gandalf88 26.06.08, 21:22 Jeden drugiemu daje alibi, ze w czasie wieczoru morderstwa sluchali plyt. A moze Pyjas rozpracowal ich obydwu? A morderstwo tak spartaczyli, ze to nie mogla byc robota SB. Nigdy sie nie dowiemy prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
v_2 Re: Czy mozliwe ze dwoch przyjaciol zamordowalo P 26.06.08, 21:57 Chłopie lec na pogotowie psychiatryczne. Jeszcze masz szansę... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Re: Czy mozliwe ze dwoch przyjaciol zamordowalo P 26.06.08, 22:12 No ale co SB i uwczesne wladze zyskiwaly na kreowaniu Pyjasa jako antykomunistycznego meczennika? Absolutnie nic. Co zyskiwali prowokatorzy i manipulatorzy? Podgrzanie antykomunistycznych nastrojow. Co zyskiwali "pryjaciele" ? Bezkarnosc. A jak czesciowo prawda wyszla na wierzch to wykreawano "jednego czesciowo zlego" a drugiego anielsko dobrego "przyjaciela." No i ta wersje sciemy przyjelo TVN A prawdy nigdy sie nie dowiemy Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Czy mozliwe ze dwoch przyjaciol zamordowalo P 26.06.08, 22:23 bzdurzysz,albo kpisz sobie ,extrapolujesz obecna sytuacje lub chociazby ta po 80 roku ,na czas w ktorym historia trzej przyjaciol sie wydarzyla SB byla wszechmocna , nie kreowala zadnego meczennika, po prostu mimochodem usuwala szczeniaka co zbyt pyskowal, byc moze za duzo myslal,by przy okazji zastraszyc innych Pyjas byl wczesniej malo znany i zapewniam cie ,ze i pozniej ,oprocz srodowiska studenckiego malo kto o nim wiedzial. Mial to szczescie w nieszczesciu w postaci swojego przyjaciela,ktory zadbal o jego pamiec i z uporem domagal sie kary na sprawcach Coz tam taki Pyjas... POSEL Zawieyski wypadl przez okno. POSLA Kisiela pobili nieznani sprawcy a bozyszcze tlumow z ktorym Michnik sie fotografowal- Popieluszko w Wisle pod Wloclawkiem I zawsze sie znalazl jakis prof.Marek,ktory pasujaca diagnoze wystawil Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Czy mozliwe ze dwoch przyjaciol zamordowalo Pyjasa 26.06.08, 23:00 To znaczy, ze SB chcialo go tylko wpol-zabic, by przez kilka godzin dogorywal na klatce schodowej? No a jakby zjawila sie jakas nadgorliwa karetka pogotowia i Pyjasa odratowalia? No a jeden z przyjaciol przeciez sam sie przyznal ,ze byl wspowinny. No i kto gwarantuje , ze nie kryje wspolnika z ktorym nial wspolne alibi? Nigdy nie dowiemy sie prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Czy mozliwe ze dwoch przyjaciol zamordowalo P 27.06.08, 01:46 a ja dziwniie przekonany jestem,ze sie dowiemy Tak jak o Bolku,po 18 latach czy o Maleszce Chocby z archiwow KGB Z tymi dwoma przyjaciolmi-trujesz Maleszka sam sie przyznal,gdyby wiedzial i mial cos na Bronka , umoczylby go bez wahania Prawda jest zawsze jedna,sugestie moga byc dwie Albo to mialo byc pobicie przez nieznanych sprawcow i wyszlo za mocno,albo mialo byc zabojstwo i wyszlo za slabo Gdyby Pyjasa odratowano,to coby wg ciebie zeznal? Ze bili go milicjanci w mundurach? Kogo by rozpoznal? Ty gandalf jestes albo prowok,albo zupelnie straciles wiare w czlowieka Miales kiedys przyjaciela? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Czy mozliwe ze dwoch przyjaciol zamordowalo P 27.06.08, 01:52 krystian71 napisała: > Ty gandalf jestes albo prowok,albo zupelnie straciles wiare w > czlowieka > Miales kiedys przyjaciela? Ubole nie mają przyjaciół. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Re: Czy mozliwe ze dwoch przyjaciol zamordowalo P 27.06.08, 11:21 Jezus tez mial kiedys "przyjaciela", nazywal sie judasz. Odpowiedz Link Zgłoś
v_2 Re: Czy mozliwe ze dwoch przyjaciol zamordowalo P 26.06.08, 23:05 A co SB zyskiwało na zamordowaniu ks. Popiełuszki? To była bezsilnośc głupców... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Dlaczego z rak SB nigdy nie gineli Zydzi? 26.06.08, 23:10 To jest intrygujace pytanie. Dlaczego panu Wildszteinowi ani panu Maleszce nigdy wlos z glowy nie spadl z rak SB? CZy ktos moze mi wymienic chociaz jednego zyda "opozycji" zamordowanego przez SB w latach 80-siatych? Dziwnie sie sklada , ze mordowano samych katolikow. A moze na zasadzie " kruk krukowi oka nie wykole"? I moze dlatego tak latwo bylo sie dogadac przy "okraglum stole"? Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Dlaczego z rak SB nigdy nie gineli Zydzi? 27.06.08, 01:54 zydem sie jest po matce czy wildstein to Zyd? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Re: Dlaczego z rak SB nigdy nie gineli Zydzi? 27.06.08, 11:18 Widac bycie pol-zydem tez dawalo imunitet od morderstw SB. Odpowiedz Link Zgłoś
kasz0 gornicy w Wujku tez sluchali plyt 27.06.08, 11:25 gandalf88 napisał: > Jeden drugiemu daje alibi, ze w czasie wieczoru morderstwa > sluchali plyt. Gornicy w Wujku sluchali szczeku plyt chodnkowych rozbijanych o lby ZOMOwcow. Plyty zrzucali z takiej samej wysokosci jak Pyjasa. Te same klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Re: gornicy w Wujku tez sluchali plyt 27.06.08, 11:42 Czy sugerujesz , ze gornicy maja zwiazek z Pyjasem? To jest sciema galaktycznych rozmiarow. W kazdym procesie kryminalnym , dwaj "pryjaciele" byliby glownymi podejrzanymi. Mieli motyw i nie maja alibi. No ale to jest proces judeo-polityczny , wiec niegdy sie nie dowiemy prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasz0 modus operandi 27.06.08, 11:46 gandalf88 napisał: > Czy sugerujesz , ze gornicy maja zwiazek z Pyjasem? Une tyz zrucaly z dachu. Ten sam sposob morderczego dzialania. Ktoren jeden byl wtedy na szychcie w Krakowie? Scigacze celowo nie sprawdzaly. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Re: modus operandi 27.06.08, 12:49 Czy Pyjasa zrzucono z dachu? O tym nie wiedzialem. No ,do tego trzeba dwoch spanikowanych mordercow- amatorow. Odpowiedz Link Zgłoś
kasz0 Re: modus operandi 27.06.08, 13:48 gandalf88 napisał: > Czy Pyjasa zrzucono z dachu? Sadzisz, ze z podmurowki przyziemia? Mocno niefartowny to byl upadek. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 modus operandi-spanikowane polojudki 27.06.08, 14:45 A po cholere go dwoch przyjaciol az na dach targalo? Spanikowani amatorzy, no a potem sobie poszli posluchac plyt aby nerwy ukoic. SB by po prostu porzucila cialo na torach. Odpowiedz Link Zgłoś
kasz0 Re: modus operandi-spanikowane polojudki 27.06.08, 15:27 gandalf88 napisał: > A po cholere go dwoch przyjaciol az na dach targalo? Pod gorkie to on jeszcze zyw byl. Przyjaciolom wierzyl, ze zrobia na gorze jakis antykomunistyczny siupas. Na przyklad nasraja na wycieraczkie pracownicy frontu ideowego z budki Ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Re: modus operandi-spanikowane polojudki 27.06.08, 16:45 No to wiemy kto zabil pyjasa - przyjaciele polo-judki. I dlatego polo-judki GW zaslone dymna przez 18 lat stawiaja. I dlatego polo-judki TVN "pic na wode" z pseudo-demaskatorskim filmem. Oni tylko prosze Polakow, do SB cos niecos szepneli a jak SB nie wykazalo zainteresowania, to z dachu pyjasek sam przyjaciolom sie po prostu z rak wyslizgnal i sam spadl. No i musielismy potem wiele plyt wspolnie posluchac, bo my wrazliwe serc mamy. Prawie tak wrazliwe jak ksiadz Boniecki. Nigdy sie nie dowiemy prawdy. Ostateczny osad w rekach pana Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Dlaczego SB nigdy nie zamordowalo polojudka? 27.06.08, 16:53 Ddlaczego SB nie zamordowalo zadnego polojudka "opozycyjnego" ? No a przy okraglym stole polo-judki z SB-kami calowali sie jak Brezniew z Gierkiem - "usta w usta". Etniczna milosc w polojudkowej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś