jaceq
04.08.08, 22:04
"Panie Marku, dwa z serem proszę, tylko migiem, na jednej nodze, i proszę nie
zapomnieć o frytkach, jak ostatnim razem!!"
Były milicjant, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gorzowie
Wielkopolskim, chłopiec na posyłki rządu Jarosława K., znalazł finansowane z
moich podatków nowe, ciepłe miejsce przy korycie.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5553909,Marek_Surmacz_doradca_prezydenta.html
Po drze Lepperze, kolejny sojusznik (teraz już tylko) pałacu ujawnił się i
zgłasza akces na doradcę:
politbiuro.pl/politbiuro/1,85401,5552135,Urban__Stalem_sie_mimowolnym_sojusznikiem_braci_Kaczynskich.html