oleg3
22.08.03, 08:34
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego chce mieć dostęp do naszych e-maili.
Dlatego nakazała wybudowanie tajnych kancelarii w siedzibach portali
internetowych. Te są zaskoczone pomysłem i przerażone kosztami operacji.
Uchwalona w 2000 roku ustawa prawo telekomunikacyjne nakłada na operatorów
telekomunikacyjnych obowiązek "świadczenia usług na rzecz bezpieczeństwa i
obronności państwa". To sformułowanie oznacza, że operatorzy mają pomagać
służbom specjalnym w podsłuchiwaniu naszych rozmów i przeglądaniu
korespondencji.
Przez prawie trzy lata był to martwy przepis. Dopiero wydane na początku tego
roku rozporządzenie ministra infrastruktury spowodowało, że specsłużby mogły
rozpocząć działania. Teraz chce z tego korzystać Agencja Bezpieczeństwa
Wewnętrznego. ABW zażądała od właścicieli portali internetowych, aby we
własnym zakresie stworzyli kancelarie tajne, w których mają być przechowywane
e-maile osób inwigilowanych przez Agencję. Koszt stworzenia takiej kancelarii
to nawet pół miliona złotych. Dla niepokornych portali przewidziano karę w
wysokości 3 proc. rocznych przychodów firmy.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=20154