Gość: AdamM
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
03.07.03, 15:02
wiec pozwole sobie powiedziec, że jak to zwykle bywa prawda leży w
szczegolach. A szczegoly to:
- nazwiska "aktywnych"
- rodzina aktywnych i ich pochodzenie
- ich źródła dochodów
- ich powiązania
I tak analizując problem krok po kroku dowiemy się pewnie, ze ci "nasi
Slązacy" otrzymują szeroko rozumiane wspracie (w tym finansowe + obietnice
jeszcze wiekszego wparcia, tzw. contingency pay, czyli placa w zaleznosci od
efektow) od narodu, ktory kiedys sobie marzyl, aby nas, Polaków,
eksterminowac i znaczącą częśc naszego narodu wymordował, a olbrzymią część
innego narodu, zyjacego na polskich ziemiach, ot po prostu spalil w piecach.
I tu mamy caly obraz "dumnego" Ślązaka. Nie chcielibyscie moi mili
forumowicze wiedzieć co o sprawie Śląska mowil jeden z
polskich "bojowników"/najemników, z bylej Jugoslawii, zwolennik Serbii i
Serbów. Analogia jest wyraźna - Serbowie reagowali na separatyzm sąsiadów.
Fakt, przegrali, ale to taki chyba wyjatek historyczny byl, bo mieli zbyt
wielu przeciw sobie. Czyzby ci nasi wojujacy Slazacy chcieli czerpac przyklad
z Bosni i Hercegowiny?
A.