Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.05.03, 19:47
Jak się „robi” politykę w Teksasie
[2003-05-20 00:15:30]
Dantejskie sceny rozgrywały się w minionym tygodniu w Teksasie, przy okazji
debatowania przez tamtejszą Izbę Reprezentantów (niższą izbę parlamentu) nad
granicami okręgów wyborczych.
Republikanie, posiadający większość w legislatywie, zgłosili projekt ustawy
o nowym, niekorzystnym dla Demokratów podziale Teksasu na okręgi wyborcze,
który miał im ułatwić zwycięstwo w wyborach.
Demokraci, nie mogąc zapobiec na forum parlamentu uchwalenia ustawy,
postanowili uciec do sąsiedniego stanu (według przepisów obowiązujących w
niższej izbie parlamentu w Teksasie do przeprowadzenia głosowania niezbędna
jest obecność co najmniej dwóch trzecich ze 150 posłów, a uczestniczenie w
obradach jest obowiązkowe). Na początku ubiegłego tygodnia, na wieść, że
głosowanie ma się obligatoryjnie odbyć przed piątkiem, 51 Demokratów
opuściło Teksas i "schroniło się" w sąsiednim stanie – Oklahomie.
W ślad za "zbiegami" wysłano policję, jednakże zdołała ona zatrzymać jedynie
jedną spóźnioną posłankę, która nie zdążyła na czas przekroczyć granicy
między stanami. "Problemu" nie udało się rozwiązać także środkami
dyplomatycznymi, gdyż władze jednego z małych miasteczek w Oklahomie
przyznały parlamentarzystom azyl.
Kiedy minął piątek i wiadomym się stało, że głosowanie nad nowymi granicami
okręgów wyborczych zostało udaremnione, 51 Demokratów powróciło do Teksasu,
wzbudzając wściekłość Republikanów.
Paweł Kończyk
źródło : www.lewica.pl