Gość: insulida
IP: *.mos.gov.pl
12.04.01, 13:13
Jeżeli w naszym kraju dochodzi do jakiejś tragedi, tudzież szeroko rozumianej
masakry, wszyscy my Polacy mówimy, ba nawet krzyczymy: przypadek, to nie my,
ktoś inny, tylko nie my zawinił. Śmierć Ministra Dębskiego, nieważne jak
zostanie zinterpretowana, jest olbrzymią tragedią i świadczy o tym, co tak
naprawde dzieje się wśród prominentów, próbujacych rządzić tym krajem. Jeżeli,
niewidzialna ręka dopuszcza, wręcz przyzwala do publicznych egzekucji
(wykonanie wyroków śmierci !!!), za ujawnianie swoich poglądów, to czymże (!)
jest nasz kraj?
Pokój Ministrowi Dębskiemu...