01.07.07, 00:10
...czy jest na tym forum ktos, kto jutro zaczyna rezydencje?... i ma dzisiaj
mroweczki w raczkach, nozkach i brzuszku? Jest podniecony do granic mozliwosci?
Obserwuj wątek
    • maszar Re: Czy... 01.07.07, 00:15
      "podniecony do granic mozliwosci?"

      rezydent? seksualnego stosunku do pracy nabiera się po latach;
      • the.dot Re: Czy... 01.07.07, 00:39
        >seksualnego stosunku do pracy nabiera sie po latach< ..., co chciales przez to
        powiedzec? Ja mam szczerze , duzo(bardzo duzo) entuzjazmu.
        • zuzka111 Re: Czy... 01.07.07, 00:52
          seksualny stosunek do pracy oznacza, że się pracę pie......li. (znaczy olewa)
          • the.dot OK, 01.07.07, 02:32
            nikt nie jest "w moich butach".
            PS. I.Md.Y.
            • zuzka111 Re: OK, 01.07.07, 08:22
              Ciesz się życiem i nie oglądaj na malkontentów. Koledzy i koleżanki nie raz i
              nie dwa będą się starali, w "dobrej wierze" sprowadzić Cię na ziemię.
          • swan_ganz uuu..... nie fajne to jest 01.07.07, 11:14
            > seksualny stosunek do pracy oznacza, że się pracę pie......li. (znaczy olewa)

            lekarz, który mimo wszystko, nabiera właśnie takiego stosunku do swojej pracy
            powinien raczej z własnej inicjatywy rzucić tą robotę w diabły bo wasi klienci
            niewiele mają wspólnego z workiem kartofli.....
            • zuzka111 Re: uuu..... nie fajne to jest 01.07.07, 11:18
              to nie do mnie mam nadzieję, bo ja tylko tłumaczę wypowiedź poprzedniczki o
              seksualnym stosunku do pracy po kiku latach...
              • swan_ganz Re: uuu..... nie fajne to jest 01.07.07, 12:20
                Jasne Zuzka, że nie do Ciebie; wiem, że Ty tylko tłumaczyłaś subtelności
                polskiego języka :-)

                Ten post w ogóle nie był kierowany do kogoś personalnie. On raczej był "rzucony
                w powietrze" w celu przywołania co poniektórych do porządku...
                Naprawdę niefajnie się czyta a potem czuje jak lekarze w takimi słowami próbują
                opisać swój stosunek do pracy...
                To forum nie jest zamknięte - jest czytane "przezniewiadomokogo" i lepiej by
                było gdyby tego typu uwagi tu się nie pojawiały. Lepiej dla lekarzy oczywiście..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka