kwestia prawa do macicy

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 25.06.03, 17:48
"Kobieta ma prawo decydować o własnej macicy" - mówią feministki i zwolennicy
dowolnego przerywania ciąży.
Byłoby to jakoś zrozumiałe, gdyby nie absolutny brak logiki i brak
odpowiedzialności za własne przekonania w życiu społecznym.

Jak wiadomo (nie wszystkim), dziecko bierze się ze specyficznej współpracy
pana i pani. Załóżmy, iż pani stwierdza "nie chcę mieć dzidziusia, bo to moja
macica i ja o tym decyduję". Pan oczywiście nie ma prawa głosu, bo to nie
jego macica - i nikt go nie pyta, czy chce dzidziusia czy nie. A może chce
mieć dzidziusia?
(Dygresja: jest taka reklama fiata, która mnie wqrvia do nieprzytomności:
pani mówi panu, że niedługo będzie ich troje. Pan z pewnością marzy o
dziecku, jest nieprzytomnie szczęśliwy. A ta obrzydliwa qrev głosem słodkiej
idiotki mu mówi że pies siostry będzie z nimi przez całe dwa tygodnie. Boże,
zachowaj mnie od popełnienia zbrodni!!!)

A teraz załóżmy, że pani decyduje że będzie miała dzidziusia. Pan znów nie ma
nic do gadania. Może on tym razem nie chce? Ale po urodzeniu dzidziusia pani
zwraca się do sądu i pan zaczyna mieć prawny obowiązek łożenia na owo
dziecię, mimo że go nie chciał (może pani go oszukała co do możliwości
poczęcia?).

To ja się pytam: o co tu chodzi do cholery? Czy pan nie ma praw, a za to ma
obowiązki? Czy dziecię jest tylko i wyłącznie własnością właścicielki macicy,
a jak by nie patrzeć współrodzic nie ma nic do powiedzenia?

No i czy macica z przyszłym człowieczkiem w środku nie jest jednak przez
przypadek wspólną własnością rodziców?

Jeśli nie jest, to jest to jawny przypadek dyskryminowania mężczyzn w jednej
z podstawowych dziedzin ludzkiego życia.
    • Gość: Krzys52 A Idze Piotrusiu, Idze... :)) IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 19:16
      Gość portalu: piotrq napisał(a):

      "Kobieta ma prawo decydować o własnej macicy" - mówią feministki i zwolennicy
      dowolnego przerywania ciąży.
      Byłoby to jakoś zrozumiałe, gdyby nie absolutny brak logiki i brak
      odpowiedzialności za własne przekonania w życiu społecznym.
      .
      :::
      K.P.) A co jest nielogicznego w stwierdzeniu, ze "kobieta ma prawo decydowac o
      wlasnej macicy"? A kto ma za nia decydowac? Ty? I jakie znaczenie dla dowodu
      wlasnosci maja wypowiedzi feministek? Czy w wypadku wypowiedzi innych grup
      prawo kobiet do decydowania staje sie bardziej czy tez mniej logiczne?
      Czy teraz juz lapiesz dlaczego powyzsze jest dla Ciebie niezrozumiale?
      .
      Widzisz, Piotrus, nie wystarczy napisac z grubej rury, i z wykrzyknikami, ze
      cos tam absolutnie jest nielogiczne - wypadaloby ten brak logiki wykazac.
      .
      ::
      P.) Jak wiadomo (nie wszystkim), dziecko bierze się ze specyficznej współpracy
      pana i pani. Załóżmy, iż pani stwierdza "nie chcę mieć dzidziusia, bo to moja
      macica i ja o tym decyduję". Pan oczywiście nie ma prawa głosu, bo to nie
      jego macica - i nikt go nie pyta, czy chce dzidziusia czy nie. A może chce
      mieć dzidziusia?
      .
      :::
      K.P.) W sytuacjach w ktorych i partner poczuwa sie do wspoludzialu, nie
      bedziemy mieli zazwyczaj(!) do czynienia z rozbieznoscia pogladow. Ta para
      wspolnie zdecyduje na rzecz, badz przeciw aborcji, a wiec niepotrzebnie
      troszczysz sie o prawa tego mezczyzny. On je ma i z nich korzysta. Ba, on nie
      potrzebuje zadnych specjalnych praw, jako ze kulturalnym ludziom zyjacym w
      ukladach partnerskich odnosne regulacje prawne nie sa potrzebne do szczescia.
      Nie bij sie wiec o jego prawa bo nikt Ciebie o to nie prosi.
      .
      Bardzo czesto mezczyzni nie chce nic wiedziec o "problemach kobiet" - bo tak
      jest po prostu wygodniej. Chowaja glowy w piasek liczac na to ze nikt im dupy
      zawracal nie bedzie i burzyl zwykly blogostan. Tych takze nie uszczesliwiaj.
      Moga ci obic boki.
      .
      W czyim imieniu wypowiadasz sie zatem, PiotrzeQ?
      .
      ::
      > (Dygresja: jest taka reklama fiata, która mnie wqrvia do nieprzytomności:
      > pani mówi panu, że niedługo będzie ich troje. Pan z pewnością marzy o
      > dziecku, jest nieprzytomnie szczęśliwy. A ta obrzydliwa qrev głosem słodkiej
      > idiotki mu mówi że pies siostry będzie z nimi przez całe dwa tygodnie. Boże,
      > zachowaj mnie od popełnienia zbrodni!!!)
      >
      > A teraz załóżmy, że pani decyduje że będzie miała dzidziusia. Pan znów nie ma
      > nic do gadania. Może on tym razem nie chce? Ale po urodzeniu dzidziusia pani
      > zwraca się do sądu i pan zaczyna mieć prawny obowiązek łożenia na owo
      > dziecię, mimo że go nie chciał (może pani go oszukała co do możliwości
      > poczęcia?).
      ..
      :::
      K.P.)Czy mowisz o tej samej pani ktora wczesniej zdecydowala sie na zabieg?
      No bo tylko wtedy mialby sens ten Twoj niby logiczny wywod. Bo widzisz, to jest
      inna juz pani, oraz inna sytuacja, a wiec moze nie generalizuj i nie doszukuj
      sie ciaglosci. Masz balagan w glowie.
      ..
      ::
      P.)To ja się pytam: o co tu chodzi do cholery? Czy pan nie ma praw, a za to ma
      obowiązki? Czy dziecię jest tylko i wyłącznie własnością właścicielki macicy,
      a jak by nie patrzeć współrodzic nie ma nic do powiedzenia?
      .
      K.P.)Ten wasz UJ jakos nie bardzo rozswietla intelektualne mroki Twego pieknego
      grodu. Coz za trudnosc byc moze w zrozumieniu takiej oto prawdy, ze obowiazki
      sa wtedy gdy mamy do czynienia z dzieckiem. Czy spodziewasz sie wspolnego
      wywiazywania z obowiazkow w stosunku do dziecka ktore nie istnieje?
      .
      ::
      P.) No i czy macica z przyszłym człowieczkiem w środku nie jest jednak przez
      przypadek wspólną własnością rodziców?
      >
      Jeśli nie jest, to jest to jawny przypadek dyskryminowania mężczyzn w jednej
      z podstawowych dziedzin ludzkiego życia.
      .
      :::
      K.P.) A idze Piotrusiu, idze. Kupilbys se jakas macice to decydowalbys jak
      chcesz. A tak - mozesz se tylko popyskowac. smile))
      .
      K.P.
      • Gość: Bnadem Re: Protekcjonalny ton nie przesłoni prymitywizmu IP: 62.111.198.* 26.06.03, 12:14
        W istocie jesteś tzw. "wojującym antyteistą" i do białej gorączki doprowadza
        cię wszystko, co wiąże się z wartościami chrześcijańskimi.
        Żal mi cię...
    • dr_jekyll Re: kwestia prawa do macicy 25.06.03, 20:35
      Feministki to biedne, chore osoby (specjalnie nie napisalem kobiety!), ktore
      trzeba izolowac i leczyc, a w razie czego usypiac!
      • Gość: krzys52 Czy moglbys zdefiniowac "w razie czego", dzieki :) IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 07:56
        jjjk
    • rycho7 prawo do macicy za 15 koz 26.06.03, 09:03
      Mroczne religie judeo-chrzesciansko-mahometanskie przyjely u swego zarania
      zalozenie o patriarchacie i traktowania kobiet jak rzeczy. Kobieta na zone bala
      warta 15 koz. Natomiast jako niewolnica kosztowala 1-4 szekli na rynku w
      Jerozolimie. Przykazanie wyraznie mowi: "Nie pozadaj zony blizniego swego ani
      zadnej rzeczy ktora jego jest". Zona jest jedna z rzeczy.

      Minelo pare tysiecy lat i jacys oszalali liberalowie w czasie Rewolucji
      Francuskiej walczyli o "wolnosc, rownosc, braterstwo". Szalency zburzyli
      strasznie durzo kosciolow. Zgroza. Minelo pareset lat i te idiotyczne hasla
      zostaly wcielone w zycie. Najgorsze, ze kobiety przestaly byc rzeczami a
      zaliczono je do ludzi wolnych, rownych, godnych traktowania po bratersku. Ten
      fakt nie moze zagoscic w glowach zarliwych wiernych.

      Pojawia sie wiec problem wlasnosci macicy. Czy rzecz-kobieta ma wlasne czesci
      swego ciala lub psychiki bedac tradycyjnie-religijnie wlasnoscia swego pana-
      mezczyzny? Przeciez to niedorzeczne. Zarliwy katolik jest stale na poziomie
      umyslowym powstancow z Wandei. Jego czas zatrzymal sie ponad 200 lat temu. Moim
      zdaniem powinien istniec rozdzial uprawnien leczniczych takich klerykalow i
      ludzi wspolczesnych. Klerykalow nalezaloby zarazic ospa i cholera i leczyc
      metodami z 18 wieku. Tradycje nalezy przeciez szanowac. Po zadzialaniu praw
      natury skonczylyby sie dyskusje o wspanialych wartosciach tradycji = religii.
      Cholera by ich wziela i zrobila swoje.

      Pozdrawiam
      • Gość: siedem Re: prawo do macicy za 15 koz IP: 213.216.66.* 26.06.03, 09:13
        rycho7 napisał:

        Tradycje nalezy przeciez szanowac. Po zadzialaniu praw
        > natury skonczylyby sie dyskusje o wspanialych wartosciach tradycji = religii.


        nie sadze. zeby bylo calkiem cool to musialbys jeszcze sciagnac z mojego karku
        pijawki typu doku pozerajace 80% owoców mojej pracy. wtedy mozesz mnie zarazac
        ospa jakos to przezyje.

        5040
        • rycho7 Re: prawo do macicy za 15 koz 26.06.03, 10:47
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > zeby bylo calkiem cool to musialbys jeszcze sciagnac z mojego karku
          > pijawki typu doku pozerajace 80% owoców mojej pracy. wtedy mozesz mnie
          zarazac
          > ospa jakos to przezyje.

          "Tradycja" czyli zinstytucjonalizowana religia powstala dla potrzeb
          (legalizacji) wladzy panstwowej. Tak wiec tradycjonalisto zwracaj sie do
          prawdziwych tworcow Twego i mego nieszczescia podatkowego = terroryzmu
          panstwowego. Konkretnie do dziedzicow zjednoczonych sil faraonow i kaplanow.
          • Gość: siedem Re: prawo do macicy za 15 koz IP: 213.216.66.* 26.06.03, 10:51
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            > > zeby bylo calkiem cool to musialbys jeszcze sciagnac z mojego karku
            > > pijawki typu doku pozerajace 80% owoców mojej pracy. wtedy mozesz mnie
            > zarazac
            > > ospa jakos to przezyje.
            >
            > "Tradycja" czyli zinstytucjonalizowana religia powstala dla potrzeb
            > (legalizacji) wladzy panstwowej. Tak wiec tradycjonalisto zwracaj sie do
            > prawdziwych tworcow Twego i mego nieszczescia podatkowego = terroryzmu
            > panstwowego. Konkretnie do dziedzicow zjednoczonych sil faraonow i kaplanow.



            tak, tylko ze oni nie chca mine zarazac ospą. juz dawno kosciol postanowil
            wspolnie z komuna i libertusami wspolpracowac przy zniewalaniu jednostki.
            jestes wiec z nimi bratku. tak miedzy nami: wolnosc sie po prostu ma, to jest
            stan swiadomosci. patrz nizej gdzie kuchenna zali sie na ogiera pokrywacza co
            nie bierze na siebie odpowiedzialnosci.

            5040
            • rycho7 Re: prawo do macicy za 15 koz 26.06.03, 11:26
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > tak, tylko ze oni nie chca mine zarazac ospą.

              Oni terroryzuja Cie higiena, szczepieniami i produkcja niereligijnych lekow. To
              jest to zlo, ktore nalezy zwalczyc. Przywrocic sredniowiecze. Sprzed
              reformacji. Schime wschodnia uniewaznic dekapitujac popow.

              > juz dawno kosciol postanowil
              > wspolnie z komuna i libertusami wspolpracowac przy zniewalaniu jednostki.
              > jestes wiec z nimi bratku.

              Jak ja jestem z nimi?

              > tak miedzy nami: wolnosc sie po prostu ma, to jest
              > stan swiadomosci.

              Stan ten wyraza sie szczegolnie intensywnie u wiezniow, niewolnikow i kaplanow.

              > patrz nizej gdzie kuchenna zali sie na ogiera pokrywacza co
              > nie bierze na siebie odpowiedzialnosci.

              Domniemam, ze nie zauwazyles roznic pomiedzy ojcowstwem krokodyla a ojcowstwem
              u Homo sapiens. Rozwoj osobniczy u ludzi zapewne przypadkowo trwa conajmniej 18
              lat do wieku prokreacji. Tradycjonalisci nie musza wiedzec dlaczego. To dopust
              Bozy.
              • Gość: siedem Re: prawo do macicy za 15 koz IP: 213.216.66.* 26.06.03, 11:53
                rycho7 napisał:

                > > juz dawno kosciol postanowil
                > > wspolnie z komuna i libertusami wspolpracowac przy zniewalaniu jednostki.
                > > jestes wiec z nimi bratku.
                >
                > Jak ja jestem z nimi?


                jak nie jak tak. libertus jestes i tyle. dla mnie prawdziwy postępowiec to
                konserwatysta. [200lat w stecz minimum]

                5040
                • Gość: Krzys52 ** ---Wolnosc w Niewoli--- ** -----(Maryi) IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 16:26
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  >
                  > jak nie jak tak. libertus jestes i tyle. dla mnie prawdziwy postępowiec to
                  > konserwatysta. [200lat w stecz minimum]
                  >
                  > 5040
                  .
                  :::
                  "Czarne jest biale" - jako wynik ulepszonej dialektyki katolicyzmu
    • droidoska Re: kwestia prawa do macicy 26.06.03, 09:37

      "No i czy macica z przyszłym człowieczkiem w środku nie jest jednak przez
      przypadek wspólną własnością rodziców?

      Jeśli nie jest, to jest to jawny przypadek dyskryminowania mężczyzn w jednej
      z podstawowych dziedzin ludzkiego życia."
      piotrq
      ...........................

      masz rację Piotrze.
      ten fragment nie podlega dyskusji
      jako kobieta dojrzała i po przejściach dodam tylko, że twoja racja jest dobra
      TYLKO DLA MĘŻCZYZN ODPOWIEDZIALNYCH, którzy macicy kobiety (razem z dojsciem do
      tej macicy) nie traktują jak....
      och, cholera!
      jak to nazwać?
      może mi Piotrze pomożesz?
      jak nazwać gościa, który po stosunku, nie wazne ile czasu po, potrafi
      zachowywać się tak, że kobieta czuje, iż dla tego gościa była tylko chwilą
      rozładowania i krótkiej przyjemności (jego przede wszystkim)
      dd
      • Gość: siedem Re: kwestia prawa do macicy IP: 213.216.66.* 26.06.03, 09:48
        droidoska napisała:

        > jak nazwać gościa, który po stosunku, nie wazne ile czasu po, potrafi
        > zachowywać się tak, że kobieta czuje, iż dla tego gościa była tylko chwilą
        > rozładowania i krótkiej przyjemności (jego przede wszystkim)

        jak nazwac kobiete która doprowadza do pokrycia takiego osobnika. nazwijmy ja
        roboczo niewolnicą. nie wiem po co caly ten rychowy manifest o wolnosci i
        wyzwoleniu spood jarzma ciemnogrodu jesli garkotłuk nie jest odpowiedzialny
        nawet za to kogo dopuszcza do kopulacji.

        5040
        • rycho7 Bog dal, Bog wzial 26.06.03, 10:58
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > nie wiem po co caly ten rychowy manifest o wolnosci i
          > wyzwoleniu spood jarzma ciemnogrodu jesli garkotłuk nie jest odpowiedzialny
          > nawet za to kogo dopuszcza do kopulacji.

          Za "garkotluka" decyduje natura. Gdyby w momentach prokreacji oba osobniki
          meski i zenski kierowaly sie jedynie lub glownie rozumem to kazdy taki gatunek
          dawno by wyginal. To jak nazywasz "pokrywanie" odbywa sie w stanie zacmienia
          umyslowego. Nawet sam proces zmniejszania dystansu w stosunku do partnera
          odbywa sie zazwyczaj pod wplywem biochemicznego procesu zwanego miloscia. W tym
          stanie zmniejszonej poczytalnosci osobniki sadza, ze robia wlasciwie. I jest
          tak istotnie z punktu widzenia zachowania gatunku. Niestety interesy osobnicze
          i gatunkowe bywaja rozbiezne. Wspolczesny postep medycyny sprawia, ze kobiety
          przestaly byc zdane jedynie na dzialanie natury. Trzeba bylo zawczasu zapobiec
          rozwojowi medycyny palac na stosie lekarzy. Przeciez oni naruszaja bezczelnie
          wyroki Boskie. Bog dal, Bog wzial. Eutanazja w sredniowieczu nie byla
          potrzebna. W zimie wystarczal brak opalu i pozywienia.

          Tradycyjnie pozdrawiam
          • Gość: siedem Re: Bog dal, Bog wzial IP: 213.216.66.* 26.06.03, 11:07
            rycho7 napisał:

            > Za "garkotluka" decyduje natura. Gdyby w momentach prokreacji oba osobniki
            > meski i zenski kierowaly sie jedynie lub glownie rozumem to kazdy taki
            gatunek ...

            szkoda ze musimy skonczyc ta dyskusje. doszło do konfliktu polaryzacji.
            niestety ty wykazales sie polaryzacją "lewą". zakladajaca iz nie ponosimy
            odpowiedzialnosci bo... poniewaz... matka natura etc. teraz mozemy wyrzucic z
            siebie po 10000000 logicznych argumentow na to kto ma racje to niestety nie
            jest w stanie zmienic "swiatopogladu", "mentalnosci" czy jaby tego nie nazywac.

            w zamian dowcip:
            [dwie welonki w akwarium]
            [welonka No1 marszczac brew inteligentnie]:

            -no dobra załóżmy, że nie ma Boga, to w takim razie kto nam wymienia wodę w
            akwarium?

            5040
            • rycho7 Re: Bog dal, Bog wzial 26.06.03, 11:35
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > szkoda ze musimy skonczyc ta dyskusje. doszło do konfliktu polaryzacji.
              > niestety ty wykazales sie polaryzacją "lewą". zakladajaca iz nie ponosimy
              > odpowiedzialnosci bo... poniewaz... matka natura etc.

              Wchodzisz w faze zaklec. Lewosc moim zdaniem nie ma nic do rzeczy. Liberalowie
              kiedys tradycyjnie byli traktowanie jako antykrelykalni. Konserwatysta to ja
              zeczywiscie nie jestem, bo zarowni z religia jak i monarchizmem mi nie po
              drodze.

              > teraz mozemy wyrzucic z
              > siebie po 10000000 logicznych argumentow na to kto ma racje to niestety nie
              > jest w stanie zmienic "swiatopogladu", "mentalnosci" czy jaby tego nie
              nazywac.

              To co Cie boli to wlasnie ww. logicznosc argumentow. Znacznie prosciej jest
              powiedziec o spelnianiu woli Boskiej. Wole ta wspolnie wypracowywuje sie na
              posiedzeniu Episkopatu. Przez krotki czas balo to posiedzenie Politbiura. Ja
              nie jestem w stanie dostrzec roznicy. Demokracja katolicka czy ludowa to tez
              dla mnie jeden pies.

              > w zamian dowcip:
              > [dwie welonki w akwarium]
              > [welonka No1 marszczac brew inteligentnie]:
              >
              > -no dobra załóżmy, że nie ma Boga, to w takim razie kto nam wymienia wodę w
              > akwarium?

              Intuicyjnie wychodzi z Ciebie normalny czlowiek. Wiesz, ze sam umiesciles sie w
              akwarium religii. Na wolnosci nikt welonkom wody nie zmienia. Ulega ona
              samooczyszczeniu. Z klechow i faraonow. Nie trzeba placic 15 koz ani 80 procent
              uposazen.
              • Gość: siedem Re: Bog dal, Bog wzial IP: 213.216.66.* 26.06.03, 11:45
                rycho7 napisał:

                > To co Cie boli to wlasnie ww. logicznosc argumentow.[jestem zdrów nic mnie
                nie boli] Znacznie prosciej jest
                > powiedziec o spelnianiu woli Boskiej.

                nic takiego nie powiedzialem ani nie napisałem. jesli masz zamiar naskoczyc na
                moja religijnosc to znaczy ze sam logicznosci sie wystrzegasz. a jesli juz przy
                Bogu jestesmy to wlasnie dlatego jestesmy WOLNI [przynajmniej powinnismy], ze
                jestesmy Jego czescia.


                acha [ale sie nie obraz] ludzie ktorzy nie dostrzegaja wplywu mentalnosci na
                swiatopoglad i logicznosc to wlasnie welonki albo swinie. radioktywna swinia z
                oceanarium wg niej jest swiecie przekonana iz jest logiczna. siódma swinia tez
                a rychowaty prosiak jak wyzej. wiec kto ma racje? ten kto zmozy przeciwnika. ja
                sie w to nie bawie.

                5040
                • rycho7 Re: Bog dal, Bog wzial 26.06.03, 12:08
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > wiec kto ma racje? ten kto zmozy przeciwnika. ja
                  > sie w to nie bawie.

                  Przynajmniej wiem, ze nie jestes jezuita. Ale Twoj postep w chodzeniu wstecz
                  (200 lat) podoba mi sie. Nie czuje jedak w Tobie autentycznosci. Piszesz na
                  komputerze (maszyna piekielna). Pijasz czysta wode - jeszcze zyjesz. Tylko swoj
                  swiatopoglad chcialbys dostosowac do okresu gdy Papiez jeszcze nie byl
                  nieomylny.
                  • Gość: siedem Re: Bog dal, Bog wzial IP: 213.216.66.* 26.06.03, 12:12
                    rycho7 napisał:

                    > Gość portalu: siedem napisał(a):
                    >
                    > > wiec kto ma racje? ten kto zmozy przeciwnika. ja
                    > > sie w to nie bawie.
                    >
                    > Przynajmniej wiem, ze nie jestes jezuita. Ale Twoj postep w chodzeniu wstecz
                    > (200 lat) podoba mi sie. Nie czuje jedak w Tobie autentycznosci. Piszesz na
                    > komputerze (maszyna piekielna). Pijasz czysta wode - jeszcze zyjesz. Tylko
                    swoj
                    >
                    > swiatopoglad chcialbys dostosowac do okresu gdy Papiez jeszcze nie byl
                    > nieomylny.

                    nie widze w sobie zadnych sprzecznosci. e-mail z telefonu i kolorowe zdjecia
                    przez GPRS to dar bozy. my to wykorzystujemy. niektorzy traca z oczu siebie i
                    Boga by oddac wlasne życie lekarzom, govermentowi, etc. fatalna sprawa.

                    kiedys anda rottenberg twierdzila ze o sztuce to sie krytycy moga wypowiadac a
                    mnieciu rakowski ze o ekonomii ekonomisci [mial na mysli prl] to ja sie kurwa
                    najgrzeczniej jak potrafie pytam: czy zwykły ryl 850 pod poziomem ziemi nie
                    moze pamietac pustych półek z octem gdzieniegdzie?

                    5040


                    • rycho7 robol dal, robol wzial 26.06.03, 14:23
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > to ja sie kurwa
                      > najgrzeczniej jak potrafie pytam: czy zwykły ryl 850 pod poziomem ziemi nie
                      > moze pamietac pustych półek z octem gdzieniegdzie?

                      Ja tam sie na ekonomii przestalem znac wlasnie w tamtych czasach. Zadawalem
                      glupie pytanie. Jak moze byc cokolwiek na polkach (lacznie z octem) jak wszyscy
                      tylko na okraglo strajkuja? Bog narodowi (pod tytulem paw narodow, przedmurze
                      chrzescianstwa) nie sprzyjal. Przeciez mogl sprawic cud i zapelnic polki. No
                      ale wtedy wspomagalby czerwonego. Musial ON chciec doswiadczyc ten kochajacy go
                      narod. Czyli ze to wszystko wina Najwyzszego. Totez jak Bog doswiadczyl wtedy
                      narod to zwykły ryl 850 pod poziomem ziemi pyta sie, a kiedy nagroda za trud.
                      Wiem, ze nagroda bedzie posmiertna czyli niesprawdzalna. Ale Bog doswiadcza
                      teraz a moglby posmiertnie. Stad zwykły ryl 850 pod poziomem ziemi ma zaniki
                      pamieci - przedsmiertne.
                      • Gość: siedem na powaznie IP: 213.216.66.* 26.06.03, 14:45
                        musisz wiedziec o takim narzedziu jak "dyscyplinowanie głodem". Polska była w
                        stanie opłakanym ale władza celowo prowadziła gospodarkę niedoboru. Doskonale
                        pamietam moment w którym reżym powiedział "hulaj dusza" i z dnia na dzien polki
                        zapełniły sie łądnym i kolorowym towarem. w 89 chyba specjalnie nie strajkowano?

                        5040

                        • rycho7 na powaznie. Ja nie rozumiem ekonomii 26.06.03, 15:17
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > pamietam moment w którym reżym powiedział "hulaj dusza" i z dnia na dzien
                          polki
                          > zapełniły sie łądnym i kolorowym towarem.

                          Dodrukowali towary? O dodruku pieniadza slyszalem. Ale towary? Czyzby w
                          rezimowych drukarniach towarow nie bylo strajkow? Moze kazdy drukarz dostawal
                          do domu mala podreczna maszynke do klonowania (dodruku) towarow i byl
                          zadowolony z systemu.

                          > w 89 chyba specjalnie nie strajkowano

                          Moze nie specjalnie ale strajkowano. Rozumiem, ze to nie bylo zgodne z
                          niegdysiejszymi przyzwyczajeniami ale cos tam jednak bylo. Widocznie nie
                          chcieli przeszkadzac w klonowaniu sie towarow ale cos nie wyszlo.
    • Gość: miłka Widzę, że do niektórych panów zaczyna... IP: *.chello.pl 26.06.03, 11:58
      Gość portalu: piotrq napisał(a):

      > No i czy macica z przyszłym człowieczkiem w środku nie jest jednak przez
      > przypadek wspólną własnością rodziców?
      >
      > Jeśli nie jest, to jest to jawny przypadek dyskryminowania mężczyzn w jednej
      > z podstawowych dziedzin ludzkiego życia.

      ...docierać, jakie jest ich prawdziwe miejsce wyznaczone przez naturę. Ale żeby
      od razu wpadać w taką histerię?
      • rycho7 Re: Widzę, że do niektórych panów zaczyna... 26.06.03, 12:10
        Gość portalu: miłka napisał(a):

        > ...docierać, jakie jest ich prawdziwe miejsce wyznaczone przez naturę. Ale
        żeby
        > od razu wpadać w taką histerię?

        Plciowosc to nowy wynalazek natury. Ma okolo 300 milionow lat. Niektorzy nie
        przyzwyczaili sie jeszcze do tego szoku.
        • Gość: siedem Re: Widzę, że do niektórych panów zaczyna... IP: 213.216.66.* 26.06.03, 12:16
          rycho7 napisał:

          > Gość portalu: miłka napisał(a):
          >
          > > ...docierać, jakie jest ich prawdziwe miejsce wyznaczone przez naturę. Ale
          >
          > żeby
          > > od razu wpadać w taką histerię?
          >
          > Plciowosc to nowy wynalazek natury. Ma okolo 300 milionow lat. Niektorzy nie
          > przyzwyczaili sie jeszcze do tego szoku.

          w temacie logicznosc: skoro kobiecie przy rozkladaniu nóg wylacza sie mózg to
          dlaczemu chcesz jej dac wolne prawa odnosnie brzucha moze u lekarza tez sie jej
          wylacza mózg? mamy serie harlekinów "medical" mysle sobie wiec ze lekarze
          rajcuja przynajmniej czesc babeczek ponadprzecietnie.

          5040
          • alfalfa Re: Widzę, że do niektórych panów zaczyna... 26.06.03, 14:25
            Dziwię sie, że jeszcze ten argument o odpływaniu krwi z mózgu męskiego do ...
            no wiadomo o co chodzi, się nie pojawił.
          • rycho7 Preferuje pragmatyzm ponad logike 26.06.03, 14:34
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > w temacie logicznosc: skoro kobiecie przy rozkladaniu nóg wylacza sie mózg to
            > dlaczemu chcesz jej dac wolne prawa odnosnie brzucha moze u lekarza tez sie
            jej
            > wylacza mózg? mamy serie harlekinów "medical" mysle sobie wiec ze lekarze
            > rajcuja przynajmniej czesc babeczek ponadprzecietnie.

            Preferuje pragmatyzm ponad logike. Wolalbym aby kobitki mialy w glebokim
            odwodzie skrobanike. Wtedy az tak nie wystrzegalyby sie zajscia. Zwiekszylaby
            sie wypadkowosc. Wtedy bylyby wieksze szanse na zwiekszenie przyrostu
            naturalnego. Ustawodawstwo antyskrobankowe radykalnie zahamowalo przyrost
            naturalny. Koguciki pieja teraz cienko, przeciagle i falszywie. Ale pianiem sie
            nie poczyna.
            • Gość: siedem trala la la IP: 213.216.66.* 26.06.03, 14:52
              rycho7 napisał:

              > Gość portalu: siedem napisał(a):
              >
              > > w temacie logicznosc: skoro kobiecie przy rozkladaniu nóg wylacza sie mózg
              > to
              > > dlaczemu chcesz jej dac wolne prawa odnosnie brzucha moze u lekarza tez si
              > e
              > jej
              > > wylacza mózg? mamy serie harlekinów "medical" mysle sobie wiec ze lekarze
              > > rajcuja przynajmniej czesc babeczek ponadprzecietnie.
              >
              > Preferuje pragmatyzm ponad logike. Wolalbym aby kobitki mialy w glebokim
              > odwodzie skrobanike. Wtedy az tak nie wystrzegalyby sie zajscia. Zwiekszylaby
              > sie wypadkowosc. Wtedy bylyby wieksze szanse na zwiekszenie przyrostu
              > naturalnego. Ustawodawstwo antyskrobankowe radykalnie zahamowalo przyrost
              > naturalny.

              on sie sam zahamowal. syci gorzej sie rozmnazaja od głodnych. przynajmniej to
              wytlumaczenie jest najlogiczniejsze wg mnie. stawiam flaszkie ze jak jakis
              system emerytalny pierdyknie to ludzie zaraz sie porzadnie do bzykania zabiorą
              a to sie stanie juz wkrotce.

              ja tez [odnosnie tego odwodu]. demona komunizmu nie mozna wyplenic zwyklym
              zakazem aborcji. zadna kobieta przeca w tiurmie nie siedzi. zakaz jest
              wskazaniem pewnego kierunku, wyrazem wrazliwosci. czasami trzeba zabic.
              ostatnio bylem bliski skrzywdzenia jednego czlowieka ale jak sie uspokoilem to
              wystarczyla mi mysl: "i tak jego wlasna karma go kiedys dopadnie"

              5040
              • rycho7 wlasna karma - ogon weza 26.06.03, 15:29
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > > Ustawodawstwo antyskrobankowe radykalnie zahamowalo przyrost
                > > naturalny.
                >
                > on sie sam zahamowal. syci gorzej sie rozmnazaja od głodnych. przynajmniej to
                > wytlumaczenie jest najlogiczniejsze wg mnie. stawiam flaszkie ze jak jakis
                > system emerytalny pierdyknie to ludzie zaraz sie porzadnie do bzykania
                zabiorą
                > a to sie stanie juz wkrotce.

                Podobno rodziny z dziecmi osiagaja 60 procent dochodow rodzin bezdzietnych.
                Brak urlopow maciezynskich, pelna dyspozycyjnosc dla pracodawcy, czas na
                doksztalcanie. Gdy wszystko sie przelicza na kase, dzieci okazaly sie wybitnie
                nieoplacalna inwestycja. Systemy emerytalne musza sie zawalic. Wtedy okaze sie,
                czy zaczniemy placic za produkcje konsumentow i sily roboczej. Roboli to
                jeszcze automaty i komputery moga zastapic. Ale konsument jak dotychczas jest
                niezastapiony. Chyba, ze wrocimy do eksperymentow z wirtualnym klientem i
                rynkiem w postaci Komisji Planowania. Tyle, ze wirtualnie to najlepiej wszystko
                zasymulowac i zabawic sie w Matrix.

                > ja tez [odnosnie tego odwodu]. demona komunizmu nie mozna wyplenic zwyklym
                > zakazem aborcji. zadna kobieta przeca w tiurmie nie siedzi. zakaz jest
                > wskazaniem pewnego kierunku, wyrazem wrazliwosci.

                A moze tak wypleniac gulagami. Plany techniczne sa jeszcze w archiwach.
                Wystarczy oprzec sie na dobrych tradycjach.

                > czasami trzeba zabic.

                Czy to cytat z religijnego islamisty bin Ladena?

                > ostatnio bylem bliski skrzywdzenia jednego czlowieka ale jak sie uspokoilem
                to
                > wystarczyla mi mysl: "i tak jego wlasna karma go kiedys dopadnie"

                Zniedoleznieje po 95 roku zycia. A wnuki pozra sie o spadek. Przykry los.
    • Gość: Bnadem Re: Fakt - a ojciec dziecka ma siedzieć cicho? IP: 62.111.198.* 26.06.03, 12:12
    • cs137 Pogodzę Was wszystkich! 26.06.03, 12:13
      Ja, jak to mam w zwyczaju, szukam rozwiązania kompromisowego, które
      uszczęsliwi WSZYSTICH! I wymyśliłem!

      Wprowadzamy takie prawo:
      ------------------------
      "Każda istota ludzka ma wyłaczne prawo decydować o stanie swojej własnej
      macicy".
      ------------------------
      I już! Feministki są szczęśliwe, bo to prawo w istocie daje, o co im chodzi. A
      panowie też, bo są absolutnie zrównani w prawach z paniami.

      A to, że poniektóry z panów nie mają własnej macicy? A, to już jego sprawa,
      nie społeczeństwa.

      Shiraz! (Rychu zrozumie ten szyfr). Chyba trzeba mi się poczołgac w stronę
      wyra...

      Pozdrowienia! cees
      • rycho7 Mial w sobie wiecej slonca? 26.06.03, 14:38
        cs137 napisała:

        > A to, że poniektóry z panów nie mają własnej macicy? A, to już jego sprawa,
        > nie społeczeństwa.

        Jeszcze w XIX wieku chlopi na wsi umierali "bo im sie macica obsunela". A tera
        co to sie porobilo. Toz prawdziwych chlopow juz nie ma.

        > Shiraz!

        Lepszy byl od francuskich kwasilcow? Mial w sobie wiecej slonca?

        Pozdrawiam
      • droidoska Re: Pogodzę Was wszystkich! 26.06.03, 17:01
        Ja tu nikogo nie pogodzę i nie mam takiego zamiaru nawet, bo jak słusznie
        zauważył cs137 i ktoś jeszcze, że jak komuś się macica wymknęła spod kontroli
        plemników to podnosi krzyk, że on rodzić też chce, a przynajmniej decydować co
        z jego plemniakami ma być po straceniu i nad nimi kontroli!
        Grunt to mieć władzę, jak się nie da na tronie i z berłem to chociaż nad macicą
        mieć władzę.
        Że nie swoją?
        A któryż to z członków (władzy) władzę ma nad plemnikami członków?
        dd
        • jacek#jw Re: Pogodzę Was wszystkich! Nie bardzo! 26.06.03, 19:01
          droidoska napisała:

          > Ja tu nikogo nie pogodzę i nie mam takiego zamiaru nawet, bo jak słusznie
          > zauważył cs137 i ktoś jeszcze, że jak komuś się macica wymknęła spod
          kontroli
          > plemników to podnosi krzyk, że on rodzić też chce, a przynajmniej decydować
          co
          > z jego plemniakami ma być po straceniu i nad nimi kontroli!
          > Grunt to mieć władzę, jak się nie da na tronie i z berłem to chociaż nad
          macicą
          >
          > mieć władzę.
          > Że nie swoją?
          > A któryż to z członków (władzy) władzę ma nad plemnikami członków?
          > dd

          Tak naprawdę władzę w środowiskach, których naprawdę dotyczy prawo aborcyjne ma
          prymitywny, brutalny facet i to on najbardziej skorzysta z liberalizacji prawa
          aborcyjnego. Zwycięży jego zapierdalaj kurwo się wyskrobać.
          • droidoska Re: Pogodzę Was wszystkich! Nie bardzo! 26.06.03, 19:34
            jacek#jw napisał:

            > Tak naprawdę władzę w środowiskach, których naprawdę dotyczy prawo aborcyjne
            ma
            >
            > prymitywny, brutalny facet i to on najbardziej skorzysta z liberalizacji
            prawa
            > aborcyjnego. Zwycięży jego zapierdalaj kurwo się wyskrobać.
            >

            Jacku
            czy naprawdę ten brutal skorzysta na aborcji?
            Tak-skorzysta na pewno i pewnie byłoby tak jak napisałeś, ale teraz to brutal
            nic nie traci, a traci kobieta i dziecko.
            Czy rozmawiałeś kiedyś z niechcianym dzieckiem?
            Czy te biedne niechciane dzieci chcą mieć takiego brutala za ojca?
            Może potem, po latach wielu i mu wybaczą.
            Może kiedyś po latach wielu wybaczą i matce która je odrzuciła, ale...
            Ale czy tego odrzucenia nie przekażą potem swoim dzieciom?
            Co na to mówią badania naukowe?
            Czyż dziecko nie ma prawa urodzić się wśród kochających siebie i jego rodzinie?
            A co się dzieje, gdy dziecko rodzi się w rodzinie bez miłości?
            Co na to mówią badania?
            Co mówią badania o dzieciach porzyconych, o sierotach społecznych?
            Czy to jednak nie przyszła matka wie najlepiej kiedy jest jej czas na rodzenie
            dziecka?
            Pytania, pytania...
            Ale jedno chyba jest pewne.
            Ci co tak zawzięcie protestowali na nabrzeżu Władysławowa wyglądali na tych
            brutali właśnie.
            Takimi metodami miłość nie przemawia.
            dd
            • jacek#jw Duzo pytań, kilka odpowiedzi, kilka moich pytań. 26.06.03, 20:01
              droidoska napisała:

              > jacek#jw napisał:
              >
              > > Tak naprawdę władzę w środowiskach, których naprawdę dotyczy prawo aborcyj
              > ne
              > ma
              > >
              > > prymitywny, brutalny facet i to on najbardziej skorzysta z liberalizacji
              > prawa
              > > aborcyjnego. Zwycięży jego zapierdalaj kurwo się wyskrobać.
              > >
              >
              > Jacku
              > czy naprawdę ten brutal skorzysta na aborcji?
              > Tak-skorzysta na pewno i pewnie byłoby tak jak napisałeś, ale teraz to brutal
              > nic nie traci, a traci kobieta i dziecko.
              > Czy rozmawiałeś kiedyś z niechcianym dzieckiem?
              > Czy te biedne niechciane dzieci chcą mieć takiego brutala za ojca?

              Tylko z jakiej racji mamy rozwiązywać problemy tych dzieci poprzez aborcję. To
              mit,że gdyby to dizecko się nie urodziło świat byłby lepszy. I pytanie na
              pytanie, dlaczego nie sterylizacja?


              > Może potem, po latach wielu i mu wybaczą.
              > Może kiedyś po latach wielu wybaczą i matce która je odrzuciła, ale...

              Dziwne są wyroki losu...
              Z jednej strony państwo jawi nam się jako instytucja, która ma pomagać,
              wspierać, rozwiązywać problemy, z drugiej drastyczny pomysł - nie istniejesz
              nie ma problemu.

              > Ale czy tego odrzucenia nie przekażą potem swoim dzieciom?
              > Co na to mówią badania naukowe?

              Nie ma jednoznacznych i prostych schematów.

              > Czyż dziecko nie ma prawa urodzić się wśród kochających siebie i jego
              rodzinie?

              Ma prawo, nie mają obowiązku. Wiesz, że maltretowane dzieci kochają swoich
              rodziców?

              > A co się dzieje, gdy dziecko rodzi się w rodzinie bez miłości?
              > Co na to mówią badania?

              Jak wyżej, nie ma dziecka - nie ma problemu, ale czy to ma być roziwązaniem?
              Czyżby panaceum na brak miłości w rodzinie miałaby być aborcja?

              > Co mówią badania o dzieciach porzyconych, o sierotach społecznych?
              > Czy to jednak nie przyszła matka wie najlepiej kiedy jest jej czas na
              rodzenie
              > dziecka?

              Gdzie tu problem? Skoro wie, nie musi zachodzić w ciążę.

              > Pytania, pytania...
              > Ale jedno chyba jest pewne.
              > Ci co tak zawzięcie protestowali na nabrzeżu Władysławowa wyglądali na tych
              > brutali właśnie.

              Demonstracje to nie najlepszy pomysł, one przeważnie tak wyglądają. Zresztą
              różnią mnie od tych demonstrujących motywacje.

              > Takimi metodami miłość nie przemawia.
              > dd

              A jakimi?
              • cs137 Do Jacka "pound symbol" jw, nie na temat 26.06.03, 20:28
                Czy Twój nick jacek#jk mozna czytać "Jacek za kratkami jw"?

                Jeśli tak, to czy mozna alternatywnie używać: "wisful thinking" albo "ty
                marzyciel ty romantyk", lub "chciałaby dusza..."?

                8-) Cees
                • jacek#jw Re: Do Jacka 'pound symbol' jw, nie na temat 26.06.03, 20:51
                  cs137 napisała:

                  > Czy Twój nick jacek#jk mozna czytać "Jacek za kratkami jw"?
                  >
                  > Jeśli tak, to czy mozna alternatywnie używać: "wisful thinking" albo "ty
                  > marzyciel ty romantyk", lub "chciałaby dusza..."?
                  >
                  > 8-) Cees

                  W tej sprawie pozostawiam wolny wybór Tobie i wszystkim innym, którzy wpadli na
                  pomysł zastanawiania się nad tym.
    • Gość: Ciekawy Twoje jajca tez sa wlasnoscia spoleczna, glupku ? IP: 168.143.123.* 26.06.03, 15:12
      I znowu jakis nosiciel jaj wypowiada sie ws kobiet. Co
      komu do domu jak chalupa nie jego ?
      • jacek#jw Re: Twoje jajca tez sa wlasnoscia spoleczna, glup 26.06.03, 19:03
        Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

        > I znowu jakis nosiciel jaj wypowiada sie ws kobiet. Co
        > komu do domu jak chalupa nie jego ?

        Bo to widzisz, twój kutas niby też jest twoją własnością, jednak nie do każdej
        dupy możesz go wetknąć.
    • Gość: doku Mężczyzna powinien mieć prawo do odszkodowania IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:21
      jeśli w procesie cywilnym wykaże, że to jego płód, że nie godził się na
      skrobankę i zamierzał opiekować się rodziną
      • droidoska Re: Mężczyzna powinien mieć prawo do odszkodowani 26.06.03, 22:16
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > jeśli w procesie cywilnym wykaże, że to jego płód, że nie godził się na
        > skrobankę i zamierzał opiekować się rodziną

        to nawet jest do zaakceptowania
        jest jednak mały problem
        jak on udowodni, że nie tylko zamierzał?
        bo wiesz chyba, że dobrymi chęciami to się brukuje zdaje się, że piekło
        tych "dobrych" chęci po tym swiecie chodzi wiele milionów
        po co komu głodne dzieci?
        nie rozumiem
        nie rozumiem dlaczego z płodu ludzkiego zrobiono współczesnego bożka nie dbając
        kompletnie o już istniejące głodne i zaniedbane dzieci?
        nakarmy wpierw te dzieci i nie dzieci co już żyją i chodzą i mają świadomość
        istnienia "głodnego" brzucha a nie tylko pustej czy wyskrobanej macicy
        nie każdy małż rodzi perłę
        choć teraz ta sztuczna chodowla pereł...
        widać ludzi też tak można tylko po co?
        kto mi powie po co?
        po co ma urodzić się dziecko?
        kto to wie i dba o dobro dziecka przecież nie pójdzie na skrobankę, albo i
        pójdzie by sobie i dziecku i innym oszczędzić jeszcze gorszego losu niż
        spędzenie płodu
        ale się tu zebrało obrońców
        tylko czego?
        niech mi kto napisze
        czego tak naprawdę bronicie?
        tego co nieznane?
        a co z tym co już znane?
        biedą, nędzą, ubóstwem, wojnami itd.
        a jak już będzie dobrze, to i aborcje nie będą potrzebne
        czy to tak trudno zrozumieć?
        czy nie warto tej energii przekazać na bardziej zbożny cel?
        z zaplątania się plemnika w niewłaściwy czas taka wojna o macice?
        Panowie
        opanujcie trochę swoje wojownicze zapędy prowadzące donikąd.
        dd
        • Gość: doku Ja akurat jestem zwolennikiem wolnej aborcji w ... IP: *.chello.pl 26.06.03, 22:30
          ... w pierwszym trymestrze, kiedy płód nie ma jeszcze cech ludzkich i można
          zabić go z czystym sumieniem. A ciemnogród mnoży się jak króliki i to jest
          główne źródło cierpień i śmierci na tym świecie.

          Ale z drugiej strony każdy człowiek powinin mieć prawo do posiadania potomstwa
          (nielicznego) i dlatego mężczyzna może wymagać, aby kobieta, która zgodziła się
          przyjąć jego nasienie, urodziła mu jego wymarzone dziecko. Dlatego popieram
          cywilne roszczenia mężczyzn w tej kwestii.
          • droidoska Re: Ja akurat jestem zwolennikiem wolnej aborcji 27.06.03, 07:15
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > ... w pierwszym trymestrze, kiedy płód nie ma jeszcze cech ludzkich i można
            > zabić go z czystym sumieniem. A ciemnogród mnoży się jak króliki i to jest
            > główne źródło cierpień i śmierci na tym świecie.
            >
            > Ale z drugiej strony każdy człowiek powinin mieć prawo do posiadania
            potomstwa
            > (nielicznego) i dlatego mężczyzna może wymagać, aby kobieta, która zgodziła
            się
            >
            > przyjąć jego nasienie, urodziła mu jego wymarzone dziecko. Dlatego popieram
            > cywilne roszczenia mężczyzn w tej kwestii.

            i chyba tak powinna się zakończyć dyskusja o dopuszczalności aborcji
            uszanować prawo kobiety do decydowania czy chce być matką
            uszanować prawo mężczyzny do posiadania potomstwa

            i obydwoje powinni mieć świadomość, że za tymi prawami(a może przed?) idą
            obowiązki względem dziecka, a przede wszystkim dobro NARODZONEGO dziecka
            dd
          • rycho7 dokumendyzm 27.06.03, 09:26
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Dlatego popieram
            > cywilne roszczenia mężczyzn w tej kwestii.

            Trzeba byc Doku aby pisac takie rzeczy. Prawnie malzenstwo jest kontraktem
            miedzy mezczyzna a kobieta na plodzenie dzieci. Kodeks rodzinny zawiera
            instytucje rozwodu i ewentualne roszczenia alimentacyjne wobec eksmalzonkow.
            Kola nie potrzeba ponownie wynajdywac.

            Umyslowosc Doku jest tak nieskomplikowana, ze nie potrzebowala dotychczas
            dowiedziec sie o prawnym istnieniu malzenstwa.
            • Gość: doku Ten wątek nie jest o rozwodach głupku IP: *.chello.pl 27.06.03, 17:24
              rycho7 napisał:

              > Prawnie malzenstwo jest kontraktem
              > miedzy mezczyzna a kobieta na plodzenie dzieci.

              Problem, o którym piszę, dotyczy osób samotnych. Nie wnikam w tym momencie w
              wewnętrzne sprawy rodzinne.
        • Gość: P.S.J. Re: Mężczyzna powinien mieć prawo do odszkodowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 11:06
          To może lepszym pomysłem byłby wymóg przedstawienia ginekologowi przed aborcją
          pisemnych oświadczeń o zgodzie zarówno ojca jak i matki?
          • Gość: doku Lekarz nie powinien być biurokratą IP: *.chello.pl 27.06.03, 17:26
            Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

            > To może lepszym pomysłem byłby wymóg przedstawienia ginekologowi przed
            aborcją
            > pisemnych oświadczeń o zgodzie zarówno ojca jak i matki?

            To jest pomysł w stylu prawa totalitarnego. W wolnym i praworządnym kraju
            podejrzenia formułowane są dopiero wtedy, gdy wpłynie skarga lub roszczenie.
            Wcześniej nie można zakładać, że człowiek ma zamiar kogoś oszukać. To tak
            jakbyś chciał sprzedać samochód, a ktoś żądałby zaświadczenia, że nie jesteś w
            trakcie sprawy rozwodowej i samochód nie jest majątkiem wspólnym. Lekarz nie
            może bawić się w policjanta czy urzędnika, ale ma pełnić swoją powinność wg
            powołania, zamiast brać na siebie część odpowiedzialności i winy, która w
            całości powinna obarczyć pacjenta.

            Lekarz powinien odpowiadać jedynie za medyczne aspekty, czy istniały
            przeciwwskazania z powodu stanu zdrowia matki, czy dziecko nie było zbyt stare –
            lekarz powinien być ukarany np.za nieuzasadnione zabójstwo 5-cio miesięcznego
            płodu, ale nie może być karany za błędne odczytanie jakiegoś fałszywego
            oświadczenia niby to od ojca.
    • droidoska Re: kwestia prawa do macicy 26.06.03, 22:17
      a gdzie te protestujące kobiety?
      w kościele się modlą o miesiączki bez owulacji?
      dd
      • Gość: siedem Re: kwestia prawa do macicy IP: 213.216.66.* 27.06.03, 08:02
        droidoska napisała:

        > a gdzie te protestujące kobiety?
        > w kościele się modlą o miesiączki bez owulacji?
        > dd

        miejsce kobiety jest w kuchni i przy dzieciach.

        5040
        • Gość: Krzys52 Re: kwestia prawa do macicy IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 08:16
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > droidoska napisała:
          >
          > > a gdzie te protestujące kobiety?
          > > w kościele się modlą o miesiączki bez owulacji?
          > > dd
          >
          > miejsce kobiety jest w kuchni i przy dzieciach.
          >
          > 5040
          .
          ..
          :::
          Wierze, ze swoja zamknale w kuchni razem z dziecmi i hodujesz jak prosiaki,
          wpadajac do kuchni czasem by zrobic kolejne dzieciatko. Zuch Siedem
          .
          Tak wam dopomoz J*M
          • Gość: siedem Re: kwestia prawa do macicy IP: 213.216.66.* 27.06.03, 08:23
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Wierze,

            czyli jednak nie jestes pragmatykiem

            ze swoja zamknale w kuchni razem z dziecmi i hodujesz jak prosiaki,
            > wpadajac do kuchni czasem by zrobic kolejne dzieciatko. Zuch Siedem


            sluchaj no kupo52, chetnie opowiem ci o mojej kuchni jesli najpierw walniesz tu
            na forum swoje CV ormowca.

            5040
            • Gość: Krzys52 Re: kwestia prawa do macicy IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 08:41
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
              >
              > > Wierze,
              >
              > czyli jednak nie jestes pragmatykiem
              >
              > ze swoja zamknale w kuchni razem z dziecmi i hodujesz jak prosiaki,
              > > wpadajac do kuchni czasem by zrobic kolejne dzieciatko. Zuch Siedem
              .
              ::
              Co za roznica czy ja jestem pragmatykiem. Wazne, ze ty pragmatykiem jestes.
              Przypuszczam ze bardzo oszczednym przy tym, jak przystalo na czlowieka sukcesu
              (przyszlego).
              No to przyznaj sie, Siedem - czym ich pasiesz w tej kuchni? Pewnie "prazokami"
              i "siadlym mlikiem", co? Zeby wygladali zdrowo, czerstwo - tanim kosztem.
              .
              Ty masz kiepele, Siedem, jak Saltzman brzuch. I pewnie samymi sledziowymi
              lebkami cie rodzice karmili, a moze nawet samymi sledziowymi oczkami. Od razu
              poczulem z kim mam do czynienia. Ty biznesmen, ty smile)
              .
              K.P.
              • Gość: siedem Re: kwestia prawa do macicy IP: 213.216.66.* 27.06.03, 08:50
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                > >
                > > > Wierze,
                > >
                > > czyli jednak nie jestes pragmatykiem
                > >
                > > ze swoja zamknale w kuchni razem z dziecmi i hodujesz jak prosiaki,
                > > > wpadajac do kuchni czasem by zrobic kolejne dzieciatko. Zuch Siedem
                > .
                > ::
                > Co za roznica czy ja jestem pragmatykiem. Wazne, ze ty pragmatykiem jestes.
                > Przypuszczam ze bardzo oszczednym przy tym, jak przystalo na czlowieka
                sukcesu
                > (przyszlego).
                > No to przyznaj sie, Siedem - czym ich pasiesz w tej kuchni?
                Pewnie "prazokami"
                > i "siadlym mlikiem", co? Zeby wygladali zdrowo, czerstwo - tanim kosztem.
                > .
                > Ty masz kiepele, Siedem, jak Saltzman brzuch. I pewnie samymi sledziowymi
                > lebkami cie rodzice karmili, a moze nawet samymi sledziowymi oczkami. Od razu
                > poczulem z kim mam do czynienia. Ty biznesmen, ty smile)
                > .
                > K.P.


                2 posty wyzej podalem ci warunki pod jakimi podziele sie z toba moim prywatnym
                zyciem. tak wiec wciaz czekam na twoja fotke w kasku ORMO. dreczy mnie jedno
                pytanko. skad znasz wyzej wymienione potrawy??? kszysju? patrzalem w
                internecie. nigdzie nie moge wyszukac przepisów.

                5040
                • Gość: Krzys52 Re: kwestia prawa do macicy IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 08:56
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Wierze,
                  > > >
                  > > > czyli jednak nie jestes pragmatykiem
                  > > >
                  > > > ze swoja zamknale w kuchni razem z dziecmi i hodujesz jak prosiaki,
                  > > > > wpadajac do kuchni czasem by zrobic kolejne dzieciatko. Zuch Sie
                  > dem
                  > > .
                  > > ::
                  > > Co za roznica czy ja jestem pragmatykiem. Wazne, ze ty pragmatykiem jestes
                  > .
                  > > Przypuszczam ze bardzo oszczednym przy tym, jak przystalo na czlowieka
                  > sukcesu
                  > > (przyszlego).
                  > > No to przyznaj sie, Siedem - czym ich pasiesz w tej kuchni?
                  > Pewnie "prazokami"
                  > > i "siadlym mlikiem", co? Zeby wygladali zdrowo, czerstwo - tanim kosztem.
                  > > .
                  > > Ty masz kiepele, Siedem, jak Saltzman brzuch. I pewnie samymi sledziowymi
                  > > lebkami cie rodzice karmili, a moze nawet samymi sledziowymi oczkami. Od r
                  > azu
                  > > poczulem z kim mam do czynienia. Ty biznesmen, ty smile)
                  > > .
                  > > K.P.
                  >
                  >
                  2 posty wyzej podalem ci warunki pod jakimi podziele sie z toba moim prywatnym
                  zyciem. tak wiec wciaz czekam na twoja fotke w kasku ORMO. dreczy mnie jedno
                  pytanko. skad znasz wyzej wymienione potrawy??? kszysju? patrzalem w
                  internecie. nigdzie nie moge wyszukac przepisów.
                  >
                  > 5040
                  .
                  :::
                  Ty na necie kumpla ze zdjecia nie szukaj. Wyjmij swoj kask z szafy (ten po
                  tacie) i zrob sobie zdjecie sam (przed lustrem).
                  Zeby cie sumienie tak kiedys podreczylo jak to pytanko...
                  Przepisow nie mogles znalezc, powiadasz... Ciekawe...
                  Zupelnie jak w tej anegdotce - "matulu a co to za ptok?" A od czegos sam sie
                  tak spasl? Zapomniales?
                  .
                  K.P.
                  • Gość: siedem dobranoc krzysiu, dobranoc dżon IP: 213.216.66.* 27.06.03, 08:58
                    spijcie słodko

                    5040
                    • Gość: Krzys52 Re: dobranoc krzysiu, dobranoc dżon IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 08:59
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > spijcie słodko
                      >
                      > 5040
                      .
                      smile))
    • rodal Re: kwestia prawa do macicy 27.06.03, 08:48
      a może to jest rozwiązanie
      1. jesli kobieta po stwierdzeniu ciąży chce dokonac aborcji to ma wolną rekę
      2. jeśli decyduje się na urodzenie i chce sama wychowywac dziecko to ma wolna
      rekę
      3. jeśli decyduje się na urodzenie i chce żeby ojciec łożył na dziecko to
      informuje o tym ojca i
      - jeśli ojciec się zgadza to nie ma problemu
      - jeśli ojciec się nie zgadza to kobieta ma do wyboru - albu aborcja albo
      urodzenie dziecka bez prawa domagania się od ojca łożenia na dziecko
      • rycho7 malzenstwo przeoczone 27.06.03, 09:34
        rodal napisał:

        > - jeśli ojciec się nie zgadza to kobieta ma do wyboru - albu aborcja
        albo
        > urodzenie dziecka bez prawa domagania się od ojca łożenia na dziecko

        Proponuje sie zapoznac najpierw z istniejacym stanem prawnym glownie w kodeksie
        rodzinnym i opiekunczym. Stan prawny ksztltowal sie przez wiele stuleci. Nie
        jest on efektem kilkusekuntowych przemyslen domoroslych legislatorow. Jak
        chlopie nie chcesz placic to nie kontaktuj sie z kobietami. A jak chcesz myslec
        to poszukaj czy i gdzie masz glowe i walnij sie w nia czyms twardym.
        • Gość: siedem Re: malzenstwo przeoczone IP: 213.216.66.* 27.06.03, 09:38
          rycho7 napisał:

