Dodaj do ulubionych

Masakra w Kongu

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 10:21


Oenzetowska misja w Demokratycznej Republice Konga, powołując się na
świadków, informuje o blisko tysiącu ofiar masakry na północnym wschodzie
tego kraju - w pobliżu granicy z Ugandą.


Do walk plemiennych miało dojść w czwartek. Wysłannicy ONZ przesłuchali w
sobotę świadków tragedii i dotarli do masowych grobów. Ci, którzy przeżyli,
mieli liczne rany postrzałowe oraz zadane maczetami.

Walki plemienne pustoszą północno-wschodnie rejony Konga - dawnego Zairu -
od czterech lat. Kosztowały już życie 50 tys. osób. Pół miliona musiało
opuścić swoje domy.

źródło : BBC



Obserwuj wątek
    • davout_ Re: Masakra w Kongu 07.04.03, 10:43
      Co za banda morderców z tych amerykanów .
    • janusz2_ Re: Masakra w Kongu 07.04.03, 10:52
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      >
      >
      > Oenzetowska misja w Demokratycznej Republice Konga, powołując się na
      > świadków, informuje o blisko tysiącu ofiar masakry na północnym wschodzie
      > tego kraju - w pobliżu granicy z Ugandą.
      >
      >
      > Do walk plemiennych miało dojść w czwartek. Wysłannicy ONZ przesłuchali w
      > sobotę świadków tragedii i dotarli do masowych grobów. Ci, którzy przeżyli,
      > mieli liczne rany postrzałowe oraz zadane maczetami.
      >
      > Walki plemienne pustoszą północno-wschodnie rejony Konga - dawnego Zairu -
      > od czterech lat. Kosztowały już życie 50 tys. osób. Pół miliona musiało
      > opuścić swoje domy.

      Czy pacyfiści planują jakieś protesty w tej sprawie?
      • oleg3 Re: Masakra w Kongu 07.04.03, 11:00
        janusz2_ napisał:
        > Czy pacyfiści planują jakieś protesty w tej sprawie?


        Zażądają przerzucenia brygady komandosów z Iraku -)).

        Dyktatorzy Zimbabwe i Namibii skutecznie eliminują krajową produkcję żywności
        (białe farmy). Niech Ameryka ich wyżywi !!!
    • remo29 Re: Masakra w Kongu 07.04.03, 12:28
      Niech no tylko dobry wujek Sam sie dowie, że tam ktoś rozrabia! Oj niech sie
      dowie! Zaraz łobuzów za uszy Apache'ami wytarga!
    • eliot Re: Gdzie te tysiące pacyfistów ??? 07.04.03, 13:51
      Może setki tysięcy? Miliony? No lewactwo wołające o pokój? Gdzież głos naszych
      forumowych bękartów po arabskich wycieruchach?? Dlaczegóż to nie bronia pokoju
      w Kongu ???
      A Czyrak? Co zrobił w tej sprawie Czyrak???!!!??? A Schroeder, dlaczego
      Schroeder milczy?!!! ??? Putin...?
      • remo29 Re: Gdzie te tysiące pacyfistów ??? 07.04.03, 15:04
        eliot napisał:

        > Może setki tysięcy? Miliony? No lewactwo wołające o pokój?

        Żeby jeszcze kto wiedział kto, o co i z kim leje sie w tym Kongo. Ale nikt tego
        nie wie, bo żadna gazeta z Wybiórczą na czele o tym nie napisze, bo nie o
        pisanie chodzi tylko o poczytność. GW nie sprzeda miliona sztuk gazety, bo
        Afryka jest nie chodliwa. Liczy się teraz "krucjata antysadamowska" i
        podnoszenie na duchu bohaterów wyzwalających Irak...
        • eliot Re: Gdzie te tysiące pacyfistów ??? 07.04.03, 15:39
          remo29 napisał:

          > eliot napisał:
          >
          > > Może setki tysięcy? Miliony? No lewactwo wołające o pokój?
          >
          > Żeby jeszcze kto wiedział kto, o co i z kim leje sie w tym Kongo. Ale nikt
          tego
          >
          > nie wie, bo żadna gazeta z Wybiórczą na czele o tym nie napisze, bo nie o
          > pisanie chodzi tylko o poczytność. GW nie sprzeda miliona sztuk gazety, bo
          > Afryka jest nie chodliwa. Liczy się teraz "krucjata antysadamowska" i
          > podnoszenie na duchu bohaterów wyzwalających Irak...

          Ależ prawdziwych pacyfistów takie szczegóły nie powinny obchodzić! Walka o
          pokój to walka o pokój... wink
          Ich wszystkich gówno obchodzą zarówno ci biedni Murzyni wyrzynający się w
          ramach "lepszego jutra", jak i Arabowie w Iraku (nich ich sobie Saddam
          morduje...). Jedyne co to lewackie bydło ma na celu to "dopieprzyć" Ameryce.
          Dla tego celu gotowi są zmobilizować setki tysięcy, może nawet miliony ludzi na
          świecie, ale na rzeczywistą pomoc dla ludzi poszkodowanych w Iraku ta lewacka
          hołota zebrała (w Polsce) ledwie 300 zł.
          A tak ich kochają...
          wink
          • janusz2_ Re: Gdzie te tysiące pacyfistów ??? 08.04.03, 11:51
            eliot napisał:

            >
            > Ależ prawdziwych pacyfistów takie szczegóły nie powinny obchodzić! Walka o
            > pokój to walka o pokój... wink
            > Ich wszystkich gówno obchodzą zarówno ci biedni Murzyni wyrzynający się w
            > ramach "lepszego jutra", jak i Arabowie w Iraku (nich ich sobie Saddam
            > morduje...). Jedyne co to lewackie bydło ma na celu to "dopieprzyć" Ameryce.


            No właśnie.
            • Gość: Waga Re: Gdzie te tysiące pacyfistów ??? IP: *.pool.mediaWays.net 08.04.03, 15:22
              janusz2_ napisał:

              > eliot napisał:
              >
              > >
              > > Ależ prawdziwych pacyfistów takie szczegóły nie powinny obchodzić! Walka o
              >
              > > pokój to walka o pokój... wink
              > > Ich wszystkich gówno obchodzą zarówno ci biedni Murzyni wyrzynający się w
              > > ramach "lepszego jutra", jak i Arabowie w Iraku (nich ich sobie Saddam
              > > morduje...). Jedyne co to lewackie bydło ma na celu to "dopieprzyć" Ameryc
              > e.
              >
              >
              > No właśnie.


              Tam pewnie nie ma ropy .Gdyby tam byla ropa toby ich ameryka wyzwolila .

              Kto by zmusil USA do wojny w Iraku ...... gdyby tam rosla tylko kapusta ???


              • janusz2_ Re: Gdzie te tysiące pacyfistów ??? 08.04.03, 15:25
                Gość portalu: Waga napisał(a):

                > Tam pewnie nie ma ropy .Gdyby tam byla ropa toby ich ameryka wyzwolila .
                >

                A popierałbyś USA gdyby interweniowały w Kongo?

              • Gość: m Re: Gdzie te tysiące pacyfistów ??? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 15:34
                A z Kosowa dużo ropy wycisnęli? I ile zarobili na Afganistanie?
                • Gość: V.C. Re: Gdzie te tysiące pacyfistów ??? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 18:48
                  Gość portalu: m napisał(a):

                  > A z Kosowa dużo ropy wycisnęli? I ile zarobili na Afganistanie?

                  Koleżanka oczywiście nie słyszała o rurociągu , który ma biec z
                  Turkmenistanu ,poprzez AFGANISTAN , do portu Gwadar na pakistańskim wybrzeżu
                  Morza Arabskiego .
      • alfalfa Re: mają to w dupie 08.04.03, 16:27
        bo tam nie ma ropy.
    • Gość: m Re: Masakra w Kongu IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 15:36
      No V.C. jak tam? Nie odpowiadamy na niewygodne posty?
      • janusz2_ Re: Masakra w Kongu 08.04.03, 16:17
        Gość portalu: m napisał(a):

        > No V.C. jak tam? Nie odpowiadamy na niewygodne posty?

        Może VC nie odpowiada, bo jest zajęty organizowaniem demonstracji potępiającej
        masakrę w Kongo? smile))

        • Gość: m Re: Masakra w Kongu IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 16:36
          W uskutecznianym klika dni temu wątku dot. Vaclava Klausa i jego stewardesy
          V.C. uprzejmy był stwierdzić,że ewentualnie poparłby interwencję w Korei z
          powodów geologicznych (brak ropy). Więc może jednak się zbroi wink
          • janusz2_ Re: Masakra w Kongu 08.04.03, 16:42
            Gość portalu: m napisał(a):

            > W uskutecznianym klika dni temu wątku dot. Vaclava Klausa i jego stewardesy
            > V.C. uprzejmy był stwierdzić,że ewentualnie poparłby interwencję w Korei z
            > powodów geologicznych (brak ropy). Więc może jednak się zbroi wink

            Brak ropy jako kryterium dopuszczalności interwencji zbrojnej?
            "Logika" VC jest nieodgadniona smile))

          • Gość: V.C. do m IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 18:45
            Gość portalu: m napisał(a):

            > W uskutecznianym klika dni temu wątku dot. Vaclava Klausa i jego stewardesy

            O stewardesie Ty pierwsza wspomniałaś .


            > V.C. uprzejmy był stwierdzić,że ewentualnie poparłby interwencję w Korei z
            > powodów geologicznych (brak ropy). Więc może jednak się zbroi wink

            Czy koleżanka z Gdyni mogłaby nie wypowiadac się w moim imieniu ?

            Nic takiego nie napisałem . Owszem . Poparłbym ewentualną interencje w KRL-
            D , ale nie względów ideologicznych , jak Wy , ale czysto humanitarnych .
        • Gość: V.C. do Janusza2 i nie tylko IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 18:49
          janusz2_ napisał:

          > Gość portalu: m napisał(a):
          >
          > > No V.C. jak tam? Nie odpowiadamy na niewygodne posty?
          >
          > Może VC nie odpowiada, bo jest zajęty organizowaniem demonstracji
          potępiającej
          > masakrę w Kongo? smile))
          >

          Zajęty byłem tak prozaiczną czynnością jak spożywanie obiadu .
          • Gość: m ooooops! ale nam się dostało ;-) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 20:54
            1.Z faktu, że pożartowalismy sobie z innym kolegą z Twojej niekonsekwencji, w
            czasie, kiedy Ty nabierałeś sił do dalszej konwersacji, nie wynika jeszcze, że
            należy się tą sprawą aż tak bardzo przejmować (podobnie jak stewardesą Klausa).
            Zakładam, że z powodu obżarstwa boli Cię żołądek i to wpływa ujemnie na dystans
            do samego siebie wink Zauważ że zaawansowany brak dystansu do samego siebie bywa
            jednak zgubny - patrz: przypadek Saddama S.

            2.To Ty jesteś ideolog. Ideolog-antyamerykolog. Figę z makiem obchodzą Cię
            względy humanitarne, skoro inną dyktaturę chcesz obalać siłą. Czy sądzisz, że w
            Korei nie byłoby analogicznych ofiar? I co, wojska ONZ też nazywałbyś
            mordercami? Obalenie jednego niehumanitarnego reżimu jest cacy a drugiego be,
            bo ktoś może przy okazji zarobić. Ja natomiast bardzo się cieszę z tego, że za
            kilka tyg. w Iraku napewno nie będzie gorzej niż za S.H. w kwestii praw
            człowieka - coś mi nawet mówi, że bedzie lepiej. Jestem przekonana, że poziom
            życia zbliży się do kuwejckiego a i zakres swobód takoż.
            I pozostaje to bez związku z tym co i który bóg mówi do Busha.

            3.Trudno oszacować liczbę ofiar tej wojny,ale pewnie jest ich trochę ponad
            1000. Jak sądzisz ile osób zginęłoby w wyniku dalszych rządów partii Baas,
            wewnątrz i na zewnątrz Iraku? Mam nadzieję, że nie jesteś tak naiwny, żeby
            myśleć, że 1000.

            4.Rurociąg afgański. Zapomniałeś doliczyć zysków producentów tych towarów i
            leków, które tam dostarczono. No i kontrahentów armii. Biorąc pod uwagę wydatki
            na amerykańską obecność wojskową w świecie byłaby to baaaaaardzo długoterminowa
            inwestycja. Myślę, że bez trudu nawet laik mógłby wskazać amerykańskiemu
            establishmentowi lepsze inwestycje. Pamiętaj, że miesiąc temu nie było jasne
            ile wojna potrwa. Większość zachodnich analityków uważała, że jeśli ponad
            miesiąc to istnieje poważne ryzyko utrwalenia recesji.

            5.Rozumiem, że skoro prawdziwą motywacją działań USA w Afganistanie była chęć
            poprowadzenia tam rurociągu, to źle się stało, że się zamachnięto na suwerenny
            kraj.Napewno syt.humanitarna byłaby tam dziś lepsza,a zwłaszcza fajniej byłoby
            kobietom.

