Dodaj do ulubionych

Amerykański zbrodnie w Guantanamo

IP: 195.94.196.* 24.04.03, 16:57
Sąd federalny orzekł, że obóz w Guantanamo leży poza jurysdykcją USA i w
związku z tym władze amerykańskie nie ponoszą odpowiedzialności za nic co
dzieje się w tym obozie.

Niech miłośnicy buszmeństwa wyobrażą sobie reakcje świata na taki tekst:
Niemcy nie ponoszą odpowiedzialności za Oświęcim, bo obóz był poza terytorium
Rzeszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: felusiak Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo IP: *.nyc.rr.com 24.04.03, 17:14
      1. Podaj link do tego sadu.
      2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze Guantanamo znajduje sie poza
      jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA. W Guantanamo obowiazuje
      kodeks wojskowy.

      Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym naciagana.

      Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy USA musza uciekac sie do
      drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
      Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna was traktowac powaznie.
      A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?
      • Gość: Alex Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo IP: 195.94.196.* 24.04.03, 17:20
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > 1. Podaj link do tego sadu.
        > 2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze Guantanamo znajduje sie poza
        > jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA. W Guantanamo obowiazuje
        > kodeks wojskowy.
        >
        > Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym naciagana.
        >
        > Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy USA musza uciekac sie do
        > drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
        > Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna was traktowac powaznie.
        > A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?

        Informacja została podana w TVP i na WP (gdzie wyraźnie napisano poza
        jurysdykcją USA, link: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=850394 -
        jeśli jakakolwiek informacja ma dla zbrodniarzy znaczenie)
        Wobec powyższego oczekuję na wskazanie "drobnych kłamstewek"
        • canuk Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo 24.04.03, 17:38
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Gość portalu: felusiak napisał(a):
          >
          > > 1. Podaj link do tego sadu.
          > > 2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze
          Guantanamo znajduje sie po
          > za
          > > jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA.
          W Guantanamo obowiazu
          > je
          > > kodeks wojskowy.
          > >
          > > Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym
          naciagana.
          > >
          > > Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy
          USA musza uciekac sie
          > do
          > > drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
          > > Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna
          was traktowac powazn
          > ie.
          > > A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?
          >
          > Informacja została podana w TVP i na WP (gdzie wyraźnie
          napisano poza
          > jurysdykcją USA, link: <a
          href="http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=850394"target="_blank">wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=850394</a>
          -
          > jeśli jakakolwiek informacja ma dla zbrodniarzy znaczenie)
          > Wobec powyższego oczekuję na wskazanie "drobnych
          kłamstewek"

          Ten 'kutas', ktory robi tlumaczenia powinien byc zeslany
          na Kube - tylko na te komunistyczna - tam by go Castro
          usmiercil za wroga propagande.


          smile
          Pozdr, Canuck
        • indris Guantanamo - forma i treść 24.04.03, 17:39
          Informacja cytowana przez Alexa była oczywistą pomyłką dziennikarza. Gdyby
          Guantanamo znajdowało się poza jakąkolwiek jurysdykcją USA, to natychmiast
          mogliby je zając Kubańczycy.
          Nie zmienia to jednak faktu, ze sytuacja więźniów z Guantanamo jest
          międzynarodowym skandalem i hańbą dla Stanów Zjednoczonych. A jeżeli jest to
          zgodne z jakimkolwiek ich kodeksem, to tylko kompromituje to ten kodeks.
          • Gość: Alex Nie zwalaj winy na dziennikarza IP: 195.94.196.* 24.04.03, 17:48
            Gdyby baza w Guantanamo była (w oswiadczeniu sądu federalnego) pod jurysdykcją
            USA znaczyłoby to, że każdy z zatrzymanych ma prawo poznać zarzuty,
            skontaktować się z adwokatem itd.
            Poza tym Konwencja Genewska nie uzależnia przyznania statusu jeńca od
            widzimisię jakiegoś Krzaczastego debila tylko od warunków w jakich został
            pojmany człowiek i czy nie popełnił zbrodni wojennych.
            • canuk Ten gnoj - to nie jeniec to terrorysta ! 24.04.03, 17:52
              Gość portalu: Alex napisał(a):

              > Gdyby baza w Guantanamo była (w oswiadczeniu sądu
              federalnego) pod jurysdykcją
              > USA znaczyłoby to, że każdy z zatrzymanych ma prawo
              poznać zarzuty,
              > skontaktować się z adwokatem itd.
              > Poza tym Konwencja Genewska nie uzależnia przyznania
              statusu jeńca od
              > widzimisię jakiegoś Krzaczastego debila tylko od
              warunków w jakich został
              > pojmany człowiek i czy nie popełnił zbrodni wojennych.


              W Kanadzie na temat tego chlopca byla godzinna audycja w
              TV. Jego wlasny ojciec wypral mu mozg - to dziecko
              strzelalo do ludzi!
              • Gość: Bnadem Re: Więc wywal prochy Begina do Guantanamo IP: *.krakow.pl 24.04.03, 23:19
                canuk napisał:

                > Gość portalu: Alex napisał(a):
                >
                > > Gdyby baza w Guantanamo była (w oswiadczeniu sądu
                > federalnego) pod jurysdykcją
                > > USA znaczyłoby to, że każdy z zatrzymanych ma prawo
                > poznać zarzuty,
                > > skontaktować się z adwokatem itd.
                > > Poza tym Konwencja Genewska nie uzależnia przyznania
                > statusu jeńca od
                > > widzimisię jakiegoś Krzaczastego debila tylko od
                > warunków w jakich został
                > > pojmany człowiek i czy nie popełnił zbrodni wojennych.
                >
                >
                > W Kanadzie na temat tego chlopca byla godzinna audycja w
                > TV. Jego wlasny ojciec wypral mu mozg - to dziecko
                > strzelalo do ludzi!




                Też był terrorystą, relatywisto moralny (dla "chicken-hawks" - obłudniku)
                • canuk Re: Więc wywal prochy Begina do Guantanamo 25.04.03, 00:16
                  Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                  > canuk napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: Alex napisał(a):
                  > >
                  > > > Gdyby baza w Guantanamo była (w oswiadczeniu sądu
                  > > federalnego) pod jurysdykcją
                  > > > USA znaczyłoby to, że każdy z zatrzymanych ma prawo
                  > > poznać zarzuty,
                  > > > skontaktować się z adwokatem itd.
                  > > > Poza tym Konwencja Genewska nie uzależnia przyznania
                  > > statusu jeńca od
                  > > > widzimisię jakiegoś Krzaczastego debila tylko od
                  > > warunków w jakich został
                  > > > pojmany człowiek i czy nie popełnił zbrodni wojennych.
                  > >
                  > >
                  > > W Kanadzie na temat tego chlopca byla godzinna audycja w
                  > > TV. Jego wlasny ojciec wypral mu mozg - to dziecko
                  > > strzelalo do ludzi!
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > Też był terrorystą, relatywisto moralny (dla
                  "chicken-hawks" - obłudniku)

                  Bnadem -zejdz ze mnie bo mi duszno - Begin nie mial 15
                  lat kretunku i gdyby mogl prochy wszystkich terrorystow
                  wywalilbym do sracza wlacznie z jasnie-panem Mandela -
                  ktory w dalszym ciagu dla mnie jest terrorysta, a wszyscy
                  go rozgrzeszyli.
                  • Gość: Bnadem Re: Więc wywal prochy Begina do Guantanamo IP: *.krakow.pl 25.04.03, 00:18
                    canuk napisał:

                    > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
                    >
                    > > canuk napisał:
                    > >
                    > > > Gość portalu: Alex napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Gdyby baza w Guantanamo była (w oswiadczeniu sądu
                    > > > federalnego) pod jurysdykcją
                    > > > > USA znaczyłoby to, że każdy z zatrzymanych ma prawo
                    > > > poznać zarzuty,
                    > > > > skontaktować się z adwokatem itd.
                    > > > > Poza tym Konwencja Genewska nie uzależnia przyznania
                    > > > statusu jeńca od
                    > > > > widzimisię jakiegoś Krzaczastego debila tylko od
                    > > > warunków w jakich został
                    > > > > pojmany człowiek i czy nie popełnił zbrodni wojennych.
                    > > >
                    > > >
                    > > > W Kanadzie na temat tego chlopca byla godzinna audycja w
                    > > > TV. Jego wlasny ojciec wypral mu mozg - to dziecko
                    > > > strzelalo do ludzi!
                    > >
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > Też był terrorystą, relatywisto moralny (dla
                    > "chicken-hawks" - obłudniku)
                    >
                    > Bnadem -zejdz ze mnie bo mi duszno - Begin nie mial 15
                    > lat kretunku i gdyby mogl prochy wszystkich terrorystow
                    > wywalilbym do sracza wlacznie z jasnie-panem Mandela -
                    > ktory w dalszym ciagu dla mnie jest terrorysta, a wszyscy
                    > go rozgrzeszyli.


                    Szczera racja - więc nie czepiajmy się terroryzmu jako takiego, a jego motywów!
          • gandalph Re: Guantanamo - forma i treść 24.04.03, 21:35
            indris napisał:

            > Informacja cytowana przez Alexa była oczywistą pomyłką dziennikarza. Gdyby
            > Guantanamo znajdowało się poza jakąkolwiek jurysdykcją USA, to natychmiast
            > mogliby je zając Kubańczycy.
            > Nie zmienia to jednak faktu, ze sytuacja więźniów z Guantanamo jest
            > międzynarodowym skandalem i hańbą dla Stanów Zjednoczonych. A jeżeli jest to
            > zgodne z jakimkolwiek ich kodeksem, to tylko kompromituje to ten kodeks.
            Te typki nie są jeńcami wojennymi, dlatego konwencje ich nie chronią.
            Partyzantami (w rozumieniu Konwencji Genewskiej) również nie byli w momencie
            schwytaia, dlatego Amerykanie mogą zrobić z nimi co chcą; za strzelanie do
            umundurowanych żołnierzy grozi cywilom - dla przypomnienia - sąd polowy i
            pluton egzekucyjny, jako że jest to czyn zabroniony prawem m-nar. W związku z
            tym Amerykanie już dawno powinni byli ich rozstrzelać (najlepiej w momencie
            schwytania) i nie byłoby problemu.
            A Guantanamo faktycznie jest poza jurysdykcją sądów cywilnych
            • Gość: normalna Re: Guantanamo - forma i treść IP: *.terra.net.lb 25.04.03, 18:41
              gandalph napisał:

              > Te typki nie są jeńcami wojennymi, dlatego konwencje ich nie chronią.

              Dlaczego nie sa? Zostali pojmani na polu bitwy w trakcie konfliktu zbrojnego,
              bronili przy tym okreslonego terytorium przed obca inwazja. Czy sie Tobie to
              podoba czy nie, to byl fakt.

              > Partyzantami (w rozumieniu Konwencji Genewskiej) również nie byli w momencie
              > schwytaia,

              A mozesz zacytowac, co mowi Konwencja Genewska na temat partyzantow?

              > dlatego Amerykanie mogą zrobić z nimi co chcą;

              Nie no przeciez Amerykanie moga robic , co chca, nie ogladajac sie na zadne
              konwencje

              > za strzelanie do
              > umundurowanych żołnierzy grozi cywilom - dla przypomnienia - sąd polowy i
              > pluton egzekucyjny,

              A to ciekawe, wedlug jakich to praw? Czyli jesli jutro ,,najedzie'' Polske obca
              armia, czyli umundurowani zolnierze jakby nie bylo, bedzie to znaczylo, ze
              cywile nie beda miec wyboru i pozostanie im tylko powitanie najezdzcy z
              kwiatkami w reku! Bron Boze walka zbrojna!

              > jako że jest to czyn zabroniony prawem m-nar.
              Prawo miedzynarodowe zabrania walki z obcym najezdzca?

              > W związku z
              > tym Amerykanie już dawno powinni byli ich rozstrzelać (najlepiej w momencie
              > schwytania) i nie byłoby problemu.

              Amerykanie powinni rozstrzelac 95% ludnosci swiata, lacznie z Toba. I bedzie
              swiety spokoj na tej calkowicie juz amerykanskiej Ziemi.

              > A Guantanamo faktycznie jest poza jurysdykcją sądów cywilnych

              Poza jurysdykcja sadow cywilnych i w ogole jakichkolwiek sadow . Hulaj dusza,
              piekla nie ma!
              Bardzo wygodna, uzyteczna i nieludzka amerykanska sprawiedliwosc.
              Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, ze znajduje poparcie!
              • gandalph Re: Guantanamo - forma i treść 28.04.03, 14:25
                Gość portalu: normalna napisał(a):

                > gandalph napisał:
                >
                > > Te typki nie są jeńcami wojennymi, dlatego konwencje ich nie chronią.
                >
                > Dlaczego nie sa? Zostali pojmani na polu bitwy w trakcie konfliktu zbrojnego,
                > bronili przy tym okreslonego terytorium przed obca inwazja. Czy sie Tobie to
                > podoba czy nie, to byl fakt.
                >

                Mnie i nie tylko mnie się to nie podoba i dlatego nie jest tak, jak uważasz.
                Z faktu, że zostali pojmani na polu bitwy jeszcze nic nie wynika. W 1944 r.
                Amerykanie i Brytyjczycy najnormalniej w świecie rozstrzelali (po postawieniu
                przed sądem polowym!) "wziętych na polu bitwy" dywersantów Skorzenny'ego i
                mieli do tego prawo. Wojsko Polskie w 1939 r. rozstrzeliwało setkami wziętych z
                bronią w ręku dywersantów niemieckich, Armii Czerwonej czy wreszcie
                samozwańczych "czerwonych komitetów" i wszystko było w porządku. Pewne
                kategorie osobników nie są chronione żadnymi konwencjami: zdrajcy, szpiedzy,
                sabotażyści i dywersanci. Wreszcie przestępstawmi wojennymi są czyny takie jak
                przebieranie się w mundury armii przeciwnej, wykorzystywanie znaków Czerwonego
                Krzyża niezgodnie z przeznaczeniem i parę innych czynów. Kon. Gen. z 1929 r.
                nie chroniła - dla przykładu - partyzantów, dlatego Niemcy mogli ich bezkarnie
                rozstrzeliwać. Dopiero po II W. Św., wobec skali zjawiska "partyzantki"
                wprowadzono stosowne modyfikacje, ale też nie każdy, kto strzela do
                umundurowanych żołnierzy przeciwnika, jest od razu partyzantem.
                Z talibanami w Guantanamo kłopot polega na tym, że nie pasują do żadnej
                kategorii, a ze względów czysto humanitarnych Amerykanie ich nie rozstrzelali
                od razu, dlatego mają teraz problem.
                > > Partyzantami (w rozumieniu Konwencji Genewskiej) również nie byli w momenc
                > ie
                > > schwytaia,
                >
                > A mozesz zacytowac, co mowi Konwencja Genewska na temat partyzantow?
                >
                > > dlatego Amerykanie mogą zrobić z nimi co chcą;
                >
                > Nie no przeciez Amerykanie moga robic , co chca, nie ogladajac sie na zadne
                > konwencje

                Gdyby się nie oglądali, to już dawno nie byłoby problemu.
                >
                > > za strzelanie do
                > > umundurowanych żołnierzy grozi cywilom - dla przypomnienia - sąd polowy i
                > > pluton egzekucyjny,
                >
                > A to ciekawe, wedlug jakich to praw? Czyli jesli jutro ,,najedzie'' Polske
                obca
                >
                > armia, czyli umundurowani zolnierze jakby nie bylo, bedzie to znaczylo, ze
                > cywile nie beda miec wyboru i pozostanie im tylko powitanie najezdzcy z
                > kwiatkami w reku! Bron Boze walka zbrojna!
                >

                Nie, będą strzelać ryzykując sąd polowy i egzekucję w razie dostania się do
                niewoli.
                > > jako że jest to czyn zabroniony prawem m-nar.
                > Prawo miedzynarodowe zabrania walki z obcym najezdzca?
                >

                Nie, nie zabrania, ale nakłada pewne wymogi, nie tak trudne znowu do spełnienia.
                > > W związku z
                > > tym Amerykanie już dawno powinni byli ich rozstrzelać (najlepiej w momenci
                > e
                > > schwytania) i nie byłoby problemu.
                >
                > Amerykanie powinni rozstrzelac 95% ludnosci swiata, lacznie z Toba. I bedzie
                > swiety spokoj na tej calkowicie juz amerykanskiej Ziemi.
                >

                Pieprzysz głupoty, słoneczko!
                > > A Guantanamo faktycznie jest poza jurysdykcją sądów cywilnych
                >
                > Poza jurysdykcja sadow cywilnych i w ogole jakichkolwiek sadow . Hulaj dusza,
                > piekla nie ma!
                > Bardzo wygodna, uzyteczna i nieludzka amerykanska sprawiedliwosc.
                > Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, ze znajduje poparcie!

                Znajduje, bo Amerykanie mieli rację. Szkoda tylko, że do sprzątania nigdy nie
                ma chętnych, za to do krytyki - zawsze!


                "Article 4

                A. Prisoners of war, in the sense of the present Convention, are persons
                belonging to one of the following categories, who have fallen into the power of
                the enemy:

                1. Members of the armed forces of a Party to the conflict as well as members of
                militias or volunteer corps forming part of such armed forces.

                2. Members of other militias and members of other volunteer corps, including
                those of organized resistance movements, belonging to a Party to the conflict
                and operating in or outside their own territory, even if this territory is
                occupied, provided that such militias or volunteer corps, including such
                organized resistance movements, fulfil the following conditions:

                (a) That of being commanded by a person responsible for his subordinates;

                (b) That of having a fixed distinctive sign recognizable at a distance;

                (c) That of carrying arms openly;

                (d) That of conducting their operations in accordance with the laws and customs
                of war.

                3. Members of regular armed forces who profess allegiance to a government or an
                authority not recognized by the Detaining Power.

                4. Persons who accompany the armed forces without actually being members
                thereof, such as civilian members of military aircraft crews, war
                correspondents, supply contractors, members of labour units or of services
                responsible for the welfare of the armed forces, provided that they have
                received authorization from the armed forces which they accompany, who shall
                provide them for that purpose with an identity card similar to the annexed
                model.

                5. Members of crews, including masters, pilots and apprentices, of the merchant
                marine and the crews of civil aircraft of the Parties to the conflict, who do
                not benefit by more favourable treatment under any other provisions of
                international law.

                6. Inhabitants of a non-occupied territory, who on the approach of the enemy
                spontaneously take up arms to resist the invading forces, without having had
                time to form themselves into regular armed units, provided they carry arms
                openly and respect the laws and customs of war. "
                za: www.greendevils.pl/combat_course/jency/91.html
                Tłumaczyć mi się nie chce....
      • Gość: normalna Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo IP: *.terra.net.lb 24.04.03, 17:45
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > 1. Podaj link do tego sadu.
        > 2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze Guantanamo znajduje sie poza
        > jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA. W Guantanamo obowiazuje
        > kodeks wojskowy.
        >
        > Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym naciagana.
        >
        > Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy USA musza uciekac sie do
        > drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
        > Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna was traktowac powaznie.
        > A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?

        Felusiak, brakiem wiedzy to raczej ty grzeszysz. Przeciez od samego poczatku
        powszechnie wiadomo (i bylo o tym bardzo glosno), ze jencom Guantanamo
        odmowiono statusu jencow wojennych. Wedlug nikomu niezrozumialych zasad
        superdemokratycznych i prawa czlowieka milujacych Stanow ludziom tym nie wolno
        tez miec adwokatow. Nikt nie ma tam prawa wstepu, zadna prasa, zadna
        organizacja. W ub roku przeciez bardzo dlugo dobijala sie tam inspekcja praw
        czlowieka...
        Wyglada na to , ze tak jestes zaslepiony blaskiem potegi zza oceanu ze stajesz
        sie bezkrytyczny nawet w stosunku do ewidentnych przypadkow deptania przez nia
        podstawowych praw czlowieka
        • canuk Czy terrorysci powinni podlegac prawom czlowieka ? 24.04.03, 17:54
          Gość portalu: normalna napisał(a):

          > Gość portalu: felusiak napisał(a):
          >
          > > 1. Podaj link do tego sadu.
          > > 2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze
          Guantanamo znajduje sie po
          > za
          > > jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA.
          W Guantanamo obowiazu
          > je
          > > kodeks wojskowy.
          > >
          > > Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym
          naciagana.
          > >
          > > Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy
          USA musza uciekac sie
          > do
          > > drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
          > > Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna
          was traktowac powazn
          > ie.
          > > A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?
          >
          > Felusiak, brakiem wiedzy to raczej ty grzeszysz.
          Przeciez od samego poczatku
          > powszechnie wiadomo (i bylo o tym bardzo glosno), ze
          jencom Guantanamo
          > odmowiono statusu jencow wojennych. Wedlug nikomu
          niezrozumialych zasad
          > superdemokratycznych i prawa czlowieka milujacych
          Stanow ludziom tym nie wolno
          > tez miec adwokatow. Nikt nie ma tam prawa wstepu, zadna
          prasa, zadna
          > organizacja. W ub roku przeciez bardzo dlugo dobijala
          sie tam inspekcja praw
          > czlowieka...
          > Wyglada na to , ze tak jestes zaslepiony blaskiem
          potegi zza oceanu ze stajesz
          > sie bezkrytyczny nawet w stosunku do ewidentnych
          przypadkow deptania przez nia
          > podstawowych praw czlowieka

          • Gość: Blong najpierw odbierzesz je jednym IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 17:57
            a potem wszystkim i bedzie cool, pax americana
            do tego jaka masz pewnosc ze wszyscy co tam sa to terrorysci jak de facto ani
            nie maja mozliwosci obrony ?
          • Gość: Alex Re: Czy terrorysci powinni podlegac prawom czlowi IP: 195.94.196.* 24.04.03, 18:01
            Czy masz choć jeden (piszę wyraźnie JEDEN) dowód na działalność terrorystyczną
            któregokolwiek z więzionych w Guantanamo?
            Czy myslisz, że gdyby administracja Busha miała choc jeden dowód to nie
            wytoczyła by procesu?
            Zacznij myśleć, przestań pisać.
            • canuk Re: Czy terrorysci powinni podlegac prawom czlowi 24.04.03, 18:08
              Gość portalu: Alex napisał(a):

              > Czy masz choć jeden (piszę wyraźnie JEDEN) dowód na
              działalność terrorystyczną
              > któregokolwiek z więzionych w Guantanamo?
              > Czy myslisz, że gdyby administracja Busha miała choc
              jeden dowód to nie
              > wytoczyła by procesu?
              > Zacznij myśleć, przestań pisać.

