Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.08.03, 19:59
Polska artystka Agata Siwek zaprojektowała i wystawiła na sprzedaż w
Holandii suweniry z Auschwitz. Pomysł wywołał kontrowersje wśród
społeczeństwa holenderskiego, zwłaszcza byli więźniowie obozu
koncentracyjnego poczuli się obrażeni.
Polka zaprojektowała m. in. breloczki do kluczy z napisem Arbeit macht frei,
koszulki z nadrukowanym symbolem czaszki i skrzyżowanych kości oraz lalki,
wykonane z biało-niebieskiej tkaniny, podobnej do tej, z jakiej wykonane
były uniformy więźniów.
Następnie wystawiła powyższe artykuły na sprzedaż w mieście Den Bosch, na
południu Holandii. Agata Siwek jest absolwentką Academy of Fine Arts w
Glasgow i Amsterdam's Rijks Academy. Dzieciństwo spędziła w okolicach
Oświęcimia.
Artystka twierdzi, że chciała w ten sposób przypomnieć ludziom o tragedii
holokaustu i o potworności ludobójstwa, dokonanego w nazistowskim obozie
zagłady. Jej intencją - jak mówi - było nakłonienie do dyskusji na temat
konfliktów i okropności charakterystycznych także dla XXI wieku.
Suwenir, np. breloczek do kluczy, sprawi, że przypomnimy sobie o złu, które
tkwi w człowieku. Oświęcim to symbol zła ostatecznego - powiedziała Siwek.
Szanujemy wolność artystycznej ekspresji i nie sprzeciwiamy się debacie na
temat obecności zła w człowieku, jednak artystka posunęła się za daleko.
Ludzie uważają, że jest to pomysł w złym guście - oceniła radna Den Bosch,
Anneke Schults.
źródło : PAP , www.poprostu.pl