Dodaj do ulubionych

De mortuis aut bene aut nihil

10.12.06, 21:47
Z niecierpliwością czekam na notkę, którą te kurewki Gazetowe zamieszczą po
śmierci Fidela.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: De mortuis aut bene aut nihil 10.12.06, 22:21
      Pozostawił po sobie nostalgię lat 50-tych. Do dzisiaj jeszcze po ulicach Hawany
      można zobaczyć amerykańskie krążowniki z tylnymi lampami w kształcie skrzydeł,
      wielką ilością chromu i silnikami flathead. Ledwo zipiące i sypiące się hotele,
      które pamiętają czasy Bautisty, oraz zbankrutowana ideologia i wyrzekający się
      ateizmu na łożu śmierci lider zbankrutowanej ideologii.

      Salutuję raz jeszcze Gen. Augusto Pinocheta i odmawiam modlitwę za jego duszę.
    • dachs Re: De mortuis aut bene aut nihil 10.12.06, 22:33
      sz0k napisał:

      > Z niecierpliwością czekam na notkę, którą te kurewki Gazetowe zamieszczą po
      > śmierci Fidela.

      A ja z jeszcze wieksza niecierpliwoscia czekam na komentarze naszych "obroncow
      demokracji".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka