Gość: babariba
IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl
17.04.03, 10:41
(...)
Wicepremier Kołodko w swym programie zakłada słusznie, że - pod pewnymi dodatkowymi warunkami - podstawą przyspieszenia dynamiki rozwoju gospodarczego mogłoby być kolejne obniżenie obciążeń podatkowych, co wywołuje wściekłość u jego zdeklarowanych krytyków. Tym bardziej że to jedynie on tak naprawdę w Polsce obniżał podatki; aż 9 z 13 punktów redukcji CIT i cała obniżka PIT po 1994 r. idą na jego konto. Problem w tym, że nad Wisłą zmniejszanie stawek podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) w latach 1995 - 2002 z 40 do 28 proc. i podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) z 21, 33, 44 proc. do 19, 30 i 40 proc. doprowadziło do zgoła odwrotnych skutków! A to dlatego, że NBP w tym samym czasie podnosił stopy procentowe i zmniejszał popyt, dorzynając polskie firmy drogim pieniądzem i brakiem popytu na rynku oraz niekorzystnym kursem walutowym.(...)
za:
www.trybuna.com.pl/200304/d.htm?id=1731