              Posluchaj czlowieczku - ja zadalem pytanie do dyskusji,
              anie poto abys na mnie napadal. Ja nie robie analizy
              twojego mozgu - wiec zostaw moj w spokoju bo cie
              posadzedze, ze jestes terrorysta umyslowym. wink
          • indris Terrorysci a prawa czlowieka 24.04.03, 18:13
            Oczywiście, że prawa człowieka stosują się do terrorystów, bo to również są
            ludzie. Wśród praw człowieka NIE MA przecież prawa do bezkarności. Natomiast
            prawa człowieka z definicji przysługują każdemu człowiekowi z tego i tylko z
            tego powodu, że jest człowiekiem.
            Zbrodniarzy hitlerowskich powieszono w Norymberdze, ale po procesie.
      • Gość: Bnadem Re: Więc dlaczego nie uznano ich za jeńców wojenny IP: *.krakow.pl 24.04.03, 23:17
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > 1. Podaj link do tego sadu.
        > 2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze Guantanamo znajduje sie poza
        > jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA. W Guantanamo obowiazuje
        > kodeks wojskowy.
        >
        > Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym naciagana.
        >
        > Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy USA musza uciekac sie do
        > drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
        > Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna was traktowac powaznie.
        > A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?
        • gandalph Re: Więc dlaczego nie uznano ich za jeńców wojenn 25.04.03, 14:53
          Gość portalu: Bnadem napisał(a):

          > Gość portalu: felusiak napisał(a):
          >
          > > 1. Podaj link do tego sadu.
          > > 2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze Guantanamo znajduje sie po
          > za
          > > jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA. W Guantanamo obowiazu
          > je
          > > kodeks wojskowy.
          > >
          > > Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym naciagana.
          > >
          > > Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy USA musza uciekac sie
          > do
          > > drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
          > > Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna was traktowac powazn
          > ie.
          > > A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?
          Bo nimi nie byli...
          • Gość: Bnadem Re: ??? IP: *.krakow.pl 01.05.03, 22:35
            gandalph napisał:

            > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: felusiak napisał(a):
            > >
            > > > 1. Podaj link do tego sadu.
            > > > 2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze Guantanamo znajduje s
            > ie po
            > > za
            > > > jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA. W Guantanamo obo
            > wiazu
            > > je
            > > > kodeks wojskowy.
            > > >
            > > > Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym naciagana.
            > > >
            > > > Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy USA musza uciekac
            > sie
            > > do
            > > > drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
            > > > Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna was traktowac p
            > owazn
            > > ie.
            > > > A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?
            > Bo nimi nie byli...
      • Gość: :) :) a poza tym wszyscy zdrowi??? IP: *.acn.waw.pl 29.04.03, 17:34
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > 1. Podaj link do tego sadu.
        > 2. Po jaka cholere klamiesz? Sad stwierdzil, ze Guantanamo znajduje sie poza
        > jurysdykcja amerykanskich sadow cywilnych a nie USA. W Guantanamo obowiazuje
        > kodeks wojskowy.
        >
        > Analogia do Oswiecimia jest w zwiazku z powyzszym naciagana.
        >
        > Nie potrafie zrozumiec dlaczego wszyscy przeciwnicy USA musza uciekac sie do
        > drobnych klamstewek i przeinaczen aby dodac sobie otuchy?
        > Tak postepujac tracicie cala wiarygodnosc i nie mozna was traktowac powaznie.
        > A moze jestescie oszolomieni nienawiscia?
        Generalna Gubernia nie nalezala do III Rzeszy???
        No pieknie Pierdolniety Polaczku. A moze tak na tych Waszych lewackich kursach
        nauczycie sie geografii. W kazdym razie ode mnie dostaniesz darmowa lekcje do
        odrobienia. Kto komu zaanektowal Wyspy Kurylskie...
        To tyle.
    • canuk Text po angielsku: 24.04.03, 18:01
      Children held at Guantanamo Bay

      Oliver Burkeman in Washington
      Thursday April 24, 2003
      The Guardian

      Children younger than 16 are being held as "enemy
      combatants" in the American
      detention camp at Guantanamo Bay, the US military
      admitted yesterday, a
      practice human rights groups condemned as repugnant and
      illegal.
      Three boys aged between 13 and 15 are among about 660
      inmates at the
      controversial camp, a US military official told the
      Guardian, on condition of
      anonymity. The official would not disclose their
      nationalities but said they
      had been brought from Afghanistan this year on suspicion
      of terrorism.

      As soon as their ages were confirmed in medical tests,
      the children were
      moved to a "dedicated juvenile facility" at the camp,
      where they could
      socialise with each other, according to Lieutenant
      Colonel Barry Johnson, a
      spokesman at the base.

      "They are in a secure environment free from the
      influences of older
      detainees," Lt Col Johnson said. "They are receiving
      specialist mental health
      care, in recognition of the difficult circumstances that
      child combatants go
      through, and some basic education in terms of reading and
      writing." Efforts
      were under way to contact their home nations, he added.

      But the children would still be held indefinitely and
      would not be granted
      access to lawyers, he said, because the US continues to
      view them as "enemy
      combatants" - a term it has used to argue that the Geneva
      Conventions do not
      apply to the inmates, who have not been charged with any
      crimes.

      That would be the case "until we ensure that they're no
      longer a threat to
      the United States, that there's no pending law
      enforcement against them, that
      they're no longer of intelligence value," Lt Col Johnson
      said.

      Holding the children was "wholly repugnant and contrary
      to basic principles
      of human rights," said Angela Wright of Amnesty
      International, and
      contravened UN rules with "near-universal acceptance"
      regarding the treatment
      of juveniles.

      The United States and Somalia are the only member states
      of the United
      Nations no to have ratified the Convention on the Rights
      of the Child, but
      the US is a signatory, and thus has "an obligation not to
      defeat the object
      and purpose of the treaty," Ms Wright said. "This is
      clearly totally at odds
      with the purpose of the treaty."

      The precise legal ramifications are unclear, since many
      experts argue that
      the US is already in breach of international law by
      holding any of the
      detainees indefinitely without trial or charge,
      regardless of their ages.

      Guantanamo Bay has attracted the condemnation of human
      rights campaigners
      since the first detainees arrived at what was Camp X-Ray,
      in January 2002.
      Soon after, they were pictured cowed, blindfolded and
      bound in the intense
      Cuban heat.

      Since then, the US has built Camp Delta, a permanent and
      better-equipped
      facility, and has been at pains to describe how the
      inmates' religious and
      cultural preferences are being catered for.
      Representatives of the
      International Committee of the Red Cross are in regular
      contact with the
      inmates.

      But reports of hunger strikes and attempted suicides have
      continued to emerge
      from the base. Military officials have confirmed 25
      suicide attempts by 17
      people since the inception of the camp, with 15 this
      year, often by inmates
      attempting to strangle themselves.

      One detainee who reportedly fell into a coma after trying
      to hang himself was
      back off life support this week, Lt Col Johnson said, but
      there was no word
      on what the authorities would do with him next. The
      Pentagon has published
      regulations for how the inmates, who come from 42
      countries, might be tried
      by military tribunals, but has not yet nominated any of
      them for trial.

      The US court of appeals ruled last month that the
      government was entitled to
      deny due legal process to the detainees because they are
      not Americans and
      are not being held on US territory.

      The three boys are not the only inmates under 16 to have
      been brought to
      Guantanamo Bay. Canadian officials have been seeking for
      months to gain
      access to Omar al-Khadr, a Canadian national who they say
      is being held at
      Camp Delta after being captured on July 27 during
      fighting in eastern
      Afghanistan. He was 15 at the time, they said.




      • Gość: Alex Jeśli obozowy strażnik jest dla opinii publicznej IP: 195.94.196.* 24.04.03, 18:07
        wyrocznią kto jest terrorystą a kto nie, to spróbuj upowszechnić ten sposób w
        cywilizowanym świecie, koszty działania wymiaru sprawiedliwości zmaleją, a i
        różni psychopatyczni dewianci znajdą zatrudnienie zgodne z kwalifikacjami i
        zainteresowaniem, zamiast wypisywać bzdury. Czego wam oczywiście nie życzę.
    • Gość: V.C. do Alexa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 19:25
      Gość portalu: Alex napisał(a):

      > Sąd federalny orzekł, że obóz w Guantanamo leży poza jurysdykcją USA i w
      > związku z tym władze amerykańskie nie ponoszą odpowiedzialności za nic co
      > dzieje się w tym obozie.
      >
      > Niech miłośnicy buszmeństwa wyobrażą sobie reakcje świata na taki tekst:
      > Niemcy nie ponoszą odpowiedzialności za Oświęcim, bo obóz był poza
      terytorium
      > Rzeszy.

      Oświęcim leżał na terytorium włączonym w 1939 r. do Rzeszy .
    • Gość: Mariner Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 20:47
      No i dobrze. Mnie nie szkoda Talibów. Powinni ich potopić w oceanie, zamiast
      trzymać w Guantanamo.
      M.
      • Gość: V.C. do Marinera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 20:57
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > No i dobrze. Mnie nie szkoda Talibów. Powinni ich potopić w oceanie, zamiast
        > trzymać w Guantanamo.
        > M.

        Jak w Chile za Pinocheta ?
    • Gość: felusiak Odpowiadam moim prokuratorom IP: *.nyc.rr.com 24.04.03, 21:48
      Alexowi:
      Sprawe jurysdykcji mamy chyba wyjasniona. Tylko sad wojskowy ma tam
      jurysdykcje. Ponadto wiadomosci.pl dodaly w tym wypadku swoj watly komentarz.
      Jedyna instytucja autoryzowana do inspekcji obozow jenieckich jest
      Miedzynarodowy Czerwony Krzyz. Inne organizacje nie musza byc dopuszczone.
      reuters.com/newsArticle.jhtml?type=topNews&storyID=2617430
      Alexowi i normalnej w sprawie Konwencji Genewskiej (IV):
      Otoz Konwencja Genewska kladzie szczegolny nacisk na to komu przyznaje sie
      status jenca a kto moze byc uznany za nielegalnego bojownika.
      Wedlug tejze konwencji walka partyzancka jest legalna tak dlugo jak dlugo
      partyzant nie zostanie zlapany. W tym wypadku moze byc zastrzelony na miejscu.
      Aby zostac uznanym za jenca wojennego nalezy nosic insygnie, ktora w sposob
      jednoznaczny odroznia bojownika od cywila. W przypadku braku roznicy pojmany
      moze byc uznany za nielegalnego bojownika. Takiemu nie przysluguja wszystkie
      przywileje wynikajace z konwencji. Szczegolnie istotny jest artykul 5.
      www.icrc.org/ihl.nsf/7c4d08d9b287a42141256739003e636b/6756482d86146898c125641e004aa3c5?OpenDocument

      Ponizej podaje link do artykulu, ktory wyjasnia stanowisko USA w sprawie
      zatrzymanych w aspekcie Konwencji Genewskich.
      www.terrorismanswers.com/responses/detainees.html
      Na zakonczenie chcialbym tylko dodac, ze niektorzy dyskutanci podchodza do
      calej sprawy zbyt emocjonalnie. Lepsze jest zawsze podejscie racjonalne.
      Dobrze jest zadac sobie trud obrony stanowiska kazdej ze stron. To pomaga
      zrozumiec przeslanki, ktorymi strony kieruja sie w swojej interpretacji
      przepisow prawnych i stosowanych metod. Dobrze jest rowniez to i owo poczytac
      aby poszerzyc horyzonty i poglebic wiedze. Szkoda, ze tak wiele osob powtarza
      zaslyszane opinie traktujac je jako niepodwazalne fakty.

      Pragne rowniez zwrocic uwage dyskutantow, ze Zacarias Moussaoui, ktory zostal
      zatrzymany na terytorium USA podlega jurysdykcji sadow cywilnych i nikt nawet
      nie probuje poddac tego w watpliwosc.


      • Gość: maga Re: Odpowiadam moim prokuratorom IP: *.crowley.pl 24.04.03, 22:24
        Osobiście mam w gdzies czy to są jency wojenni czy cywile.
        To są fanatycy którym wydaje sie ze mamy XIV w.
        Jeżeli taki palant trktuje swoją zone jak popychadło i pozwala na zabawianie
        sie starym pierdzielą z małymi dziewczynkami bo tak im nakazuje koran.
        To bardzo dobrze ze tam siedza szkoda tylko ze tak mało ich wyłapali.
        • Gość: V.C. do magi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 22:51
          Gość portalu: maga napisał(a):

          > Osobiście mam w gdzies czy to są jency wojenni czy cywile.
          > To są fanatycy którym wydaje sie ze mamy XIV w.
          > Jeżeli taki palant trktuje swoją zone jak popychadło i pozwala na zabawianie
          > sie starym pierdzielą z małymi dziewczynkami bo tak im nakazuje koran.
          > To bardzo dobrze ze tam siedza szkoda tylko ze tak mało ich wyłapali.

          Kto to taki "pierdzielą" ? wink

          Czytałaś Koran ?
          • Gość: normalna do magi IP: *.terra.net.lb 28.04.03, 16:50
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            >
            > Kto to taki "pierdzielą" ? wink
            >
            > Czytałaś Koran ?

            Maga jest chyba ,,warszawianka'', ktora miala klopoty z opanowaniem pewnych
            zasad poprawnej mowy polskiej wink
            Mozna sie domyslic, ze mialo tam byc nie ,,pierdzielą'' tylko ,,starym
            pierdzieLOM'' (celownik,l. mnoga)
            Podejrzewam, ze maga nie widziala Koranu na oczy.
            Czyz nie tak , mago?
        • Gość: Bnadem Re: czytałaś coś w ogóle? IP: *.krakow.pl 24.04.03, 23:23
          Gość portalu: maga napisał(a):

          > Osobiście mam w gdzies czy to są jency wojenni czy cywile.
          > To są fanatycy którym wydaje sie ze mamy XIV w.
          > Jeżeli taki palant trktuje swoją zone jak popychadło i pozwala na zabawianie
          > sie starym pierdzielą z małymi dziewczynkami bo tak im nakazuje koran.
          > To bardzo dobrze ze tam siedza szkoda tylko ze tak mało ich wyłapali.
      • Gość: Bnadem Re: Oni nie są jeńcami, kłamco! IP: *.krakow.pl 24.04.03, 23:22
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Alexowi:
        > Sprawe jurysdykcji mamy chyba wyjasniona. Tylko sad wojskowy ma tam
        > jurysdykcje. Ponadto wiadomosci.pl dodaly w tym wypadku swoj watly komentarz.
        > Jedyna instytucja autoryzowana do inspekcji obozow jenieckich jest
        > Miedzynarodowy Czerwony Krzyz. Inne organizacje nie musza byc dopuszczone.
        > reuters.com/newsArticle.jhtml?type=topNews&storyID=2617430
        > Alexowi i normalnej w sprawie Konwencji Genewskiej (IV):
        > Otoz Konwencja Genewska kladzie szczegolny nacisk na to komu przyznaje sie
        > status jenca a kto moze byc uznany za nielegalnego bojownika.
        > Wedlug tejze konwencji walka partyzancka jest legalna tak dlugo jak dlugo
        > partyzant nie zostanie zlapany. W tym wypadku moze byc zastrzelony na miejscu.
        > Aby zostac uznanym za jenca wojennego nalezy nosic insygnie, ktora w sposob
        > jednoznaczny odroznia bojownika od cywila. W przypadku braku roznicy pojmany
        > moze byc uznany za nielegalnego bojownika. Takiemu nie przysluguja wszystkie
        > przywileje wynikajace z konwencji. Szczegolnie istotny jest artykul 5.
        > www.icrc.org/ihl.nsf/7c4d08d9b287a42141256739003e636b/6756482d86146898c125641e004aa3c5?OpenDocument
        >
        > Ponizej podaje link do artykulu, ktory wyjasnia stanowisko USA w sprawie
        > zatrzymanych w aspekcie Konwencji Genewskich.
        > www.terrorismanswers.com/responses/detainees.html
        > Na zakonczenie chcialbym tylko dodac, ze niektorzy dyskutanci podchodza do
        > calej sprawy zbyt emocjonalnie. Lepsze jest zawsze podejscie racjonalne.
        > Dobrze jest zadac sobie trud obrony stanowiska kazdej ze stron. To pomaga
        > zrozumiec przeslanki, ktorymi strony kieruja sie w swojej interpretacji
        > przepisow prawnych i stosowanych metod. Dobrze jest rowniez to i owo poczytac
        > aby poszerzyc horyzonty i poglebic wiedze. Szkoda, ze tak wiele osob powtarza
        > zaslyszane opinie traktujac je jako niepodwazalne fakty.
        >
        > Pragne rowniez zwrocic uwage dyskutantow, ze Zacarias Moussaoui, ktory zostal
        > zatrzymany na terytorium USA podlega jurysdykcji sadow cywilnych i nikt nawet
        > nie probuje poddac tego w watpliwosc.
        >
        >


        Tego im odmówiono na wstępie. Czy każdy Amerykanin to kłamliwa świnia albo
        analfabeta?
        • Gość: felusiak Re: Oni nie są jeńcami, kłamco! IP: *.nyc.rr.com 25.04.03, 02:49
          Mianowicie czego komu odmowiono?
          W twoich oczach kazdy to klamliwa swinia albo analfabeta jesli jest
          amerykaninem. A jak sie ustosunkowujesz do amerykanskich zydow?
          • Gość: Bnadem Re: Oni nie są jeńcami, kłamco! IP: *.krakow.pl 25.04.03, 10:31
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Mianowicie czego komu odmowiono?
            > W twoich oczach kazdy to klamliwa swinia albo analfabeta jesli jest
            > amerykaninem. A jak sie ustosunkowujesz do amerykanskich zydow?



            Pytanie jest albo głupie, albo wredne - odmówiono wszystkim - raczej już
            powiedz mi, kto otrzymał status jeńca wojennego w Afganistanie - nikt,
            amerykański szowinisto!
            A co Żydzi mają do tego? Szukasz na siłę kogoś odpowiedzialnego za amerykańską
            głupotę - nie znajdziesz, bo w przeciwieństwie do przeciętnego Jankesa Żydzi
            amerykańscy w całości umieją czytać...
            • Gość: felusiak Re: Oni nie są jeńcami, kłamco! IP: *.nyc.rr.com 25.04.03, 19:15
              Drogi Bnademie nie jestes w stanie mnie obrazic.
              Byloby znacznie lepiej abys sprobowal formulowac swoje mysli jasno i
              przejrzyscie. Wtedy nie musialbym zadawac pytan z prosba o wyjasnienie.
              Obetrzyj piane z ust. Przewietrz glowe. Nienawisc i emocja nie sluzy ci
              najwyrazniej.
              • Gość: Bnadem Re: Odpowiedz czy są jeńcami! IP: *.krakow.pl 01.05.03, 22:36
        • gandalph Re: Oni nie są jeńcami, kłamco! 25.04.03, 14:56
          Gość portalu: Bnadem napisał(a):

          > Gość portalu: felusiak napisał(a):
          >
          > > Alexowi:
          > > Sprawe jurysdykcji mamy chyba wyjasniona. Tylko sad wojskowy ma tam
          > > jurysdykcje. Ponadto wiadomosci.pl dodaly w tym wypadku swoj watly komenta
          > rz.
          > > Jedyna instytucja autoryzowana do inspekcji obozow jenieckich jest
          > > Miedzynarodowy Czerwony Krzyz. Inne organizacje nie musza byc dopuszczone.
          > > reuters.com/newsArticle.jhtml?type=topNews&storyID=2617430
          > > Alexowi i normalnej w sprawie Konwencji Genewskiej (IV):
          > > Otoz Konwencja Genewska kladzie szczegolny nacisk na to komu przyznaje sie
          >
          > > status jenca a kto moze byc uznany za nielegalnego bojownika.
          > > Wedlug tejze konwencji walka partyzancka jest legalna tak dlugo jak dlugo
          > > partyzant nie zostanie zlapany. W tym wypadku moze byc zastrzelony na miej
          > scu.
          > > Aby zostac uznanym za jenca wojennego nalezy nosic insygnie, ktora w sposo
          > b
          > > jednoznaczny odroznia bojownika od cywila. W przypadku braku roznicy pojma
          > ny
          > > moze byc uznany za nielegalnego bojownika. Takiemu nie przysluguja wszystk
          > ie
          > > przywileje wynikajace z konwencji. Szczegolnie istotny jest artykul 5.
          > > www.icrc.org/ihl.nsf/7c4d08d9b287a42141256739003e636b/6756482d86146898c125641e004aa3c5?OpenDocument
          > >
          > > Ponizej podaje link do artykulu, ktory wyjasnia stanowisko USA w sprawie
          > > zatrzymanych w aspekcie Konwencji Genewskich.
          > > www.terrorismanswers.com/responses/detainees.html
          > > Na zakonczenie chcialbym tylko dodac, ze niektorzy dyskutanci podchodza do
          >
          > > calej sprawy zbyt emocjonalnie. Lepsze jest zawsze podejscie racjonalne.
          > > Dobrze jest zadac sobie trud obrony stanowiska kazdej ze stron. To pomaga
          > > zrozumiec przeslanki, ktorymi strony kieruja sie w swojej interpretacji
          > > przepisow prawnych i stosowanych metod. Dobrze jest rowniez to i owo poczy
          > tac
          > > aby poszerzyc horyzonty i poglebic wiedze. Szkoda, ze tak wiele osob powta
          > rza
          > > zaslyszane opinie traktujac je jako niepodwazalne fakty.
          > >
          > > Pragne rowniez zwrocic uwage dyskutantow, ze Zacarias Moussaoui, ktory zos
          > tal
          > > zatrzymany na terytorium USA podlega jurysdykcji sadow cywilnych i nikt na
          > wet
          > > nie probuje poddac tego w watpliwosc.
          > >
          > >
          >
          >
          > Tego im odmówiono na wstępie. Czy każdy Amerykanin to kłamliwa świnia albo
          > analfabeta?
          Nie, oni sami sobie tego odmówili. Aby być uznanym za jeńcam wojennego, trzeba
          przede wszystkim nosic mundur. Talibowie nie byli wojskiem afgańskim przecież!
          • Gość: Arp Głupi jesteś chłopcze IP: 213.76.139.* 25.04.03, 15:05
            Zgodnie z Konwencją Genewską każy kto broni swojego kraju MUSI być traktowany
            jako jeniec wojenny (odznaki, umundurowanie to to co odróżnia wojska regularne
            od pospolitego ruszenia), tak więc Talibowie broniąc swojego kraju są jeńcami
            wojennym, a Amerykanie popełniają zbrodnię przeciw ludzkości.
            I nic nie pomoże bełkot małych faszystowskich pajaców.
            • gandalph Re: Głupi jesteś chłopcze 25.04.03, 16:44
              Gość portalu: Arp napisał(a):

              > Zgodnie z Konwencją Genewską każy kto broni swojego kraju MUSI być traktowany
              > jako jeniec wojenny (odznaki, umundurowanie to to co odróżnia wojska
              regularne
              > od pospolitego ruszenia), tak więc Talibowie broniąc swojego kraju są jeńcami
              > wojennym, a Amerykanie popełniają zbrodnię przeciw ludzkości.
              > I nic nie pomoże bełkot małych faszystowskich pajaców.
              nawet "broniący swojego kraju" może dopuścic się przestępstw przeciwko prawom
              wojennym i ponieść konsekwencje choćby w formie plutonu egzekucyjnego. Dotyczy
              to w szczególności talibów, którym nijak nie przysługują prawa kombatantów.
              Amerykanie mogli ich po prostu rozstrzelać na miejscu i też byliby w prawie.
              Sytuacja prawna talibów jest gorsza niż partyzantów w II WŚ. schwytanych przez
              Niemców. Opinie przeciwne świadczą tylko i wyłącznie o "chciejstwie", niczym
              więcej.
              • Gość: babariba Re: Głupi jesteś chłopcze IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 22:46
                gandalph napisał:
                (...)
                > nawet "broniący swojego kraju" może dopuścic się przestępstw przeciwko prawom
                > wojennym i ponieść konsekwencje choćby w formie plutonu egzekucyjnego. Dotyczy
                > to w szczególności talibów, którym nijak nie przysługują prawa kombatantów.
                > Amerykanie mogli ich po prostu rozstrzelać na miejscu i też byliby w prawie.
                > Sytuacja prawna talibów jest gorsza niż partyzantów w II WŚ. schwytanych przez Niemców. Opinie przeciwne świadczą tylko i wyłącznie o "chciejstwie", niczym więcej.
                **********************************************

                tak się jednak jakoś składa, że PORWANO i wywieziono iluś tam ludzi z Afganistanu. Nie stawia się im zarzutów, przed którymi mogliby się BRONIĆ.
                Nikt nie wie, czy akurat tym LUDZIOM da się postawić jakiekolwiek zarzuty.
                Jak na razie, Amerykanie ich sobie wzięli i sobie ICH MAJĄ.
                Hłe...
                • gandalph Re: Głupi jesteś chłopcze 30.04.03, 14:57
                  Gość portalu: babariba napisał(a):

                  > gandalph napisał:
                  > (...)
                  > > nawet "broniący swojego kraju" może dopuścic się przestępstw przeciwko pra
                  > wom
                  > > wojennym i ponieść konsekwencje choćby w formie plutonu egzekucyjnego. Dot
                  > yczy
                  > > to w szczególności talibów, którym nijak nie przysługują prawa kombatantów
                  > .
                  > > Amerykanie mogli ich po prostu rozstrzelać na miejscu i też byliby w prawi
                  > e.
                  > > Sytuacja prawna talibów jest gorsza niż partyzantów w II WŚ. schwytanych p
                  > rzez Niemców. Opinie przeciwne świadczą tylko i wyłącznie o "chciejstwie",
                  nicz
                  > ym więcej.
                  > **********************************************
                  >
                  > tak się jednak jakoś składa, że PORWANO i wywieziono iluś tam ludzi z
                  Afganista
                  > nu. Nie stawia się im zarzutów, przed którymi mogliby się BRONIĆ.
                  > Nikt nie wie, czy akurat tym LUDZIOM da się postawić jakiekolwiek zarzuty.
                  > Jak na razie, Amerykanie ich sobie wzięli i sobie ICH MAJĄ.
                  > Hłe...
                  Nie "porwano", lecz pojmano cywilów z bronią w ręku, z których pewnie 99%
                  strzelało do Amerykanów. Za takie coś grozi sąd polowy i pluton egzekucyjny;
                  nie uczyniono tego ze względów humanitarnych zapewne, a teraz kłopot tylko...,
                  bo nagle pojawili sie liczni "obrońcy uciśnionych" na całym świecie,
                  obdarzonych małym rozumem i krótką pamięcią.
                  • Gość: Bnadem Re: Głupi jesteś chłopcze IP: *.krakow.pl 01.05.03, 22:41
                    gandalph napisał:

                    > Gość portalu: babariba napisał(a):
                    >
                    > > gandalph napisał:
                    > > (...)
                    > > > nawet "broniący swojego kraju" może dopuścic się przestępstw przeciwk
                    > o pra
                    > > wom
                    > > > wojennym i ponieść konsekwencje choćby w formie plutonu egzekucyjnego
                    > . Dot
                    > > yczy
                    > > > to w szczególności talibów, którym nijak nie przysługują prawa kombat
                    > antów
                    > > .
                    > > > Amerykanie mogli ich po prostu rozstrzelać na miejscu i też byliby w
                    > prawi
                    > > e.
                    > > > Sytuacja prawna talibów jest gorsza niż partyzantów w II WŚ. schwytan
                    > ych p
                    > > rzez Niemców. Opinie przeciwne świadczą tylko i wyłącznie o "chciejstwie",
                    >
                    > nicz
                    > > ym więcej.
                    > > **********************************************
                    > >
                    > > tak się jednak jakoś składa, że PORWANO i wywieziono iluś tam ludzi z
                    > Afganista
                    > > nu. Nie stawia się im zarzutów, przed którymi mogliby się BRONIĆ.
                    > > Nikt nie wie, czy akurat tym LUDZIOM da się postawić jakiekolwiek zarzuty.
                    > > Jak na razie, Amerykanie ich sobie wzięli i sobie ICH MAJĄ.
                    > > Hłe...
                    > Nie "porwano", lecz pojmano cywilów z bronią w ręku, z których pewnie 99%
                    > strzelało do Amerykanów. Za takie coś grozi sąd polowy i pluton egzekucyjny;
                    > nie uczyniono tego ze względów humanitarnych zapewne, a teraz kłopot
                    tylko...,
                    > bo nagle pojawili sie liczni "obrońcy uciśnionych" na całym świecie,
                    > obdarzonych małym rozumem i krótką pamięcią.


                    To nie byli cywile, ale żołnierze regularnej armii - nie odwracaj kota ogonem.
                    Nie ma możliwości zastosowania plutonu egzekucyjnego wobec tych ludzi, choćbyś
                    nie wiadomo jak tego pragnął. To dobrze, że pojawili się "obrońcy uciśnionych",
                    ponieważ jeden kraj na świecie wyraźnie uzurpuje sobie prawo do rozstrzygania
                    konfliktów prawem kaduka.
    • Gość: U Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo IP: *.75.3.42.Dial1.Boston1.Level3.net 25.04.03, 05:18
      No i widzicie,jakie to jest proste.Wystarczy przystawic
      przeciwnikowi pieczatke terrorysty.Ile zyskow wyplywa
      ztego "terroryzmu".Dziala conajmniej tak sprawnie,jak
      pieczatka antysemityzmu.I wyobrazcie sobie,ze robia to
      ci,ktorym stawiano takie pieczatki w Auschwitz.

      O nie!!!Do diabla,jak moglem palnac cos takiego.To robia
      ci,ktorzy pomagali wylapywac ukrytych Zydow.
      • Gość: U Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo IP: *.75.0.8.Dial1.Boston1.Level3.net 26.04.03, 01:51
        Wylazlo ostatnio,ze w bazie Guantanamo siedza rowniez
        14-16letnie dzieciaki.Osciwiscie spowodu terrorysci.Aii
        waiii,Zupelnie,jak w Gulagach.Tam,dzieci urodzone przez
        uwiezione kobietu otrzymywaly automatycznie zazczytny
        tytul wroga klas przaujacych miast i wsi.
        Wielu uzywa tu slowa "Ameryka".Czy nie czas zrozumiec,ze
        dzisiejsza Ameryka to gniazdo zoltych smierdzieli pod
        wezwaniem herzla?

        (Zaslyszane wczoraj w TV.)
    • Gość: babariba to jaki status mają osoby przetrzymywane IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 09:21
      w bazie Guantanamo? Nie są jeńcami wojennymi, jak nam tu wyłożył felusiak, nie są więźniami, bo nie podlegają żadnym prawom przysługującym więźniom. Nic nie słychać o procesach, które by miały im być wytoczone. Winę by trzeba udowodnić bezspornie (!!!)
      Zabrali ich sobie Amerykanie z Afganistanu i ich sobie mają???
      Kidnaping państwowy jest to, czy jak?
      Hłe...
      **********************************************
      Gość portalu: Alex napisał(a):

      > Sąd federalny orzekł, że obóz w Guantanamo leży poza jurysdykcją USA i w
      > związku z tym władze amerykańskie nie ponoszą odpowiedzialności za nic co
      > dzieje się w tym obozie.
      >
      > Niech miłośnicy buszmeństwa wyobrażą sobie reakcje świata na taki tekst:
      > Niemcy nie ponoszą odpowiedzialności za Oświęcim, bo obóz był poza terytorium
      > Rzeszy.
      • Gość: Arp Re: to jaki status mają osoby przetrzymywane IP: 213.76.139.* 25.04.03, 14:11
        Amerykanie urządzili sobie obóz doświadczalny, w którym "testują" nowe metody
        śledcze, mało kto pamięta o niezwykle humanitarnej propozycji, aby
        zalegalizować tortury, tyle tylko, że pod paznokcie wbijać igły wydezynfekowane.
      • indris "Hrabia Monte Christo" się kłania 25.04.03, 15:05
        Zdaje się, że sytuacja tych (więźniów ? jeńców ?) z Guantanamo przypomina nieco
        sytuację Edmunda Dantesa w Chateau d'If. Jedyna różnica na ich korzyść polega
        naa tym, że o Dantesie nikt nie wiedział, a o Guantanamo jest na świecie
        głośno. I że jest szansa, że sami Amerykanie wymuszą jakieś rozwiązanie tej
        sprawy zgodne z elementarnym poczuciem sprawiedliwości.
        • Gość: babariba ale ja dalej nie wiem IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 16:08
          jeńcami oni nie są, więźniami nie są, to czym są???
          - Ofiarami kidnapingu???
          • Gość: Blong i sie nie dowiesz IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 19:39
            bo chyba ani amerykanie tego nie wiedza wink
    • zwyczajny Facet nie rozumie ani polskiego ani wyroku 25.04.03, 19:31
      sądu.
      Na początek zajrzyj do słownika poprawnej polszczyzny.

      Pzdr
    • Gość: felusiak Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo?????? IP: *.nyc.rr.com 25.04.03, 19:35
      Dyskusja byla zywa i bardzo emocjonalna. Szkoda, ze niektorzy dyskutanci
      zupelnie nie rozumieja tematu. Nigdy nie zadali sobie trudu przeczytania
      czegokolwiek zrodlowego (chociaz podalem linki).
      Jeden dyskutant napisal, ze ktokolwiek walczacy w obronie swojego kraju
      pojmany, musi zostac uznany za jenca wojennego. Jest to oczywiscie stek bzdur,
      gdyz konwencje genewskie tego tak nie ujmuja, ale kto by sie taka drobnostka
      przejmowal. Typowe myslenie zyczeniowe. Tak chce i tak jest i zaden
      "amerykanski szowinista" mi tu nie powie.
      Ponadto nikt nie zarzuca amerykanom zbrodni. Nawet Robert Fisk.

      W 1945 roku amerykanscy jency wojenni obezwladnili personel obozu, przejeli
      bron i uciekli, w cywilnych ubraniach. Po krotkich walkach z japonczykami
      zostali pojmani i na miejscu rozstrzelani. Trybunal, ktory sadzil sprawcow
      zbrodni, mimo usilnych zabiegow prokuratora, nie uznal tego za zbrodnie
      wojenna i wniosek oddalil. Japonczycy nie zlamali prawa. Dodam, ze sad byl
      amerykanski. Jakkolwiek niemoralne i brutalne bylo postepowanie japonczykow,
      to jednak nie bylo nielegalne.

      W konkluzji musze stwierdzic, ze dyskusja z ludzmi, ktorzy na poparcie swoich
      wywodow maja tylko emocje i zarliwe chciejstwo, nie ma zadnego sensu.
      Strata czasu. Nic nie jest w stanie ich przekonac, nawet fakty, jesli sa
      niewygodne, zostana przez nich zignorowane.

      PS. Wszyscy moi przeciwnicy w ferworze walki i emocji nie potrafili
      powstrzymac sie od stosowania inwektyw, mniej lub bardziej dosadnych.
      Konia z rzedem temu, kto wskarze na cien emocji zawarty w moich postach.

      Dziekuje i zycze dobrego dnia.
      • Gość: babariba któryś raz już tłumaczysz tu, czym NIE SĄ IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 22:50
        LUDZIE prztrzymywani w Guantanamo.
        Ja mam jednak ciągle głód wiedzy - jaki w takim razie mają status???
        Hłe...
      • canuk Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo?????? 25.04.03, 23:26
        Amerykanie powinni otworzyć bramy i wypuścić ich na Kubę.
        Ciekaw jestem jak długo by pożyli na wolności. wink

        Przynamniej nie było by problemu jaki mają status.

        Pozdr, Canuck
        • Gość: babariba qrwa, ale sobie ich wzieli i sa za nich... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 23:49
          ...odpowiedzialni. I nie da się tego zbyć nonszalanckimi gierkami słownymi.
          Hłe...
          ********************************************
          canuk napisał:

          > Amerykanie powinni otworzyć bramy i wypuścić ich na Kubę.
          > Ciekaw jestem jak długo by pożyli na wolności. wink
          >
          > Przynamniej nie było by problemu jaki mają status.
          >
          > Pozdr, Canuck
        • Gość: Arab Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo?????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 12:13
          canuk napisał:

          > Amerykanie powinni otworzyć bramy i wypuścić ich na Kubę.
          > Ciekaw jestem jak długo by pożyli na wolności. wink
          >
          > Przynamniej nie było by problemu jaki mają status.
          >
          > Pozdr, Canuck

          Neofaszystowskie gówno krytykuje Kubę, która nie jest odpowiedzialna za mordy,
          ludobójstwo i tortury.
          • canuk Arab - ty pro-komunistyczny frajerze 28.04.03, 17:20
            Gość portalu: Arab napisał(a):

            > canuk napisał:
            >
            > > Amerykanie powinni otworzyć bramy i wypuścić ich na Kubę.
            > > Ciekaw jestem jak długo by pożyli na wolności. wink
            > >
            > > Przynamniej nie było by problemu jaki mają status.
            > >
            > > Pozdr, Canuck
            >
            > Neofaszystowskie gówno krytykuje Kubę, która nie jest
            odpowiedzialna za mordy,
            > ludobójstwo i tortury.


            Co ty wiesz co się dzieje na Kubie? Widzę, że czytać nie
            potrafisz i śni ci się po nocach powrót do "dobrych
            starych stalinowskich czasów".
          • canuk Do Araba - poczytaj komuchu o Kubie 28.04.03, 20:57
            Gość portalu: Arab napisał(a):

            > canuk napisał:
            >
            > > Amerykanie powinni otworzyć bramy i wypuścić ich na Kubę.
            > > Ciekaw jestem jak długo by pożyli na wolności. wink
            > >
            > > Przynamniej nie było by problemu jaki mają status.
            > >
            > > Pozdr, Canuck
            >
            > Neofaszystowskie gówno krytykuje Kubę, która nie jest
            odpowiedzialna za mordy,
            > ludobójstwo i tortury.


            W ciągu ostatniego miesiąca władze kubańskie aresztowały
            75 dysydentów, którzy otrzymali drakońskie kary,
            sięgające 28 lat więzienia. Ponadto w przyspieszonym
            trybie skazano na śmierć i stracono trzech sprawców
            nieudanego porwania hawańskiego promu portowego na Florydę.
            • Gość: Arab Do Canuka - poczytaj o Iraku knajaku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 15:25
              • canuk Re: Do Canuka - poczytaj o Iraku knajaku 29.04.03, 20:19
                Co mam poczytać o Iraku frajerze - dyskusja była na inny
                temat wink)
    • Gość: babariba to co, kidnaping to był, czy jak??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 17:12
      'fachowców' z tego wątku się dopytuję przede wszystkim smile))
      • Gość: Alex Re: to co, kidnaping to był, czy jak??? IP: 195.94.196.* 28.04.03, 17:20
        Najłagodniej rzecz ujmując wojska amerykańskie dokonały porwania, w świetle
        obowiązującego prawa jest to zbrodnia wojenna.
        Nic nie pomoże buszystom zaklinanie prawdy, Talibom przysługuje status jeńca
        wojennego (wyjąwszy tych którzy popełnili zbrodnie wojenne, co oczywiście
        należy udowodnić), baza w Guantanamo podlega jurysdykcji amerykańskiej (niby
        kto rozstrzygałby spory pomiędzy dostawcą żarcia dla strażników obozowych i
        wiele takich prozaicznych spraw jak nie sąd amerykański), a to że Amerykanie
        przetrzymują jeńców w ten sposób świadczy o stanie opinii publicznej.
        Warto w tym miejscu przypomnieć stalinowskie gułagi, które w opinii
        dzisiejszych wielbicieli Krzaczastego pełniły WAŻNĄ FUNKCJĘ WYCHOWAWCZĄ.
        • Gość: bolszewik-babariba canuka wypowiedzi byłbym ciekaw IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 16:05
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Najłagodniej rzecz ujmując wojska amerykańskie dokonały porwania, w świetle
          > obowiązującego prawa jest to zbrodnia wojenna.
          > Nic nie pomoże buszystom zaklinanie prawdy, Talibom przysługuje status jeńca
          > wojennego (wyjąwszy tych którzy popełnili zbrodnie wojenne, co oczywiście
          > należy udowodnić), baza w Guantanamo podlega jurysdykcji amerykańskiej (niby
          > kto rozstrzygałby spory pomiędzy dostawcą żarcia dla strażników obozowych i
          > wiele takich prozaicznych spraw jak nie sąd amerykański), a to że Amerykanie
          > przetrzymują jeńców w ten sposób świadczy o stanie opinii publicznej.
          > Warto w tym miejscu przypomnieć stalinowskie gułagi, które w opinii
          > dzisiejszych wielbicieli Krzaczastego pełniły WAŻNĄ FUNKCJĘ WYCHOWAWCZĄ.
          • canuk Re: canuka wypowiedzi byłbym ciekaw 29.04.03, 20:33
            Gość portalu: bolszewik-babariba napisał(a):

            > Gość portalu: Alex napisał(a):
            >
            > > Najłagodniej rzecz ujmując wojska amerykańskie
            dokonały porwania, w świetl
            > e
            > > obowiązującego prawa jest to zbrodnia wojenna.
            > > Nic nie pomoże buszystom zaklinanie prawdy, Talibom
            przysługuje status jeń
            > ca
            > > wojennego (wyjąwszy tych którzy popełnili zbrodnie
            wojenne, co oczywiście
            > > należy udowodnić), baza w Guantanamo podlega
            jurysdykcji amerykańskiej (ni
            > by
            > > kto rozstrzygałby spory pomiędzy dostawcą żarcia dla
            strażników obozowych
            > i
            > > wiele takich prozaicznych spraw jak nie sąd
            amerykański), a to że Amerykan
            > ie
            > > przetrzymują jeńców w ten sposób świadczy o stanie
            opinii publicznej.
            > > Warto w tym miejscu przypomnieć stalinowskie gułagi,
            które w opinii
            > > dzisiejszych wielbicieli Krzaczastego pełniły WAŻNĄ
            FUNKCJĘ WYCHOWAWCZĄ.


            Nie jestem specjalistą od prawa międzynarodowego i ta
            dyskusja mnie nie iteresuje.

            Pozdr, Canuck smile
          • canuk Zmien nik z buszewik-babariba na 29.04.03, 20:34
            prowokator babariba - lepiej będzie pasowało.
            • Gość: babariba nabluzgałeś mi już. Teraz może odpowiesz??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 21:47
              bluzgi mnie nie ruszają. Ale argumenty i informacje czaem przekonują.
              Hłe...
              i 'daj boh sztob nieposlednij'
              *********************************************
              canuk napisał:

              > prowokator babariba - lepiej będzie pasowało.
              • canuk Re: nabluzgałeś mi już. Teraz może odpowiesz??? 30.04.03, 00:09
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > bluzgi mnie nie ruszają. Ale argumenty i informacje
                czaem przekonują.
                > Hłe...
                > i 'daj boh sztob nieposlednij'
                > *********************************************
                > canuk napisał:
                >
                > > prowokator babariba - lepiej będzie pasowało.

                Problem jest, ze zadne argumenty Cie nie przekonuja -
                jestes po prostu arogantem i nie mam ochoty z Toba
                podejmowac jakiejkolwiek dyskusji na jakikolwiek temat.
                Canuck

                • Gość: babariba nabluzgałeś mi już. Teraz może odpowiesz??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 00:47
                  canuk napisał:

                  > Gość portalu: babariba napisał(a):
                  (...)
                  > Problem jest, ze zadne argumenty Cie nie przekonuja -
                  > jestes po prostu arogantem i nie mam ochoty z Toba
                  > podejmowac jakiejkolwiek dyskusji na jakikolwiek temat.
                  > Canuck
                  *********************************************
                  jakoś jednak wchodzisz po moich postach, jeśli cię mierzi to, co piszę, nie musisz. Ja grzecznie raczyłem zapytać. Ty odpowiedzi zapewne nie znasz i dlatego mnie zbluzgałeś.
                  Ja pozdrawiam!!!
                  i 'daj boh sztob nieposlednij'
                  Hłe...
                  • canuk Re: nabluzgałeś mi już. Teraz może odpowiesz??? 30.04.03, 01:31
                    Gość portalu: babariba napisał(a):

                    > canuk napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                    > (...)
                    > > Problem jest, ze zadne argumenty Cie nie przekonuja -
                    > > jestes po prostu arogantem i nie mam ochoty z Toba
                    > > podejmowac jakiejkolwiek dyskusji na jakikolwiek temat.
                    > > Canuck
                    > *********************************************
                    > jakoś jednak wchodzisz po moich postach, jeśli cię
                    mierzi to, co piszę, nie mus
                    > isz. Ja grzecznie raczyłem zapytać. Ty odpowiedzi
                    zapewne nie znasz i dlatego m
                    > nie zbluzgałeś.
                    > Ja pozdrawiam!!!
                    > i 'daj boh sztob nieposlednij'
                    > Hłe...


                    Tutaj jest moja odpowiedz na Twoje energiczne proby
                    wciagniecia mnie w dyskusje:

                    Nie jestem specjalistą od prawa międzynarodowego i ta
                    dyskusja mnie nie iteresuje.

                    Pozdr, Canuck smile


                    Jesli to bulo nabluzganie to bardzo przepraszam - ale
                    jestes bardzo delikatny.

                    Pozdr, Canuck

                    Ps. nie jestem zwolennikiem Busha ani USA jestem
                    zwolennikiem prawdy i szacunku a nie spekulacji. Jesli
                    ktos jest mi wstanie udowdnic, ze ma racje to ja przyjme.
                    Ale zadna ze stron mnie ni eprzekonala kto ma racje.
                    Jedno jest pewne, ze ludzie trenowani w Afganistanie byli
                    glownymi terrorystami attaku 9-11 w NY. I nie dbam o to
                    jaki sposob bedzie uzyty aby przeciwdzialac takim atakom
                    w przyszlosci. Jesli Quantamo ma rozwiazac te sprae to
                    'lets be it'

                    Pozdr, Canuck
                    • Gość: babariba nabluzgałeś mi już. Teraz może odpowiesz??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 01:52
                      canuk napisał:
                      > Gość portalu: babariba napisał(a):
                      > > canuk napisał:
                      (...)
                      *********************************************
                      Jeżeli jakaś WŁADZA przy pomocy ARMII zatrzymuje i więzi przez miesiące całe LUDZI, to ci LUDZIE muszą mieć jakiś oficjalny i prawny STATUS.
                      Jeżeli ta WŁADZA im odmawia jakiegokolwiek uznawanego w CYWILIZOWANYCH społecznościach STATUSU PRAWNEGO, to ja nie mam powodów, żeby taką WŁADZĘ za CYWILIZOWANĄ uznawać. I tylko o to mi chodziło.
                      pzdr, babariba, cześć
                      • canuk Re: nabluzgałeś mi już. Teraz może odpowiesz??? 30.04.03, 03:19
                        Gość portalu: babariba napisał(a):

                        > canuk napisał:
                        > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                        > > > canuk napisał:
                        > (...)
                        > *********************************************
                        > Jeżeli jakaś WŁADZA przy pomocy ARMII zatrzymuje i
                        więzi przez miesiące całe LU
                        > DZI, to ci LUDZIE muszą mieć jakiś oficjalny i prawny
                        STATUS.
                        > Jeżeli ta WŁADZA im odmawia jakiegokolwiek uznawanego w
                        CYWILIZOWANYCH społeczn
                        > ościach STATUSU PRAWNEGO, to ja nie mam powodów, żeby
                        taką WŁADZĘ za CYWILIZOWA
                        > NĄ uznawać. I tylko o to mi chodziło.
                        > pzdr, babariba, cześć


                        Ale chyba też nie można tego nazwać - ZBRODNIĄ. Zgodzę
                        się z BEZPRAWIEM wg prawa międzynarodowego ale nie ze
                        zbrodnią o ile wiem nikt tam nie zmarł ani nie został
                        zamordowany tak, że porównanie do rosyjskich gułagów też
                        nie jest dobre. O ile wiem Rosjanie nie dopuszczali
                        Czerwonego Krzyża do monitorowania warunków w jakich żyli
                        więźniowie w gułagach - Amerykanie zezwolili na to.
                        Atak 9-11 też nie był cywilizowany - z tym się chyba
                        zgodzisz.

                        Pozdr, Canuck

                        PS. Cał ta sprawa jest bardzo kontrowersyjna tak z punktu
                        widzenia prawa US of A jak i prawa międzynarodowego.
                        Tutaj jest ciekawy link:
                        www.facsnet.org/issues/specials/terrorism/pepperdine.php3
                        • Gość: Bnadem Re: Gdzie to bluzganie? IP: *.krakow.pl 01.05.03, 22:43
                          canuk napisał:

                          > Gość portalu: babariba napisał(a):
                          >
                          > > canuk napisał:
                          > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                          > > > > canuk napisał:
                          > > (...)
                          > > *********************************************
                          > > Jeżeli jakaś WŁADZA przy pomocy ARMII zatrzymuje i
                          > więzi przez miesiące całe LU
                          > > DZI, to ci LUDZIE muszą mieć jakiś oficjalny i prawny
                          > STATUS.
                          > > Jeżeli ta WŁADZA im odmawia jakiegokolwiek uznawanego w
                          > CYWILIZOWANYCH społeczn
                          > > ościach STATUSU PRAWNEGO, to ja nie mam powodów, żeby
                          > taką WŁADZĘ za CYWILIZOWA
                          > > NĄ uznawać. I tylko o to mi chodziło.
                          > > pzdr, babariba, cześć
                          >
                          >
                          > Ale chyba też nie można tego nazwać - ZBRODNIĄ. Zgodzę
                          > się z BEZPRAWIEM wg prawa międzynarodowego ale nie ze
                          > zbrodnią o ile wiem nikt tam nie zmarł ani nie został
                          > zamordowany tak, że porównanie do rosyjskich gułagów też
                          > nie jest dobre. O ile wiem Rosjanie nie dopuszczali
                          > Czerwonego Krzyża do monitorowania warunków w jakich żyli
                          > więźniowie w gułagach - Amerykanie zezwolili na to.
                          > Atak 9-11 też nie był cywilizowany - z tym się chyba
                          > zgodzisz.
                          >
                          > Pozdr, Canuck
                          >
                          > PS. Cał ta sprawa jest bardzo kontrowersyjna tak z punktu
                          > widzenia prawa US of A jak i prawa międzynarodowego.
                          > Tutaj jest ciekawy link:
                          > www.facsnet.org/issues/specials/terrorism/pepperdine.php3
                        • Gość: babariba nabluzgałeś mi już. Teraz może odpowiesz??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.05.03, 23:33
                          canuk napisał:

                          > Gość portalu: babariba napisał(a):
                          > > canuk napisał:
                          > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                          > > > > canuk napisał:
                          (...)
                          > Ale chyba też nie można tego nazwać - ZBRODNIĄ. Zgodzę się z BEZPRAWIEM wg prawa międzynarodowego ale nie ze zbrodnią o ile wiem nikt tam nie zmarł ani nie został zamordowany tak, że porównanie do rosyjskich gułagów też nie jest dobre. O ile wiem Rosjanie nie dopuszczali Czerwonego Krzyża do monitorowania warunków w jakich żyli więźniowie w gułagach - Amerykanie zezwolili na to.
                          > Atak 9-11 też nie był cywilizowany - z tym się chyba zgodzisz
                          (...)
                          **********************************************
                          ale nikt nie udowodnił, że akurat ci, co ich MAJĄ Amerykanie w Guantanamo mieli jakikolwiek bezpośredni związek ze ZBRODNIĄ z 11 września. I jak dotąd, nikt tego nawet UDOWADNIAĆ nie próbuje.
                          A nawet JEŚLIBY MIELI, to należy im postawić PUBLICZNIE zarzuty OSĄDZIĆ i SKAZAĆ, albo UNIEWINNIĆ i wypuścić (z biletem powrotnym do domu.
                          *****
                          I bardzo mi się podoba argument: 'O ile wiem Rosjanie nie dopuszczali
                          Czerwonego Krzyża do monitorowania warunków w jakich żyli więźniowie w gułagach - Amerykanie zezwolili na to'.

                          Podobny jest czegoś mocno do argumentu Chruszczowa: 'a u was murzynów biją'
                          Hłe...
                          i 'daj boh sztob nieposlednij', cześć

                          • canuk Do babariby 02.05.03, 00:13
                            Gość portalu: babariba napisał(a):

                            > canuk napisał:
                            >
                            > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                            > > > canuk napisał:
                            > > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                            > > > > > canuk napisał:
                            > (...)
                            > > Ale chyba też nie można tego nazwać - ZBRODNIĄ.
                            Zgodzę się z BEZPRAWIEM w
                            > g prawa międzynarodowego ale nie ze zbrodnią o ile wiem
                            nikt tam nie zmarł ani
                            > nie został zamordowany tak, że porównanie do rosyjskich
                            gułagów też nie jest do
                            > bre. O ile wiem Rosjanie nie dopuszczali Czerwonego
                            Krzyża do monitorowania war
                            > unków w jakich żyli więźniowie w gułagach - Amerykanie
                            zezwolili na to.
                            > > Atak 9-11 też nie był cywilizowany - z tym się chyba
                            zgodzisz
                            > (...)
                            > **********************************************
                            > ale nikt nie udowodnił, że akurat ci, co ich MAJĄ
                            Amerykanie w Guantanamo mieli
                            > jakikolwiek bezpośredni związek ze ZBRODNIĄ z 11
                            września. I jak dotąd, nikt t
                            > ego nawet UDOWADNIAĆ nie próbuje.
                            > A nawet JEŚLIBY MIELI, to należy im postawić PUBLICZNIE
                            zarzuty OSĄDZIĆ i SKAZA
                            > Ć, albo UNIEWINNIĆ i wypuścić (z biletem powrotnym do domu.
                            > *****
                            > I bardzo mi się podoba argument: 'O ile wiem Rosjanie
                            nie dopuszczali
                            > Czerwonego Krzyża do monitorowania warunków w jakich
                            żyli więźniowie w gułagach
                            > - Amerykanie zezwolili na to'.
                            >
                            > Podobny jest czegoś mocno do argumentu Chruszczowa: 'a
                            u was murzynów biją'
                            > Hłe...
                            > i 'daj boh sztob nieposlednij', cześć
                            >
                            'a u was murzynów biją' - dałbyś sobie spokój z tym
                            argumentem smile
                            Za Stalina nawet nikt nie wiedział gdzie były gułagi. I
                            nie staraj mi perwadowć z tym oświadzeniem bo mój Wujek
                            był w gułagu i dopiero w 1957 udzło nam się Go
                            zlokalizować przez Czerwony Krzyż i rapatriować do Polski
                            (tylko za to, że był w armii Andersa).
                            - ale to nie jest w naszej dyskusji istotne? prawda ?

                            O ile wiem część już została zwolniona i
                            przetransportowna do Pakistanu, była wzmianka o tym na
                            Kanadyskim CBC.
                            Nie chcę spekulować dlaczego administracja US ich tam
                            trzyma bo nie wiem. Chciałbym wiedzieć jak powinni byli
                            amerykanie postąpić - więzić ich jako jeńców wojennych w
                            Afganistanie? dopuśćić 'krwiopijców' prawników do
                            interesu i obciążyć tym podatników amerykańskich ?
                            Nie wiem - może Ty mi dasz na to odpowiedż. Proszę.

                            (Pamiętaj tylko o tym, że chcesz się dowiedzieć jak
                            najwięcej o Panu Bin Ladenie i jego spółce.)

                            Pozdr, Canuck
                            • Gość: babariba Do babariby IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 02.05.03, 00:27
                              canuk napisał:

                              > Gość portalu: babariba napisał(a):
                              > > canuk napisał:
                              > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                              > > > > canuk napisał:
                              > > > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                              > > > > > > canuk napisał:
                              (...)
                              'a u was murzynów biją' - dałbyś sobie spokój z tym argumentem smile
                              *******************************************
                              babariba: to po co niżej po raz kolejny powtarzasz ten argument??? Nie będę ci tu przytaczał martyrologicznych przykładów z mojej najbliższej rodziny (a byłoby co!!!), bo nie o to tutaj chodzi.
                              Mnie chodzi o to, co dzisiaj robią przedstawiciele władz państwa, które aspiruje do roli centrum CYWILIZACJI na ziemi i ŚWIATOWEGO LIDERA. O to tylko.
                              *******************************************
                              Za Stalina nawet nikt nie wiedział gdzie były gułagi. I nie staraj mi perwadowć z tym oświadzeniem bo mój Wujek był w gułagu i dopiero w 1957 udzło nam się Go
                              > zlokalizować przez Czerwony Krzyż i rapatriować do Polski (tylko za to, że był w armii Andersa).
                              > - ale to nie jest w naszej dyskusji istotne? prawda ?
                              >
                              > O ile wiem część już została zwolniona i przetransportowna do Pakistanu, była wzmianka o tym na Kanadyskim CBC.
                              Nie chcę spekulować dlaczego administracja US ich tam trzyma bo nie wiem.

                              Chciałbym wiedzieć jak powinni byli amerykanie postąpić - więzić ich jako jeńców wojennych w Afganistanie? dopuśćić 'krwiopijców' prawników do interesu i obciążyć tym podatników amerykańskich ?
                              > Nie wiem - może Ty mi dasz na to odpowiedż. Proszę.
                              > (Pamiętaj tylko o tym, że chcesz się dowiedzieć jak najwięcej o Panu Bin Ladenie i jego spółce.)
                              > Pozdr, Canuck
                              **********************************************
                              babariba: ja bym się chciał tego dowiedzieć po prostu. Oświadczenie może jakieś oficjalne by mi wystarczyło. Bo tak, to wiadomo tylko tyle, że ich sobie WZIĘLI i MAJĄ. A na jakiej podstawie, i w jakim celu jest słodką tajemnicą US Army. JA osobiście podejrzewam, że się 'trepy' porozpędzały, a terazpo prostu nie bardzo wiedzą, co z tym 'fantem' zrobić.
                              pzdr

                              • canuk Re: Do babariby 02.05.03, 00:32
                                Dajmy już temu spokój - masz chyba rację. smile
                                Pozdr, Canuck
    • Gość: POLAK No to napewno jest sprawka Fidela IP: 216.95.178.* 29.04.03, 22:05
      Oni przecierz sa wiezieni na terytorium kubanskim.
    • Gość: felusiak Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo IP: *.nyc.rr.com 02.05.03, 00:08
      Na wstepie chcialbym zauwazyc, ze o zadnych zbrodniach nie moze byc mowy.
      Istnieja tylko w wyobrazni Alexa. Mozna miec watpliwosci co do legalnosci
      przetrzymywania w Guantanamo, mozna zadawac pytania i goraco dyskutowac
      broniac swoich racji. Nie mozna oskarzac amerykanow o ZBRODNIE.

      Babariba uparcie stawia pytanie o status ludzi wiezionych w Guantanamo.
      Wedlug amerykanow jest to unlawful combatants czyli nielegalni bojownicy.
      Reguluje to konwencja genewska. Nie zostali porwani, gdyz zgodnie z ta
      konwencja powinni byc przetransportowani do miejsca oddalonego od pola walki.
      Konwencja nie mowi jak daleko i czy w granicach panstwa pochodzenia jencow.

      Przetrzymywanych w Guantanamo mozna tez uwazac za internowanych. W tym wypadku
      jednak musza byc zwolnieni po ustaniu dzialan wojennych, a to wlasnie oglosil
      Rumsfeld dzis w Kabulu.

      Moim skromnym zdaniem amerykanie wykorzystuja luki w prawie i to wlasnie
      umozliwia im takie a nie inne postepowanie z wiezionymi w Guantanamo.
      W 1949 roku, kiedy uchwalano konwencje w Genewie, terroryzm nie byl swiatowym
      problemem. W zasadzie konwencje traktuja o postepowaniu w wypadku wojny
      pomiedzy regularnymi armiami ze szczegolnym naciskiem na ochrone ludnosci
      cywilnej. Stad tez w niektorych sytuacjach dzisiejszego konfliktu trudno
      doszukac sie w niej odpowiedniego paragrafu.

      Alexowi i jego popieraczom zalecam polozenie lodu na glowy w celu ostudzenia
      i bardziej pragmatyczne podejscie do tematu. Emocje tu na nic sie nie zdadza a
      objawiana nienawisc do USA i Busha tylko zaciemnia i zamazuje obraz
      rzeczywistosci.
      • Gość: Alex Matołkom, choć bez wiary, że zrozumieją IP: 195.94.196.* 05.05.03, 16:25
        Wydawało się, że polemika toczy się z ludźmi cywilizowanymi, ponieważ jednak
        niektórzy traktują prawo międzynarodowe wzorem A. Leppera i towarzyszy
        zamieszczamy dość długi cytat z literatury:

        Jednym z najważniejszych aktów prawnych prawa wojennego jest Konwencja Haska
        dotycząca praw i zwyczajów wojny lądowej . Chociaż w art. 2 ujęto tzw. klauzulę
        si omnes, według której jej postanowienia, obowiązują tylko w stosunku pomiędzy
        sygnatariuszami i tylko jeśli wszyscy wojujący należą do konwencji, to jednak
        powszechnie uważa się ją za ogólnie obowiązujący zwyczaj międzynarodowy.
        Oznacza to, że żadna ze stron jakiegokolwiek konfliktu nie może zasłaniać się
        okolicznością, że nie jest stroną konwencji. Najważniejszą częścią Konwencji
        Haskiej jest jej aneks - „Regulamin dotyczący praw i zwyczajów wojny lądowej".
        W rozdziale pierwszym działu pierwszego („O wojujących") Znajdujemy „określenie
        wojującego". Zgodnie z art. 1 Regulaminu, „ustawy, prawa i obowiązki wojenne
        stosują się nie tylko do armii, lecz również do pospolitego ruszenia i
        oddziałów ochotniczych, o ile odpowiadają one warunkom następującym:
        1. mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
        2. noszą stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą;
        3. jawnie noszą broń;
        4. przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojennych"
        Jest to niezwykle ważny przepis - określa on bowiem podmioty, które
        korzystają z gwarancji prawa wojennego. Mówiąc inaczej - wszystkie inne osoby
        działające na wojnie nie są uważane za kombatantów i traktuje się ich po prostu
        jako uzbrojonych przestępców. Kombatantami są więc:
        · członkowie sił zbrojnych strony wojującej (zgodnie z przepisami wewnętrznymi
        tego państwa - np. w Polsce żołnierze zawodowi, nadterminowi, żołnierze służby
        zasadniczej oraz osoby zmobilizowane w czasie W), którzy mogą to udokumentować
        odpowiednimi dokumentami (np. książeczką wojskową)
        · oddziały ochotnicze i pospolite ruszenie - to np. oddziały partyzanckie,
        powstańcze, ochotnicze oddziały o charakterze zbrojnej milicji itp., o ile
        spełniają warunki określone w art. 1 Regulaminu. Wszystkie te warunki muszą
        zostać spełnione łącznie - kombatantem jest więc tylko taki walczący, który
        jest członkiem struktury (co najmniej pododdziału o jakiejś organizacji) na
        której czele stoi dowódca, jawnie nosi broń, nosi stałą i dającą się rozpoznać
        z daleka odznakę wyróżniającą oraz przestrzega praw i zwyczajów wojennych.
        Przepis tego artykułu stał się podstawą licznych i błędnych
        twierdzeń szczególnie w zakresie kamuflażu. Spotyka się bowiem pogląd, że
        żołnierze muszą nosić na mundurach flagi (godła) narodowe i to w kolorowej
        wersji i spowodowane jest to właśnie przepisami konwencji haskiej. Tymczasem
        warunki określone w art. 1 Regulaminu w brzmieniu tak kategorycznym odnoszą się
        nie do armii, lecz do oddziałów parawojskowych. Wynika to wprost z wykładni
        gramatycznej omawianego przepisu („stosuje się również do ... o ile ....").
        Oczywiście żołnierze spełniają z zasady warunki opisane w punkcie 1, 2 i 4,
        można się jednak zastanawiać, czy koniecznie w warunkach współczesnej wojny
        muszą wypełniać warunek z punktu 3. Na początku XX wieku, kiedy formułowano
        Regulamin również noszenie przez żołnierzy armii regularnej dającej się z
        daleka rozpoznać odznaki było oczywistością (wystarczy spojrzeć na dawne wzory
        mundurów). Ponadto członkowie oddziałów parawojskowych nie są zazwyczaj
        jednolicie umundurowani (najczęściej używali w przeszłości ubrań cywilnych) i w
        takiej sytuacji stosowna odznaka była jedyną cechą odróżniającą ich od cywilów.
        Dzisiaj noszenie wyraźnej odznaki na mundurze polowym jest
        najczęściej niebezpieczne. Dlatego trzeba stwierdzić, że Regulamin nie stanowi
        przeszkody dla używania przez żołnierzy armii regularnej oznaczeń
        przynależności państwowej w formie zgaszonej (subdued) i dostosowanej do
        potrzeb maskowania.
        Jednakże oddziały parawojskowe z ostrożności powinny stosować się
        zalecenia punktu 3 art. 1 Regulaminu. W przeciwnym razie sami dadzą
        przeciwnikowi pretekst do pozbawienia ich uprawnień kombatantów zawartych w
        prawie międzynarodowym (przykłady stałych i wyróżniających się odznak to
        chociażby biało-czerwone opaski na rękawach i hełmach stosowane przez polskich
        partyzantów i powstańców w czasie II WŚ) .
        W dalszym ciągu art. 1 Regulaminu stanowi, że „w krajach, gdzie
        pospolite ruszenie lub oddziały ochotnicze stanowią armię lub wchodzą w jej
        skład, nazwa armii rozciąga się na nie". Sankcjonuje to przyznanie praw
        kombatantów wszelkiego rodzaju oddziałom w typie gwardii narodowej czy obrony
        terytorialnej. Oczywiście okoliczność, że określone formacje ochotnicze wchodzą
        w skład armii musi wynikać z prawodawstwa sprzed rozpoczęcia konfliktu lub
        zostać zakomunikowane stronie przeciwnej zgodnie z zasadami prawa
        międzynarodowego.
        Dalsze rozszerzenie zakresu podmiotowego uprawnień kombatanckich zawierają
        przepisy art. 1 zdanie drugie oraz art. 2 Regulaminu, według którego „ludność
        terytorium niezajętego, która przy zbliżeniu się nieprzyjaciela dobrowolnie
        chwyta za broń, aby walczyć z wkraczającymi wojskami i nie miała czasu
        zorganizować się zgodnie z art. 1, będzie uważaną za stronę wojującą, jeżeli
        jawnie nosi broń i zachowuje prawa i zwyczaje wojenne". Dotyczy to jednak
        obrony przed nacierającym przeciwnikiem, czyli okresu przed wkroczeniem wojsk
        strony przeciwnej - oddziały partyzanckie działające na terenie już zajętym
        przez stronę przeciwną muszą wypełniać wszystkie warunki z art. 1 Regulaminu.
        Regulamin rozciąga uprawnienia kombatantów zarówno na żołnierzy prowadzących
        walkę jak i służby pomocnicze - zgodnie art. 3 „zbrojne siły stron wojujących
        mogą składać się z walczących i niewalczących. W razie zagarnięcia ich przez
        nieprzyjaciela zarówno tym, jak i tamtym przysługuje prawo być traktowanymi jak
        jeńcy wojenni".
    • Gość: Hela Re: Amerykański zbrodnie w Guantanamo IP: *.piekna.pl 05.05.03, 14:43
      Gość portalu: Alex napisał(a):

      > Sąd federalny orzekł, że obóz w Guantanamo leży poza jurysdykcją USA i w
      > związku z tym władze amerykańskie nie ponoszą odpowiedzialności za nic co
      > dzieje się w tym obozie.
      >
      > Niech miłośnicy buszmeństwa wyobrażą sobie reakcje świata na taki tekst:
      > Niemcy nie ponoszą odpowiedzialności za Oświęcim, bo obóz był poza
      terytorium
      > Rzeszy.

      Tylko się cieszyć, że przystąpimy do tak wspaniałych koalicjantów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka