaja na
        słodki dzień ZEMSTY. Bójcie się!
    • maretina Re: Doku mofnet.gov.pl 28.03.03, 12:18
      oleg3 napisał:

      > Pisanie na forum z pracy musi budzić rozliczne kontrowersje.
      dla tych, co nie maja argumentow i szukaja kija by komus dowalic.
      90 procent ludzi w tych godzinach pisze z pracy. nie widze w tym nic zlego,
      jesli wypelnia sie swoje obowiazki.
      chcesz dyskutowac o pisaniu z roboty, zaloz odpowiedni watek.
      Albo jest to
      > kradzież z prawnego i moralnego punktu widzenia, albo świadczenie pracy, co
      > podważa wiarygodność dyskutanta.
      nie podwaza, Ty chcialbys podwazyc adwersarza, poniewaz zabraklo Ci srodkow
      merytorycznych czepiasz sie techniki. proste jak peczek drutu w kieszeni.
      pracuje w mediach i 99 procent moich postow pochodzi z pracy.nigdy moja praca
      nie ucierpiala na tym. jesli mam nawal roboty, jesli pisze tekst do wydania,
      wtedy nie pisze na forum. jesli mam spokoj w redakcji to aktywnie spedzam czas
      gadajac z ludzmi.
      pewnie zaraz zaczniesz mnie um9oralniac, wiec aby Cie uprzedzic, dodam, ze moj
      szef siedzi obok i czyta to co teraz do Ciebie piszesmile
      ma niezla radoche i mowi, ze "gosciu jest nadgorliwy".
      donosy tez piszesz?
      • oleg3 Re: Doku mofnet.gov.pl 28.03.03, 12:28
        maretina napisała:

        > Pisanie na forum z pracy musi budzić rozliczne kontrowersje.
        > dla tych, co nie maja argumentow i szukaja kija by komus dowalic.

        oleg: stać Cię na lepsze argumenty.

        > 90 procent ludzi w tych godzinach pisze z pracy. nie widze w tym nic zlego,
        > jesli wypelnia sie swoje obowiazki.

        oleg: Nie wiem, ja nie piszę z pracy. Urzędnik państwowy nie może jaskrawie
        łamać prawa.

        > chcesz dyskutowac o pisaniu z roboty, zaloz odpowiedni watek.

        oleg: właśnie to zrobiłem

        > Albo jest to
        > > kradzież z prawnego i moralnego punktu widzenia, albo świadczenie pracy, c
        > o
        > > podważa wiarygodność dyskutanta.
        > nie podwaza, Ty chcialbys podwazyc adwersarza, poniewaz zabraklo Ci srodkow
        > merytorycznych czepiasz sie techniki. proste jak peczek drutu w kieszeni.
        oleg: A masz jakiś przykład?

        > pracuje w mediach i 99 procent moich postow pochodzi z pracy.nigdy moja praca
        > nie ucierpiala na tym. jesli mam nawal roboty, jesli pisze tekst do wydania,
        > wtedy nie pisze na forum. jesli mam spokoj w redakcji to aktywnie spedzam
        czas
        > gadajac z ludzmi.
        > pewnie zaraz zaczniesz mnie um9oralniac, wiec aby Cie uprzedzic, dodam, ze
        moj
        > szef siedzi obok i czyta to co teraz do Ciebie piszesmile
        > ma niezla radoche i mowi, ze "gosciu jest nadgorliwy".

        oleg: Być może Twoja praca ma związek z Forum i szef jest zadowolony.

        > donosy tez piszesz?

        oleg: Pozwalasz się molestować szefowi?
        • maaax ona daje ...sie molestować tylko jankesom 28.03.03, 12:30
          • maretina Re: maax daje ...sie molestować tylko jankesom-gej 28.03.03, 12:57
            powiem bardzo brzydko maaax: bujaj worysmile odwal sie itd... sp... tez moze byc.
            • shanti dlugo myslalas-szef pomogl? 28.03.03, 12:59
              • maretina nie, ale sie usmial niezle. 28.03.03, 13:11
                • shanti to dam mu kolejny powód do śmiechu: jak zabawiasz 28.03.03, 13:15
                  sie z konkurencją:

                  www.geocities.com/Pentagon/Bunker/7305/HYENAS/bh10.jpg
        • maretina Re: Doku mofnet.gov.pl 28.03.03, 12:56
          oleg3 napisał:

          > oleg: stać Cię na lepsze argumenty.
          >przyganial kociol garnkowi. to Ty zaatakowales doku, i komu brakowalo
          argumentow?
          > > 90 procent ludzi w tych godzinach pisze z pracy. nie widze w tym nic zlego
          > ,
          > > jesli wypelnia sie swoje obowiazki.
          >
          > oleg: Nie wiem, ja nie piszę z pracy. Urzędnik państwowy nie może jaskrawie
          > łamać prawa.
          jakie lamanie? jaskrawe lamanie, to niewypelnianie swoich obowiazkow. co Ty
          wiesz o obowiazkach pracowniczych dokiego albo kogos innego z forum? GUZIK.
          >
          > oleg: właśnie to zrobiłem
          >nie, postawiles na forum pregiez dla doku i liczysz, ze inni przylacza sie do
          bicia. pudlo.
          > > Albo jest to
          > > > kradzież z prawnego i moralnego punktu widzenia, albo świadczenie pra
          > cy, c
          > > o
          > > > podważa wiarygodność dyskutanta.
          swiat nie jest tylko bialy lub tylko czarny. w pracy czasami bywa tak, ze
          siedzisz i gapisz sie na sciany, bo czekasz az jakis papierek wroci do Ciebie,
          bo masz przerwe sniadaniowa,bgo czekasz az ktos oddzwoni itd... powodow moze
          byc tysiac. wazne jest czy ze wszystkim zdazasz na czas i czy twoja praca ma
          odpowiednia jakosc. najpierw sprawdz czy doku lub ktos inny dopuszcza sie
          uchybien a potem pisz, donos do szefow itd... ale najpierw ZDOBADZ racjonalne
          podstawy.
          > > pracuje w mediach i 99 procent moich postow pochodzi z pracy.nigdy moja pr
          > aca
          > > nie ucierpiala na tym. jesli mam nawal roboty, jesli pisze tekst do wydani
          > a,
          > > wtedy nie pisze na forum. jesli mam spokoj w redakcji to aktywnie spedzam
          > czas
          > > gadajac z ludzmi.
          > > pewnie zaraz zaczniesz mnie um9oralniac, wiec aby Cie uprzedzic, dodam, ze
          >
          > moj
          > > szef siedzi obok i czyta to co teraz do Ciebie piszesmile
          > > ma niezla radoche i mowi, ze "gosciu jest nadgorliwy".
          >
          > oleg: Być może Twoja praca ma związek z Forum i szef jest zadowolony.
          nie ma zwiazku z forumsmile
          > > donosy tez piszesz?
          >
          > oleg: Pozwalasz się molestować szefowi?
          a niby w jaki sposob szef mnie molestuje???
          no to teraz "przywaliles"smile)))))molestowanie... WOW, ale slowa znaszsmile
          • oleg3 Re: Doku mofnet.gov.pl 28.03.03, 13:07
            Proponuję uspokojenie emocji.

            1. Kwestia wiarygodności. Tak a propo gdyby Indris pisał z domeny irackiego
            ministerstwa informacji ... .

            2. Praca. Nie idzie tylko o koszty połączeń internetowych czy wykorzystywanie
            sprzętu pracodawcy. Pracodawca, a przynajmniej państwo, płaci swoim pracownikom
            za gotowość świadczenia pracy. Osoba pisząca posty na Forum nie powinna
            dostawać wynagrodzenia za okres spędzony na F. Nigdy nie uwierzę, że w pracy
            już nic nie ma do zrobienia.

            W nadziei przyjażnej dyskusji
      • Gość: luka MinFinowy złodziej i jego Muza Pieniacka IP: *.k.mcnet.pl 28.03.03, 13:18
        maretina napisała:

        > 90 procent ludzi w tych godzinach pisze z pracy. nie widze w tym nic zlego,
        > jesli wypelnia sie swoje obowiazki.

        Dokumenda siedzi w urzędzie państwowym i jest utrzymywany przez wszystkich
        podatników. Jednym słowem - ja też mu płacę. A skoro płacę, to wymagam - ma
        zaprzestać mędrkowania w godzinach pracy. Nawiasem pisząć jest dobry dowód na
        to, że w MinFinie są przerosty zatrudnienia, skoro pijawki mają czas zbijać
        bąki.
        Sytuacja tego wyzywającego doliniarza jest dlatego inna niż innych piszących z
        pracy, że nie jest to relacja szef-podwładny, ale podatnicy-urzędas.
      • Gość: babariba do maretiny IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 18:34
        dzidzia, przestań p.lić.
        Albowiem, jeśli twój szef zgadza się na to, żebyś się w godzinach pracy bawuńciała w necie - jego dobre prawo. I - jak piszesz miło wam czas na bawuńcianiu się upływa.
        Jednak dla doku'a, ja jestem szefem, bo ja - jako podatnik - płacę za jego opierdalanie się w pracy.
        Taka to sobie tonkość...
        pzdr, babariba
        • Gość: anikasia Podatnik szefem IP: *.acn.pl 29.03.03, 16:52
          Babariba napisała:

          > Jednak dla doku'a, ja jestem szefem, bo ja - jako podatnik
          > - płacę za jego opierdalanie się w pracy.

          Jesteś tak szefem dla Doku, jak byłeś(łaś) właścicielem
          wspólnego majątku w czasach komuny.
          W taki sposób rozumujący dawali sobie prawo wynoszenia
          do domu tego, co było w zakładzie pracy. smile

          - Kasia






          • Gość: babariba - podatni Re: Podatnik szefem IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 17:37
            pseudokasiu, akurat w czasach komuny niespecjalnie miałem prawo do domagania się, żeby jakiś spinacz, choćby pracował w ministerstwie rozliczał się przede mną z papieru kancelaryjnego, któy wynosi z pracy.
            Teraz mogę przynajmniej wyrazić swoją opinię.
            A sprawa moim zdaniem jest.
            Bo jakby 'doku' w godzinach pracy oglądał sobie na mój (podatnika) koszt panienki, albo co innego, co lubi smile)), to bym o tym nie wiedział i by mnie to niespecjalnie interesowało. Chociaż robiłby to za moje pieniądze.
            Jeśli natomiast doku 'moraliami' rozmaitymi po forum macha, to ja się nie zgadzam, żeby tym czymś 'machał' za moje pieniądze.
            Bo pracownikowi ministerstwa finansów, to JA, babariba - podatnik płacę.
            I to by było (na teraz) tyle
            ********************************************
            Gość portalu: anikasia napisał(a):

