Czy Polska słusznie postąpiła dołączając się do Stanów Zjednoczonych i
Wielkiej Brytanii w sprawie Iraku? Aspekt polityczny. Moralny zostawiam
pacyfistom.

==============================================================================
Jaka jest sytuacja wewnętrza w Polsce , każdy z nas dokładnie wie. Nie
posiadamy takiej armii i tak prężnej gospodarki, jak chociażby Stany
Zjednoczone , j e d y n e "imperium" po upadku ZSRR. Jednak chciałbym
powrócić do głównego tematu.
Przyłączyliśmy się do koalicji i zajęliśmy stanowisko , jako przyjaciel i
sojusznik Stanów Zjednoczonych. I to jest moim zdaniem najważniesza rzecz:
zajęcie konkretnego stanowiska. Niekorzystną sytuacją byłoby , jak to
powiedział Chirac: "należało siedzieć cicho" , czyli przyjęcie postawy
neutralnej bądź przeciwnej. Przebieg konfliktu amrykańsko-irakckiego , jest
przesądząny.
Gdy Antioch , wezwany przez Etolów , wkroczył do Grecji , aby wypędzić
Rzymian , posłał on posłów do Achajów , którzy byli przyjaciółmi Rzymian ,
aby zachęcić ich do zachowania neutralności. Tych zaś z drugiej strony
skłaniali Rzymianie do tego , aby chwycili za broń , stanąwszy po ich
stronie. Sprawa ta przyszła pod obrady na zgromadzenie Achajów , gdzie poseł
Antiocha namawiał ich do neutralności , na co poseł rzymski :
"Quod autem isti dicunt non interponedi vos bello , nihil magis alienum
rebus vestris est. Sine gratia, sine dignitae , praemium victoria eritis"
"Mówi się wam , że dla waszego państwa jest najlepiej i najkorzystniej nie
mieszać się do naszej wojny; otóż co do tego rzecz ma się wprost przeciwnie ,
gdyż nie wmieszawszy się staniecie się nagrodą zwycięzcy , ni na łaskę , ni
sławę nie zasłużywszy".
Reasumując , mało stanowcze państwa postępują drogą neutralną , aby uniknąć
najbliższych niebezpieczeństw i najczęściej też upadają. Polska jako
suwerenne i niepodległe państwo podjęła trudną i przede wszystkim odważną
decyzję.