Kilku biskupów polskich czynnie współpracowało z hitlerowcami.
Jednego z nich – Czesława Sokołowskiego – sąd podziemnego państwa
skazał na karę śmierci.Większość hierarchów Kościoła schroniła się w
pałacach, wyemigrowała lub stanęła po stronie uciemiężonego narodu.
Niektórzy jednak pomagali okupantowi. Najbardziej gorliwym z nich
był bp podlaski (Generalna Gubernia) – Czesław Sokołowski. Były
rektor KUL (1924–1925) na czele diecezji stanął po niespodziewanej
śmierci bp. Henryka Przeździeckiego w maju 1939 r. Jego zażyłe
kontakty z okupantem od początku były dla Polaków szokujące.
Potwierdza to m.in. apel bp. Sokołowskiego wystosowany do księży o
zastosowanie się do rozporządzenia okupanta i przekazanie mu
kościelnych dzwonów do stopienia i przerobienia na czołgi.
Sokołowski był jedynym w GG, który wydał takie polecenie.We wrześniu
1941 r. w konspiracyjnym „Głosie Prawdy” napisano wprost, że jego
postępowanie „

...) jest sprzeczne z godnością Polaka i duchownego.
Biskup Sokołowski uczynił wyłom w mocnej postawie społeczeństwa
polskiego”. Pod koniec 1942 r. – jak poinformowano rząd w Londynie –
urządził on u siebie w pałacu przyjęcie dla hitlerowców, którzy
przybyli w celu dokonania aresztowań w diecezji. Wkrótce potem,
podczas świąt Bożego Narodzenia, pobłogosławił żołnierzy włoskich
wyruszających z Siedlec na front wschodni. Ten „

...) gest biskupa
Sokołowskiego – wspominał po latach ks. Marian Myrcha – wobec
sojuszników Hitlera zbulwersował nie tylko mnie, ale wielu ludzi
będących wtedy w kościele”. Ks. Myrcha twierdzi, że biskup podlaski
domagał się odczytywania w kościołach apelów niemieckich władz
zachęcających Polaków do dobrowolnego wyjazdu na roboty do III
Rzeszy. Inni biskupi bojkotowali to zarządzenie. Sokołowski zakazał
też swoim księżom angażowania się w działalność polityczną i
zbrojną, a także nakazywał wydawanie zbiegów i partyzantów Niemcom.
Po aresztowaniu ks. Jana Niedziałka, kapelana AK, oskarżono
Sokołowskiego o wydanie go w ręce okupantów. Do dziś nie ma na to
dowodów, ale faktem jest jednak, iż mimo próśb rodziny aresztowanego
kapłana biskup nie uczynił nic, by wydostać podwładnego z
więzienia.W połowie 1943 r. dowództwo siedleckiego obwodu AK miało
już dość antypolskiej postawy biskupa i wystąpiło z wnioskiem do
Wojskowego Sądu Specjalnego o osądzenie hierarchy. Sąd Specjalny
Obszaru Warszawskiego AK skazał biskupa Sokołowskiego na karę
śmierci. Był to szok nie tylko dla wiernych, ale i władz podziemia.
Przerażony obrotem sprawy sam komendant główny AK, gen. Tadeusz Bór-
Komorowski, zalecił dowódcy obszaru, by nie zatwierdzał wyroku.
Prośbę „Bora” spełniono. Jednocześnie stała się rzecz
bezprecedensowa – jedyny raz w historii polskiego okupacyjnego
wymiaru sprawiedliwości Wojskowy Sąd Specjalny przekazał sprawę do
Cywilnego Sądu Specjalnego podległego Delegaturze Rządu na Kraj,
który zajmował się ściganiem przestępstw osób cywilnych
kolaborujących z okupantem. Jednak sąd ten nie potrafił (a może
raczej bał się) zająć jednoznacznego stanowiska i sprawa biskupa
trafiła do Komisji Sądzącej Walki Podziemnej, która mogła jedynie
nałożyć karę upomnienia, nagany lub infamii. Ostatecznie komisja
skazała Sokołowskiego na karę infamii (kara na czci i honorze, a
także pozbawienie praw publicznych, obywatelskich i honorowych).Gdy
po zakończeniu działań wojennych powrócił do Polski prymas August
Hlond (internowany przez Niemców w jednym z klasztorów), zdjął z
zajmowanych stanowisk kościelnych kilku biskupów, których oskarżano
o nadmierną służalczość i współpracę z okupantem. Był wśród nich
m.in. biskup łódzki Jasiński, bp częstochowski Teodor Kubina i
właśnie bp Sokołowski. Ten ostatni przestał oficjalnie sprawować
urząd ordynariusza diecezji podlaskiej 4 lipca 1946 r. Mimo usilnych
starań, Sokołowski nie otrzymał żadnego stanowiska. Do śmierci w
dniu 11 listopada 1951 r. przebywał w Nowym Mieście i u swej rodziny
w podwarszawskim Michalinie. Pochowany został na Bródnie w Warszawie.
BARBARA SAWA
Opracowano na podstawie m.in.: Z Fijałkowski, Kościół katolicki na
ziemiach polskich w latach okupacji hitlerowskiej, Warszawa 1982;
Janusz Grudzień, Sprawa biskupa Sokołowskiego, „Tygodnik Siedlecki”
nr 45, 46/1991.