Mamy hiszpańskie posiłki

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.03, 21:46
Hiszpańscy żołnierze mogą znaleźć się w polskim sektorze w Iraku



ZOBACZ TAKŻE


• Publicysta hiszpański uzasadnia, dlaczego Hiszpania może wysłać wojska do
polskiej strefy w Iraku (19-05-03, 20:59)







Robert Sołtyk, Bruksela 19-05-2003, ostatnia aktualizacja 19-05-2003 20:40

Czy 600 żołnierzy hiszpańskich, których Madryt może wysłać dodatkowo do sił
stabilizacyjnych w Iraku, trafi do sektora polskiego? - Nic nie jest
przesądzone - mówi hiszpański minister obrony Frederico Trillo
czytaj dalej »
r e k l a m a



Wczoraj w Brukseli, w kuluarach spotkania 25 ministrów obrony Unii i jej
nowych członków, Janusz Szmajdziński przekonywał sojuszników, żeby wysłali
wojska do polskiego sektora w Iraku. - Na dziś nie mamy jeszcze pełnej
dywizji - wyjawił minister dziennikarzom. Chodzi o 8-10 tys. żołnierzy,
Polska chce wysłać 1,5 tys.

Poprosimy o doświadczenie

Jako swych rozmówców Szmajdziński wymienił ministra obrony Wielkiej Brytanii
Geoffreya Hoona oraz Niemiec Petera Srucka (innych nie chciał wymienić;
stwierdził, że chodzi i o członków UE, i o kandydatów). Z innych źródeł
wiadomo, że "niezwykle skomplikowana operacja dyplomatyczna" ma przekonać
głównie Hiszpanów. Madryt się jednak waha, bo chce się skoncentrować w Iraku
na działaniach humanitarnych oraz w porcie Umm Kasr (sektor brytyjski),
gdzie znajduje się hiszpański okręt medyczny "Galicia".

- Zagwarantowaliśmy Polakom, że damy im wsparcie, o które poprosili, a
zwłaszcza będziemy służyć doświadczeniem w zakresie misji humanitarnych.
Pracują nad tym nasze sztaby generalne - ujawnił min. Trillo. Dodał, że
Polska prosi o podzielenie się doświadczeniem w: organizacji dowództwa;
nawiązywaniu kontaktów ze społecznością lokalną; telekomunikacji;
interoperacyjności (współpracy różnych wojsk wielu państw). Trillo
powiedział, że rząd zatwierdził 25 kwietnia możliwość zwiększenia
kontyngentu Hiszpanii w siłach stabilizacyjnych o 600 żołnierzy. Czy mogą
trafić nie tylko do sektora brytyjskiego w Basrze, ale też do polskiego w
Nadżafie i Karbali? - Nic nie jest przesądzone - odparł Hiszpan.

Ostrożność przede wszystkim

Szmajdziński był jeszcze bardziej enigmatyczny: - O Iraku w ogóle nic nie
powiem. Każdy kraj sam oznajmi, co deklaruje. Nie możemy popełnić błędu, bo
to delikatna kwestia. Żadnego komunikatu z konferencji warszawskiej też nie
będzie [w Warszawie odbędzie się w czwartek i w piątek konferencja w sprawie
polskiego sektora - red.].

Część obserwatorów obarczała Szmajdzińskiego winą za "spalenie" wysiłków do
przekonania do misji w Iraku Niemców, gdyż zbyt wcześnie ujawnił możliwość
wysłania tam korpusu duńsko-niemiecko-polskiego ze Szczecina. Wczoraj min.
Struck ponownie to wykluczył. Szmajdziński zapewnił, że sprawa korpusu nie
jest na porządku dziennym, ale stwierdził: "nasza ocena jest taka, że
dowództwo korpusu jest gotowe - tak też uważa NATO, co potwierdzi formalnie
na jesieni". - Dla niektórych państw liczy się decyzja Rady Bezpieczeństwa
ONZ - mówił. My nie stawiamy tego jako koniecznego warunku wyjazdu do Iraku.

Ostateczny termin wysłania przez nas wojsk to - według Szmajdzińskiego -
lipiec.

Minister ujawnił, że we wtorek wraca z Iraku grupa rekonesansowa pod
dowództwem gen. Andrzeja Tyszkiewicza. W Polsce natomiast są amerykańscy
oficerowie z dowództwa w Tampa na Florydzie.

Kto da mandat

Zapytany przez "Gazetę", czy Francja poprze w środę w Kwaterze Głównej NATO
w Brukseli polską prośbę o udzielenie nam pomocy technicznej w Iraku, szef
jej dyplomacji Dominique de Villepin powiedział: - Jesteśmy gotowi to
poważnie przemyśleć. Jeśli chce się naprawdę postępu w kierunku stworzenia
sił, które miałyby mandat międzynarodowy, w tym poparcie ONZ, to pracujmy
wraz z przedstawicielem sekretarza generalnego [Kofiego Annana - red.].
Wszyscy jesteśmy gotowi do poparcia, pod warunkiem że ustali się jasne
reguły gry.

Jeśliby Paryż stawiał nam przeszkody, decyzję może podjąć Komitet Wojskowy
NATO, w którym nie ma Francuzów. - Niemcy nie mają nic przeciwko temu, by to
Komitet Wojskowy rozpatrzył polską propozycję - oświadczył w Brukseli szef
niemieckiego MON Peter Struck. Dodał jednak, że "Polska nie przedstawiła
dotąd konkretnych postulatów". Szmajdziński to potwierdził. Chcemy, by to
dowództwo wojskowe sojuszu, czyli SHAPE w Mons, przedstawiło nam opcje, z
których Polska wzięłaby to, co jej potrzebne. Gdyby zgoda NATO zapadła w
środę, a na to wygląda, wówczas w czwartek przedstawiciel SHAPE byłby obecny
na konferencji w Warszawie.

    • Gość: +++Ignorant Głos z Madrytu o hiszpańskich posiłkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.03, 21:48
      Publicysta hiszpański uzasadnia, dlaczego Hiszpania może wysłać wojska do
      polskiej strefy w Iraku



      ZOBACZ TAKŻE


      • Hiszpańscy żołnierze mogą znaleźć się w polskim sektorze w Iraku (19-05-03,
      20:40)







      not. mas 19-05-2003, ostatnia aktualizacja 19-05-2003 21:00

      Dla Gazety
      czytaj dalej »
      r e k l a m a



      Obecność wojsk hiszpańskich w powojennym Iraku byłaby jedynie konsekwencją
      polityki poparcia koalicji utworzonej wokół Waszyngtonu na rzecz interwencji i
      obalenia tam reżimu Saddama Husajna. Ta polityka została utrzymana wbrew
      ogromnej presji opinii publicznej, która na początku wojny sięgnęła według
      wszelkich sondaży aż 90 proc. sprzeciwu wobec interwencji militarnej i, rzecz
      jasna, również przeciw udziałowi w niej Hiszpanii. Społeczny nacisk
      uniemożliwił premierowi Aznarowi wysłanie do Iraku oddziałów bojowych, jak mu
      to sugerowało wielu jego doradców. Zamachy w Rijadzie i Casablance umocniły
      Aznara w przekonaniu, że z koalicją trzeba ściśle współpracować mimo ryzyka,
      jakie to pociąga za sobą dla jego partii i rządu. Poza tym Aznar ma powody, by
      odczuwać wdzięczność wobec Polski, której postawa w sprawie wojny w Iraku
      pomogła mu wykazać, że Hiszpania (i Wielka Brytania) nie jest izolowana w
      Europie w stosunku do dominującej osi Paryż - Berlin.

    • Gość: Polityczny Re: Mamy hiszpańskie posiłki IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 21:51

      Tylko szkoda ze tam maja byc te...... jak oni sie nazywaja....
      hi....syny ... g.....lsy .
      A hiszpanie pamietaja Swierczewskiego ?
      • Gość: +++Ignorant Re: Mamy hiszpańskie posiłki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.03, 22:27
        Gość portalu: Polityczny napisał(a):

        >
        > Tylko szkoda ze tam maja byc te...... jak oni sie nazywaja....
        > hi....syny ... g.....lsy .

        +++Ignorant:Nie wiem o czym Ty powyżej..

        > A hiszpanie pamietaja Swierczewskiego ?

        +++Ignorant: W razie czego zwali się na Sowietów...

        Pozdrawiam!
        Ignorant
        +++
    • Gość: abc Jak to z Hiszpanami posilkujacymi? IP: *.rdu.bellsouth.net 20.05.03, 22:23
      Brytyjczykow, miales na mysli , nie Polakow?
      Twoje sny o potedzie sa czarujace, ale jak papiez schrarkteryzowal ( czy kto
      tam mu napisal to ) : Polska to kraj ogromnnego potencjalu a malych
      mozliwosci. Tak od setek lat onanizuje sie potencjalem.
      NATO tez bawi sie , pokazujac ze nie spieszy sie przypodobac Polsce.
      Zamiast slow, licz na siebie i dluga, ciezka droge przed soba.

      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
      > Hiszpańscy żołnierze mogą znaleźć się w polskim sektorze w Iraku
      >
      >
      >
      > ZOBACZ TAKŻE
      >
      >
      > • Publicysta hiszpański uzasadnia, dlaczego Hiszpania może wysłać wojska
      > do
      > polskiej strefy w Iraku (19-05-03, 20:59)
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > Robert Sołtyk, Bruksela 19-05-2003, ostatnia aktualizacja 19-05-2003 20:40
      >
      > Czy 600 żołnierzy hiszpańskich, których Madryt może wysłać dodatkowo do sił
      > stabilizacyjnych w Iraku, trafi do sektora polskiego? - Nic nie jest
      > przesądzone - mówi hiszpański minister obrony Frederico Trillo
      > czytaj dalej »
      > r e k l a m a
      >
      >
      >
      > Wczoraj w Brukseli, w kuluarach spotkania 25 ministrów obrony Unii i jej
      > nowych członków, Janusz Szmajdziński przekonywał sojuszników, żeby wysłali
      > wojska do polskiego sektora w Iraku. - Na dziś nie mamy jeszcze pełnej
      > dywizji - wyjawił minister dziennikarzom. Chodzi o 8-10 tys. żołnierzy,
      > Polska chce wysłać 1,5 tys.
      >
      > Poprosimy o doświadczenie
      >
      > Jako swych rozmówców Szmajdziński wymienił ministra obrony Wielkiej Brytanii
      > Geoffreya Hoona oraz Niemiec Petera Srucka (innych nie chciał wymienić;
      > stwierdził, że chodzi i o członków UE, i o kandydatów). Z innych źródeł
      > wiadomo, że "niezwykle skomplikowana operacja dyplomatyczna" ma przekonać
      > głównie Hiszpanów. Madryt się jednak waha, bo chce się skoncentrować w Iraku
      > na działaniach humanitarnych oraz w porcie Umm Kasr (sektor brytyjski),
      > gdzie znajduje się hiszpański okręt medyczny "Galicia".
      >
      > - Zagwarantowaliśmy Polakom, że damy im wsparcie, o które poprosili, a
      > zwłaszcza będziemy służyć doświadczeniem w zakresie misji humanitarnych.
      > Pracują nad tym nasze sztaby generalne - ujawnił min. Trillo. Dodał, że
      > Polska prosi o podzielenie się doświadczeniem w: organizacji dowództwa;
      > nawiązywaniu kontaktów ze społecznością lokalną; telekomunikacji;
      > interoperacyjności (współpracy różnych wojsk wielu państw). Trillo
      > powiedział, że rząd zatwierdził 25 kwietnia możliwość zwiększenia
      > kontyngentu Hiszpanii w siłach stabilizacyjnych o 600 żołnierzy. Czy mogą
      > trafić nie tylko do sektora brytyjskiego w Basrze, ale też do polskiego w
      > Nadżafie i Karbali? - Nic nie jest przesądzone - odparł Hiszpan.
      >
      > Ostrożność przede wszystkim
      >
      > Szmajdziński był jeszcze bardziej enigmatyczny: - O Iraku w ogóle nic nie
      > powiem. Każdy kraj sam oznajmi, co deklaruje. Nie możemy popełnić błędu, bo
      > to delikatna kwestia. Żadnego komunikatu z konferencji warszawskiej też nie
      > będzie [w Warszawie odbędzie się w czwartek i w piątek konferencja w sprawie
      > polskiego sektora - red.].
      >
      > Część obserwatorów obarczała Szmajdzińskiego winą za "spalenie" wysiłków do
      > przekonania do misji w Iraku Niemców, gdyż zbyt wcześnie ujawnił możliwość
      > wysłania tam korpusu duńsko-niemiecko-polskiego ze Szczecina. Wczoraj min.
      > Struck ponownie to wykluczył. Szmajdziński zapewnił, że sprawa korpusu nie
      > jest na porządku dziennym, ale stwierdził: "nasza ocena jest taka, że
      > dowództwo korpusu jest gotowe - tak też uważa NATO, co potwierdzi formalnie
      > na jesieni". - Dla niektórych państw liczy się decyzja Rady Bezpieczeństwa
      > ONZ - mówił. My nie stawiamy tego jako koniecznego warunku wyjazdu do Iraku.
      >
      > Ostateczny termin wysłania przez nas wojsk to - według Szmajdzińskiego -
      > lipiec.
      >
      > Minister ujawnił, że we wtorek wraca z Iraku grupa rekonesansowa pod
      > dowództwem gen. Andrzeja Tyszkiewicza. W Polsce natomiast są amerykańscy
      > oficerowie z dowództwa w Tampa na Florydzie.
      >
      > Kto da mandat
      >
      > Zapytany przez "Gazetę", czy Francja poprze w środę w Kwaterze Głównej NATO
      > w Brukseli polską prośbę o udzielenie nam pomocy technicznej w Iraku, szef
      > jej dyplomacji Dominique de Villepin powiedział: - Jesteśmy gotowi to
      > poważnie przemyśleć. Jeśli chce się naprawdę postępu w kierunku stworzenia
      > sił, które miałyby mandat międzynarodowy, w tym poparcie ONZ, to pracujmy
      > wraz z przedstawicielem sekretarza generalnego [Kofiego Annana - red.].
      > Wszyscy jesteśmy gotowi do poparcia, pod warunkiem że ustali się jasne
      > reguły gry.
      >
      > Jeśliby Paryż stawiał nam przeszkody, decyzję może podjąć Komitet Wojskowy
      > NATO, w którym nie ma Francuzów. - Niemcy nie mają nic przeciwko temu, by to
      > Komitet Wojskowy rozpatrzył polską propozycję - oświadczył w Brukseli szef
      > niemieckiego MON Peter Struck. Dodał jednak, że "Polska nie przedstawiła
      > dotąd konkretnych postulatów". Szmajdziński to potwierdził. Chcemy, by to
      > dowództwo wojskowe sojuszu, czyli SHAPE w Mons, przedstawiło nam opcje, z
      > których Polska wzięłaby to, co jej potrzebne. Gdyby zgoda NATO zapadła w
      > środę, a na to wygląda, wówczas w czwartek przedstawiciel SHAPE byłby obecny
      > na konferencji w Warszawie.
      >
      • Gość: +++Ignorant Abcu pisz na temat! Czytałeś komentowany text? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.03, 06:30
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Brytyjczykow, miales na mysli , nie Polakow?
        > Twoje sny o potedzie sa czarujace, ale jak papiez schrarkteryzowal ( czy kto
        > tam mu napisal to ) : Polska to kraj ogromnnego potencjalu a malych
        > mozliwosci. Tak od setek lat onanizuje sie potencjalem.
        > NATO tez bawi sie , pokazujac ze nie spieszy sie przypodobac Polsce.
        > Zamiast slow, licz na siebie i dluga, ciezka droge przed soba.
        >
        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
        > > Hiszpańscy żołnierze mogą znaleźć się w polskim sektorze w Iraku
        > >
        > >
        > >
        > > ZOBACZ TAKŻE
        > >
        > >
        > > • Publicysta hiszpański uzasadnia, dlaczego Hiszpania może wysłać wo
        > jska
        > > do
        > > polskiej strefy w Iraku (19-05-03, 20:59)
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > > Robert Sołtyk, Bruksela 19-05-2003, ostatnia aktualizacja 19-05-2003 20:4
        > 0
        > >
        > > Czy 600 żołnierzy hiszpańskich, których Madryt może wysłać dodatkowo do si
        > ł
        > > stabilizacyjnych w Iraku, trafi do sektora polskiego? - Nic nie jest
        > > przesądzone - mówi hiszpański minister obrony Frederico Trillo
        > > czytaj dalej »
        > > r e k l a m a
        > >
        > >
        > >
        > > Wczoraj w Brukseli, w kuluarach spotkania 25 ministrów obrony Unii i jej
        > > nowych członków, Janusz Szmajdziński przekonywał sojuszników, żeby wysłali
        >
        > > wojska do polskiego sektora w Iraku. - Na dziś nie mamy jeszcze pełnej
        > > dywizji - wyjawił minister dziennikarzom. Chodzi o 8-10 tys. żołnierzy,
        > > Polska chce wysłać 1,5 tys.
        > >
        > > Poprosimy o doświadczenie
        > >
        > > Jako swych rozmówców Szmajdziński wymienił ministra obrony Wielkiej Brytan
        > ii
        > > Geoffreya Hoona oraz Niemiec Petera Srucka (innych nie chciał wymienić;
        > > stwierdził, że chodzi i o członków UE, i o kandydatów). Z innych źródeł
        > > wiadomo, że "niezwykle skomplikowana operacja dyplomatyczna" ma przekonać
        > > głównie Hiszpanów. Madryt się jednak waha, bo chce się skoncentrować w Ira
        > ku
        > > na działaniach humanitarnych oraz w porcie Umm Kasr (sektor brytyjski),
        > > gdzie znajduje się hiszpański okręt medyczny "Galicia".
        > >
        > > - Zagwarantowaliśmy Polakom, że damy im wsparcie, o które poprosili, a
        > > zwłaszcza będziemy służyć doświadczeniem w zakresie misji humanitarnych.
        > > Pracują nad tym nasze sztaby generalne - ujawnił min. Trillo. Dodał, że
        > > Polska prosi o podzielenie się doświadczeniem w: organizacji dowództwa;
        > > nawiązywaniu kontaktów ze społecznością lokalną; telekomunikacji;
        > > interoperacyjności (współpracy różnych wojsk wielu państw). Trillo
        > > powiedział, że rząd zatwierdził 25 kwietnia możliwość zwiększenia
        > > kontyngentu Hiszpanii w siłach stabilizacyjnych o 600 żołnierzy. Czy mogą
        > > trafić nie tylko do sektora brytyjskiego w Basrze, ale też do polskiego w
        > > Nadżafie i Karbali? - Nic nie jest przesądzone - odparł Hiszpan.
        > >
        > > Ostrożność przede wszystkim
        > >
        > > Szmajdziński był jeszcze bardziej enigmatyczny: - O Iraku w ogóle nic nie
        > > powiem. Każdy kraj sam oznajmi, co deklaruje. Nie możemy popełnić błędu, b
        > o
        > > to delikatna kwestia. Żadnego komunikatu z konferencji warszawskiej też ni
        > e
        > > będzie [w Warszawie odbędzie się w czwartek i w piątek konferencja w spraw
        > ie
        > > polskiego sektora - red.].
        > >
        > > Część obserwatorów obarczała Szmajdzińskiego winą za "spalenie" wysiłków d
        > o
        > > przekonania do misji w Iraku Niemców, gdyż zbyt wcześnie ujawnił możliwość
        >
        > > wysłania tam korpusu duńsko-niemiecko-polskiego ze Szczecina. Wczoraj min.
        >
        > > Struck ponownie to wykluczył. Szmajdziński zapewnił, że sprawa korpusu nie
        >
        > > jest na porządku dziennym, ale stwierdził: "nasza ocena jest taka, że
        > > dowództwo korpusu jest gotowe - tak też uważa NATO, co potwierdzi formalni
        > e
        > > na jesieni". - Dla niektórych państw liczy się decyzja Rady Bezpieczeństwa
        >
        > > ONZ - mówił. My nie stawiamy tego jako koniecznego warunku wyjazdu do Irak
        > u.
        > >
        > > Ostateczny termin wysłania przez nas wojsk to - według Szmajdzińskiego -
        > > lipiec.
        > >
        > > Minister ujawnił, że we wtorek wraca z Iraku grupa rekonesansowa pod
        > > dowództwem gen. Andrzeja Tyszkiewicza. W Polsce natomiast są amerykańscy
        > > oficerowie z dowództwa w Tampa na Florydzie.
        > >
        > > Kto da mandat
        > >
        > > Zapytany przez "Gazetę", czy Francja poprze w środę w Kwaterze Głównej NAT
        > O
        > > w Brukseli polską prośbę o udzielenie nam pomocy technicznej w Iraku, szef
        >
        > > jej dyplomacji Dominique de Villepin powiedział: - Jesteśmy gotowi to
        > > poważnie przemyśleć. Jeśli chce się naprawdę postępu w kierunku stworzenia
        >
        > > sił, które miałyby mandat międzynarodowy, w tym poparcie ONZ, to pracujmy
        > > wraz z przedstawicielem sekretarza generalnego [Kofiego Annana - red.].
        > > Wszyscy jesteśmy gotowi do poparcia, pod warunkiem że ustali się jasne
        > > reguły gry.
        > >
        > > Jeśliby Paryż stawiał nam przeszkody, decyzję może podjąć Komitet Wojskowy
        >
        > > NATO, w którym nie ma Francuzów. - Niemcy nie mają nic przeciwko temu, by
        > to
        > > Komitet Wojskowy rozpatrzył polską propozycję - oświadczył w Brukseli szef
        >
        > > niemieckiego MON Peter Struck. Dodał jednak, że "Polska nie przedstawiła
        > > dotąd konkretnych postulatów". Szmajdziński to potwierdził. Chcemy, by to
        > > dowództwo wojskowe sojuszu, czyli SHAPE w Mons, przedstawiło nam opcje, z
        > > których Polska wzięłaby to, co jej potrzebne. Gdyby zgoda NATO zapadła w
        > > środę, a na to wygląda, wówczas w czwartek przedstawiciel SHAPE byłby obec
        > ny
        > > na konferencji w Warszawie.
        > >
        • Gość: +++Ignorant Re: Abcu pisz na temat! Czytałeś komentowany text IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.03, 06:32

          Kliknij tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6119610:
      • Gość: USA Re: Jak to z Hiszpanami posilkujacymi? IP: *.client.attbi.com 21.05.03, 06:57
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Brytyjczykow, miales na mysli , nie Polakow?
        > Twoje sny o potedzie sa czarujace, ale jak papiez schrarkteryzowal ( czy kto
        > tam mu napisal to ) : Polska to kraj ogromnnego potencjalu a malych
        > mozliwosci. Tak od setek lat onanizuje sie potencjalem.
        > NATO tez bawi sie , pokazujac ze nie spieszy sie przypodobac Polsce.
        > Zamiast slow, licz na siebie i dluga, ciezka droge przed soba.
        >
        Osmielam sie zauwazyc, ze decyzja USA o polskiej strefie okupacyjnej to
        decyzja czysto polityczna, nie ma najmiejszego wymiaru strategiczno-
        ekonomiczno-militarnego. Skoro koalicja obedzie sie bez Australii tym bardziej
        Polska jest jej zbedna. Silna pozycja Polski wynika wlasnie z politycznego
        zaaganzowania USA, poparcie dla Polski. Widocznie ten potencjal o jakim
        piszesz przekonuje USA. Ameryka jest jedynym krajem na swiecie ktory da Polsce
        te 5 min., ale My musimy stanac na glowie, zeby te 5 min wykorzystac na maxa.
        Gdyby nie USA nie byloby GROMU, ani Xawerego Czarniwskiego i naszego udzialu w
        Iraku. Tak na serio nie musimy miec wielkich oporow - " the worse case
        scenerio" - Polska da dupy, wszyscy sie wysmieja, odbiora na strefe ? Sorry
        nie stanie sie to dlatego,ze USA nie moze podejmowac zlych decyzji w oczych EU-
        Polska to wlasciwa decyzja, jesli nikt nie pozmoze polse w strefie wtedy USA
        da co trzeba . juz daje np. 60-90 mln $ + 200 hummer-ow itd. USA zalezy zeby
        Polska dobrze wypadla i tylo dlatego wypadnie dobrze. Mowiac prymitywnie
        nasladujmy Niemcow po WWII kiedy Amerykanie ich wzieli pod skrzydla- "keep
        quiet and keep sucking" Pozdrowienia.
        • Gość: abc Czy Polacy potrafia byc posluszni? IP: *.rdu.bellsouth.net 21.05.03, 07:33
          "Mowiac prymitywnie
          nasladujmy Niemcow po WWII kiedy Amerykanie ich wzieli pod skrzydla- "keep
          quiet and keep sucking" Pozdrowienia. PYTANIE czy POLACY potrafia suckup z
          takim poswieceniem dla sprawy jak to robili Niemcy?


          "

          Gość portalu: USA napisał(a):

          > Gość portalu: abc napisał(a):
          >
          > > Brytyjczykow, miales na mysli , nie Polakow?
          > > Twoje sny o potedzie sa czarujace, ale jak papiez schrarkteryzowal ( czy k
          > to
          > > tam mu napisal to ) : Polska to kraj ogromnnego potencjalu a malych
          > > mozliwosci. Tak od setek lat onanizuje sie potencjalem.
          > > NATO tez bawi sie , pokazujac ze nie spieszy sie przypodobac Polsce.
          > > Zamiast slow, licz na siebie i dluga, ciezka droge przed soba.
          > >
          > Osmielam sie zauwazyc, ze decyzja USA o polskiej strefie okupacyjnej to
          > decyzja czysto polityczna, nie ma najmiejszego wymiaru strategiczno-
          > ekonomiczno-militarnego. Skoro koalicja obedzie sie bez Australii tym
          bardziej
          > Polska jest jej zbedna. Silna pozycja Polski wynika wlasnie z politycznego
          > zaaganzowania USA, poparcie dla Polski. Widocznie ten potencjal o jakim
          > piszesz przekonuje USA. Ameryka jest jedynym krajem na swiecie ktory da
          Polsce
          > te 5 min., ale My musimy stanac na glowie, zeby te 5 min wykorzystac na
          maxa.
          > Gdyby nie USA nie byloby GROMU, ani Xawerego Czarniwskiego i naszego udzialu
          w
          > Iraku. Tak na serio nie musimy miec wielkich oporow - " the worse case
          > scenerio" - Polska da dupy, wszyscy sie wysmieja, odbiora na strefe ? Sorry
          > nie stanie sie to dlatego,ze USA nie moze podejmowac zlych decyzji w oczych
          EU-
          > Polska to wlasciwa decyzja, jesli nikt nie pozmoze polse w strefie wtedy
          USA
          > da co trzeba . juz daje np. 60-90 mln $ + 200 hummer-ow itd. USA zalezy zeby
          > Polska dobrze wypadla i tylo dlatego wypadnie dobrze. Mowiac prymitywnie
          > nasladujmy Niemcow po WWII kiedy Amerykanie ich wzieli pod skrzydla- "keep
          > quiet and keep sucking" Pozdrowienia.
          • Gość: USA Re: Czy Polacy potrafia byc posluszni? IP: *.client.attbi.com 21.05.03, 09:01
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > "Mowiac prymitywnie
            > nasladujmy Niemcow po WWII kiedy Amerykanie ich wzieli pod skrzydla- "keep
            > quiet and keep sucking" Pozdrowienia. PYTANIE czy POLACY potrafia suckup z
            > takim poswieceniem dla sprawy jak to robili Niemcy?

            Nie wiem czy to juz jest takie aktualne, Niemcom udalo sie pociagnac raz i
            dobrze zaraz po WWII ale juz DDR-owek dostal 900 mld Euro i nie zaskoczyl, i
            dobrze dla Nas, Nie ma to jak sasiadowac z wykrwawionym Nimcem ( chociaz jest
            to tylko "red ink bleed " )Dlatego nie wiem co sie tak upierasz na tych
            Niemcow; jak widac USA kladzie na nich laske, gdybybylo inaczej to Niemcy
            mieliby strefe w Iraku a nie Polska. Inna sprawa, ze USA wyciagnela Niemcow po
            wojnie "za uszy" kiedy kazda Niemka puszczala sie za rajstopy czy tabliczke
            czekolady, dzisiaj Polka nie da dupy za mniej niz 100$ a za to mozna kupic np.
            ok 100 tabliczek czekolady. Dlatego mysle, ze jestesmy w lepszej sytaucji
            ralatywnie niz Niemcy kiedy USA oplacalo sie im pomagac.
    • Gość: . Re: Mamy hiszpańskie posiłki IP: *.rdu.bellsouth.net 21.05.03, 06:26
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Hiszpańscy żołnierze mogą znaleźć się w polskim sektorze w Iraku
      >
      >
      >
      > ZOBACZ TAKŻE
      >
      >
      > • Publicysta hiszpański uzasadnia, dlaczego Hiszpania może wysłać wojska
      > do
      > polskiej strefy w Iraku (19-05-03, 20:59)
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > Robert Sołtyk, Bruksela 19-05-2003, ostatnia aktualizacja 19-05-2003 20:40
      >
      > Czy 600 żołnierzy hiszpańskich, których Madryt może wysłać dodatkowo do sił
      > stabilizacyjnych w Iraku, trafi do sektora polskiego? - Nic nie jest
      > przesądzone - mówi hiszpański minister obrony Frederico Trillo
      > czytaj dalej »
      > r e k l a m a
      >
      >
      >
      > Wczoraj w Brukseli, w kuluarach spotkania 25 ministrów obrony Unii i jej
      > nowych członków, Janusz Szmajdziński przekonywał sojuszników, żeby wysłali
      > wojska do polskiego sektora w Iraku. - Na dziś nie mamy jeszcze pełnej
      > dywizji - wyjawił minister dziennikarzom. Chodzi o 8-10 tys. żołnierzy,
      > Polska chce wysłać 1,5 tys.
      >
      > Poprosimy o doświadczenie
      >
      > Jako swych rozmówców Szmajdziński wymienił ministra obrony Wielkiej Brytanii
      > Geoffreya Hoona oraz Niemiec Petera Srucka (innych nie chciał wymienić;
      > stwierdził, że chodzi i o członków UE, i o kandydatów). Z innych źródeł
      > wiadomo, że "niezwykle skomplikowana operacja dyplomatyczna" ma przekonać
      > głównie Hiszpanów. Madryt się jednak waha, bo chce się skoncentrować w Iraku
      > na działaniach humanitarnych oraz w porcie Umm Kasr (sektor brytyjski),
      > gdzie znajduje się hiszpański okręt medyczny "Galicia".
      >
      > - Zagwarantowaliśmy Polakom, że damy im wsparcie, o które poprosili, a
      > zwłaszcza będziemy służyć doświadczeniem w zakresie misji humanitarnych.
      > Pracują nad tym nasze sztaby generalne - ujawnił min. Trillo. Dodał, że
      > Polska prosi o podzielenie się doświadczeniem w: organizacji dowództwa;
      > nawiązywaniu kontaktów ze społecznością lokalną; telekomunikacji;
      > interoperacyjności (współpracy różnych wojsk wielu państw). Trillo
      > powiedział, że rząd zatwierdził 25 kwietnia możliwość zwiększenia
      > kontyngentu Hiszpanii w siłach stabilizacyjnych o 600 żołnierzy. Czy mogą
      > trafić nie tylko do sektora brytyjskiego w Basrze, ale też do polskiego w
      > Nadżafie i Karbali? - Nic nie jest przesądzone - odparł Hiszpan.
      >
      > Ostrożność przede wszystkim
      >
      > Szmajdziński był jeszcze bardziej enigmatyczny: - O Iraku w ogóle nic nie
      > powiem. Każdy kraj sam oznajmi, co deklaruje. Nie możemy popełnić błędu, bo
      > to delikatna kwestia. Żadnego komunikatu z konferencji warszawskiej też nie
      > będzie [w Warszawie odbędzie się w czwartek i w piątek konferencja w sprawie
      > polskiego sektora - red.].
      >
      > Część obserwatorów obarczała Szmajdzińskiego winą za "spalenie" wysiłków do
      > przekonania do misji w Iraku Niemców, gdyż zbyt wcześnie ujawnił możliwość
      > wysłania tam korpusu duńsko-niemiecko-polskiego ze Szczecina. Wczoraj min.
      > Struck ponownie to wykluczył. Szmajdziński zapewnił, że sprawa korpusu nie
      > jest na porządku dziennym, ale stwierdził: "nasza ocena jest taka, że
      > dowództwo korpusu jest gotowe - tak też uważa NATO, co potwierdzi formalnie
      > na jesieni". - Dla niektórych państw liczy się decyzja Rady Bezpieczeństwa
      > ONZ - mówił. My nie stawiamy tego jako koniecznego warunku wyjazdu do Iraku.
      >
      > Ostateczny termin wysłania przez nas wojsk to - według Szmajdzińskiego -
      > lipiec.
      >
      > Minister ujawnił, że we wtorek wraca z Iraku grupa rekonesansowa pod
      > dowództwem gen. Andrzeja Tyszkiewicza. W Polsce natomiast są amerykańscy
      > oficerowie z dowództwa w Tampa na Florydzie.
      >
      > Kto da mandat
      >
      > Zapytany przez "Gazetę", czy Francja poprze w środę w Kwaterze Głównej NATO
      > w Brukseli polską prośbę o udzielenie nam pomocy technicznej w Iraku, szef
      > jej dyplomacji Dominique de Villepin powiedział: - Jesteśmy gotowi to
      > poważnie przemyśleć. Jeśli chce się naprawdę postępu w kierunku stworzenia
      > sił, które miałyby mandat międzynarodowy, w tym poparcie ONZ, to pracujmy
      > wraz z przedstawicielem sekretarza generalnego [Kofiego Annana - red.].
      > Wszyscy jesteśmy gotowi do poparcia, pod warunkiem że ustali się jasne
      > reguły gry.
      >
      > Jeśliby Paryż stawiał nam przeszkody, decyzję może podjąć Komitet Wojskowy
      > NATO, w którym nie ma Francuzów. - Niemcy nie mają nic przeciwko temu, by to
      > Komitet Wojskowy rozpatrzył polską propozycję - oświadczył w Brukseli szef
      > niemieckiego MON Peter Struck. Dodał jednak, że "Polska nie przedstawiła
      > dotąd konkretnych postulatów". Szmajdziński to potwierdził. Chcemy, by to
      > dowództwo wojskowe sojuszu, czyli SHAPE w Mons, przedstawiło nam opcje, z
      > których Polska wzięłaby to, co jej potrzebne. Gdyby zgoda NATO zapadła w
      > środę, a na to wygląda, wówczas w czwartek przedstawiciel SHAPE byłby obecny
      > na konferencji w Warszawie.
      >
Pełna wersja