signal 17.12.01, 13:21 wojska polskiego w sytuacji gen. Jaruzelskiego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: U Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... IP: 216.41.31.* 17.12.01, 13:48 signal napisał(a): > wojska polskiego w sytuacji gen. Jaruzelskiego? Palnal by sobie w leb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... IP: *.orion.pl 17.12.01, 14:10 Przede wszystkim nie znalazlby sie w sytuacji p. generala. Odpowiedz Link Zgłoś
widera_juliusz Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... 17.12.01, 16:40 porównanie oficerów WP III RP do obecnych , nie jest "fortunne" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraken Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... IP: *.ipt.aol.com 17.12.01, 20:11 zanim durniu zaczniesz zadawac glupie pytania przypomnij sobie ,ze Rydz-Smigly spierdalal z Polski we wrzesniu 39 az sie kurzylo-razem zreszta ze swa swita,o postawie skurwysyna Sikorskiego -nawet mowic nie warto. Jasniejszym punktem tamtych dni moze byc obronca wybrzeza plk,Dabek,ktory przed kapituacja strzelil sobie w mozgownice-ale mozna to interpretowac rowniez w ten sposob,ze byl po prostu slabeuszem,drugim takim takim zalosnym durniem okazal sie mjr.Dobrzanski"Hubal"-nie wiadomo co sklonilo go do naiwnej wiary,ze wojna potrwa najwyzej do wiosny. O Borze-Komorowskim-szkoda gadac-bydlak wyrznal miasto i wygubil najwartosciowszy element polkiej mlodziezy(zle to rowniez swiadczy o tej mlodziezy,ze dala sie nabrac bandzie idiotow i wplatala sie w awanture warszawska)-ale jakos nie slyszalem,aby winny tej tragedii general mial jakies rozterki duchowe i siegal po pistolet aby zakonczyc swe zalosne istnienie-jego poprzednik-Grot-Rowecki nie wykazal sie dostateczna przenikliwoscia i wpadl jak idiota w kociol gestapo-ZAISTE BARDZO ZACHECAJACE PRZYKLADY PRZENIKLIWOSCI I POJECIA HONORU PRZEZ PRZEDWOJENNYCH OFICEROW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter To dobrze, ze kazdy moze wybrac sobie wzorzec IP: *.ppp.polbox.pl 18.12.01, 00:10 Gość portalu: Kraken napisał(a): [...] > O Borze-Komorowskim-szkoda gadac-bydlak wyrznal miasto i wygubil > najwartosciowszy element polkiej mlodziezy(zle to rowniez swiadczy o tej > mlodziezy,ze dala sie nabrac bandzie idiotow i wplatala sie w awanture > warszawska [...] Natomiast ucielesnienie honoru oficera Ludowego Wojska Polskiego, Wojciech Jaruzelski, stal walecznie po drugiej stronie szerokiej na 350 m rzeki i czekal az tez kwiat mlodziezy Niemcy rozwala. Wczesniej radiostacja Wanda, kierowana przez innego honorowego kolege oficera LWP wzywala do Powstania. Jakos tak jest, ze kazdy wybiera sobie wzorce wedle swoich potrzeb i mozliwosci. Dla mnie wzorcem honoru oficera jest napewno raczej Sikorski, Rowecki, Komorowski Maczek, Wieniawa czy Anders, ktorzy moze nieudolnie, malo przenikliwie, ale pojecie honoru laczyli nierozerwalnie z patriotyzmem, a dla Pana Jaruzelski, Kiszczak, Zymierski, Swierczewski, ktorzy swoj kraj sprzedali najwiekszemu wrogowi za stanowiska i generalskie wezyki. I fajnie, niech tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: To dobrze, ze kazdy moze wybrac sobie wzorzec IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 00:19 Gość portalu: Porter napisał(a): > Maczek, Wieniawa czy Anders, ktorzy moze nieudolnie, malo przenikliwie, ale > pojecie honoru laczyli nierozerwalnie z patriotyzmem, a dla Pana Jaruzelski, > Kiszczak, Zymierski, Swierczewski, ktorzy swoj kraj sprzedali najwiekszemu > wrogowi za stanowiska i generalskie wezyki. I fajnie, niech tak zostanie. > Zapomniałeś o Berlingu, bezwolnym narzędziu Stalina pod którego urokiem pozostawał Jaruzelski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: To dobrze, ze kazdy moze wybrac sobie wzorzec IP: 216.41.48.* 18.12.01, 05:19 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > Gość portalu: Porter napisał(a): > > > Maczek, Wieniawa czy Anders, ktorzy moze nieudolnie, malo przenikliwie, al > e > > pojecie honoru laczyli nierozerwalnie z patriotyzmem, a dla Pana Jaruzelsk > i, > > Kiszczak, Zymierski, Swierczewski, ktorzy swoj kraj sprzedali najwiekszemu > > > wrogowi za stanowiska i generalskie wezyki. I fajnie, niech tak zostanie. > > > > > Zapomniałeś o Berlingu, bezwolnym narzędziu Stalina pod którego urokiem > pozostawał Jaruzelski. I o poecie W.Broniewskim,ktory-jak sam o sobie twierdzil-ruszyl na Wschod Bialy,a wrocil Czerwony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: To dobrze, Hiacynt....... IP: localhost 19.12.01, 02:41 Rybeczko, pozwol, ze przetestuje Twoja 'wiedze' historyczna, powiedz no mi, kiedy i z jakiego to powodu Berling.................(tu wstaw odpowiednie epitety) zostal zdjety z D-cy I Armii nieslusznego wojska polskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Jaskiego o zdjętym przez Moskwę Bierucie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 10:15 Gość portalu: jaski napisał(a): > Rybeczko, pozwol, ze przetestuje Twoja 'wiedze' historyczna, powiedz no mi, > kiedy i z jakiego to powodu Berling.................(tu wstaw odpowiednie > epitety) zostal zdjety z D-cy I Armii nieslusznego wojska polskiego? Możesz testować, ja bez testowania poznałem twój związek z Solidarnością. Napisałem tobie, znasz solidarność ale z drugiej strony. Nie buduj sobie życiorysu, bo poglądy to twój prawdziwy życiorys. Jeżeli Bearling jest dla ciebie wzorem dobrze spełnionego obowiązku żołnierskeigo, to znaczy że o nim nie wiesz nic. Warci są siebie Berling i jaruzelski. Dorzuć jeszcze Bieruta,który też został "zdjęty", niewygodny dla Moskwy czyli patriota. Czystki specjalność sowiecka, ilu swoich zdjęli? Masz pojęcie o czym piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: do Jaskiego o zdjętym przez Moskwę Bierucie IP: localhost 19.12.01, 17:07 Hiacynt, z przykroscia stwierdzam, ze zachowujesz sie jak typowy palant. Zadalem Ci proste pytanie o czyms co napisales, zamiast odpowiedzi otrzymuje nastepny stek bzdur o Moskwie i solidarnosci. Czlowiek w miare inteligentny z reguly wie o czym pisze i jesli zabiera glos w dyskusji to jest do niej w miare przygotowany, w przeciwnym razie daje widoczne dowody umyslowej indolencji i czystego pieniactwa. Moj stosunek do solidarnosci jest zdecydowanie negatywny i plcoiwy tak mniej wiecej od wiosny 81, nigdy tez wbrew jakims Twoim insynuacja nie mialem nic wspolnego ani tez nie chcialem miec nic wspolnego z tym czyms pisanym przez s, wiec Twoje brednie o jakims budowaniu zyciorysu sa nastepnym wytworem abnegacji ich autora. Podstawowa uczciwosc nakazuje jednak przyznac, iz w Solidarnosci bylo paru logicznie myslacych i lebskich ludzi, do ktorych to jednak Ty moj drogi zdecydowanie sie nie zaliczasz, byli tez tacy, dla ktorych fakt wstapienia do zwiazku stanowil kwintesencjie zyciowych osiagniec i to zostalo im do dzisaj. Tych gosci mi po prosty zal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: do Jaskiego o zdjętym przez Moskwę Bierucie IP: *.ppp.polbox.pl 20.12.01, 02:19 To moze ja odpowiem: Berling zostal zdjety przez Rosjan ze stanowiska, bo byl przedwojennym oficerem, wiec mu nie ufali. Zrobil swoje, dezerterujac i firmujac swoja osoba pierwsza dywizje im Kosciuszki, a kiedy polowa Polski byla juz zdobyta przestal byc potrzebny. Wszelkie teorie, jak to Berling probowal Wisle forsowac - to mit. Nie ma jakichkolwiek sladow tej inicjatywy poza "Wspomnieniami" Berlinga. Jakby nie bylo - rozmawiamy o honorze oficerskim. Czy Berling jest twoim wzorem honorowego oficera? Z twego pytania rozumiem, ze znasz doskonale bografie Berlinga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: do Jaskiego o zdjętym przez Moskwę Bierucie IP: 64.37.254.* 20.12.01, 02:44 Ktos kto mowi, ze zna cos 'doskonale' zazwyczaj klamie, miara doskonalosci jest przeciez niedefiniowalna, a w moim przypadku? Zyciorys Berlinga znam tyle o ile w powiazaniu z innymi postaciami, przedwojenny oficer, formowal 1. dyw, raczej wojskowy niz polityk, szukal swojej drogi po drugiej stronie, zaczal byc niewygodny, a co gorsza przestal byc potrzebny, jednak nie byl niebezpieczny. A co do teorii jakoby Berling Wisle forsowal, coz jak bedziesz w Warszawie to pojdz sobie nad rzeke na tzw. Plyte Czerniakowska i popatrz sobie naokolo. Jakbys nie wierzyl temu co widzisz, to poczytaj sobie pare wspomien, o podrecznikach historii nie wspomne. Bardzo szybko po tym micie Berling przestal byc dowodca 11. armii. CZy Berling byl zdrajca? Takim samym jak Anders. Honor, to kwestia bardzo zroznicowana, maly kroczek do idiotyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: do Jaskiego o zdjętym przez Moskwę Bierucie IP: *.orion.pl 20.12.01, 11:51 Gość portalu: jaski napisał(a): > > > Ktos kto mowi, ze zna cos 'doskonale' zazwyczaj klamie, miara doskonalosci jest > > przeciez niedefiniowalna, a w moim przypadku? Zyciorys Berlinga znam tyle o ile > > w powiazaniu z innymi postaciami, przedwojenny oficer, formowal 1. dyw, raczej > wojskowy niz polityk, szukal swojej drogi po drugiej stronie, zaczal byc > niewygodny, a co gorsza przestal byc potrzebny, jednak nie byl niebezpieczny. > A co do teorii jakoby Berling Wisle forsowal, coz jak bedziesz w Warszawie to > pojdz sobie nad rzeke na tzw. Plyte Czerniakowska i popatrz sobie naokolo. Przepraszam, ale badz laskaw pisac precyzyjnie: jakie sily 1. Armii WP przerzucono - i kiedy - za Wisle. > Jakbys nie wierzyl temu co widzisz, to poczytaj sobie pare wspomien, o > podrecznikach historii nie wspomne. NIe wiem, co o tym myslec. We wspomnieniach Berlinga, Berling jest mezem stanu, patriota... Anders uwazal go za agenta NKWD wsadzonego do swej Dywizji, jako wtyka. Moj stryj, jeden z trzech, ktorzy brali udzial w WWII opowiadal, byl w pierwszej dywizji i opowiadal, ze pod Warszawa, enkawudzisci w polskich mundurach pilnowali, zeby nikt nie probowal isc Warszawie na pomoc, a i tak bylo sporo dezercji. Schwytani dezerterzy stawali potem przed "polskim" sadem wojskowym i dostawali kule w leb. Nic mi nie wiadomo, zeby Berling jakos temu przeciwdzialal. Stryj byl artylerzysta. Twierdzil, ze gdyby tylko polska artyleria wspierala Powstanie ogniem, bez zadnego desantu, to z Niemcow nie byloby co zbierac w trzy dni. Ta artyleria dowodzil Berling. I dziala milczaly od sierpnia do stycznia. Jest taki wiersz Kaczmarskiego, napisany na podstawie piosenki Wlodzimierza Wysockiego: "Gąsiennicami zakopany w piach nad Wisłą, Patrzę przez rzekę pustym peryskopem, Na miasto w walce, które jest tak bliskie, Że Wisły nurt frontowym zdaje sie okopem! Rozgrzany pancerz pod wrześniowym skwarem, nie da sie dotknąć, parzy pod dotykiem, Ale wystygły silnik spi pod skrzepłym smarem, I od miesiąca nie siadł nikt za celownikiem. ... Dajcie mi wgryźć sie gąsiennicą w fale śliskie i ogniem działa wesprzeć barykady By miasto w walce, które tak jest bliskie, Bezruchu mego nie nazwało mianem zdrady!" Jeśli treść tego wiersza odnieść nie do Rosjan, tylko do polskich sił stojących za Wisłą - trafność jego jest wręcz uderzająca. > Bardzo szybko po tym micie Berling przestal > > byc dowodca 11. armii. Berling byl dowodca pierwszej dywizji im Tadeusza Kosciuszki. NIgdy nie byl dowodca II Armii, bo ta funkcje pelnil gen. Karol Swierczewski. Berling po Warszawie stracil dowodztwo, ale zostal wiceministrem obrony w PKWN. W zadnym razie nie byla to degradacja. NIe byl to tez kop w gore, bo stanowisko, ktore objal bylo bardzo wazne. Wojna byla praktycznie wygrana, najwazniesze stawaly sie zadania polityczne. A z drugiej strony w armii sowieci woleli miec stuprocentowo wiernych sobie oficerow-komunistow, jak Jaruzelski, Jaroszewicz, Sokorski, a nie przedwojennych panow oficerow. > CZy Berling byl zdrajca? Takim samym jak Anders. Honor, > > to kwestia bardzo zroznicowana, maly kroczek do idiotyzmu. > Absolutnie sie z Panem nie zgadzam. Honor to kwestia wierności przysiędze. Anders przysięgi nie złamał. Berling - sprzeniewierzyl sie jej w kazdy mozliwy sposob. A honor wojskowego jest napewno czyms irracjonalnym. Przeciez wojskowy zobowiazuje sie, ze okreslonych warunkach pozwoli sie zabic. Racjonalnie myslacy czlowiek nie podejmuje takiego zobowiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: do Jaskiego o zdjętym przez Moskwę Bierucie IP: localhost 21.12.01, 07:03 Czesc. Niestety, nie mam czasu na zaspokojenie Twojej ciekawosci i wyszczegolnienie dokladnie jakie oddzialy 1.armii przeprawily sie przez Wisle we wrzesniu 44 i braly udzial w walkach na Czerniakowie. Mozesz bardzo latwo znalezc te dane w kazdej monografii 1 Armii, Powstanai warszawskiego etc. O ile pamiec mnie nie myli, a moze mylic, to chodzilo tu o oddzialy 6pp. 2. dywizji im. R. Traugutta. Trudno mi znalezc takze przeslanki dotyczace Berlinga jako "meza stanu", on sam i jemu wspolczesni podkreslali raczej zawsze jego wojskowy charakter( Sokorski). Artyleria Wp wspomagala ogniem Powstanie, to sa szeroko znane i ponad wszelka watpliwosc stwierdzone fakty i opowiesci Twojego stryja nic tu nie zmienia. Pamietaj jednak, ze wszelkie dzialania polskich jednostek byly spzreczne z dalekosieznym interesem ich mocodawcow, zarowno polskich jak i rosyjskich. Dlatego tej artylerji bylo tak malo, dlatego zrzuty rosyjskiego sprzetu zaczely sie tak pozno i mialy raczej propagandowo-symboliczny charakter(w ich istnienie zaden historyk jadnak nie zaprzecza, oprocz Twojego stryja zapewne), dlatego parasol lotniczy nad Warszawa praktycznie nie istnial. A czolgi, coz polskie byly wtedy we Francji a ludowe, to po Studziankach prawie przestaly istniec. Zreszta to o tak po drugiej stronie Wisly bylo. W tym czasie, Berling byl dowodca 1. Armii WP, a nie 1.DP, jak piszesz(11-dwie jedynki, blad techniczny), pelnil tez funkcje z-cy dowodcy LWP. Reszte mozesz sprawdzic w Encyklopedi PWN, tej juz poprawionej rzecz jasna. Honor-polecam ksiazke N. Schwartzkopff'a " Nie Trzeba Bohatera", w niej ten amerykanski general wyjasnia bardzo przystepnie i stanowczo na czym powinien polegac honor oficera i dowodcy. Odpowiedz Link Zgłoś
signal Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... 18.12.01, 08:52 Gość portalu: Kraken napisał(a): > zanim durniu zaczniesz zadawac glupie pytania przypomnij sobie ,ze Rydz-Smigly > > spierdalal z Polski we wrzesniu 39 az sie kurzylo-razem zreszta ze swa swita,o > postawie skurwysyna Sikorskiego -nawet mowic nie warto. > Jasniejszym punktem tamtych dni moze byc obronca wybrzeza plk,Dabek,ktory > przed kapituacja strzelil sobie w mozgownice-ale mozna to interpretowac rowniez > > w ten sposob,ze byl po prostu slabeuszem,drugim takim takim zalosnym durniem > okazal sie mjr.Dobrzanski"Hubal"-nie wiadomo co sklonilo go do naiwnej wiary,ze > > wojna potrwa najwyzej do wiosny. > O Borze-Komorowskim-szkoda gadac-bydlak wyrznal miasto i wygubil > najwartosciowszy element polkiej mlodziezy(zle to rowniez swiadczy o tej > mlodziezy,ze dala sie nabrac bandzie idiotow i wplatala sie w awanture > warszawska)-ale jakos nie slyszalem,aby winny tej tragedii general mial jakies > rozterki duchowe i siegal po pistolet aby zakonczyc swe zalosne istnienie-jego > poprzednik-Grot-Rowecki nie wykazal sie dostateczna przenikliwoscia i wpadl jak > > idiota w kociol gestapo-ZAISTE BARDZO ZACHECAJACE PRZYKLADY PRZENIKLIWOSCI I > POJECIA HONORU PRZEZ PRZEDWOJENNYCH OFICEROW Zadawanie pytań nigdy nie jest głupie, natomiast odpowiedzi bywają żałosne ... durniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ......++++ IP: *.swipnet.se 17.12.01, 23:45 Czy aby oficerowie przedwojenni przed wojna nie przeprowadzili przewrotu wojskowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraken Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ......++++ IP: *.ipt.aol.com 18.12.01, 04:58 Gość portalu: . napisał(a): > Czy aby oficerowie przedwojenni przed wojna > nie przeprowadzili przewrotu wojskowego? alez oczywiscie,ze tak-ale o tym lepiej nie wspominac,a juz przypominanie,ze podczas owej "ruchawki" marszalka zginelo cos ponad 1500-2300 osb(roznie zrodla podaja)-czyli znacznie wiecej anizeli za "radosnej" tworczosci gen.Jaruzelskiego wogole w natloku informacji raczej sie nie wspomina z rozczuleniem za to wspominajac pasje Jozia od Pilsudskich do stawiania pasjansow. Co do osob gen.swierczewskiego,Berlinga i reszty tej "czerwonej holoty"-no coz na pewno posiadali znacznie wieksza przenikliwosc anizeli gloryfikowany Sikorski,Anders czy Sosnkowski-rozumieli bowiem doskonale,ze Polska moze byc tylko sojusznikiem ZSRR -LUB W OWCZESNYM POLOZENIU I UWARUNKOWANIACH GEOPOLITYCZNYCH-NIE BEDZIE JEJ WCALE-CZEGO PRZYKLADEM MOZE BYC LITWA,LOTWA CZY ESTONIA-i powolanie I Armii LWP bylo jedyna mozliwoscia na wyrwanie setek tysiecy Polakow z syberyjskiej zsylki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ......++++ IP: *.ppp.polbox.pl 18.12.01, 23:08 Dzieki dzialaniom wymienionych przez Pana komunistycznych funkcjonariuszy wojskowych, Polska nie zostala bynajmniej sojusznikiem ZSRR tylko jego wasalem. Bardzo mozliwe, ze inaczej nie bylo mozna, rozumiem, ze taki drobiazg, jak parcie przez niektorych polskich komunistow (w tym Swierczewskiego) do stworzenia z Polski 17. Republiki pominal Pan, bo nie pasowal Panu do tezy. Ale my rozmawiamy o honorze. Czyms wlasnie irracjonalnym, nie pozwalajacym na zeswinienie sie nawet gdy jest to calkiem usprawiedliwione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baszta Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ IP: *.proxy.aol.com 19.12.01, 05:01 Przedwojenny polski oficer nie byl przygotowany fachowo do wojny(obrony kraju).Efekt czesc sie poddala znaczna czesc uciekla z wodzem naczelnym na czele zostawiajac wojsko na pastwe losu.Nastepnie z zacisznych i wygodnych kwater w Londynie "kierowali" walka zbrojna w Polsce!!! czego kulminacja bylo Powstanie Warszawskie -rzez,mord na wlasnym narodzie.Nikt z nich nie stanal przed zadnym sadem za zniszczenie stolicy za smierc ponad 200tys ludzi-malo kreowani sa na bohaterow-to hipokryzja!!! P.s. rosjanie nie pomogli powstaniu-kto kiedy widzial zeby wrog pomagal wrogowi!!Przeciez AK prowadzila polityke 2 wrogow-dzisiaj to nie jest zadna tajemnica- wtenczas tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraken Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ IP: *.proxy.aol.com 19.12.01, 06:38 Gość portalu: Baszta napisał(a): > Przedwojenny polski oficer nie byl przygotowany fachowo do wojny(obrony > kraju).Efekt czesc sie poddala znaczna czesc uciekla z wodzem naczelnym na > czele zostawiajac wojsko na pastwe losu.Nastepnie z zacisznych i wygodnych > kwater w Londynie "kierowali" walka zbrojna w Polsce!!! czego kulminacja bylo > Powstanie Warszawskie -rzez,mord na wlasnym narodzie.Nikt z nich nie stanal > przed zadnym sadem za zniszczenie stolicy za smierc ponad 200tys ludzi-malo > kreowani sa na bohaterow-to hipokryzja!!! > P.s. rosjanie nie pomogli powstaniu-kto kiedy widzial zeby wrog pomagal > wrogowi!!Przeciez AK prowadzila polityke 2 wrogow-dzisiaj to nie jest zadna > tajemnica- wtenczas tez. Brawo Baszta-doskonaly tekst,ale spadna na ciebie gromy od "wiedzacych lepiej prawdziwych Polakow",lecz nie przejmuj sie poszczekiwaniem szakali. Co do wartosci przedwojennych oficerow -doskonale oddaje ten problem ksiazka Majewskiego "Wojna,ludzie i medycyna"-obok niewatpliwie doskonalych przedwojennych dowodcow petala sie cala banda sztabowych hien-doszlo do tego,ze Wojsko Polskie jako jedyne wsrod aliantow wprowadzilo pojecie "oficera stanu wojny" w celu odroznienia czesto wybitnych oficerow rezerwy od przedwojennej rzekomo szlachetniejszej kadry(ktora nawiasem mowiac gowno umiala poza wywijaniem szabelka,trzaskaniem obcasami i calujraczkizmem),podczas gdy w armii brytyjskiej cywile niejednokrotnie piastowali funkcje dowodcze do stopnia generala wlacznie. Dochodzilo do sytuacji,gdy jednostki bojowe dysponowaly zaledwie 60% etatowych srodkow transportu,bo reszte zakaapowli sztabowcy aby miec czym wozic swoje kurwy na dalekich tylach. Gdy zakonczyla sie wojna za wszelka cene starali sie trzymac w koszarach polskich zolnierzy uniemozliwiajac im wyjscie do cywila-bronili sie w ten sposob przed calkowitym zdeklasowanie(zgroza),poniewaz jak juz zaznaczylem gowno umieli a tu trzeba bylo zaczac zarabiac na chlebek lepetynka a nie koszarowymi wrzaskami. Nie wspomne juz o naiwnej(znowu-niczym w przypadku awantury warszawskiej)wierze w rychly poczatek III Wojny Swiatowej-zreszta w nadziei na to przereklamowany nastepny "bohater" mjr."Szary" wyrznal w pien mieszkancow ukrainskiej wsi Wierzchowiny(razem 196 dusz w tym 65 dzieci),mial bowiem nadzieje na wyciagniecie z koszar radzieckich garnizonow i rozpetanie wojny domowej,ktora bylaby przygrywka do III wojny-zaiste czyn godny honoru przedwojennego zoldaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ IP: *.ppp.polbox.pl 20.12.01, 02:52 Gość portalu: Kraken napisał(a): > Gość portalu: Baszta napisał(a): > > > Przedwojenny polski oficer nie byl przygotowany fachowo do wojny(obrony > > kraju).Efekt czesc sie poddala znaczna czesc uciekla z wodzem naczelnym na > > > czele zostawiajac wojsko na pastwe losu.Nastepnie z zacisznych i wygodnych > > > kwater w Londynie "kierowali" walka zbrojna w Polsce!!! czego kulminacja b > ylo > > Powstanie Warszawskie -rzez,mord na wlasnym narodzie.Nikt z nich nie stana > l > > przed zadnym sadem za zniszczenie stolicy za smierc ponad 200tys ludzi-ma > lo > > kreowani sa na bohaterow-to hipokryzja!!! > > P.s. rosjanie nie pomogli powstaniu-kto kiedy widzial zeby wrog pomagal > > wrogowi!!Przeciez AK prowadzila polityke 2 wrogow-dzisiaj to nie jest zadn > a > > tajemnica- wtenczas tez. > > Brawo Baszta-doskonaly tekst,ale spadna na ciebie gromy od "wiedzacych lepiej > prawdziwych Polakow",lecz nie przejmuj sie poszczekiwaniem szakali. Z gory przepraszam, jezeli Panowie poczuja sie obszczekani, ale chcialbym lekko skomentowac tekst p. Baszty. Po pierwsze - nikt nie zarzuca Rosjanom, ze powinni pomoc Powstaniu. Zarzuty takie mozna stawiac natomiast polskim oficerom pierwszej armii wp. Z dwoch powodow - po pierwsze ich radiostacja Wanda wzywala do powstania, po drugie - jak sami napisaliscie - to byla rzez polskiej mlodziezy. Mysle, ze honor oficera polskiej armii winien kazac im ratowac rodakow, mimo wszelkich zastrzezen co do trafnosci decyzji o rozpoczeciu Powstania. Co do ucieczki rzadu Drugiej RP - to przypominam, ze nastapila ona po ataku Armii Czerwonej, kiedy nie bylo juz zadnych szans na obrone. Oficerow ucieklo wraz z rzadem niewielu. Natomiast bardzo wielu zolnierzy i oficerow wycofalo sie do Rumunii skad przedostali sie do Francji. Przypominam, ze oprocz mniejszych zwiazkow taktycznych, WP w kampanii francuskiej wystawilo dwie pelne dywizje - Pancerna gen, Maczka i Grenadierow gen. Ducha. Historia uczy, ze ci oficerowie calkiem niezle na tym wyszli w porownaniu ze swymi kolegami, ktorzy dostali sie do sowieckiej niewoli. > Co do wartosci przedwojennych oficerow -doskonale oddaje ten problem ksiazka > Majewskiego "Wojna,ludzie i medycyna"-obok niewatpliwie doskonalych > przedwojennych dowodcow petala sie cala banda sztabowych hien-doszlo do tego,ze > > Wojsko Polskie jako jedyne wsrod aliantow wprowadzilo pojecie "oficera stanu > wojny" w celu odroznienia czesto wybitnych oficerow rezerwy od przedwojennej > rzekomo szlachetniejszej kadry(ktora nawiasem mowiac gowno umiala poza wywijani > em > szabelka,trzaskaniem obcasami i calujraczkizmem),podczas gdy w armii brytyjskie > j > cywile niejednokrotnie piastowali funkcje dowodcze do stopnia generala wlacznie > . Nie rozumiem, co Pan chcial przez to powiedziec. Ale nieprawde napisal Pan juz w pierwszym zdaniu. Armia, ktora wprowadzila status oficera czasu wojny byla armia np. amerykanska. Z braku oficerow sierzanci byli przenoszeni do rezerwy i powolywani ponownie w stopniach oficerskich z_zastrzezeniem_czasu_wojny_. > Dochodzilo do sytuacji,gdy jednostki bojowe dysponowaly zaledwie 60% etatowych > > srodkow transportu,bo reszte zakaapowli sztabowcy aby miec czym wozic swoje kur > wy > na dalekich tylach. No, ale niech Pan policzy: sztabowcy stanowia kilka procent armii. Jezeli wykorzystywali 40% taboru do wozenia kurew, to jakze jurni musieli byc... Przeciez to sie kupy nie trzyma. > Gdy zakonczyla sie wojna za wszelka cene starali sie trzymac w koszarach > polskich zolnierzy uniemozliwiajac im wyjscie do cywila-bronili sie w ten sposo > b > przed calkowitym zdeklasowanie(zgroza),poniewaz jak juz zaznaczylem gowno umiel > i > a tu trzeba bylo zaczac zarabiac na chlebek lepetynka a nie koszarowymi wrzaska > mi. O jaka polska jednostke wojskowa Panu chodzi? > Nie wspomne juz o naiwnej(znowu-niczym w przypadku awantury warszawskiej)wierz > e > w rychly poczatek III Wojny Swiatowej-zreszta w nadziei na to przereklamowany > nastepny "bohater" mjr."Szary" wyrznal w pien mieszkancow ukrainskiej wsi > Wierzchowiny(razem 196 dusz w tym 65 dzieci),mial bowiem nadzieje na wyciagniec > ie > z koszar radzieckich garnizonow i rozpetanie wojny domowej,ktora bylaby > przygrywka do III wojny-zaiste czyn godny honoru przedwojennego zoldaka. No coz - moze i wiara w III wojne byla naiwna - ale czy pamieta Pan litanie: "O wojne powszechna za wolnosc ludow - prosimy Cie, Panie!" W roku 1945 alianci mogli z latwoscia wygrac wojne z ZSRR i oszczedzic milionow ofiar komunizmu po II wojnie swiatowej. Nie skorzystali z tej mozliwosci, liczac, ze sowietem da sie dogadac - i to jest bardziej naiwne niz wiara Polakow w III wojne swiatowa. Nie znam tej historii o mjrze Szarym, ale moge spokojnie w nia uwierzyc. Moja rodzina jest z Kresow, wielka byla nienawisc pomiedzy Lachami i Ukraincami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 20.12.01, 05:27 Pozwolisz, ze tym razej ja sie wtrace w Twoje dywagacjie. Wybacz, ze bede sie poslugiwal cytatami; "......takie mozna stawiac natomiast polskim oficerom pierwszej armii wp. Z dwoch powodow - po pierwsze ich radiostacja Wanda wzywala do powstania, po drugie - jak sami napisaliscie - to byla rzez polskiej mlodziezy. Mysle, ze honor oficera polskiej armii winien kazac im ratowac rodakow, mimo wszelkich zastrzezen co do trafnosci decyzji o rozpoczeciu Powstania." Swietnie. Po pierwsze, co to byla Wanda? Po drugie proponowalem Ci juz zaznajomic sie z Walkami na Powislu i Czerniakowie. CZy 1. armia mogla zrobic wiecej? Nie sadze.Czy Rosjanie mogli zrobic dla powstania wiecej niz te pare zrzutow i artyleria z Pragi? Napewno (teoretycznie).CZy byloby to w ich interesie?Bez komentarzy. " Co do ucieczki rzadu Drugiej RP - to przypominam, ze nastapila ona po ataku Armii Czerwonej, kiedy nie bylo juz zadnych szans na obrone. Oficerow ucieklo wraz z rzadem niewielu. Natomiast bardzo wielu zolnierzy i oficerow wycofalo sie do Rumunii skad przedostali sie do Francji. Przypominam, ze oprocz mniejszych zwiazkow taktycznych, WP w kampanii francuskiej wystawilo dwie pelne dywizje - Pancerna gen, Maczka i Grenadierow gen. Ducha. Historia uczy, ze ci oficerowie calkiem niezle na tym wyszli w porownaniu ze swymi kolegami, ktorzy dostali sie do sowieckiej niewoli." I tu trafiles pieknie w temat o honorze oficera IIRP. Co tam bedziemy walkowali jakis tam generalow od traby, ryba psuje sie od glowy, ob. Smigly-Rydz podobno marszalek, zostawil swoich zolnierzy i sam po cichusku znalazl sie w Rumuni. Ale on jest OK, bo pozniej zalowal. Jak powiniwien postapic w miare honorowy oficer w takiej sytuacji? Popatrzmy co na to gen. J. Kuropieska: "20. wrzesnia szlismy na Rawe Ruska, ale sytuacja juz byla beznadziejna. A na wojnie jest tak, ze przez pierwsze trzy dni frajerzy daj sie zabic, tchorze dezerteruja, a zostaja juz tylko chlopaki, ktore wiedza, ze w dzien sie trzeba solidnie bic(solidnie, tzn bez tych paniczykowatych, brawurowych idiotyzmow), a w nocy pic. I takich to juz tylko mielismy dwudziestego kawalerow. To co, kurwa - mielismy ich wygubic? Znalezlismy w jakims dworze czarna limuzyne, resztki benzyny wlalismy do baku, biala flaga na patyk i jedziemy do Szwabow. Ale oni mysleli, ze to jakis podstep i zaczeli spierdalac. Musialem ich gonic siedem kilometrow, zeby sie poddac". Jak juz o czyms piszesz, to przynajmniej sprawdz podstawy, we Francji, oprocz pomniejszych jednostek(jakie to sa pomniejsze jednostki?) walczyly dwie dywizje piechoty; 1.D.Gren i 2DSP(dwie nastepne w stadium formowania) Brygada strzelcow Podhalanskich zdazyla na koniec, Piszac o dywizji pancernej PLK. MACZKA miales zapewne na mysli 10.BRYGADE kawaleri pancernej, nie do konca sformowana i wyposazona, nie wziela ona udzialu w walkach jako zwiazek taktyczny. Aha, gros zolniezy w tej armii stanowlil akurat Polacy--z Francji, a to na skutek umowy Sikorskiego z rzadem francuskim, do ARMII POLSKIEJ WE FRANCJI BYLI WCIELANI POBOROWI FRANCUZCY POLSKIEGO POCHODZENIA!!!!! Czy wszystkie Twoje wiadomosci sa rownie rzetelne? Zapewne tak, skoro twierdzisz, ze w 45 Alianci mogli latwo pokonac Ruskich, zreszta wbrew zdaniu wiekszosci historykow. Stalin, ktory okazal sie zreszta najlepszym politykiem tamtego wieku, pare razy lepszym od Winstona i FDR mialby tylko jeden problem, kto by wykarmil ta cala Europe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ IP: *.orion.pl 20.12.01, 12:54 Gość portalu: jaski napisał(a): > Pozwolisz, ze tym razej ja sie wtrace w Twoje dywagacjie. Wybacz, ze bede sie > poslugiwal cytatami; > > "......takie mozna stawiac natomiast polskim oficerom pierwszej armii wp. Z > dwoch > powodow - po pierwsze ich radiostacja Wanda wzywala do powstania, po drugie - > jak > sami napisaliscie - to byla rzez polskiej mlodziezy. Mysle, ze honor oficera > polskiej armii winien kazac im ratowac rodakow, mimo wszelkich zastrzezen co do > > trafnosci decyzji o rozpoczeciu Powstania." > Swietnie. Po pierwsze, co to byla Wanda? Naprawde nie wiesz? > Po drugie proponowalem Ci juz zaznajomic sie z Walkami na Powislu i > Czerniakowie. Prowadzonymi silami dwoch kompanii zwiadu, kiedy za Wisla stala cala dywizja. >CZy 1. armia mogla zrobic wiecej? Nie sadze.Czy Rosjanie mogli > zrobic dla powstania wiecej niz te pare zrzutow i artyleria z Pragi? Po pierwsze, artyleria miala zakaz strzelania, wiem to na pewno, moj stryj byl artylerzysta w pierwszej dywizji. Gdyby artyleria strzelala przez rzeke, to ciezki mozdzierz ulokowany na Dworcu gdanskim - moze 3 moze 4 km od Wisly, nie masakrowalby powstanczych pozycji. Bo po pierwszej salwie nic by z niego nie zostalo. Stukasy nie moglyby startowac z Pola Mokotowskiego. Po drugie - zrzuty. Przepraszam, ale nikt oprocz sowietow i berlingowcow nie potwierdza istnienia tych zrzutow. >Napewno > (teoretycznie).CZy byloby to w ich interesie?Bez komentarzy. Nikt tego od Rosjan nie wymaga. Rozmawiamy o honorze polskiego oficera. Oficer sowiecki honoru miec nie mogl z definicji. > " > Co do ucieczki rzadu Drugiej RP - to przypominam, ze nastapila ona po ataku > Armii > Czerwonej, kiedy nie bylo juz zadnych szans na obrone. Oficerow ucieklo wraz z > rzadem niewielu. Natomiast bardzo wielu zolnierzy i oficerow wycofalo sie do > Rumunii skad przedostali sie do Francji. Przypominam, ze oprocz mniejszych > zwiazkow taktycznych, WP w kampanii francuskiej wystawilo dwie pelne dywizje - > Pancerna gen, Maczka i Grenadierow gen. Ducha. Historia uczy, ze ci oficerowie > calkiem niezle na tym wyszli w porownaniu ze swymi kolegami, ktorzy dostali sie > > do sowieckiej niewoli." > > I tu trafiles pieknie w temat o honorze oficera IIRP. Co tam bedziemy walkowali > > jakis tam generalow od traby, ryba psuje sie od glowy, ob. Smigly-Rydz podobno > marszalek, zostawil swoich zolnierzy i sam po cichusku znalazl sie w Rumuni. > Ale on jest OK, bo pozniej zalowal. Nawet chyba bardzo, zwazywszy, ze wrocil w 1940/41 do Polski, zeby stworzyc Oboz Polski Walczacej i zmarl w Warszawie (pochowany jest jako Adam Zawisza). > Jak powiniwien postapic w miare honorowy > oficer w takiej sytuacji? Popatrzmy co na to gen. J. Kuropieska: > "20. wrzesnia szlismy na Rawe Ruska, ale sytuacja juz byla beznadziejna. A na > wojnie jest tak, ze przez pierwsze trzy dni frajerzy daj sie zabic, tchorze > dezerteruja, a zostaja juz tylko chlopaki, ktore wiedza, ze w dzien sie trzeba > solidnie bic(solidnie, tzn bez tych paniczykowatych, brawurowych idiotyzmow), a > > w nocy pic. I takich to juz tylko mielismy dwudziestego kawalerow. To co, > kurwa - mielismy ich wygubic? Znalezlismy w jakims dworze czarna limuzyne, > resztki benzyny wlalismy do baku, biala flaga na patyk i jedziemy do Szwabow. > Ale oni mysleli, ze to jakis podstep i zaczeli spierdalac. Musialem ich gonic > siedem kilometrow, zeby sie poddac". Nie rozumiem, czy to wzorzec? Kuropieska mial z jednej strony sowietow, z drugiej Niemcow, nie mial sie dokad wycofac, wiec musial sie poddac. Rydz - Smigly uciekl do Rumunii, zeby kierowac walka, bo wpadniecie naczelnego wodza w rece wroga zawsze jest kleska. Pozniejsza decyzja Rydza Smiglego o powrocie dowodnie swiadczy, ze nie byl tchorzem. > Jak juz o czyms piszesz, to przynajmniej sprawdz podstawy, we Francji, oprocz > pomniejszych jednostek(jakie to sa pomniejsze jednostki?) A chodzby polskie lotnictwo. >walczyly dwie dywizje > > piechoty; 1.D.Gren i 2DSP(dwie nastepne w stadium formowania) Brygada strzelcow > > Podhalanskich zdazyla na koniec, Piszac o dywizji pancernej PLK. MACZKA miales > zapewne na mysli 10.BRYGADE kawaleri pancernej, Masz calkowita racje rozpedzilem sie, oczywiscie chodzi o 10. Brygade, nie o 1. Dywizje. Oczywiscie, ty sie tez mylisz, tytulujac Maczka pulkownikiem, bo Maczek generalem brygady zostal tuz przed kampania francuska. > nie do konca sformowana i > wyposazona, nie wziela ona udzialu w walkach jako zwiazek taktyczny. Aha, gros > zolniezy w tej armii stanowlil akurat Polacy--z Francji, a to na skutek umowy > Sikorskiego z rzadem francuskim, do ARMII POLSKIEJ WE FRANCJI BYLI WCIELANI > POBOROWI FRANCUZCY POLSKIEGO POCHODZENIA!!!!! Czy wszystkie Twoje wiadomosci sa > > rownie rzetelne? Errare humanum est. Ja pomylilem brygade z dywizja, Ty - generala z pulkownikiem. Remis. Franciszek Skibinski, szef sztabu brygady, twierdzi w swoich wspomnieniach pt. "Pierwsza Pancerna", ze akurat w 10. Brygadzie praktycznie Francuzow nie bylo. Ale on sie pewnie nie znal na Francuzach. > Zapewne tak, skoro twierdzisz, ze w 45 Alianci mogli latwo > pokonac Ruskich, zreszta wbrew zdaniu wiekszosci historykow. Czy mozesz przytoczyc jakiegokolwiek? W 1945 roku Amerykanie mieli bron jadrowa, ktorej Rosjanie nie mieli. To dawalo im niebywala przewage. >Stalin, ktory > okazal sie zreszta najlepszym politykiem tamtego wieku, pare razy lepszym od > Winstona i FDR mialby tylko jeden problem, kto by wykarmil ta cala Europe. Stalin mial latwiej niz Churchil i FDR. Oni musieli kierowac sie w swoich dzialaniach dobrem obyateli. Dla Stalina poswiecic pare milionow ludzi - to byl drobiazg. Stad latwiej osiagal zakladane cele. Nie wiem, czy moze to byc powodem do zachwytow nad tym rzeznikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ IP: localhost 21.12.01, 07:42 Ahoj raz jeszcze. Wanda kojarzy mi sie z ta co Niemca nie chciala i Wanda Wasilewska, ktora to tfurczosc swa w literaturze dzieciecej zamienila na bardzej ambitan dzialalnosc w czyms zwanym ZPP, oraz jesli wierzyc plotka miala okazje byc bzyknieta przez samego Sose Stalina.(NIe wiem komu bardziej wspolczuc?) Proponowalem juz, zeby Twojego stryjka zostawic w spokoju i zajac sie raczej faktami . Z tego powodu przykro mi tez, ze z calej opowiesci J Kuropieska nic nie zrozumiales. Czy nie mial wyjscia? Alez nie mial kilka, mogl przebijac sie do: - Warszawy-moze by zdazyl. -na HEL - do SGO Polesie - na granice rumunska mogl tez zostawic swoich zolnierzy i samemu lub z paroma przydupasami spieprzyc za ta ostatnia, dokladnie tak jak jego szef Rydz. Honor oficera to przede wszystkim odpowiedzialnosc za powierzonych mu zolnierzy. Zauwazylem, ze bardzo wybiorczo i nie spojnie traktujesz swioch bohaterow. Smigly ucieka, bo nie moze sie poddac- jest ok. Komorowski nie ucieka, poddaje sie Niemcom- tez jest ok, wedlug starej zasady, co nasze jest cacy, co ich jest zawsze be. W rozkazie o formowaniu 10. BKPanc i o objeciu dowodztwa stoi jak byk PLK. A ze potem zostal generalem-nalezalo mu sie juz wczesniej. Szkielet brygady stanowili byli zolnierze 10.BKzomt z krakowa, a Francuzi byli i to nawet w sztabie brygady. Znow powtarzasz zaslyszane truizmy. Jaka to bron nuklearna mieli amerykanie w 45 i ile to tej broni bylo gotowej do uzycia? Sprobuj znalezc odpowiedz, tylko stryjka nie pytaj, popatrz moze w ksiegi. W temacie polecam: H. Borrows " The Big Challenge" i "Europe, The Day after V-Day". E.R. Stettinius "Roosvelt and The Russians" F.C. Pogue "The Decision to halt on the Elbe 1945" Oraz na pewno wiele innych, do tych akurat mam dostep. Good Hunting. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraken Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ..do "jaski" IP: *.ipt.aol.com 21.12.01, 02:02 znakomity teks-moje gratulacje. Jednak ONI wiedza lepiej bo "wierza" w brednie,ktore od lat wciska im prawica do spolki z konserwatywnym klerem > > > Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ 20.12.01, 06:03 Gość portalu: Baszta napisał(a): > Przedwojenny polski oficer nie byl przygotowany fachowo do wojny(obrony > kraju).Efekt czesc sie poddala znaczna czesc uciekla z wodzem naczelnym na > czele zostawiajac wojsko na pastwe losu.Nastepnie z zacisznych i wygodnych > kwater w Londynie "kierowali" walka zbrojna w Polsce!!! czego kulminacja bylo > Powstanie Warszawskie -rzez,mord na wlasnym narodzie.Nikt z nich nie stanal > przed zadnym sadem za zniszczenie stolicy za smierc ponad 200tys ludzi-malo > kreowani sa na bohaterow-to hipokryzja!!! > P.s. rosjanie nie pomogli powstaniu-kto kiedy widzial zeby wrog pomagal > wrogowi!!Przeciez AK prowadzila polityke 2 wrogow-dzisiaj to nie jest zadna > tajemnica- wtenczas tez. Za to do wojny, w dwa lata później, znakomicie przygotowana była Armia Czerwona, a wcześniej Francja, Belgia, Holandia, Grecja, Jugosławia itd.! W 1939 r. żadna armia europejska nie była w stanie przeciwstawic się Niemcom. Wódz naczelny w 1939 r. wobec agresji z dwóch stron zrobił najlepsze co mógł: nie wolno mu było dostać się do niewoli, bo musiałby podpisac kapitulację. Oskarżanie kierownictwa AK o zniszczenie Warszawy świadczy o prymitywizmie i idiotyzmie. Dla przypomnienia: rozkaz o zburzeniu Warszawy Hitler wydał PRZED a nie PO wybuchu powstania. Gdyby nie było powstania, skutek byłby dokładnie ten sam. Rozkaz o wybuchu powstania został wydany nie dlatego, że zbliżali się Rosjanie, lecz dlatego, że niemiecki gubernator Fischer wydał obwieszczenie o obowiązkowym stawieniu się ludności do budowy umocnień. Był to wstęp do wywózki ludności Warszawy i wykonania rozkazu Hitlera. Kierownictwo podziemia najprawdopodobniej zorientowało się o co chodzi i dlatego podjęło decyzję o powstaniu. Takie informacje, parę lat temu, podała Główna Kom. Badania Zbrodni na Narodzie Polskim w oparciu o badania prowadzone przez ponad 20 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ IP: localhost 20.12.01, 07:14 Swietne Stary, dawno tak sie nie usmialem, widze, ze jestes nastepnym, co to historii uczyl sie na lekcjach religi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ IP: *.orion.pl 20.12.01, 13:07 Gość portalu: jaski napisał(a): > Swietne Stary, dawno tak sie nie usmialem, widze, ze jestes nastepnym, co to > historii uczyl sie na lekcjach religi. Rozumiem, ze chodzi Ci o lekcje religii (bo nazwisko wybitnego chirurga, nawet w dopelniaczu, pisalbys chyba z duzej litery). Otoz ja mam takie prywatne hobby. Zbieram mianowicie podreczniki do historii. Mam tego cale mnostwo, w tym te, ktorych echo pobrzmiewaja w Twoich listach. Np. Historia Polski dla gimnazjow pod redakcja prof. Zanny Karmanowej - cytaty doslowne: "Powstanie wybuchlo, bowiem niemieckie sluzby, takie jak SS, Abwehra, Wehrmacht, NSZ i AK obawialy sie zblizajacej sie Armii Czerownej... Pozwolilo ono (powstanie) na krotki czas zatrzymac bohatersko nacierajaca Armie Czerwona... Kiedy polskie masy ludowe zaczely wzywac na pomoc Armie Czerwona, faszystowska klika Bora-Komorowskiego poddala powstanie, dochodzac do porozumienia ze swymi mocodawcami z SS". Nie poplakal sie Pan ze wzruszenia? Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: Jak postąpił przedwojenny oficer ......++++ 21.12.01, 03:57 Gość portalu: Porter napisał(a): > Gość portalu: jaski napisał(a): > > > Swietne Stary, dawno tak sie nie usmialem, widze, ze jestes nastepnym, co > to > > historii uczyl sie na lekcjach religi. > > Rozumiem, ze chodzi Ci o lekcje religii (bo nazwisko wybitnego chirurga, nawet > w > dopelniaczu, pisalbys chyba z duzej litery). > Otoz ja mam takie prywatne hobby. Zbieram mianowicie podreczniki do historii. M > am > tego cale mnostwo, w tym te, ktorych echo pobrzmiewaja w Twoich listach. > Np. Historia Polski dla gimnazjow pod redakcja prof. Zanny Karmanowej - > cytaty doslowne: > "Powstanie wybuchlo, bowiem niemieckie sluzby, takie jak SS, Abwehra, Wehrmacht > , > NSZ i AK obawialy sie zblizajacej sie Armii Czerownej... Pozwolilo ono > (powstanie) na krotki czas zatrzymac bohatersko nacierajaca Armie Czerwona... > Kiedy polskie masy ludowe zaczely wzywac na pomoc Armie Czerwona, faszystowska > klika Bora-Komorowskiego poddala powstanie, dochodzac do porozumienia ze swymi > mocodawcami z SS". > Nie poplakal sie Pan ze wzruszenia? Nie, nie popłakałem się. Czytałem jeszcze większe bzdury, dlatego mnie to nie dziwi. Tak jakos dziwnie się składa poza tym, że podręczniki szkolne od ponad 40 lat piszą ci sami ludzie, tzn. piszą pod dyktando aktualnie rządzącej ekipy. Jak kolego chcesz się czegoś dowiedzieć, musisz sięgnąć do prac źródłowych, nie do Najwyższego Czasu ani Trybuny. Takie prace są, trzeba tylko poszukać, ale na to trzeba trochę czasu i cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Historii nie można nauczyć się z gazet 21.12.01, 03:54 Gość portalu: jaski napisał(a): > Swietne Stary, dawno tak sie nie usmialem, widze, ze jestes nastepnym, co to > historii uczyl sie na lekcjach religi. Nie kolego, tak się składa, że na lekcjach historii zwykle się nudziłem, bo to, o czym była mowa znałem dużo wcześniej z własnej lektury. A na lekcje religii nie chodziłem, bo 1-o w moich czasach nie była obowiązkowa, 2-o guzik mnie ona obchodziła. Chcesz, to śmiej się dalej! Żeby dyskutować na temat historii, trzeba przeczytać coś więcej niz parę artykułów w gazetach i przede wszystkim trzeba myśleć, nie rechotać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: Historii nie można nauczyć się z gazet IP: localhost 21.12.01, 07:54 Aha, tak sie sklada, ze tez wole operowac faktami i wole zrodla od podrecznikow, wiec tym bardziej wobec zareprezentowanych przez Ciebie opini pare postow up, swiadomie wybieram rechot i to po raz drugi. Glownie dlatego, ze w slowniku ludzi jako tako kulturalnych nie moge znalezc slow wystarczajaco obelzywych, ktore to jednoczesnie byly by adekwatne do opisanie skurwysynstwa i umyslowej abnegacji zaprezentowanej przez panow; Bora, Montera, Wachowskiego, Zywiciela I pariu INNych czlonow nazywajacych sami siebie oficerami. Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: Historii nie można nauczyć się z gazet 21.12.01, 20:55 Gość portalu: jaski napisał(a): > Aha, tak sie sklada, ze tez wole operowac faktami i wole zrodla od > podrecznikow, wiec tym bardziej wobec zareprezentowanych przez Ciebie opini > pare postow up, swiadomie wybieram rechot i to po raz drugi. Glownie dlatego, > ze w slowniku ludzi jako tako kulturalnych nie moge znalezc slow wystarczajaco > obelzywych, ktore to jednoczesnie byly by adekwatne do opisanie skurwysynstwa i > > umyslowej abnegacji zaprezentowanej przez panow; Bora, Montera, Wachowskiego, > Zywiciela I pariu INNych czlonow nazywajacych sami siebie oficerami. No więc rechocz dalej, najlepiej do sera. Bo widzę, że argumentów brak. Podziwiam tych, dla których wszystko jest proste i jednoznaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter A co to jest zrodlo historyczne? IP: *.ppp.polbox.pl 22.12.01, 01:54 Nie jest ja relacja bezposredniego swiadka: stryjek - artylerzysta odpadl w przedbiegach, bo zrodla - liczne rzecz jasna - twierdza, ze artyleria LWP strzelala w czasie Powstania. Moze i tak, tylko ciekawe do kogo? Niemcy masakrowali pozycje powstancze przy pomocy dzial kolejowych na Dworcu Gdanskim. Jedna salwa zza rzeki i nie byloby dworca, torow, ani dzial kolejowych. Przez 63 dni takiej salwy nie bylo. Z Pola Mokotowskiego startowaly Stukasy wobec ktorych Powstancy byli zupelnie bezbronni. Jedna salwa - i lotnisko nie nadawaloby sie na dlugo do uzytku. Przez 63 dni takiej salwy nie bylo. No wiec naoczny swiadek sie nie liczy. Podreczniki historii tez sie nie licza. A co sie liczy? Archiwa sa albo niedostepne, albo przetrzebione. Nic z nich nie wynika (moge sie mylic - prosze o przyklady, jezeli tak jest). Glowne zrodla to: wspomnienia komunistycznych funkcjonariuszy wojskowych np. Berlinga i opracowania komunistycznych historykow dotyczacych Pierwszej Armii i Powstania. Sorry, ale ja nie uwazam, zeby Wspomnienia Berlinga mogly byc zrodlem czegokolwiek poza obrzydzeniem. Przeczytalem je ze zdumieniem. Dziela komunistycznych historykow maja podobna wartosc: przez 45 lat nie mozna bylo wydac w Polsce jakiejkowiek pracy godzacej w sojusze. Dlatego prosze o laskawe wskazanie, co szanowni Panowie uznaja za zrodlo. Prosilbym, by byli Panowie laskawi poslugiwac sie konkretami, a nie ogolnikami w rodzaju "jakakolwiek monografia". Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: A co to jest zrodlo historyczne? 22.12.01, 05:43 Gość portalu: Porter napisał(a): > Nie jest ja relacja bezposredniego swiadka: stryjek - artylerzysta odpadl w > przedbiegach, bo zrodla - liczne rzecz jasna - twierdza, ze artyleria LWP > strzelala w czasie Powstania. Moze i tak, tylko ciekawe do kogo? Niemcy > masakrowali pozycje powstancze przy pomocy dzial kolejowych na Dworcu Gdanskim. > > Jedna salwa zza rzeki i nie byloby dworca, torow, ani dzial kolejowych. Przez > 63 dni takiej salwy nie bylo. Z Pola Mokotowskiego startowaly Stukasy wobec > ktorych Powstancy byli zupelnie bezbronni. Jedna salwa - i lotnisko nie > nadawaloby sie na dlugo do uzytku. Przez 63 dni takiej salwy nie bylo. > No wiec naoczny swiadek sie nie liczy. Podreczniki historii tez sie nie licza. > A co sie liczy? Archiwa sa albo niedostepne, albo przetrzebione. Nic z nich nie > > wynika (moge sie mylic - prosze o przyklady, jezeli tak jest). Glowne zrodla > to: wspomnienia komunistycznych funkcjonariuszy wojskowych np. Berlinga i > opracowania komunistycznych historykow dotyczacych Pierwszej Armii i Powstania. > > Sorry, ale ja nie uwazam, zeby Wspomnienia Berlinga mogly byc zrodlem > czegokolwiek poza obrzydzeniem. Przeczytalem je ze zdumieniem. > Dziela komunistycznych historykow maja podobna wartosc: przez 45 lat nie mozna > bylo wydac w Polsce jakiejkowiek pracy godzacej w sojusze. > Dlatego prosze o laskawe wskazanie, co szanowni Panowie uznaja za zrodlo. > Prosilbym, by byli Panowie laskawi poslugiwac sie konkretami, a nie ogolnikami > w rodzaju "jakakolwiek monografia". Nikt nie uwaa pamiętników Berlinga za źródło, ale trochę jeszcze ich jest. Parę lat temu przedstawiciel Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce (dzisiaj to się nazywa inaczej) oświadczył (sam słyszałem), że na podstawie wieloltenich badań archiwaliów niemieckich doszli do przekonania, że Niemcy zamierzali wywieźć ludność Warszawy i czynili przygotowania po temu. Argumentem na rzecz tej tezy jest fakt, że juz po powstaniu wywózka przebiegła w miarę sprawnie. Rozkaz gub. Fischera był przygrywką do tej akcji. Doszukali się także rozkazu Hitlera zburzenia Warszawy, który został wydany w lipcu 1944 r., a więc przed powstaniem. Nie jest wykluczone, że kierownictwo AK o tym wiedziało. W związku z tym, niezaleznie od decyzji kierownictwa Polski Podziemnej, Warszawa i tak zostałaby przez Niemców zburzona a ludność wywieziona. W tym momencie mówienie o zbrodniczym rozkazie o wybuchu powstania jest, delikatnie mówiąc, nieporozumieniem. A co do Berlinga, to o ile mi wiadomo, został zdjęty bynajmniej nie z powodu próby udzielenia pomocy powstaniu. Słyszałem dwie wersje: 1. z powodu nieudolności w dowodzeniu (Berling nie miał żadnego przygotowania do dowodzenia armią, co najwyżej pułkiem a to róznica zasadnicza). 2. intrygami naraził się części kierownictwa komunistycznego. A wiadomo, że był intrygantem, dał się poznać już w 1918 r. i później w Wojsku Polskim przed 1939r. Jak było naprawdę, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... 18.12.01, 07:03 signal napisał(a): > wojska polskiego w sytuacji gen. Jaruzelskiego? Przedwojenny oficer zrobiłby dokładnie to samo, tylko może lepiej. Nie kto inny jak pułkownik Rowecki napisał podręcznik "Walki uliczne" czyli instruktaż do rozpędzania tłumów. O pałkach ani sikawkach to tam mowy raczej nie było, tylko o karabinach maszynowych. Niektórzy tu sugerują coś o strzelaniu sobie w łeb. Oficerowie nie są od tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... IP: localhost 19.12.01, 02:56 Wbrew dominujacej idiotycznie-kabotynskiej grupie nacisku, twierdze, ze scenariusz ten(strzelanie w leb lub inne czesci wlasnego ciala)jest absolutnie nie do przyjecia gdyz brak jest jakichkolwiek podstaw do ww kroku. Stan wojenny byl operacja przeprowadzona wrecz wzorowo i zakonczyl sie taktycznym sukcesem ("...nikt nie dowierzal, ze w Polsce, kraju w ktorym od lat nic sie nie udaje mozliwe bylo przeprowadzenie operacji na taka skale". Rekordowy przemarsz 8.DZmech z Krosna Od. do rejonu Warszawy wlasna trakcja). Rownie dobrze mozna dziwic sie Monty'emu, ze nie strzelil sobie w leb w maju 45. Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 pojecie honoru 19.12.01, 06:11 nieporozumienie w dyskusji o honorze bierze sie stad ze kazdy mowi o tym jak powinien sie zachowac POLSKI oficer i przywodca POLSKIEGO panstwa jaruzelski byl SOWIECKIM agentem i wykonal swoje zadanie HONOROWO i celujaco QED sadzic go jedynie mozna jako przebieranca czyli szpiega gdyz kazdy zolnierz zlapany w OBCYM mundurze w CZASIE WOJNY jest uznawany za szpiega i rozwalany kulka w leb nostromo p.s. kraken facet - jak zwykle bredzisz Odpowiedz Link Zgłoś
palesz Re: pojecie honoru 19.12.01, 07:54 n0str0m0 napisał(a): > nieporozumienie w dyskusji o honorze > bierze sie stad > ze kazdy mowi o tym jak powinien sie > zachowac POLSKI oficer i przywodca > POLSKIEGO panstwa > > jaruzelski byl SOWIECKIM agentem > i wykonal swoje zadanie > HONOROWO i celujaco > > QED > > sadzic go jedynie mozna > jako przebieranca > czyli szpiega > gdyz kazdy zolnierz zlapany > w OBCYM mundurze > w CZASIE WOJNY > jest uznawany za szpiega > i rozwalany kulka w leb > > nostrom Nostromo takie bzdury, jak wypisujesz trzeba powtarzać wciąż i wciąż i jeszcze raz żeby Ty i tobie podobni zobaczyli co piszecie. Może w końcu dotrze do was co piszecie? Jak rozumiem prawdziwie POLSKI przywódca doprowadził by do np. kilkuset tysięcy ofiar po polskiej stronie, zniszczenia Warszawy, Krakowa, wywózki inteligencji ( na szczęscie cześciowo zsowieciałej ) na Sybir itp. Sądze, że takim ludziom jak ty polska niepodległa przeszkadza - gdyby była pod okupacją, a to co innego msze w kościołach, konspiracja, zajączki... paluszki lizać! No i mielibyśmy na kogo zwalać przyczyny funkcjonowanie tego burdelu - winny byłby OKUPANT, a tak co - tylko komuchy z SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: pojecie honoru IP: *.tgory.pik-net.pl 19.12.01, 08:12 palesz napisał(a): > n0str0m0 napisał(a): > > > nieporozumienie w dyskusji o honorze > > bierze sie stad > > ze kazdy mowi o tym jak powinien sie > > zachowac POLSKI oficer i przywodca > > POLSKIEGO panstwa > > > > jaruzelski byl SOWIECKIM agentem > > i wykonal swoje zadanie > > HONOROWO i celujaco > > > > QED > > > > sadzic go jedynie mozna > > jako przebieranca > > czyli szpiega > > gdyz kazdy zolnierz zlapany > > w OBCYM mundurze > > w CZASIE WOJNY > > jest uznawany za szpiega > > i rozwalany kulka w leb > > > > nostrom > > Nostromo takie bzdury, jak wypisujesz trzeba powtarzać wciąż i wciąż i jeszcze > raz żeby Ty i tobie podobni zobaczyli co piszecie. Może w końcu dotrze do was > co piszecie? > Jak rozumiem prawdziwie POLSKI przywódca doprowadził by do np. kilkuset tysięcy > ofiar po polskiej stronie, zniszczenia Warszawy, Krakowa, wywózki inteligencji > ( na szczęscie cześciowo zsowieciałej ) na Sybir itp. > Sądze, że takim ludziom jak ty polska niepodległa przeszkadza - gdyby była > pod okupacją, a to co innego msze w kościołach, konspiracja, zajączki... palusz > ki > lizać! No i mielibyśmy na kogo zwalać przyczyny funkcjonowanie tego burdelu - > winny byłby OKUPANT, a tak co - tylko komuchy z SLD? ile z Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, Jugosławii wywieziono inteligencji na sybir? przygłupie, zmanipulowany, soviecka mentalności ty moja? 7,41 Odpowiedz Link Zgłoś
palesz Re: pojecie honoru 19.12.01, 10:16 Gość portalu: siedem napisał(a): > ile z Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, Jugosławii wywieziono inteligencji na > sybir? przygłupie, zmanipulowany, soviecka mentalności ty moja? > 7,41 Jak rozumiem 7 do 41 to twoje OQ - w zależności od pory dnia. Kiedy to mieliby wywozić Jugosłowian na Sybir, przy jakiej okazji? W Rumuni Tytan Karpat był cool bo nie lubił ruskich? Porównujesz potencjalną walkę Polaków z Sowietami do "walki" Czechów w '68? Węgrzy i Sowieci większośc nie wywieźli ale rozwalili, resztę posadzili - przelicz proporcjonalnie ile by było ofiar w Polsce gdyby walki były jak na Węgrzech. Co do normalizacji Kadara - Węgrzy to nie Polacy - wolność ( ograniczona ) gospodarcza to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do palesza o defekcie braku odwagi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 10:43 palesz napisał(a): > Gość portalu: siedem napisał(a): > > > ile z Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, Jugosławii wywieziono inteligencji > na > > sybir? przygłupie, zmanipulowany, soviecka mentalności ty moja? > > 7,41 > > Jak rozumiem 7 do 41 to twoje OQ - w zależności od pory dnia. > Kiedy to mieliby wywozić Jugosłowian na Sybir, przy jakiej okazji? > W Rumuni Tytan Karpat był cool bo nie lubił ruskich? Paleszku, nie Tytan Karpat, lecz słoneczko. > Porównujesz potencjalną walkę Polaków z Sowietami do "walki" Czechów w '68? > Węgrzy i Sowieci większośc nie wywieźli ale rozwalili, resztę posadzili - przel > icz > proporcjonalnie ile by było ofiar w Polsce gdyby walki były jak na Węgrzech. > Co do normalizacji Kadara - Węgrzy to nie Polacy - wolność ( ograniczona ) > gospodarcza to za mało. > A do inwazji na Czechy, to parli "Polacy" i Niemcy. Czy znasz Jaruzelskie słowa z tamtych czasów? Miał pecha być ministrem, biedaczysko. Minister cywilny - łatwiej, by można było jego tchórzostwo usprawiedliwiać. Przyznasz, że brak odwago to duży defekt u oficera. Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: pojecie honoru 20.12.01, 03:46 Gość portalu: siedem napisał(a): > palesz napisał(a): > > > n0str0m0 napisał(a): > > > > > nieporozumienie w dyskusji o honorze > > > bierze sie stad > > > ze kazdy mowi o tym jak powinien sie > > > zachowac POLSKI oficer i przywodca > > > POLSKIEGO panstwa > > > > > > jaruzelski byl SOWIECKIM agentem > > > i wykonal swoje zadanie > > > HONOROWO i celujaco > > > > > > QED > > > > > > sadzic go jedynie mozna > > > jako przebieranca > > > czyli szpiega > > > gdyz kazdy zolnierz zlapany > > > w OBCYM mundurze > > > w CZASIE WOJNY > > > jest uznawany za szpiega > > > i rozwalany kulka w leb > > > > > > nostrom > > > > Nostromo takie bzdury, jak wypisujesz trzeba powtarzać wciąż i wciąż i jes > zcze > > raz żeby Ty i tobie podobni zobaczyli co piszecie. Może w końcu dotrze do > was > > co piszecie? > > Jak rozumiem prawdziwie POLSKI przywódca doprowadził by do np. kilkuset ty > sięcy > > ofiar po polskiej stronie, zniszczenia Warszawy, Krakowa, wywózki intelige > ncji > > ( na szczęscie cześciowo zsowieciałej ) na Sybir itp. > > Sądze, że takim ludziom jak ty polska niepodległa przeszkadza - gdyby była > > pod okupacją, a to co innego msze w kościołach, konspiracja, zajączki... p > alusz > > ki > > lizać! No i mielibyśmy na kogo zwalać przyczyny funkcjonowanie tego burdel > u - > > winny byłby OKUPANT, a tak co - tylko komuchy z SLD? > > ile z Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, Jugosławii wywieziono inteligencji na > sybir? przygłupie, zmanipulowany, soviecka mentalności ty moja? > 7,41 Dostatecznie dużo, żeby sie można było obawiać tego samego. Poza tym niektórych nie wywozili tylko "rozwalali" na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: pojecie honoru według palesza IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 08:51 palesz napisał(a): > n0str0m0 napisał(a): > > > nieporozumienie w dyskusji o honorze > > bierze sie stad > > ze kazdy mowi o tym jak powinien sie > > zachowac POLSKI oficer i przywodca > > POLSKIEGO panstwa > > > > jaruzelski byl SOWIECKIM agentem > > i wykonal swoje zadanie > > HONOROWO i celujaco > Nostromo takie bzdury, jak wypisujesz trzeba powtarzać wciąż i wciąż i jeszcze > raz żeby Ty i tobie podobni zobaczyli co piszecie. Może w końcu dotrze do was > co piszecie? > Jak rozumiem prawdziwie POLSKI przywódca doprowadził by do np. kilkuset tysięcy > ofiar po polskiej stronie, zniszczenia Warszawy, Krakowa, wywózki inteligencji > ( na szczęscie cześciowo zsowieciałej ) na Sybir itp. > Sądze, że takim ludziom jak ty polska niepodległa przeszkadza - gdyby była > pod okupacją, a to co innego msze w kościołach, konspiracja, zajączki... palusz > ki > lizać! No i mielibyśmy na kogo zwalać przyczyny funkcjonowanie tego burdelu - > winny byłby OKUPANT, a tak co - tylko komuchy z SLD? Palesz pojawił się ponownie, cóż ciebie zwabiło? Jaruzelski nazwany sowieckim agentem - palesz na popsterunku, Jaruzelski dostał jajkiem - palesz pluje. Może byś pisząc o niepodległej pisał Polska z dużej litery, to nie przerasta Twoich możliwości. Z małej litery pisano "polska" tylko w sowietach, w Czerwonych Sztandarach. Jaruzelsli służył Moskwie od lat pięćdziesiatych, zwieńczeniem służby było wprowadzenie stanu wojennego. Agent, czy tchórz? Odpowiedz Link Zgłoś
palesz Re: pojecie honoru według palesza 19.12.01, 10:18 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > palesz napisał(a): > > Palesz pojawił się ponownie, cóż ciebie zwabiło? Jaruzelski nazwany sowieckim > agentem - palesz na popsterunku, Jaruzelski dostał jajkiem - palesz pluje. > Może byś pisząc o niepodległej pisał Polska z dużej litery, to nie przerasta > Twoich możliwości. > Z małej litery pisano "polska" tylko w sowietach, w Czerwonych Sztandarach. > Jaruzelsli służył Moskwie od lat pięćdziesiatych, zwieńczeniem służby było > wprowadzenie stanu wojennego. Agent, czy tchórz? Co do małej litery to mi się omskło. A co tam z twoją orientacją seksualną Hiacynciu, nie zawarłeś z partnerem "ślubu" w Danii ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Palesza zorientowanego na ucieczki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 10:38 palesz napisał(a): > Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > > > palesz napisał(a): > > > > Palesz pojawił się ponownie, cóż ciebie zwabiło? Jaruzelski nazwany sowiec > kim > > agentem - palesz na popsterunku, Jaruzelski dostał jajkiem - palesz pluje. > > Może byś pisząc o niepodległej pisał Polska z dużej litery, to nie przeras > ta > > Twoich możliwości. > > Z małej litery pisano "polska" tylko w sowietach, w Czerwonych Sztandarach > . > > Jaruzelsli służył Moskwie od lat pięćdziesiatych, zwieńczeniem służby było > > > wprowadzenie stanu wojennego. Agent, czy tchórz? > > Co do małej litery to mi się omskło. > A co tam z twoją orientacją seksualną Hiacynciu, nie zawarłeś z partnerem "ślub > u" > w Danii ? Palesz, już raz uciekłeś z forum, w wątku o Lidze Republikańskiej. Specjalnie się zalogowałeś, by bronić generała bez odwagi. Czy ty razem podobnie uczynisz? Czy tylko na pajacowanie - twoje ulubione określenie - ciebie stać. Do rzeczy pisz chłopie. Całe życie Jaruzelskiego, poczynając od otrzymania szlifów generalskich w latach stalinowskich to wierna służba Moskwie. Jego obrońcy też mają ten defekt służby, stąd taka żarliwa i gorliwa wybiórcza obrona. Broń Jaruzelskiego, ale posługuj się faktami. Tobie, Europejczykowi pełną gębą, przeszkadza jakakolwiek moja orientacja seksualna? Pederastia by mnie dyskwalifikowała jako dyskutanta? Tylko obrażać potrafisz palesz? Czy znowuż uciekniesz z wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 Re: pojecie honoru 19.12.01, 09:47 prosze pana nie lubie sie bawic w pyskowki bo to nie prowadzi donikad ale jednak odpowiem panu troszke "inaczej" nie nie zaspokoily by mnie hekatomby ofiar i martyrologia nie o to chodzi chodzi o to, ze pan bedzie bronil komunizmu w polsce tak goraco jak ja go bede potepial panska ocena jest od dawna znana z lam trybuny ludu i zolnierza wolnosci moja - poznal ja pan tu na forum i moze sie z nia nie zgodzic ale spojrzmy na to z panskiej strony i na chwile zapomnijmy o stanie wojennym ten bohater narodowy co tak narod swoj patriotycznie ukochal bronil nas od zaglady w 81 roku jak ladnie chronil swe owieczki od innego rodzaju zaglady... nie pamieta pan zapewne ze w czasie wybuchu w czarnobylu pies jaruzelskiego - urban oglosil POLAKOM w mass mendach ze nic sie nie stalo mozecie spac spokojnie nie ma zadnego promieniowania to wszystko imperialistyczne plotki a w miedzyczasie rozdawano lekarstwa milicji i wojsku jak pan widzi polityczego elementu w tym niema chodzi o zwykla opieke nad NARODEM i co? sprawdzil sie panski patriota? czy znowu pokazal ze ma nas wszystkich w dupie a dba tylko o psy lancuchowe broniace systemu? to jest patriotyzm... ? nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
palesz Re: pojecie honoru 19.12.01, 10:21 n0str0m0 napisał(a): > prosze pana > > nie lubie sie bawic w pyskowki > bo to nie prowadzi donikad > ale jednak odpowiem panu > troszke "inaczej" > > nie > > nie zaspokoily by mnie hekatomby ofiar > i martyrologia > nie o to chodzi > > chodzi o to, ze pan bedzie bronil > komunizmu w polsce > tak goraco jak ja go bede potepial > > panska ocena jest od dawna znana > z lam trybuny ludu i zolnierza wolnosci > > moja - poznal ja pan tu na forum > i moze sie z nia nie zgodzic > > ale > > spojrzmy na to z panskiej strony > i na chwile zapomnijmy o stanie wojennym > > ten bohater narodowy co tak narod swoj patriotycznie ukochal > bronil nas od zaglady w 81 roku > jak ladnie chronil swe owieczki > od innego rodzaju zaglady... > > nie pamieta pan zapewne > ze w czasie wybuchu w czarnobylu > pies jaruzelskiego - urban > oglosil POLAKOM w mass mendach > ze nic sie nie stalo > mozecie spac spokojnie > nie ma zadnego promieniowania > to wszystko imperialistyczne plotki > > a w miedzyczasie rozdawano lekarstwa > milicji i wojsku > > jak pan widzi > polityczego elementu w tym niema > chodzi o zwykla opieke nad NARODEM > i co? sprawdzil sie panski patriota? > czy znowu pokazal > ze ma nas wszystkich w dupie > a dba tylko o psy lancuchowe > broniace systemu? > > to jest patriotyzm... ? > > nostromo Nie czytałem i nie pisałem - dotyczy to tak "TL" jak i "ŻW". To akt oskarżenia Jaruzela obejmuje też czarnobyl - trzeba tak było od razu pisać! Ale w tym przypadku nie trzeba rozpoczynać od oficera II RP - jemu to nie groziło! Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 palesz 19.12.01, 10:54 tak... zrobie panu przyjemnosc jaruzelski odpowiedzialny jest tez za inwazje stonki z usa i za panska glupote zegnam nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt a ja czekam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 11:21 n0str0m0 napisał(a): > tak... > > zrobie panu przyjemnosc > jaruzelski odpowiedzialny jest > tez za inwazje stonki z usa > i za panska glupote > > zegnam > > nostromo a ja nie żegnam, a czekam na ciebie palesz. Zdaje się, że masz błędne wyobrażenie o sobie. Znowuż uciekniesz. A moze kolejne inwektywy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: a ja czekam IP: *.tgory.pik-net.pl 19.12.01, 12:44 paleszka podpowiem ci jak pluć: hiacynt to na pewno ksiądz!!! zagadaj coś yntelygentnie jak laik o kolędzie refleksja orwell taką sytuację przwidział w "folwarku..." mogę coś przekręcić bo wieki temu to czytałem: wiepsze [spawacze, kanie, gierki] przygarneły małe psiaczki dobrze karmiły te malenkie pastusiaki, limaki plastusie, janiki i inne kundelki az wyrosły na wielkie groźne i potężne psy a kiedy zwierzęta [te mieszkańce "ciemnogrodu" co nic nie rozumieją, że to dla ich dobra...] chcą wyciąć wiepsze psy ruszają do ataku kąsają na oślep wiepsze je dobrze karmiły 6,98 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > n0str0m0 napisał(a): > > > tak... > > > > zrobie panu przyjemnosc > > jaruzelski odpowiedzialny jest > > tez za inwazje stonki z usa > > i za panska glupote > > > > zegnam > > > > nostromo > > a ja nie żegnam, a czekam na ciebie palesz. Zdaje się, że masz błędne wyobrażen > ie > o sobie. Znowuż uciekniesz. A moze kolejne inwektywy? Odpowiedz Link Zgłoś
palesz Re: a ja czekam 20.12.01, 15:41 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > n0str0m0 napisał(a): > > > tak... > > > > zrobie panu przyjemnosc > > jaruzelski odpowiedzialny jest > > tez za inwazje stonki z usa > > i za panska glupote > > > > zegnam > > > > nostromo > > a ja nie żegnam, a czekam na ciebie palesz. Zdaje się, że masz błędne wyobrażen > ie > o sobie. Znowuż uciekniesz. A moze kolejne inwektywy? Hiacynt kochany czy myslisz, że mam czas siedzieć z nosem w forum i dyskutowac z każdym kto tego zapragnie? Piszę swoje zdanie, czytam odpowiedzi i jeżeli widzę sens w odpowiadaniu ( bo jest komu )odpowiadam - tobie Hiacynt ostatni raz- żebyś nie odmroził d.... czekając. p.s. Chyba nostromo chce Ci zrobić dobrze. p.p.s Ogólnie homosie mi nie przeszkadzają, ale gdy mowa o oficerach, hmm... - zmień na Kaktus i każdy będzie wiedział, że jesteś O.K. ( nawet jeżeli trochę tępy ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: a ja czekam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 16:48 palesz napisał(a): > Hiacynt kochany czy myslisz, że mam czas siedzieć z nosem w forum i dyskutowac > z każdym kto tego zapragnie? Swoje pajacowanie nazywasz dyskusją? Widzę, że tylko pedał ciebie ruszył, czyli proste spostrzeżenia docierają. Nie musisz się tłumaczyć, dla mnie pedał to pedał, że się skompromitowałeś to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
palesz Re: palesz 20.12.01, 15:36 n0str0m0 napisał(a): > tak... > > zrobie panu przyjemnosc > jaruzelski odpowiedzialny jest > tez za inwazje stonki z usa > i za panska glupote > > zegnam > > nostromo Nie musisz mi robić dobrze polecam Hiacynta! Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: pojecie honoru 21.12.01, 04:09 n0str0m0 napisał(a): > nieporozumienie w dyskusji o honorze > bierze sie stad > ze kazdy mowi o tym jak powinien sie > zachowac POLSKI oficer i przywodca > POLSKIEGO panstwa > > jaruzelski byl SOWIECKIM agentem > i wykonal swoje zadanie > HONOROWO i celujaco > > QED > > sadzic go jedynie mozna > jako przebieranca > czyli szpiega > gdyz kazdy zolnierz zlapany > w OBCYM mundurze > w CZASIE WOJNY > jest uznawany za szpiega > i rozwalany kulka w leb > > nostromo > > p.s. > > kraken > facet - jak zwykle bredzisz > Jaruzelski nie był agentem sowieckim. Nazwisk prawdziwych agentów nie dowiemy się nigdy, chyba, że Rosjanie będą mieli swojego Macierewicza, który zacznie wyciągać teczki. Gdyby jednak tak się stało, że nazwiska te ujrzałyby światło dzienne, zapewne byłby to jeden wielki szok, bo tych osobników wcale nie należy szukać wśród d. członków PZPR. Rosjanie nie byli i nie są durniami, żeby zdawać się na informacje podawane im oficjalnie przez Jaruzelskiego i innych przywódców, oni musieli mieć niezależne źródła informacji, chociażby po to, żeby ich Jaruzelski nie robił "w jajo". Możemy sobie tylko zgadywać, kto w Solidarności pracował dla Rosjan lub NRD-owców. A o tym, że Jaruzelski (co by o nim nie powiedzieć) jest człowiekiem honoru, świadczą dwa fakty: 1. wziął na siebie (sam słyszałem 13 grudnia 1981) całą odpowiedzialność, nie szukał kozłów ofianrych, 2. klasa, z jaką sprawował urząd prezydenta, mimo całej nagonki na niego,i z jaką odszedł. Można go nie lubić; nie jest "bohaterem mojej bajki", ale należy szanować. Kto nie szanuje przeciwnika, w pewnym momencie nie będzie szanować tego, kto stoi obok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: pojecie honoru IP: *.tgory.pik-net.pl 21.12.01, 08:53 > Jaruzelski nie był agentem sowieckim. pewnie, że nie był marionetką, pacynką, drewnianym pajacykiem na sznurkach... Nazwisk prawdziwych agentów nie dowiemy s > ię > nigdy, chyba, że Rosjanie będą mieli swojego Macierewicza, który zacznie wyciąg > ać > teczki. ton zyczeniowy. pocieszaj się dalej. Gdyby jednak tak się stało, że nazwiska te ujrzałyby światło dzienne, > zapewne byłby to jeden wielki szok, bo tych osobników wcale nie należy szukać > wśród d. członków PZPR. no pewnie, że nie. PZPR to partia patriotów. Agenci NKWD, KGB i GRU zbierali informacje o wojsku będąc kapelanami. A te wredne klechy na religii przepytywały synów funkcjonariuszy PZPR by potem transmitowac moskwie. Rosjanie nie byli i nie są durniami, żeby zdawać się na > > informacje podawane im oficjalnie przez Jaruzelskiego i innych przywódców, oni > musieli mieć niezależne źródła informacji, chociażby po to, żeby ich Jaruzelski > > nie robił "w jajo". tak, bo ten pan 45 lat główkował jak ich w jajo zrobić. i tak go głowka rozbolała, że teraz jedzie na xanaxie. Możemy sobie tylko zgadywać, kto w Solidarności pracował dl > a > Rosjan lub NRD-owców. wszyscy. dobrze, że nas spawacz obronił. gdyby nie on ja bym teraz z NRD pisał. > A o tym, że Jaruzelski (co by o nim nie powiedzieć) jest człowiekiem honoru, > świadczą dwa fakty: 1. wziął na siebie (sam słyszałem 13 grudnia 1981) całą > odpowiedzialność, nie szukał kozłów ofianrych, lepper też po ostatnich harcach całą odpowiedzialnośc wzion na siebie [chce zostać prezydentem?] 2. klasa, z jaką sprawował urząd > > prezydenta, mimo całej nagonki na niego,i z jaką odszedł. Można go nie lubić; n > ie > jest "bohaterem mojej bajki", ale należy szanować. Kto nie szanuje przeciwnika, > w > pewnym momencie nie będzie szanować tego, kto stoi obok. a to jakiś cytat z seneki? a może z Mao? a może z P. Morozowa? a może są w studni?? i i iii i ii 7,00 Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: pojecie honoru 21.12.01, 21:02 Dalej pocieszaj się, kolego, że w opozycji nie było agentów sowieckich. I to bynajmniej nie wśród tych o przekonaniach bardziej lewicowych. Jak wiadomo, "zawsze najciemniej jest pod latarnią". Uważanie przeciwnika za durnia jest najgorszym błędem, jaki można popełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: pojecie honoru IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 01:05 ptwo napisał(a): > Dalej pocieszaj się, kolego, że w opozycji nie było agentów sowieckich. I to > bynajmniej nie wśród tych o przekonaniach bardziej lewicowych. Jak > wiadomo, "zawsze najciemniej jest pod latarnią". Uważanie przeciwnika za durnia > > jest najgorszym błędem, jaki można popełnić. 1 nie uważam cię za durnia, ja cię uważam [uważać means szanować po rusku] 2 wiem o agenturze w solidarności. w końcu te 100tys esbeków gdzieś musiało robić. dlatego po dzień dzisiejszy nasze państwo jest tak słabe. bez ironii 7,00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan laga Re: pojecie honoru IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 01:07 ...no i co jeszcze powiesz stary chuju... Odpowiedz Link Zgłoś
ptwo Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... 21.12.01, 03:59 Gość portalu: jaski napisał(a): > Wbrew dominujacej idiotycznie-kabotynskiej grupie nacisku, twierdze, ze > scenariusz ten(strzelanie w leb lub inne czesci wlasnego ciala)jest absolutnie > nie do przyjecia gdyz brak jest jakichkolwiek podstaw do ww kroku. Stan wojenny > > byl operacja przeprowadzona wrecz wzorowo i zakonczyl sie taktycznym sukcesem > ("...nikt nie dowierzal, ze w Polsce, kraju w ktorym od lat nic sie nie udaje > mozliwe bylo przeprowadzenie operacji na taka skale". Rekordowy przemarsz > 8.DZmech z Krosna Od. do rejonu Warszawy wlasna trakcja). Rownie dobrze mozna > dziwic sie Monty'emu, ze nie strzelil sobie w leb w maju 45. Całkowicie się zgadzam co do oceny strony technicznej wprowadzenia stanu wojennego, trudno było zrobić to lepiej. OCena moralna i polityczna to zupełnie co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Nie pieściłby się tak. IP: *.u.mcnet.pl 19.12.01, 14:43 Vide zamach majowy. Stan Wojenny w wykonaniu Gen.Jaruzelskiego to mistrzostwo świata, przeprowadzony błyskawicznie, skutecznie, bez ofiar i bez "pomocy z zewnątrz". Majstersztyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojak ocena generałów. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 02:20 W naszej historii 2 generałów i 1 marszałek zmuszeni byli podjąć w przełomowych momentach najtrudniejsze decyzje wojskowo-polityczne. 1.Marszałek J.Piłsudski-osobiście i z pełną odpowiedzialnością dokonał zamachu stanu w sytuacji całkowitej anarchii i rozkładu demokracji parlamentarnej,korupcji,partyjnej prywaty.Demokracja pokazała swoje dno, sześcioletnia niepodległość była zagrożona także od zewnątrz po podpisaniu Traktatu Berlińskiego między Rosją Sowiecką a Niemcami dla których byliśmy "sezonowym bękartem".Zginęło 300 osób gdyż doszło do starcia własnych wojsk.Metodami autorytarnymi ustabilizowano państwo.Jednak wrogowie polityczni nie szczędzili obelg pod jego adresem. Bronić potrafił się sam,a bogactwo języka i trafność soczystych określeń wymierzonych w swoich przeciwników przeszła do historii języka polskiego.Miał również swoich legionistów,którzy w obronie godności i honoru Marszałka gotowi byli walczyć do pierwszej krwi.Nawet po jego śmierci stoczyli zwycięską wojnę z najwyższymi dostojnikami kościelnymi o godne miejsce wiecznego spoczynku na Wawelu.Szacunek dla Marszałka okazali jego najwięksi pokonani wrogowie ze Stalinem włącznie,gdy grobowiec z jego sercem w Wilnie znalazł się we władaniu Rosji sowieckiej.Przetrwał do dziś.Osoba w naszej historii zasługująca na najwyższy szacunek. 2.Gen.Bór-Komorowski - podejmuje decyzje o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego zakończonego tragedią narodową, śmierć 200 tys.mieszkańców Warszawy, całkowitą ruiną miasta.Wydał rozkaz z rażącym lekceważeniem realiów wojskowo-politycznych związanych ze zbliżaniem wojsk sowieckich do Warszawy.Przewidywał,że oni wejdą,a nie weszli.Wydał rozkaz wojny z dwoma wrogami, nie dysponując siłami i środkami do wykonania zadania. Walka zbrojna z Niemcami i wojna polityczna ze Stalinem w sierpniu 1944 była tragicznym błędem tego Generała i za te decyzje winien stanąć przed Trybunałem.Jednak w części naszego społeczeństwa uchodzi za bohatera, który to nie ugiął się przed ruskimi i nie musiał pytać ich o zdanie.Chciał dobrze,a wyszło tragicznie. 3.Gen.W.Jaruzelski- najważniejsza decyzja w jego życiu to wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981r.Przygotowanie planów operacyjnych zatrzymania marszu Solidarności w poszukiwaniu trzeciej drogi(ustroju politycznego)podjęto z chwilą mianowania na funkcje premiera.Było rzeczą oczywistą,że w 1981 r. nie można było zmienić ustroju zwanego w skrócie komunizmem, na inny zwany kapitalizm, pozostając jednocześnie w Układzie Warszawskim, RWPG.Dodatkowo położenie geopolityczne zatwierdzone w Jałcie porządkowało Polske w sowieckiej strefie wpływów.Tylko ktoś naiwny mógł sądzić, że kształt ustrojowy Polski w tym czasie można wynegocjować z Solidarnością w rodzaju; wasz sekretarz-nasz premier,wasze wojsko-nasza milicja,itd.Trzeciej drogi nie było i nie ma.Plan stanu wojennego i jego wykonanie to perfekcja połączona z precyzją jakiej nikt się nie spodziewał po rocznej anarchii i totalnym bałaganie.Spacyfikowanie 10 milionowej Solidarności nastąpiło błyskawicznie,przy minimalnych ofiarach -9 osób(niestety).Gdyby ówczesne siły milicyjne dysponowały środkami w jakie wyposażona jest obecna policja(gumowe kule,gazy obezwładniające,paraliżujące,itp. to mogło nie być ofiar śmiertelnych. Dzisiaj ocena stanu wojennego budzi coraz mniej emocji, a poparcie społeczeństwa dla tej decyzji rośnie, co wykazują badania opinii społecznej.Jednak ocena Gen.Jaruzelskiego wywołuje kontrowersje, a niekiedy wulgarne epitety.Niestety, w przeciwieństwie do J.Piłsudskiego jest człowiekiem skromnym, a cały ciężar odpowiedzialności wziął na swoje barki.Legionistów nie widać, a tam gdzie są panuje milczenie. Czas zweryfikuje oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild No to co jest takiego złego w rządach Franco?:) IP: *.net.bialystok.pl 20.12.01, 02:28 Gość portalu: Stanley napisał(a): > Vide zamach majowy. Stan Wojenny w wykonaniu Gen.Jaruzelskiego to mistrzostwo > świata, przeprowadzony błyskawicznie, skutecznie, bez ofiar i bez "pomocy z > zewnątrz". Majstersztyk. mm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Każdy Hiszpan, nawet bury woli Franco od Ibarury. IP: *.u.mcnet.pl 20.12.01, 18:50 Z dzisiejszej perspektywy wyszło im zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Nie pieściłby się tak. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 01:08 Gość portalu: Stanley napisał(a): > Vide zamach majowy. Stan Wojenny w wykonaniu Gen.Jaruzelskiego to mistrzostwo > świata, przeprowadzony błyskawicznie, skutecznie, bez ofiar i bez "pomocy z > zewnątrz". Majstersztyk. teraz pojmuję stanowisko tow. stanleja w kwestii mrówek faraona i psów rasy alzackiej. on jest pro-życie a spawcz tylko kilku ludzi wysłał do krainy wiecznych łowów -no a mógł MILIONY [tyle miał amunicji] -wot dobrodziej 7,00 Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 mam prosbe... 21.12.01, 04:12 czy ktokolwiek podjalby sie obrony jaruzskiego BEZ kontekstu inwazji sowieckiej? ot tak po prostu... "bo to byl fajny gosc" "bo narod go kochal" "bo nigdy nam sie lepiej nie powodzilo niz za jego panowania" "bo w 70 roku zabijal stczniowcow niechetnie" "bo reprezentowal wspanialy system" "i jeszcze chcial go ulepszyc ...tylko mu ta solydarnosc robila kolo piora..." "bo mial fajne okulary" sam juz nie wiem prosze krakenow tego forum o pomoc... jakos nie sadze, ze bedzie wielu chetnych... a szkoda a tak przy okazji czy pamietacie taka zagadke: co sie robi gdy caly narod ma dosc rzadu? wymienia sie narod... nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 21.12.01, 11:06 Prawdziwych polskich oficerów wymordowano w Katyniu.Całą Polską inteligencję.To była celowa robota, która miał doprowadzić do unicestwienia narodu polskiego i podporządkowania państwa sowieckiej władzy.Władzę przekazano tym, ktorzy za otrzymane stanowiska sprzedali by własną matkę.Dla nich Bóg, honor, ojczyzna nie znaczyło nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Le Niuch Re: Jak postąpiłby przedwojenny oficer ...... IP: *.gwl.koszalin.tpnet.pl 21.12.01, 23:32 Widzę Panowie, że wiele macie do powiedzenia i w zasadzie wszystkie postaci z naszej historii jak również i znaczną część spośród siebie oskarżacie o brak wszelkich cnót i delikatnie mówiąc niewłaściwe zachowanie. Wszystko to siedząc w bezpiecznym w sumie kraju i jak sądzę w cieple. Zyczę Wam więc byście nigdy nie stanęli oko w oko z zawieruchą typu wojna, stalinizm, hitleryzm, czy choćby przewrót majowy albo nieuczciwa polityka. Bo wówczas mogłoby się okazać, że większość głoszonych przez Was tu opinii jest tylko frazesami w pełnej zacietrzewienia (oraz niestety inwektyw) dyskusji, a Wy sami zachowywalibyście się nieco inaczej niż by to wynikało z tonu Waszych postów. Życie nie jest tak proste, jak to sugerujecie. Weźcie się do pracy, a przy tym popracujcie także trochę nad sobą, bo przydałoby się tu trochę więcej szacunku dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś