oleg3
01.04.03, 08:12
Gabinet cieni
Resortem spraw wewnętrznych i administracji miałby kierować Stanisław
Łyżwiński, obecnie wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw
Wewnętrznych. Łyżwiński jest co prawda tylko absolwentem zasadniczej szkoły
rolniczej, ale ma pewne przygotowanie do kierowania organami bezpieczeństwa -
pracował kiedyś w Milicji Obywatelskiej.
Ministrem finansów w "gabinecie cieni" jest Renata Beger, obecnie członkini
komisji śledczej badającej aferę Rywina, zasiadająca także w Komisji Finansów
Publicznych. Również Beger jest w pewnym stopniu przygotowana do zajmowania
się finansami - jest absolwentką Liceum Ekonomicznego, a poza tym cały czas
się dokształca.
Ministrem środowiska ma być bliski współpracownik Leppera Krzysztof Filipek,
który dziś kieruje sejmową Komisją Ochrony Środowiska, a także reprezentuje
Klub Samoobrony w Konwencie Seniorów.
Na czele resortu edukacji miałaby stanąć Genowefa Wiśniowska, kolejna bliska
współpracowniczka Leppera, szefowa sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i
Etnicznych.
Ministrem sprawiedliwości byłaby Danuta Hojarska, absolwentka Technikum
Rolniczego, w zeszłym roku odwołana z prezydium Komisji Sprawiedliwości w
związku ze zbyt częstymi kontaktami z wymiarem sprawiedliwości w charakterze
podsądnej.
Na liście jest aż dwóch kandydatów do kierowanie resortem rolnictwa - to
Józef Żywiec i Józef Skutecki. Ten pierwszy ma do tej funkcji lepsze
nazwisko, ale wykształcenie tylko podstawowe. Skutecki jest natomiast
absolwentem zasadniczej szkoły zawodowej.
Z kolei kulturę fizyczną i sport nadzorowałby Zbigniew Witaszek, magister
wychowania fizycznego, a zarazem właściciel zajazdu w Czosnowie, "matecznika"
Samoobrony.
Sam Andrzej Lepper objąłby oczywiście stanowisko premiera, a szefem jego
kancelarii byłby senator Henryk Dzido.
Ja tego nie wymyśliłem, wiadomość niekoniecznie "primaaprilisowa"
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030401/kraj/kraj_a_3.html