            6.No i co z tymi zyskami z Kosowa?
    • wielki_czarownik I ktoś mi powie, że to cywilizowani ludzie! 08.04.03, 17:16
      To przecież dzikusy do potęgi! Jak ta Afryka ma być bogata, skoro oni się
      permanentnie mordują?? Zamiast zboża kupić, zasiać, fabryki budować, drogi etc
      to oni się ganiają z maczetami i mordują! Wiecie ile kosztowała dziennie wojna
      Etiopii z Erytreą? 1000000 USD na każdą za stron! A ludzie tam z głodu
      umierali! I to mają być cywilizowane narody??
      • Gość: ? Re: I ktoś mi powie, że to cywilizowani ludzie! IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 08.04.03, 18:05
        wielki_czarownik napisał:

        > To przecież dzikusy do potęgi! Jak ta Afryka ma być bogata, skoro oni się
        > permanentnie mordują?? Zamiast zboża kupić, zasiać, fabryki budować, drogi
        etc
        > to oni się ganiają z maczetami i mordują! Wiecie ile kosztowała dziennie
        wojna
        > Etiopii z Erytreą? 1000000 USD na każdą za stron! A ludzie tam z głodu
        > umierali! I to mają być cywilizowane narody??
        Nie wiem co znaczy "cywilizowane narody"?Ktore mozna do nich zaliczyc?Czy Stany
        Zjednocone zdobywajace bogactwo nie przebierajac w srodkach?Przez lata
        eksploatujace morzynow,a w pozniejszym czasie i obecnie wykorzystujace slabsze
        panstwa jak nie przekupujac ich przywodcow (np; Polska),to strasza czy
        wydzieraja sila jak np; Irak.Czy cywilizowane sa panstwa,ktore swoje bogactwo
        zawdzieczaja kolonializmowi?Moim zdaniem na swiecie nie ma panstw
        cywilizowanych.Sa tylko panstwa w ktorych odruchy zwierzece sa chwilowo
        stlumione przez warunki zycia,ktore mozna nazwac znosnymi.Wystarczy tylko
        naruszyc ten blogi stan,a w ludziach odzywa sie dzikosc i zlowrogosc.Te
        zachowania obejmuja zarowno ludzi wyksztalconych jak i nie
        wyksztalconych,bogatych jak i biednych.Czy Busza mozna nazwac cywilizowanym?
        Przeciez podobnie zabija jak ci w Kongu.No moze jest roznica w narzedziach
        zabijania.Nie lata wprawdzie z maczeta lecz stosuje o wiele skuteczniejsza
        bron,ktora rowniez bardzo duzo kosztuje.Tylko cene za ta bron znow zaplaca
        biedne kraje w w ktorych umowy miedzynarodowe podpisuja sprzedawczycy typu
        Kwasniewski,Miler czy Buzek.Tak w moich oczach wyglada cywilizowany swiat.
    • Gość: jacek#jw Konstruktywnie do V.C. IP: *.toya.net.pl 08.04.03, 18:10
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      >
      >
      > Oenzetowska misja w Demokratycznej Republice Konga, powołując się na
      > świadków, informuje o blisko tysiącu ofiar masakry na północnym wschodzie
      > tego kraju - w pobliżu granicy z Ugandą.
      >
      >
      > Do walk plemiennych miało dojść w czwartek. Wysłannicy ONZ przesłuchali w
      > sobotę świadków tragedii i dotarli do masowych grobów. Ci, którzy przeżyli,
      > mieli liczne rany postrzałowe oraz zadane maczetami.
      >
      > Walki plemienne pustoszą północno-wschodnie rejony Konga - dawnego Zairu -
      > od czterech lat. Kosztowały już życie 50 tys. osób. Pół miliona musiało
      > opuścić swoje domy.

      Może by zorganizować demonstracje nawołujące prezydenta USA do wysłania w te
      rejony wojsk amerykańskich?
      • Gość: V.C. Re: Konstruktywnie do V.C. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 18:40
        A zapomniałeś już o czymś takim jak ONZ ?

        Bush/Harken/, Cheney/Halliburton/ i Rice/Chevron/ nie poślą tam żadnych
        wojsk. Nie ma tam ropy naftowej .
        • Gość: jacek#jw Re: Konstruktywnie do V.C. IP: *.toya.net.pl 08.04.03, 20:45
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > A zapomniałeś już o czymś takim jak ONZ ?

          A ONZ zapomniało o umierających ludziach w Afryce? Chyba jest to na tyle
          rozpoznana sprawa, że odpowiednie kroki można było podjąć już dawno temu.
          Chcesz wiecuj do ONZ, tylko po co?

          >
          > Bush/Harken/, Cheney/Halliburton/ i Rice/Chevron/ nie poślą tam żadnych
          > wojsk. Nie ma tam ropy naftowej .

          Do Somali posłali.
          • canuk Re: Konstruktywnie do V.C. 08.04.03, 20:54
            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > A zapomniałeś już o czymś takim jak ONZ ?
            >
            > A ONZ zapomniało o umierających ludziach w Afryce?
            Chyba jest to na tyle
            > rozpoznana sprawa, że odpowiednie kroki można było
            podjąć już dawno temu.
            > Chcesz wiecuj do ONZ, tylko po co?
            >
            > >
            > > Bush/Harken/, Cheney/Halliburton/ i Rice/Chevron/
            nie poślą tam żadnych
            > > wojsk. Nie ma tam ropy naftowej .
            >
            > Do Somali posłali.


            Na to V.C nie ma argumentu ! Mało tego jeszcze parę lat
            (1983) wstecz byli na małej wyspie na Karaibach
            (Granadzie) - ale tam byli na wakacjach tylko.smile)))
          • Gość: V.C. do jacka& #35 jw IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 20:56
            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

            > Do Somali posłali.

            Ale to było za Clintona . On pochodził z Arkansas , a nie Texaco uppss
            Teksasu .
            • Gość: jacek#jw Re: do jacka& & #35 35 jw IP: *.toya.net.pl 08.04.03, 21:13
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
              >
              > > Do Somali posłali.
              >
              > Ale to było za Clintona . On pochodził z Arkansas , a nie Texaco uppss
              > Teksasu .

              Głód w Afryce to chyba nie jest problem ostatnich paru lat. Odpowiednie
              rezolucje ONZ postawiły by Busha przed dylematem: wojska do Afryki czy na
              Bliski Wschód. To polityka.
      • Gość: sauron Re: konstruktywnie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 19:33
        Dobry pomysł z jednym zastrzeżeniem - interwencja pod egidą ONZ.
        Notabene inwazja Ameryki na Irak i walki plemienne w Afryce to sprawy na tyle
        odmienne, że uzasadniają odmienną wobec nich postawę.
        Rożnica jest taka jak pomiędzy bójką między huliganami, a bezprawną
        nieuzasadnioną brutalną napaścią dokonaną przez kogoś, kto ma pretensje do
        bycia wzorem wszelkich cnót. Tak to widzą pacyfiści. Co ich wkurza najbardziej
        to amerykańska hipokryzja.
        Poza tym należymy przecież do tej samej rodziny cywilizowanych narodów kultury
        zachodniej co USA. Jeżeli ktoś z rodziny źle się sprawuje, krzywdzi obcych,
        mamy moralny obowiązek coś z tym zrobić i to niezależnie od tego co robią
        jakieś inne obce nam dranie.
        • Gość: jacek#ja Re: konstruktywnie IP: *.toya.net.pl 08.04.03, 20:48
          Gość portalu: sauron napisał(a):

          > Dobry pomysł z jednym zastrzeżeniem - interwencja pod egidą ONZ.
          > Notabene inwazja Ameryki na Irak i walki plemienne w Afryce to sprawy na tyle
          > odmienne, że uzasadniają odmienną wobec nich postawę.
          > Rożnica jest taka jak pomiędzy bójką między huliganami, a bezprawną
          > nieuzasadnioną brutalną napaścią dokonaną przez kogoś, kto ma pretensje do
          > bycia wzorem wszelkich cnót. Tak to widzą pacyfiści. Co ich wkurza
          najbardziej
          > to amerykańska hipokryzja.
          > Poza tym należymy przecież do tej samej rodziny cywilizowanych narodów
          kultury
          > zachodniej co USA. Jeżeli ktoś z rodziny źle się sprawuje, krzywdzi obcych,
          > mamy moralny obowiązek coś z tym zrobić i to niezależnie od tego co robią
          > jakieś inne obce nam dranie.

          Brak w tym polityki. Sama moralność jest dobra do rozważań między nami na
          forum. Na poziomie państwa i stosunków międzynarodowych liczy się polityka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka