Dodaj do ulubionych

Wywiad ze Złodziejem

21.12.01, 05:47
.......Witam Wszystkich
....Załączony tekst nawiązuje do wciąż żywego planu dodatkowego opodatkownia
obywatela tzw. “podatkiem kościelnym”. Od blisko roku nic nie zmieniło się w
tym względzie, choć oficjalnie temat nieco przycichł. Z dobrze poinformowanych
źródeł wiadomo jednak, że kk niezmordowanie i z mrówczą pracowitością, jak to
katabasy mają w zwyczaju, usiłuje jednak po cichutku przepchnąć ten podatek
kościelny. A ja, jak zwykle ja, w celu uwrażliwienia....
..
..
....Bynajmniej nie byłem zdziwiony gdy ekonom KEP prezentował swą wizję
kolejnego etapu okradania obywatela (aktualnie Archiwum; Rzeczpospolita, 26
luty, 01; wywiad Ewy Czaczkowskiej z księdzem Janem Drobem). W końcu jeszcze
tak nie było by klecha powiedział, że ma dość. Bo i zawsze były przecież jakieś
bardzo ważne nowe cele na które, wiadomo, niezbedne są... nowe pieniądze.
Pozostawało tylko znaleźć sposób na ich zdobycie.
....Zastanawiałem się tylko ile czasu zajmie klerowi poskromienie
profesjonalnej bezczelności – tak niezbędnej do wyciągania z cudzej kieszeni.
No i prosze. Uznano, że cztery lata (od ratyfikacji konkordatu) to okres
wystarczająco długi by móc wyciągnąć łapę po jeszcze więcej. Programowo
przecież, baranina winna już o konkordacie zapomnieć, lub też inkorporować go
do najzupełniej normalnego pejzażu życia codziennego. Którego przecież, tak jak
słońca wstającego co rano, nie kwestionuje się. Nie roztrząsa.
....Do porządku dziennego nad finansowymi konsekwencjami konkordatu,
ponoszonymi przez państwo (obywatela) przeszła zatem i Czaczkowska. Bardzo
starannie przygotowała swój wywiad pod kątem... zbytniego nie-dociekania. Po
cóż kłopotać gościa. A polskiemu inteligentowi, czytelnikowi gazety, w pustaku
niepotrzebnie mieszać. Nie zauważa zatem Czaczkowska i kłamstw Droba choć to na
nich właśnie opierają się kolejne finansowe roszczenia. A ten nie żałuje sobie
w tym względzie. Oj, nie żaluje. A i dziwić się nie można, jako że kłamać to
dla złodzieja jeszcze mniej niż splunąć.
....Tyle tytułem przygotowania tych PT Uczestników którzy zdecydują się na
zapoznanie z oryginalnym wywiadem. Z którego wynika dość jasno, że teraz
Episkopatowi marzy się taki podatek kościelny który nie spowodowałby jednakże
odcięcia od aktualnie rozbudowanego “Rurociągu Przyjaźni”: od budżetow szczebla
przeróżnego - do katabasowej kieszeni. Bo owszem, np. Niemcy mają taki podatek
ale na tym w zasadzie się kończy. Ponadto wiadomo dokładnie na ile opodatkowują
się obywatele deklarujący się jako katolicy, ilu ich jest, i z jakiej kwoty(!)
kk musi się rozliczać. Zatem podatek w tej formie jest... jakiś taki... nie
bardzo... dla przyzwyczajonego do absolutnej finansowej swobody polskiego kk.
Za to bardzo jest... jakby...kłopotliwy, no i przez to wstrętny trochę też. A
już zwłaszcza to rozliczanie się, no i ta jawność..., w ogóle – że pozwolę
sobie, na Rydzyka.
....Drob puścił zatem balonik podatku kościelnego w wysokości 0.8 proc. od
podatku (łącznego – przyp.K.P.). Z jednej strony nie jest to duża kwota,
podczas gdy z drugiej – właśnie dlatego - nietrudna do rozliczenia, jako że
pieniądze te miałyby być przeznaczane na utrzymanie budynków, restauracje
zabytków, ogrzewania itp. historie gospodarcze. Co oznacza też, że katabasy
mogłyby w końcu zacząć rozliczać się z jakiejś kasy przed parafianinem i
obywatelem. No i, siłą rzeczy, musiałoby w końcu ustać czepianie się kk w tym
względzie. A, że byłaby to jedynie niewielka cześć kwoty wymagającej
rozliczania się – no nie bądźmy tacy drobiazgowi.
....Wszystkich czytających niniejsze kropielnicowych zapewniam, że nie mam nic
przeciwko zaproponowanemu przez KEP, w osobie Droba, podatkowi kościelnemu. Nie
mój koń nie mój wóz. Ba, parafianie mogą moim zdaniem dodatkowo opodatkować się
na 10 czy 25 procent, albo i więcej, od swych dochodów brutto. Także ich to
sprawa. Jeśli mam jakieś zastrzeżenia co do finansowania kk to dotyczą one
wyłącznie aktualnego(!!) systemu finansowania z kieszeni obywatela, choć bez
pytania się go o zgodę.
....Nawiasem mowiąc od dziesięciu lat gardłuję na rzecz wprowadzenia
niemieckiego systemu finansowania, a od lat sześciu przeciwko okradaniu
obywatela przez Kościół katolicki przy użyciu klerykalnego państwa. A, by było
jeszcze jaśniej, zasadniczym powodem poparcia dla rozwiązania niemieckiego
jest – ot tak i po prostu – uczciwość(!!) tego systemu; to nie jest okradanie
obywatela, to nie jest arogancja, to nie jest manipulanctwo.(***) Ponadto, to
dzięki trzymaniu religii tam gdzie jej miejsce Niemcy są tym – czym sa: potęgą
ekonomiczną, państwem prawa, harmonijnie zorganizowanym oraz zdyscyplinowanym
społeczeństwem. Jak kto chce to może pokusić się na odniesienie powyższego do
Polski.
....Kłamstwo księdza Droba polega na niemal całkowitym pominięciu udziału
państwa w utrzymywaniu kleru i kk. Kłamie ksiądz Drob bowiem, gdy twierdzi, że
kk egzystuje głównie dzięki tacy, albowiem polski Kościół katolicki jest przede
wszystkim na garnuszku państwa i podatnika (nie mylić z parafianinem).
Wiekszość kleru opłacana jest przez wyznaniowe państwo za świadczenie państwu
usług w charakterze katechetów, doradców, wykladowców uniwersyteckich i
seminaryjnych, kapelanów, i czego tam jeszcze. Kler zakonny, dodatkowo,
utrzymuje się choćby z tradycyjnego rozkręcania biznesu szpitalno-hospicyjnego –
także finansowanego przez państwo. Przy czym prawidłowość jest taka, że gdyby
nie było źrodła finansowania to znacznie skromniej wyglądałaby skłonność do
świadczenia wymienionych usług. Co oznacza też, że nie mamy tu do czynienia z
postawami altruistycznymi lecz czysto biznesowymi. A płaci państwo.
....Ponadto podatnik opłaca utrzymanie szeregu uniwersytetów (kadra, koszty
administracyjne, itp.) i seminariów, oraz ma udział w finansowaniu studiów
pobierającej tam nauki młodzieży. Przy czym nie wypada zapomnieć o udziale
podatnika w finansowaniu ubezpieczeń, emerytur kleru, oraz innych świadczeń.
....Całkiem niedawno kler zaciekle opędzał się od sugestii wprowadzenia podatku
kościelnego, gdyż doskonale zdawał sobie sprawe, że oznacza to klarowanie się
mętnej wody finansowania go. Mętnej wody w której polski kler katolicki
najlepiej się czuje. Jasność i przejrzystość finansów to bardzo niebezpieczna
idea. Teraz jednak, raptem, gdy już załatwił sobie zakamuflowane finansowanie
przez podatnika, spodobało mu się także rozwiązanie włoskie. Przy czym polskie
katabasy wolą oczywiście nie dostrzegać tego oto drobiazgu, że dostając te 0,8
procenta włoski kk nie doi jednocześnie państwa włoskiego – na wszystkich
możliwych szczeblach i na wszystkie możliwe sposoby. W oparciu o swój
konkordat - tak jak to robi katolicki Kościół polski. W odróżnieniu od
włoskiego, zawsze nienasycony polski kler nie może się oprzeć pokusie wyrywania
kasy skąd tylko i jak tylko się da. O całą resztę mniejsza. Bo gdy dochodzi do
wyboru pomiędzy źrodłami udoju to polski Kościół katolicki tradycyjnie niejako
wolałby.. i tu... i tu. Skromnie.

cdn.
Obserwuj wątek
    • krzys52 Re: Wywiad ze Złodziejem - dok. 21.12.01, 05:50
      dokończenie


      ....W artykule 25.1 konkordatu uzgodniono, że: “w każdej diecezji komisja
      powołana przez biskupa diecezjalnego będzie współpracować z właściwymi władzami
      państwowymi w celu ochrony znajdujących się w obiektach sakralnych i
      kościelnych dóbr kultury o ogólnonarodowym znaczeniu oraz dokumentów
      archiwalnych o wartości historycznej i artystycznej.” Najprawdopodobniej na
      bazie tegoż samego zapisu samorządy wszelkich szczebli wręcz prześcigują się w
      ostatnich latach w rozdysponowywaniu środków budżetowych na wymienione powyżej
      cele (np. władze samego Lublina, tylko w ub. roku, najzupełniej jawnie
      przeznaczyły na wspomniane kościelne potrzeby ponad 7mln zł.; dość powszechna
      jest wiedza o tradycyjnym kamuflowaniu przez samorządy wydatków na kk w
      rozchodach oficjalnie innych). Bezsprzecznie na podstawie konkordatu,
      corocznie, przyznawane są środki przez Sejm, Senat, Rząd oraz (oddzielnie)
      poszczególne jego ministerstwa, czy jednostki przemysłowe będące własnościa
      państwa. Oczywiscie na czele z ministerstwem kultury, w ktorego gestii ustawowo
      znajduje się odnośny mecenat.
      ....O powyższym także powinien wiedzieć ekonom Konferencji Episkopatu Polski,
      ksiądz Drob. Jak i cały KEP. Ba, nie tylko “powinni” wymienieni wiedzieć -
      wiedzą z całą pewnością!!! Gdy jednakże do ponownego wyłudzania doszło to
      autorytety moralne wolą przemilczeć taki oto drobiazg, że polski podatnik (nie
      parafianin) dzięki narzuconemu mu wyznaniowemu państwu juz od lat dźwiga na
      swych ramionach także koszty utrzymania kościelnych budynków, zabytków, dzieł
      sztuki, itd. itp. Kłamie więc Kościół w osobie księdza Droba, twierdząc, że
      nie ma środków na wymienione potrzeby, jako że wyznaniowe państwo polskie od
      lat, rok w rok, pompuje w Kościół katolicki MILIARDY DOLAROW. Oczywiście
      bez pytania podatnika o zgodę. Też pomysł... Tego samego podatnika którego
      katabasy połupiliby sobie jeszcze odrobinę (jedyne 0,8 procenta). A co?! Skoro
      daje sie tuman obdzierać ze skory to dlaczego niby nie skorzystać?!
      ....Episkopat czy, jak kto woli, Kościół, dopuścił się tu jeszcze jednego
      niezwykle bezczelnego kłamstwa. Stwierdził mianowicie, że skoro “w tej chwili
      nie ma żadnych podatków na rzecz Kościoła, (to zrozumiale jest, że – przyp.
      K.P.) nie ma obowiązku zdawania sprawozdań przed urzędem skarbowym.” Przy czym,
      ma się rozumieć (i tu akurat wszystko się zgadza) z rocznych dotacji w
      wysokości wielu MILIARDOW DOLAROW, przyznanych mu na różnych szczeblach
      państwowego zarządzania, Kościół katolicki rzeczywiście NIE rozlicza się przed
      nikim. Problem w tym, że te pieniądze pochodzą jednakże od podatnika! Ktoremu,
      jeśli już płaci taki pacan, to, jak przysłowiowemu psu zupa, takie rozliczenie
      także się należy. W miejsce kpin serwowanych przez KEP, w osobie księdza Droba.
      ....Dodatkowo, na marginesie tajnego przepompowywania kasy, odgrywa polski
      Kościół katolicki kluczową rolę w tworzeniu gigantycznej korupcji, a tym samym,
      i w ten sposob także, w rozkładaniu państwa. Na łopatki. Do tej pory nie
      została zbadana i ujawniona łączna kwota wyrwana na Kościół katolicki z
      kieszeni podatnika (nie parafianina). A to juz nie jest jakieś tam – w ramach
      choćby luźno pojętej przyzwoitości – praworządne państwo.
      ....TO JEST BAGNO. TO JEST GNOJ....TO JEST RZECZPOSPOLITA POLSKA.
      .....Dzieło księdza Droba, jego złodziejskiej sitwy, oraz tych wszystkich,
      którzy – broniąc kościelnej mafii, oraz tuszując jej niegodziwości - w
      złodziejskim procederze katabasom pomagają.
      ....Z poważaniem
      ......Krzysztof Patora
      ..
      PS....dot. (***) czyli źródła nieporozumień. Otóń moje “zachwycanie się”
      niemieckim systemem finansowania religii nie oznacza bynajmniej, że jest on dla
      mnie najlepszym wzorcem. W rzeczy samej – nie jest. Jako, że bardziej odpowiada
      mi system amerykański, w którym religia jest wyłącznie prywatnym hobby. Bez
      dwóch zdań, niemiecki system jest uczciwy i mógłby być wzorcem dla Polski -
      jeśli już Polske rzeczywiście nie stać na wspięcie się nieco wyżej. Czyli, jak
      to mówią, z braku laku - dobry kit. Albo - jak na garbatego, to nawet prosty.
      Niemniej absolutnie!!! nie odpowiada mi obecność religii w szkołach gdyż
      ogłupianie własnych dzieci także jest prywatnym hobby. W tym punkcie – a w
      przypadku Niemiec religia jest jednak na usługach państwa i obywatela, a nie na
      odwrót - nie popieram niemieckiego rozwiązania jako wzorca dla Polski.
    • Gość: karol3 Re: Wywiad ze Złodziejem IP: 212.160.238.* 21.12.01, 07:41
      Panowie !!! macie racje, tylko po co tyle kilobajtów zabieracie Gazecie ?
      Trochę umiaru. Nikt nie ma czasu czytać tasiemcowych wywodów.
      • Gość: siedem Re: Wywiad ze Złodziejem IP: *.tgory.pik-net.pl 21.12.01, 09:36
        Gość portalu: karol3 napisał(a):

        > Panowie !!! macie racje, tylko po co tyle kilobajtów zabieracie Gazecie ?
        > Trochę umiaru. Nikt nie ma czasu czytać tasiemcowych wywodów.

        no właśnie
        krzysiu56 czy nie mógłbyś tez publikowac streszczeń swoich powiesci sf?
        chcesz wykończyc wroga zabierając mu czas?
        7,09

      • krzys52 Re: Wywiad ze Złodziejem 22.12.01, 04:36
        Gość portalu: karol3 napisał(a):

        > Panowie !!! macie racje, tylko po co tyle kilobajtów zabieracie Gazecie ?
        > Trochę umiaru. Nikt nie ma czasu czytać tasiemcowych wywodów.
        ..
        ........................................
        ..
        ....Czy wystepujesz teraz w imieniu i z upoważnienia wszystkich?
        ..
        K.P.

        • Gość: karol3 Re: Wywiad ze Złodziejem IP: 212.160.238.* 22.12.01, 09:29
          krzys52 napisał(a):

          > Gość portalu: karol3 napisał(a):
          >
          > > Panowie !!! macie racje, tylko po co tyle kilobajtów zabieracie Gazecie ?
          > > Trochę umiaru. Nikt nie ma czasu czytać tasiemcowych wywodów.
          > ..
          > ........................................
          > ..
          > ....Czy wystepujesz teraz w imieniu i z upoważnienia wszystkich?
          > ..
          > K.P.
          >
          ======================================
          Z rozsądku Bracie , z rozsądku !

          • krzys52 Re: Wywiad ze Złodziejem 22.12.01, 17:31
            Gość portalu: karol3 napisał(a):

            > krzys52 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: karol3 napisał(a):
            > >
            > > > Panowie !!! macie racje, tylko po co tyle kilobajtów zabieracie Gaze
            > cie ?
            > > > Trochę umiaru. Nikt nie ma czasu czytać tasiemcowych wywodów.
            > > ..
            > > ........................................
            > > ..
            > > ....Czy wystepujesz teraz w imieniu i z upoważnienia wszystkich?
            > > ..
            > > K.P.
            > >
            > ======================================
            > Z rozsądku Bracie , z rozsądku !
            >
            ..............................................
            ..
            ....Taaak, tylko że dopiero teraz stwierdzasz powyższe. Nie czepiam się tego,
            jako że niewykluczone, iż teraz z rozsądku mówisz.
            Ja jednak pytałem o przedtem surprised)
            ..
            K.P.
    • jurek33 Re: Wywiad ze Złodziejem 21.12.01, 09:56
      nudne i napisane nieprzystepnie. nie mozna polapac sie o czym piszesz
    • Gość: doku Co to są "katabasy" IP: *.mofnet.gov.pl 21.12.01, 09:56
      Już po raz kolejny widzę na forum ten zwrot i po raz kolejny proszę o
      wyjaśnienie. Wbrew pozorom nie wszyscy w Polsce są na tyle blisko związani z
      kultami religijnymi, aby rozumieć ten slang.
      • Gość: siedem Re: Co to są IP: *.tgory.pik-net.pl 21.12.01, 10:00
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Już po raz kolejny widzę na forum ten zwrot i po raz kolejny proszę o
        > wyjaśnienie. Wbrew pozorom nie wszyscy w Polsce są na tyle blisko związani z
        > kultami religijnymi, aby rozumieć ten slang.

        bo to slang ub-oli
        7,00
        • krzys52 Kto to jest ub Ola :?) 28.12.01, 18:41
          baaaardzo jestem ciekaw ..... ?????????????????????????
          • Gość: Leszek Re: Kto to jest ub Ola :?) IP: *.ists.pl 01.01.02, 13:15
            krzys52 napisał(a):

            > baaaardzo jestem ciekaw ..... ?????????????????????????

            Ty sam
      • jurek33 Re: Co to są 21.12.01, 10:22
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Już po raz kolejny widzę na forum ten zwrot i po raz kolejny proszę o
        > wyjaśnienie. Wbrew pozorom nie wszyscy w Polsce są na tyle blisko związani z
        > kultami religijnymi, aby rozumieć ten slang.

        katabasy to chyba warzywo

        • krzys52 No i widzisz... palancie....? 27.12.01, 05:26
          dzieki tobie moj post wisi juz drugi tydzien. haha haha
          ..
          K.P.
    • Gość: max Krzysiu!! jestem POZYTWNIE zdziwniony!:) dlaczego? IP: *.net.bialystok.pl 22.12.01, 10:38
      krzys52 napisał(a):

      > .......Witam Wszystkich
      > ....Załączony tekst nawiązuje do wciąż żywego planu dodatkowego opodatkownia
      > obywatela tzw. “podatkiem kościelnym”. Od blisko roku nic nie zmien
      > iło się w
      > tym względzie, choć oficjalnie temat nieco przycichł. Z dobrze poinformowanych
      > źródeł wiadomo jednak, że kk niezmordowanie i z mrówczą pracowitością, jak to
      > katabasy mają w zwyczaju, usiłuje jednak po cichutku przepchnąć ten podatek
      > kościelny. A ja, jak zwykle ja, w celu uwrażliwienia....

      mozesz mnie nazywac jak chcesz! katolik to katabas?smile
      czy katabas to katolik-socjalista?smile
      ja nie jestesm socjalistą!

      powiem ze jestem PRZECIWNIKEM tego HOLENDERSKIEGO i NIEMIECKIEGO
      socjalistycznego "pomysłu" ingerencji PANSTWA w KOSCIOŁY smile

      to jest KONTROLA TACY!!!

      te "katabasy" to tylko czesc katolikow ( tzw. POSTEPOWI-socjalistyczno-etosowi )
      ale... sa tez tacy jak ja smile którzy uwazaja tzw. "podatki koscielne" za cos nie
      do przyjecia i gdy zostanie wprowadzony osobisice przestane brac udział we
      wszelkich nabozenstwach


      tak na marginesie powinienes je pochwalac! przyczyniaja sie do zachwiania (przez
      tych katabasow) prestizu Koscioła...


      jeszcze raz! NIE MA JEDNOMYSLNOSCI WŚROD KATOLIKOW! rozumiesz?smile)
      np. Ojca Rydzyka i Życinskiego uwazam za socjalistów ( dzieci michnikowego
      etosu ) maja w krwi anty-kapitalizm smile


      serdecznie pozdrawiam! schizmatyk koriwnistyczny wink

      wesołych świąt!smile))) takie zaskocznie! jeszcze napisz watek o klerykalizmie w
      Holandii Niemczech i Szwecjii a bede jeszcze bardziej ucieszony...
      • krzys52 Ja też Maxiu, ja też... 23.12.01, 06:22
        Gość portalu: max napisał(a):

        )
        > ale... sa tez tacy jak ja smile którzy uwazaja tzw. "podatki koscielne" za cos nie
        do przyjecia i gdy zostanie wprowadzony osobisice przestane brac udział we
        wszelkich nabozenstwach
        >
        >serdecznie pozdrawiam! schizmatyk koriwnistyczny wink
        >
        .........................................................
        ..
        .......Maxiu
        ....Twoja rezygnacja z udziału we wszystkich nabożenstwach z całą pewnością
        byłaby niepowetowaną stratą dla Twojego kościoła.
        Czy służysz do mszy w tych nabożeństwach? Czy musisz uczestniczyć we wszystkich?
        Dlaczego aż tak poświęcasz się?
        ..
        ....Także serdecznie pozdrawiam Ciebie i wesołych świąt życzę, bo bardzo poczciwe
        z Ciebie chłopisko surprised)
        ..Wylewnie
        ...K.P.
        ..
        PS....Nie wiedziałem, że jesteś korwiszonem, a do tego schizmatykiem.
        • Gość: ethanol Re: Ja też Maxiu, ja też... IP: 151.112.27.* 27.12.01, 06:33
          pizdzielec krzysiu b-52 znowu nadaje
          jak zwykle dlugo i chyba szyfrem
          bo ni chuja nie kumam o co temu
          pizdzielcowi zawsze biega
          • krzys52 Re: Ja też Maxiu, ja też... 27.12.01, 08:13
            czy nie dlatego, przypadkiem, ze jesteś... debil? surprised)
            ..
            K.P.
            • Gość: siedem Re: Ja też Maxiu, ja też... IP: *.tgory.pik-net.pl 27.12.01, 08:37
              krzys52 napisał(a):

              > czy nie dlatego, przypadkiem, ze jesteś... debil? surprised)
              > ..
              > K.P.

              Krzysiu81 czy jak wolisz Krzysiu56.
              idz już spać bo doktor nie da ci już więcej do komputera usiąść.
              7,00
              • bykk Re: do Siódemki i Ethanola 27.12.01, 12:28
                Kiedyś,gdzieś,na jakimś wątku była taka prośba do forumowiczów,aby
                na posty tego "pana" k52 nie odpowiadać,więc...
                Moim skromnym zdaniem,jeśli ktoś mówi,że "należy zdjąć to gówno,ze ścian sejmu"
                (wiemy o co chodzi),więc nie podnoście "gównianego" wątku do góry,proszę!
                Mnie też wyzywa różniście,ale...
                pozdrawiam Was
                • Gość: borsuk do Bykka i Krzysia IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.01, 13:15
                  Bykku,
                  choc dosc dawno przestalem juz dyskutowac w Krzysiem, (zanudzil mnie)
                  korzystajac z tego, ze podniosles watek, postanowilem mu zrobic jednak
                  przyjemnosc na swieta, wyjasniajac geneze tego o co tak walczy:
                  " ....Nawiasem mowiąc od dziesięciu lat gardłuję na rzecz wprowadzenia
                  niemieckiego systemu finansowania... "

                  Sytem ten wprowadzili nazisci, osiagajac przez to cel trojaki.

                  1. Dokladny wykaz wszystkich wierzacych, w postaci statystyk
                  podatkowych. Co prawda jedyna religia oficjalnie przesladowana, byla
                  religia zydowska, ale Adolf33 lubil wiedziec w co kto wierzy.
                  2. Dokladny wglad w dochody kosciola, co za tym idzie ograniczenie m.in.
                  takze jego dzialalnosci opozycyjnej wzgledem nazistow.
                  3. Dla idiotow dowod na to, jak to sie panstwo troszczy o dobro kosciola.

                  System ten przetrwal do dzis jako jedyne z praw wprowadzonych prze nazistow.
                  Obecnie panstwu jest juz obojetne w co kto wierzy, ale kosciol, konserwatywny
                  jaki jest, raz przestawiony na inny sposob finansowania, pozostal juz przy nim.
                  Choc coraz czesciej odzywaja sie glosy, ze warty by jednak od tego sytemu
                  odejsc.

                  A pozatem to szczesliwego Nowego Roku tu i za oceanem

                  borsuk
                  • krzys52 Tylko Bykk jakby nieco mniejszy...skurczony :?) 28.12.01, 04:10
                    .......Borsuku
                    ....Po takim wstępie to doprawdy nie wiem czy chcesz bym Ci odpowiedział, czy
                    też – bym nadal Ciebie olewał. Z racji wrodzonego gadulstwa, zapewne,
                    zdecydowałem, że jednak chcesz porozmawiać. Jednakże musisz też jakoś wypaść
                    przed Twoim herbatkowym towarzystwem – czyli stąd te fumy. No bo, rzeczywiście,
                    co by Panie mogły na to powiedzieć gdybyś ot tak po prostu zaczął ze mną
                    konwersować?! Bez (choćby) obyczajnego wstępu z wybrzydzaniem. A akceptacje Pan
                    pozyskać przecież wypada. Nieprawdaż confused)
                    ....No cóż, można i tak, a i mnie nie przeszkadza powyższe. Jednakże, tak na
                    marginesie, doprawdy zdumiony jestem siłą przylepności pantoflarskich
                    przyzwyczajeń. Z czego wnioskuje, że na te herbatki w Chatce z Czapą trafiłeś
                    zaraz po zostawieniu jaj w domu. A więc pozbawienie Cię ich nie jest bynajmniej
                    osiągnięciem herbatkowych Pań - chwała Paniom za to surprised) Tylko na czym Panie
                    piekły te kruche ciasteczka =confused)
                    ....Ale do rzeczy, albowiem po obyczajnym wstępie napisałeś także coś
                    konkretnego, tj. o okolicznosciach i celach niemieckiego systemu finansowania
                    religii.
                    ....W podniesionym właśnie wątku pt.”Szacowny Portret z Fajką” także nawiązałem
                    do tego systemu, w najbardziej aktualnym poście (dziwnym zbiegiem okoliczności,
                    choć ukończony, przeleżał on w fajlu niemal dwa tygodnie).
                    ....Z tego co wiem, omawiany tu system nie jest jedynym prawem jakie Republika
                    Federalna dostała w spadku po III Rzeszy. Spokrewnionym prawem jest konkordat z
                    Watykanem, przy czym niemieckie rozwiązania dot. udziału państwa w finansowaniu
                    religii jak najbardziej odzwierciedlaja litere i duch konkordatu. W czym wiec
                    problem? Czyżby Watykan miał zamiar wypowiedzieć traktat?
                    ....Sadzanie Kościoła katolickiego na dupie, w austriacko-prusko-niemieckiej
                    tradycji zapoczątkowane zostało już przez Józefa II i Fryderyka Wielkiego, a
                    kontynuowane przez Wilhelma I i Bismarcka. Od tamtych czasów – a konkordat III
                    Rzeszy nawiązywał do tej tradycji – Kościół katolicki, zwłaszcza, znalazł się
                    na usługach społeczeństwa i państwa. Tak Niemcy pojmuja służebną rolę religii.
                    Wtedy mianowicie dany kościół najlepiej służy społeczeństwu i państwu gdy
                    znajduje się on w państwie - nie obok państwa, i (absolutnie!!) nie ponad
                    państwem. Oczywiście z zachowaniem niezbednej Kościołowi autonomii.
                    ....W Polsce sprawy te mają się akurat na odwrót, albowiem to państwo sprawuje
                    ową służebną role - wobec potrzeb Kościoła katolickiego. Kościół natomiast nie
                    jest w państwie lecz ponad nim. I to wszystko. Taka sobie drobna szczegóła.
                    Odwrotna koncepcja poprawności relacji pomiędzy państwem a Kościołem. surprised)
                    Pzdr.
                    K.P.
                    ..
                    PS....Ciekawe dlaczego bykk zaśpiewał tu takim cieniutkim głosikiem? Czy to
                    histeria, czy może jakiś inny ważny powód... surprised)
                • krzys52 Co za Niezdyscyplinowana Banda :-( 29.12.01, 20:56
                  bo jakze inaczej mozna nazwac takie wojsko. Ty im kazesz, a oni i tak swoje.
                  Barany zafajdane.
                  Maxio mial tym razem szczescie. Chyba bys go musial zabic, gdyby sie tu
                  wczesniej podpisal.
                  ..
                  K.P.
                  • Gość: Kraken Re: Co za Niezdyscyplinowana Banda -do Krzys52 IP: *.ipt.aol.com 29.12.01, 22:57
                    no i widzisz-piszzesz dla wielu rodakow niezrozumiale(nie wiem gdzie trudnosci
                    ze zrozumieniem tekstu w jezyku polskim-moze koscielna lacina przeslonila im
                    zdolnosc pojmowania slowa polskiego)
                    Moim zdaniem ZNAKOMITY TEKST jednak dla wiekszosci zbyt trudny(brak w nim
                    KUREW,CHUJOW I PIERDOLENIA-w ktore obecnie obfituje "kultura" polska a
                    zwlaszcza kino,no i KLPOS!!!nic nie ponimajut!)
                    co do systemu amerykanskiego masz calkowita racje-TUTAJ WYZNANIE JEST
                    OSOBISTYM HOBBY I SCISLE PRYWATNA SPRAWA,A KLER KAZDEGO WYZNANIA ROZLICZA SIE Z
                    PODATKOW NA OGOLNYCH ZASADACH-do tego kazdy podatnik ma prawo odliczyc sobie od
                    podstawy opodatkowania "tace" w wys. 5$ tygodniowo na leb(w skali roku daje to
                    spora kwote i NIKT nie wnika w fakt,czy rzeczywiscie dajesz tyle,oraz czy
                    wogole dajesz)
                    ale stawiam konia z rzedem,ze sprawa opodatkowania rozmyje sie w
                    ogolnym "chciejstwie" zeby rozliczac kler???-toz to Sodoma i Gomora!!!Przeciez
                    ci swieci ludzie nic nie robia tylko mysla jakby tu zbawic narodek polski ,a tu
                    spotyka go tak czarna niewdziecznosc!!!Jawnosc koscielnych finansow-slyszal to
                    kto?Takie rozpasanie poganstwa???
                    nie przejmuj sie wiec szczekajacymi szakalami i dalej rob swoje Krzysiu-masz
                    we mnie wiernego czytelnika.
                    Z okazji zblizajacego sie Nowego Roku-WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!
                    • krzys52 Co za Niezdyscyplinowana Banda - do KRAKEN 30.12.01, 00:57
                      Gość portalu: Kraken napisał(a):

                      > no i widzisz-piszzesz dla wielu rodakow niezrozumiale(nie wiem gdzie trudnosci
                      >
                      > ze zrozumieniem tekstu w jezyku polskim-moze koscielna lacina przeslonila im
                      > zdolnosc pojmowania slowa polskiego)
                      > Moim zdaniem ZNAKOMITY TEKST jednak dla wiekszosci zbyt trudny(brak w nim
                      > KUREW,CHUJOW I PIERDOLENIA-w ktore obecnie obfituje "kultura" polska a
                      > zwlaszcza kino,no i KLPOS!!!nic nie ponimajut!)
                      > co do systemu amerykanskiego masz calkowita racje-TUTAJ WYZNANIE JEST
                      > OSOBISTYM HOBBY I SCISLE PRYWATNA SPRAWA,A KLER KAZDEGO WYZNANIA ROZLICZA SIE Z
                      >
                      > PODATKOW NA OGOLNYCH ZASADACH-do tego kazdy podatnik ma prawo odliczyc sobie od
                      >
                      > podstawy opodatkowania "tace" w wys. 5$ tygodniowo na leb(w skali roku daje to
                      > spora kwote i NIKT nie wnika w fakt,czy rzeczywiscie dajesz tyle,oraz czy
                      > wogole dajesz)
                      > ale stawiam konia z rzedem,ze sprawa opodatkowania rozmyje sie w
                      > ogolnym "chciejstwie" zeby rozliczac kler???-toz to Sodoma i Gomora!!!Przeciez
                      > ci swieci ludzie nic nie robia tylko mysla jakby tu zbawic narodek polski ,a tu
                      >
                      > spotyka go tak czarna niewdziecznosc!!!Jawnosc koscielnych finansow-slyszal to
                      > kto?Takie rozpasanie poganstwa???
                      > nie przejmuj sie wiec szczekajacymi szakalami i dalej rob swoje Krzysiu-masz
                      > we mnie wiernego czytelnika.
                      > Z okazji zblizajacego sie Nowego Roku-WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!
                      ...
                      ..........................................
                      ..
                      .......Czesc Kraken
                      ....Na tym forum jak mnie czasem obskocza to jak te sepy. Ponadto maja umowe by
                      nie "podciagac" moich postow, przy czym umawiaja sie ciagle przez poczte. Istny
                      cyrk. Tylko dlaczego tak mnie nie lubia, Krakenie??!!
                      ....Nieco wyzej znajduje sie post do Borsuka. Nie odpowiedzial mi tutaj bo rozbil
                      szczeka klawiature. Z domowej odszczeknal sie w watku pt. "Szacowny Portret z
                      Fajka" (Borsuka przedostatni post., oraz ostatni moj)ale na moja riposte to
                      pewnie dostal apopleksji, lub cos blisko tego. W kazdym razie rozwolnienie
                      murowane. To nie to, ze wyszedl na wala. Ktos kto nim nie jest - na wala nie
                      wyjdzie. Zatem w tym sensie jedynie Borsuk na wala wyszedl. Polecam tamta wymiane.
                      ....A na razie moc najlepszych zyczen na Nowy Rok, sle na Twoje rece, Krakenie.
                      ....Z powazaniem
                      .....Krzysztof Patora

                • Gość: Leszek Re: do Siódemki i Ethanola IP: *.ists.pl 01.01.02, 13:21
                  bykk napisał(a):

                  > Kiedyś,gdzieś,na jakimś wątku była taka prośba do forumowiczów,aby
                  > na posty tego "pana" k52 nie odpowiadać,więc...
                  > Moim skromnym zdaniem,jeśli ktoś mówi,że "należy zdjąć to gówno,ze ścian sejmu"
                  > (wiemy o co chodzi),więc nie podnoście "gównianego" wątku do góry,proszę!
                  > Mnie też wyzywa różniście,ale...
                  > pozdrawiam Was

                  I ten ubol będzie truł, że go w 1981 posadzili za organizowanie akcji
                  protestacyjnej. Pewnie w ZOMO protestował przeciw Solidarności
          • Gość: Leszek Re: Ja też Maxiu, ja też... IP: *.ists.pl 01.01.02, 13:17
            A ja wiem, Dopieprzyć kk
            • krzys52 Re: Ja też Maxiu, ja też... 01.01.02, 22:54
              Gość portalu: Leszek napisał(a):

              > A ja wiem, Dopieprzyć kk
              ..
              .........................................
              ..
              Jak możesz używac takie sprośne słowa. Ciekawe co Twoja mama powiedziałaby na to
              Twoje słownictwo(?)
              ..Wstydź się Leszku
              ..
              K.P.

    • andrzejg Re: Wywiad ze Złodziejem 30.12.01, 18:17
      Przeczytałem wszystkie posty i wnioskuję ,że forumowiczom nie chce się czytać.
      Mają pretensje ,że tekst za długi , że nudny.
      Zauważam ,że jedynie teksty zgodne z ich poglądami nie są nudne i godne
      przeczytania.

      W związku tym Panie Krzysztofie:

      -musisz Pan dołączać skróty dla tych leniwych
      -dla rządnych wrażeń dorzuć Pan parę przekleństw
      -przejdź Pan na graffiti.

      Pozdrawiam życzę Szczęśliwego Nowego Roku
      • krzys52 Re: Wywiad ze Złodziejem 01.01.02, 04:26
        .......Panie Andrzeju
        ....Moc Najserdeczniejszych Zyczen Noworocznych.
        Ja dopiero sie wybieram, ale u Ciebie dochodzi juz czwarta rano w pierwszy wtorek
        roku 2002.
        ..
        Jesli zas idzie o Matolkow to nie wierze aby cos moglo sie zmienic przez kilka
        godzin. Nie wydaje mi sie tez, ze jakakolwiek forma komunikowania sie z nimi ma
        szanse na sukces. Matolek pozostanie Matolkiem - czy to bykk, Hiacynt, siedem lub
        Ethanol. Nawiasem mowiac dwaj ostatni skladaja sie na jeden Matolek; choc udaja
        dwa Matolki. Po prostu dwa polglowki razem nie dadza jednej glowy - co jest
        jednym z najwiekszych paradoksow matematycznych.
        ....Jeszcze raz Naj... Naj... - Na Ten Nowy Rok.
        .....K.P.

        andrzejg napisał(a):

        > Przeczytałem wszystkie posty i wnioskuję ,że forumowiczom nie chce się czytać.
        > Mają pretensje ,że tekst za długi , że nudny.
        > Zauważam ,że jedynie teksty zgodne z ich poglądami nie są nudne i godne
        > przeczytania.
        >
        > W związku tym Panie Krzysztofie:
        >
        > -musisz Pan dołączać skróty dla tych leniwych
        > -dla rządnych wrażeń dorzuć Pan parę przekleństw
        > -przejdź Pan na graffiti.
        >
        > Pozdrawiam życzę Szczęśliwego Nowego Roku

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka