indris
04.07.03, 11:02
Proamerykańskie (czyli praktycznie wszystkie) media wzbudzają uczucia
narodowej solidarności z "naszymi chłopcami" w Iraku. "Nasze serca są z wami"
itp. itd. Ale jakoś nie wzbudzały uczuć solidarności z polskimi złodziejami
samochodów.
Otóż nie ma żadnych powodów do solidarności z ludźmi, którzy dobrowolnie i
dla pieniędzy wybrali się okupować obcy kraj, który żadnych konfliktów z
Polską nigdy nie miał. Ja takich ludzi uważam za bandytów i do żadnej
solidarności z nimi się nie poczuwam. Mogr najwyżej współczuć tym, którzy
zostali oszukani albo swoją zgodę wyrazili pod presją, np zwolnienia z armii.