Dodaj do ulubionych

WYPĘDZANO, NIE PRZESIEDLANO !

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 09:32
Każdemu komu mylą się pojęcia
"wypędzenia" z "przesiedleniem"
należy zaaplikować co następuje:

- Bojówka robotniczo-chłopska
powinna wparować do jego domu,
zaszabrować co się da,
dać dwa razy kopa, raz z zęby
15 min. na zabranie szczoteczki do zębów,
jeszcze raz kopa i w pieriod !
Jeżeli byłaby to niewiasta to powinna
być gotowa na stosowne obsłużenie bojówki.
W razie oporu extra bicie lub kula w łeb.

Jeżeli ww. nazywa się teraz "przesiedleniem"
to widać przejaw nowomody słownej.
Obserwuj wątek
    • Gość: ATOMEK Re: Widziales czy sam oberwales? IP: 209.234.157.* 24.09.03, 10:13
      Jak w tytule
      • Gość: tomek Re: Widziales czy sam oberwales? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 13:58
        Przesiedlenie jest wówczas kiedy
        kogoś przesiedla się z miejsca na miejsce
        - z jednego adresu, pod inny do nieruchomości
        zastępczej, w sposób cywilizowny a nie
        na zasadzie wywalenie w ciagu kilkunastu minut.
    • dachs Re: WYPĘDZANO, NIE PRZESIEDLANO ! 24.09.03, 14:49
      Gość portalu: tomek napisał(a):

      > ... wparować do jego domu,
      > zaszabrować co się da,
      > dać dwa razy kopa, raz z zęby
      > 15 min. na zabranie szczoteczki do zębów,
      > jeszcze raz kopa i w pieriod

      A jak sie ma szczescie i przezyje, to mozna potem w hamburskim muzeum podziwiac
      obrazy z wlasnego salonu, albo na pchlim targu w Hannoverze stwierdzic, ze
      srebrna raczka, ktorej dziadek uzywal przy czytaniu osiaga calkiem niezla cene.
      Prawdopodobnie wskutek zbiorowych wyrzutow sumienia potencjalnych nabywcow.

      • patty1 Re: WYPĘDZANO, NIE PRZESIEDLANO ! 24.09.03, 15:26
        dachs napisał:

        > Gość portalu: tomek napisał(a):
        >
        > > ... wparować do jego domu,
        > > zaszabrować co się da,
        > > dać dwa razy kopa, raz z zęby
        > > 15 min. na zabranie szczoteczki do zębów,
        > > jeszcze raz kopa i w pieriod
        >
        > A jak sie ma szczescie i przezyje, to mozna potem w hamburskim muzeum
        podziwiac
        >
        > obrazy z wlasnego salonu, albo na pchlim targu w Hannoverze stwierdzic, ze
        > srebrna raczka, ktorej dziadek uzywal przy czytaniu osiaga calkiem niezla
        cene.
        >
        > Prawdopodobnie wskutek zbiorowych wyrzutow sumienia potencjalnych nabywcow.
        >
        .
        Biedni Niemcy, jakzesz to ich ograbili ci polscy szabrownicy.
        I tylko 15 minut na spakowanie.
        Strasznie ich szkoda.
        Oni postepowali po ludzku robili lapanke i oszczedzali czas ludzki, taki
        wysiedlony z lapanki dostawal wszystko na miejscu.Ponadto wikt i opierunek.
        Za co jeszcze trzeba Niemcom podziekowac, a no za to, ze wiele bezcennych
        zabytkow w tym bursztynowa komnate bardzo dobrze ukryli przed polskimi
        szabrownikami.
        A ilez to zlotych zebow zydowskich , ocalono przed tymi wrednymi Polakami.
        Piszcie dalej panowie, o tych olbrzymich skarbach zagrabionych przez Polakow,
        moze i bursztynowa komnata to ich sprawka ,a obciaza sie Bogu ducha winnych
        Niemcow.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: tomek Petty Ty głupia kobieto .... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 16:20
          Cóż to za kategorie ... Niemcy zrobili to,
          Polacy tamto - tak jakby ktos pisał
          o mrówkach, mrowiskach.
          Toż każdy człowiek jest indywidualnością.
          Nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej.
          Było wielu porządnych Niemców, wielu bandytów.
          Nie wszyscy Nimecy popierali Hitlera (nikt tego
          obiektywnie statystycznie nie zbadał), nie wszyscy Rosjanie
          Stalina, nie wszyscy Irakijczycy Husajna ....
          • patty1 Re: Petty Ty głupia kobieto .... 24.09.03, 16:33
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > Cóż to za kategorie ... Niemcy zrobili to,
            > Polacy tamto - tak jakby ktos pisał
            > o mrówkach, mrowiskach.
            > Toż każdy człowiek jest indywidualnością.
            > Nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej.
            > Było wielu porządnych Niemców, wielu bandytów.
            > Nie wszyscy Nimecy popierali Hitlera (nikt tego
            > obiektywnie statystycznie nie zbadał), nie wszyscy Rosjanie
            > Stalina, nie wszyscy Irakijczycy Husajna ....

            Nie wszyscy Polacy, byli w bojowkach robotniczo chlopskich.
            Poza tym te bojowki jak je nazywasz nauczyly sie stosowania odpowiedzialnosci
            zbiorowej od Niemcow przez te kilka lat wojny.Wielu tym ludziom w ramach
            odpowiedzialnosci zbiorowej Niemcy wyrzneli cale rodziny.
            Czemuz to sie litujesz nad Niemcami ,nie biorac pod uwage faktu, ze te
            wypedzenia byly nastepstwem lapanek i jeszcze paru innych brzydkich rzeczy,
            ktore Niemcy robili podczas wojny, nie wszyscy to fakt, ale wiekszosc, Ci
            nieliczni, ktorzy sie sprzeciwiali trafiali do obozow, i przewaznie gineli z
            rak innych Niemcow.
            Pozdrawiam i milego dnia zycze.
          • Gość: eres Re: Petty Ty głupia kobieto .... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 00:46
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > Cóż to za kategorie ... Niemcy zrobili to,
            > Polacy tamto - tak jakby ktos pisał
            > o mrówkach, mrowiskach.
            > Toż każdy człowiek jest indywidualnością.
            > Nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej.
            > Było wielu porządnych Niemców, wielu bandytów.
            > Nie wszyscy Nimecy popierali Hitlera (nikt tego
            > obiektywnie statystycznie nie zbadał), nie wszyscy Rosjanie
            > Stalina, nie wszyscy Irakijczycy Husajna ....

            Wielce mądry Tomku, otóż między tym, co uczynili Niemcy Polakom, a tym, co
            Polacy Niemcom jest przepastna różnica. To właśnie Polaków traktowali Twoi
            idole - Niemcy jak robactwo, byliśmy przecież przez Niemców określani mianem
            Untermenschen. Twoje wypowiedzi wskazują na Twoją świetną znajomość literatury
            już nie tylko autorstwa Frau Steinbach, ale i tej wydanej przez owe niezliczone
            organizacje i instytucje noszące miano >>Vertriebene<<, czy przez brunatne NPD,
            Republikaner itp., itd.. Nigdy zapewne nie wziąłeś do ręki naszej, polskiej
            literatury historycznej i wspomnieniowej traktującej o zbrodniczych
            wypędzeniach połączonych z masowymi mordami dokonanych przez Niemców na
            Zamojszczyźnie, na Pomorzu (Gau Danzig-Westpreussen), w Wielkopolsce
            (Warthegau), czy wreszcie w Warszawie. O najgorszej formie zbrodniczych
            wypędzeń dokonanych przez Niemców, o holokauście już nawet nie wspomnę.
            Po zapoznaniu się z ową historyczną lekturą, może uświadomisz sobie całą
            śmieszność Twoich dywagacji o >>cywilizowanych przesiedleniach<<, czy o >>wielu
            porządnych Niemcach<<.
            Zapoznaj się też z moim komentarzem do wypowiedzi Eriki S. (w wątku >>Szukam
            10 sprawiedliwych<<).
            Swoją drogą przypomnij sobie znaczenie tzw. kindersztuby, którą cywilizowany
            człowiek winien przestrzegać także w anonimowych wypowiedziach i także w
            polemice ze swoimi adwersarzami, a zwłaszcza płci żeńskiej.

            • Gość: tomek Do Petty i do Gościa ! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 09:57
              Jak można wypowiadć się w stylu "Niemcy
              zrobili to, Polacy tamto".

              Przecież byli i są różni Niemcy jak i
              różni Polacy. Są rózni ludzie niezależnie
              od narodowości ! Takie teksty sa rasistowskie,
              pachną wczorajszymi nacjonalizmami.
              Należy oceniac danego człowieka za to kim jest
              , a nie za to czy jest
              Niemcem, Cyganem, Francuzem, Żydem, Polakiem ...

              Odpowiedzialność zbiorowa jest zawsze przestepstwem
              i wielką niesprawiedliwością.

              Oczywiście, że zbrodnie popełnione przez część Niemców
              w wywołanej przez nich II wojnie światowej są
              ogromem, wobec dramatu wypędznych. Oczywiście, że
              Polska nie może za to odpowiadać materialnie, bo
              decyzje o wypędzeniu podjęły supermocarstwa
              przesuwajac granice państw.

              Ale jest też oczywiste, że dramat wypedzonych
              był także obiektywnym dramatem w czysto ludzkim
              wymiarze i, że ludzie ci mogą złozyć się na pomnik
              czy centrum aby upamiętnić sowją krzywdę.




              • dachs Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 10:54
                Gość portalu: tomek napisał(a):

                > Odpowiedzialność zbiorowa jest zawsze przestepstwem
                > i wielką niesprawiedliwością.

                Przesiedlenia, czy jak wolisz wypedzenia, nie byly aktem zbiorowej
                odpowiedzialnosci.

                Pierwsza fala uciekala przed nadciagajacymi wojskami sowieckimi i polskimi,
                obawiajac sie - slusznie - fali okrucienstw. W wielu wypadkach ewakuacja byla
                nakazywana i brutalnie egzekwowana przez lokalne wladze niemieckie.
                To jest jedna czesc czlonkow "Bund der Vertriebenen"

                Druga fala to ludzie wysiedlani na wskutek postanowien poczdamskich.
                Nie byl to akt zemsty, lecz przygotowanie miejsca dla nieszczesnikow
                wypedzonych zza Buga. Dodatkowo rozdzial etniczny mial zapewnic spokoj na
                ziemiach przyznanych Polsce i ulatwic ich zagospodarowanie.

                > Ale jest też oczywiste, że dramat wypedzonych
                > był także obiektywnym dramatem w czysto ludzkim
                > wymiarze i, że ludzie ci mogą złozyć się na pomnik
                > czy centrum aby upamiętnić sowją krzywdę.

                Tak Tomku, masz racje. Ci ludzie zostali skrzywdzeni i nikt im nie odmawia
                prawa do rozpamietywania swych krzywd.
                Problem jest w tym, gdzie beda szukali przyczyny nieszczescia.
                Jezeli zatrzymaja sie na roku 45-ym, nie mozna sie na to zgodzic gdyz bedzie to
                wstep do falszowani historii.
                Druga sprawa to systematyczny wzrost liczby czlonkow "Bund der Vertriebenen" i
                coraz nizsza przecietna ich wieku.
                Ton nadaja w nim ludzie, ktorzy wiedza jak robic kariere na prawdziwej
                krzywdzie prawdziwych wypedzonych. To budzi moja nieufnosc do projektu.
                Jezeli Erika Steinbach, corka oficera armii okupacyjnej, urodzona na
                okupowanych terenach podaje sie za "wypedzona" to moge na taka bzdure tylko
                wzruszyc ramionami.
                Jezeli jednak ta bzdura jest "kupowana" w Niemczech, to zaczynam sie bac.
                • xiazeluka Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 12:21
                  dachs napisał:

                  > Druga fala to ludzie wysiedlani na wskutek postanowien poczdamskich.
                  > Nie byl to akt zemsty, lecz przygotowanie miejsca dla nieszczesnikow
                  > wypedzonych zza Buga.

                  Zabawny passus, Borsuku: "wysiedleni Niemcy" i "wypędzeni zabużanie"... A nie
                  można napisac o jednych i drugich tak samo?

                  Po drugie - odnoszę nieprzyjemne, aczkolwiek uzasadnione podejrzenie, że
                  anatagoniści kol. Tomka nie potrafią czytać, a jeśli nawet potrafią - to nie
                  umieją oddzielić chłodnej logiki od emocji.
                  Stwierdzenie "Niemcy zostali wypędzeni..." wykazuje fakt - i tyle. Natomiast
                  określenie to nie niesie żadnej informacji emocjonalnej (że to źle lub ogólnie
                  nieeetycznie). Dlatego nagonka na kol. Tomka pod hasłem "Ty nazisto, a co oni
                  zrobili najpierw Polakom" jest nie dość, że absurdalne, to w dodatku chamskie.
                  • patty1 Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 12:40
                    xiazeluka napisał:

                    > dachs napisał:
                    >
                    > > Druga fala to ludzie wysiedlani na wskutek postanowien poczdamskich.
                    > > Nie byl to akt zemsty, lecz przygotowanie miejsca dla nieszczesnikow
                    > > wypedzonych zza Buga.
                    >
                    > Zabawny passus, Borsuku: "wysiedleni Niemcy" i "wypędzeni zabużanie"... A nie
                    > można napisac o jednych i drugich tak samo?
                    >
                    > Po drugie - odnoszę nieprzyjemne, aczkolwiek uzasadnione podejrzenie, że
                    > anatagoniści kol. Tomka nie potrafią czytać, a jeśli nawet potrafią - to nie
                    > umieją oddzielić chłodnej logiki od emocji.
                    > Stwierdzenie "Niemcy zostali wypędzeni..." wykazuje fakt - i tyle. Natomiast
                    > określenie to nie niesie żadnej informacji emocjonalnej (że to źle lub
                    ogólnie
                    > nieeetycznie). Dlatego nagonka na kol. Tomka pod hasłem "Ty nazisto, a co oni
                    > zrobili najpierw Polakom" jest nie dość, że absurdalne, to w dodatku chamskie.


                    Nie wiem skad wniosek,ze jest tu jakas nagonka.Jezeli chodzi zas o ladunek
                    emocjonalny to wiecej raczej mozna go znalezc w postach pana Tomka.
                    Pan Tomek, zdaje sie usiluje nam tu udowodnic, ze wypedzanym Niemcom(uklon w
                    strone autora watku, trzymajmy sie juz jego terminologi) dziala sie straszna
                    krzywda.Tyle, ze pan Tomek zapomina calkowicie o kontekscie historycznym, o tym
                    dlaczego i na jakiej podstawie zostali wypedzani.Pan Tomek zapomina tez o tych
                    wysiedlanych zabuzanach .
                    W koncu w jakims celu ten watek zalozyl, wiec moze sie dowiemy o co chodzi w
                    tym watku, bo przeciez nie tylko o zastapienie jednego
                    slowka "wysiedlenie" ,slowkiem "wypedzenie"
                    • xiazeluka Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 12:52
                      patty1 napisała:

                      > Nie wiem skad wniosek,ze jest tu jakas nagonka.

                      Nie nagonka? To może "polowanie na czarownice" brzmi lepiej?

                      > Pan Tomek, zdaje sie usiluje nam tu udowodnic, ze wypedzanym Niemcom(uklon w
                      > strone autora watku, trzymajmy sie juz jego terminologi) dziala sie straszna
                      > krzywda.

                      Poproszę o wskazanie w poście otwierającym wątek te próby dowodzenia
                      zaistnienia "strasznej krzywdy". Kol. tomek zdaje się miał na myśli wyłącznie
                      konieczność pisania otwartym tekstem.

                      > Tyle, ze pan Tomek zapomina calkowicie o kontekscie historycznym, o tym
                      > dlaczego i na jakiej podstawie zostali wypedzani.

                      Zdaje się, że polemizujesz teraz sam ze sobą.

                      > W koncu w jakims celu ten watek zalozyl, wiec moze sie dowiemy o co chodzi w
                      > tym watku, bo przeciez nie tylko o zastapienie jednego
                      > slowka "wysiedlenie" ,slowkiem "wypedzenie"

                      A może właśnie o to? To bardzo ważna kwestia - umiejętność rozumienia znaczenia
                      określonych słów.
                      • patty1 Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 15:14
                        xiazeluka napisał:

                        > patty1 napisała:
                        >
                        > > Nie wiem skad wniosek,ze jest tu jakas nagonka.
                        >
                        > Nie nagonka? To może "polowanie na czarownice" brzmi lepiej?
                        >
                        Pytalam skad wniosek, ze to nagonka.Czy to, ze ilus tam o uczestnikow
                        dyskusji , ma inne zdanie to swiadczy juz o nagonce?
                        Tym bardziej, ze to autor watku napada raczej na ludzi z epitetami, zarzuca
                        glupoote , prymitywizm rasizm, robi wszystko za wyjatkiem ustosunkowywania sie
                        do postow.
                        > > Pan Tomek, zdaje sie usiluje nam tu udowodnic, ze wypedzanym Niemcom(uklon
                        > w
                        > > strone autora watku, trzymajmy sie juz jego terminologi) dziala sie stras
                        > zna
                        > > krzywda.
                        >
                        > Poproszę o wskazanie w poście otwierającym wątek te próby dowodzenia
                        > zaistnienia "strasznej krzywdy". Kol. tomek zdaje się miał na myśli wyłącznie
                        > konieczność pisania otwartym tekstem.
                        O krzywdzie pisal nizej troche, , ale w poscie otwierajacym strasznie narzekal
                        na zbyt krotki okres na spakowanie itd...
                        > > Tyle, ze pan Tomek zapomina calkowicie o kontekscie historycznym, o tym
                        > > dlaczego i na jakiej podstawie zostali wypedzani.
                        >
                        > Zdaje się, że polemizujesz teraz sam ze sobą.
                        Skoro pan tak uwaza, to panska sprawa.
                        > > W koncu w jakims celu ten watek zalozyl, wiec moze sie dowiemy o co chodzi
                        > w
                        > > tym watku, bo przeciez nie tylko o zastapienie jednego
                        > > slowka "wysiedlenie" ,slowkiem "wypedzenie"
                        >
                        > A może właśnie o to? To bardzo ważna kwestia - umiejętność rozumienia
                        znaczenia
                        >
                        > określonych słów.

                        No wiec juz zgodzilam sie na slowo wypedzenie, tyle, ze dalej nie wiem czy
                        tylko o zmiane tego slowa autorowi chodzilo.I co dalej wynika z tego, ze
                        wypedzilismy Niemcow a nie wysiedlilismy.
                        Zegnam i milego dnia zycze.
                        Zdanie o nagonce juz ma pan wyrobione, nie mam wiec zamiaru tracic czasu na
                        przekonywanie pana, ze dyskusja i wymiana pogladow to cos normalnego.
                        • xiazeluka Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 15:23
                          patty1 napisała:

                          > Pytalam skad wniosek, ze to nagonka.Czy to, ze ilus tam o uczestnikow
                          > dyskusji , ma inne zdanie to swiadczy juz o nagonce?

                          Owszem - wyzywanie od nazistów, wkładanie w usta niewypowiedzianych zdań...

                          > Tym bardziej, ze to autor watku napada raczej na ludzi z epitetami, zarzuca
                          > glupoote , prymitywizm rasizm, robi wszystko za wyjatkiem ustosunkowywania
                          sie do postow.

                          Tak, zauważyłem, że kol. Tomek uzył wyrazu "głupia", ale niech Pani nie
                          przesadza z wrażliwością, tym bardziej, że to cytat z serialu "Allo, allo"...

                          > O krzywdzie pisal nizej troche, , ale w poscie otwierajacym strasznie
                          narzekal na zbyt krotki okres na spakowanie itd...

                          Potrafi Pani wskazać w poście otwierającym postawione przez siebie zarzuty, czy
                          jednak należy je słusznie określić jako insynuacje?

                          > Skoro pan tak uwaza, to panska sprawa.

                          A kto ma, za przeproszeniem, uważać? Wyrażam swoje zdanie, a nie znajomego
                          listonosza czy przekupy ze stadionu X-lecia.

                          > No wiec juz zgodzilam sie na slowo wypedzenie, tyle, ze dalej nie wiem czy
                          > tylko o zmiane tego slowa autorowi chodzilo.

                          Proszę go spytać.

                          > I co dalej wynika z tego, ze
                          > wypedzilismy Niemcow a nie wysiedlilismy.

                          Może o nie stosowanie podwójnej moralności?

                          > Zdanie o nagonce juz ma pan wyrobione, nie mam wiec zamiaru tracic czasu na
                          > przekonywanie pana, ze dyskusja i wymiana pogladow to cos normalnego.

                          Pozowlę soebie się z Panią zgodzić - istotnie, jest wysoce wątpliwe, by zdołała
                          Pani mnie do czegoś przekonać. Ja nie wierzę w byle co.
                          • patty1 Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 15:39
                            xiazeluka napisał:

                            > patty1 napisała:
                            >
                            > > Pytalam skad wniosek, ze to nagonka.Czy to, ze ilus tam o uczestnikow
                            > > dyskusji , ma inne zdanie to swiadczy juz o nagonce?
                            >
                            > Owszem - wyzywanie od nazistów, wkładanie w usta niewypowiedzianych zdań...

                            > > Tym bardziej, ze to autor watku napada raczej na ludzi z epitetami, zarzuc
                            > a
                            > > glupoote , prymitywizm rasizm, robi wszystko za wyjatkiem ustosunkowywania
                            >
                            > sie do postow.
                            >
                            > Tak, zauważyłem, że kol. Tomek uzył wyrazu "głupia", ale niech Pani nie
                            > przesadza z wrażliwością, tym bardziej, że to cytat z serialu "Allo, allo"...
                            Cytaty podaje sie w cudzyslowiu, o rasistach ,ciemniakach i matolkach nie raczy
                            pan wspomniec bo i po co.
                            > > O krzywdzie pisal nizej troche, , ale w poscie otwierajacym strasznie
                            > narzekal na zbyt krotki okres na spakowanie itd...
                            >
                            > Potrafi Pani wskazać w poście otwierającym postawione przez siebie zarzuty,
                            czy
                            >
                            > jednak należy je słusznie określić jako insynuacje?
                            >
                            > > Skoro pan tak uwaza, to panska sprawa.
                            >
                            > A kto ma, za przeproszeniem, uważać? Wyrażam swoje zdanie, a nie znajomego
                            > listonosza czy przekupy ze stadionu X-lecia.
                            >
                            > > No wiec juz zgodzilam sie na slowo wypedzenie, tyle, ze dalej nie wiem czy
                            >
                            > > tylko o zmiane tego slowa autorowi chodzilo.
                            >
                            > Proszę go spytać.
                            >
                            > > I co dalej wynika z tego, ze
                            > > wypedzilismy Niemcow a nie wysiedlilismy.
                            >
                            > Może o nie stosowanie podwójnej moralności?

                            A tu nie rozumiem, jaka podwojna moralnosc?
                            No wie pan rozbawil mnie pan. Wypedzenie Niemcow bylo konsekwencja rozpetanej
                            przez nich wojny, wiec dlaczego mialoby byc niemoralne.

                            > > Zdanie o nagonce juz ma pan wyrobione, nie mam wiec zamiaru tracic czasu n
                            > a
                            > > przekonywanie pana, ze dyskusja i wymiana pogladow to cos normalnego.
                            >
                            > Pozowlę soebie się z Panią zgodzić - istotnie, jest wysoce wątpliwe, by
                            zdołała
                            >
                            > Pani mnie do czegoś przekonać. Ja nie wierzę w byle co.

                            Ja tez nie wiec dajmy sobie spokoj.
                            Dobrze panu w zbroi Don Kichota .
                            A teraz naprawde zegnam.
                            • xiazeluka Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 15:44
                              patty1 napisała:

                              > A tu nie rozumiem, jaka podwojna moralnosc?

                              Taka: "Niemcy nie zostali wysiedleni, tylko przesiedleni". A zabużanie? Aaaa,
                              to co innego, ich brutalnie wypędzono itd. Rozumie Pani?

                              > No wie pan rozbawil mnie pan. Wypedzenie Niemcow bylo konsekwencja rozpetanej
                              > przez nich wojny, wiec dlaczego mialoby byc niemoralne.

                              1. Nie oceniałem strony moralnej wypędzeń.
                              2. Jeżeli jednak już o etyce mowa - to mszczenie się na niewinnych ludziach
                              jest przejawem barbarzyństwa.***


                              ***Wynik wyborczy 51 do 49 w Koziej Woli nie oznacza, że cała ludność takiej
                              wiochy głosowała za zwycięzcą, prawda?
                              • patty1 Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 16:00
                                xiazeluka napisał:

                                > patty1 napisała:
                                >
                                > > A tu nie rozumiem, jaka podwojna moralnosc?
                                >
                                > Taka: "Niemcy nie zostali wysiedleni, tylko przesiedleni". A zabużanie? Aaaa,
                                > to co innego, ich brutalnie wypędzono itd. Rozumie Pani?
                                Rozumiem, tyle, ze to raczej nie do mnie .
                                Nie zauwazyl pan,ze kola niemieckie jak i autor watku o zabuzanach czesto
                                zapominaja .Tak jak zapominaja, ze decyzja o wypedzeniu nie byla polska
                                suwerenna decyzja.
                                > > No wie pan rozbawil mnie pan. Wypedzenie Niemcow bylo konsekwencja rozpeta
                                > nej
                                > > przez nich wojny, wiec dlaczego mialoby byc niemoralne.
                                >
                                > 1. Nie oceniałem strony moralnej wypędzeń.
                                > 2. Jeżeli jednak już o etyce mowa - to mszczenie się na niewinnych ludziach
                                > jest przejawem barbarzyństwa.***
                                Tu sie zgodze, tyle, ze po pierwsze, to nie wiadomo czy wszyscy byli tak
                                niewinni, duzo osob przeciez podpisywalo folksliste, i czerpalo z tego jakies
                                tam korzysci, czesc z tych ludzi sluzyla w armii niemieckiej.
                                Jak pan wie ofiara II wojny swiatowej padlo ponad 55 milionow ludzi, w tym
                                bardzo duzo ofiar cywilnych, bombardowania drog w 39 itd..
                                Trudno zeby nie bylo ofiar wsrod Niemcow, owszem byly ofiary tyle, ze wywolane
                                ich wlasnym zaslepieniem.
                                >
                                > ***Wynik wyborczy 51 do 49 w Koziej Woli nie oznacza, że cała ludność takiej
                                > wiochy głosowała za zwycięzcą, prawda?

                                Oczywiscie ,ze nie ale jak teraz oddzielic, kto byl winien a kto nie.
                                Dzis podchodzimy do tego inaczej, ale prosze uwzglednic,ze minelo od tamtej
                                pory duzo lat.
                                My nie przezylismy, lapanek , bombardowan, wojna nie dotknela nas bezposrednio,
                                wiec, trudno dzis ocenic postepowanie kogos, kto stracil cala rodzine, dach nad
                                glowa itd..
                                • xiazeluka Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 16:31
                                  patty1 napisała:

                                  > Rozumiem, tyle, ze to raczej nie do mnie .

                                  To przepraszam.

                                  > Nie zauwazyl pan,ze kola niemieckie jak i autor watku o zabuzanach czesto
                                  > zapominaja.

                                  Z całym szacunkiem dla zabużan - ale niby dlaczego Niemcy mieliby się
                                  przejmować Polakammi?

                                  > Tak jak zapominaja, ze decyzja o wypedzeniu nie byla polska suwerenna decyzja.

                                  Zgoda. Tyle, że w wątku tym była mowa o semantyce, a nie polityce.

                                  > Tu sie zgodze, tyle, ze po pierwsze, to nie wiadomo czy wszyscy byli tak
                                  > niewinni, duzo osob przeciez podpisywalo folksliste, i czerpalo z tego jakies
                                  > tam korzysci, czesc z tych ludzi sluzyla w armii niemieckiej.

                                  Droga Pani, wiadomo. List nie podpisywały niemowlęta, w armii nie służyli ci,
                                  których zapuszkowano w kacetach.

                                  > Jak pan wie ofiara II wojny swiatowej padlo ponad 55 milionow ludzi, w tym
                                  > bardzo duzo ofiar cywilnych, bombardowania drog w 39 itd..

                                  Owszem, ale co to ma do rzeczy?

                                  > Trudno zeby nie bylo ofiar wsrod Niemcow, owszem byly ofiary tyle, ze
                                  wywolane ich wlasnym zaslepieniem.

                                  Nadal się zgadzam, ale ponownie pytam - a co to ma do rzeczy?

                                  > Oczywiscie ,ze nie ale jak teraz oddzielic, kto byl winien a kto nie.

                                  Są wtedy dwie możliwości:
                                  1. Wszystkich pod ścianę
                                  2. Przyjąć wynik do wiadomości.

                                  Co Pani wybiera?

                                  > My nie przezylismy, lapanek , bombardowan, wojna nie dotknela nas
                                  bezposrednio,
                                  > wiec, trudno dzis ocenic postepowanie kogos, kto stracil cala rodzine, dach
                                  nad glowa itd..

                                  Wcale nie trudno. Ja rozumiem, że dla morderców nie ma przebaczenia, ale co u
                                  diabła są winni ludzie, którzy w 1945 r. mieli 5 miesięcy?
                                  • patty1 Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 17:01
                                    xiazeluka napisał:

                                    > patty1 napisała:
                                    >
                                    > > Rozumiem, tyle, ze to raczej nie do mnie .
                                    >
                                    > To przepraszam.
                                    >
                                    > > Nie zauwazyl pan,ze kola niemieckie jak i autor watku o zabuzanach czesto
                                    > > zapominaja.
                                    >
                                    > Z całym szacunkiem dla zabużan - ale niby dlaczego Niemcy mieliby się
                                    > przejmować Polakammi?

                                    Tym bardziej dlaczego wiec Polacy maja sie przejmowac losem Niemcow .
                                    > > Tak jak zapominaja, ze decyzja o wypedzeniu nie byla polska suwerenna decy
                                    > zja.
                                    >
                                    > Zgoda. Tyle, że w wątku tym była mowa o semantyce, a nie polityce.

                                    Czyzby tylko o semantyce , ale niech panu bedzie.
                                    > > Tu sie zgodze, tyle, ze po pierwsze, to nie wiadomo czy wszyscy byli tak
                                    > > niewinni, duzo osob przeciez podpisywalo folksliste, i czerpalo z tego jak
                                    > ies
                                    > > tam korzysci, czesc z tych ludzi sluzyla w armii niemieckiej.
                                    >
                                    > Droga Pani, wiadomo. List nie podpisywały niemowlęta, w armii nie służyli ci,
                                    > których zapuszkowano w kacetach.
                                    A ja gdzies pisalam o niemowletach?Pisalam o ludziach doroslych wiadomo, ze
                                    decyzja o WYPEDZENIU dotyczyla Niemcow podjeli ja alianci, wiec jak pan sobie
                                    wyobraza, zostawic niemowlaki a wypedzic ich rodzicow?
                                    > > Jak pan wie ofiara II wojny swiatowej padlo ponad 55 milionow ludzi, w tym
                                    >
                                    > > bardzo duzo ofiar cywilnych, bombardowania drog w 39 itd..
                                    >
                                    > Owszem, ale co to ma do rzeczy?
                                    Skoro pan nie wie to ja panu wyjasniac nie bede.
                                    Chociaz sprobuje .Skoro sie napada na kogos z toporkiem , to nie mozna sie
                                    pozniej skarzyc, ze ktos tez zlapal za toporek i skalecfzyl napadnietego.
                                    Skoro tak rygorystycznie przestrzega pan , tego by nie stosowac
                                    odpowiedzialnisci zbiorowej to co w takim razie z reparacjami wojennymi, z
                                    odszkodowaniami, przeciez to tez w koncu obciaza wszystkich obywateli danego
                                    panstwa w tym przypadku Niemcow.
                                    Czy to tez jest be?
                                    > > Trudno zeby nie bylo ofiar wsrod Niemcow, owszem byly ofiary tyle, ze
                                    > wywolane ich wlasnym zaslepieniem.
                                    >
                                    > Nadal się zgadzam, ale ponownie pytam - a co to ma do rzeczy?
                                    Ponoc jest pan wybitnie inteligenty wiec po co zadaje pan idiotyczne pytania?
                                    > > Oczywiscie ,ze nie ale jak teraz oddzielic, kto byl winien a kto nie.
                                    >
                                    > Są wtedy dwie możliwości:
                                    > 1. Wszystkich pod ścianę
                                    >
                                    Nikt prosze pana wszystkich Niemcow pod sciane nie stawial , w wyniku decyzji
                                    politycznych , zmiany granic po wywolanej przez nich wojnie zostali zmuszeni do
                                    opuszczenia Polski .

                                    2. Przyjąć wynik do wiadomości.

                                    > Co Pani wybiera?

                                    Nie ja decydowalam w Poczdamie,prosze pana ,
                                    Dzis napisze panu jedno.
                                    Skoro czesc Niemcow potrafila bestialsko zabijac przez szesc lat Zydow ,
                                    Polakow, Francuzow, ot tak sobie bez zadnego uzasadnienia to prosze sie nie
                                    dziwic, ze po wojnie ci umeczeni ludzie zaczeli stoqsowac wobec Niemcow podobne
                                    metody , podobne, z tym,ze nie te same, bo nie zna chyba nikt przypadkow
                                    rozstrzeliwania czy wieszania calych rodzin.

                                    A na koniec ma pan racje, a ja mam spokoj .

                                    > > My nie przezylismy, lapanek , bombardowan, wojna nie dotknela nas
                                    > bezposrednio,
                                    > > wiec, trudno dzis ocenic postepowanie kogos, kto stracil cala rodzine, da
                                    > ch
                                    > nad glowa itd..
                                    >
                                    > Wcale nie trudno. Ja rozumiem, że dla morderców nie ma przebaczenia, ale co u
                                    > diabła są winni ludzie, którzy w 1945 r. mieli 5 miesięcy?
                                    • xiazeluka Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 17:23
                                      patty1 napisała:

                                      > Tym bardziej dlaczego wiec Polacy maja sie przejmowac losem Niemcow .

                                      A kto tu pisze o przejmowaniu się? Chodziło o nazewnictwo.

                                      > Czyzby tylko o semantyce , ale niech panu bedzie.

                                      Potem nie, ale od tego się zaczęło.

                                      > A ja gdzies pisalam o niemowletach?Pisalam o ludziach doroslych wiadomo, ze
                                      > decyzja o WYPEDZENIU dotyczyla Niemcow podjeli ja alianci, wiec jak pan sobie
                                      > wyobraza, zostawic niemowlaki a wypedzic ich rodzicow?

                                      Oczywiście, że nie da się oddzielić. Dlatego właśnie zasadne nazywanie jest
                                      tych decyzji stosowaniem odpowiedzialności zbiorowej.

                                      > Chociaz sprobuje .Skoro sie napada na kogos z toporkiem , to nie mozna sie
                                      > pozniej skarzyc, ze ktos tez zlapal za toporek i skalecfzyl napadnietego.

                                      Nie. Przeciwnie, nagrodzić tego, co się broni.

                                      > Skoro tak rygorystycznie przestrzega pan , tego by nie stosowac
                                      > odpowiedzialnisci zbiorowej to co w takim razie z reparacjami wojennymi, z
                                      > odszkodowaniami, przeciez to tez w koncu obciaza wszystkich obywateli danego
                                      > panstwa w tym przypadku Niemcow.

                                      Proszę Pani, wojny przegrywają państwa, z wszelkimi tego konsekwencjami. Tak
                                      samo jak i dziś reżim tow. Millera okrada wszystkich obywateli, łącznie z tymi,
                                      którzy na niego nie głosowali. Jednak nikt o zdrowych zmysłach nie rozstrzela
                                      za bankructwo Polski wnuczki naszego namiestnika...

                                      > Ponoc jest pan wybitnie inteligenty wiec po co zadaje pan idiotyczne pytania?

                                      Nie ma idiotycznych pytań, są tylko idiotyczne odpowiedzi.

                                      > Nikt prosze pana wszystkich Niemcow pod sciane nie stawial , w wyniku decyzji
                                      > politycznych , zmiany granic po wywolanej przez nich wojnie zostali zmuszeni
                                      do opuszczenia Polski .

                                      Wypędzeni. Dlaczego nie przechodzi Pani przez klawiaturę to słowo?

                                      > Nie ja decydowalam w Poczdamie,prosze pana ,

                                      Oczywiście. Ale chyba oceniać te decyzje można?

                                      > Skoro czesc Niemcow potrafila bestialsko zabijac przez szesc lat Zydow ,
                                      > Polakow, Francuzow, ot tak sobie bez zadnego uzasadnienia to prosze sie nie
                                      > dziwic, ze po wojnie ci umeczeni ludzie zaczeli stoqsowac wobec Niemcow
                                      podobne
                                      > metody , podobne, z tym,ze nie te same, bo nie zna chyba nikt przypadkow
                                      > rozstrzeliwania czy wieszania calych rodzin.

                                      Dziwię się jednak, pewnie dlatego, że zabijanie niewinnych obraża moją
                                      moralność. Przy okazji chciałbym zauważyć, że przynaleźność plemienna nie jest
                                      kategorią etyczną.
                                      • gini Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 17:42
                                        xiazeluka napisał:

                                        > patty1 napisała:
                                        >
                                        > > Tym bardziej dlaczego wiec Polacy maja sie przejmowac losem Niemcow .
                                        >
                                        > A kto tu pisze o przejmowaniu się? Chodziło o nazewnictwo.
                                        >
                                        > > Czyzby tylko o semantyce , ale niech panu bedzie.
                                        >
                                        > Potem nie, ale od tego się zaczęło.
                                        >
                                        > > A ja gdzies pisalam o niemowletach?Pisalam o ludziach doroslych wiadomo, z
                                        > e
                                        > > decyzja o WYPEDZENIU dotyczyla Niemcow podjeli ja alianci, wiec jak pan so
                                        > bie
                                        > > wyobraza, zostawic niemowlaki a wypedzic ich rodzicow?
                                        >
                                        > Oczywiście, że nie da się oddzielić. Dlatego właśnie zasadne nazywanie jest
                                        > tych decyzji stosowaniem odpowiedzialności zbiorowej.
                                        >
                                        > > Chociaz sprobuje .Skoro sie napada na kogos z toporkiem , to nie mozna sie
                                        >
                                        > > pozniej skarzyc, ze ktos tez zlapal za toporek i skalecfzyl napadnietego.
                                        >
                                        > Nie. Przeciwnie, nagrodzić tego, co się broni.
                                        >
                                        > > Skoro tak rygorystycznie przestrzega pan , tego by nie stosowac
                                        > > odpowiedzialnisci zbiorowej to co w takim razie z reparacjami wojennymi, z
                                        >
                                        > > odszkodowaniami, przeciez to tez w koncu obciaza wszystkich obywateli dane
                                        > go
                                        > > panstwa w tym przypadku Niemcow.
                                        >
                                        > Proszę Pani, wojny przegrywają państwa, z wszelkimi tego konsekwencjami.
                                        Panstwo nie jest jakims oddzielnym bytem te konsekwencje ponosza wiec
                                        obywatele, nie jakies tam "panstwo"


                                        Wiec wypedzenie Niemcow bylo taka sama konsekwencja, jak
                                        reparacje,odszkodowania, mur berlinski itd... i poniesli je obywatele tego
                                        panstwa , bez wyjatku czy urodzili sie po wojnie czy przed czy w trakcie.


                                        Tak
                                        > samo jak i dziś reżim tow. Millera okrada wszystkich obywateli, łącznie z
                                        tymi,
                                        >
                                        > którzy na niego nie głosowali. Jednak nikt o zdrowych zmysłach nie rozstrzela
                                        > za bankructwo Polski wnuczki naszego namiestnika...
                                        >
                                        A co tu ma Miller do rzeczy i jego wnuczka.
                                        Odpowiedzialnosc za niegospodarnosc , lapowki itd..to inny cierzar gatunkowy .
                                        > > Ponoc jest pan wybitnie inteligenty wiec po co zadaje pan idiotyczne pytan
                                        > ia?
                                        >
                                        > Nie ma idiotycznych pytań, są tylko idiotyczne odpowiedzi.

                                        Pusty frazes .
                                        > > Nikt prosze pana wszystkich Niemcow pod sciane nie stawial , w wyniku decy
                                        > zji
                                        > > politycznych , zmiany granic po wywolanej przez nich wojnie zostali zmusze
                                        > ni
                                        > do opuszczenia Polski .
                                        >
                                        > Wypędzeni. Dlaczego nie przechodzi Pani przez klawiaturę to słowo?
                                        >
                                        Pisalam je juz z dziesiec razy wczesniej.Zmusic kogos do opuszczenia to inaczej
                                        jest wypedzic.

                                        > > Nie ja decydowalam w Poczdamie,prosze pana ,
                                        >
                                        > Oczywiście. Ale chyba oceniać te decyzje można?
                                        >
                                        A czy ktos tu w ogole pisze o Poczdamie?Tu sie jedynie pisze o wypedzenie
                                        Niumcow nie dociekajac na jakiej podstawie sie wypedzilo.
                                        > > Skoro czesc Niemcow potrafila bestialsko zabijac przez szesc lat Zydow ,
                                        > > Polakow, Francuzow, ot tak sobie bez zadnego uzasadnienia to prosze sie ni
                                        > e
                                        > > dziwic, ze po wojnie ci umeczeni ludzie zaczeli stoqsowac wobec Niemcow
                                        > podobne
                                        > > metody , podobne, z tym,ze nie te same, bo nie zna chyba nikt przypadkow
                                        > > rozstrzeliwania czy wieszania calych rodzin.
                                        >
                                        > Dziwię się jednak, pewnie dlatego, że zabijanie niewinnych obraża moją
                                        > moralność.

                                        A o jakim znow zabijaniu niewinnych pan pisze?

                                        Przy okazji chciałbym zauważyć, że przynaleźność plemienna nie jest
                                        > kategorią etyczną.

                                        A to do czego?

                                        • dachs hej :) 25.09.03, 22:06

                  • dachs Do Luki 25.09.03, 15:26
                    xiazeluka napisał:

                    > Zabawny passus, Borsuku: "wysiedleni Niemcy" i "wypędzeni zabużanie"... A nie
                    > można napisac o jednych i drugich tak samo?

                    Mozna, ale sie chcialo wlasnie tak napisac. A chcialo sie tak napisac, zeby nie
                    wymyslajac Tomkowi od nazistow, uwidocznic mu nosnosc pojecia "wypedzeni".

                    > Po drugie - odnoszę nieprzyjemne, aczkolwiek uzasadnione podejrzenie, że
                    > anatagoniści kol. Tomka nie potrafią czytać, a jeśli nawet potrafią - to nie
                    > umieją oddzielić chłodnej logiki od emocji.

                    Tez takie wrazenie odnosze. Mam nadzieje. ksiaze, ze nie zaliczsz mnie do tej
                    grupy.

                    > Stwierdzenie "Niemcy zostali wypędzeni..." wykazuje fakt - i tyle. Natomiast
                    > określenie to nie niesie żadnej informacji emocjonalnej

                    Przeczysz sam sobie. Sam zwrociles mi uwage na emocjonalna wartosc tego slowa.
                    Patrz poczatek tego postu.

                    pozdrawiam

                    borsuk
                    • xiazeluka Re: Do Luki 25.09.03, 15:33
                      dachs napisał:

                      > A chcialo sie tak napisac, zeby nie
                      > wymyslajac Tomkowi od nazistow, uwidocznic mu nosnosc pojecia "wypedzeni".

                      A nie wydaje Ci się, że właśnie o tym samym pisał?

                      > Mam nadzieje. ksiaze, ze nie zaliczsz mnie do tej grupy.

                      No, no... zobaczymy. Jak mi podpadniesz, to zaloguję się jako kszys52 i Cię
                      publicznie pochwalę.

                      > Przeczysz sam sobie. Sam zwrociles mi uwage na emocjonalna wartosc tego slowa.
                      > Patrz poczatek tego postu.

                      Wybacz, Borsuku, ale jest dokładnie odwrotnie - "wypędzeni" jest dobitniejsze i
                      bardziej adekwatne, wartość emocjonalną natomiast ma dla zainteresowanych, a
                      nie dla bezstronnego obserwatora. W dodatku niektóre gorące głowy odmawiają
                      uznania prostego faktu (tzn. że Niemcy zostali wypędzeni), tak jakby czuli się
                      odpowiedzialni za to bardziej, niż za wysiedlanie (co jest już paranoją - ale
                      takie wrażenie się odnosi).
                      • dachs Re: Do Luki 25.09.03, 16:53
                        xiazeluka napisał:

                        > No, no... zobaczymy. Jak mi podpadniesz, to zaloguję się jako kszys52 i Cię
                        > publicznie pochwalę.

                        Cy to nie podpada przypadkiem pod grozby karalne? smile

                        > Wybacz, Borsuku, ale jest dokładnie odwrotnie - "wypędzeni" jest dobitniejsze
                        > i bardziej adekwatne, wartość emocjonalną natomiast ma dla zainteresowanych,
                        > a nie dla bezstronnego obserwatora. W dodatku niektóre gorące głowy odmawiają
                        > uznania prostego faktu (tzn. że Niemcy zostali wypędzeni), tak jakby czuli
                        > się odpowiedzialni za to bardziej, niż za wysiedlanie (co jest już paranoją -
                        > ale takie wrażenie się odnosi).

                        Wlasnie dlatego uzylem tego slowa w stosunku do Zabuzan. Gdyz nie uwazam ze
                        powinno byc zarezerwowane tylko dla Niemcow.
                        Niemcow wypedzono, spotkala ich krzywda.
                        W kazdym indywidualnym wypadku niezawiniona.
                        A jednak widze te krzywde jako wypadkowa ich indywidualnych zachowan.
                        Jedna wdowa po zolnierzu poleglym pod Stalingradem, idaca z dzieckiem przy
                        piersi, ciagnaca tobolek po sniegu, to tragedia ludzka.
                        10.000 takich wdow to wynik bitwy pod Stalingradem.
                        Tragedii tamtej wdowy nie zrownowazy tragedia kobiety z zamojszczny na ktorej
                        oczach niemieccy zolenierze rozwalili cala rodzine.
                        To sa tragedie same dla siebie, kazda zawiera w sobie ostatecznosc.
                        Nie wazne sa ich przyczyny.
                        Nie mam nic przeciwko temu, zeby na najwiekszym placu w Berlinie powstal
                        ogromny pomnik umeczonej wojna niemieckiej kobiety. Wojna zgotowala im straszny
                        los i bardzo i szczerze im wspolczuje.

                        Tragedie 10.000 wdow to polityka.
                        Gdy sobie wyobrazam 10.000 wypedzonych wdow to widze je, jako element
                        wyzwalania mojego kraju spod okupacji ich mezow.
                        I wspolczucie moje jest przytlumione swiadomoscia, ze ich mezowie nie
                        wspolczuli kobietom w moim kraju.
                        Moja nieufnoscc wobec projektu centrum wypedzonych zasadza sie na uzasadnionym
                        podejrzeniu, ze Erika Steinbach ma gleboko w nosie indywidualna krzywde
                        wypedzonych.
                        Jej chodzi raczej o rozmycie odpowiedzialnosci za skutki wojny, o rozdzielenie
                        przyczyn od skutkow.

                        pozdrawiam

                        borsuk
              • patty1 Re: Do Petty i do Gościa ! 25.09.03, 12:51
                Gość portalu: tomek napisał(a):

                > Jak można wypowiadć się w stylu "Niemcy
                > zrobili to, Polacy tamto".
                >
                > Przecież byli i są różni Niemcy jak i
                > różni Polacy. Są rózni ludzie niezależnie
                > od narodowości ! Takie teksty sa rasistowskie,
                > pachną wczorajszymi nacjonalizmami.
                > Należy oceniac danego człowieka za to kim jest
                > , a nie za to czy jest
                > Niemcem, Cyganem, Francuzem, Żydem, Polakiem ...
                >
                > Odpowiedzialność zbiorowa jest zawsze przestepstwem
                > i wielką niesprawiedliwością.
                >
                Panie Tomku, tak sie sklada, ze to narody ponosza odpowiedzialnosc.Czy oburza
                pana fakt, ze Niemcy jako narod musieli placic reparacje wojenne?
                Druga sprawa Niemcy w wyniku przegranej wojny zostaly podzielone, do dzis
                Niemcy wschodnie, sa duzo biedniejsze w wyniku tego podzialu.Nie slychac jakos
                by chcieli odszkodowan od panstw, ktore podjely decyzje o podziale Niemiec .
                Duzo ludzi wlasnie Niemcow w wyniku tej decyzji stracilo zycie przy probach
                przekraczania muru berlinskiego , tyle tylko, ze to wszystko konsekwencje wojny
                wywolanej przez nikogo innego jak przez Niemcow.
                > Oczywiście, że zbrodnie popełnione przez część Niemców
                > w wywołanej przez nich II wojnie światowej są
                > ogromem, wobec dramatu wypędznych. Oczywiście, że
                > Polska nie może za to odpowiadać materialnie, bo
                > decyzje o wypędzeniu podjęły supermocarstwa
                > przesuwajac granice państw.
                >
                > Ale jest też oczywiste, że dramat wypedzonych
                > był także obiektywnym dramatem w czysto ludzkim
                > wymiarze i, że ludzie ci mogą złozyć się na pomnik
                > czy centrum aby upamiętnić sowją krzywdę.
                >
                > Tyle tylko, ze dobrze by bylo by dobrze pamietali, ze krzywde te zawdzieczaja
                nikomu innemu jak samym sobie .
                Jezeli krzykiem w gorach wywoluje sie lawine nie mozna mowic, ze to echo jest
                winne, i ze jest sie ofiara echa.
                Co do rasizmu to nie wiem czy wie pan o czym pan w ogole pisze.Zalozyl pan
                konkretny watek ; temat Polacy -Niemcy, pisal pan cos o jakichs bojowkach
                robotniczo chlopskich , wiec nie nalezy sie dziwic, ze adwersarze pisza o
                gestapo, SS i hitlerjugend.
                Milego dnia zycze.
                >
                >
            • Gość: tomek Prymitywizm licytowania tragedii ... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 10:18
              O ile w odniesieniu do konkretnego człowieka
              można argumentować jakie on wyrządził
              krzywdy a jakie wyrządzono jemu,
              o tyle w odniesieniu do zbiorowości jest
              to głeboko prymitywne i niesmaczne.

              Każdy człowiek jest indywidualnością,
              ludzie nie stanowią mrowisk.

              Licytowanie się dramatami ludzkimi i tragediami
              świadczy o wybitnej ciemnocie.
              To właśnie w tej logice padają argumenty:
              żydzi zbombardowali palestyńką dzielnicę mieszkaniową
              (zabili niewinnych ludzi) to teraz będą mieli
              za swoje i zamachowiec-palestyńczyk
              zdetonuje bombę w żydowskiej szkole.

              A nie pomyślały matołki że trzeba by osądzić
              konkretnych ludzi odpwoiedzialnych za zbrodnie ?
              • tomek9991 BAL, BLA, BLA ! 25.09.03, 12:11
                Kto sieje wiatr ten zbiera burzę !
                Trzeba było nie zaczynać wojny, mordować miliony, miliony wypedzać, bomabrdować
                miast.
                Zemsta nastąpiła w ODWECIE za to, co 90% Niemców akceptowało, za politykę
                podbojów i ludobójstwa Hitlera.
                Obok Hitlera były miliony małych Hitlerków.
                W 1945 wszyscy udawali, że nie wiedżą, co Auschwitz.
                A tak napraw e90% doskonale wiedziało o holocauscie i to akceptowało.
              • jean-baptiste Czypowstanie niepodległych Niemiec to błąd 25.09.03, 12:17
                polityki europejskiej?
                Coraz częściej takie pytanie mi chodzi po głowie.
                Niemcy nie mają wyczucia. Ci Niemcy. Nie ty Tomku.
                Niemcy nie utracili swej państwowości, nie zostali sprowadzeni do roli
                podczłowieka w swoim domu.

                A były plany podziału Niemiec pomiedzy sąsiadami. Szkoda. Wielka szkoda, że nie
                zostało to doprowadzone do skutku. O ile łatwiej byłoby dziś rozmawiać z
                Niemcami, którzy waliczyli i ginęli dziesiątkami lat za niepodległość swojego
                kraju. Którzy opierali się ekspansji Polski nad Morze Północne i Ren...
              • bebokk Perfidia relatywizowania historii 25.09.03, 14:58
                Gość portalu: tomek napisał(a):

                > O ile w odniesieniu do konkretnego człowieka
                > można argumentować jakie on wyrządził
                > krzywdy a jakie wyrządzono jemu,
                > o tyle w odniesieniu do zbiorowości jest
                > to głeboko prymitywne i niesmaczne.

                Jeżeli zbiorowość popierała ludobójstwo, podboje i grabieże,
                a tak było z Niemcami za Hitlera, to ponosi odpowiedzialność polityczną.
                Odpowiedzialnosć karną ponoszą poszczególni ludzie za poszczególne przestępstwa.

                > Każdy człowiek jest indywidualnością,
                > ludzie nie stanowią mrowisk.

                Obejrzyj sobie ludzkie mrowiska wrzeszczące "heil Hitler" !

                > Licytowanie się dramatami ludzkimi i tragediami
                > świadczy o wybitnej ciemnocie.

                Wstrętne jest to, że Niemcy zamiast mieć pretensje do siebie za popieranie
                Hitlera czepiają się ofiar jego polityki.

                > To właśnie w tej logice padają argumenty:
                > żydzi zbombardowali palestyńką dzielnicę mieszkaniową
                > (zabili niewinnych ludzi) to teraz będą mieli
                > za swoje i zamachowiec-palestyńczyk
                > zdetonuje bombę w żydowskiej szkole.

                Izrael nie atakuje dzielnic mieszkaniowych dlatego, ze są dizelnicami
                mieszkaniowymi, tylko ukrywających się terrorystów, Przy okazji giną cywile,
                ale oni nie są celami.
                Za to Palestyńsczycy celowo i świadomie stakują cywiló izraelskich.
                Każdy myślący widzi różnicę.



                > A nie pomyślały matołki że trzeba by osądzić
                > konkretnych ludzi odpwoiedzialnych za zbrodnie ?
                Twoje epitety są bardzo nie na miejscu.
                Każdy wie, że trzeba osądzić konkretnych ludzi za zbrodnie.
                Ale to nie zwlania od wyzej wsomnianej odpowiedzialności politycznej.
                Za popieranie Hitlera miliony Niemców ciężko zapłaciły.
                Paradoksalnie było to dobre dla zachowania pokoju w Europie.
                Bo pamięć o cierpieniach powstrzymywała ich od rozpoczęcia kolejnej awantury.
                • xiazeluka Re: Perfidia relatywizowania historii 25.09.03, 15:08
                  bebokk napisał:

                  > Jeżeli zbiorowość popierała ludobójstwo, podboje i grabieże,
                  > a tak było z Niemcami za Hitlera, to ponosi odpowiedzialność polityczną.

                  Bzdury wypisujesz, neonazistowski Horście Wesselu.
                  Nie istnieje bowiem cos takiego jak odpowiedzialność całego narodu - ponieważ w
                  przeciwnym wypadku automatycznie musiałbyś uznać odpowiedzialność za Hitlera
                  niemowląt, zdziecinniałych starców, przeciwników reżimu gnijących w kacetach
                  lub rozstrzeliwanych gdzieś na uboczu oraz wszystkich Niemców żyjących na
                  emigracji względnie bezpaństwowców germańskiej narodowości.

                  Czy Twoje barbarzyństwo jest reformowalne czy też wolisz się upierać, że 2-
                  miesięczny Hans odpowiada za dojście Hitlera do władzy?

                  > Odpowiedzialnosć karną ponoszą poszczególni ludzie za poszczególne
                  przestępstwa.

                  Właśnie. A nie tak nieoznaczalna masa jak naród.

                  > Obejrzyj sobie ludzkie mrowiska wrzeszczące "heil Hitler" !

                  I co ma wynikać z tej żałosnej riposty? Że 2-miesięczny Hans też tak wrzeszczał
                  z głębin wózeczka?

                  > Izrael nie atakuje dzielnic mieszkaniowych dlatego, ze są dizelnicami
                  > mieszkaniowymi, tylko ukrywających się terrorystów, Przy okazji giną cywile,
                  > ale oni nie są celami.

                  Świetnie - to może niech użyją bomby atomowej, powiedzą potem, że celem było
                  mieszkanie nr 7 na pierwszym piętrze, a nie ta odparowana dzielnica z paroma
                  tysiącami cywilów, którzy "nie byli celami".

                  > Za to Palestyńsczycy celowo i świadomie stakują cywiló izraelskich.
                  > Każdy myślący widzi różnicę.

                  Arabusy celowo atakują Mośków, natomiast jude nie zwracają uwagi na
                  straty "uboczne" - równają z ziemią cały dom, ponieważ w środku siedzi jakiś
                  terrorystyczny świr nie interesując się, że oprócz niego w budynku jest
                  przedszkole.
                  Jedno i drugie jest obleśne, ale wątpię, by taka szczerze oddana nazizmowi
                  kanalia jak Ty to pojęła.

                  > Ale to nie zwlania od wyzej wsomnianej odpowiedzialności politycznej.

                  Co to jest odpowiedzialność polityczna narodu? Co to jest odpowiedzialność
                  polityczna 2-miesięcznego Hansa, obrzydliwy nazisto bebok?
                  • monachium1 Re: Perfidia relatywizowania historii 25.09.03, 16:19
                    xiazeluka napisał:

                    > Co to jest odpowiedzialność polityczna narodu? Co to jest odpowiedzialność
                    > polityczna 2-miesięcznego Hansa, obrzydliwy nazisto bebok?


                    I prosze koniecznie spytac o to kilkumiesiecznego Jasia na ulicach powstanczej
                    Warszawy,
                    a takze malego Jiri z Pragi czeskiej po zamachu na Heydricha,
                    i w koncu prosze spytac o to tych wszystkich malych Jurijow, Chaimow,
                    Stefanow, z kazdego obozu koncentracyjnego.

                    Wtedy dopiero bedzie mogl pan zadac pytanie dlaczego wobec Niemcow zastosowano
                    odpowiedzialnosc zbiorowa, prosze nie oddzielac przyczyn od skutkow, dokladnie
                    to co probuje zrobic piekna Erika.
                    • xiazeluka Re: Perfidia relatywizowania historii 25.09.03, 16:24
                      monachium1 napisał:

                      > I prosze koniecznie spytac o to kilkumiesiecznego Jasia na ulicach
                      powstanczej Warszawy, a takze

                      A cóż mi oni odpowiedzą? Podzielą Pańskie zdanie?
                      Czy potrafi Pan zrozumieć, że człowiek cywilizowany nie stosuje
                      odpowiedzialności zbiorowej wobec nikogo? Jeżeli Hans Schmidt zamordował mi
                      rodzinę w Auschwitz, to powieszę jego, a nie jego 2-miesięcznego syna. Dociera?


                      > Wtedy dopiero bedzie mogl pan zadac pytanie dlaczego wobec Niemcow
                      zastosowano
                      > odpowiedzialnosc zbiorowa, prosze nie oddzielac przyczyn od skutkow,
                      dokladnie to co probuje zrobic piekna Erika.

                      Odpowiedzialność zbiorowa to pospolita zbrodnia, a jej uzasadnianie sytuuje
                      Pana na poziomie etycznym maczugi neandertalczyka.

                      • monachium1 Re: Perfidia relatywizowania historii 25.09.03, 16:43
                        xiazeluka napisał:

                        > monachium1 napisał:
                        >
                        > > I prosze koniecznie spytac o to kilkumiesiecznego Jasia na ulicach
                        > powstanczej Warszawy, a takze
                        >
                        > A cóż mi oni odpowiedzą? Podzielą Pańskie zdanie?
                        > Czy potrafi Pan zrozumieć, że człowiek cywilizowany nie stosuje
                        > odpowiedzialności zbiorowej wobec nikogo? Jeżeli Hans Schmidt zamordował mi
                        > rodzinę w Auschwitz, to powieszę jego, a nie jego 2-miesięcznego syna.
                        Dociera?
                        >
                        >
                        > > Wtedy dopiero bedzie mogl pan zadac pytanie dlaczego wobec Niemcow
                        > zastosowano
                        > > odpowiedzialnosc zbiorowa, prosze nie oddzielac przyczyn od skutkow,
                        > dokladnie to co probuje zrobic piekna Erika.
                        >
                        > Odpowiedzialność zbiorowa to pospolita zbrodnia, a jej uzasadnianie sytuuje
                        > Pana na poziomie etycznym maczugi neandertalczyka.
                        >


                        I ponownie jak arnoldy, silesiusy itp;, kiedy nie starcza argumentow -
                        epitety, w tym momencie dyskusja z panem jest bezprzedmiotowa, zycze milego
                        wieczoru.
                        • xiazeluka No nie, ale mnie ten starszak podszedł 25.09.03, 16:53
                          monachium1 napisał:

                          > I ponownie jak arnoldy, silesiusy itp;, kiedy nie starcza argumentow -
                          > epitety, w tym momencie dyskusja z panem jest bezprzedmiotowa, zycze milego
                          > wieczoru.

                          Brawo, sześciolatku, całkiem nieźle szło Ci udawanie dorosłego.
                          Tylko na przyszłość pamiętaj - jeśli chcesz, aby Twoja mimikra była szczelna,
                          doskonała, bez zarzutu, to wyzbyj się tej dziecinnej maniery odwracania kota
                          ogonem (wiesz, tak jak na podwórku: ty jezdeś gupi! nie, ty! a właśnie, że ty! -
                          i tak da capo), staraj się jednak pisać coś konkretnego, odpowiadać treściwie
                          i nie koncentrować się juz po trzecim poście na inteligencji przeciwnika,
                          ponieważ wtedy łatwo Cię zdemaskować.

                          Pa, czas na dobranockę
                          • monachium1 Re: No nie, ale mnie ten starszak podszedł 25.09.03, 17:01
                            xianluka napisal;

                            Brawo, sześciolatku, całkiem nieźle szło Ci udawanie dorosłego.
                            Tylko na przyszłość pamiętaj - jeśli chcesz, aby Twoja mimikra była szczelna,
                            doskonała, bez zarzutu, to wyzbyj się tej dziecinnej maniery odwracania kota
                            ogonem (wiesz, tak jak na podwórku: ty jezdeś gupi! nie, ty! a właśnie, że
                            ty! -
                            i tak da capo), staraj się jednak pisać coś konkretnego, odpowiadać treściwie
                            i nie koncentrować się juz po trzecim poście na inteligencji przeciwnika,
                            ponieważ wtedy łatwo Cię zdemaskować.


                            Nerwy, nerwy, - dyskutuje pan z szesciolatkiem, brawo, tylko szkoda, ze z
                            samym soba.

                            A moze starszym uczestnikom forum odpowie pan na te pytanie,

                            Czy jest pan zwolennikiem czy tez nie odpowiedzialnosci zbiorowej,
                            zastosowanej przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?
                            • xiazeluka Re: No nie, ale mnie ten starszak podszedł 25.09.03, 17:09
                              monachium1 napisał:

                              > Nerwy, nerwy, - dyskutuje pan z szesciolatkiem, brawo, tylko szkoda, ze z
                              > samym soba.

                              Pomyliłem grupy? Jesteś średniakiem?

                              > A moze starszym uczestnikom forum odpowie pan na te pytanie,
                              >
                              > Czy jest pan zwolennikiem czy tez nie odpowiedzialnosci zbiorowej,
                              > zastosowanej przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-
                              1945 ?

                              A może najpierw zechcesz mi wyjaśnić, chłopczyku, co rozumiesz przez stosowanie
                              odpowiedzialności zbiorowej przez jedno państwo wobec drugiego (czyli w zbiorze
                              dwuelementowym)? Prośbę swą motywuję tym, iż kwestia ta jest idiotyczna, a ja
                              mimo szczerych chęci nie potrafię wczuć się w rolę pensjonariusza zakładu
                              zamkniętego dla Napoleonów.

                              • monachium1 Awans z 6-latka na starszaka 25.09.03, 17:14
                                Czy jest pan zwolennikiem czy tez nie odpowiedzialnosci zbiorowej,
                                > zastosowanej przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-
                                1945 ?

                                • xiazeluka Re: Awans z 6-latka na starszaka 25.09.03, 17:16
                                  monachium1 napisał:

                                  > Czy jest pan zwolennikiem czy tez nie odpowiedzialnosci zbiorowej,
                                  > > zastosowanej przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-
                                  > 1945 ?

                                  A co to znaczy, chłopczyku? trudności z odpowiedzią, ponieważ Pani wyszła do
                                  toalety przypudrować nosek?
                                  • monachium1 Re: Awans z 6-latka na starszaka 25.09.03, 17:22
                                    xiazeluka napisał:

                                    > monachium1 napisał:
                                    >
                                    > > Czy jest pan zwolennikiem czy tez nie odpowiedzialnosci zbiorowej,
                                    > > > zastosowanej przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1
                                    > 939-
                                    > > 1945 ?
                                    >
                                    > A co to znaczy, chłopczyku? trudności z odpowiedzią, ponieważ Pani wyszła do
                                    > toalety przypudrować nosek?

                                    Tak, wyszla, wiec niech pan odpowie na pytanie:

                                    Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                    przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?
                                    Czy tez nie chce pan odpowiedziec ?
                                    • xiazeluka Re: Awans z 6-latka na starszaka 25.09.03, 17:26
                                      monachium1 napisał:

                                      > Czy tez nie chce pan odpowiedziec ?

                                      Chcę. Proszę jednak zadać pytanie bez obrażania logiki i zasad języka polskiego.
                                      • monachium1 Re: Awans z 6-latka na starszaka 25.09.03, 17:29
                                        xiazeluka napisał:

                                        > monachium1 napisał:
                                        >
                                        > > Czy tez nie chce pan odpowiedziec ?
                                        >
                                        > Chcę. Proszę jednak zadać pytanie bez obrażania logiki i zasad języka
                                        polskiego
                                        > .

                                        Czy tez ma pan problemy ze zrozumieniem pytania,


                                        >
                                        > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                        > przez panstwo niemiecie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?

                      • bebokk Struganie wariata w wykonaniu Luki 25.09.03, 16:48
                        Umiesz czytać ze zrozumieniem ?
                        Wiesz co to znaczy odpowiedzialność karna,a co polityczna ?
                        Jeżeli nie, to zapytaj się prawnika
                        albo poszperaj w książkach.
                        W największym skrócie Niemcy ponoszą winę za popieranie Hitlera, ale karać
                        należy za konkretne czyny konkretne osoby.
                        I tu jest różnica !
                        Widzi to każdy myślący człowiek.
                        Każdy prawnik też tobie powie, że 2-miesięczne dziecko nie odpowiada za swoje
                        czyny ani politycznie,ani karnie.

                        I ODPIE.DOL SIĘ od mojej osoby i przestań wmawiać idiotyzmy.
                        • xiazeluka O, nazista zbok we własnej, nieciekawej osobie 25.09.03, 17:00
                          bebokk napisał:

                          > Umiesz czytać ze zrozumieniem ?

                          Umiem. A Ty?

                          > Wiesz co to znaczy odpowiedzialność karna,a co polityczna ?

                          Chyba tak, cjhociaż przypuszczam, że Twoja definicja wprawi mnie w zdumienie.

                          > Jeżeli nie, to zapytaj się prawnika albo poszperaj w książkach.

                          A jeśli tak?

                          > W największym skrócie Niemcy ponoszą winę za popieranie Hitlera, ale karać
                          > należy za konkretne czyny konkretne osoby.

                          Ciekawa konstrukcja.
                          Czy akceptujesz taką: "Polacy ponioszą winę za Jedwabne, ale...".
                          I dlaczego właściwie odpowiedzialność mają ponosić wszyscy Niemcy, skoro NSDAP
                          nigdy nie zdobyło ponad połowy głosów, towarzyszu Wyszyński?

                          > I tu jest różnica !
                          > Widzi to każdy myślący człowiek.

                          Nie ma żadnej różnicy, ponieważ żaden problem tu nie istnieje. Jak zdefiniujesz
                          odpowiedzialność "polityczną" Polaków za Kwaśniewskiego/Millera/Buzka/Pawlaka?

                          > Każdy prawnik też tobie powie, że 2-miesięczne dziecko nie odpowiada za swoje
                          > czyny ani politycznie,ani karnie.

                          Teraz przeczysz sam sobie. Albo swoim prawnikom od siedmiu boleści.

                          > I ODPIE.DOL SIĘ od mojej osoby i przestań wmawiać idiotyzmy.

                          Przy.pierdalam się do każdego idioty na tym Forum. Ty na swoje nieszczęście
                          jesteś jednym z nich.
                          • monachium1 Re: O, nazista zbok we własnej, nieciekawej osobi 25.09.03, 17:07
                            xiazeluka napisał:

                            > bebokk napisał:
                            >
                            > > Umiesz czytać ze zrozumieniem ?
                            >
                            > Umiem. A Ty?
                            >
                            > > Wiesz co to znaczy odpowiedzialność karna,a co polityczna ?
                            >
                            > Chyba tak, cjhociaż przypuszczam, że Twoja definicja wprawi mnie w zdumienie.
                            >
                            > > Jeżeli nie, to zapytaj się prawnika albo poszperaj w książkach.
                            >
                            > A jeśli tak?


                            I kto tu jest szesciolatkiem panie xialuka ?

                            To jak odpowie pan na pytanie;

                            Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                            przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?


                            • xiazeluka Re: O, nazista zbok we własnej, nieciekawej osobi 25.09.03, 17:11
                              monachium1 napisał:

                              > I kto tu jest szesciolatkiem panie xialuka ?

                              Ty, Monachinku.

                              > To jak odpowie pan na pytanie;
                              >
                              > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                              > przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?

                              Czy tę mantrę da się jakoś przetłumaczyć na język polski? Jeżeli tak - to
                              proszę to niezwłocznie uczynić; wtedy otrzymasz moją odpowiedź.
                              • monachium1 Re: O, nazista xialuka w cieniu mantry 25.09.03, 17:19
                                xiazeluka napisał:

                                > monachium1 napisał:
                                >
                                > > I kto tu jest szesciolatkiem panie xialuka ?
                                >
                                > Ty, Monachinku.
                                >
                                > > To jak odpowie pan na pytanie;
                                > >
                                > > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                >
                                > > przez panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?
                                >
                                > Czy tę mantrę da się jakoś przetłumaczyć na język polski? Jeżeli tak - to
                                > proszę to niezwłocznie uczynić; wtedy otrzymasz moją odpowiedź.


                                Przetlumaczone. Teraz odpowiedz na pytanie;

                                Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                przez panstwo niemiecie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?
                                • xiazeluka Wujek przyszedł po Ciebie, zbieraj zabawki 25.09.03, 17:25
                                  monachium1 napisał:

                                  > Przetlumaczone.

                                  Gdzie? Atramentem sympatycznym?

                                  >Teraz odpowiedz na pytanie;
                                  >
                                  > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                  > przez panstwo niemiecie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?
                                  • monachium1 Re: Wujek przyszedł po Ciebie, zbieraj zabawki 25.09.03, 17:27
                                    Nie ma sie czego bac, to powinna byc prosta odpowiedz:

                                    Teraz odpowiedz na pytanie;
                                    >
                                    > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                    > przez panstwo niemiecie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?

                                    • xiazeluka Re: Wujek przyszedł po Ciebie, zbieraj zabawki 25.09.03, 17:27
                                      monachium1 napisał:

                                      > Nie ma sie czego bac, to powinna byc prosta odpowiedz:

                                      Nie ma się czego bać, wystarczy napisać, co się ma na myśli.
                                      • monachium1 Re: Wujek przyszedł po Ciebie, zbieraj zabawki 25.09.03, 17:31
                                        Czy jestes zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej przez
                                        panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?
                                        • bebokk Luka 25.09.03, 20:08
                                          Luka to jak sam widzisz straszny CHAM i polski fan Adolfa,
                                          zapewne tylko wirtualnie. W realnym świecie za takie zachowanie oberwałby
                                          strasznie.
                                          • xiazeluka Zbokk 26.09.03, 10:06
                                            Zbokk to jak widać kompletny idiota i owładnięty antyniemiecką obsesją fan Adolfa.
                                            Przyjedź do Warschau, nazisto, to będziesz miał okazję straszyć mnie w realu,
                                            eksportowy Rosenbergu.
                                        • xiazeluka Re: Wujek przyszedł po Ciebie, zbieraj zabawki 26.09.03, 10:07
                                          monachium1 napisał:

                                          > Czy jestes zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej przez
                                          > panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?

                                          Czy jesteś zwolennikiem czy nie pisania byle jak, wbrew logice, gramatyce i
                                          semantyce, nie tylko wlatach poprzednich, ale obecnie i w przyszłości?
                                          I jak tam w końcu było - kto nie zauważył pytania, synku?
                                          • monachium1 Re: Wujek przyszedł po Ciebie, zbieraj zabawki 26.09.03, 15:16
                                            xiazeluka napisał:

                                            > Czy jesteś zwolennikiem czy nie pisania byle jak, wbrew logice, gramatyce i
                                            > semantyce, nie tylko wlatach poprzednich, ale obecnie i w przyszłości?
                                            > I jak tam w końcu było - kto nie zauważył pytania, synku?

                                            Oto cytat xiazeluki z dyskusji o Jedwabnem;

                                            xiazeluka napisal:

                                            Czy Ty jesteś idiotą, czy tylko idiotę udajesz. Po raz czwarty odpowiadam Ci
                                            na
                                            ten sam bezsensowny argument. Żydów modrowano nie tylko w stodole. Dlatego
                                            Twoje
                                            twierdzenie, że w stodole nie zmieści się 1600 osób jest pozbawiony sensu. Ile
                                            razy jeszcze go użyjesz ? Rozumiem, że na nic mądrzejszego Cię nie stać.

                                            "modrowano" ?
                                            Czy to tylko "typing", czy tez moze stwardnienie "przesiane".
                                            • xiazeluka Ależ Ty jesteś pocieszny, Kacperze Hauzerze 26.09.03, 15:21
                                              monachium1 napisał:

                                              > Oto cytat xiazeluki z dyskusji o Jedwabnem;
                                              >
                                              > xiazeluka napisal:
                                              >
                                              > Czy Ty jesteś idiotą, czy tylko idiotę udajesz. Po raz czwarty odpowiadam Ci
                                              > na
                                              > ten sam bezsensowny argument. Żydów modrowano nie tylko w stodole. Dlatego
                                              > Twoje
                                              > twierdzenie, że w stodole nie zmieści się 1600 osób jest pozbawiony sensu.
                                              Ile
                                              > razy jeszcze go użyjesz ? Rozumiem, że na nic mądrzejszego Cię nie stać.


                                              Nawet cytować porządnie nie umiesz. To wypowiedź SS-Snajperfuehrera, a nie
                                              moja, haha.
                                              Nie chciałbyś raczej usiąść na nocniczek?
                                              • monachium1 Mamusiu...a luka nie tylko sie bawi, on chce... 26.09.03, 15:25
                                                xiazeluka napisał:


                                                >
                                                > Nawet cytować porządnie nie umiesz. To wypowiedź SS-Snajperfuehrera, a nie
                                                > moja, haha.
                                                > Nie chciałbyś raczej usiąść na nocniczek?

                                                Usiadz raczej z Rohmem, on jak i ty byl homoseksualista i do tego
                                                nazista...zaiste perfekcyjne polaczenie.
                                                • xiazeluka Nie śmiej się tak szeroko, podłogę rysujesz zębami 26.09.03, 15:28
                                                  monachium1 napisał:

                                                  > Usiadz raczej z Rohmem, on jak i ty byl homoseksualista i do tego
                                                  > nazista...zaiste perfekcyjne polaczenie.

                                                  Powracając do przywołanej przez Ciebie dyskusji o Jedwabnem - to kogoś tam
                                                  cytował, twierdzisz?
                                                  • monachium1 Lukaaa...mamusia mowila, ze siusiaki sa do ... 26.09.03, 15:37
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Usiadz raczej z Rohmem, on jak i ty byl homoseksualista i do tego
                                                    > > nazista...zaiste perfekcyjne polaczenie.
                                                    >
                                                    > Powracając do przywołanej przez Ciebie dyskusji o Jedwabnem - to kogoś tam
                                                    > cytował, twierdzisz?

                                                    No wlasnie, kogo xiazeluka cytowales, bo teraz mowisz o Jedwabnem.
                                                    Nie dosc, ze nazista, homoseksualista, antysemita, to jeszcze myla ci sie
                                                    watki, ta dyskusja byla jakis rok temu. Synku poszukaj najblizszego szpitala
                                                    psychiatrycznego.
                                                  • xiazeluka Znowu oglądałeś u kolegi jakiś film dla dorosłych? 26.09.03, 15:44
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > No wlasnie, kogo xiazeluka cytowales, bo teraz mowisz o Jedwabnem.

                                                    Ja nikogo. Ty podawałeś jakiś cytat... Amnezja w wieku przedszkolnym? A może
                                                    raczej atrofia mózgu?

                                                    > Nie dosc, ze nazista, homoseksualista, antysemita, to jeszcze myla ci sie
                                                    > watki, ta dyskusja byla jakis rok temu. Synku poszukaj najblizszego szpitala
                                                    > psychiatrycznego.

                                                    Jednak Kacper Hauser rzeczywiści zapomniał o tym, co kilkanaście minut temu sam
                                                    napisał. Przerzuty w tym tempie dobrze skończyć się nie mogą.
                                                  • monachium1 Re: Znowu oglądałeś u kolegi jakiś film dla doros 26.09.03, 15:49
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > No wlasnie, kogo xiazeluka cytowales, bo teraz mowisz o Jedwabnem.
                                                    >
                                                    > Ja nikogo. Ty podawałeś jakiś cytat... Amnezja w wieku przedszkolnym? A może
                                                    > raczej atrofia mózgu?
                                                    >
                                                    > > Nie dosc, ze nazista, homoseksualista, antysemita, to jeszcze myla ci sie
                                                    > > watki, ta dyskusja byla jakis rok temu. Synku poszukaj najblizszego szpita
                                                    > la
                                                    > > psychiatrycznego.
                                                    >
                                                    > Jednak Kacper Hauser rzeczywiści zapomniał o tym, co kilkanaście minut temu
                                                    sam
                                                    >
                                                    > napisał. Przerzuty w tym tempie dobrze skończyć się nie mogą.


                                                    Ale ja z toba dziecino nie rozmawialem, czyzbys ciagle zyl "walkami" na forum,
                                                    ktore toczyles ponad rok temu, synu - powaznie zastanow sie nad soba.
                                                    Lornetki i tak nie wygrasz, nastepny konkurs w przyszlym roku.
                                                  • xiazeluka Nawet do twarzy Ci w tym wiadrze na głowie 26.09.03, 15:55
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Ale ja z toba dziecino nie rozmawialem, czyzbys ciagle zyl "walkami" na
                                                    forum,
                                                    > ktore toczyles ponad rok temu, synu - powaznie zastanow sie nad soba.
                                                    > Lornetki i tak nie wygrasz, nastepny konkurs w przyszlym roku.

                                                    A, to przepraszam. Tamten podpisał się "monachium1", więc myslałem, jak widać
                                                    błędnie, że to Ty:

                                                    • Re: Wujek przyszedł po Ciebie, zbieraj zabawki
                                                    monachium1 26.09.2003 15:16 odpowiedz na list odpowiedz cytując


                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Czy jesteś zwolennikiem czy nie pisania byle jak, wbrew logice, gramatyce i
                                                    > semantyce, nie tylko wlatach poprzednich, ale obecnie i w przyszłości?
                                                    > I jak tam w końcu było - kto nie zauważył pytania, synku?

                                                    Oto cytat xiazeluki z dyskusji o Jedwabnem;

                                                    xiazeluka napisal:

                                                    Czy Ty jesteś idiotą, czy tylko idiotę udajesz. Po raz czwarty odpowiadam Ci
                                                    na
                                                    ten sam bezsensowny argument. Żydów modrowano nie tylko w stodole. Dlatego
                                                    Twoje
                                                    twierdzenie, że w stodole nie zmieści się 1600 osób jest pozbawiony sensu. Ile
                                                    razy jeszcze go użyjesz ? Rozumiem, że na nic mądrzejszego Cię nie stać.

                                                    "modrowano" ?
                                                    Czy to tylko "typing", czy tez moze stwardnienie "przesiane".
                                                  • monachium1 Xiazeluki przypadki atawizmu 26.09.03, 15:59
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ale ja z toba dziecino nie rozmawialem, czyzbys ciagle zyl "walkami" na
                                                    > forum,
                                                    > > ktore toczyles ponad rok temu, synu - powaznie zastanow sie nad soba.
                                                    > > Lornetki i tak nie wygrasz, nastepny konkurs w przyszlym roku.
                                                    >
                                                    > A, to przepraszam. Tamten podpisał się "monachium1", więc myslałem, jak
                                                    widać
                                                    > błędnie, że to Ty:
                                                    >
                                                    > • Re: Wujek przyszedł po Ciebie, zbieraj zabawki
                                                    > monachium1 26.09.2003 15:16 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                                                    >
                                                    >
                                                    > xiazeluka napisał:
                                                    >
                                                    > > Czy jesteś zwolennikiem czy nie pisania byle jak, wbrew logice, gramatyce
                                                    > i
                                                    > > semantyce, nie tylko wlatach poprzednich, ale obecnie i w przyszłości?
                                                    > > I jak tam w końcu było - kto nie zauważył pytania, synku?
                                                    >
                                                    > Oto cytat xiazeluki z dyskusji o Jedwabnem;
                                                    >
                                                    > xiazeluka napisal:
                                                    >
                                                    > Czy Ty jesteś idiotą, czy tylko idiotę udajesz. Po raz czwarty odpowiadam Ci
                                                    > na
                                                    > ten sam bezsensowny argument. Żydów modrowano nie tylko w stodole. Dlatego
                                                    > Twoje
                                                    > twierdzenie, że w stodole nie zmieści się 1600 osób jest pozbawiony sensu.
                                                    Ile
                                                    > razy jeszcze go użyjesz ? Rozumiem, że na nic mądrzejszego Cię nie stać.
                                                    >
                                                    > "modrowano" ?
                                                    > Czy to tylko "typing", czy tez moze stwardnienie "przesiane".


                                                    Atawizm to powrot do pierwotnych form bytowania, xiazeluka juz powinienes
                                                    zaczac szukac drzewka .
                                                  • xiazeluka No dobrze, załatwiłem Cię już na cacy... 26.09.03, 16:00
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Atawizm to powrot do pierwotnych form bytowania, xiazeluka juz powinienes
                                                    > zaczac szukac drzewka .

                                                    ...może zatem byś się przedstawił poprzednim nikiem?
                                                  • monachium1 Re: No dobrze, załatwiłem "Się" już na cacy... 26.09.03, 16:04
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Atawizm to powrot do pierwotnych form bytowania, xiazeluka juz powinienes
                                                    > > zaczac szukac drzewka .
                                                    >
                                                    > ...może zatem byś się przedstawił poprzednim nikiem?

                                                    Przypomnij mi.
                                                  • xiazeluka Proszę: 26.09.03, 16:09
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Przypomnij mi.

                                                    tworki2 ?
                                                  • monachium1 Luka-staly pensjonariusz Tworek 26.09.03, 16:13
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Przypomnij mi.
                                                    >
                                                    > tworki2 ?

                                                    Rozumiem, ze siedzisz w Warszawie, albo raczej pod Warszawa, czy masz
                                                    przepustke na poruszanie sie miedzy Tworkami i Tworkami2 ?
                                                  • xiazeluka Re: Luka-staly pensjonariusz Tworek 26.09.03, 16:16
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Rozumiem, ze siedzisz w Warszawie, albo raczej pod Warszawa, czy masz
                                                    > przepustke na poruszanie sie miedzy Tworkami i Tworkami2 ?

                                                    Mam. Opisuję najciekawsze przypadki kliniczne. Obecnie najcenniejszym takim
                                                    okazem jesteś Ty. Cieszysz się? To naści garść kolorowych tabletek.
                                                  • monachium1 Luka-staly pensjonariusz Tworek i Tworek2 26.09.03, 16:19
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Rozumiem, ze siedzisz w Warszawie, albo raczej pod Warszawa, czy masz
                                                    > > przepustke na poruszanie sie miedzy Tworkami i Tworkami2 ?
                                                    >
                                                    > Mam. Opisuję najciekawsze przypadki kliniczne. Obecnie najcenniejszym takim
                                                    > okazem jesteś Ty. Cieszysz się? To naści garść kolorowych tabletek.


                                                    Dr.Jecyl i Mr.Hyde....role ci sie pomylily xiazeluka, nawet tabletki nie
                                                    pomagaja.
                                                  • xiazeluka Minszen, to jak będzie? 26.09.03, 16:24
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Dr.Jecyl i Mr.Hyde....role ci sie pomylily xiazeluka, nawet tabletki nie
                                                    > pomagaja.

                                                    Jak się naprawdę wabisz?
                                                  • monachium1 Koszty skladowania odpadow xiazelucznych 26.09.03, 16:29
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dr.Jecyl i Mr.Hyde....role ci sie pomylily xiazeluka, nawet tabletki nie
                                                    > > pomagaja.
                                                    >
                                                    > Jak się naprawdę wabisz?


                                                    Jak donosi pismo studenckie, od dzisiaj zaprzestaje sie skladowania odpadow
                                                    historycznych, popularnie zwanych "xiazeluczne", studenci proszeni sa o smiale
                                                    i proste wyrzucanie tych smieci do przyuczelnianego smietnika.
                                                  • xiazeluka Jak tam sobie chcesz 26.09.03, 16:35
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Jak donosi pismo studenckie, od dzisiaj zaprzestaje sie skladowania odpadow
                                                    > historycznych, popularnie zwanych "xiazeluczne", studenci proszeni sa o
                                                    smiale
                                                    > i proste wyrzucanie tych smieci do przyuczelnianego smietnika.

                                                    Ale czy przypadkiem nie byłeś kiedyś psem?
                                                  • monachium1 Reksio... 26.09.03, 16:39
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jak donosi pismo studenckie, od dzisiaj zaprzestaje sie skladowania odpado
                                                    > w
                                                    > > historycznych, popularnie zwanych "xiazeluczne", studenci proszeni sa o
                                                    > smiale
                                                    > > i proste wyrzucanie tych smieci do przyuczelnianego smietnika.



                                                    > Ale czy przypadkiem nie byłeś kiedyś psem?

                                                    .....szczeknal wilczurek na osiedlowym parkingu - do budy! - wrzasnal ciec z
                                                    Wytworni Odpadow Wtornych.
                                                  • xiazeluka Re: Reksio... 26.09.03, 16:47
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > .....szczeknal wilczurek na osiedlowym parkingu - do budy! - wrzasnal ciec z
                                                    > Wytworni Odpadow Wtornych.

                                                    Opowiadasz mi teraz jakąś japońską dobranockę?
                                                  • monachium1 Re: Reksio... 26.09.03, 16:51


                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Jak donosi pismo studenckie, od dzisiaj zaprzestaje sie skladowania odpadow
                                                    > historycznych, popularnie zwanych "xiazeluczne", studenci proszeni sa o
                                                    smiale
                                                    > i proste wyrzucanie tych smieci do przyuczelnianego smietnika.

                                                    xiazeluka napisał:

                                                    Ale czy przypadkiem nie byłeś kiedyś psem?



                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > .....szczeknal wilczurek na osiedlowym parkingu - do budy! - wrzasnal ciec
                                                    > z
                                                    > > Wytworni Odpadow Wtornych.

                                                    xiazeluka napisal:

                                                    > Opowiadasz mi teraz jakąś japońską dobranockę?



                                                    Jak kazdemu psu...nalezy cos opowiadac, zeby merdal ogonem.
                                                  • xiazeluka Re: Reksio... 26.09.03, 16:58
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Jak kazdemu psu...nalezy cos opowiadac, zeby merdal ogonem.

                                                    Nadal się nie sprzeciwiam.

                                                    [na stronie, do sanitariusza]
                                                    - Ile trwa zwykle ten popołudniowy amok?
                                                  • monachium1 Re: Reksio... 26.09.03, 17:02
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jak kazdemu psu...nalezy cos opowiadac, zeby merdal ogonem.
                                                    >
                                                    > Nadal się nie sprzeciwiam.
                                                    >
                                                    > [na stronie, do sanitariusza]
                                                    > - Ile trwa zwykle ten popołudniowy amok?


                                                    Zwykle kilka minut...odpowiada "lekarz"

                                                    -nagle z glosnym hukiem otwieraja sie drzwi do pokoju pacjentow-
                                                    -lapac tych dwoch !!! wrzeszczy ordynator.

              • patty1 Re: Prymitywizm licytowania tragedii ... 25.09.03, 15:29
                Gość portalu: tomek napisał(a):

                > O ile w odniesieniu do konkretnego człowieka
                > można argumentować jakie on wyrządził
                > krzywdy a jakie wyrządzono jemu,
                > o tyle w odniesieniu do zbiorowości jest
                > to głeboko prymitywne i niesmaczne.
                >
                Nie odpowiada pan bezposrednio na posty , a juz tlumaczylam, ze sa prawa
                miedzynarodowe, i za nieprzestrzeganie tych praw placa cale narody .
                Ostatnio bodajze sad w USA nalozyl wielomilionowa kare na Iran czyli na
                wszystkich obywateli za jakichs tam zamach, ktory popelnili Palestynczycy.
                Prosze wystapic do trybunalow miedzynarodowych, ze to niesmaczne.
                Byly tez naloty na Jugoslawie, tam tez nie kazdy byl winien, ale odpowiedziala
                zbiorowosc.
                > Każdy człowiek jest indywidualnością,
                > ludzie nie stanowią mrowisk.
                Alez stanowia mrowiska jak najbardziej i od czasu do czasu jedno mrowisko
                atakuje drugie, jak wygra to dobrze, jak przegra ponosi konsekwencje.
                Prosze laskawie zauwazyc ,ze nikt tu nie obarcza za II wojne swiatowa
                dzisiejszych Niemcow , ale skoro dzisiejsi Niemcy nie chca sie czuc
                odpowiedzialni za krzywdy ,ktore wyrzadzili Niemcy z okresu II wojny swiatowej
                to ,tez niech sie nie domagaja zadoscuczynienia za to co ich spotkalo po
                wojnie .

                > Licytowanie się dramatami ludzkimi i tragediami
                > świadczy o wybitnej ciemnocie.
                >
                Przypominam, ze to pan zaczal licytacje w poscie otwierajacym, piszac o
                krzywdach jakie spotkaly Niemcow, podkreslajac, ze bylo to wypedzenie a nie
                wysiedlenie, wiec prosze sie przejrzec w lusterku dokladnie.
                To właśnie w tej logice padają argumenty:
                > żydzi zbombardowali palestyńką dzielnicę mieszkaniową
                > (zabili niewinnych ludzi) to teraz będą mieli
                > za swoje i zamachowiec-palestyńczyk
                > zdetonuje bombę w żydowskiej szkole.
                >
                > A nie pomyślały matołki że trzeba by osądzić
                > konkretnych ludzi odpwoiedzialnych za zbrodnie ?
                Nie wiem skad sie tu Zydzi nagle wzieli i po co.
                Przypomne panu, ze na dlugo przed wybuchem II wojny Hitler wydal Mein Kampf,
                Niemcy dobrze wiedzieli kogo popieraja,jak pisalam wyzej przeciwnicy Hitlera
                konczyli w Dachau i w innych tego typu miejscach.
                naprawde prosze sie zastanowic co pan pisze, i troche stonowac, i nie obrazac
                adwersarzy bo to nic nie da.
                Chamstwem daleko pan na tym forum nie zajedzie ,chyba, ze przyszedl pan tu
                sobie poobrazac ludzi.
                • xiazeluka W skrócie 25.09.03, 15:36
                  patty1 napisała:

                  > przeciwnicy Hitlera
                  > konczyli w Dachau i w innych tego typu miejscach.

                  Ustalmy może na początek jedno:
                  jest Pani zwolenniczką stosowania odpowiedzialności zbiorowej czy nie? Oskarży
                  Pani np. naród niemiecki o wyniesienie do władzy tow. Adolfa czy nie? Jeśli
                  tak - to będzie to znaczyło, że również ci biedni przeciwnicy lewackiej bandy
                  Hitlera, których los w Dachau tak bardzo Panią uwiera, są również winni.

                  Po takim uporządkowaniu stanowiska z pewnością lepiej będzie się gawędziło.
                  • monachium1 Re: W skrócie 25.09.03, 16:01
                    xiazeluka napisał:

                    > patty1 napisała:
                    >
                    > > przeciwnicy Hitlera
                    > > konczyli w Dachau i w innych tego typu miejscach.
                    >
                    > Ustalmy może na początek jedno:
                    > jest Pani zwolenniczką stosowania odpowiedzialności zbiorowej czy nie?
                    Oskarży
                    > Pani np. naród niemiecki o wyniesienie do władzy tow. Adolfa czy nie? Jeśli
                    > tak - to będzie to znaczyło, że również ci biedni przeciwnicy lewackiej
                    bandy
                    > Hitlera, których los w Dachau tak bardzo Panią uwiera, są również winni.
                    >
                    > Po takim uporządkowaniu stanowiska z pewnością lepiej będzie się gawędziło.

                    A czy Pan jest zwolennikiem czy tez nie odpowiedzialnosci zbiorowej, jaka
                    zastosowalo panstwo niemieckie do Polski w latach 1939-1945 ( dla
                    przypomnienia Panu - II wojna swiatowa ).
                    • xiazeluka Re: W skrócie 25.09.03, 16:10
                      monachium1 napisał:

                      > A czy Pan jest zwolennikiem czy tez nie odpowiedzialnosci zbiorowej, jaka
                      > zastosowalo panstwo niemieckie do Polski w latach 1939-1945 ( dla
                      > przypomnienia Panu - II wojna swiatowa ).

                      Dziękuję za przypomnienie.
                      Było co prawda zbędne, ale doceniam wysiłek, jaki musiał Pan włożyć w
                      przejrzenie encyklopedii.
                      mam nadzieję, że wystarczu Panu siły na poradzenie sobie z takim problemem: na
                      czym polega odpowiedzialność zbiorowa państwa wobec innego państwa?
                      • monachium1 Re: W skrócie 25.09.03, 16:23
                        xiazeluka napisał:

                        > Dziękuję za przypomnienie.
                        > Było co prawda zbędne, ale doceniam wysiłek, jaki musiał Pan włożyć w
                        > przejrzenie encyklopedii.
                        > mam nadzieję, że wystarczu Panu siły na poradzenie sobie z takim problemem:
                        na
                        > czym polega odpowiedzialność zbiorowa państwa wobec innego państwa?

                        Doceniam panskim sarkazm, ale jak zwykle osobniki panskiego "typu" nie
                        odpowiadaja na konkretne pytanie, sila sie natomiast na wyzszosc intelektualna.
                        Juz kiedys napisalem o niskim IQ tego rodzaju "xiazelukow".
                        • xiazeluka Re: W skrócie 25.09.03, 16:26
                          monachium1 napisał:

                          > Doceniam panskim sarkazm, ale jak zwykle osobniki panskiego "typu" nie
                          > odpowiadaja na konkretne pytanie, sila sie natomiast na wyzszosc
                          intelektualna.

                          To bardzo zabawne, ale raczył Pan nie zauważyć, iż to właśnie Pan nie
                          odpowiedział na pytanie...

                          > Juz kiedys napisalem o niskim IQ tego rodzaju "xiazelukow".

                          O moim wysokim IQ świadczy m.in. to, że zanim cos chalpnę staram się ustalić, o
                          co właściwie mojemu (najczęściej głupszemu, więc odstępstwa od normy w tym
                          przypadku nie ma) antagoniście chodzi; dlatego właśnie pozwoliłem się zapytać
                          Pana, co rozumie Pan etc. Z niewiadomych wzgledów wykręca się Pan od udzielenia
                          odpowiedzi, oskarżając mnie o taką żałosną postawę.
                          • monachium1 Re: W skrócie 25.09.03, 16:39
                            xiazeluka napisał:

                            > monachium1 napisał:
                            >
                            > > Doceniam panskim sarkazm, ale jak zwykle osobniki panskiego "typu" nie
                            > > odpowiadaja na konkretne pytanie, sila sie natomiast na wyzszosc
                            > intelektualna.
                            >
                            > To bardzo zabawne, ale raczył Pan nie zauważyć, iż to właśnie Pan nie
                            > odpowiedział na pytanie...
                            >
                            > > Juz kiedys napisalem o niskim IQ tego rodzaju "xiazelukow".
                            >
                            > O moim wysokim IQ świadczy m.in. to, że zanim cos chalpnę staram się
                            ustalić, o
                            >
                            > co właściwie mojemu (najczęściej głupszemu, więc odstępstwa od normy w tym
                            > przypadku nie ma) antagoniście chodzi; dlatego właśnie pozwoliłem się
                            zapytać
                            > Pana, co rozumie Pan etc. Z niewiadomych wzgledów wykręca się Pan od
                            udzielenia
                            >
                            > odpowiedzi, oskarżając mnie o taką żałosną postawę.

                            Nie zadawal mi zadnych pytan, prosze bardzo dokladnie przesledzic swoje wlasne
                            wypowiedzi ( o inteligencji swiadczy miedzyinnymi zdolnosc zapamietywania ),

                            Xialuka napisa:

                            > To bardzo zabawne, ale raczył Pan nie zauważyć, iż to właśnie Pan nie
                            > odpowiedział na pytanie...
                            Jeszcze raz j.w., gdzie jest to pytanie....mary nocne ?


                            > O moim wysokim IQ świadczy m.in. to, że zanim cos chalpnę staram się
                            ustalić, o
                            >
                            > co właściwie mojemu (najczęściej głupszemu, więc odstępstwa od normy w tym
                            > przypadku nie ma) antagoniście chodzi; dlatego właśnie pozwoliłem się
                            zapytać
                            > Pana, co rozumie Pan etc. Z niewiadomych wzgledów wykręca się Pan od
                            udzielenia
                            >
                            > odpowiedzi, oskarżając mnie o taką żałosną postawę.

                            Ponownie j.w. , mysle ze z emocji traci pan kontrole nad przebiegiem dyskusji,
                            zatraca sie pan w narcystycznej milosci do samego siebie ( "wysokie IQ, a nie
                            czasem Wysokie mazowieckie ? ).
                            • xiazeluka Panie Minszenieinteligentny 25.09.03, 16:46
                              monachium1 napisał:

                              > Nie zadawal mi zadnych pytan, prosze bardzo dokladnie przesledzic swoje
                              wlasne
                              > wypowiedzi ( o inteligencji swiadczy miedzyinnymi zdolnosc zapamietywania ),

                              Już w drugim poście naszej niezwykle rozwijającej dysputy napisałem:

                              "mam nadzieję, że wystarczu Panu siły na poradzenie sobie z takim problemem: na
                              czym polega odpowiedzialność zbiorowa państwa wobec innego państwa?"

                              Dostrzega Pan znak zapytania na końcu tego urywka?
                              To jak tam z Pańską pamięcią? Alchajmer ukradł czy schował?

                              > Jeszcze raz j.w., gdzie jest to pytanie....mary nocne ?

                              Powyżej. Dwa razy.

                              > Ponownie j.w. , mysle ze z emocji traci pan kontrole nad przebiegiem
                              dyskusji,
                              > zatraca sie pan w narcystycznej milosci do samego siebie ( "wysokie IQ, a nie
                              > czasem Wysokie mazowieckie ? ).

                              Ponownie jw. - ja też tak potrafię, widzisz Pan?
                              • monachium1 Re: Panie Minszenieinteligentny 25.09.03, 16:54
                                xiazeluka napisał:

                                >
                                > Już w drugim poście naszej niezwykle rozwijającej dysputy napisałem:
                                >
                                > "mam nadzieję, że wystarczu Panu siły na poradzenie sobie z takim problemem:
                                na
                                >
                                > czym polega odpowiedzialność zbiorowa państwa wobec innego państwa?"


                                Jednak mary nocne albo brak inteligencji albo proba manipulacji, prosze
                                przesledzic dokladnie swoja wlasna dyskusje, te pytanie zadal pan komu innemu.


                                xialuka napisal;

                                > To jak tam z Pańską pamięcią? Alchajmer ukradł czy schował?

                                Alzheimer - jesli chodzi o scislosc, pan z nerwow nie kontroluje wlasnej
                                klawiatury, juz w innym poscie nadmienilem, ze dyskusja z panem jest
                                bezprzedmiotowa, poniewaz jak arnoldy i silesiusy itp;, jesli brak argumentow,
                                uzywacie epitetow.

                                • xiazeluka Re: Panie Minszenieinteligentny 25.09.03, 17:15
                                  monachium1 napisał:

                                  > Jednak mary nocne albo brak inteligencji albo proba manipulacji, prosze
                                  > przesledzic dokladnie swoja wlasna dyskusje, te pytanie zadal pan komu
                                  innemu.

                                  Pytanie zadałem niejakiemu monachium1. Czy to ktoś inny niz Ty?

                                  > Alzheimer - jesli chodzi o scislosc, pan z nerwow nie kontroluje wlasnej
                                  > klawiatury, juz w innym poscie nadmienilem, ze dyskusja z panem jest
                                  > bezprzedmiotowa, poniewaz jak arnoldy i silesiusy itp;, jesli brak
                                  argumentow, uzywacie epitetow.

                                  Czyli ten Alchajmer nazywa się Alzheimer? A co powiesz o Czerczilu, tak a
                                  propos pisowni nazwisk?

                                  Znaj moje dobre serce - dam Ci jeszcze jedną radę, ale naprawdę już ostatnią:
                                  jak z kimś dyskutujesz, to nie powtarzaj się. Pal sześć, że to dowód braku
                                  argumentów, znacznie gorsze jest to, że przynudzasz.
                                  • monachium1 Re: Panie Minszenieinteligentny 25.09.03, 17:25
                                    xiazeluka napisał:

                                    > jak z kimś dyskutujesz, to nie powtarzaj się. Pal sześć, że to dowód braku
                                    > argumentów, znacznie gorsze jest to, że przynudzasz.

                                    To powtorze jeszcze raz, bo brak odpowiedzi;

                                    Czy jestes zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej przez
                                    panstwo niemieckie w stosunku do Polski w latach 1939-1945 ?
                                    • xiazeluka Re: Panie Minszenieinteligentny 25.09.03, 17:27
                                      monachium1 napisał:

                                      > To powtorze jeszcze raz, bo brak odpowiedzi;

                                      To powtórzę, bo brak odpowiedzi - co to zdanie właściwie znaczy? Na czym polega
                                      odpowiedzialność zbiorowa pojedynczego kraju wobec drugiego?
                                      • monachium1 Re: Panie Minszenieinteligentny 25.09.03, 17:36
                                        xiazeluka napisał:

                                        > monachium1 napisał:
                                        >
                                        > > To powtorze jeszcze raz, bo brak odpowiedzi;
                                        >
                                        > To powtórzę, bo brak odpowiedzi - co to zdanie właściwie znaczy? Na czym
                                        polega
                                        >
                                        > odpowiedzialność zbiorowa pojedynczego kraju wobec drugiego?

                                        Jestem szesciolatkiem i do tego nazista, jak to pan zaznaczyl w innych
                                        postach,z choroba Alzheimera.

                                        Pytanie:

                                        Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                        przez panstwo niemieckie wobec Polski w latach 1939-1945 ?
                                        • xiazeluka Chłopczyku z HJ, w sobotę masz zbiórkę... 26.09.03, 10:11
                                          monachium1 napisał:

                                          > Jestem szesciolatkiem i do tego nazista, jak to pan zaznaczyl w innych
                                          > postach,z choroba Alzheimera.

                                          ...na wysypisku smieci pod miastem, więc uprzejmie przypominam Ci o niej, aby
                                          Twój HJ-Fuehrer nie musiał natrzeć Ci uszu.

                                          > Pytanie:
                                          >
                                          > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                          > przez panstwo niemieckie wobec Polski w latach 1939-1945 ?

                                          A co to znaczy?
                                          • monachium1 Chłopczyku z SS, w sobotę masz zbiórkę... 26.09.03, 15:07
                                            xiazeluka napisał:

                                            > ...na wysypisku smieci pod miastem, więc uprzejmie przypominam Ci o niej, aby
                                            > Twój HJ-Fuehrer nie musiał natrzeć Ci uszu.

                                            Nie irytuj się na słowa prawdy. Kłamstwo zwyciężało dzięki talentom ministra
                                            propagandy III Rzeszy. Chyba dotarło już do debilka,że twój mistrz nie żyje a
                                            państwo Hitlera zniknęło w niesławie.

                                            www.calvin.edu/academic/cas/gpa/ww2era.htm#ww2
                                            • xiazeluka Czy w tym Twoim Hitlerjugend nie prowadzą zajęć... 26.09.03, 15:26
                                              ...poświęconych nauce języka polskiego?

                                              monachium1 napisał:

                                              > Nie irytuj się na słowa prawdy. Kłamstwo zwyciężało dzięki talentom ministra
                                              > propagandy III Rzeszy. Chyba dotarło już do debilka,że twój mistrz nie żyje a
                                              > państwo Hitlera zniknęło w niesławie.

                                              Ależ skądże, na dzieci nie można się irytować. To żywioł, na burzę czy śnieg
                                              również nie ma potrzeby się wkurzać. A skoro już jesteśmy przy kłamstwach, to
                                              może pochwal się jak nie zrozumiałeś prostego pytania? Rozumiem, że pamięć o
                                              doktorku Józku mąci Ci nieco ogląd rzeczywistości, ale mimo wszystko weź się w
                                              garść, jak na komsomolca przystało.
                                              • monachium1 Re: Czy w tym Twoim Hitlerjugend nie prowadzą zaj 26.09.03, 15:33
                                                xiazeluka napisał:

                                                > Ależ skądże, na dzieci nie można się irytować. To żywioł, na burzę czy śnieg
                                                > również nie ma potrzeby się wkurzać. A skoro już jesteśmy przy kłamstwach,
                                                to
                                                > może pochwal się jak nie zrozumiałeś prostego pytania? Rozumiem, że pamięć o
                                                > doktorku Józku mąci Ci nieco ogląd rzeczywistości, ale mimo wszystko weź się
                                                w
                                                > garść, jak na komsomolca przystało.

                                                Hitlerjugend w tytule, komsomolec na koncu...rowno ci sie pieprzy, a nie
                                                moczysz sie czasem w nocy synku ?
                                                • xiazeluka Nie wolałbyś pojeździć na trójkołowym rowerku? 26.09.03, 15:36
                                                  monachium1 napisał:

                                                  > Hitlerjugend w tytule, komsomolec na koncu...rowno ci sie pieprzy, a nie
                                                  > moczysz sie czasem w nocy synku ?

                                                  Nic mi się nie pieprzy. To dwie lewicowe młodzieżówki.
                                                  A zatem - nie czas na jakieś rozrywki, w których mógłbyś ewentualnie liczyć na
                                                  powodzenie, np. taką jak w tytule?
                                                  • monachium1 Zabawy luki na trzepaku osiedlowym 26.09.03, 15:40
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Hitlerjugend w tytule, komsomolec na koncu...rowno ci sie pieprzy, a nie
                                                    > > moczysz sie czasem w nocy synku ?
                                                    >
                                                    > Nic mi się nie pieprzy. To dwie lewicowe młodzieżówki.
                                                    > A zatem - nie czas na jakieś rozrywki, w których mógłbyś ewentualnie liczyć
                                                    na
                                                    > powodzenie, np. taką jak w tytule?


                                                    A moze czas dziecko wrocic do zabawy w trzy ognie, albo jak w tytule ?
                                                  • xiazeluka Zdradziłeś się 26.09.03, 15:48
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > A moze czas dziecko wrocic do zabawy w trzy ognie, albo jak w tytule ?

                                                    Naśladowanie dorosłych dowodzi, żeś naprawdę malec z przedszkola.
                                                  • monachium1 Z zestawow malego chemika 26.09.03, 15:52
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > A moze czas dziecko wrocic do zabawy w trzy ognie, albo jak w tytule ?
                                                    >
                                                    > Naśladowanie dorosłych dowodzi, żeś naprawdę malec z przedszkola.

                                                    Luka, syneczku - wola mamusia - czas na doranocke i przestan sie bawic
                                                    siusiakiem.
                                                  • xiazeluka Co Ty z siusiakiem? Własnego nie masz? 26.09.03, 15:57
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Luka, syneczku - wola mamusia - czas na doranocke i przestan sie bawic
                                                    > siusiakiem.

                                                    Zainteresowanie dzieci własnymi atrybutami płci zaczyna się już w drugim roku
                                                    życia. Tobie najwyraźniej fascynacja genitaliami została na dłużej.
                                                  • monachium1 No daj sie jeszcze pobawic...wola luka 26.09.03, 16:02
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Luka, syneczku - wola mamusia - czas na doranocke i przestan sie bawic
                                                    > > siusiakiem.
                                                    >
                                                    > Zainteresowanie dzieci własnymi atrybutami płci zaczyna się już w drugim
                                                    roku
                                                    > życia. Tobie najwyraźniej fascynacja genitaliami została na dłużej.

                                                    Mamusia wola - luka, przestan sie bawic siusiakiem swojego kolegi z trzepaka i
                                                    powiedz doranoc do pozostalych chlopcow z kolonii.
                                                  • xiazeluka Chcesz się pobawić, biedny eunuchu? 26.09.03, 16:07
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Mamusia wola - luka, przestan sie bawic siusiakiem swojego kolegi z trzepaka
                                                    i powiedz doranoc do pozostalych chlopcow z kolonii.

                                                    Rozumiem Twoje rozżalenie - wszyscy chłopcy mają siusiaki, a Ty nie. A nie
                                                    myślałeś o zakupach w miniseksszopie?
                                                  • monachium1 Rohm i xiazeluka w jednym stali domku.. 26.09.03, 16:11
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Mamusia wola - luka, przestan sie bawic siusiakiem swojego kolegi z trzepa
                                                    > ka
                                                    > i powiedz doranoc do pozostalych chlopcow z kolonii.
                                                    >
                                                    > Rozumiem Twoje rozżalenie - wszyscy chłopcy mają siusiaki, a Ty nie. A nie
                                                    > myślałeś o zakupach w miniseksszopie?


                                                    Przyznaj sie xiazeluka, ze jestes homoseksualista, nikomu nie powiemy. Masz
                                                    nasze slowo.
                                                  • xiazeluka Monachium i kilku Napoleonów w jednym leżeli domku 26.09.03, 16:14
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Przyznaj sie xiazeluka, ze jestes homoseksualista, nikomu nie powiemy. Masz
                                                    > nasze slowo.

                                                    Przyznaję się. Tylko nie mów o tym nikomu, a szczególnie temu facetowi w białym
                                                    garniturze, który codziennie rano robi Ci zastrzyk.
                                                  • monachium1 Xiazeluka puszcza wiatry, cisnienie rosnie... 26.09.03, 16:17
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Przyznaj sie xiazeluka, ze jestes homoseksualista, nikomu nie powiemy. Mas
                                                    > z
                                                    > > nasze slowo.
                                                    >
                                                    > Przyznaję się. Tylko nie mów o tym nikomu, a szczególnie temu facetowi w
                                                    białym
                                                    >
                                                    > garniturze, który codziennie rano robi Ci zastrzyk.

                                                    Nie powiem nikomu, jesli nie lubisz bialego koloru, nastepnym razem zrobie ci
                                                    zastrzyk w sweterku.
                                                  • xiazeluka Niezdrowa gonitwa myśli, obsesyjne omamy 26.09.03, 16:25
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Nie powiem nikomu, jesli nie lubisz bialego koloru, nastepnym razem zrobie ci
                                                    > zastrzyk w sweterku.

                                                    To nie do Ciebie, tak sobie tylko notuję.
                                                  • monachium1 Re: Niezdrowa gonitwa myśli, obsesyjne omamy 26.09.03, 16:31
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie powiem nikomu, jesli nie lubisz bialego koloru, nastepnym razem zrobie
                                                    > ci
                                                    > > zastrzyk w sweterku.
                                                    >
                                                    > To nie do Ciebie, tak sobie tylko notuję.

                                                    Drogi pacjencie, musimy konczyc, prosze oddaj mi fartuch a tu masz "kaftanik".
                                                  • xiazeluka Znowu brak inwencji? 26.09.03, 16:37
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Drogi pacjencie, musimy konczyc, prosze oddaj mi fartuch a tu masz "kaftanik".

                                                    Ale co tam, siostra przełożona wspominała, że należy Ci przytakiwać. Oddaję
                                                    fartuch, proszę uprzejmie, Jezusie Chrystusie.
                                                  • monachium1 Konwencja xiazelucka.. 26.09.03, 16:41
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Drogi pacjencie, musimy konczyc, prosze oddaj mi fartuch a tu masz "kaftan
                                                    > ik".
                                                    >
                                                    > Ale co tam, siostra przełożona wspominała, że należy Ci przytakiwać. Oddaję
                                                    > fartuch, proszę uprzejmie, Jezusie Chrystusie.


                                                    1. a
                                                    2. b
                                                    3. c
                                                    cdn.
                                                  • xiazeluka Raczej kongres Obserwatorów Zjawisk Paranormalnych 26.09.03, 16:53
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > 1. a
                                                    > 2. b
                                                    > 3. c
                                                    > cdn.

                                                    Ten szyfr nasi naukowcy łatwo złamali: to po prostu szereg przekleństw prosto z
                                                    rynsztoka, a nie, jak sugerowała prasa, zapis autorstwa obcej, inteligentnej
                                                    cywilizacji.
                                                  • monachium1 Uczelniane figurki... 26.09.03, 16:56
                                                    xiazeluka napisal:

                                                    Ten szyfr nasi naukowcy łatwo złamali: to po prostu szereg przekleństw prosto
                                                    z
                                                    rynsztoka, a nie, jak sugerowała prasa, zapis autorstwa obcej, inteligentnej
                                                    cywilizacji.


                                                    Prosze juz przestan pisac do siebie samego, bo cala uczelnia peka ze smiechu.
                                                  • xiazeluka Kto Cię straszy w tym lustrze? 26.09.03, 16:59
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > Prosze juz przestan pisac do siebie samego, bo cala uczelnia peka ze smiechu.

                                                    Chyba nie do siebie, skoro i Ty czytasz, nieprawdaż?
                                                  • monachium1 Fatamorgana w lustrze... 26.09.03, 17:06
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > monachium1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Prosze juz przestan pisac do siebie samego, bo cala uczelnia peka ze smiec
                                                    > hu.
                                                    >
                                                    > Chyba nie do siebie, skoro i Ty czytasz, nieprawdaż?

                                                    To ilu nas w koncu jest - zapytal xiazeluka - "Me, Irene and myself" - szybko
                                                    odpowiedzial sobie.
                                        • Gość: jacek#jw Do monachium i bebokka pytanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 12:26
                                          monachium1 napisał:

                                          > Pytanie:
                                          >
                                          > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                          > przez panstwo niemieckie wobec Polski w latach 1939-1945 ?

                                          Na czym polegało zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej Niemiec wobec Polski?

                                          Bo w końcu nie można być zwolennikiem lub przeciwnikem czegoś o czym nic się
                                          nie wie.

                                          Pozdr / Jacek
                                          • Gość: ket Re: Do monachium i bebokka pytanie IP: *.p.lodz.pl 26.09.03, 14:54
                                            To było "prawo" nadane potencjalnym niewolniczym podludziom przez zwycięskich
                                            superpanów. Prawo to polegało m.in. na tym że dowolny Niemiec mógł bez sankcji
                                            karnych gnębić Polaka aż do uśmiercenia włącznie. Oczywiście jeżeli nie
                                            naruszył w ten sposób interesów Rzeszy.
                                            • oleg3 Re: Do monachium i bebokka pytanie 26.09.03, 15:00
                                              Gość portalu: ket napisał(a):

                                              > Prawo to polegało m.in. na tym że dowolny Niemiec mógł bez sankcji
                                              > karnych gnębić Polaka aż do uśmiercenia włącznie. Oczywiście jeżeli nie
                                              > naruszył w ten sposób interesów Rzeszy.

                                              Było to prawo pisane czy zwyczajowe? Jeżeli pisane to poproszę o szczegóły.
                                              • Gość: ket Re: Do monachium i bebokka pytanie IP: *.p.lodz.pl 26.09.03, 15:11
                                                Prawo faktyczne wynikające z wielu zarządzeń różnych czasami konkurujących ze
                                                sobą agend hitlerowskich. Wielu Niemców dobrze funkcjonowało w tym układzie.
                                                Oczywiscie najwieksza część wykorzystywała to dla własnych korzysci
                                                materialnych, pewnie większość nie strzeliła by do polskiego dziecka dla
                                                zabawy ale tym nie mniej wiedzieli że taki czyn jest w zasadzie bezkarny i
                                                ludzie którzy uczestniczyli w róznych "akcjach" funkcjonowali normalnie wsród
                                                swych współziomków.
                                                • oleg3 Re: Do monachium i bebokka pytanie 26.09.03, 15:25
                                                  To brzmi rozsądnie. To co napisałeś poprzednio było jednak przesadą. Przecież
                                                  terror był upaństwowiony. Nudna, biurokratyczna robota !!! I to najbardziej
                                                  poraża do dziś. Łatwiej zrozumieć morderstwo w gniewie niż jako wykonywanie
                                                  obowiązków zawodowych.

                                                  Pozdrawiam
                                                  • Gość: ket Re: Do monachium i bebokka pytanie IP: *.p.lodz.pl 26.09.03, 15:33
                                                    Terror to była forma w której wielu Niemców znalazło swoje miejsce
                                                    niekoniecznie jako oprawca z pierwszego rzędu. Zbyt wielu aby można było mowić
                                                    o kolektynej niewinności smile
                                              • jacek#jw Re: Do monachium i bebokka pytanie 26.09.03, 15:11
                                                oleg3 napisał:

                                                > Gość portalu: ket napisał(a):
                                                >
                                                > > Prawo to polegało m.in. na tym że dowolny Niemiec mógł bez sankcji
                                                > > karnych gnębić Polaka aż do uśmiercenia włącznie. Oczywiście jeżeli nie
                                                > > naruszył w ten sposób interesów Rzeszy.
                                                >
                                                > Było to prawo pisane czy zwyczajowe? Jeżeli pisane to poproszę o szczegóły.
                                                >
                                                A ja poproszę o pytanie do odpowiedzi, bo to monachijskie nie pasuje.
                                                • monachium1 Re: Do monachium i bebokka pytanie 26.09.03, 15:22
                                                  A "to" co....echo xiazeluki ?
                                                  • jacek#jw Re: Do monachium i bebokka pytanie 26.09.03, 15:44
                                                    monachium1 napisał:

                                                    > A "to" co....echo xiazeluki ?

                                                    A to niby czemu? W końcu to ty zrobiłeś kluczowym elementem dyskusji owe
                                                    pytanie. Gdzie zatem to echo?
                                          • xiazeluka Elementy 26.09.03, 14:58
                                            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                            > monachium1 napisał:
                                            >
                                            > > Pytanie:
                                            > >
                                            > > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastosowanej
                                            >
                                            > > przez panstwo niemieckie wobec Polski w latach 1939-1945 ?
                                            >
                                            > Na czym polegało zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej Niemiec wobec
                                            Polski?

                                            Słownik języka polskiego PWN:
                                            "odpowiedzialność
                                            «konieczność, obowiązek moralny lub prawny odpowiadania za swoje czyny i
                                            ponoszenia za nie konsekwencji; odpowiadanie przed kimś, wobec kogoś, za kogoś
                                            lub za coś»

                                            Jak tę definicję dopasować do pytania monachijskiego analfabety?

                                            > Bo w końcu nie można być zwolennikiem lub przeciwnikem czegoś o czym nic się
                                            > nie wie.

                                            Przede wszystkim - nie da się odpowiedzieć na pytanie, które swoją składnią
                                            gwałci polszczyznę.
                                            • monachium1 Mamusiu...a luka bawil sie moim siusiakiem 26.09.03, 15:12
                                              A jak jest skladnia...aaaaaa....psik.
                                            • jacek#jw Re: Elementy 26.09.03, 15:18
                                              xiazeluka napisał:

                                              > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                                              >
                                              > > monachium1 napisał:
                                              > >
                                              > > > Pytanie:
                                              > > >
                                              > > > Czy jest pan zwolennikiem czy nie odpowiedzialnosci zbiorowej zastoso
                                              > wanej
                                              > >
                                              > > > przez panstwo niemieckie wobec Polski w latach 1939-1945 ?
                                              > >
                                              > > Na czym polegało zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej Niemiec wobec
                                              > Polski?
                                              >
                                              > Słownik języka polskiego PWN:
                                              > "odpowiedzialność
                                              > «konieczność, obowiązek moralny lub prawny odpowiadania za swoje czyny i
                                              > ponoszenia za nie konsekwencji; odpowiadanie przed kimś, wobec kogoś, za
                                              kogoś
                                              > lub za coś»
                                              >
                                              > Jak tę definicję dopasować do pytania monachijskiego analfabety?
                                              >
                                              > > Bo w końcu nie można być zwolennikiem lub przeciwnikem czegoś o czym nic s
                                              > ię
                                              > > nie wie.
                                              >
                                              > Przede wszystkim - nie da się odpowiedzieć na pytanie, które swoją składnią
                                              > gwałci polszczyznę.

                                              Z natury rzeczy i wygląda na to, że nie przyjdzie im do głowy myśl, że
                                              stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest złem zawsze, niezależnie czy
                                              stosuje się je wobec tej czy innej zbiorowości a także niezależnie od przyczyn
                                              (np dziejowego odwetu).
    • Gość: ket Re: WYPĘDZANO, NIE PRZESIEDLANO ! IP: *.p.lodz.pl 25.09.03, 09:50
      Bzdura. Harmonogram wypędzeń był znany i Niemcy mogli się przygotować.
      Nie sam moment wyjscia z mieszkania był najgorszy ale droga pociagiem gdzie
      czasami dochodziło do rabunków.
    • tomek9991 Kto chciał, ten mógł zostać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.09.03, 12:06
      Wystarczyło, że zadeklarował się jako Polak
      i miał na to świadków, nie był działaczem NSDAP.
      I tak mamy teraz mniejszość niemiecką w Polsce.
      Ci sami ludzie w 1945 deklarowali się jako Polacy.
      Często nawet nie znali polskiego, tylko ktoś z rodziny.
      • neceser Re: Kto chciał, ten mógł zostać ! Jesli KLAMAL !! 25.09.03, 15:49
        moze beda mieli Niemcy szanse zapytac ciebie o twoja narodowosc, ze skutkami
        podobnymi.

        tomek9991 napisał:

        > Wystarczyło, że zadeklarował się jako Polak
        > i miał na to świadków, nie był działaczem NSDAP.
        > I tak mamy teraz mniejszość niemiecką w Polsce.
        > Ci sami ludzie w 1945 deklarowali się jako Polacy.
        > Często nawet nie znali polskiego, tylko ktoś z rodziny.
        • bebokk WYPĘDZENIA nie były przymusowe ! 25.09.03, 20:15
          Wystarczyło, że NIEMIEC z krwi i kości ZADEKLAROWAŁ OFICJALNIE, że jest
          Polakiem i
          - nie tracił majątku
          - nie był wypędzony
          Czyli wniosek jest prosty jak konstrukcja CEPA :
          ONI CHCIELI WYJECHAĆ !
          Mogli zostać.
          • dachs Re: WYPĘDZENIA nie były przymusowe ! 25.09.03, 21:27
            bebokku,

            Twoje rozumowanie ma jedna slabo strone.
            Podobnie rozumowali volksdeutche. Tez mogli a nie musieli.
            • bebokk Nie rozumiesz istoty problemu 25.09.03, 21:58
              Jacy volksdeutsche ?
              Ci na Sląsku i na Pomorzu nie mieli wyboru, tylko uznano ciągłość obywatelstwa
              ( niemiekciego, austraickiego ).
              Ci w GG i w Wielkopolsce decydowali sami.

              Skoro Niemiec nie chciał wyjechać, to deklarując sie jako Polak był absolutnie
              czysty i uczciwy wobec Niemiec !!!
              On nie zrzekał się obywatelstwa niemiekciego, tylko przjmował polskie.
              Czyli był OK dla jednych i drugich.
              Genialne !
              • dachs Re: Nie rozumiesz istoty problemu 25.09.03, 22:05
                Wiesz, oni mogli to jednak inaczej widziec.
                Po wojnie probowano z nich robic na sile to Polakow, to Niemcow, a oni byli po
                prostu tutejsi. Takie decyzje mogly byc zalezne zwyczajnie od osoby miejscowego
                sekretarza PPR-u cxzy innego bonzy.
                Trzeba rozroznic dramaty pojedynczych osob, od rozstrzygniec czysto
                politycznych.

                borsuk
          • Gość: ket Re: WYPĘDZENIA nie były przymusowe ! IP: *.p.lodz.pl 26.09.03, 11:18
            Chcieli zostać w Niemczech, nie chcieli w Polsce.
    • Gość: Edek Re: WYPĘDZANO, NIE PRZESIEDLANO ! IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 21:36
      Niemcy dostana to ,do czego daza.I mozecie tu opowiadac,sie powolywac.Tak to jest.I za 30 lat bedziemy mieli Niemcy takie,na jakie zasluguja.A zasluguja na duzo...
      • Gość: eres Re: WYPĘDZANO, NIE PRZESIEDLANO ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 00:14
        Gość portalu: Edek napisał(a):

        > Niemcy dostana to ,do czego daza.I mozecie tu opowiadac,sie powolywac.Tak to
        je
        > st.I za 30 lat bedziemy mieli Niemcy takie,na jakie zasluguja.A zasluguja na
        du
        > zo...

        Mysle, ze po wygloszeniu przez Herr Eduarda powyzszego Credo, nikt juz nie ma
        watpliwosci, kim jest autor tego postu: Edek to tuba jakichs zalosnych
        niedobitkow brunatnych grup dowodzonych przez nieslawnej pamieci erefenowskiego
        naziste Kuehna.
        Trzeba stwierdzic, ze Edek wyraznie cierpi na chroniczna amnezje, zapomnial
        nieszczesnik, ze szerzyciele idei >>Tysiacletniej<< nazistowskiej Rzeszy i ich
        oblakanczych planow zwiekszenia Lebensraumu, >>TAK WIELKIEGO NA JAKIE NIEMCY
        ZASLUGUJA<<, skonczyli na szubienicy, a ich wyznawcy (ci, co tak goraco poparli
        Goebbelsa w rozpetaniu >>den Totalen Krieg<<) i ich potomkowie musza sie
        dzisiaj zadowolic ta resztkowka ich tysiacletniej Rzeszy, jaka im po nieudanych
        podbojach pozostala. Herr Edek powinien pobrac z tych faktow nauke: nastepna
        proba siegniecia po wiekszy Lebensraumu skonczy sie na tym, ze w efekcie >>das
        Grossdeutsche Reich<< moze sie zrownac wielkoscia z ksiestwem San Marino, czyli
        >>TAK WIELKIEGO NA JAKIE NIEMCY ZASLUGUJA<<.
        Trzeba tu po raz n-ty wyrazic glebokie ubolewanie, ze zwycieskie mocarstwa nie
        zrealizowaly w swoim czasie doskonalego planu Henry’ego Morgenthaua
        (rozparcelowanie Niemiec na drobne rezerwaty, w ktorych ludnosci wolno byloby
        zajmowac sie co najwyzej prymitywnym rolnictwem). Szkoda!
        Wypowiedz Herr Edka jest takze kolejnym potwierdzeniem, ze wielu Niemcow nazizm
        dziedziczy, ma go w genach. Jest Edek godnym potomkiem tych – jak sie okazuje
        wciaz licznych – Niemcow zwanych przez normalnych Niemcow: >>Die ewig
        Gestrigen<< (wiecznie wczorajsi).

        • oleg3 Re: WYPĘDZANO, NIE PRZESIEDLANO ! 26.09.03, 07:45
          Odpowiadasz niestety na zbliżonym poziomie, niesmaczne.


          Gość portalu: eres napisał(a):

          > Trzeba tu po raz n-ty wyrazic glebokie ubolewanie, ze zwycieskie mocarstwa
          nie
          > zrealizowaly w swoim czasie doskonalego planu Henry’ego Morgenthaua
          > (rozparcelowanie Niemiec na drobne rezerwaty, w ktorych ludnosci wolno byloby
          > zajmowac sie co najwyzej prymitywnym rolnictwem). Szkoda!
          > Wypowiedz Herr Edka jest takze kolejnym potwierdzeniem, ze wielu Niemcow
          nazizm
          > dziedziczy, ma go w genach.
    • linder1 Synku ! Zmykaj do Eryczki ! 25.09.03, 22:29
      Na kilometr czuć od ciebie Bund der Vertriebenen.

      Wszystko relatywizujesz,
      dla ciebie nie ma już ofiar i agresora,
      nie ma decyzji w Poczdamie,
      tylko są winni Polacy,
      przekręcasz, manipulujesz.

      Gute Arbeit !
    • andrzejg Re: WYPĘDZANO, NIE PRZESIEDLANO ! 26.09.03, 17:44
      W Wrocławiu ,niedaleko ode mnie mieszkali Niemcy,którzy zostali po wojnie.
      Mieszkali aż do swojej smierci.
      Jednak nie wszystkich wypędzono, a ponadto czy przypadkiem ludność cywilna
      nie uciekała przed nadchodzącym frontem?


      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka