d_nutka
07.10.03, 19:37
to przyjęcie Konstytucji Unii Europejskiej autorstwa mocarstw europejskich.
najpierw kilka elitarno-społecznych kultur historycznych
1. obywatel Aten
2. obywatel Rzymu
3. plantator południowych stanów Ameryki Pł. i Południowej przed zniesieniem
niewolnictwa
4. kolonializm Anglii, Francji, Belgii,, Hiszpanii
5. imperializm Rosji
chyba wystarczy do wysnucia przeze mnie tezy potwierdzającej temat wątku
I co będzie miał przeciętny obywatel Polski po staniu się „obywatelem UE” po
ratyfikacji Konstytucji Europejskiej przygotowanej przez państwa mocarstwowe
Europy?
ZGROZA
zgroza dla szarego obywatela
zgroza dla bezrobotnego
zgroza dla chorego
zgroza dla emeryta
zgroza dla starego
zgroza dla małorolnego chłopa
Polska nie jest przygotowana na to, by w jakikolwiek sposób zabezpieczyć
interes tych grup społecznych.
można się zgodzić(po cichu), że nie są to grupy społeczne, które przyczyniają
się do rozwoju KULTURY światowej i europejskiej, co najwyżej mogą być w
jakimś marginesie jej konsumentami.
Elitom krzywda się nie stanie.
Elity zadbały o swoje dobro.
Mają jeszcze czas „dopiąć na ostatni guzik” swoje interesy.
Ostatnimi do zadbania o swoje dobro jest KK i stąd zapewne taka wielka troska
kościoła o zapis w preambule konstytucji o korzeniach chrześcijańskich.
Dla naiwnej młodzieży i ich rodziców jest hasło „Europa wita Was”, w domyśle-
tych najlepszych
Można i tak. Zawsze tak było. Pewnie inaczej być nie może.
Mnie tam rybka.
Moje dzieci sobie w tej nowej europie poradzą, a ja przy nich się wyżywię.
mam zresztą małe wymagania (lata przymusowych ćwiczeń ascetycznych)
Ale na Boga!
NIE OSZUKUJCIE TEGO BIEDNEGO I UMĘCZONEGO NARODU!!!
Tak się nie godzi.
Boga w sercu nie macie?
Tylko na krzyżu?
I niech biedak do niego zanosi swoje prośby i błagania?
Można i tak.
2000 lat już tak jest.
Ale napisałam to wszystko, by choć jeden z was, rządzących duszą i ciałem
innych, się zawstydził choć przez chwilę.
d_