perla
20.05.08, 10:26
od początku wiedziałem, że jak czarni dorwą się do władzy tam, to
zniszczą kraj ten. Ich rasizm jest porażający, a komunizm w ich
wydaniu kończy się jak w Zimbabwe. Wyzwolili się z zamożnej Rodezji
rządzonej przez białych, i założyli Zimbwabwe jedno z najbardziej
rasistowskich państw świata, rujnując po drodze kraj doszczętnie.
Ci Polacy co tam osiedlili się w latach stanu wojennego, wyjątkowo
źle wybrali. Ci mądrzejsi zwinęli się stamtąd już dawno, a ci co
pozostali będą musieli się niebawem pakować.
Apartheid, to ciekawy eksperyment ludzkości był. Oznaczał - żyć
osobno. Dziwi mnie, że ci wszyscy wyzwoliciele z całego świata, co
pluli ogniem ciągłym na białe władze RPA, nie wiedziały o
oczywistości, że zniszczenie tego eksperymentu, zakończy masakrą się
właśnie.
Urywek z artykułu jest:
"W Reiger Park pewien Zimbabweńczyk został spalony żywcem przy
użyciu "płonącego naszyjnika" - podpalonej opony wciśniętej na ciało
ofiary."
wyborcza.pl/1,76842,5227107,W_RPA_zaplonely_slumsy_imigrantow.html