absztyfikant 10.03.08, 18:31 www.sk.edu.pl/galeria_2005/rekolpost/005.jpg I tutaj: www.sk.edu.pl/galeria_2006/grocholewski/index.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
absztyfikant Re: ksiezy trzeba zostawic w spokoju :P 10.03.08, 18:35 www.sk.edu.pl/galeria_2007/2007-11-20-nelly-rokita/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: ksiezy trzeba zostawic w spokoju :P 10.03.08, 19:34 Dziś rano prokuratura "Szczecin-Zachód" zajęła się sprawą rzekomego molestowania wychowanków przez ks. Andrzeja. - W Ognisku Brata Alberta mogło dojść do popełnienia przestępstw na szkodę osób małoletnich - uważa Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - W pierwszej kolejności przesłuchiwane będą osoby pokrzywdzone, ale przestępstwa mogły ulec przedawnieniu. Wojciechowicz dodaje, że "w zależności od tego co powiedzą osoby pokrzywdzone, będzie możliwa kwalifikacja prawna tych czynów". Odpowiedz Link Zgłoś
xenocide Jak cie ten temat rajcuje 10.03.08, 20:06 to masz cos extra pl.youtube.com/watch?vqoGiSi0HUo pl.youtube.com/watch?v=c1TzquQlJvQ Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 20:23 "Od kilku miesięcy trwa proces kanoniczny w sprawie rzekomego molestowanie dzieci przez jednego z księży - powiedział w poniedziałek rzecznik kurii metropolitalnej w Szczecinie ks. Sławomir Zyga." (Cytat z wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5006732.html ) Abstrahując od szczegółów tego "kanonicznego wymiaru sprawiedliwości", ks. Zyga w poniedziałek przyznał się do jednego: że jakieś [tu] nieokreślone ciało kanoniczne znało jakieś okoliczności czynów, które mogłyby stanowić przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego (nieletni), i to "od kilku miesięcy". I ów byt kanoniczny zataił te okoliczności, nie powiadamiając prokuratury, natomiast uzurpując sobie ewidentnie świeckie kompetencje czynu normalnie kryminalnego. To jest ewidentna próba umacniania kościelnego "państwa w państwie" i akurat to mnie rajcuje, bo ja sobie kanonicznych państwów w moim państwie najzwyczajniej nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 20:38 Pieronek: "byłoby rzeczą najgorszą, gdyby on [arcybiskup] publicznie oskarżał swojego księdza o to, co jest przedmiotem oskarżenia przed sądem diecezjalnym." No, to już jest bezczelność. Pieronek sugeruje, że "swoje klechy" nie podlegają kodeksowi karnemu w wyznaniowej RP, a w zamian za to podlegają sądom diecezjalnym. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5007135.html Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 20:58 A gdzie Pieronek "sugeruje, że "swoje klechy" nie podlegają kodeksowi karnemu w wyznaniowej RP"? Z faktu, że podlegają sądowi biskupiemu (masz coś przeciw?) to nie wynika. I nie spieszyłbym się na Twoim miejscu z oskarżaniem o niezawiadomieniu prokuratury.Skąd wiesz, ze istniał obowiązek? Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 21:07 Przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości Art. 232. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe sądu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie. § 3. Nie podlega karze, kto, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania, składa fałszywe zeznanie z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym. § 4. Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 5. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli: 1) fałszywe zeznanie, opinia lub tłumaczenie dotyczy okoliczności nie mogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, 2) sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy. § 6. Przepisy § 1-3 oraz 5 stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Art. 234. (84) Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Art. 235. (85) Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Art. 236. § 1. (86) Kto zataja dowody niewinności osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego, wykroczenia, wykroczenia skarbowego lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Nie podlega karze, kto zataja dowody niewinności z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym. Art. 237. Przepis art. 233 § 5 pkt 2 stosuje się odpowiednio do przestępstw określonych w art. 234, art. 235 oraz w art. 236 § 1. Art. 238. (87) Kto zawiadamia o przestępstwie lub o przestępstwie skarbowym organ powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Art. 239. § 1. (88) Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Nie podlega karze sprawca, który ukrywa osobę najbliższą. § 3. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli sprawca udzielił pomocy osobie najbliższej albo działał z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym. Art. 240. § 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166 lub 252, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1, kto zaniechał zawiadomienia, mając dostateczną podstawę do przypuszczenia, że wymieniony w § 1 organ wie o przygotowywanym, usiłowanym lub dokonanym czynie zabronionym; nie popełnia przestępstwa również ten, kto zapobiegł popełnieniu przygotowywanego lub usiłowanego czynu zabronionego określonego w § 1. § 3. Nie podlega karze, kto zaniechał zawiadomienia z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym. Art. 241. § 1. Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności. Art. 242. § 1. Kto uwalnia się sam, będąc pozbawionym wolności na podstawie orzeczenia sądu lub prawnego nakazu wydanego przez inny organ państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Kto, korzystając z zezwolenia na czasowe opuszczenie zakładu karnego lub aresztu śledczego bez dozoru, bez usprawiedliwionej przyczyny nie powróci najpóźniej w ciągu 3 dni po upływie wyznaczonego terminu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. § 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto, korzystając z przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności, bez usprawiedliwionej przyczyny nie powróci do zakładu karnego najpóźniej w ciągu 3 dni po upływie wyznaczonego terminu. § 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa w porozumieniu z innymi osobami, używa przemocy lub grozi jej użyciem albo uszkadza miejsce zamknięcia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Art. 243. Kto osobę pozbawioną wolności na podstawie orzeczenia sądu lub prawnego nakazu wydanego przez inny organ państwowy uwalnia lub ułatwia jej ucieczkę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Art. 244. (89) Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu, prowadzenia działalności, prowadzenia pojazdów lub obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakazu kontaktowania się z określonymi osobami lub zakazu opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu albo nie wykonuje zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Art. 245. Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na świadka, biegłego, tłumacza, oskarżyciela albo oskarżonego lub w związku z tym narusza jego nietykalność cielesną, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 246. Funkcjonariusz publiczny lub ten, który działając na jego polecenie w celu uzyskania określonych zeznań, wyjaśnień, informacji lub oświadczenia stosuje przemoc, groźbę bezprawną lub w inny sposób znęca się fizycznie lub psychicznie nad inną osobą, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Art. 247. § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą prawnie pozbawioną wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Jeżeli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Funkcjonariusz publiczny, który wbrew obowiązkowi dopuszcza do popełnienia czynu określonego w § 1 lub 2, podlega karze określonej w tych przepisach. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 21:13 Ty mi cytuj całego kk tylko napisz, którym paragrafem zamierzasz przyłożyć czarnym! Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k daj mu się pochwalić... 10.03.08, 22:09 ...umiejętnością korzystania z Google i CTRL-C CTRL-V... tak niewiele ma radości w życiu... Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Kretrynerio endecka, tak sie odpowiada na zarzut.. 11.03.08, 08:31 ..wspierania szajki zboczkow w sutannach grasujacej po Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 21:14 oleg3 napisał: > A gdzie Pieronek "sugeruje, A tu: "byłoby rzeczą najgorszą, gdyby on [arcybiskup] publicznie oskarżał swojego księdza o to, co jest przedmiotem oskarżenia przed sądem diecezjalnym." Powyższą wypowiedź odczytuję następująco: Skoro już "jest przedmiotem oskarżenia przed sądem diecezjalnym", to nie ma powodu ("byłoby rzeczą najgorszą"), gdyby zajęła się sprawą i prokuratura niediecezjalna. > masz coś przeciw? Ależ nic, tak długo, jak długo "sąd biskupi" nie przejmie sprawy na wyłączność. > Skąd wiesz, ze istniał obowiązek? Nie twierdzę, że wiem, że istniał. Twierdzę, że Pieronek sugeruje, że "byłoby rzeczą najgorszą", żeby czynnik niediecezjalny zbadał, czy obowiązek istniał. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 21:27 A może warto interpretować tak: sprawę rozpatruje sąd biskupi, więc biskup sugerujący w jakikolwiek sposób winę podsądnego wpływa na wyrok. Zauważ, że o te grzechy są notorycznie oskarżani kolejni ministrowie sprawiedliwości, zwłaszcza Twój ulubieniec Z. Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 21:46 Nie widzę problemu, by jedna i ta sama sprawa zakończyła się innym wyrokiem przed jurysdykcją kanoniczną, a innym przed świecką. Obie mają - że tak się wyrażę - inny wachlarz penitencjarny. Obie mają też inny "klub kibica" (choć niekoniecznie zupełnie rozłączny), mnie np. o wiele bardziej interesuje orzeczenie świeckie od kanonicznego. Nie spodziewam się, że ksiądz arcybiskup zaraz zwoła konferencję prasową i na niej ogłosi "ten tu ksiądz już nigdy nikomu tyłka nie wymolestuje". Spodziewam się, że wprost przeciwnie. I wydawało mi się, że niekoniecznie musi arcybiskup zaraz "zawiadamiać o przestępstwie", tylko wystarczy poprosić odpowiednie czynniki, by były łaskawe zbadać czy przestępstwo (w sensie świeckim) zostało popełnione. I - last not least - nie sądzę, by "biskup sugerujący" mógł tak swoim zwróceniem się do jurysdykcji niebiskupiej omotać i oślepić sąd biskupi, by ten pozostał niezdolny do wydania sprawiedliwego wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 21:55 Ja spokojnie poczekam z wyrokowaniem. Na razie mamy raczej do czynienia z szumem medialnym, a nie z rzetelną informacja. Sądzę, że prokuraturze za szybko nie uda się postawić oskarżenia. Sprawa jest sprzed kilkunastu lat, poszkodowani rozrzuceni po świecie, świadkowie pewnie też. Ale w końcu ksiądz Andrzej to nie biskup P. Niedawno sąd skazał byłego proboszcza za pedofilię. Nie był broniony przez "czarną mafię". Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt: 10.03.08, 22:06 oleg3 napisał: > Ja spokojnie poczekam z wyrokowaniem. Oczywiście. Dlatego też napisałem: "Mnie rajcuje szczególnie jeden aspekt". Mógłbym chyba w zasadzie uściślić, że tylko ten jeden. Gdyby interesowały mnie inne, pisałbym raczej na: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=76778157 Odpowiedz Link Zgłoś
andrew2008 A od czego prokuratura? 10.03.08, 20:42 Obowiazkiem osoby poszkodowanej jest zgloszenie NATYCHMIAST przestepstwa do prokuratory. Jezel po 18 latach menel nagle sobie przypomina, ze on "byl" molestowany, to wiadomo , ze jest to albo szantazysta albo prowokator Michnika i Urbana. Tak samo wiarygodny jak prostytutka Aneta K. ktora nie wiedziala kto jest ojcem jej czworga dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: ksiezy trzeba zostawic w spokoju :P 10.03.08, 20:53 W maju 2001 roku kardynał Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, wysłał list do wszystkich biskupów katolickich[13]. Stwierdził w nim, że wszystkie wewnętrzne dochodzenia kościelne dotyczące molestowania dzieci podlegają tajemnicy pontyfikalnej i nie powinny być przekazywane wymiarowi sprawiedliwości. Naruszenie tej zasady miało prowadzić do ekskomuniki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: ksiezy trzeba zostawic w spokoju :P 10.03.08, 21:21 absztyfikant napisał: > W maju 2001 roku kardynał Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, wysłał > list do wszystkich biskupów katolickich[13]. Stwierdził w nim, że wszystkie > wewnętrzne dochodzenia kościelne dotyczące molestowania dzieci podlegają > tajemnicy pontyfikalnej Pamiętam wypowiedzi hierarchii po aferze Paetza, że źle się stało, że Kościół został zmuszony prać swoje brudy publicznie. Coś w podobie padło też po hecy z Wielgusem. Oczywiście nie przypisuję podobnego stanowiska całemu Epidiaskopowi, ale przy okazji Wielgusa bodaj Jego Fluorescencja Michalik krzywił się, że to wyciekło spod dywanu. > i nie powinny być przekazywane wymiarowi > sprawiedliwości. Naruszenie tej zasady miało prowadzić do ekskomuniki. Ekskomunika. Ostateczne rozwiązanie kwestii niepokornych. Odpowiedz Link Zgłoś
andrew2008 No ale w sumie - ateisci gowno moga 10.03.08, 21:28 "Dyskusja" 3 czy 4 fiutow ateistycznych na forum ,ktorego zaden katolik nie czyta. No i co wy mozecie atole? Zero. My katolicy znamy nasz kosciol, znamy naszych ksiezy. Kazdy katolik moze powiedziec - kosciol to ja. Nic dla nas nie znaczycie ani wasze klapanie morda, zalosne atole. ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha Rozne benki,krzysze, absztyfikanty,ryski,borysy i inne wymiociny- tyle lat mozolnego szczekania na kosciol katolicki w Polsce i zadnego rezultatu. Kosciol ma sie dobrze a katolicy szczesliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: ksiezy trzeba zostawic w spokoju :P 10.03.08, 21:28 Dla nas katolików nie kardynał Ratzinger i nie obecny papież Benedykt jest problemem, bo winą za powstały problem w kościele obarczam tę największą intrygę w historii świata jaką był Sobór Watykański II, w całości zmanipulowana przez wewnętrznych wrogów kościoła, czyli krety. Niestety nasz papież Jan Paweł II odgrywał tam kluczową rolę. Krecia rola przypadła KUL-owi, Tygodnikowi Powszechnemu i całej rzeszy agenciorów pracujących za judaszowe srebrniki. Nie ulega wątpliwości, że w posoborowym kościele dyscyplina uległa kompletnej degradacji. Obecny papież Benedykt robi wiele w tej chwili, żeby odwrócić szkody spowodowane Soborem Watykańskim II, czyli masońsko-komunistyczną prowokacją. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: ksiezy trzeba ... :P 11.03.08, 01:15 absztyfikant napisał: > W maju 2001 roku kardynał Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, wysłał list do wszystkich biskupów katolickich[13]. Stwierdził w nim, że wszystkie wewnętrzne dochodzenia kościelne dotyczące molestowania dzieci podlegają tajemnicy pontyfikalnej i nie powinny być przekazywane wymiarowi sprawiedliwości. Naruszenie tej zasady miało prowadzić do ekskomuniki. === I pewnie by mu sie udalo tylko w Stanach pogrozono tej bandzie mozliwoscia scigania jako przestepczosci zorganizowanej. W takiej sytuacji autonomia kk zostalaby zawieszona na kolku. W efekcie Wojtyla musial odszczekac to co wykrecil jego ulubieniec i teraz w kosciele amerykanskim, z nakazu Wojtyly, obowiazuje kapociarzy zglaszanie przestepstwa. )) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu A Ratzinger sam..hmm..nie interesowal sie... 11.03.08, 01:19 ...w czasie swojej poslugi mlodzieza? Warto by zrobic kwerende jego biografii zawodowej pod tym katem Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Marouder 11.03.08, 01:25 Jak znajdujesz zdjecie chlopcow w nadmorskim osrodku Dymera? Czy ten snieg na polu nie daje do myslenia? Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Marouder 11.03.08, 01:29 To osrodek kolo Rewala. Odpowiedz szybko, bo mam kolejna bombe w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Snieg mi sie nie kojarzy.. 11.03.08, 01:34 ..."dobor estetyczny" chlopcow na zdjeciu za to jest znamienny. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Snieg mi sie nie kojarzy.. 11.03.08, 01:38 Dobor jest znamienny i w tym kontekscie oczywisty, ale chodzi mi o to, ze latanie z nagimi i watlymi klatami po sniegu jest niezdrowe, nie? I to w rygorystycznej katolickiej szkole? Zima? Nago? Moze ktos im zaproponowal te zabawe? I licealista wrzucil na strone www szkoly te zdjecia bezkarnie, bo wiedzial, ze nikt go nie ukarze za grypotworcze zabawy, bo wierchuszka o nich wiedziala. Chyba ktos im pozwolil na te zabawy w blocie i sniegu. A moze zachecil do nich? Kto to mogl byc, hmmmm )))) www.sk.edu.pl/galeria_2005/rekolpost/23.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant A teraz pochylmy sie Marouderze... 11.03.08, 01:42 ...nad innym przyjacielem Dymera. Widzialem ich kiedys na wlasne oczy razem jak jechali bryka kolo szczecinskiego pola golfowego. Hmmmmmmmm Skorodecki, spowiednik samego Prymasa Tysiaclecia. Zginal w tajemniczych okolicznosciach i to w osrodku, z ktorego zdjecia z nagymy torsamy ogladalismy przed chwila. A teraz czytaj Marouderze i czekam niecierpliwie na Twoj komentarz: www.bhp.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=118&theme=Printer Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: A teraz pochylmy sie Marouderze... 11.03.08, 01:50 Zdaje sie, ze czytalem ten tekst lub podobny na temat Skorodeckiego. Sadze, ze ten fragment historii zostanie wyciszony, a szkoda, bo zaprawde powiadam ci absztyfikant, kazdemu klesze nalezalo by zrobic kwerende pod katem jego seksualnych preferencji nie wylaczajac z tego panow sp. papiezy , kardynalow, prymasow etc. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: A teraz pochylmy sie Marouderze... 11.03.08, 01:52 To byli kolesie Marouder. Kostucha przyszla po Skorodeckiego, kiedy on zabawial sie w osrodku Dymera. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Sugerujesz, ze smierc zastala Skorodeckiego.. 11.03.08, 01:56 ...w trakcie molestowania ktoregos z wychowankow osrodka pedofila Dymera? Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Sugerujesz, ze smierc zastala Skorodeckiego.. 11.03.08, 02:01 Tego nie twierdze. Czarnuchy zawsze sobie wybieraja dzieci z marginesu, a szczecinska szkola Dymera jest prestizowa i chadzaja do niej dzieci establishmentu, wiec nie sadze. Znajomosc Dymera ze Skorodeckim, arcybiskupami czy samym grocholewskim (wloska prasa pisala, ze trzesie watykanem wykorzystujac niemoc papcia Wojtyly) tlumaczy bardzo wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Sugerujesz, ze smierc zastala Skorodeckiego.. 11.03.08, 02:03 A Skorodecki zginal w odmetach Baltyku kilka godzin po tym jak Urban ujawnil jego mroczna przeszlosc. To Dymer go sciagnal do Szczecina. Znali sie wczesniej? Znali. Moze ta afera to wierzcholek gory lodowej? Moze ktos zacznie sypac? Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: Sugerujesz, ze smierc zastala Skorodeckiego.. 11.03.08, 02:11 Bardzo bym chcial, bo to pozwolilo by sie wyzwolic czesci spoleczenstwa z pod wplywu katolakizmu, ktory do stanu kaplonskiego powolywal w wiekszosci osoby niedojrzale emocjonalnie i spolecznie, o niedookreslonych preferencjach seksualnych. Skutkiem takiej negatywnej selekcji (za ktora odpowiada m.in celibat) sa wlasnie afery pedofilskie gnebiace episkopaty narodowe w USA, Irlandii, Wloszech i Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Sugerujesz, ze smierc zastala Skorodeckiego.. 11.03.08, 02:20 Oczywiscie. Duzo rzadziej slyszy sie o aferach z udzialem pastorow, popow czy rabinow. Ciekawostka przyrodnicza: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80645,4684984.html Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Dorzucajmy takie linki do watkow na Kraju.. 11.03.08, 02:25 ...Spoleczenstwie i Wiadomosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: A teraz pochylmy sie Marouderze... 11.03.08, 02:22 właśnie czytam o aferze pedofilskiej w diecezji bostońskiej sprzed kilku lat. ciekawa lektura.(( Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: Snieg mi sie nie kojarzy.. 11.03.08, 01:44 Ja w ogole mam slabe pojecie o wyobrazeniu n/t codziennosci katolackiej szkoly, wiec nie umiem sie uczciwie do tego odniesc. Jedyne doswiadczenia jakie posiadam zwiazane sa z moimi dawnymi znajomymi z zenskiego katolickiego liceum znajdujacego sie przy ulicy Czerniakowskiej w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Snieg mi sie nie kojarzy.. 11.03.08, 01:47 Z takich szkol sie wylatuje za makijaz w przypadku dziewczat, a chlopcy sa tepieni za bluzy z zespolem KORN. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Snieg mi sie nie kojarzy.. 11.03.08, 01:50 A czy w powiatowej szkole dzieci na szkolnej wycieczce, niekoniecznie rekolekcjach, moglyby latac nago po sniegu i wrzucac takie zdjecia na strone szkoly? Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Oczywiscie, ze nie:) 11.03.08, 01:54 Ale jesli ty teraz kolportujesz zdjecia z tej strony, to zapwniam cie, ze jutro, pojutrze one znikna z serwera i prokuratura nie bedzie miala czym wesprzec pewnych aspektow oskarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Oczywiscie, ze nie:) 11.03.08, 01:57 A widzisz Marouder. Na Aquanecie nie moge pisac wszystkiego co wiem, ale moge Cie z radoscia poinformowac, ze przekazalem wszystko co wiem w dobre rece i ze m.in. te zdjecia sa juz zabezpieczone przez autorow artykulu w "GW". Osobiscie im je podeslalem i podziekowali mi za ten czyn. Odpowiedz Link Zgłoś