            > Babariba napisała:
            >
            > > Jednak dla doku'a, ja jestem szefem, bo ja - jako podatnik
            > > - płacę za jego opierdalanie się w pracy.
            >
            > Jesteś tak szefem dla Doku, jak byłeś(łaś) właścicielem
            > wspólnego majątku w czasach komuny.
            > W taki sposób rozumujący dawali sobie prawo wynoszenia
            > do domu tego, co było w zakładzie pracy. smile
            >
            > - Kasia
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            • Gość: anikasia Re: Podatnik szefem IP: *.acn.pl 31.03.03, 13:29
    • Gość: etbl Oleg3, to udowodnij sam,Ty nie piszesz z pracy IP: *.140-200-80.adsl.skynet.be 28.03.03, 12:18
      • oleg3 Re: Oleg3, to udowodnij sam,Ty nie piszesz z prac 28.03.03, 12:21
        Nie mogę pisać z pracy z tej prostej przyczyny, że nie pozostaję w stosunku
        pracy.
      • bykk Re: do Olega 28.03.03, 12:28
        Oleg, kiedyś tu na F. była ta sprawa poruszana. Bez sensu.
        Przecie jak stuka z pracy, to ma stałe łącze, nie nabija licznika.
        Maretinka dobrze pisze, większość na F. stuka z pracy i to nie tylko przed
        południem. Gdyby pracował przy taśmie, to napewno nie byłby przy kompie.
        Jeśli pracę ktosik ma taką, że siedzi przy kompie i jednocześnie wykonuje swoje
        obowiązki, to nic zdrożnego. Gdyby było inaczej, to wzorem większości
        firm, które mają zablokowane telefony z wyjściem na "miasto", mogliby
        tak zrobić z netem.
        Mnie też szczególnie wnerwia ten .gov, ale każdy gdzieś pracuje, albo
        emerytujesmile).
        Najgorsze jednak jak ktoś kto sam stuka z arbaitu, gani innego!
        pozdrawiam
        hej!
        • oleg3 Re: do Olega 28.03.03, 12:31
          bykk napisał:

          >> Mnie też szczególnie wnerwia ten .gov,

          Właśnie o to chodzi.

          Pozdrawiam
          • uriel1 Do Maretinki 28.03.03, 12:38
            Maretino - po pierwsze dzień dobry, a po drugie - wczoraj sam czytałem
            wątek "doku" w który argumentował, że mino jego wielu próźb pod adresem
            forumowiczów - nikt wątku na temat jego pracy w MF nie założył/ Wiwat -
            Oleg /ukłony/. Nie wiem dlaczego stajesz - i to od razu agresywno-zaczepnie w
            obronie Doku. On tej obrony nie potrzebuje. Z tego co czytam - poradzi sobie
            śpiewająco. A i wątek dzięki temu zapowiada się uroczo. Więc gdybyś mogła.... z
            góry dziękuję.
            • maretina Re: Do Maretinki 28.03.03, 13:03
              uriel1 napisał:

              > Maretino - po pierwsze dzień dobry, a po drugie - wczoraj sam czytałem
              > wątek "doku" w który argumentował, że mino jego wielu próźb pod adresem
              > forumowiczów - nikt wątku na temat jego pracy w MF nie założył/ Wiwat -
              > Oleg /ukłony/. Nie wiem dlaczego stajesz - i to od razu agresywno-zaczepnie w
              > obronie Doku. On tej obrony nie potrzebuje. Z tego co czytam - poradzi sobie
              > śpiewająco. A i wątek dzięki temu zapowiada się uroczo. Więc gdybyś mogła....
              z
              >
              > góry dziękuję.
              ze doku sobie poradzi to wiem. glowe ma na karku.l nie zawsze zgadzam sie z
              jego pogladami, ale facet jest bardzo inteligentny.
              zareagowalam jak zareagowalam, bo wkurzaja mnie czcze zaczepki, ktore nie
              wiadomo czemu maja sluzyc. moze oleg3 jest bezrobotny, albo szef go do kompa
              nie puszcza i msci sie na tych, ktorzy maja te mozliwosc?
              gdyby doku, lub inna osoba piszaca z pracy naigrywala sie ze swoich petentow,
              klientow, to bylabym za rozwiazaniem jakie juz tu na forum mialo miejsce.
              mianowicie: panienka z ministerstwa polityki socjalnej niewybrednie "zartowala"
              z bezrobotnych, pisala, ze im dobrze itd... poleciala za to. admini ustalili
              kto pisal, nick jej nie uchronil.
              dlaczego zabralam glos? bo to forum publlicznesmile
              • uriel1 Re: Do Maretinki raz jeszcze 28.03.03, 13:09
                Nie pyta dlaczego zareagowałąś. Wiem że to Forum publiczn. Pytam dlaczego TAK
                zareagowałaś. Gwałtownie i z zamiarem asprania po mordzie Olega i każdego kto
                się nawinie. Mnie nie bij. Nosze okulary. wiesz ile kosztują nowe szkła?!?!!?!
                Po za tym powtarzam - Oleg nie zrobi l - według mnie niczego złego zakłądając
                wątek, Doku sam chciał żeby dać ludziom szansę na merytoryczną rozmowę. A Ty -
                od razu krzyczysz....
                • maretina Re: Do Maretinki raz jeszcze 28.03.03, 13:17
                  uriel1 napisał:
                  Mnie nie bij. Nosze okulary. wiesz ile kosztują nowe szkła?!?!!?!
                  jakby co mam w rodzinie optyka, dogadamy sie, nie?smile))))))
                  wybierzemy jakies super modne i twarzowesmile ale oczywiscie to jakby co... nie
                  wywoluje wilka z lasusmile
                  > Po za tym powtarzam - Oleg nie zrobi l - według mnie niczego złego zakłądając
                  > wątek, Doku sam chciał żeby dać ludziom szansę na merytoryczną rozmowę. A Ty -

                  > od razu krzyczysz....
                  Doku wyjasnial swoje pisanie na forum wielokrotnie, temat wraca jak bumerang co
                  kilka dni. moze zrobimy bedziemy podbijacten watek codziennie, zeby juz nie
                  zakladali nowych i po raz setny nie pytali o wyjasnienia?
              • Gość: Jureek Re: Do Maretinki IP: 212.185.202.* 28.03.03, 13:14
                maretina napisała:

                > gdyby doku, lub inna osoba piszaca z pracy naigrywala sie ze swoich petentow,
                > klientow, to bylabym za rozwiazaniem jakie juz tu na forum mialo miejsce.
                > mianowicie: panienka z ministerstwa polityki socjalnej niewybrednie "zartowala"
                >
                > z bezrobotnych, pisala, ze im dobrze itd... poleciala za to. admini ustalili
                > kto pisal, nick jej nie uchronil.

                A ja nawet w tamtej sytuacji potępiłem donosicieli, którzy donieśli na nią do przełożonych. Było to wykorzystanie środków pozaforumowych, żeby pozbyć się dyskutanta. Panienka faktycznie obrażała ludzi, ale większość tutaj piszących też obraża i nie wyciąga się takich armat jak grożenie za to zwolnieniem z pracy. Po prostu nie chciałbym, żeby mój ewentualny polemista musiałby ograniczać się w obawie, że ktoś sięgnie po środki pozaforumowe.
                Pozdrawiam
                Jurek
            • rycho7 Do Uriel 28.03.03, 13:14
              uriel1 napisał:

              > obronie Doku. On tej obrony nie potrzebuje. Z tego co czytam - poradzi sobie
              > śpiewająco.

              Z tego co piszesz wynika jasno, ze jestes z narodu wybranego lub filosemita.
              Ewidentne poslugiwanie sie klamstwem nie jest spiewajacym radzeniem sobie lecz
              oblednym ujawnianiem swej nieudolnosci. To, ze on udaje filosemityzm wcale nie
              oznacza, ze nie dziala na szkode Zydow. To trzeba po prostu chciec zauwazyc.

              Doku twierdzi, ze jest lekarzem i ma dostep do domeny mfinnet.gov.pl.
              Niezaleznie, czy jest czy nie jest pracownikiem Ministerstwa Finansow ma dostep
              do internetu za pieniadze podatnikow. Domena, z ktorej nadaje zostala utworzona
              za pieniadze podatnikow. Mam nadzieje, ze przynajmniej temu nie zaprzeczysz.
              Zadna domena z sufiksem gov.pl nie powinna byc udostepniana do uzytku
              prywatnego. Jezeli Doku uczestniczy w forum prywatnie to oznacza to, ze jest
              jakis przekret w udostepnianieu mu konta internetowego. Doku jest uczestnikiem
              tego przekretu i podatnicy moga czuc sie urazeni jawnem robieniem ich w konia.
              Wiem, ze jestesmy bezsilni i nic nie mozemy zrobic Doku. Nie mozemy nawet
              uzyskac informacji na temat na jakiej zasadzie korzysta on z domeny gov.pl.
              Jestesmy niby we wlasnym kraju ale jestesmy traktowani jako nic nie znaczace
              zera. Zera ktore musza placic podatki. Czy Ty masz jakiekolwiek spoleczne
              wyczucie aby chciec zrozumiec to co pisze czy zarzucisz mnie tak jak Doku
              stekiem klamstw?

              Pozdrawiam
              • uriel1 Re: Do Rycha od Uriela 28.03.03, 13:22
                rycho7 napisał:

                > Z tego co piszesz wynika jasno, ze jestes z narodu wybranego lub filosemita.
                Ewidentne poslugiwanie sie klamstwem nie jest spiewajacym radzeniem sobie lecz
                oblednym ujawnianiem swej nieudolnosci. To, ze on udaje filosemityzm wcale nie
                oznacza, ze nie dziala na szkode Zydow. To trzeba po prostu chciec zauwazyc.

                Spokojnie, spokojnie - na mnie też nie wytaczaj armat. Wiem na czym polega
                cytowanie czyjegoś watku, ale Ty akurat pominąłeś - ważne dla mnie - zdanie, że
                dzięki temu "wątek zapowiada się uroczo". Może za subtelna dla ciebi eta aluzja
                była - ale zanim wzorem zdenerwoanej dziś czymś Maretiny - zaczniesz mi
                wymachiwać pięściami przed nosem - odetchnij kilka razy głęboko.
                =================

                > Doku twierdzi, ze jest lekarzem i ma dostep do domeny mfinnet.gov.pl.
                Niezaleznie, czy jest czy nie jest pracownikiem Ministerstwa Finansow ma dostep
                do internetu za pieniadze podatnikow. Domena, z ktorej nadaje zostala utworzona
                za pieniadze podatnikow. Mam nadzieje, ze przynajmniej temu nie zaprzeczysz.
                Zadna domena z sufiksem gov.pl nie powinna byc udostepniana do uzytku
                prywatnego. Jezeli Doku uczestniczy w forum prywatnie to oznacza to, ze jest
                jakis przekret w udostepnianieu mu konta internetowego. Doku jest uczestnikiem
                tego przekretu i podatnicy moga czuc sie urazeni jawnem robieniem ich w konia.

                Uriel - to rozumiem. Ale czekam mimo wszystko na pojawienie się samego doku.
                ===========================

                > Wiem, ze jestesmy bezsilni i nic nie mozemy zrobic Doku. Nie mozemy nawet
                > uzyskac informacji na temat na jakiej zasadzie korzysta on z domeny gov.pl.
                > Jestesmy niby we wlasnym kraju ale jestesmy traktowani jako nic nie znaczace
                > zera. Zera ktore musza placic podatki.

                Uriel - tego nie komentuję. :o)
                ===============================

                >Czy Ty masz jakiekolwiek spoleczne wyczucie aby chciec zrozumiec to co pisze
                czy zarzucisz mnie tak jak Doku stekiem klamstw?

                Uriel - nie zarzucaj mi kłamstwa. Nie zasłużyłem. Jeszcze nie.
                ==================

                > Pozdrawiam

                Ja ciebie - też.
                • rycho7 Do Uriela od Rycha 28.03.03, 13:37
                  uriel1 napisał:

                  > była - ale zanim wzorem zdenerwoanej dziś czymś Maretiny - zaczniesz mi
                  > wymachiwać pięściami przed nosem - odetchnij kilka razy głęboko.

                  Odwracam ta rade do Ciebie - ponizej.

                  > >Czy Ty masz jakiekolwiek spoleczne wyczucie aby chciec zrozumiec to co pisz
                  > e
                  > czy zarzucisz mnie tak jak Doku stekiem klamstw?
                  >
                  > Uriel - nie zarzucaj mi kłamstwa. Nie zasłużyłem. Jeszcze nie.

                  Pytanie i czas przyszly niedokonany nie nadaja sie do stawiania zarzutow. A
                  moze jednak juz da sie zauwazyc chec manipulacji?
                  • uriel1 Re: Do Uriela od Rycha 28.03.03, 13:46
                    Ty albo nie rozumiesz, o co mi chodzi - albo uparłeś się zobaczyć we mnie
                    swojego wroga.

                    Napisałeś :
                    > Pytanie i czas przyszly niedokonany nie nadaja sie do stawiania zarzutow. A
                    > moze jednak juz da sie zauwazyc chec manipulacji?
                    -----------
                    Chyba twojej manipulacji. Nie wciągniesz mnie, sorki. Bardziej interesuje mnie,
                    co napisze Doku w watku, którego sam się spodziewał.
                    • rycho7 nie bedzemy chyba sie spierac o przecinki 28.03.03, 14:02
                      Tu nie jest Trybunal Konstytucyjny. Troche sobie zartowalem. Ty chyba nie
                      chciales tego zauwazyc.
        • Gość: wikul Re: do Olega IP: *.acn.waw.pl 28.03.03, 23:26
          bykk napisał:

          > Oleg, kiedyś tu na F. była ta sprawa poruszana. Bez sensu.
          > Przecie jak stuka z pracy, to ma stałe łącze, nie nabija licznika.
          > Maretinka dobrze pisze, większość na F. stuka z pracy i to nie tylko przed
          > południem. Gdyby pracował przy taśmie, to napewno nie byłby przy kompie.
          > Jeśli pracę ktosik ma taką, że siedzi przy kompie i jednocześnie wykonuje
          swoje
          >
          > obowiązki, to nic zdrożnego. Gdyby było inaczej, to wzorem większości
          > firm, które mają zablokowane telefony z wyjściem na "miasto", mogliby
          > tak zrobić z netem.
          > Mnie też szczególnie wnerwia ten .gov, ale każdy gdzieś pracuje, albo
          > emerytujesmile).
          > Najgorsze jednak jak ktoś kto sam stuka z arbaitu, gani innego!
          > pozdrawiam
          > hej!


          Cześć bykku !
          Masz racje , ale tylko trochę . Doku chwali się że jest lekarzem . Więc zamiast
          walić sążniste forumowe epistoły mógłby paru przebadać i zdiagnozować . Chyba
          że diagnozy mu nie wychodzą . To wtedy już lepiej niech wali w klawiaturę .
          Primum non nocere .
    • Gość: Jureek Re: Pytanie IP: 212.185.202.* 28.03.03, 13:05
      Czy ten wątek dotyczy tylko i wyłącznie doku, czy chciałeś ogólnie podyskutować o pisaniu z pracy?
      Jurek (z pracy)
      • oleg3 Re: Pytanie 28.03.03, 13:14
        To jest forum publiczne. Każdy pisze co chce (w granicach regulaminu) -)))
        • Gość: Jureek Re: Pytanie IP: 212.185.202.* 28.03.03, 13:18
          oleg3 napisał:

          > To jest forum publiczne. Każdy pisze co chce (w granicach regulaminu) -)))

          Tyle to wiem. Być może nieprecyzyjnie zapytałem. Chodziło mi o Twoje oczekiwania jako założyciela wątku - czy oczekiwałeś dyskusji o doku, czy o pisaniu z pracy w ogóle?
          Jurek
          • oleg3 Re: Pytanie 28.03.03, 13:37
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > oleg3 napisał:
            >
            > > To jest forum publiczne. Każdy pisze co chce (w granicach regulaminu) -)))
            >
            > Tyle to wiem. Być może nieprecyzyjnie zapytałem. Chodziło mi o Twoje
            oczekiwani
            > a jako założyciela wątku - czy oczekiwałeś dyskusji o doku, czy o pisaniu z
            pra
            > cy w ogóle?
            > Jurek

            Jestem realistą. Nie jest moją sprawą jak pracownik prywatnej firmy spędza czas
            w pracy. Mam do tego negatywny stosunek (jestem pracodawcą, byłem
            pracownikiem), ale nie walczę z wiatrakami. Idzie mi o to gov. Doku często
            pisze o podatkach i o polityce. Odczuwam wtedy dyskomfort.

            Pozdrawiam
    • sceptyk Re: Doku mofnet.gov.pl 28.03.03, 13:06
      Mysmy temat 'Doku mofnet.gov.pl' przerabiali juz na F. I to nawet dosc
      wyczerpujaco. Doku sie tlumaczyl po pewnym czasie, ze jest lekarzem, a nie
      urzedasem ustalajacym podatki i sciagajacym je od ludzi, aby mu na pensje
      wystarczylo. Niemniej jednak, bylem zawsze zdania, ze pisanie z domeny MinFinu
      w ciagu dnia jest niewlasciwe. Wysoce. Po prostu wkurwia ludzi. Czego doku,
      jako lekarz, powinien sie wystrzegac. Skoro doku ma dojscie do Internetu moglby
      pisac z innej domeny. To nie jest trudne. Albo ZAWSZE sie logowac. To jeszcze
      latwiejsze.
      • maretina Re: Doku mofnet.gov.pl 28.03.03, 13:09
        sceptyk napisał:
        Skoro doku ma dojscie do Internetu moglby
        >
        > pisac z innej domeny. To nie jest trudne. Albo ZAWSZE sie logowac. To jeszcze
        > latwiejsze.
        czyli niech zyje hipokryzja? czego oczy nie widza tego duszy nie zal?
        • sceptyk Maretino 28.03.03, 13:17
          Maretino, to nie jest hipokryzja. To jest pewna doza niezbednej w zyciu
          codziennym 'dyplomacji', ktory wszyscy jakos tam stosujemy, aby przyjemniej nam
          sie zylo. Nie ma potrzeby draznic bliznich. Stosunki miedzyludzkie trzeba
          raczej wygladzac, a nie zaostrzac. Ministerstwo Finansow jest prawdopodobnie
          najbardziej znienawidzonym urzedem panstwowym w Polsce, tej biurokratycznej
          pajenczyny, ktora przeszkadza ludziom zyc. W jakim celu doku sie nie loguje? Ci
          co wiedza, ze on stamtad - to beda to oczywiscie nadal pamietac. Ale tez nie ma
          potrzeby jatrzyc tym adresem co dzien. Przybywa tez nowych czytelnikow. Oleg3
          tego dowodem. Po co ich denerwowac i grac na nosie?

          • maretina Re: Maretino 28.03.03, 13:21
            sceptyk napisał:

            > Ministerstwo Finansow jest prawdopodobnie
            > najbardziej znienawidzonym urzedem panstwowym w Polsce, tej biurokratycznej
            > pajenczyny, ktora przeszkadza ludziom zyc.

            u mnie na pierwszym miejscu jest urzad skarbowy , na drugim zus....hmmm chyba
            zaraz zaloze watek o urzedach. dzieki za pomyslsmile))))
            >Przybywa tez nowych czytelnikow. Oleg3
            > tego dowodem. Po co ich denerwowac i grac na nosie?
            ok. ale skad od razu to zalozenie, ze to oszustwo, ze zlodziejstwo, "jaskrawe
            lamanie prawa"?
        • rycho7 o hipokryzji 28.03.03, 13:21
          maretina napisała:

          > czyli niech zyje hipokryzja? czego oczy nie widza tego duszy nie zal?

          W zasadzie masz racje. Chodzi wlasnie o te troche hipokryzji. W koncu Doku nie
          musi sobie kpic w zywe oczy z tego, jak nami pomiata niby nasze panstwo. My
          podatnicy nie jestesmy godni tego aby wyjasnic nam dlaczego pisze on z domeny
          gov.pl . Czy masz tyle wyczucia spolecznego aby to zrozumiec? Czy Twoj szef,
          ktory jak piszesz to czyta tez mi pokaze za jakiego wala mnie ma. Ja gowniany
          podatnik - on wielki szef w mediach (4 wladzy). Kacyk ponad faraonami.
          • maretina Re: o hipokryzji 28.03.03, 13:24
            rycho7 napisał:

            > maretina napisała:
            >
            > > czyli niech zyje hipokryzja? czego oczy nie widza tego duszy nie zal?
            >
            > W zasadzie masz racje. Chodzi wlasnie o te troche hipokryzji. W koncu Doku
            nie
            > musi sobie kpic w zywe oczy z tego, jak nami pomiata niby nasze panstwo.

            wiesz, ja zwracam uwage na to co ludzie maja do powiedzenia w swoich postach.
            to skad pisza jest dla mnie mniej istotne.
            • rycho7 Re: o hipokryzji 28.03.03, 13:56
              maretina napisała:

              > wiesz, ja zwracam uwage na to co ludzie maja do powiedzenia w swoich postach.
              > to skad pisza jest dla mnie mniej istotne.

              Problem polega na tym, ze ja nadaje z Niemiec wlasnie dlatego, ze mam duzo
              zlego do powiedzenia o Polsce. Zaglosowalem nogami. Jestem jeszcze na tyle
              zwiazany emocjonalnie z Polska, ze denerwuja mnie takie numery jakie robi Doku.
              Moze tez w Niemczech lepiej to widac, bo obowiazuja tu o wiele czystsze zasady.
              Nie jest idealnie ale zdecydowanie bardziej "moralnie". Ale na pewno nie w
              sensie "moralnosci" falszowanej przez sfore doku-podobnych.

              Swego czasu zupelnie bez sensu bronilas swego meza, tez lekarza. Koniec naszej
              pogawedki zupelnie mi umknal.
      • Gość: doku Najpierw zagłosujcie na prawicę IP: *.mofnet.gov.pl 28.03.03, 13:17
        sceptyk napisał:

        > Po prostu wkurwia ludzi.
        > Skoro doku ma dojscie do Internetu moglby>
        > pisac z innej domeny. To nie jest trudne. Albo ZAWSZE sie logowac. To jeszcze
        > latwiejsze.

        zobaczycie jak wszystko się poprawi
        • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Doku n/t 28.03.03, 13:23
        • oleg3 Re: Najpierw zagłosujcie na prawicę 28.03.03, 13:29
          Gość portalu: doku napisał(a):
          > zobaczycie jak wszystko się poprawi

          Urodzony optymista -)))
          • Gość: doku To wam mogę osobiście obiecać IP: *.mofnet.gov.pl 28.03.03, 14:25
            oleg3 napisał:

            > Urodzony optymista -)))

            Sprawię, iż uwierzycie, że w efekcie prawicowych rządów odetną mnie od tego
            forum.
        • Gość: anikasiu Obiecana poprawa IP: *.acn.pl 31.03.03, 03:22
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > zobaczycie jak wszystko się poprawi

          Zaczniesz pisać z domu?



          • Gość: doku Tak IP: *.mofnet.gov.pl 01.04.03, 11:24
            Gość portalu: anikasiu napisał(a):

            >
            >
            > Zaczniesz pisać z domu?
            >
    • oleg3 Urzędnicy zbierają się do domu 28.03.03, 15:29
      pora na pożegnanie wątku.

      Dzięki indrisowi (ostatnio b. zajętemu w Trybunale Stanu) pamiętamy, że
      hipokryzja jest hołdem, który występek składa cnocie. Wszyscy, jak sądzę, są
      zażenowani, bądź oburzeni, kiedy poseł na sejmowym blankiecie składa zamówienie
      na futro dla żony. Sytuacja doku jest analogiczna. Jeżeli występuje prywatnie
      nie powinien używać wizytówki MF.

      I trochę o moich wrażeniach. Dostałem się pod bucik lekarskiej żony. Gdybym
      wiedział, że doku jest lekarzem omijałbym go z daleka. Teraz mam przechlapane;
      doktory znane są z kastowej solidarności -))). Nie zabrakło oczywiście akcentów
      żydowskich, ale to nic nowego.

      Pozdrawiam wszystkich - tych surfujących z pracy też.
      • Gość: doku Nie tylko IP: *.mofnet.gov.pl 28.03.03, 16:42
        oleg3 napisał:

        > Dzięki indrisowi (ostatnio b. zajętemu w Trybunale Stanu) pamiętamy, że
        > hipokryzja jest hołdem, który występek składa cnocie

        Ale wzór! A poza tym, czy to ma być insynuacja? Na szczęście nigdy nie byłem tu
        hipokrytą, nie oburzałem się na pisanie z pracy, zawsze dowodziłem, że MF to
        najważniejsze i jedyne tak naprawdę niezbędne ministerstwo w wolnym świecie. I
        wciąż twierdzę, że czynię więcej dobrego niż złego pisząc do was, gdyż daję wam
        od czasu do czasu oświecenie i przyczyniam się do rozwoju naszej pięknej
        ojczyzny.

        Pozdrawiam i życzę miłego weekendu
        • oleg3 Re: Nie tylko 28.03.03, 16:56
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > oleg3 napisał:
          >
          > > Dzięki indrisowi (ostatnio b. zajętemu w Trybunale Stanu) pamiętamy, że
          > > hipokryzja jest hołdem, który występek składa cnocie
          >
          > Ale wzór! A poza tym, czy to ma być insynuacja?

          oleg: Doku, spokojnie. W wątku był poruszana kwestaia hipokryzji. Indris
          niedawno przytoczył znany aforyzm, który powtórzyłem. Wszak myślenie ma
          kolosalną przeszłość. Prowokacja nie była moim zamiarem.


          Pozdrawiam i życzę miłego weekendu
        • Gość: jeja Re: Nie tylko IP: 194.251.142.* 28.03.03, 17:20
          Jesli ktos pisze z prywatnej firmy to jest to tylko i wyłącznie sprawa jego i
          właściciela.
          Ale twój przypadek ma aspekt szerszy. Jesteś opłacany z naszych publicznych
          pieniedzy. Cały dzień roboczy marnotrawisz pisząc tutaj nie na temat.
          Mówiąc szczerze to my jesteśmy twoimi pracodawcami.
          Także bądz ostrożny.
          • Gość: Jureek Re: Nie tylko IP: 212.185.202.* 28.03.03, 18:41
            Gość portalu: jeja napisał(a):

            > Jesli ktos pisze z prywatnej firmy to jest to tylko i wyłącznie sprawa jego i
            > właściciela.
            > Ale twój przypadek ma aspekt szerszy. Jesteś opłacany z naszych publicznych
            > pieniedzy. Cały dzień roboczy marnotrawisz pisząc tutaj nie na temat.
            > Mówiąc szczerze to my jesteśmy twoimi pracodawcami.
            > Także bądz ostrożny.

            W moim odczuciu zabrzmiało to jak pogróżka.
            Jura
        • Gość: Jureek Re: Nie tylko IP: 212.185.202.* 28.03.03, 18:42
          Gość portalu: doku napisał(a):

          I
          > wciąż twierdzę, że czynię więcej dobrego niż złego pisząc do was, gdyż daję wam
          >
          > od czasu do czasu oświecenie i przyczyniam się do rozwoju naszej pięknej
          > ojczyzny.
          >

          Jaja sobie robisz, czy naprawdę jesteś takim nadętym bufonem?
          Jurek
      • Gość: Jureek Re: Urzędnicy zbierają się do domu IP: 212.185.202.* 28.03.03, 18:17
        oleg3 napisał:

        > pora na pożegnanie wątku.
        >
        > Dzięki indrisowi (ostatnio b. zajętemu w Trybunale Stanu) pamiętamy, że
        > hipokryzja jest hołdem, który występek składa cnocie. Wszyscy, jak sądzę, są
        > zażenowani, bądź oburzeni, kiedy poseł na sejmowym blankiecie składa zamówienie
        >
        > na futro dla żony. Sytuacja doku jest analogiczna. Jeżeli występuje prywatnie
        > nie powinien używać wizytówki MF.

        Analogia niezbyt trafna. Doku nie podpisuje się "To ja doku - urzędnik MF", ani nie używa w dyskusjach swojego zawodu jako argumentu. Nie ma wpływu na to, że system pokazuje hosta (mógłby się co prawda logować, ale sam uważam logowanie za stratę czasu, więc nie mogę wymagać tego od innych).
        Insynuując, że doku chce sobie dodać powagi takim adresem wkraczasz w sferę cudzych motywów postępowania, a te nie są sprawdzalne.

        > I trochę o moich wrażeniach. Dostałem się pod bucik lekarskiej żony. Gdybym
        > wiedział, że doku jest lekarzem omijałbym go z daleka. Teraz mam przechlapane;
        > doktory znane są z kastowej solidarności -))).

        I znowu ocena cudzych motywacji, dobrze, że z uśmieszkiem.

        > Nie zabrakło oczywiście akcentów
        >
        > żydowskich, ale to nic nowego.

        To już taka nowa świecka tradycja.

        > Pozdrawiam wszystkich - tych surfujących z pracy też.

        Dziękuję, zaraz idę do domu. I tak przesiedziałem kilka godzin dłużej, czekając na dane. Ja nie zgłaszam o te godziny roszczeń do pracodawcy, a on nie ma mi za złe, że piszę sobie tutaj, kiedy mam na to czas. Ważne, że robota zrobiona.
        Jura
        • oleg3 Re: Urzędnicy zbierają się do domu 28.03.03, 18:27
          Gość portalu: Jureek napisał(a):

          > Analogia niezbyt trafna. Doku nie podpisuje się "To ja doku - urzędnik MF",
          ani
          > nie używa w dyskusjach swojego zawodu jako argumentu. Nie ma wpływu na to,
          że
          > system pokazuje hosta (mógłby się co prawda logować, ale sam uważam logowanie
          z
          > a stratę czasu, więc nie mogę wymagać tego od innych).
          > Insynuując, że doku chce sobie dodać powagi takim adresem wkraczasz w sferę
          cud
          > zych motywów postępowania, a te nie są sprawdzalne.

          Mnie nie interesują motywy postępowania doku. Interesują mnie wyłącznie moje
          odczucia i moje wyobrażenia o odczuciu społecznym. Poseł też miał dobra
          intencje. Bardzo łatwo się rozgrzeszamy.

          Miłego końca tygodnia
          • Gość: Jureek Re: jeszcze w pracy IP: 212.185.202.* 28.03.03, 18:39
            oleg3 napisał:

            > Mnie nie interesują motywy postępowania doku.

            W przypadku posłów motywy używania sejmowych blankietów są oczywiste, więc myślałem, że Twoja analogia obejmuje też sferę motywacji. Dobrze, że wyjaśniłeś, że to nie o motywację w tej analogii chodziło.

            > Interesują mnie wyłącznie moje
            > odczucia i moje wyobrażenia o odczuciu społecznym.

            Ja prawie w ogóle nie zwracam uwagi na hosty, więc odczuć nie mam żadnych.

            > Poseł też miał dobra
            > intencje.

            W to bym raczej wątpił.

            > Bardzo łatwo się rozgrzeszamy.

            To fakt - nie mam skłonności do szybkiego i stanowczego osądzania postępowania innych i potępiania. Nie przeszkadza mi kto skąd pisze. Tu na forum oceniam raczej to, co kto pisze.

            > Miłego końca tygodnia

            Dziękuję, wzajemnie
            Jura
    • Gość: Izakowicz "Doku" wyspamowal juz 6883 nikow na forum GW IP: *.26.10.65.Dial1.Detroit1.Level3.net 28.03.03, 18:02
      do dnia dzisiejszego w czasie "pracy" w Ministerstwie Finansow z IPO:

      *.mofnet.gov.pl

      Jesli stracil tylko 5 minut na jeden nik, czyli 6883 x 5min = 34415 min
      jedna godzina ma 60 minut czyli 34415:60=573.58 godzin.

      Urzedy panstwowe w miesiacu srednio "pracuja" sie 168 godzin.

      573.58 godz. : 168 godz. = 3.41 miesiaca "doku" 8 godzin nic wiecej nie robil
      tylko pisal swoje spamy na tym forum, a Polski podatnik JESZCZE jemu za to
      placi.

      Jest to ZUPELNYM SKANDALEM i poawaznym NADUZYCIEM ze w godzinach pracy, za
      ktore w koncu PLACI zatrudniajace Ministerstwo czy firma, przeznacza na
      uczestnictwo w jakim kolwiek Forum beszczelnie wypisujac “niki’ ze sluzbowego
      komputera !!!

      tzw. "doku" z Ministerstwa Finansow powinien byc ZWOLNIONY w trybie
      NATYCHMIASTOWYM, gdyz ZLAMAL Regulamin Pracy 6883 razy w ciagu ostanich 18
      miesiecy wykozystujac sluzbowe godziny pracy ROWNOWAZNE 3.5 miasiaca,
      uczestniczac AKTYWNIE w dzilanosci “forum” GW w godzinach pracy.

      Nastepne POWAZNE wykroczenie "doku" to ze wykozystuje komputer SLUZBOWY do
      dzalanosci NIE SLUZBOWEJ agitacyjno-politycznej spamujac prywatne "niki".

      Wszystkich, ktorzy zgadzaja sie z moja opinia zachecam do poinformowania
      providera MInisterstwa Finasow w Warszawie o ROZWYDRZENIU sie jednego z ich
      pracownikow ktory nazywa siebie “doku”.

      Proponuje aby powidamic o tym naduzyciu:
      Biuro Kadr i Szkolenia Ministerstwa Finasow

      tel. (22) 694 50 22
      fax (22) 694 36 39

      e-mail: Katarzyna.Wolewicz@mofnet.gov.pl


      Dyrektor: Kazimierz Muszyński

      Na podstwaie daty i czasu postawienia "niku" z IPO: *.mofnet.gov.pl opiekun
      netlorku w tym ministerstwie USTALI DOKLADNIE.

      A moze to osobiscie MONISTER FINANSOW Koldko zamiast "ministrowac" siedzi sobie
      w foteliku i SPAMUJE NA INTERNECIE razem z przemierem aferzysta
      L.Millerem ???!!


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka