I ty będziesz mordercą

28.10.08, 09:19
Dominująca obecnie lewacko-postępowa, a więc wulgarna interpretacja
świata i zjawisk społecznych, stosowana jest w oparciu o wydumaną i
pryncypialnie stosowaną metodę wyjaśniania złożonej rzeczywistości
za pomocą jednej przyczyny. Naturalnie także wykoncypowanej w
oderwaniu od realiów. Realia lewaccy mędrcy zwykli pomijać w
rozważaniach, fakty wszak są zbyt prostackie, by je umieszczać w
świętych księgach heglizmu.

Weźmy jako przykład tak zwany antysemityzm, czyli potężną maczugę
nabijaną gwoździami przeznaczoną do rozwalania głów kontestatorom
Nowego Ładu. Antysemityzm w dzisiejszych warunkach to pojęciowy
wytrych, poza zaszytym w sobie oskarżeniem nie niosący literalnie
żadnej wartościowej treści (inne słowa-klucze z tej samej kolekcji
intelektualnych rzezimieszków to rasizm, „homofobia”, faszyzm,
szowinizm, nietolerancja i takie tam). Ta poręczna semantyczna
amunicja służy do nabijania medialnych armat i ciągłego
ostrzeliwania przeciwnika, z intencją zniszczenia go lub
przynajmniej zmuszenia do milczenia. Nieustanna kanonada wyraźnie
dowodzi, że postępowcy nie mają najmniejszego zamiaru podejmować
rokowań – ustalone przez nich „fakty” są aksjomatami nie
podlegającymi rewizji. Można je przyjąć do wiadomości i liczyć na
łagodny wymiar kary lub tkwić uparcie w swym antysemityzmie
(rasizmie, chomowopii, faszyzmie, szowinizmie, nietolerancji etc.),
bez nadziei na ateistyczne zbawienie.

Jaka jest zatem ta „jedna przyczyna”? Odwołam się do słów pewnej
starszej pani, której lekkomyślne oświadczenie doskonale wpisuje się
w postępowe znaczenie zbitki „polski antysemityzm”:

„W lipcu 1993 r. wystąpiła na spotkaniu ku czci Sprawiedliwych "Czy
obojętność może zabić?". Zawieziono ją do mikrofonu na wózku
inwalidzkim. Zapytała: - Czy 4 tysiące Sprawiedliwych na 25 milionów
Polaków przed wojną to dużo, czy mało? Czy spowiadacie się, rodacy,
z grzechu antysemityzmu? "Nie mamy się czym chwalić - stwierdziła -
raczej winniśmy czuć zażenowanie.”

To słowa fetowanej ostatnio (pośmiertnie) jak Polska długa i szeroka
Ireny Sendlerowej. Należy Jej wybaczyć pochopne sformułowania,
wynikające najpewniej z rozpaczy, iż nie zrobiło się więcej ponad
to, co i tak było wielokrotnym aktem heroizmu. Niemniej idealnie
wpisują się w propagandę „jednej przyczyny” – tak, powodem
holokaustu polskich Żydów był antysemityzm. I koniec, problem
rozpoznany, przyczyny ustalone, środki zaradcze wyłuszczy Michnik
Adam na łamach swojego prawdomównego dziennika.

Tutaj kończy się zasięg rozumowy lewackich sił postępu. Dlatego, że
dalej, poza limes wytyczonym przez intelektualne zaklęcia,
rozpoczyna się rubież faktograficzna. Przypomnijmy:

- tylko w okupowanej Polsce (i terenach ZSRS) za ukrywanie Żydów
groziła kara śmierci dla „sprawcy” i jego rodziny. W poddanych
operetkowej okupacji Danii i Holandii ludność bez żadnego strachu
mogła w obronie Żydów strajkować (Holandia) lub niemal jawnie
eksportować ich do Szwecji (Dania).
- Prawie 30% uhonorowanych medalem Sprawiedliwy wśród narodów świata
to Polacy.
- Odznaczenie to przyznaje się tylko za pomyślne uratowanie Żyda od
śmierci, czyli sam akt udzielenia nawet wielomiesięcznej pomocy
zakończonej wpadką nie kwalifikuje do otrzymania medalu.
- Oznacza to, że szara strefa pominiętych zaszczytem może być
konkurencyjna liczebnie. Konkretne wartości nie są znane, szacunki
sięgają kilkunastu tysięcy osób. Oto typowy przykład bohaterów,
którzy zginęli (z rodzinami) wraz z ukrywanymi przez siebie Żydami,
co dyskwalifikuje ich kandydatury:

„20 uciekinierów z Iłży - Polaków narodowości żydowskiej -
ukrywających się w leśnictwie Kutery - "Klepacze", zostało
otoczonych i zamordowanych 6 grudnia 1942r. Pochowano ich również na
terenie tego leśnictwa. Ukrywającym się pomagała moja ciocia
Wiktoria (37) i wujek Władysław Łodej (38-letni żołnierz września,
działacz polskiego podziemia) dostarczając im żywność i wodę. Za
udzielaną Żydom pomoc zginęła cała ośmioosobowa rodzina Łodej.
Żandarmi nie oszczędzili osób starszych: Wojciecha (83) i Marianny
(70). Nie oszczędzono również cioci i jej nieletnich dzieci.
Bestialsko rozstrzelano: Edwarda(14), Janinę(12), Władysława (8) i
zaledwie sześcioletniego Stasia.”

- Dzięki pani Sendlerowej możemy jednak ukazać skalę problemu: Bo
żeby uratować jedno dziecko trzeba było pomocy dziesięciu osób.
Tylko referat dziecięcy Żegoty uratował 2500 dzieci. Nie narzucam
nikomu obliczeń, proszę sobie samemu wyliczyć ilość
współpracowników. O ile w ogóle to możliwe, bo w przypadku terenów
wiejskich, gdzie całe wsie wiedziały, co się dzieje w jednym z
obejść, zwykła arytmetyka nam nie pomoże.

Wracając więc do kwestii „Czy jest się czym chwalić” – wydaje się,
że to niewłaściwie postawione pytanie. W odróżnieniu bowiem od
wspomnianej Danii w okupowanej Polsce za pomoc Żydom groziła śmierć
wraz z rodziną. Nie jest to zatem kwestia ilości, lecz w ogóle
wystąpienia zjawiska udzielania pomocy – wszak najpierw przeciętny
człowiek troszczy się o bezpieczeństwo swoich bliskich, cierpienie
za miliony dobrowolnie cedując na poetów. Napiszę otwarcie: jeśli
ktokolwiek odmówił schronienia Żydom w obawie o życie swoich dzieci,
to nikt nie ma prawa czynić mu z tego powodu wyrzutów. Wymaganie z
bezpiecznej historycznie odległości samobójczego poświęcenia to
gruba przesada, zaś wplątywanie w to „antysemityzmu” to wręcz
potwarz. Odwrotnie raczej – dziesiątki tysięcy ludzi zaangażowanych
w niesienie ratunku ściganej zwierzynie to raczej trudny do
ogarnięcia cud, niewyobrażalne męstwo wymykające się racjonalnemu
uzasadnieniu, niemniej godne najwyższego szacunku.

Powstaje więc pytanie, jak to możliwe, że plucie Polakom w twarz
jedwabną śliną pozostaje bez należytego odporu? Deficyt bohaterstwa
czy obezwładnienie postępową frazeologią?

Sprawa jest jeszcze bardziej złożona, a przez to jeszcze bardziej
zdumiewająca. W sobotnio-niedzielnym wydaniu GW znalazł się – chyba
przypadkiem – fragment książki Jonatana Littella pt. „Łaskawe”.
Poczytajmy:

„Wszystko, co robiłem, robiłem z całkowitą znajomością rzeczy,
przekonany, że należy to do moich obowiązków i że jest to konieczne,
jakkolwiek nieprzyjemne i nieszczęśliwe by było. Na tym polega wojna
totalna: ktoś taki jak cywil przestaje istnieć i jedyna różnica
pomiędzy zagazowanym lub zastrzelonym dzieckiem żydowskim a
dzieckiem niemieckim, które zginęło od przypadkowej bomby, polega na
użytych środkach […] w obu przypadkach człowiek lub ludzie, którzy
te dzieci zabili, sądzili, że było to sprawiedliwe i konieczne, a
skoro się pomylili, to kogo potępiać? […]
To stwierdzenie odnosi się nawet do chwili, w której człowiek
przykłada lufę do skroni innego człowieka i naciska spust. Bo
przecież ofiarę doprowadzili do niego inni ludzie, o jej śmierci
zadecydowali jeszcze jacyś inni, a ten, który strzela, wie, że jest
tylko ostatnim ogniwem długiego łańcucha i że nie musi mieć w
związku z tym wątpliwości […]
Podkreślam raz jeszcze: nie usiłuję wam wmówić, że nie jestem winny
tego czy tamtego czynu. Jestem winny, wy nie jesteście, to świetnie.
Ale przecież musicie umieć powiedzieć sobie, że na moim miejscu
robilibyście to samo. Być może z mniejszą gorliwością, ale może też
z mniejszą rozpaczą, niemniej, w ten czy inny sposób – robilibyście
to samo. […]
Wybaczcie, ale marne macie szanse, żeby być wyjątkiem od tej zasady
[…] Ale w głowach niech na zawsze pozostanie wam ta myśl: macie być
może więcej szczęścia ode mnie, ale nie jesteście ode mnie lepsi. Bo
niebezpiecznie robi się od chwili, w której arogancko pozwolicie
sobie na to poczucie.”

Tropiciele „
    • pro100 a ty znowu przeszkadzasz w polowaniu na grubą 28.10.08, 11:07
      kasę. jak sie nie da zamilczeć to wpadną tu klikaczki, pożarsio zwyzwa ariadne, offnikowa antysemitów-ememrytów, dane wyleje sobie sama kubeł pomyj na głowę po czym sie wzajem wyklikaja a wątek pójdzie w gozmoz. założysz drugi raz toś spamer i ban.
      • tygrys6789 A ja moher wam mowie 28.10.08, 11:27
        Czlowiek ma mechanizmy obronne ktore pozwalaja mu pzetrwac i kwitnać:
        1) Jak slysze "polski antysemito" to mam zdrowy odruch smiechowy.
        Zaczyna sie jako lagodne łaskotanie w zoładku aby kulminowac w
        zdrowym rubasznym smiechu. Dzieki wam zydkowie , zmieje sie zdrowo
        klka razy dziennie. Smiech to zdrowie.
        2) Jak slyszę lewacką czkawkę w radio czy TV to glosno w glowie
        rozlega mi sie pioenka " przepilem mojej babci domek mały" i tancze.
        Taki odruch bezwarunkowy - tanczę radosnie.
        A wiec dzikęki wam zydkowie-lewakowie. Dzieki wam chrzescijanin
        smieje sie i tanczy
        • absztyfikant Re: A ja moher wam mowie 28.10.08, 12:03
          www.youtube.com/watch?v=wW-KHVxex54
          To chyba taki taniec sw. Witatongue_out
    • perla błąd 28.10.08, 11:22
      polega na jakimkowiek tłumaczeniu się i wyjaśnianiu. Bo to woda na
      młym dla nich.
      Nazwą cię antysemitą? To trzaba wzruszyć ramionami, lub napisać -
      jestem antysemitą. Wtedy widzą, że ich ta marna broń wypadła im z
      łapek.
      Oskarżaja nas o współudział w Holocauście? To niech sobie oskarżają,
      a my nie tłumaczmy się. Co najwyżej możemy im napisać, że żadnej
      kasy dla nich nie będzie, i teraz to mogą misia pocałować w nos
      właśnie.
      • xiazeluka Błąd? Skądże 28.10.08, 11:28
        Przecież napisałem wyraźnie - ja bym Judajczykom schronienia w swoim
        domu nie dał. Wręczyłbym dwa bochny chleba, życzył powodzenia i
        odesłał precz.
        Co mi można zarzucić? Brak bohaterstwa?
        • perla Re: Błąd? Skądże 28.10.08, 11:56
          xiazeluka napisała:

          > Przecież napisałem wyraźnie - ja bym Judajczykom schronienia w
          swoim
          > domu nie dał.

          ja tego nie wiem. Prawdopodobnie też bym nie dał. Zależałoby od
          sytuacji mojej. Jeżeli miałbym rodzinę to na pewno nie.
      • pro100 Re: błąd? 28.10.08, 12:05
        perla napisał:

        > Co najwyżej możemy im napisać, że żadnej
        > kasy dla nich nie będzie, i teraz to mogą misia pocałować w nos
        > właśnie.

        to powiadasz że ten scenariusz no pasaran?
        metoda negocjacji biznesowych
        pro100 19.10.08, 09:50 Odpowiedz
        holokałst biznes - oferta dla polaków: zginęło w polsce 6 miliardów żydów a' 10 dollar za sztuke to robi 60 mld dollar (płać polaku natychmiast, cena promocyjna jak w tesco byle szybko by dolar nie spadł)
        strona polska: lata 39-56 etniczni polacy zabili 600 szt żydów, etniczni żydzi 6000 szt polaków. wg kodeksu hammurabiego (obowiązuje na bliski wschód) odszkodowanie za jeden żyd = 10 kóz (albo 1 wielbłąd, ale wielbłądów u nas tylko w zoologu - zieloni nie dadzą). wg naszych zasad rachunkowości 1 człowiek= 1 człowiek, ergo za jeden żyd, jeden polak co daje............ 5400 kóz winni żydzi polakom. i proszę nam tu nie wciskać szmalcowników, w uczciwy biznes nie sprzedaje się dwa razy ten sam żyd, a za tamtych już niemcy zapłacili.
        w normalnych negocjacjach by pewnie stanęło polacy 10 kóz dla żydów (do UCZCIWEGO podziału miedzy spadkobierców). i tu swą przydatność okazuje instytucja ko.
        cholokałst biznes: a kuku! podważanie Naszej Pozycji Negocjacyjnej to kłamstwo oświęcimskie, za to się idzie do więzenia. mamy to w "waszym" kodeksie karnym. ale w ofercie promocyjnej mamy też 10% prowizji dla "polski rząd" za trud sporządzanie przelewów, płatne na konta na cayman islands. gites???..........
        etniczny polak liczy : pakiet żydowski 60 mld usd x kurs aktualny, pakiet klimatyczny 600 mld eur x kurs aktualny, po czym wypie....a na madagaskar, lub do kazachstana.
        "polski rząd": już nic nie liczy tylko wypie...a na kajmany (u skrzydeł rządowego podczepione dwa kaczory)
        w polsce zostaje redakcja gie-wu, sciąga do kraju krewnych, erec stawia się w komplecie i przechodzi na katolicyzm, część się przebiera w krakuski, część w piuski (dla niepoznaki oczywista) po czym śpiweją hosanna. a z bliski wschód można w końcu plaska ziemia robić o czym zawsze marzył fredzio.

        pewnie dlatemu wytli
        • oleg3 Pro 100 - uśmiałem się n/t 28.10.08, 12:13

        • perla w każdym państwie tak jest, że 28.10.08, 12:29
          jak ktoś umiera bez spadkobierców to jego majątek przechodzi na
          skarb państwa.
          W prawie majątkowym nie istnieje pojęcie etniczne, a obywatelstwo.
          A co z tymi co przeżyli i stracili? Problem ten dotyczy Polaków
          głównie.
          zdaje się, iż z tym też klops jest. S prawę na początku załatwili
          Michnik, Geremek i reszta. Pamiętam co pisali na początku lat 90-
          tych. Że trzeba pozwolić komunistom uwłaszczyć się na majątkach tym
          samym przeciągnie się ich na drogę gospodarki rynkowej i demokracji.
          Oni nie kombinowali po cichu, oni to mówili wsprost. I tak się
          stało. Dlatego też w 1993 roku 90% nowych kapitalistów zaglosowało
          na postkomunistów, bo ci nowi kapitaliści pochodzili od nich.
          Wtedy idea zwrotu majątków padła ostatecznie. Gro Polaków i rzesztki
          żydowskie mogą za to podziekować Adasiowi i spółce.
          Natomiat jakieś hurtowe wypłaty dla organizacji światowego żydostwa,
          czy państwa Israel, w ogóle nie wchodzą w rachubę. Bo niby dlaczego?
          Czy to ich majątek był właśnie?
          • pro100 Re: w każdym państwie tak jest, że 28.10.08, 12:34
            perla napisał:

            > Natomiat jakieś hurtowe wypłaty dla organizacji światowego żydostwa,
            > czy państwa Israel, w ogóle nie wchodzą w rachubę. Bo niby dlaczego?
            > Czy to ich majątek był właśnie?
            szwajcarzy bulneli, niemcy juz za chwilę za prawnuków bedą bulić bo bidule stres mają.
      • sz0k nie perla 28.10.08, 18:06
        Rezygnacja i "olewactwo" to też nie jest dobry pomysł. Nie może być przyzwolenia
        na milczenie i bierność... bo bierność oznacza akceptację.

        Lewactwo ma to do siebie, że dla nich nie istnieją dogmaty, coś uniwersalnego.
        Tak samo słowa, pojęcia, nie mają jednego, konkretnego, nadanego znaczenia.
        Możemy sobie je dowolnie kształtować i zmieniać. Raz homoseksualizm to będzie
        zboczenie, a raz nie. Obrona życia to będzie walka o uwolnienie przed stryczkiem
        morderców, ale radosne zabijanie nienarodzonych dzieci i starców, itd. itp.
        Tak samo z antysemityzmem. To słowo już dawno straciło swoje pierwotne znaczenie
        i kompletnie się przewartościowało (straciło na wartości? co widać chociażby po
        Twojej obojętności). Nie jest to już, tak jak kiedyś, nieracjonalna nienawiść i
        wrogość w stosunku do wszystkich Żydów, za sam fakt posiadania takiej
        narodowości. Dziś antysemitą nazywa się każdego kto po prostu krytykuje, mając
        nawet do tego jak najbardziej racjonalne powody, jakąś grupę Żydów.

        I na takie niszczenie pojęć i kompletnie kontrkulturowe zabawy językiem nie
        można sobie pozwalać... ani przyzwalać - milczeniem...
    • xiazeluka Ojej... urżnęło zakończenie 28.10.08, 11:31
      Oto one:

      Tropiciele „polskiego antysemityzmu” takim poczuciem się delektują.
      Dlatego, mając się za lepszych od naszych dziadów, surowo ich ganią.
      Ganią pospolitość, lekceważąc przejawy bohaterstwa, stawiając w ten
      sposób problem na głowie. Pycha jako probierz moralności.

      Ciekawe tylko, kto z takich zawodowych antyantysemitów wykazałby się
      bohaterstwem na miarę… jak ci tam, spod Iłży, się nazywali? Łodej?
      • pozarski Re: Ojej... urżnęło zakończenie 28.10.08, 11:36
        xiazeluka napisała:

        > Oto one:
        >
        > Tropiciele „polskiego antysemityzmu” takim poczuciem się delektują.
        >
        > Dlatego, mając się za lepszych od naszych dziadów, surowo ich ganią.
        > Ganią pospolitość, lekceważąc przejawy bohaterstwa, stawiając w ten
        > sposób problem na głowie. Pycha jako probierz moralności.
        >
        > Ciekawe tylko, kto z takich zawodowych antyantysemitów wykazałby się
        > bohaterstwem na miarę… jak ci tam, spod Iłży, się nazywali? Łodej?
        >
        >
        I nie zapominaj o Murzynach linczowanych w Ameryce.
        • xiazeluka Pozerski 28.10.08, 11:47
          Dziękuję za cenny wkład w dyskusję, niemniej poproszę o didaskalia:
          tych Murzynów (ciekawe swoją drogą i zarazem godne pochwały, że
          Żydzi piszą wprost "Murzyni" nie ulegając postępowej nowomowie w
          rodzaju "czarnoskóry" czy "Afroafrykanin") to bił w Ameryce Hitler,
          Pius czy też jest to wtręt pozbawiony sensu, ot tak, dla
          podtrzzymania zamierającego dyskursu?
          • pozarski Re: Ksionze 28.10.08, 11:49
            Najwazniejsze,ze sie rozumiemy,nie?wink)
    • oleg3 Giaur, goj, antysemita 28.10.08, 12:04
      xiazeluka napisał:

      "Antysemityzm w dzisiejszych warunkach to pojęciowy
      wytrych, poza zaszytym w sobie oskarżeniem nie niosący literalnie
      żadnej wartościowej treści".

      Chciałbym zaproponować poręczna definicję antysemity. Byłoby to pojęcie
      mieszczące się w takim szeregu:

      -giaur u muzułmanów - pogard. innowierca, niewierny, chrześcijanin
      -goj, goim u Żydów - pogard. innowierca, niewierny, chrześcijanin
      -antysemita u wyznawców Holocaustu - - pogard. innowierca, niewierny;
    • 3nd Re: I ty będziesz mordercą 28.10.08, 12:17
      O kary śmierci za pomoc Żydom mówi się w oprowadzaniu wycieczek po Muzeum
      Holokaustu "Yad Vashem". W sprawie ofiar Polskich za ratowanie
      Żydów , napisz ( radzę po angielsku - język oficjalny ) do Yad Vashem.
      Email w Google .
      • xiazeluka A to ci dopiero...! 28.10.08, 12:23
        Dlaczego w sprawie polskich ofiar mam pisać do żydowskiego,
        zagranicznego instytutu? Jeśli chcę zamówić taksówkę w Warszawie,
        nie dzwonię do Tel-Awiwu...
        • 3nd Re: A to ci dopiero...! 28.10.08, 12:53
          Myślałem że chcesz coś zrobić żeby to poprawić . Ale dla samego gadania
          to nie ma sensu . A, instytucja jest Izraelska nie Żydowska , pracują tam i
          współpracują z nią ludzie różnych wyznań . Warta zainteresowania.
          • rycho7 Re: A to ci dopiero...! 28.10.08, 16:22
            3nd napisał:

            > Myślałem że chcesz coś zrobić żeby to poprawić.

            Jezeli Yad Waszem chce byc wiarygodne i rzetelne to niech sie samo poprawia.
            Ewentualnie Ty jako Izraelczyk mozesz im w tym pomoc. To nie jest instytucja do
            wydawania certyfikatow moralnosci, humanizmu, zydofilstwa i czego tam chcesz
            Polakom.

            > Warta zainteresowania.

            Cukerky dajom?
    • spitt Re: I ty będziesz mordercą 28.10.08, 17:25

      Fuck it !!! Znam miejsca gdzie mi postawia drinka za ten tytul ,...
    • sz0k Przyczyny tej chorej sytuacji 28.10.08, 17:48
      Są dwie. A wynika to z podziału na 2 kategorie ludzi, które możemy generalnie
      zaobserwować w przypadku wszystkiego co z lewactwem ("postempowościom",
      polityczną poprawnością, etc.) związane.

      Mamy bowiem kategorię wyrachowanych cwaniaków i hochsztaplerów, tych którzy
      zdają sobie sprawę z bezczelnego nadużywania określenia "antysemityzm". Oni
      robią to z premedytacją w celu osiągnięcia jakichś korzyści.

      Jest też i druga grupa ludzi, znanych wszystkim "pożytecznych idiotów". Ci z
      reguły są tak głupi, że nie zdają sobie sprawy ze swojej durności i wydaje im
      się, że z tym "antysemityzmem" to tak naprawdę. Wynika to często z przewagi u
      takich ludzi sfery emocjonalnej nad sferą racjonalną, chłodną logiką i zimnymi
      faktami. Najczęściej spotyka się to u kobiet (co można zaobserwować i na tym
      forum), ale dzisiaj w dobie wszechogarniającej koedukacji i równouprawnienia
      pełno niestety jest i podobnych mężczyzn (co z przykrością również zauważam na
      tym forum).
    • piq trzeba przyznać, że pożyteczni idioci... 28.10.08, 19:00
      ...zachowują się absolutnie jak zaprogramowane cyborgi, a nawet mają wczytane
      święte i niewzruszone przekonanie o własnej szlachetności i niezbitej racji.
      Tymczasem - mimo że mnóstwo z nich zalicza się do "elitek" intelektualnych - nie
      zdają sobie sprawy z tego, że naruszają swoimi tyradami i wymaganiami wobec
      ludzi z tamtego czasu podstawową zasadę etyczną: taką mianowicie, że WYMAGANIE
      OD KOGOŚ HEROIZMU JEST SPRZECZNE Z ETYKĄ. Gdyby wynaleźć obrazowe praktyczne
      porównanie, to np. nikt w wojsku nie oddaje pod sąd polowy żołnierzy, którzy pod
      ostrzałem chowają się w dziury.

      Oczywiście jest jeszcze druga strona medalu, czyli że zarówno cechy najgorsze,
      jak i najlepsze ujawniają się ze wzmocnioną siłą w sytuacjach granicznych. I tak
      normalką było w czasie wojny, że jakiś pijak za litr spirytusu wydawał Żydów
      ukrywających się u sąsiadów (oraz skazywał na śmierć tych sąsiadów), a jakiś
      chłopek za dwa cetnary żyta ujawniał Niemcom, że ten pan nauczyciel to Żyd jest.

      Osobną sprawą jest to, że nowoczesny naród polski, czyli nie ograniczony do
      szlachty, rodził się z mrówczej pracy tejże szlachty (z przyległościami) nad
      edukacją reszty i nadawaniem jej tożsamści narodowej w latach od końca powstania
      styczniowego do początku I wojny światowej, a także i później. Efektem tego
      było, że wnukowie tych, którzy wyłapywali po krzach powstańców, niekiedy
      mordowali, a następnie wieźli do cyrkułu, żeby odebrać nagrodę w rublach,
      walczyli o niepodległość Polski w wojnie z bolszewikami w 50 lat po tym, co
      robili ich beznarodowi, identyfikujący się od biedy z katolicyzmem dziadowie.
      Ale w 70 lat później, a zaledwie w 20 lat po końcu zaborów, niektórzy
      "niedorobieni" Polacy dla paru marek GG powrócili do tej samej praktyki, tylko
      zamienili powstańców na Żydów. W końcu 70 lat, czyli trzy pokolenia, na
      dorobienie się osobistej tożsamości narodowej czy społecznej zaczynając zaledwie
      od poziomu języka i wyznania to dość mało, jak sądzę. Ten akapit jest dlugaśny,
      ale przyczynkarski zaledwie, więc kończe. Chciałem tylko zasygnalizować temat.

      A teraz jeszcze a propos zakłamania lewactwa: oprócz kwestii wymienionych już tu
      przez sz0ka bodajże, jedna jeszcze jest nadzwyczaj ciekawa: oto ciż sami lewacy,
      którzy wytrą tobą podłogę za skrytykowanie jakiegoś Żyda lub grupy Żydów,
      jednocześnie w całej Juropie wykazują się absolutną niechęcią w stosunku do
      państwa Izrael. Czytałem kilkanaście miesięcy temu badania, które przeprowadzili
      Amerykanie, i okazało się, że w Polsce poziom antysemityzmu jest jednym z
      najniższych w Europie. A w badaniach pytano właśnie o stosunek do państwa
      żydowskiego. Największy antysemityzm mierzony tą metodą był w najbardziej
      "postępowych" i poprawnych politycznie kraikach Juropy, boć noszenie arafatki
      jest kulowskie i postępowe.

      To się zresztą przekłada na stosunki międzypaństwowe, bo dzisiaj Izrael jest
      jednym z najwartościowszych sojuszników Polski na świecie - wystarczy nadmienić,
      że Żydzi nie tylko zrobili z rosomaków najlepsze bojowe wozy piechoty w Iraku i
      w Afganistanie, ale zawarli z nami umowę na dostarczenie tych najbardziej
      zaawansowanych technologii wojskowych, których odmówili nam Amerykanie ze
      względu na ich zaawansowanie.

      Wniosek: szeroko pojęci "filosemici" forum tego, w zdecydowanej większości
      lewacy, to banda idiotów, z którymi w istocie nie da się rozmawiać, gdyż nie
      przedstawiają żadnych argumentów - oni mają tylko bezmyślne formułki. Dyskutować
      da się z tymi ludźmi, którzy - jak np. na wysokim poziomie scan - prezentują
      przynajmniej podstawową wiedzę opartą na faktach, a nie odruchach warunkowych.
      No a ci, którzy najbardziej ostentacyjnie obnoszą się ze swoim żydostwem
      (pozerski i dancia np.) są akurat zaprzeczeniem sławnej zdolności narodu
      wybranego do myślenia spekulatywnego.

      Na koniec: witaj xiaze, miło cię widzieć. Wygląda na to, że zbliżają się jakieś
      wybory czy co, bo się sporo dawnych godnych ników pojawiło znów.
      • pozarski Re: trzeba przyznać, że pożyteczni idioci... 28.10.08, 19:06
        Picus,picus,nic o calej mondrej tyradzie,ale w Polsce "poziom antysemityzmu"
        jest wyzszy niz w Niemczech (26% w N. i 36% w P.). Nie trzeba daleko siegac;
        wystarczy poczytac sobie aquanet.wink
        • sz0k Re: trzeba przyznać, że pożyteczni idioci... 28.10.08, 19:15
          A w czym mierzy się ten "poziom antysemityzmu"? Zawartość "antysemitianów" we krwi?
      • rycho7 szlachta - niepożyteczni idioci... 29.10.08, 09:31
        piq napisał:

        > Osobną sprawą jest to, że nowoczesny naród polski, czyli nie
        > ograniczony do szlachty, rodził się z mrówczej pracy tejże szlachty
        > (z przyległościami) nad edukacją reszty i nadawaniem jej tożsamści
        > narodowej w latach od końca powstania styczniowego do początku I
        > wojny światowej, a także i później.

        Po efektach ich oceniac. Nie za bardzo jest to nowoczesny naród polski. Krotko,
        nienowoczesny ciemogrod. Z ogromnym potencjalem uczenia sie na emigracji.

        Powtarzasz bezrefleksyjnie bogoojczyzniane formulki dla dziatwy szkolnej.

        Ja ostatnio tkwie po uszy w czasach carskiego Krolewstwa Polskiego. Szlachta ze
        swa zasada niegodnych zajec handlowych niczego nowoczesnego nikogo nie mogla
        nauczyc. Fachowcow wladze musialy importowac. Szlachcic za co sie wzial to
        spieprzyl. Dobrze wychodzily im wylacznie wierszyki.
        • piq rysiek, a w takim razie kto... 29.10.08, 20:00
          ...doprowadził do na tyle skutecznego włączenia "tutejszych" w tzw. poczucie
          narodowe (zarezerwowane dotąd poniekąd dla szlachty, czyli mniej więcej 10%
          ludności), że po 1918 roku udało się sklecić trzy odmienne od każdym względem
          części w całość, wygrać wojnę z bolszewią w 1920 roku i przeprowadzić Polaków
          jako naród w nowoczesnym ujęciu przez okupację niemiecką i sowiecką? I to mimo
          prowadzonych od 1864 roku do początku I wś działań mających na celu rusyfikację
          i germanizację zwłaszcza trzeciego stanu? Widzisz, rychu, jednak przysłowiowe
          panienki ze dworów odwaliły kawał roboty.
      • janusz2_ Re: trzeba przyznać, że pożyteczni idioci... 29.10.08, 21:26
        piq napisał:

        > Tymczasem - mimo że mnóstwo z nich zalicza się do "elitek"
        > intelektualnych - nie zdają sobie sprawy z tego, że naruszają
        > swoimi tyradami i wymaganiami wobec
        > ludzi z tamtego czasu podstawową zasadę etyczną: taką mianowicie,
        > że WYMAGANIE OD KOGOŚ HEROIZMU JEST SPRZECZNE Z ETYKĄ

        Fakt.
        Z jednej strony piętnują zaniechanie w sytuacji terroru (czyli
        nieświadczenie pomocy Żydom w sytuacji gdy groziła za to śmierć dla
        całej rodziny pomagającego).
        Z drugiej, jeśli rzecz dotyczy współpracy z UB czy SB (czyli
        aktywnego działania), to ci sami hipokryci odbierają prawo do
        dochodzenia prawdy, atakując wszystkich próbujących to robić, że
        nie "wczuwają się" w sytuację człowieka poddawanego tak straszliwym
        naciskom ze strony SB (czyli np. groźbie niewydania paszportusmile ).
    • andrzejg coś druga strona wymiękła? 30.10.08, 06:36
      a ja chciałbym się uświadomić, a tu nie ma kontrargumentów?

      A.
      • pro100 Re: coś druga strona wymiękła? 30.10.08, 09:43
        andrzejg napisał:

        > a ja chciałbym się uświadomić, a tu nie ma kontrargumentów?
        >
        > A.

        antysemityzm sie zużył, naduzywany do różnych utylitarnych tudzież moralnie wątpliwych przedsiewzięć. jak guma naciagna zbyt mocno rozleciał sie na 100 kawałków. sprawa się rozpukła, koledzy żydzi w pietkę gonią, a to przywalą filosemicie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86529290&a=86589345
        a to skopią użyteczną idiotę forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86529290&a=86533975 zamiast spokojnie czekać na dalsze wytyczne sanhedrynu. a zanim wytyczne przyjdą propnuję uzywać zamiast słowa antysemityzm np rikitikibarabara, równie głupio ale może atmosfera się nieco rozluźni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja