Dodaj do ulubionych

Coraz gorecej.;)

18.06.08, 11:36
tinyurl.com/6xyka7
Czy sady moga decydowac o prawdzie? Kurtyka twierdzi,ze nie. Ale jesli Walesa
nie byl Bolkiem i IPN zostanie skazany za twierdzenie nieprawdy przez sad,to
co wtedy? Oleg?wink
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Coraz gorecej.;) 18.06.08, 11:39
      podolski.4 napisał:

      > co wtedy? Oleg?wink

      A o co konkretnie Ci chodzi. Wskaż błąd w rozumowaniu Kurtyki.

      Sady już skazywały za napisanie prawdy. Te w IIIRP też.
      • podolski.4 Re: Coraz gorecej.;) 18.06.08, 11:52
        Kurtyka twierdzi,ze sady nie moga decydowac o prawdzie. Ale jesli Walesa i Bolek
        to nie te same osoby i Kurtyka bedzie zmuszony sadownie do przyznania racji
        Walesie,to przyzna jednoczesnie,ze sad zadecydowal o prawdzie jakiegos faktu,a
        to wlasnie faktu tego,ze Bolek i Walesa to nie ta sama osoba.Co ty na to?
        • oleg3 Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 12:06
          >Kurtyka twierdzi,ze sady nie moga decydowac o prawdzie
          A mogą? Decydują tylko czy są spełnione "ustawowe znamiona".

          > Ale jesli Walesa i Bolek to nie te same osoby i Kurtyka bedzie
          > zmuszony sadownie do przyznania racji
          > Walesie,to przyzna jednoczesnie,ze sad zadecydowal o prawdzie
          > jakiegos faktu,a > to wlasnie faktu tego,ze Bolek i Walesa to nie
          > ta sama osoba.Co ty na to?

          To sąd może orzec, że "Walesa i Bolek to nie te same osoby"? Jestem przekonany, że sąd może co najwyżej zajmować się tym, czy przypisywanie Wałęsie bycia Bolkiem jest przestępstwem. To są zupełnie różne sprawy.
          • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 12:23
            oleg3 napisał:

            > >Kurtyka twierdzi,ze sady nie moga decydowac o prawdzie
            > A mogą? Decydują tylko czy są spełnione "ustawowe znamiona".
            Ustawowe znamiona, znaczy co? Pamietaj - nie jestem prawnikiem. Klamstwo nie
            spelnia ustawowych znamion?
            >
            > > Ale jesli Walesa i Bolek to nie te same osoby i Kurtyka bedzie
            > > zmuszony sadownie do przyznania racji
            > > Walesie,to przyzna jednoczesnie,ze sad zadecydowal o prawdzie
            > > jakiegos faktu,a > to wlasnie faktu tego,ze Bolek i Walesa to nie
            > > ta sama osoba.Co ty na to?
            >
            > To sąd może orzec, że "Walesa i Bolek to nie te same osoby"?
            A nie moze? Chyba w procesie o to bedzie chodzilo? Czy bolek i Walesa to ta sama
            osoba.

            >Jestem przekonany
            > , że sąd może co najwyżej zajmować się tym, czy przypisywanie Wałęsie bycia Bol
            > kiem jest przestępstwem. To są zupełnie różne sprawy.
            No wiec mnie sie wydaje,ze to jedno i to samo. Jesli sie udowodni Kurtyce,ze
            jest gloszeniem nieprawdy twierdzenie,ze Walesa i Bolek to jedna i ta sama
            osoba,to tym samym przyznaje sie,ze jest przestepstwem gloszenie nieprawdy i
            jednoczesnie stwierdza sie te prozaiczna prawde:Walesa nie jest Bolkiem. Tak
            wiec sad decyduje o prawdzie (przynajmniej w tym sporze, o ile faktycznie Bolek
            i Walesa nie sa jedna i ta sama osoba;mnie sie wydaje,ze nie sa).
            • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 12:25
              Nie podoba mi sie,ze probojesz mnie deprecjonowac nadawaniem mi roznych tytulow.
              Np porucznika w tym watku. Ja cie nie obrzucam inwektywami,ktore ci sie czasami
              naleza. Po prostu nalezymy do roznych klubow.wink
              • hymenaios Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 12:34
                Myślę, że w tym przypadku sąd zająłby się w pierwszej kolejności
                tym, czy określenie "panie poruczniku" jest inwektywą. wink W tej
                głównej sprawie najpierw musi być znany pozew, a ten wedle pani
                mecenas Wałęsy nie będzie miał miejsca bez przeczytania książki.
                Przedmiotem dociekania nie może być tu czy Wałąsa był Bolkiem czy
                też nie, bo sam prezes twierdzi, że nie ma takiej pewności.
                • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 12:42
                  hymenaios napisał:

                  > Przedmiotem dociekania nie może być tu czy Wałąsa był Bolkiem czy
                  > też nie, bo sam prezes twierdzi, że nie ma takiej pewności.
                  Gdzie tak mowi? Chyba nie tu?
                  www.rp.pl/artykul/150212.html
                  Tu mowi,ze co pisza histerycy jest merytorycznie w porzadku,choc podszyte emocjami.
                  Nazywanie mnie tylko porucznikiem uwazam za zniewage,a wiec inwektywe,panie
                  abstrakcie.

                  • hymenaios Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 12:48
                    Jest o tym w art z pierwszego linku do GW. "Prezes IPN przyznał
                    wprawdzie, że nie ma w niej stuprocentowego dowodu na to, że to
                    właśnie Lech Wałęsa był "Bolkiem", ale tylko dlatego, że "tego typu
                    dokumenty zostały starannie na początku lat 90. wyprowadzone"." Brak
                    dowodu oznacza brak pewności. W kwestii inwektywy decydująca jest tu
                    opinia sądu. Jeśli podzieli Twoją wówczas wyda wyrok z nią zgodny,
                    chociaż niekoniecznie Cię satysfakcjonujący. Gdyby wyroki zapadały
                    na podstawie tego, co uważa oskarżyciel mielibyśmy samych skazanych
                    wśród ludzi wink)
                    • andrzejg Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 12:58
                      jednak jak dotąd to oskarżyciel ma dostarczyć dowody, a tych nie ma
                      Są jedynie domysły na podstawie wpisów i długich dyskusji.

                      Czy sprawa Wałęsy sprowadzi sie teraz do udowadnienia ,ze nie jest
                      on wielbłądem? To on bedzie musiał przedstawić dowody swojej
                      niewinnosci? To jakies chore.Myślałem,że jak za ksiązke bierze
                      odpowiedzialność IPN, to rzeczywiście maja cos mocnego na Wałese.

                      W ten sposób , to mozna załatwić kazdego, bo w końcu na kazdego nie
                      ma jakichs dowodów

                      A.
                      • hymenaios Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 13:07
                        andrzejg napisał:

                        > jednak jak dotąd to oskarżyciel ma dostarczyć dowody, a tych nie ma
                        > Są jedynie domysły na podstawie wpisów i długich dyskusji.

                        Oskarżycielem będzie tu Wałęsa wink)

                        >
                        > Czy sprawa Wałęsy sprowadzi sie teraz do udowadnienia ,ze nie jest
                        > on wielbłądem? To on bedzie musiał przedstawić dowody swojej
                        > niewinnosci? To jakies chore.Myślałem,że jak za ksiązke bierze
                        > odpowiedzialność IPN, to rzeczywiście maja cos mocnego na Wałese.

                        Przecież nie wiesz, co w tej książce jest. Publikacji tego typu może
                        powstać jeszcze wiele i każda z nich w nieco inny sposób
                        interpretować materiały. Sąd miałby tu robotę np w przypadku
                        wykorzystania nieprawdziwych materiałów w celu pomówienia. Jeżeli
                        jest materiał historyczny, w którym Lech Wałęsa występuje jako agent
                        to niby dlaczego nie wolno go omawiać w publikacji książkowej?

                        >
                        > W ten sposób , to mozna załatwić kazdego, bo w końcu na kazdego
                        nie
                        > ma jakichs dowodów

                        Przesadzasz. Ktokolwiek został posądzony przez IPN bez materialnych
                        dowodów uzasadniających tezę o agenturalności?
                      • oleg3 Andrzeju 18.06.08, 13:13
                        żaden wyrok sądu nie dokonana za ciebie oceny faktu czy Wałęsa "był umoczony" w
                        związki z SB. Dla mnie wiele przemawia za tym, że w latach 1970(grudzień) - 1972
                        tak było. Nie spodziewam się zresztą by ktokolwiek z "wielkich" opozycji
                        "antysocjalistycznej" był czysty. Po prostu by nie przeżył albo emigrował.
                    • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 13:04
                      No,sad uznalby,ze Oleg,nazywajac mnie porucznikiem, swiadomie zniewazyl moje
                      imie (wiedzial,ze jestm majorem) i wlepilby mu odpowiednia sankcje,najchetniej
                      (moim zdaniem) pieniezna.wink W sprawie IPN vs reszta swiata czytam raczej Rzepe,
                      bo tam sie wypowiadaja aktorzy afery z wieksza,dla mnie,wiarygodnoscia. GW jest
                      lepsza (dla mnie) jako wywazony sprawozdawca.wink
              • cyniol Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 12:41
                podolski.4 napisał:

                > Nie podoba mi sie,ze probojesz mnie deprecjonowac nadawaniem mi roznych tytulow
                > .
                > Np porucznika w tym watku. Ja cie nie obrzucam inwektywami,ktore ci sie czasami
                > naleza. Po prostu nalezymy do roznych klubow.wink

                Podolski nalezy do innego klubu? Masz racje Podolski, nieobywatel nie moze byc
                porucznikiemsmile)) A w ogole to co nieobywatela tak bardzo sprawa Walesy
                interesuje?smile))

                Re: Gwiazda Dawida obok krzyża w Sejmie?
                podolski.4 16.06.08, 17:32 Odpowiedz

                Jestes nieprzecietna pie... Nigdzie nie pisalem,ze mam polskie
                obywatelstwo(bo i nie mam,i nie chce miec;pisalem,ze jestem w
                Polsce,kretynie).No, zebys juz nie cyniolil bez sensu,to poczytaj sobie:

                www.recykling.uni.wroc.pl/index.php?section=12&article=201



                • podolski.4 Ja jestem porucznikiem tylko 18.06.08, 13:32
                  w inwektywie Olega,ale ty pewnie byles porucznikiem sluzb. Marny to hak na
                  mnie,esbeku,ale szukaj dalej.wink))
                  • cyniol Re: Ja jestem porucznikiem tylko 18.06.08, 14:09
                    podolski.4 napisał:

                    > w inwektywie Olega,ale ty pewnie byles porucznikiem sluzb. Marny to hak na
                    > mnie,esbeku,ale szukaj dalej.wink))

                    Sluzby z odsiecza Walesiesmile))
                    wiadomosci.onet.pl/1493444,2677,kioskart.html
              • oleg3 Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 12:51
                Co ty absztyfikant. Na żartach się nie znasz.

                Przepraszam, jeżeli Cię uraziłem.
                • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku PS 18.06.08, 12:58
                  oleg3 napisał:

                  > Co ty absztyfikant. Na żartach się nie znasz.
                  >
                  > Przepraszam, jeżeli Cię uraziłem.
                  >
                  >
                  Oleg, przyjmuje przeprosiny.wink
            • oleg3 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 12:28
              podolski.4 napisał:
              > pamietaj - nie jestem prawnikiem.
              Logikiem też nie. smile

              Wyobraź sobie, że w 1938 r. Sęp-Kowalski napisał książkę, w której dowodzi, że
              Józef Piłsudski był niemieckim agentem. Dostaje wyrok "pięć lat kamieniołomów"
              za znieważenie czci Marszałka.
              Sąd ustalił prawdę?
              • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 12:32
                oleg3 napisał:

                > podolski.4 napisał:
                > > pamietaj - nie jestem prawnikiem.
                > Logikiem też nie. smile
                >
                > Wyobraź sobie, że w 1938 r. Sęp-Kowalski napisał książkę, w której dowodzi, że
                > Józef Piłsudski był niemieckim agentem. Dostaje wyrok "pięć lat kamieniołomów"
                > za znieważenie czci Marszałka.
                > Sąd ustalił prawdę?
                >
                A gdzie twoja logika, Oleg. W naszym wypadku rzecz idzie nie o zbeszczeszczenie
                czci,tylko o prawde lub klamstwo zawarte w dziele hisorykow IPN.To sa dwie rozne
                sprawy,tzn sprawa marszalka i Lecha w niczym nie sa zbiezne. O tym mow.
                • oleg3 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 12:42
                  podolski.4 napisał:
                  > A gdzie twoja logika, Oleg. W naszym wypadku rzecz idzie nie o
                  > zbeszczeszczenie
                  > czci,tylko o prawde lub klamstwo zawarte w dziele hisorykow IPN.

                  Nie jesteś prawnikiem. Rozumiem. A możesz wskazać normę prawną nakazującą pisać prawdę w dziele naukowym. I ewentualne sankcje dla kłamcy.

                  Byłbym Ci bardzo zobowiązany. Chciałbym oskarżyć (na początek) setkę autorów dzieł ekonomicznych za twierdzenie jakoby "NBP walczył z inflacją".
                  • andrzejg Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 12:51
                    oleg3 napisał:

                    >
                    > Nie jesteś prawnikiem. Rozumiem. A możesz wskazać normę prawną
                    nakazującą pisać prawdę w dziele naukowym. I ewentualne sankcje dla
                    kłamcy.
                    >

                    czyli kolejny majstersztyk w pomówieniu...
                    -prezes sam nie jest pewny prawdy, a to tylko dlatego ,że dowody
                    zniszczono...

                    toż dopiero to przerabialismy w wykonaniu Jarka i jego kompanów

                    Jezeli dowódów nie ma, a całośc oparta jest na wieloletniej pracy, a
                    głównie dyskusjach, to dlaczego tą książke promuje IPN swoim logo?

                    Niech cała odpowiedzialnosc biora na siebie piszacy historycy, a nie
                    państwowy urząd, który swoja obecnością w podpisie uwiarygadnia owe
                    dyskusje (gadki przy kielonku i kawie?).



                    A.
                  • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 12:55
                    oleg3 napisał:

                    > podolski.4 napisał:
                    > > A gdzie twoja logika, Oleg. W naszym wypadku rzecz idzie nie o
                    > > zbeszczeszczenie
                    > > czci,tylko o prawde lub klamstwo zawarte w dziele hisorykow IPN.
                    >
                    > Nie jesteś prawnikiem. Rozumiem. A możesz wskazać normę prawną nakazującą pisać
                    > prawdę w dziele naukowym. I ewentualne sankcje dla kłamcy.
                    >
                    > Byłbym Ci bardzo zobowiązany. Chciałbym oskarżyć (na początek) setkę autorów dz
                    > ieł ekonomicznych za twierdzenie jakoby "NBP walczył z inflacją".
                    >
                    Ewentualnie moge cie skierowac do sprawy Irving vs Eisenstadt. Sankcje -
                    przeprosiny, koszta sadowe, wiezienie w Austrii,zakaz wjazdu do USA,
                    kompromitacja historyka. Nie moge ci wskazac normy prawnej nakazujacej pisac
                    prawde w dziele naukowym,ale moge powiedziec,ze dzielo naukowe, w ktorym pisze
                    sie swiadoma nieprawde przestaje byc dzielem naukowym.
                    • oleg3 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 13:05
                      podolski.4 napisał:

                      > Nie moge ci wskazac normy prawnej nakazujacej pisac
                      > prawde w dziele naukowym

                      No to jesteśmy w domu. Teraz ewentualnie pomyśl z jakiego paragrafu może oskarżać Wałęsa autorów i IPN?


                      Weźmy sprawę Jurczyka. Czy SN ustalił, że Jurczyk nie współpracował z SB?
                      fakty.interia.pl/kraj/news/jurczyk-chce-300-tys-od-skarbu-panstwa,861822
                      W październiku 2000 r. Sąd Najwyższy zwrócił sprawę Sądowi Lustracyjnemu, który w czerwcu 2001 r. ponownie prawomocnie orzekł, że Jurczyk był agentem. W październiku 2002 r. Sąd Najwyższy oczyścił go jednak z zarzutu agenturalności, uznając, że jego współpraca z SB nie była tajna, a informacje, które przekazywał SB, nie miały "wartości operacyjnej".
                      • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 13:10
                        oleg3 napisał:

                        > podolski.4 napisał:
                        >
                        > > Nie moge ci wskazac normy prawnej nakazujacej pisac
                        > > prawde w dziele naukowym
                        >
                        > No to jesteśmy w domu. Teraz ewentualnie pomyśl z jakiego paragrafu może oskarż
                        > ać Wałęsa autorów i IPN?
                        >
                        >
                        > Weźmy sprawę Jurczyka. Czy SN ustalił, że Jurczyk nie współpracował z SB?
                        > fakty.interia.pl/kraj/news/jurczyk-chce-300-tys-od-skarbu-panstwa,861822
                        > W październiku 2000 r. Sąd Najwyższy zwrócił sprawę Sądowi Lustracyjnemu, który
                        > w czerwcu 2001 r. ponownie prawomocnie orzekł, że Jurczyk był agentem. W paźdz
                        > ierniku 2002 r. Sąd Najwyższy oczyścił go jednak z zarzutu agenturalności, uzna
                        > jąc, że jego współpraca z SB nie była tajna, a informacje, które przekazywał SB
                        > , nie miały "wartości operacyjnej".
                        >
                        Ta historia z Jurczykiem jest na miare polskich sadow i nie rozwiazanej sprawy
                        lustracji. Czasmi decyduja tak,a czasami tak. Moze bronia jakichs interesow i
                        nie sa zupelnie niezalezne? Napisalem ci,ze co prawda nie ma takiego prawa,ktore
                        nakazywaloby pisac prawde w dziele naukowym, ale tez,ze swiadome lganie w dziele
                        naukowym zmienia to dzielo w nienaukowe.wink
                        • oleg3 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 13:17
                          podolski.4 napisał:


                          > Napisalem ci,ze co prawda nie ma takiego prawa,ktore
                          > nakazywaloby pisac prawde w dziele naukowym, ale tez,ze swiadome
                          > lganie w dziele naukowym zmienia to dzielo w nienaukowe.wink

                          Za to nie odpowiada się przed sądem. A przecież założyłeś ten wątek by wykazać
                          głupotę Kurtyki. I mi dokopać przy okazji. smile
                          • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 13:23
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81032867
                            Glupota Kurtyki bedzie udowodniona w sadzie (jesli Walesa nie jest Bolkiem).
                            Tobie dalibog nie chcialem dokopac,a jedynie zwrocilem sie o porade,jako
                            eksperta od prawa i logiki.wink
                            • oleg3 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 13:45
                              podolski.4 napisał:
                              > Glupota Kurtyki bedzie udowodniona w sadzie

                              Ty znowu swoje. Sąd nigdy nie zajmie się udowadnianiem "głupoty Kurtyki". Może
                              to zrobić historyk w następnym pokoleniu. A inny to zakwestionuje.

                              Nie dojdzie do żadnego procesu Wałęsa - IPN. Przynajmniej cywilnego. Karnego nie
                              wykluczam, bo w procesie o obrazę pozwany jest na straconej pozycji. Może
                              przegrać choć napisał samą prawdę. Przecież zgodnie z polskim prawem "Hitler
                              nie jest przestępcą".

                              > Tobie dalibog nie chcialem dokopac,a jedynie zwrocilem sie o
                              > porade,jako eksperta od prawa i logiki.wink
                              Uważaj. Cofasz się okrakiem i możesz wdepnąć w gó...
                              • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 13:53
                                Sad nie zajmie sie glupota Kurtyki.To chyba jasne.Ale zajmie sie klamstwami
                                ksiazki wydanej przez IPN i Kurtyka okaze sie glupcem,ze uwierzyl w prawdy
                                swoich historykow. O to chodzi. Ja rozumiem,ze twoj umysl jest legalistyczny i
                                proza zycia do ciebie nie przemawia,ale sproboj czytac,co pisze,ale nie tak
                                jakby to byla dyskusja prawnikow. Piszesz "w procesie o obraze pozwany jest na
                                straconej pozycji". A dlaczego? Czy nie chodzi o prawde i klamstwo? Np w sprawie
                                Irving vs Eisenstadt to Irving pozwal E. - i przegral z kretesem.wink))Szkoda,ze
                                mi nie wierzysz,kiedy pisze,ze chcialem twojej porady. Fakt autentyczny.wink)
                                • oleg3 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 14:01
                                  podolski.4 napisał:

                                  > Ale zajmie sie klamstwami
                                  > ksiazki wydanej przez IPN
                                  Już to ustaliliśmy. Skoro sąd nie wyrokuje o prawdzie to jasne jest, ze nie
                                  wyrokuje i o kłamstwie.

                                  > Np w sprawie Irving vs Eisenstadt
                                  Proces toczył się przed sądem w W-wie czy Poznaniu?
                                  • podolski.4 Re: Spokojnie panie poruczniku 18.06.08, 14:05
                                    oleg3 napisał:


                                    >
                                    > > Np w sprawie Irving vs Eisenstadt
                                    > Proces toczył się przed sądem w W-wie czy Poznaniu?
                                    >
                                    >
                                    Wlaaaaaaasnie.wink)))))))))))))))))))))(w Londynie).
    • cyborg.jr Re: Coraz gorecej.;) 18.06.08, 12:38
      Walesa noszący w klapie Maryję a w sercu strach przed Bogiem ,
      nie zaprzeczy przed sądem , że walesa to Bolek.
      Inaczej byłby zasrańcem , a na to sobie nie pozwoli ; jest zbyt
      szlachetny i prawy , co dowiódł nie raz , na przykład wobec
      suwnicowej , Sternowi czy całemu proletowi niemiłosiernie go
      wyślizgując.
      Przecież wiele osób jest dwojga imion i co z tego .

      Pozdrawiam
      sławoj , flaszka gwóżdż z sławojki w bolkowie
      • andrzejg Re: Coraz gorecej.;) 18.06.08, 12:55
        cyborg.jr napisał:

        > Walesa noszący w klapie Maryję a w sercu strach przed Bogiem ,
        > nie zaprzeczy przed sądem , że walesa to Bolek.
        > Inaczej byłby zasrańcem ,

        a jak nie jaest , to ma też nie zaprzeczać?

        A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka