hugo_w2
25.01.09, 13:30
Przy ogromnym aplauzie pracowników Departamentu Stanu Hillary
Clinton objęła w czwartek stanowisko szefowej amerykańskiej
dyplomacji.
To głównie od jej decyzji zależeć będzie teraz najważniejsza dla
Polonii kwestia zniesienia wiz dla obywateli RP odwiedzających Stany
Zjednoczone.
Polska została pominięta podczas ostatniego etapu rozszerzania
programu ruchu bezwizowego na kolejne nowe kraje Unii Europejskiej.
Jak na ironię, włączenie Czechów, Słowaków, Węgrów, Litwinów,
Łotyszy czy Estończyków do Visa Waiver Program odbyło się dzięki
ustawie, która w pierwszym rzędzie miała otwierać furtkę do Ameryki
dla obywateli polskich. Zawarte w ustawie podniesienie poprzeczki
dopuszczalnej liczby odmów w konsulatach z 3 do 10 proc., jako progu
umożliwiającego zakwalifikowanie się do VWF sojuszników Ameryki,
miało przybliżyć Polskę do celu, jakim jest zniesienie wiz. Ustawa
przekazała prerogatywy w sprawie zniesienia wiz administracji, od
której zależą przecież placówki konsularne w Warszawie i Krakowie. O
zejściu poniżej ustawowego progu odmów w Polsce decydować mają
przede wszystkim pracownicy konsularni, formalnie zatrudnieni przez
Departament Stanu, a więc podwładni Hillary Clinton. Dziś do zejścia
poniżej ustawowego progu odmów - a co za tym idzie: do zniesienia
wiz - wystarczy odrobina dobrej woli i liberalniejsze spojrzenie na
kandydatów do turystycznego wyjazdu do USA. W dobie otwartych rynków
pracy w Europie trzeba skończyć z mitem Polaka-gastarbeitera,
marzącego tylko o znalezieniu pracy na czarno w Chicago czy Nowym
Jorku. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie w stanie wmówić opinii
publicznej, że Polacy masowo myślą o nielegalnych wyjazdach
zarobkowych za Atlantyk, gdzie szaleje recesja.
Zniesienie wiz dla Polaków było jedną z obietnic wyborczych Hillary
Clinton jako kandydatki na urząd prezydenta. Paradoksalnie teraz ma
możliwość zrealizowania swojej obietnicy nie jako prezydent, ale
jako sekretarz stanu. Tym bardziej że także jej bezpośredni szef,
prezydent Barack Obama, obiecywał Polsce włączenie do Visa Waiver
Program.
Zniesienie wiz dla Polaków nie będzie ani trudne, ani politycznie
kosztowne. Wręcz przeciwnie - przyniesie wymierne korzyści i
oszczędności. Polacy jako sojusznicy USA odzyskają mocno
nadszarpnięte ostatnio zaufanie do zaatlantyckiego partnera, a
placówki konsularne w Polsce będą mogły zredukować personel
zajmujący się wydawaniem wiz.
Byłoby naiwnością przypuszczać, że nowa administracja sprawę
zniesienia wiz dla Polaków zaliczyła do swoich priorytetów.
Dyplomacja Stanów Zjednoczonych stoi obecnie przed dużo
poważniejszymi problemami niż rozszerzanie ruchu bezwizowego.
Dlatego też organizacje polonijne powinny głośno przypomnieć o
składanych podczas kampanii deklaracjach.
Quelle PDN-NY(TD)