          > rodal napisał:
          >
          > > - jeśli ojciec się nie zgadza to kobieta ma do wyboru - albu aborcja
          > albo
          > > urodzenie dziecka bez prawa domagania się od ojca łożenia na dziecko
          >
          > Proponuje sie zapoznac najpierw z istniejacym stanem prawnym glownie w
          kodeksie
          >
          > rodzinnym i opiekunczym. Stan prawny ksztltowal sie przez wiele stuleci. Nie
          > jest on efektem kilkusekuntowych przemyslen domoroslych legislatorow. Jak
          > chlopie nie chcesz placic to nie kontaktuj sie z kobietami.


          obarczasz odpowiedzialnoscia mezczyzne a z kobiety robisz amebe z resetem
          swiadomosci podczas godow. ty jestes dupa nie feminista. rychu! odsyłam do
          dzieł wybranych ilicza dokuczynskiego [tom 16-35]

          5040
          • rycho7 wyspij sie Siedem 27.06.03, 09:48
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > rycho7 napisał:
            >
            > > rodal napisał:
            > >
            > > > - jeśli ojciec się nie zgadza to kobieta ma do wyboru - albu aborcj
            > a
            > > albo
            > > > urodzenie dziecka bez prawa domagania się od ojca łożenia na dziecko
            > >
            > > Proponuje sie zapoznac najpierw z istniejacym stanem prawnym glownie w
            > kodeksie
            > >
            > > rodzinnym i opiekunczym. Stan prawny ksztltowal sie przez wiele stuleci. N
            > ie
            > > jest on efektem kilkusekuntowych przemyslen domoroslych legislatorow. Jak
            > > chlopie nie chcesz placic to nie kontaktuj sie z kobietami.
            >
            >
            > obarczasz odpowiedzialnoscia mezczyzne a z kobiety robisz amebe z resetem
            > swiadomosci podczas godow. ty jestes dupa nie feminista. rychu! odsyłam do
            > dzieł wybranych ilicza dokuczynskiego [tom 16-35]

            Jestes dzis w slabej formie. Udajesz ostatnio katolika. Ja powoluje sie na
            swieta instytucje malzenstwa. Sugeruje aby chlop przed slubem nie
            rozpieczetowywal Swietego Zrodelka Zycia. A Ty cos bredzisz jak grecki wyznawca
            Safony z Bachusem. Ja obarczam odpowiedzialnoscia mezczyzne? Ja przeciez
            zachecam go do czystosci przedmalzenskiej. A Ty udawany katolik wstawiasz mi
            jakies zupelnie niezrozumiale teksty. Czy Ty seminaruim duchowne konczyles na
            Wyzszej Szkole Nauk Spolecznych PZPR? A moze Twa formacja zachodzila w Moskwie?
            • Gość: siedem Re: wyspij sie Siedem IP: 213.216.66.* 27.06.03, 10:02
              rycho7 napisał:

              > Gość portalu: siedem napisał(a):
              >
              > > rycho7 napisał:
              > >
              > > > rodal napisał:
              > > >
              > > > > - jeśli ojciec się nie zgadza to kobieta ma do wyboru - albu a
              > borcj
              > > a
              > > > albo
              > > > > urodzenie dziecka bez prawa domagania się od ojca łożenia na dzi
              > ecko
              > > >
              > > > Proponuje sie zapoznac najpierw z istniejacym stanem prawnym glownie
              > w
              > > kodeksie
              > > >
              > > > rodzinnym i opiekunczym. Stan prawny ksztltowal sie przez wiele stule
              > ci. N
              > > ie
              > > > jest on efektem kilkusekuntowych przemyslen domoroslych legislatorow.
              > Jak
              > > > chlopie nie chcesz placic to nie kontaktuj sie z kobietami.
              > >
              > >
              > > obarczasz odpowiedzialnoscia mezczyzne a z kobiety robisz amebe z resetem
              > > swiadomosci podczas godow. ty jestes dupa nie feminista. rychu! odsyłam do
              >
              > > dzieł wybranych ilicza dokuczynskiego [tom 16-35]
              >
              > Jestes dzis w slabej formie. Udajesz ostatnio katolika. Ja powoluje sie na
              > swieta instytucje malzenstwa. Sugeruje aby chlop przed slubem nie
              > rozpieczetowywal Swietego Zrodelka Zycia. A Ty cos bredzisz jak grecki
              wyznawca
              >
              > Safony z Bachusem. Ja obarczam odpowiedzialnoscia mezczyzne? Ja przeciez
              > zachecam go do czystosci przedmalzenskiej. A Ty udawany katolik wstawiasz mi
              > jakies zupelnie niezrozumiale teksty. Czy Ty seminaruim duchowne konczyles na
              > Wyzszej Szkole Nauk Spolecznych PZPR? A moze Twa formacja zachodzila w
              Moskwie?

              przykro mi ale ja pamietliwy jestem. do konca twojego forumowego zycia bede
              wypominal twoj iscie darwinowski brak logiki. tej samej logiki do ktorej
              jeszcze wczoraj sie modliłes. decydowac o brzuchu "da, nada", decydowac o
              stosunku "niet, nie nada bo kobieta to zwierz ktory traci rozum przy tym"....

              i nic tu nie pomoze tobie moskwa. a bo co konczyłem weterynarię w ułanbator.
              lepiej ci?

              5040
              • rycho7 Re: wyspij sie Siedem 27.06.03, 10:39
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > przykro mi ale ja pamietliwy jestem. do konca twojego forumowego zycia bede
                > wypominal twoj iscie darwinowski brak logiki.

                Jest pewien problem. Ja na swoich studiach musialem mocno pracowac nad
                zrozumieniem i wyrobieniem sobie intuicji w dziedzinie tak zwanych procesow
                stochastycznych. Totez widze logike tam gdzie Ty jej nie dostrzegasz, bo
                wlasciwie dlaczego mialbys dostrzec. Dobor naturalny jest wspanialym przykladem
                procesu stochastycznego. Nie dostrzegasz w nim zelaznej logiki. Ja Cie
                rozumiem. Nikt nie wymaga od Ciebie abys byl specjalista w kazdym zakresie. My
                jako ludzie funkcjonujemy na wielu plaszczyznych. Religia stara sie to uproscic
                az do bolu. Najlepiej aby zgodnie z boskim przekazem wierni ograniczyli swoje
                funkcjonowanie do swiata stworzonego w 7 dni przez Stworce przed 5000 lat. A
                niewierzacym pozwolili zyc w tej wirtualnosci, ktora nie zostala stworzona
                przez Stworce i istnieje ponad 13 miliardow lat.

                Twoja pamietliwosc obejmuje wiec cos czego jak sadze nie pojmujesz. Jak wiec
                moze mnie ugodzic. Bedziesz jak ujadajacy pies. Przeszkadza ale intelektualnie
                jest obojetne. Nie ten poziom dla porozumienia.

                > tej samej logiki do ktorej
                > jeszcze wczoraj sie modliłes. decydowac o brzuchu "da, nada", decydowac o
                > stosunku "niet, nie nada bo kobieta to zwierz ktory traci rozum przy tym"....

                Problemy sterowania wielopoziomowego tez jakby wydaja Ci sie obce. Komputer to
                dla Ciebie dar Bozy. A dlaczego aborcja nie jest darem Bozym? Masz jakies
                pisemne na to Boskie zarzadzenie? Twoje interpretacje maja dla mnie mniejsza
                wartosc niz moje interpretacje. Dlaczego Twoje ble, ble ma byc wazniejsze od
                mojego ble, ble ? Z moich zyciowych obserwacji wynika, ze mezczyzni bardziej
                sie "kurwia" od kobiet i sa mniej odpowiedzialni w sprawach poczecia. Ty
                natomiast tradycyjnie po katolicku atakujesz kobiety. Obluda wychodzi z Ciebie
                na kazdym kroku. A Ty nie jestes w stanie tego dostrzec.

                > i nic tu nie pomoze tobie moskwa. a bo co konczyłem weterynarię w ułanbator.
                > lepiej ci?

                Weterynarii przy takim poziomie wiedzy biologicznej nie skonczyles nawet w
                Czadzie. A lepiej mi nie jest bo nie wiem czy udajesz katolika czy nim jestes
                na prawde. Wygibasy jakie robisz nie umozliwiaja mi rozpoznania Twojego
                faktycznego swiatopgladu. Twa katolickosc jest jakby w zupelnej rozsypce.

                Pozdrawiam
                • Gość: siedem Re: wyspij sie Siedem IP: 213.216.66.* 27.06.03, 10:50
                  rycho7 napisał:

                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  >
                  > > przykro mi ale ja pamietliwy jestem. do konca twojego forumowego zycia bed
                  > e
                  > > wypominal twoj iscie darwinowski brak logiki.
                  >
                  > Jest pewien problem. Ja na swoich studiach musialem mocno pracowac nad
                  > zrozumieniem i wyrobieniem sobie intuicji w dziedzinie tak zwanych procesow
                  > stochastycznych. Totez widze logike tam gdzie Ty jej nie dostrzegasz, bo
                  > wlasciwie dlaczego mialbys dostrzec. Dobor naturalny jest wspanialym
                  przykladem
                  >
                  > procesu stochastycznego. Nie dostrzegasz w nim zelaznej logiki. Ja Cie
                  > rozumiem. Nikt nie wymaga od Ciebie abys byl specjalista w kazdym zakresie.
                  My
                  > jako ludzie funkcjonujemy na wielu plaszczyznych. Religia stara sie to
                  uproscic
                  >
                  > az do bolu. Najlepiej aby zgodnie z boskim przekazem wierni ograniczyli swoje
                  > funkcjonowanie do swiata stworzonego w 7 dni przez Stworce przed 5000 lat. A
                  > niewierzacym pozwolili zyc w tej wirtualnosci, ktora nie zostala stworzona
                  > przez Stworce i istnieje ponad 13 miliardow lat.
                  >
                  > Twoja pamietliwosc obejmuje wiec cos czego jak sadze nie pojmujesz. Jak wiec
                  > moze mnie ugodzic. Bedziesz jak ujadajacy pies. Przeszkadza ale
                  intelektualnie
                  > jest obojetne. Nie ten poziom dla porozumienia.
                  >
                  > > tej samej logiki do ktorej
                  > > jeszcze wczoraj sie modliłes. decydowac o brzuchu "da, nada", decydowac o
                  > > stosunku "niet, nie nada bo kobieta to zwierz ktory traci rozum przy tym".
                  > ...
                  >
                  > Problemy sterowania wielopoziomowego tez jakby wydaja Ci sie obce. Komputer
                  to
                  > dla Ciebie dar Bozy. A dlaczego aborcja nie jest darem Bozym? Masz jakies
                  > pisemne na to Boskie zarzadzenie? Twoje interpretacje maja dla mnie mniejsza
                  > wartosc niz moje interpretacje. Dlaczego Twoje ble, ble ma byc wazniejsze od
                  > mojego ble, ble ? Z moich zyciowych obserwacji wynika, ze mezczyzni bardziej
                  > sie "kurwia" od kobiet i sa mniej odpowiedzialni w sprawach poczecia. Ty
                  > natomiast tradycyjnie po katolicku atakujesz kobiety. Obluda wychodzi z
                  Ciebie
                  > na kazdym kroku. A Ty nie jestes w stanie tego dostrzec.
                  >
                  > > i nic tu nie pomoze tobie moskwa. a bo co konczyłem weterynarię w ułanbato
                  > r.
                  > > lepiej ci?
                  >
                  > Weterynarii przy takim poziomie wiedzy biologicznej nie skonczyles nawet w
                  > Czadzie. A lepiej mi nie jest bo nie wiem czy udajesz katolika czy nim jestes
                  > na prawde. Wygibasy jakie robisz nie umozliwiaja mi rozpoznania Twojego
                  > faktycznego swiatopgladu. Twa katolickosc jest jakby w zupelnej rozsypce.
                  >
                  > Pozdrawiam


                  dobra rycho. nie bede cie podgrzewał bo jeszcze sie okaze ze zle zyda udaje bo
                  kazdy kolumbijczyk zna sie dobrze na stochastyce a ja nie.

                  mam tylko 1 pytanie:

                  móglbys podac jakis adres biblioteki [mediateki] gdzie mógłbym wypozyczyc
                  kasete video z nagraniem poczatku swiata z datą 12.999.997.997/05/03 p.n.e. ?
                  piszesz o tym tak madrze ze prawie ci wierze. dusza prawdziwego mongolskiego
                  naukowca kaze mi jednak sprawdzic informacje u zrodla.

                  5040
                  • rycho7 krotka historia czasu 27.06.03, 13:02
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > móglbys podac jakis adres biblioteki [mediateki] gdzie mógłbym wypozyczyc
                    > kasete video z nagraniem poczatku swiata z datą 12.999.997.997/05/03 p.n.e. ?
                    > piszesz o tym tak madrze ze prawie ci wierze. dusza prawdziwego mongolskiego
                    > naukowca kaze mi jednak sprawdzic informacje u zrodla.

                    Musze poszukac bo chyba mam CD z "Krotka historia czasu" jakiegos naukowca o
                    nazwisku na H. Czerwienie sie ze wstydu bo nazwisko slawne a ja nie pamietam.
                    Osobiscie Big Bangu nie nagrywalem osobisci ale przeciez powinno to byc w
                    Archiwach Watykanskich. Tam wszystko jest tylko wiekszosci nie chca
                    udostepniac. Ale czego nie zrobia dla mongolskiego konwertyty.
                    • Gość: siedem Re: krotka historia czasu IP: 213.216.66.* 27.06.03, 13:12
                      nie czytam komisów choc widzialem okladke the brief history of time i nawet
                      kilka stron tych dyrdymał przeczytałem. chce dowodu i tyle. chcialbym tez
                      wiedziec co znajduje sie 100km pod moimi stopami. teorie, podreczniki
                      do "srodowiska" klasa III szk. podst, focus, nature, nowy naukowiec, mnie nie
                      interesuja. napisz to swoimi slowami i przekonaj mnie ze tak jest. ja obiecuje
                      byc grzeczny. blagam nie powoluj sie tez na autoryteta. wez na chwile
                      odpowiedzialnosc w swoje wlasne lapy.

                      5040
                      • rycho7 krotka teoria wszystkoizmu 27.06.03, 14:49
                        Gość portalu: siedem napisał(a):

                        > nie czytam komisów choc widzialem okladke the brief history of time i nawet
                        > kilka stron tych dyrdymał przeczytałem.

                        To posunales sie znacznie dalej niz ja. Ja jedynie mam CD -dodatek do
                        czasopisma.

                        > chce dowodu i tyle.

                        Od dowodow to sa wlasnie tacy naukowcy jak ten H (Howkins?). Ja raczej moge sie
                        starac cokolwiek zrozumiec. W tej dziedzinie nasza intuicja raczej nie pomaga.
                        Totez oczekiwanie dowodu ode mnie jest ucieczkaod tematu.

                        > chcialbym tez
                        > wiedziec co znajduje sie 100km pod moimi stopami. teorie, podreczniki
                        > do "srodowiska" klasa III szk. podst, focus, nature, nowy naukowiec, mnie nie
                        > interesuja. napisz to swoimi slowami i przekonaj mnie ze tak jest.

                        Odnosnie rdzenia ziemi to ostatnio czytalem w jakichs "ezoterycznych" pisemkach
                        o "zywych" krysztalch. Akurat to mnie nigdy specjalnie nie interesowalo.
                        Podobno z dodatniego bilansu cieplnego Ziemi wynika, ze zyjemy na bardzo zimnej
                        gwiezdzie. Mamy w srodku zamontowany maly reaktorek jadrowy. Z cieklym
                        rdzeniem. Tak jak w Czernobylu.

                        > ja obiecuje
                        > byc grzeczny. blagam nie powoluj sie tez na autoryteta. wez na chwile
                        > odpowiedzialnosc w swoje wlasne lapy.

                        Ale o czym mam Cie przekonywac? O tym, ze dobor naturalny jest logiczny? Czy
                        tez o tym, ze w zachowaniu czlowieka jest wiele procedur postepowania
                        wykorzystywanych w zaleznosci od sytuacji? Na poziomie genetycznym,
                        dydaktycznym i rozumowym. Procedury te moga byc ze soba sprzeczne i to jest
                        wlasnie "logiczne". Forum nie jest medium do omawiania teorii wszystkoizmu, ani
                        kompletnej ani krotkiej. Do brania we wlasne lapy zachecal juz Walesa ale gdzie
                        te miliony co mial dac?
                        • Gość: siedem Re: krotka teoria wszystkoizmu IP: 213.216.66.* 27.06.03, 15:02
                          rycho7 napisał:

                          > Ale o czym mam Cie przekonywac?

                          dlaczemu mądra ewolucja wybrała niemądre rozwiązanie.

                          5040
                          • Gość: Krzys52 Twoja Glupota, Siedem, Jest Porazajaca IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 15:25
                            cale szczescie, ze stopniowo zapoznawalem sie z ciemnogrodzka koltuneria -
                            bylem juz w stanie przezyc szok napotkania ciebie (i kilku twoich kretynskich
                            przyjaciol)
                            .
                            K.P.
                          • rycho7 krotka teoria ewolucji 27.06.03, 15:41
                            Gość portalu: siedem napisał(a):

                            > dlaczemu mądra ewolucja wybrała niemądre rozwiązanie.

                            Ewolucja nie operuje w przestrzeniach madre - niemodre, dobre lub zle. Liczy
                            sie jedynie skutecznosc. Jak moze przezyc to zyje. Tylko tyle i az tyle. Kazde
                            rozwiazanie jest dobre = przezywajace. Debil jest skuteczny gdy uda mu sie
                            przekazac geny potomstwu. Ciezkie schorzenia genetyczne czasami zabezpieczaja
                            przed powaznymi chorobami, takim jak malaria. W bardzo zroznicowanym swiecie,
                            zmieniajacym sie w nieprzewidywalnych kierunkach (wymarcie dinozaurow) potrzeba
                            jest maksymalna mozliwa roznorodnosc genetyczna. Ewolucja po prostu stara sie
                            obstawic wszystkie kombinacje numerkow w totolotka. To staranie sie nawet nie
                            musi odbywac sie swiadomie. W skali ogromnych ilosci roznych organizmow dziala
                            po prostu: co sie popieprzy to sie polepszy. Smierc tego co nie moze przezyc
                            jest blogoslawienstwem. Obstawianie totolotka jest dla natury tanie bo
                            obowiazuje samoreprodukcja. Rosliny zjadaja promienie sloneczne, wode i
                            rozpuszczone skaly. Zzera sie wszystko co sie da zezrec. Obstawianie to takze
                            jest skuteczne, bo przy miliardach bakterii po kolejnych podzialach zawsze moze
                            sie znalezc jakis debil-bakteria odporna na penicyline. Czy madra porzadna
                            bakteria pomyslalyby kiedys aby jesc penicyline? Do tego trzebaby byc niezlym
                            idiota.

                            Totez pytanie "dlaczemu mądra ewolucja wybrała niemądre rozwiązanie" bardziej
                            odzwierciedla ludzki sposob myslenia niz rzeczywistosc. Nie ma madrej ewolucji
                            i niemadrych rozwiazan. Ewolucja jest rownie madra jak lawina. Po prostu w
                            okreslonych warunkach mogla sie wydarzyc. Lawina zycia potoczyla sie i sie
                            toczy. Dlaczego? Bo akurat byly takie warunki, ktore na to pozwolily. W
                            okreslonych warunkach zycie moze sie wydarzyc. I przy nieograniczonym czasie
                            sie wydarzy. Jak mu czasu zabraknie to nie wydarzy sie. Nawet gdy cos jest
                            znikomo prawdopodobne to pojawi sie przy nieskonczonej ilosci prob. Czysta
                            probabilistyka. To jest skala kwadrylionow organizmow i miliardow lat. To tak
                            jakby za darmo obstawiac totolotka za kazdym razem milion razy wieksza iloscia
                            zakladow niz mozliwa ilosc kombinacji. Niestety nikt nie kontroluje czy
                            kombinacje sie powtarzaja. Nie ma tego madrego. Totez wygrane nie sa czeste ale
                            nieuchronne.

                            Nie wiem czy zadowole Szanownego Siedem. Ale na tym zakoncze.

                            Pozdrawiam
        • rodal Re: malzenstwo przeoczone 27.06.03, 11:26
          małżeństw w to nie mieszaj, bo jak się jest małżeństwem to się żyje wspólnie i
          tak czy siak obie strony łożą na rodzinę - problem dotyczy sytuacji kiedy
          kobieta chce urodzic dziecko i od ojca który go nie chce domaga się płacenia na
          to dziecko

          > Proponuje sie zapoznac najpierw z istniejacym stanem prawnym glownie w
          kodeksie
          > rodzinnym i opiekunczym. Stan prawny ksztltowal sie przez wiele stuleci. Nie
          > jest on efektem kilkusekuntowych przemyslen domoroslych legislatorow.

          to że sie kształtował przez wiele stuleci nie znaczy że nie może kształtować
          się dalej - np w kierunku o którym pisałem - to chyba dość uczciwe rozwiązanie

          Jak
          > chlopie nie chcesz placic to nie kontaktuj sie z kobietami.

          a kobieta to niby bezmózgie stworzenie i tylko facet odpowiedzialny jest za
          zrobienie dziecka ??? a co z sytuacją kiedy kobieta ciągnie faceta do łóżka
          właśnie w celu spłodzenia potomstwa a jemu mówi że jest zabezpieczona ??????

          A jak chcesz myslec
          > to poszukaj czy i gdzie masz glowe i walnij sie w nia czyms twardym.

          do tego poziomu dyskusji nie będe się zniżał - jak masz coś do powiedzenia to
          powiedz - jak nie masz to zamilcz - jak się z kims nie zgadzasz to dyskutuj a
          nie rzucaj mięsem
          • rycho7 Re: malzenstwo przeoczone 27.06.03, 13:12
            rodal napisał:

            > małżeństw w to nie mieszaj, bo jak się jest małżeństwem to się żyje wspólnie
            i
            >
            > tak czy siak obie strony łożą na rodzinę - problem dotyczy sytuacji kiedy
            > kobieta chce urodzic dziecko i od ojca który go nie chce domaga się płacenia
            na
            > to dziecko

            Patrz do kodeksu rodzinnego i opiekunczego. Jak Ci sie nie podoba to sobie
            obetnij.

            > to że sie kształtował przez wiele stuleci nie znaczy że nie może kształtować
            > się dalej - np w kierunku o którym pisałem - to chyba dość uczciwe rozwiązanie

            Nie, nie jest uczciwe. Chlop tez musi ponosic konsekwencje swych przyjemnosci.
            Wie na jakie naraza sie ryzyko. Alimentow. Prezerwatywa jest tansza.

            > Jak
            > > chlopie nie chcesz placic to nie kontaktuj sie z kobietami.
            >
            > a kobieta to niby bezmózgie stworzenie i tylko facet odpowiedzialny jest za
            > zrobienie dziecka ???

            Kobieta sama bez faceta jeszcze nie moze sobie zrobic dzidziusia. Nie
            wiedziales?

            > a co z sytuacją kiedy kobieta ciągnie faceta do łóżka
            > właśnie w celu spłodzenia potomstwa a jemu mówi że jest zabezpieczona ??????

            To udowadniaj to przed sadem. Tu tez obowiazuje zasada ograniczonego zaufania.
            Kobieta moze nawet mowic, ze nie ma HIV. A jak nie masz kontraktu malzenskiego
            to bezpieczniej z prezerwatywa. No moze Ciebie kk przekonal, ze nie chroni. To
            tylko pogratulowac zrodel informacji.

            > nie rzucaj mięsem

            Ciekawe, ze moich argumentow nie zauwazyles. Przepraszam, nie myslalem, ze
            glowa, twardy i uderz to wyrazy wulgarne. Juz przestaje ich uzywac. A Ty jak
            nazywasz to co masz na szyi. Co? Tam nic nie ma?
            • rodal Re: malzenstwo przeoczone 27.06.03, 13:48
              > Patrz do kodeksu rodzinnego i opiekunczego. Jak Ci sie nie podoba to sobie
              > obetnij.

              nie podoba mi się ale obcinać nie mam zamiaru - dostarcza zbyt wielu
              pzyjemności zeby się tak łatwo pozbyc wink
              znam inne metody - jak coś ci się nie podoba to zmień to wink

              > Nie, nie jest uczciwe. Chlop tez musi ponosic konsekwencje swych
              przyjemnosci.

              no tak, ale wg ciebie chłop musi a kobieta może ale nie musi - to nie jest
              uczciwe

              > Wie na jakie naraza sie ryzyko. Alimentow. Prezerwatywa jest tansza.

              a może prezerwatywa pęknie ???

              > Kobieta sama bez faceta jeszcze nie moze sobie zrobic dzidziusia. Nie
              > wiedziales?

              nie może ???? niesamowite.... a to odkrycie....
              chciałem ci powiedzieć że to nie facet jest "winny" powstania dziecka tylko
              facet i kobieta razem !

              >
              > > a co z sytuacją kiedy kobieta ciągnie faceta do łóżka
              > > właśnie w celu spłodzenia potomstwa a jemu mówi że jest zabezpieczona ????
              > ??
              >
              > To udowadniaj to przed sadem. Tu tez obowiazuje zasada ograniczonego
              zaufania.
              > Kobieta moze nawet mowic, ze nie ma HIV. A jak nie masz kontraktu
              malzenskiego
              > to bezpieczniej z prezerwatywa. No moze Ciebie kk przekonal, ze nie chroni.
              To
              > tylko pogratulowac zrodel informacji.

              no tak.... tylko w sądach rodzinnych sa same kobiety ktore w facetach widza
              źródło wszelich nieszczęść
              poza tym jeśli kobieta mówi że jest zabezpieczona a nie jest to jest oszustwo
              ale zaden sąd w myśl prawa tego nie uzna tylko kaze facetoi płacić a to
              nieuczciwe

              nie lubię kk i mnie z nimi nie mieszaj
              poza tym zadajesz mi pytania i sam sobie na nie odpowiadasz a potem
              komentujesz - ciekawe....

              > Ciekawe, ze moich argumentow nie zauwazyles. Przepraszam, nie myslalem, ze
              > glowa, twardy i uderz to wyrazy wulgarne. Juz przestaje ich uzywac. A Ty jak
              > nazywasz to co masz na szyi. Co? Tam nic nie ma?

              wiesz - może nie są wulgarne ale teksty w stylu "walnij się w głowę", "obetnij
              sobie" raczej sprowadzają dyskusje do poziomu podwórkowego i pokazują że w
              rozmowach nie trafiają do ciebie cudze argumenty tylko od razu się
              denerwujesz wink
              • rycho7 Re: malzenstwo przeoczone 27.06.03, 14:20
                rodal napisał:

                > > Nie, nie jest uczciwe. Chlop tez musi ponosic konsekwencje swych
                > przyjemnosci.
                >
                > no tak, ale wg ciebie chłop musi a kobieta może ale nie musi - to nie jest
                > uczciwe

                Widze, ze nie dostrzegasz roznicy miedzy ciaza i wychowywaniem dziecka a
                alimentami. Oj, biedni ci mezczyzni.

                > > Wie na jakie naraza sie ryzyko. Alimentow. Prezerwatywa jest tansza.
                > a może prezerwatywa pęknie ???

                Meteor taki jak od dinozaurow tez moze traic. Statystycznie wszystko jest
                mozliwe. Katolicy to zawsze takie porywajace argumenty maja? A Tobie kiedys
                pekla?

                > no tak.... tylko w sądach rodzinnych sa same kobiety ktore w facetach widza
                > źródło wszelich nieszczęść

                Gdy kiedys w szkole wybilem pilka szybe to zaplacilem ze swojego kieszonkowego.
                Nie jojczyjem, ze kobieta nauczycielka widziala we mnie źródło wszelich
                nieszczęść. A Ty piszesz o odpowiedzialnosci jak o czyms zupelnie nieznanym.
                Sedziny maja za zadanie dbac o finansowy interes dzieci. Alimenty zazwyczaj
                zasadzaja niezwykle niskie. Wszystkiemu winne kobiety.

                > poza tym jeśli kobieta mówi że jest zabezpieczona a nie jest to jest oszustwo
                > ale zaden sąd w myśl prawa tego nie uzna tylko kaze facetoi płacić a to
                > nieuczciwe

                Zasada ograniczonego zaufania. Ryzykujesz, ze prezerwatywa peknie. Od ryzyk
                ubezpiecz sie w PZU lub gdzie sie da.

                > nie lubię kk i mnie z nimi nie mieszaj
                > poza tym zadajesz mi pytania i sam sobie na nie odpowiadasz a potem
                > komentujesz - ciekawe....

                Zaczelismy od prawa i malzenstwa.

                > teksty w stylu "walnij się w głowę", "obetnij
                > sobie" raczej sprowadzają dyskusje do poziomu podwórkowego i pokazują że w
                > rozmowach nie trafiają do ciebie cudze argumenty tylko od razu się
                > denerwujesz wink

                Poziom zostal ustalony wedlug mnie juz na samym poczatku. Zaczales dyskusje w
                oderwaniu od prawa. Trzeba bylo zacytowac paragraf i wyjasnic co Ci sie nie
                podoba. Wtedy strtowalibysmy na innym poziomie. Ogolne pretensje do bab, ze
                rodza nie sa zanadto tworcze. A panstwo zabezpiecza interesy dzieci nie wlasnym
                kosztem lecz kosztem sprawcow. Obojga, bo kobieta w wiekszosci przypadkow
                wychowuje to co urodzila. Do odpowiedzialnosci zazwyczaj trzeba przymuszac
                chlopow.

                • rodal Re: malzenstwo przeoczone 27.06.03, 14:44
                  no i czy właśnie rozwiązaniem tych wszystkich problemów nie byłoby to co
                  pisałem na początku ?

                  jak oboje "sprawcy" chcą dziecka to biorą slub i żyją długo i szczęśliwie
                  jak jedno nie chce to albo aborcja albo niech wychowuje ten co chce bez
                  przymuszania drugiej strony
                  jak oboje nie chcą to sprawa prosta - aborcja i po problemie

                  • rycho7 Re: malzenstwo przeoczone 27.06.03, 16:24
                    rodal napisał:

                    > no i czy właśnie rozwiązaniem tych wszystkich problemów nie byłoby to co
                    > pisałem na początku ?
                    >
                    > jak jedno nie chce to albo aborcja albo niech wychowuje ten co chce bez
                    > przymuszania drugiej strony

                    To rozwiazanie domyslnie zaklada, ze baeda placili podatnicy. U Slowian zapewne
                    byloby normalne. Natomiast nazucony nam judaizm i liberalizm nie zaklada takiej
                    mozliwosci. Ja tez nie mam zamiaru placic. Niech placi ten czyja sperma. Na tym
                    polega odpowiedzialnosc w naszej kulturze. Przykro mi ale to nie moj wymysl.
                    Nie trzeba bylo sie zgadzac na chrystianizacje 1000 lat temu.

                    Gdy padna systemy emerytalne wtedy porozmawiamy zapewne inaczej. Ale to jeszcze
                    potrwa.

                    Pozdrawiam
    • Gość: Ares Re: kwestia prawa do macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 11:08
      jestem za aborcją, ale tylko w przypadku udowodnienia, że ciąża jest efektem
      gwałtu
      • droidoska Re: kwestia prawa do macicy 27.06.03, 11:58
        Gość portalu: Ares napisał(a):

        > jestem za aborcją, ale tylko w przypadku udowodnienia, że ciąża jest efektem
        > gwałtu

        a co powiesz na "gwałt" pod nazwą "daj mi dowód swojej miłości"?
        bwałt cielesny to niejest, ale czy nie coś w rodzaju gwałtu psychicznego?
        a po drugie
        czy są badania, które mówią,w którym wieku kobieta "chce" usunąć płód?
        czy jest zamężna czy nie?
        i jakie podaje przyczyny "uniknięcia" urodzenia dziecka?
        czy stosowała środki antykoncepcyjne?
        co było powodem, ze ich nie stosowała?
        łatwo zakazywać, ale czy nie czas mieć dane statystyczne źródeł usuwania ciąż?
        dd
        • Gość: siedem a kto ty wczesniej byłas? /nt IP: 213.216.66.* 27.06.03, 12:01
          5040
          • droidoska Re: a kto ty wczesniej byłas? /nt 27.06.03, 12:34
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > 5040


            miałam chyba ze sto twarzy i wszystkie były moje, choć wielu chciało widzieć
            tylko jedną i w nią wymierzać policzki pogardy
            dd
            • droidoska Re: a kto ty wczesniej byłas? 27.06.03, 12:37
              droidoska napisała:

              > Gość portalu: siedem napisał(a):
              >
              > > 5040
              >
              >
              > miałam chyba ze sto twarzy i wszystkie były moje, choć wielu chciało widzieć
              > tylko jedną i w nią wymierzać policzki pogardy

              i nienawisci swojej do personifikowania mnie z jakimś tam żydem ich trupem w w
              ich szafie.
              a ja chciałam pokazać i mówiłam, ze ja JESTEM ŻYWA
              niestety
              okazało się, że dla wielu lepiej bym tym trupem pozostała i dlatego przybrałam
              i inny nick.
              dd
              • rycho7 dd = d_ ??? 27.06.03, 14:26
                droidoska napisała:

                > dd

                Tera jak dostaniesz doska w leb to Ci sie przed oczami po-droi.

                Siedem jednak sie nie wyspales. Wyznanie odnosnie tozsamosci pojawilo sie 2
                godziny przed Twoim tu pytaniem. I to w dyskusji z samym Siedem.
                • Gość: siedem mhmmm /nt IP: 213.216.66.* 27.06.03, 15:03
                  5040
            • Gość: siedem greczynka? /nt IP: 213.216.66.* 27.06.03, 12:41
              5040
              • droidoska Re: greczynka? 27.06.03, 17:33
                nie
                turek na kazaniu jak czyta co niektóre posty
                dd
    • Gość: Krzys52 Prawo Wyboru - Naturalnym Prawem Kobiety IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 15:19
      i nie ma tu wiekszego znaczenia fakt aktualnego ograniczenia tego prawa w
      Polsce, dla potrzeb religii (katolickiej).
      To jest naruralne prawo kobiety.
      .
      K.P.
      • xiazeluka Dzień dobry, Panie Kretynie 27.06.03, 15:26
        Spierdalaj z Forum, gamoniu.
      • droidoska Re: Prawo Wyboru - Naturalnym Prawem Kobiety 27.06.03, 17:38
        Krzysiu
        aborcja nie jest naturalnym prawem kobiety
        aborcja bywa tzw. mniejszym złem
        lub inaczej
        czasem cel uświęca środki(potrzeba nauki ii tym samym osiągnięcia niezależności
        finansowej)
        ani to "naturalne prawo" ani "ten cel" nie jest dobre
        nazywajmy zło złem
        ale czase można by potraktować aborcję(usunięcie płodu) jego polęgnieciem w
        walce o ....
        np o to czy partner seksualny jest odpowiedzialny i dojrzały do roli ojca i
        opiekuna matki i dziecka.
        dd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja