Dodaj do ulubionych

Jarugi-Nowackiej definicja demokracji :

19.11.03, 13:52
Zadowolenia z ogromnego zainteresowania, jakie wzbudził przegląd, nie kryła
minister Jaruga-Nowacka, która objęła nad nim patronat. "Nie może być dobrej
demokracji bez uznania praw mniejszości homoseksualnej, bez emancypacji tej
grupy" - powiedziała lewica.pl. Odnosząc się do projektu ustawy legalizującej
związki partnerskie, Jaruga-Nowacka powiedziała, że "nie będzie zawierała ona
wielu potrzebnych postulatów, np. możliwości adopcji dzieci przez osoby
homoseksualne". Jej zdaniem projekt "będzie niestety podlegał dalszym
negocjacjom w imię uzyskania poparcia dla niego ze strony liberalnej części
sceny politycznej".

a tu całość:

www.lewica.pl/index.php?dzial=polska&id=2252==============================================================================
A co z Platonem? On bardzo nie lubił demokracji...
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Jaruga-Nowacka ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 13:58
      maaax napisał:

      > Zadowolenia z ogromnego zainteresowania, jakie wzbudził przegląd, nie kryła
      > minister Jaruga-Nowacka, która objęła nad nim patronat. "Nie może być dobrej
      > demokracji bez uznania praw mniejszości homoseksualnej, bez emancypacji tej
      > grupy" - powiedziała lewica.pl. Odnosząc się do projektu ustawy
      legalizującej
      > związki partnerskie, Jaruga-Nowacka powiedziała, że "nie będzie zawierała
      ona
      > wielu potrzebnych postulatów, np. możliwości adopcji dzieci przez osoby
      > homoseksualne". Jej zdaniem projekt "będzie niestety podlegał dalszym
      > negocjacjom w imię uzyskania poparcia dla niego ze strony liberalnej części
      > sceny politycznej".
      >
      > a tu całość:

      > A co z Platonem? On bardzo nie lubił demokracji...

      A co ma do tego Platon ?
      • Gość: leo3 nadrób braki wykształcenia IP: *.pro.gdansk.sint.pl 19.11.03, 14:03
        • Gość: V.C. A Ty braki wychowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:06
          O Platonie słyszałem już w wieku 9 lat .
      • gini Re:Nie wiem czy sie nie myle 19.11.03, 14:05
        Ale podobno Jaruga miala sie zajmowac sprawami kobiet.Duzo kobiet w nadziei na
        to, ze sie tymi sprawami zajmie na Jaruge glosowalo,a ona teraz zajmuje sie
        sprawami pedalow.
        No to ja mam gdzies taka demokracje, gdzie polityk nie spelnia swoich obietnic,
        i zamiast zajac sie tym co obiecal robi wolte i zajmuje sie jakims tematem
        zastepczym.
        • Gość: V.C. Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:09
          gini napisała:

          > Ale podobno Jaruga miala sie zajmowac sprawami kobiet.Duzo kobiet w nadziei
          na
          > to, ze sie tymi sprawami zajmie na Jaruge glosowalo,a ona teraz zajmuje sie
          > sprawami pedalow.
          > No to ja mam gdzies taka demokracje, gdzie polityk nie spelnia swoich
          obietnic,
          >
          > i zamiast zajac sie tym co obiecal robi wolte i zajmuje sie jakims tematem
          > zastepczym.

          Zgadzam sie , że nie jest to obecnie najbardziej palący problem , ale kilka
          procent Polek to lesbijki .

          Czy nam się to podoba , czy nie .
          • gini Re:Nie wiem czy sie nie myle 19.11.03, 14:14
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > Ale podobno Jaruga miala sie zajmowac sprawami kobiet.Duzo kobiet w nadzie
            > i
            > na
            > > to, ze sie tymi sprawami zajmie na Jaruge glosowalo,a ona teraz zajmuje si
            > e
            > > sprawami pedalow.
            > > No to ja mam gdzies taka demokracje, gdzie polityk nie spelnia swoich
            > obietnic,
            > >
            > > i zamiast zajac sie tym co obiecal robi wolte i zajmuje sie jakims tematem
            >
            > > zastepczym.
            >
            > Zgadzam sie , że nie jest to obecnie najbardziej palący problem , ale kilka
            > procent Polek to lesbijki .
            >
            > Czy nam się to podoba , czy nie .

            No to fajnie zostawia sie problemy 95% , a zajmuje sie lesbami, ktore
            praktycznie tych problemow nie maja.
            Bo przeciez nawet antykoncepcja im niepotrzebna, dzieci nie maja, wiec coz za
            problemy?
            A co z kobietami samotnie wychowujacymi dzieci?
            Jakie problemy maja lesby?
            VC zastanow sie troszke.
            • Gość: abs_ik Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: 217.153.13.* 19.11.03, 14:21
              > No to fajnie zostawia sie problemy 95% , a zajmuje sie lesbami, ktore
              > praktycznie tych problemow nie maja.
              > Bo przeciez nawet antykoncepcja im niepotrzebna, dzieci nie maja, wiec coz za
              > problemy?
              > A co z kobietami samotnie wychowujacymi dzieci?
              > Jakie problemy maja lesby?
              > VC zastanow sie troszke.

              Nie wypowiadaj się na temat rzeczy, których nie rozumiesz. Jeżeli interesuje
              Cię, jakie problemy mają "lesby", wejdź sobie na portal lesbijski i trochę
              poczytaj. A potem udowodnij, że problemy, które mają, nie są problemami.

              Co do dzieci - polecam portal lesmama.
              Co do antykoncepcji - jako kobieta powinnaś wiedzieć, że chroni ona nie tylko
              przed niechcianą ciążą.
              W kwestii aborcji - lesbijki również są narażone na gwałt czy kazirodztwo -
              zdziwiłabyś się, jak wielu mężczyzn chętnie zajęłoby się ich "reedukacją". I
              jak wielu zajmuje.
              Itd.
              Poza tym gratuluję dojrzałego podejścia do pojęcia "problemu" - jak widać, na
              łóżku się dla Ciebie zaczyna i w łóżku kończy.

              • gini Re:Nie wiem czy sie nie myle 19.11.03, 14:32
                Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                > > No to fajnie zostawia sie problemy 95% , a zajmuje sie lesbami, ktore
                > > praktycznie tych problemow nie maja.
                > > Bo przeciez nawet antykoncepcja im niepotrzebna, dzieci nie maja, wiec coz
                > za
                > > problemy?
                > > A co z kobietami samotnie wychowujacymi dzieci?
                > > Jakie problemy maja lesby?
                > > VC zastanow sie troszke.
                >
                > Nie wypowiadaj się na temat rzeczy, których nie rozumiesz. Jeżeli interesuje
                > Cię, jakie problemy mają "lesby", wejdź sobie na portal lesbijski i trochę
                > poczytaj. A potem udowodnij, że problemy, które mają, nie są problemami.
                > **-***
                No szkoda jeszcze, bede czas tracic na czytanie zboczonych bab.
                Mialam tu przyjemnosc z jedna tu na forum.
                Najwiekszy jej problem to bylo to, ze normalna kobieta, po prostu odrzucila jej
                zaloty.
                > Co do dzieci - polecam portal lesmama.
                > Co do antykoncepcji - jako kobieta powinnaś wiedzieć, że chroni ona nie tylko
                > przed niechcianą ciążą.
                >
                *********
                Moj drogi ja pisze o problemach kobiet a nie o problemach dewiantow.
                Normalnym kobietom potrzebne sa dobre srodki antykoncepcyjne, zapobiegajace
                niechcianej ciazy.


                W kwestii aborcji - lesbijki również są narażone na gwałt czy kazirodztwo -
                > zdziwiłabyś się, jak wielu mężczyzn chętnie zajęłoby się ich "reedukacją". I
                > jak wielu zajmuje.
                >
                ********
                A co to ma do rzeczy?Czy gwalt na lesbie to cos gorszego jak gwalt na innej
                kobiecie, bez przesady moze.

                Itd.
                > Poza tym gratuluję dojrzałego podejścia do pojęcia "problemu" - jak widać, na
                > łóżku się dla Ciebie zaczyna i w łóżku kończy.
                >
                ******
                Bo tak jest przeciez to sa roznice w orientacji seksualnej a wiec roznice
                lozkowe.
                • Gość: abs_ik Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: 217.153.13.* 19.11.03, 14:40
                  > No szkoda jeszcze, bede czas tracic na czytanie zboczonych bab.
                  > Mialam tu przyjemnosc z jedna tu na forum.
                  > Najwiekszy jej problem to bylo to, ze normalna kobieta, po prostu odrzucila
                  jej zaloty.

                  I na tej podstawie wyrobiłaś sobie zdanie o wszystkich lesbijkach świata?


                  > ********
                  > A co to ma do rzeczy?Czy gwalt na lesbie to cos gorszego jak gwalt na innej
                  > kobiecie, bez przesady moze.

                  Pytałaś, jakie problemy mają lesbijki i jednocześnie stwierdziłaś, że
                  problemy "normalnych" kobiet ich nie dotycza. A zatem pokazuję, że dotyczą - i
                  macierzyństwo, i antykoncepcja, i aborcja. Gdzie zatem różnica?

                  > Bo tak jest przeciez to sa roznice w orientacji seksualnej a wiec roznice
                  > lozkowe.

                  Tylko i wyłącznie? A czy wybór partnera seksualnego nie determinuje przypadkem
                  bardzo wielu aspektów życia człowieka?
              • kataryna.kataryna Re:Nie wiem czy sie nie myle 19.11.03, 18:39
                Gość portalu: abs_ik napisał(a):


                > Nie wypowiadaj się na temat rzeczy, których nie rozumiesz. Jeżeli interesuje
                > Cię, jakie problemy mają "lesby", wejdź sobie na portal lesbijski i trochę
                > poczytaj. A potem udowodnij, że problemy, które mają, nie są problemami.
                >
                > Co do dzieci - polecam portal lesmama.


                Zajrzałam. Problem z poczęciem dziecka w lesbijskim związku wydaje mi się dość
                naturalny, zważywszy na pewne oczywiste ograniczenia. Jak Jaruga zamierza go
                rozwiązać? Otworzyć banki nasienia?


                > Co do antykoncepcji - jako kobieta powinnaś wiedzieć, że chroni ona nie tylko
                > przed niechcianą ciążą.



                Ale tylko jeden środek chroni przed chorobami wenerycznymi, bo zapewne to masz
                na myśli. I ten jeden jedyny środek akurat w przypadku lesbijek niespecjalnie
                ma zastosowanie.



                > W kwestii aborcji - lesbijki również są narażone na gwałt czy kazirodztwo -
                > zdziwiłabyś się, jak wielu mężczyzn chętnie zajęłoby się ich "reedukacją". I
                > jak wielu zajmuje.



                Gwałt to gwałt, nie widzę powodu rozróżniania ze względu na orientację
                seksualną ofiary. Nie jest to więc problem lesbijek ale kobiet w ogóle.


                Jakie specyficzne dla lesbijek problemy zamierza rozwiązać Jaruga? I dlaczego
                są one ważniejsze niż problemy pozostałej części kobiet?
                • Gość: abs_ik Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: 217.153.13.* 20.11.03, 10:35
                  Po pierwsze, ja akurat nigdzie nie pisałam, że Jaruga rozwiązuje problemy
                  lesbijek i akurat te problemy są dla niej czy dla społeceństwa najważniejsze.
                  Ja pisałam jedynie, że:
                  1. Lesbijki mają zarówno takie problemy, jak kobiety heteroseksualne, jak i
                  specyficzne probemy wynikające z ich orientacji.
                  2. To, że Jaruga została zaproszona na JEDNĄ imprezę poświęconą homofobii i że
                  się na niej pojawiła nie świadczy o tym, ze zajmuje się jedynie problemami
                  homoseksualistów.
                  3. Jaruga nie zrobi dla nikogo nic bez poparcia społeczeństwa. Jej dzialalnośc
                  nie jest popierana przez większość koalicji rządzącej, dlatego potrzebujaenp.
                  wsparcia środowisk tudzież organizacji kobiecych, żeby coś dla nich zrobić.
                  Proste jak 2 i 2 to 4.
                  4. Jakoś nie zauważyłam natomiast, by jakoś szczególnie zajmowała się
                  problemami akurat mniejszości homoseksualnej - zwyczajnie jest jej życzliwa i
                  się z tym nie kryje.
        • Gość: abs_ik Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: 217.153.13.* 19.11.03, 14:09
          Jaruga jest rzecznikiem do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn. I - gdybyś
          zapoznała się choć trochę z tematyką gender (a jeśli sympatyzujesz z
          feminizmem, powinnaś to zrobić) - nie dziwiłoby Cię, że w ramach swoich
          obowiązków zajmuje się RÓWNIEŻ prawami mniejszości homoseksualnej.
          • Gość: abs_ik Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: 217.153.13.* 19.11.03, 14:13
            Poza tym, skoro została zaproszona na imprezę dot. homofobii, nie powinno Cię
            dziwić, że mówiła na niej właśnie o osobach homoseksualnych. A już na pewno nie
            powinnaś jej czynić z tego powodu wyrzutów, bo to, że zajmuje się jednym, nie
            oznacza, że nie zajmuje się innymi sprawami.
            Z tego, co zauważyłam, Jaruga nie uchyla się od spotkań ze swoimi wyborcami -
            możesz do niej zadzwonić, umówić się i bezpośrednio od niej dowidzieć, co robi
            w kwestiach Cię interesujących.
            • gini Re:Nie wiem czy sie nie myle 19.11.03, 14:38
              Gość portalu: abs_ik napisał(a):

              > Poza tym, skoro została zaproszona na imprezę dot. homofobii, nie powinno Cię
              > dziwić, że mówiła na niej właśnie o osobach homoseksualnych. A już na pewno
              nie
              >
              > powinnaś jej czynić z tego powodu wyrzutów, bo to, że zajmuje się jednym, nie
              > oznacza, że nie zajmuje się innymi sprawami.
              > Z tego, co zauważyłam, Jaruga nie uchyla się od spotkań ze swoimi wyborcami -
              > możesz do niej zadzwonić, umówić się i bezpośrednio od niej dowidzieć, co
              robi
              > w kwestiach Cię interesujących.
              No szkoda, jeszcze bede na telefony do Jarugi wydawac, nie zrobila dla kobiet
              nic, zajmuje sie tylko zboczencami, jedno co cieszy, to to, ze w nastepnych
              wyborach odpadnie.
              Mialam dla niej kiedys bardzo duzo sympati, dzis widze, ze jest taka jak kazdy
              polityk, po prostu oklamala swoich wyborcow i tyle.
          • xiazeluka Ja się nie mylę 19.11.03, 14:14
            1. Urząd "Rzecznika równego statusu..." należy zlikwidować, dzięki czemu
            przynajmniej jedna idiota nie będzie publicznie opowiadać głupstw za moje
            pieniądze.
            2. "Mniejszości seksualne" to dewianci, którymi ewentualnie mógłby się zając
            psycholog w prywatnym gabinecie, a nie biurokratka.
            3. Zboczeńcy seksualni mają takie same prawa jak ludzie normalni, zatem nie ma
            się tu czym zajmować.
            • Gość: abs_ik Re: Ja się nie mylę IP: 217.153.13.* 19.11.03, 14:23
              To również moje pieniądze. I chętnie zapłacę nawet większy podatek, byle takich
              osób jak Jaruga było więcej.
              • xiazeluka Re: Ja się nie mylę 19.11.03, 14:37
                Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                > To również moje pieniądze. I chętnie zapłacę nawet większy podatek, byle
                takich osób jak Jaruga było więcej.

                Droga Pani, mnie nie interesuje, w które błoto ciska Pani swoje pieniądze. I
                prosiłbym o wzajemność w tej kwestii, naturalnie jeśli ma Pani takie samo
                zdanie jak ja na temat złodziejstwa.
                • Gość: abs_ik Re: Ja się nie mylę IP: 217.153.13.* 19.11.03, 14:48
                  Ależ proszę bardzo - mnie również nie interesuje, w które błoto drogi Pan
                  pieniądze ciska.
                  Tylko proszę nie zachowywać się tak, jakby jedynie Pana interesów za pieniądze
                  podatników miano bronić.
                  • xiazeluka Re: Ja się nie mylę 19.11.03, 14:51
                    Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                    > Tylko proszę nie zachowywać się tak, jakby jedynie Pana interesów za
                    pieniądze podatników miano bronić.

                    Ja sobie nie życzę, by bronił mnie ktoś inny niz policjant, żołnierz i sędzia.
                    Pieniądze na ekstrawagancje w stylu "walka o prawa zboczeńców" winni dostarczać
                    tylko zainteresowani, a nie całe społeczeństwo. W tej chwili jest to ordynarna
                    kradzież społecznych pieniędzy i pospolite marnotrastwo.
              • Gość: pollak Re: Ja się nie mylę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:50
                Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                > To również moje pieniądze. I chętnie zapłacę nawet większy podatek, byle
                takich
                >
                > osób jak Jaruga było więcej.

                To płać, tylko swoje zboczone łapska trzymaj z daleka od mojej forsy, ok?
                • Gość: abs_ik Re: Ja się nie mylę IP: 217.153.13.* 19.11.03, 14:55
                  Słońce, mi nie robi, że za wykształcenie Twoich dzieci idą również moje podatki.
                  Itd.
                  Skoro spełniam swoje obowiązki wobec Państwa, mam też prawo sympatyzować z
                  ludźmi reprezentującymi moje interesy.
                  Homoseksualistów jest w Polsce jest około 7% i większośc ich kasy z podatków
                  idzie na rzeczy, które w żaden sposób ich nie dotyczą.
                  I nikomu to jakoś nie robi.
                  Więc proszę uprzejmie: od... się od moich pieniędzy.
                  • Gość: pollak Re: Ja się nie mylę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:00
                    Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                    > Słońce, mi nie robi, że za wykształcenie Twoich dzieci idą również moje
                    podatki

                    Nie idą.
                    > Skoro spełniam swoje obowiązki wobec Państwa, mam też prawo sympatyzować z
                    > ludźmi reprezentującymi moje interesy.
                    > Homoseksualistów jest w Polsce jest około 7% i większośc ich kasy z podatków
                    > idzie na rzeczy, które w żaden sposób ich nie dotyczą.
                    > I nikomu to jakoś nie robi.

                    Dlatego trzeba zlikwidować podatki, minimalizując rolę 'państwa'. Nienormalną
                    rzeczą jest wspierać pedalstwo i dawać im dodatkowe przywileje z publicznych
                    środków.

                    > Więc proszę uprzejmie: od... się od moich pieniędzy.

                    Których?
                    • Gość: abs_ik Re: Ja się nie mylę IP: 217.153.13.* 19.11.03, 15:05
                      > > Słońce, mi nie robi, że za wykształcenie Twoich dzieci idą również moje
                      > podatki
                      >
                      > Nie idą.

                      Pisałam hipotetycznie, mając na myśli dzieci heteroseksualistów. Tak trudno to
                      zrozumieć?


                      > > Skoro spełniam swoje obowiązki wobec Państwa, mam też prawo sympatyzować z
                      >
                      > > ludźmi reprezentującymi moje interesy.
                      > > Homoseksualistów jest w Polsce jest około 7% i większośc ich kasy z podatk
                      > ów
                      > > idzie na rzeczy, które w żaden sposób ich nie dotyczą.
                      > > I nikomu to jakoś nie robi.
                      >
                      > Dlatego trzeba zlikwidować podatki, minimalizując rolę 'państwa'. Nienormalną
                      > rzeczą jest wspierać pedalstwo i dawać im dodatkowe przywileje z publicznych
                      > środków.

                      To zlikwiduj podatki, a wtedy pogadamy.

                      >
                      > > Więc proszę uprzejmie: od... się od moich pieniędzy.
                      >
                      > Których?

                      Wszystkich najlepiej.
                      • Gość: pollak Re: Ja się nie mylę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:14
                        Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                        > > Nie idą.
                        >
                        > Pisałam hipotetycznie, mając na myśli dzieci heteroseksualistów. Tak trudno
                        to
                        > zrozumieć?

                        Pod przewodnictwem opcji, którą reprezentuje między innymi Jaruga-Nowacka
                        zlikwidowanie obecnego stanu rzeczy jest niemożliwe.

                        > > Dlatego trzeba zlikwidować podatki, minimalizując rolę 'państwa'. Nienorma
                        > lną
                        > > rzeczą jest wspierać pedalstwo i dawać im dodatkowe przywileje z publiczny
                        > ch
                        > > środków.
                        >
                        > To zlikwiduj podatki, a wtedy pogadamy.

                        Najpierw trzeba pogonić spedalone lewactwo z postempowymi hasłami na ustach.
                        Przecież to oni robią ten kocioł, gdzie każdy jest okradany. Uwierzysz że
                        niektórzy nawet (jak np. tow. V.C.) cieszą się kiedy się ich okrada? Pal licho
                        jak okrada się tow. V.C., ale u licha dlaczego on ma sie cieszyć jak okrada sie
                        także mnie?

                        > >
                        > > > Więc proszę uprzejmie: od... się od moich pieniędzy.
                        > >
                        > > Których?
                        >
                        > Wszystkich najlepiej.

                        Proszę podliczyć. Ja jestem za zmianą stego stanu rzeczy, Pani zaś
                        chce 'rabować zrabowane' dalej.
                        • Gość: abs_ik Re: Ja się nie mylę IP: 217.153.13.* 19.11.03, 15:20
                          > Proszę podliczyć. Ja jestem za zmianą stego stanu rzeczy, Pani zaś
                          > chce 'rabować zrabowane' dalej.

                          Czyżby? A gdzie ja to napisałam?
                          • Gość: pollak Re: Ja się nie mylę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:23
                            Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                            > > Proszę podliczyć. Ja jestem za zmianą stego stanu rzeczy, Pani zaś
                            > > chce 'rabować zrabowane' dalej.
                            >
                            > Czyżby? A gdzie ja to napisałam?

                            Tak. Wpiera Pani czerwonych złodziei, którzy gotowi dzielić się łupem z każdym
                            dewiantem, byle uzyskać poparcie.
                            • Gość: abs_ik Re: Ja się nie mylę IP: 217.153.13.* 19.11.03, 15:44
                              Tak. Wpiera Pani czerwonych złodziei, którzy gotowi dzielić się łupem z każdym
                              > dewiantem, byle uzyskać poparcie

                              Naprawdę? A gdzie ja to napisałam?
                              Sympatyzuję z Jarugą jako kobieta, feministka i lesbijka.

                              Nie oznacza to jednak, że sympatyzuję z partią rządzącą. Naprawdę tak trudno to
                              zrozumieć?
                              • Gość: mr_pope Re: Ja się nie mylę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 16:00
                                > Naprawdę? A gdzie ja to napisałam?
                                > Sympatyzuję z Jarugą jako kobieta, feministka i lesbijka.
                                >
                                > Nie oznacza to jednak, że sympatyzuję z partią rządzącą. Naprawdę tak trudno
                                > to zrozumieć?
                                Pani nie rozumie, że popiera Pani kradzież w wykonaniu czerwonych złodziei,
                                którymi są nie tylko członkowie SLD. (nb aż się zdziwiłem gdy na
                                określenie 'czerwoni złodzieje' zareagowała Pani 'partia rządząca'. Przypadek?).
                  • xiazeluka Re: Ja się nie mylę 19.11.03, 15:03
                    Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                    > Słońce, mi nie robi, że za wykształcenie Twoich dzieci idą również moje
                    podatki.

                    1. Na to również nie powinny iść. Każdy powinien, jeśli chce, sam opłacać
                    edukację swoich dzieci.
                    2. Ponieważ chwilowo panuje socjalizm i ewentualność pierwsza odpada, to należy
                    kierować się dobrem ogółu - wydatki na edukację wszystkich dzieci są bardziej
                    pożądane od wydawania wspólnych pieniędzy na potrzeby 7% grupy cwaniaczków,
                    którzy tylko z tego tytułu, iz wpychają sobie penisy w odbyt, domagają się za
                    to forsy wszystkich podatników, którzy w większości czują obrzydzenie wobec
                    takich zwierzęcych praktyk.

                    > Skoro spełniam swoje obowiązki wobec Państwa, mam też prawo sympatyzować z
                    > ludźmi reprezentującymi moje interesy.

                    Państwo winno realizować zadania wspólnotowe, a nie grupek cudaków. Może
                    przeciez Pani wspierać ze swojej pensji pedałów, brunetów albo osoby o imieniu
                    zaczynającym się na "A", natomiast budżet nie ma nic do tego.

                    > Homoseksualistów jest w Polsce jest około 7% i większośc ich kasy z podatków
                    > idzie na rzeczy, które w żaden sposób ich nie dotyczą.

                    Podobnie jak 93% normalnych ludzi. I co z tego?

                    > Więc proszę uprzejmie: od... się od moich pieniędzy.

                    Nikt od Pani pieniędzy nic nie chce. Raczej odwrotnie - proszę nas nie okradać
                    na korzyść swoich protegowanych pedałów.
                    • Gość: abs_ik Re: Ja się nie mylę IP: 217.153.13.* 19.11.03, 15:08
                      > Nikt od Pani pieniędzy nic nie chce. Raczej odwrotnie - proszę nas nie
                      okradać
                      > na korzyść swoich protegowanych pedałów

                      Ja? A kogóż ja okradam? Jesrtem tylko podatnikiem. I g... z tego mam. Co się na
                      szczęście zmienia powoli.
                      • Gość: pollak Re: Ja się nie mylę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:25
                        Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                        > > Nikt od Pani pieniędzy nic nie chce. Raczej odwrotnie - proszę nas nie
                        > okradać
                        > > na korzyść swoich protegowanych pedałów
                        >
                        > Ja? A kogóż ja okradam?

                        Nas, normalnych, wspierając czerwone kreatury typu Jaruga-Nowacka.

                        Jesrtem tylko podatnikiem. I g... z tego mam. Co się na
                        >
                        > szczęście zmienia powoli.

                        Zgadza się, z takimi poglądami, można u czerwonych się wysoko wywindować.
            • Gość: V.C. do zacofanego ks. Luki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:26
              xiazeluka napisał:

              > 2. "Mniejszości seksualne" to dewianci,
              > 3. Zboczeńcy seksualni

              Czy Twój pradziadek mial to samo zdanie w tek kwestii ?
              • xiazeluka D postępowego propedała tow. FałCe 19.11.03, 14:27
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > xiazeluka napisał:
                >
                > > 2. "Mniejszości seksualne" to dewianci,
                > > 3. Zboczeńcy seksualni
                >
                > Czy Twój pradziadek mial to samo zdanie w tek kwestii ?
                • xiazeluka Do postępowego propedała tow. FałCe (korekt) 19.11.03, 14:31
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > Czy Twój pradziadek mial to samo zdanie w tek kwestii ?

                  Oczywiście.
                  A czy Twój Pradziadek jadł chleb? o pedałem z pewnością nie był, za co winieneś
                  Mu szacunek...
                  • Gość: V.C. do ks. Luki - wroga postępu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:36
                    xiazeluka napisał:

                    > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                    >
                    > > Czy Twój pradziadek mial to samo zdanie w tek kwestii ?
                    >
                    > Oczywiście.
                    > A czy Twój Pradziadek jadł chleb? o pedałem z pewnością nie był, za co
                    winieneś
                    >
                    > Mu szacunek...

                    Jedną z cech , które moim zdaniem zasługują na szacunek jest tolerancja dla
                    innych .
                    • xiazeluka Do tow. FałCe nie znającego znaczenia słów 19.11.03, 14:43
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > Jedną z cech , które moim zdaniem zasługują na szacunek jest tolerancja dla
                      > innych .

                      A kto tu kogo nie toleruje?
                    • gini Re: do ks. Luki - wroga postępu 19.11.03, 14:43
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > xiazeluka napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                      > >
                      > > > Czy Twój pradziadek mial to samo zdanie w tek kwestii ?
                      > >
                      > > Oczywiście.
                      > > A czy Twój Pradziadek jadł chleb? o pedałem z pewnością nie był, za co
                      > winieneś
                      > >
                      > > Mu szacunek...
                      >
                      > Jedną z cech , które moim zdaniem zasługują na szacunek jest tolerancja dla
                      > innych .

                      Tolerancja tak, przeciez ani ja ani Luka nie nawolujemy do zabijania pedalow
                      czy tez zamykania ich w wiezieniach , ale przeciwko nadawaniu im przywilei jak
                      najbardziej.
                      Skoro sa odmienni to niech sie tego trzymaja.
                    • Gość: pollak Re: do ks. Luki - wroga postępu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:52
                      A Luka gdzieś napisał że trzeba do pedałów strzelać?
                • Gość: V.C. do ks. Luki - aktywisty antyhomoseksualnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:33
                  xiazeluka napisał:

                  ?

                  Masz mi bardzo dużo do powiedzenia .

                  Adolf H. , rzekomy "lewicowiec" , byłby z Ciebie dumny .
                  • xiazeluka Towarzyszu, kupcie sobie nową głowę od... 19.11.03, 14:45
                    ...jakiejś krowy, ponieważ obecna kapusta Wam nie służy.

                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                    > Adolf H. , rzekomy "lewicowiec" , byłby z Ciebie dumny .

                    Towarzysz Adolf Hitler był prawdziwym lewicowcem o dużych osiągnięciam na polu
                    wdrażania socjalizmu, więc powinniście być dumni z tak znamienitego
                    poprzednika, zamiast się go wstydzić.
                    • Gość: V.C. do ks. luki - gwoli prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 19:06
                      xiazeluka napisał:

                      > Towarzysz Adolf Hitler był prawdziwym lewicowcem o dużych osiągnięciam na
                      polu
                      > wdrażania socjalizmu, więc powinniście być dumni z tak znamienitego
                      > poprzednika, zamiast się go wstydzić.

                      Jedynym lewicowym osiągnięciem Hitlera było pełne zatrudnienie .

                      O wiele więcej lewicowych postulatów zrealizował np. prawicowiec Bismarck .
                      Chwała mu za to .
                      • xiazeluka Towarzyszu, ignorancja nie jest cnotą 20.11.03, 07:48
                        Gość portalu: V.C. napisał(a):

                        > Jedynym lewicowym osiągnięciem Hitlera było pełne zatrudnienie .

                        A Narodowosocjalistyczna Opieka Społeczna? A Pomoc Zimowa? A
                        Narodowosocjalistyczne związki zawodowe? A centralne 4-letnie plany
                        gospodarcze? A Ministerstwo Poczty? A Front Pracy? A Stan Żywicieli Rzeszy? A
                        Służba Pracy Rzeszy? A Kasy Chorych? A dyktat państwa, którre podporządkowało
                        sobie gospodarkę, rolnictwo i prywatność obywateli? A dokonanie, wedle słów
                        tow. Adolfa, "rewolucji socjalnej"? I tak dalej?
          • gini Re:Nie wiem czy sie nie myle 19.11.03, 14:35
            Gość portalu: abs_ik napisał(a):

            > Jaruga jest rzecznikiem do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn. I -
            gdybyś
            > zapoznała się choć trochę z tematyką gender (a jeśli sympatyzujesz z
            > feminizmem, powinnaś to zrobić) - nie dziwiłoby Cię, że w ramach swoich
            > obowiązków zajmuje się RÓWNIEŻ prawami mniejszości homoseksualnej.

            Alez ona zajmuje sie przede wszystkim problemami homo.Wiec moze niech sobie
            zmieni stanowisko, i nie oklkamuje kobiet, ktore glosujac na nia mialy
            nadzieje, ze cos zrobi dla ogolu, a ona zajela sie kilkuprocentowa mniejszoscia.
            • Gość: abs_ik Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: 217.153.13.* 19.11.03, 14:45
              Widzę, że naprawde nie masz poojecia o tym, czym sie Jaruga zajmuje. I tak
              naprawdę Cię to nie interesuje - po prostu chcesz sobie ponarzekać. Cóż, nie
              jestem jej rzecznikiem, więc Ci tłumaczyć nie będę. Jeżeli żal Ci czasu czy
              pieniędzy, by samej się swoimi problemami czy roszczeniami zainteresować, nie
              zamierzam tego robić za Ciebie, bo najwyraźniej wcale Cię to nie obchodzi.
              W sumie mnie to nie dziwi - większość Polaków zajmuje wobec rządzących pozycję
              roszczeniową, zamiast zainteresować się swoimi prawami i trochę w tym rządzeniu
              popartycypować. A potem tylko narzekają, że nikt ich nie słucha.
              Wyjątkiem tutaj może byc m.in. mniejszość homoseksualna, która nie ma problemów
              z walką o swoje prawa. Za co można ich tylko podziwiać.
              • Gość: pollak Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:57
                Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                > W sumie mnie to nie dziwi - większość Polaków zajmuje wobec rządzących
                pozycję
                > roszczeniową, zamiast zainteresować się swoimi prawami i trochę w tym
                rządzeniu
                >
                > popartycypować.

                Powiedz to pedalskim organizacjom. Owszem, też mam roszczenia pod względem
                ekipy rządzącej - Jaruga won. Niech idzie gdzieś do pracy, a nie kradnie cudze
                pieniądze.
                • Gość: abs_ik Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: 217.153.13.* 19.11.03, 15:13
                  Ja również mam roszczenia:

                  LPR, PiS i reszta narodo-katoli prowadzących walkę w "obronie moralności"
                  zamiast zajmować sie problemami gospodarczymi i spolecznymi WON! Niech idą
                  gdzieś do pracy, a nie kradną cudze pieniądze.
                  • jacek#jw Re:Nie wiem czy sie nie myle 19.11.03, 15:18
                    Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                    > Ja również mam roszczenia:
                    >
                    > LPR, PiS i reszta narodo-katoli prowadzących walkę w "obronie moralności"
                    > zamiast zajmować sie problemami gospodarczymi i spolecznymi WON! Niech idą
                    > gdzieś do pracy, a nie kradną cudze pieniądze.

                    Zgadzam się z tym stwierdzeniem, natomiast jestem przeciwny ucwalenia ustawy w
                    tym zakresie.
                  • Gość: pollak Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:20
                    A mam wypisane na czole LPR albo PiS?



                    A widzisz. Jaruga reprezentuje nie tylko partię polityczną, ale także ekipę
                    rządzącą (tak, tę od Millera itp. kreatur).
                  • Gość: mr_pope Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 16:03
                    A prof. Jaruga-Nowacka oraz tacy jak Ty chcą okraść podatników by ich
                    feminizować i leczyć z 'homofobii'.

                    Jeśli Pani chce uczyć obywateli RP, że homoseksualista nie znaczy gorszy to
                    proszę to robić. Ale ze swoich pieniędzy i dobrowolnych datków innych. A nie
                    sięgać łapami po cudze.
              • gini Re:abs -ik 19.11.03, 15:16
                Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                > Widzę, że naprawde nie masz poojecia o tym, czym sie Jaruga zajmuje. I tak
                > naprawdę Cię to nie interesuje - po prostu chcesz sobie ponarzekać. Cóż, nie
                > jestem jej rzecznikiem, więc Ci tłumaczyć nie będę. Jeżeli żal Ci czasu czy
                > pieniędzy, by samej się swoimi problemami czy roszczeniami zainteresować, nie
                > zamierzam tego robić za Ciebie, bo najwyraźniej wcale Cię to nie obchodzi.
                > W sumie mnie to nie dziwi - większość Polaków zajmuje wobec rządzących
                pozycję
                > roszczeniową, zamiast zainteresować się swoimi prawami i trochę w tym
                rządzeniu
                >
                > popartycypować. A potem tylko narzekają, że nikt ich nie słucha.
                > Wyjątkiem tutaj może byc m.in. mniejszość homoseksualna, która nie ma
                problemów
                >
                > z walką o swoje prawa. Za co można ich tylko podziwiać.
                *******

                Niekonsekwentny jestes.Jezeli kobieta przypuscmy ja glosuje na Jaruge, to
                dlatego, ze ona obiecuje zrobic cos dla kobiet.
                Zas gdy chce wyegzekwowac te jej obietnice okreslasz to jako postawe
                roszczeniowa.
                Alez ja nie narzekam, ja obiektywnie oceniam dokonania pani Jarugi.
                Poniewaz jak chyba pisalam bylam sympatyczka, to sie troche jej dzialalnoscia
                interesowalam.
                Dla kobiet zero efektow, a dala mniejszosci lozkowych szykuje sie ustawe.
                Moze po krotce przedstawisz te problemy lesbijek.
                • Gość: abs_ik Re:abs -ik IP: 217.153.13.* 19.11.03, 15:33
                  ) Niekonsekwentny jestes.Jezeli kobieta przypuscmy ja glosuje na Jaruge, to
                  ) dlatego, ze ona obiecuje zrobic cos dla kobiet.
                  ) Zas gdy chce wyegzekwowac te jej obietnice okreslasz to jako postawe
                  ) roszczeniowa.

                  Egzekwowanie nie polega na narzekaniu. Egzekwowanie polega na czynnej walce o
                  swoje prawa. Postawa roszczeniowa to za mało. Trzeba o swoich roszczeniach
                  przypominać i trzeba o nie walczyć. Na tym polega aktywny udział w życiu
                  państwa obywatelskiego. Poza tym Jaruga nie jest bogiem - nie może wszystkiego,
                  a tak na dobrą sprawę ma wśród swoich kolegów z koalicji sld-up więcej wrogów
                  niż przyjaciół. Więc nie wymagaj od niej, by sama zmieniała to, czego samemu
                  zmienić się nie da.

                  ) Alez ja nie narzekam, ja obiektywnie oceniam dokonania pani Jarugi.
                  ) Poniewaz jak chyba pisalam bylam sympatyczka, to sie troche jej dzialalnoscia
                  ) interesowalam.
                  ) Dla kobiet zero efektow, a dala mniejszosci lozkowych szykuje sie ustawe.
                  ) Moze po krotce przedstawisz te problemy lesbijek.

                  Ustawę szykuje nie Jaruga, lecz prof Szyszkowska. I to, że SLD nagle się nią
                  zainteresowało, nie jest to wynikiem działalności Jarugi, lecz kolejną zagrywką
                  partii rządzącej - nikt nie ma co do tego złudzeń.
                  Poza tym, o ile się nie mylę, ta sama koalicja rządząca przygotowała również
                  ustawę dot. liberalizacji aborcji.

                  Co do problemów lesbijek, to polecam artykuł (długi, ale warto):

                  Alicja Kowalska "Zobaczyć niewidocznych"

                  W amerykańskiej książce dla nastolatków Am I blue?, której celem jest pomoc w
                  trudach zdefiniowania swojej tożsamości płciowej, czytam opowiadanie o aniele
                  stróżu, który zjawia się, by pomóc napadniętemu młodemu gejowi. Anioł może
                  spełniać życzenia, więc chłopak prosi go, aby od następnego dnia wszyscy ludzie
                  o homoseksualnych skłonnościach mieli niebieski odcień skóry.

                  Gdy życzenie zostaje spełnione, świat ogarnia kompletne zamieszanie. Ludzie
                  szybko orientują się, co oznacza niebieski kolor. Niektórzy wpadają w depresję
                  i odmawiają opuszczenia domu, inni w euforii tańczą na ulicach. Chłopiec
                  wreszcie uzyskał pewność, że on też jest niebieski, ale największą frajdę
                  sprawia mu to, że nie tylko kolega, który go pobił, przybrał nieziemski
                  kolorek, ale i polityk znany jako najbardziej zawzięty homofob - o czym z
                  niedowierzaniem donosi prasa. Czytam gdzieś, że w Polsce jest około 2 min osób
                  homoseksualnych. To całkiem sporo ludzi, którzy mogliby zaludnić całe miasto,
                  prawda? Skąd taka liczba? Ano z prostego obliczenia procentów. Jedne badania
                  mówią, że gejów jest parę procent, inne, że więcej, ale tak czy inaczej
                  wychodzi duża liczba. Gdyby mieli jakiś znak rozpoznawczy, z łatwością można by
                  ich zobaczyć wszędzie wokół nas.

                  Idziemy na poszukiwania

                  Czy jest jakaś cecha, dzięki której można rozpoznać gejów i lesbijki na
                  polskich ulicach i w domach? Z pewnością nie po niebieskim kolorze skóry. Więc
                  może odróżniają się jakoś ubiorem lub zachowaniem? Pomyślmy, czy w polskich
                  wioskach i małych miasteczkach można spotkać kogoś, kto wyglądałby na geja lub
                  lesbijkę. Może na młodzieżowych dyskotekach - ech, chyba nie bardzo, tam gej z
                  pewnością dostałby w zęby, na pewno też nie w kościele ani w szkole. Już
                  przecież pięciolatek bawiący się w piaskownicy potrafi krzyknąć na swoich
                  kolegów i koleżanki "ty pedale", "ty głupia lesbo". Nie widać ich na ulicach,
                  po których żony pchają dziecięce wózki albo targają siaty z zakupami, a mężowie
                  spieszą do pracy albo do sklepu po piwo. Gdy gej się umówi na randkę z
                  chłopakiem, to będą szli przez miasto po przeciwległych stronach ulicy...

                  Może wyjechali do dużych miast, w których życie toczy ? szybciej i jest
                  bardziej różnorodne? Weźmy na przykład Warszawę. Czy na spotkaniu u znajomych
                  ktoś powie: "poznaj mojego przyjaciela geja", czy w pracy ktoś rzuci od
                  niechcenia: "tak, jestem lesbijką", albo "jestem gay i to jest K"?
                  Niespecjalnie jest na to szansa. Niby w telewizji można zobaczyć jakieś filmy,
                  których bohaterami są mniej lub bardziej szczęśliwi kochający inaczej, ale
                  obraz ten wydaje się zupełnie nierealny, gdy jest oglądany w tym smutnym
                  mieście. Tak nierealny i odległy jak świat za oceanem, skąd te filmy pochodzą.
                  Pojawiają się też czasem w prasie i na ekranach telewizorów polskie dziewczyny
                  i chłopcy, ale raczej jako ciekawostka, dziwacy podobni do niepełnosprawnych
                  albo chorych na rzadkie choroby, którzy gdy nie opuszczają swoich domów i
                  dlatego nie mamy ansy ich spotkać w żadnym z miejsc, w których zwykle bywamy.

                  Dyskryminuj się sama

                  Jak to się dzieje, że są niewidoczni? Czego obawiają się polscy
                  homoseksualiści, skoro mając naście lat długo zwlekają, nim powiedzą o sobie
                  najbliższemu przyjacielowi? Dlaczego trudno im ułożyć sobie kontakty z rodziną,
                  dlaczego wymyślają zawiłe i kłamliwe historie na jej użytek i dla znajomych w
                  pracy? Czy ktoś ich potępia lub prześladuje? Jeśli się nad tym zastanowić,
                  trzeba dojść do wniosku, że raczej nie. Co prawda w konstytucji istnieje zapis,
                  że małżeństwo jest związkiem między mężczyzną a kobietą, ale to jest przecież
                  sierdzenie faktu, definicja jest po prostu rozwinięciem nazwy, nie ma mowy o
                  dyskryminacji związków, w których nie a ani męża, ani żony. W mediach też
                  trudno znaleźć jednoznaczne potępienie. W najbardziej popularnych tytułach i
                  kanałach telewizyjnych obowiązuje polityczna poprawność. A nawet gdy pojawi się
                  reportaż pokazujący parady gejowie, to bez złośliwych komentarzy (pewnie dla
                  niektórych obraz mówi sam za siebie). To, że ktoś stwierdzi w felietonie, to
                  osobista sprawa, kto z kim sypia i nie ma powodu, żeby się z tym publicznie
                  obnosić, a tym samym wystawiać zdjęcia gejów i lesbijek trzymających się za
                  ręce - to są po prostu niewinne żarty. Oburzają się narodowi katolicy, ale oni
                  przecież stanowią mniejszość w naszym tolerancyjnym kraju. Gdy tylko większość
                  Polaków będzie miała okazję przekonać się, że geje ładnie wyglądają, są mili i
                  porządni, na pewno ich zaakceptuje. Wszystkiemu są winne stereotypy.

                  Zdecydowanie przeciwni homoseksualizmowi są ojcowie skupieni wokół Radia
                  Maryja, ale wszyscy przecież wiedzą, że Radio Maryja to państwo prowadzące
                  własną politykę i większość Polaków ich nie słucha. Większość ma ich za
                  nawiedzonych oszołomów, folklor polityczny, niezbędny na wielobarwnej mapie
                  wierzeń i przekonań. Nie ma się zatem czego obawiać. W głównym nurcie Kościoła
                  katolickiego, któremu przewodzi papież, jest wiele wyrozumiałości dla
                  homoseksualistów, nawołuje się do miłości i tolerancji. Katolicy rozumieją,
                  że "tacy ludzie" mają problemy ze swoją seksualnością i nie mogą korzystać z
                  bożego daru miłości, która została dana, by przynosić na świat nowe życie.
                  Dlatego żaden szczerze wierzący katolik otwarcie nie potępi homoseksualisty.
                  Nie chciałby co prawda być jego przyjacielem i nie pozwoliłby mu wychowywać
                  swoich dzieci, ale uważa, że każdy człowiek godzien jest miłości, nawet
                  homoseksualista, a zwłaszcza taki, który się wyrzeka przeciwnych naturze
                  stosunków. Są nawet całkiem liczne grupy gejów katolików, którzy potrafią
                  pogodzić swoją wiarę z odmienną tożsamością seksualną.

                  Co zatem sprawia, że ciągle tak mało jest tych, którzy mają odwagę się ujawnić?
                  Może w Polsce nie było czasu na rozwój organizacji gejowskich i lesbijskich?
                  Najpierw komuniści gnębili wszelkie przejawy inicjatywy obywatelskiej, a potem
                  nie było czasu i środków, żeby zorganizować się w wolnym kraju?

                  Ależ nie, po 1989 roku powstała sieć organizacji gejowskich Lambda, która
                  objęła całą Polskę i miała swoje siedziby w największych miastach. Ukazywało
                  się też kilka tytułów skierowanych do społeczności homoseksualnej, takich
                  jak "Filo", czy "OK.", które publikowały publicystykę, niusy oraz próbki
                  literackie. W Warszawie działała dyskoteka, na którą co sobotę waliły tłumy,
                  wszyscy się znali i bardzo lubili, a na uniwersytecie koło studenckie
                  organizowało panele dyskusy
                  • Gość: abs_ik Re:abs -ik IP: 217.153.13.* 19.11.03, 15:35
                    Ależ nie, po 1989 roku powstała sieć organizacji gejowskich Lambda, która
                    objęła całą Polskę i miała swoje siedziby w największych miastach. Ukazywało
                    się też kilka tytułów skierowanych do społeczności homoseksualnej, takich
                    jak "Filo", czy "OK.", które publikowały publicystykę, niusy oraz próbki
                    literackie. W Warszawie działała dyskoteka, na którą co sobotę waliły tłumy,
                    wszyscy się znali i bardzo lubili, a na uniwersytecie koło studenckie
                    organizowało panele dyskusyjne i spotkania z zagranicznymi gośćmi. Z zagranicy
                    też płynęły pieniądze i wsparcie. Dlaczego się to wszystko skończyło? Wydawało
                    się, że idzie ku lepszemu, w prasie pojawiało się coraz więcej artykułów,
                    których bohaterami byli kochający inaczej i ich smutny los, aktywiści próbowali
                    organizować koncerty i parady w dużych miastach. Bezskutecznie. Jakoś nigdy nie
                    udawało im się dogadać z władzami miasta. A to za późno złożyli wniosek, a to
                    nie do tego organu, do którego było trzeba.

                    Tak zwane środowisko ogarniało coraz większe zniechęcenie, organizacje się
                    rozpadły, dyskoteki pozamykały, żeby otworzyć się w innym, nieznanym miejscu.
                    Powstały nowe tytuły wydawnicze, żeby po latach zniknąć z rynku. Pozostała
                    warszawska Lambda i pornograficzne pisemka. Lesbijki natomiast prawie wcale nie
                    mają skłonności do zrzeszania się. A przecież są. Dobrze o tym wiemy. Ich
                    obecność można wywnioskować chociażby ze statystyki i z badań socjologów, z
                    których wynika, że nawet więcej kobiet niż mężczyzn przyznaje się do fantazji
                    homoerotycznych i skłonności lesbijskich. Nawet kilkanaście procent. Dlaczego
                    mówią o tym w anonimowej ankiecie, a nigdzie nie widać takich, które mówiłyby o
                    tym wprost? Wszyscy chętnie by posłuchali (zwłaszcza panowie). Czyżby
                    dyskryminowały się same?

                    Kościół ci wszystko wybaczy

                    Kościół ostrzega, że homoseksualizm jest niemożliwy do pogodzenia z moralnością
                    katolika, jeśli wiąże się z rozwiązłością i życiem w "nieuporządkowanych
                    związkach". Zrozumiała jest taka opinia u porządnych ludzi tworzących więzi,
                    których owocem są nowi obywatele kraju, nowi katolicy, zaświadczający o sile
                    narodu. Dziwi mnie jednak, że ci, którzy oblewają farbą billbordy z
                    homoseksualnymi parami, nie tropią licznych w większych miastach agencji
                    towarzyskich, nie niszczą rozprzestrzenianych przez ich właścicieli ulotek.
                    Dlaczego nie organizują agitacji i pogadanek wśród klientów prostytutek? Z
                    łatwością mogliby dotrzeć do ludzi, którzy nie wiedzą, że żyją w grzechu, a nie
                    tylko do ich wizerunków. Papież mówi, że ci którzy wyrzekną się homoseksualnych
                    stosunków, mimo niezgodnych z naturą skłonności, zasłużyli na wyrozumiałość i
                    tolerancję. Dlaczego zatem młodzi księża nie mają odwagi przyznać się do
                    homoseksualizmu? Chłopak, którego poznaję w gejowskiej dyskotece, spotkany
                    następnego dnia w tramwaju, ale już w sutannie, udaje, że mnie nie zna i nie
                    patrzy w moją stronę. Kogo się obawia: swoich kolegów, przełożonych?

                    Jak to wszystko ogarnąć i zrozumieć? Weźmy przykład czternastoletniej
                    dziewczyny, która się zastanawia nad charakterem swojej sympatii do szkolnej
                    przyjaciółki. Niby nie powinna się obawiać złego nastawienia, bo w szkolnych
                    podręcznikach czegoś takiego jak homoerotyzm po prostu nie ma. Odkrywa w sobie
                    coś, co jest dla niej zupełnie nowe, a co według naukowców jest cechą wrodzoną,
                    za którą odpowiedzialne są konkretne geny. Co powstrzymuje ją przed
                    opowiedzeniem o tym swoim bliskim? Przecież rodzice katolicy na pewno kochają
                    swoje dzieci i nie zrobiliby im krzywdy.

                    A jeśli się mylę? Czytam, że chłopak, który się przyznał do związku z
                    mężczyzną, został dotkliwie pobity, lesbijka się skarży, że ojciec przestał się
                    do niej odzywać. Rodzice proszą córkę, aby zamieszkała z nimi w nowym domu,
                    dostają odpowiedź, że mieszka z przyjaciółką, której nie chce zostawić, no
                    chyba żeby przeniosły się razem... Szybko przychodzi list - radź sobie sama,
                    skoro sobie takie życie wybrałaś. Co jest bardziej niezgodne z naturą: to, że
                    niektórzy ludzie kochają osoby tej samej płci, czy to, że rodzice wyrzekają się
                    swoich dzieci? A co z ludzką naturą?

                    Czy normalność jest: normalna?

                    W Polsce działa Kampania Przeciw Homofobii, homofobów więc musi być dużo, jest
                    Parada Równości (różnych odmienności) i wykłady z queer theory na studiach
                    gender - tylko samych homoseksualistów jak na lekarstwo. W "Zadrze" można
                    przeczytać, że lesbijki to normalne kobiety, chcą kochać, tworzyć trwałe
                    związki, pragną dzielić swoje życie z ukochaną, być jej radością, przyjaciółką
                    i oparciem w potrzebie. Kiedy się nad tym zastanowić, to rzeczywiście takie
                    pragnienia sprawiają wrażenie całkiem normalnych. Dla kogo więc te zapewnienia?
                    Czytamy, że dla tych, którzy wierzą w fałszywe stereotypy. Ale pytanie brzmi:
                    do jakiej właściwie normy odnoszą się te zwyczajne, normalne pragnienia? W
                    jakiej perspektywie widzi swoją przyszłość młoda hetero-seksualna kobieta?
                    Chciałaby wyjść za mąż. Przeważnie najchętniej przed ukończeniem studiów, bo
                    rodzice domagają się adoratora i wnuków. Chciałaby, aby wybrany przez nią
                    partner kochał ją i miał szansę na dobrze płatną pracę, tak żeby mógł jej i
                    przyszłym dzieciom zapewnić dostatnie życie. Pragnęłaby, żeby wybrańca
                    zaakceptowali rodzice i żeby na weselu było mnóstwo ludzi, a jej suknia ślubna
                    tak piękna, iżby wzbudziła zazdrość kuzynek i koleżanek. Panna młoda w urzędzie
                    i w kościele składa przysięgę, deklarację miłości i lojalności. Oczekuje się od
                    niej, że będzie znała swoją rolę w małżeństwie i zgadzała się ją wypełniać. Jak
                    to się ma do normalności marzeń lesbijek? Jeśli poszukać wspólnego mianownika,
                    okaże się, że rzeczywiście większość kobiet łączy marzenie o bajecznej miłości
                    w stylu Harlequina. A może istnieją dwie normy i dwa osobne światy?

                    Czyje prawa?

                    Wzruszam się, kiedy czytam, jak polscy humaniści wstawiają się za akcją
                    Kampanii Przeciwko Homofobii i potępiają akty wandalizmu wobec bilbordów ze
                    zdjęciami gejów i lesbijek. Odwołują się do idei praw człowieka, które zostały
                    pogwałcone. Ta solidarność z pokrzywdzonymi jest wspaniała. Zastanawiam się
                    tylko, o co tutaj chodzi. Dlaczego, żeby móc wystawić na widok publiczny
                    zdjęcia uśmiechniętych ludzi, trzeba się odwołać do praw człowieka? Co jest
                    takiego w zdjęciu dwóch dziewczyn trzymających się za ręce, że galeria odmawia
                    ich przyjęcia? I dlaczego obrońcy praw człowieka ograniczają się do
                    kilkuzdaniowych deklaracji, nie uściślając, co znaczą te prawa i dlaczego
                    uważają, że zostały pogwałcone? W Polsce jest wielu światłych ludzi, można
                    znaleźć znakomitości, które niezawodnie zadeklarują wsparcie dla wszystkich
                    inności spychanych na margines. Gej i lesbijka to dla nich taki sam człowiek,
                    jak każdy, mający prawo realizować swoje pragnienia. To piękne. Zastanawiam się
                    tylko, dlaczego żaden polityk, piosenkarz, aktor, profesor nie powie: jestem
                    człowiekiem otwartym na wielostronność ludzkiej natury, nie jest mi obca miłość
                    do tej samej płci. Czyżby wśród wybitnych ludzi inaczej rozkładał się procent
                    skłonności homoseksualnych? Chyba nie, bo coraz częściej można przeczytać, że
                    któryś ze znanych nieżyjących artystów, którego życie było dotąd owiane
                    tajemnicą, był homoseksualistą.

                    Co się zatem dzieje? W końcu nie wszyscy muszą się deklarować, ale czy wśród
                    szlachetnych obrońców praw człowieka nie może się znaleźć więcej niż jedna
                    osoba, która powie: tak, jestem homo i jest to dla mnie bardzo ważne? Jeśli
                    wybitny artysta czy polityk ukrywa swoje życie osobiste lub udaje, że jest ono
                    nieistotne, to i tak kiedyś rozprawią się z nim lub z nią biografowie. Jeśli
                    ktoś korzystając ze szczególnej roli, jaką pełni w życiu publicznym, propaguje
                    tolerancję i zrozumienie dla różnorodności natury ludzkiej, to bardzo
                    szlachetnie - tylko dlaczego nie doda jeszcze, że pragnie tej wolności także i
                    dla siebie, że w jego/jej życiu też wiele poprawiłaby ta
                    • Gość: abs_ik Re:abs -ik IP: 217.153.13.* 19.11.03, 15:37
                      Co się zatem dzieje? W końcu nie wszyscy muszą się deklarować, ale czy wśród
                      szlachetnych obrońców praw człowieka nie może się znaleźć więcej niż jedna
                      osoba, która powie: tak, jestem homo i jest to dla mnie bardzo ważne? Jeśli
                      wybitny artysta czy polityk ukrywa swoje życie osobiste lub udaje, że jest ono
                      nieistotne, to i tak kiedyś rozprawią się z nim lub z nią biografowie. Jeśli
                      ktoś korzystając ze szczególnej roli, jaką pełni w życiu publicznym, propaguje
                      tolerancję i zrozumienie dla różnorodności natury ludzkiej, to bardzo
                      szlachetnie - tylko dlaczego nie doda jeszcze, że pragnie tej wolności także i
                      dla siebie, że w jego/jej życiu też wiele poprawiłaby tak pożądana zmiana
                      postawy otoczenia? Czy to najlepszy pomysł, żeby w radiowym lub telewizyjnym
                      programie wystąpili geje lub lesbijki, którzy przyjechali do stolicy lub innego
                      dużego miasta, wynajmują mieszkanie, jednocześnie pracują i uczą się, albo
                      pracują na dwóch etatach, żeby tylko przetrwać i nie wracać do rodziny na
                      prowincji, a gdy mają wolną chwilę przeznaczają ją na poszukiwanie partnera?
                      Mają iść do studia i czekać na telefony od wyznawców ojca Rydzyka? Czy nie
                      lepiej dałyby sobie z tym radę tęgie głowy i autorytety? Czy nam wszystkim to
                      się nie opłaci, żeby podjąć poważną dyskusję o seksualności człowieka, o jej
                      charakterze i granicach oraz emocjach, jakie w sobie wzbudzamy? Nie mamy
                      przecież całkowitej pewności, że ktoś kiedyś nie wynajdzie homo-wykrywacza i
                      nie zmieni nam koloru skóry.

                  • pollak Re:abs -ik 19.11.03, 18:43
                    Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                    > kolegów i koleżanki "ty pedale", "ty głupia lesbo". Nie widać ich na ulicach,
                    > po których żony pchają dziecięce wózki albo targają siaty z zakupami, a mężowie
                    >
                    > spieszą do pracy albo do sklepu po piwo.


                    Tutaj brakuje jeszcze opisu, jak to samiec Kain zabił swoją siostrę Ablę.
                    • Gość: abs_ik Re:abs -ik IP: 217.153.13.* 20.11.03, 15:54
                      ????????????????????????

                      Widzę, przyjacielu, że masz poważne problemy ze zrozumieniem podstawowych
                      zabiegów literackich...

                      Cóż, nie mój problem, nie moja stratawink
                      • Gość: pollak ABS-IK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 16:11
                        Gość portalu: abs_ik napisał(a):

                        > ????????????????????????
                        >
                        > Widzę, przyjacielu, że masz poważne problemy ze zrozumieniem podstawowych
                        > zabiegów literackich...
                        >
                        > Cóż, nie mój problem, nie moja stratawink


                        Tak? Przecież taki tekst wspaniale dopełniał by obraz podłego, obleśnego samca
                        piwożłopa lejącego swoją żonę. Takie to właśnie Wasze, feminazistowskie zabiegi
                        literackie są....
          • Gość: pollak Re:Nie wiem czy sie nie myle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:48
            > feminizmem, powinnaś to zrobić) - nie dziwiłoby Cię, że w ramach swoich
            > obowiązków zajmuje się RÓWNIEŻ prawami mniejszości homoseksualnej.

            Zawsze wiedziałem że feminazistki, lesbijki i pedały są po jednych pieniądzach.
            • Gość: V.C. Przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:57
              Związki homoseksualne od dawna akceptują członkowie australijskiego szczepu
              Aranda .
              • Gość: pollak Re: Przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:01
                No to niech pedały jadą do Australii, ok?
                • Gość: V.C. do pollaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:08
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > No to niech pedały jadą do Australii, ok?

                  Przecież Ty też możesz wyjechać , skoro nie mógłbyś przeżyć takiej ustawy .

                  Np. do Iranu ...
                  • Gość: pollak Re: do pollaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:17
                    Zaraz zaraz, ja tu jestem normalny. To zboczeńcy chcą coś zmieniać, niech więc
                    jadą tam gdzie czują sie akceptowani.
        • jaceq Re:Nie wiem czy sie nie myle 20.11.03, 16:33
          gini napisała:

          > Ale podobno Jaruga miala sie zajmowac sprawami kobiet.Duzo kobiet w nadziei
          na to, ze sie tymi sprawami zajmie na Jaruge glosowalo,a ona teraz zajmuje sie
          > sprawami pedalow.

          No i zajmuje się sprawami. Kobiet-pedałów.
    • jacek#jw Są dwa problemy związane z tym projektem. 19.11.03, 14:59
      Po pierwsze jest on niezgodny z Deklaracją Praw Człowieka i Konstytucją ale
      lewica nie przestrzega własnych postanowień, więc co tu mówić o zasadach
      ogólnych. Po drugie brakuje w niej pewnych uregulowań, związanych z tym, że
      ilość związków homoseksualnych gwałtownie rośnie w środowiskach zamkniętych,
      takich jak więzienie. Ustawa winna ułatwić zawieranie ich, tam właśnie sytuując
      urzędy nadające status prawny tym związkom.
      • Gość: V.C. do jacka& #35 jw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:05
        jacek#jw napisał:
        Po drugie brakuje w niej pewnych uregulowań, związanych z tym, że
        > ilość związków homoseksualnych gwałtownie rośnie w środowiskach zamkniętych,
        > takich jak więzienie. Ustawa winna ułatwić zawieranie ich, tam właśnie
        sytuując
        >
        > urzędy nadające status prawny tym związkom.

        Masz marne pojęcie o życiu w więzieniu . Owe "związki" to tylko przypadkowe
        stosunki, podejmowane wyłącznie z powodu braku kobiet lub też po prostu gwałty
        na słabszych . Pewnie żadnemu z tych więźniów nawet nie przeszło przez głowę ,
        żeby coś tak wstydliwego legalizować !

        • jacek#jw Re: do jacka& & #35 35 jw 19.11.03, 15:12
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Masz marne pojęcie o życiu w więzieniu . Owe "związki" to tylko przypadkowe
          > stosunki, podejmowane wyłącznie z powodu braku kobiet lub też po prostu
          gwałty
          > na słabszych . Pewnie żadnemu z tych więźniów nawet nie przeszło przez
          głowę ,
          > żeby coś tak wstydliwego legalizować !
          >

          Nie będę się spierał o doświadczenia z więzienia, jednak owe związki nie są
          przypadkowe i świadczą o tym, że homoseksualizm nie jest rzeczą nabytą, jakby
          chcieli tego propagatorzy projektu. Natomiast zgadzam się z Tobą, że czegoś tak
          wstydliwego nie należy legalizować (ale skoro już w ramach tolerancji).
          • snajper55 Re: do jacka& & & #35 35 35 jw 19.11.03, 16:04
            jacek#jw napisał:

            > Nie będę się spierał o doświadczenia z więzienia, jednak owe związki nie są
            > przypadkowe i świadczą o tym, że homoseksualizm nie jest rzeczą nabytą,

            Stosunki między więźniami nie wynikaj z ich homoseksualizmu. To nie jest
            homoseksualizm.

            > jakby chcieli tego propagatorzy projektu. Natomiast zgadzam się z Tobą, że cze
            > goś tak wstydliwego nie należy legalizować (ale skoro już w ramach tolerancji)

            A co jest wstydliwego w homoseksualiźmie ? Heteroseksualizm też jest dla
            Ciebie, biedaku, powodem wstydu ?

            Snajper.
            • jacek#jw Re: do jacka& & & & #35 35 35 35 jw 19.11.03, 16:18
              snajper55 napisał:

              > Stosunki między więźniami nie wynikaj z ich homoseksualizmu. To nie jest
              > homoseksualizm.

              Przepraszam, ale do tej pory sądziłem, że homoseksualizm dotyczy związków
              jednopłciowych. Czym w takim razie on jest?

              >
              > > jakby chcieli tego propagatorzy projektu. Natomiast zgadzam się z Tobą, że
              > cze
              > > goś tak wstydliwego nie należy legalizować (ale skoro już w ramach toleran
              > cji)
              >
              > A co jest wstydliwego w homoseksualiźmie ? Heteroseksualizm też jest dla
              > Ciebie, biedaku, powodem wstydu ?

              To nie moje stwierdzenie, tylko V.C. się wymsknęło jak tej pani o skarpetkach.
              Zresztą w pewnych sytuacjach sex hetero jest wstydliwy. Dlaczego biedaku, że
              się spytam?
              • snajper55 Re: do jacka& & & & & #35 35 35 35 3 19.11.03, 16:28
                jacek#jw napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Stosunki między więźniami nie wynikaj z ich homoseksualizmu. To nie jest
                > > homoseksualizm.
                >
                > Przepraszam, ale do tej pory sądziłem, że homoseksualizm dotyczy związków
                > jednopłciowych. Czym w takim razie on jest?

                Czy napad bandyty nazwiesz walką bokserską ? Stosunki seksualne między
                więźniami nie wynikają z seksualnego pożądania, tylko z chęci okazania
                dominacji nad współwięźniam.

                > > A co jest wstydliwego w homoseksualiźmie ? Heteroseksualizm też jest dla
                > > Ciebie, biedaku, powodem wstydu ?
                >
                > To nie moje stwierdzenie, tylko V.C. się wymsknęło jak tej pani o skarpetkach.
                > Zresztą w pewnych sytuacjach sex hetero jest wstydliwy. Dlaczego biedaku, że
                > się spytam?

                Myślałem, że dla Ciebie sprawy seksu są wstydliwe, stąd wyrazy współczucia.

                Pozdrawiam

                Snajper.
                • pollak Re: do jacka& & & & & & #35 3 19.11.03, 16:33
                  snajper55 napisał:

                  > Czy napad bandyty nazwiesz walką bokserską ? Stosunki seksualne między
                  > więźniami nie wynikają z seksualnego pożądania, tylko z chęci okazania
                  > dominacji nad współwięźniam.

                  Snajper, nie bądź śmieszny. Przecież chocby nie wiem jak ktoś chciałby
                  dominować nad drugim człowiekiem, a nie miał zboczonych skłonności, nie
                  dobierał by sie do niego. Jak się facet dobiera do drugiego faceta, to jest
                  zboczeńcem, owszem, może i nawet takim 'dominującym' wink
                  • snajper55 Re: do jacka& & & &  19.11.03, 16:43
                    pollak napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > Czy napad bandyty nazwiesz walką bokserską ? Stosunki seksualne między
                    > > więźniami nie wynikają z seksualnego pożądania, tylko z chęci okazania
                    > > dominacji nad współwięźniam.
                    >
                    > Snajper, nie bądź śmieszny. Przecież chocby nie wiem jak ktoś chciałby
                    > dominować nad drugim człowiekiem, a nie miał zboczonych skłonności, nie
                    > dobierał by sie do niego. Jak się facet dobiera do drugiego faceta, to jest
                    > zboczeńcem, owszem, może i nawet takim 'dominującym' wink

                    Ja także nie grypsuję, co nie jesy dowodem, że grypsujących nie ma. Ja nie
                    muszę kogoś gwałcić, aby mu wykazać swoją wyższość w hierarhii. Ja w więzieniu
                    nie siedziałem. Poczytaj sobie parę opracowań o zachowaniach więźniów. Stosunki
                    seksualne między nimi mają z homoseksualizmem tyle wspólnego, co napad badyty z
                    walką bokserską.

                    Pozdrawiam

                    Snajper.
                • jacek#jw Re: do jacka& & & & & & #35 3 19.11.03, 16:38
                  snajper55 napisał:

                  > > Przepraszam, ale do tej pory sądziłem, że homoseksualizm dotyczy związków
                  > > jednopłciowych. Czym w takim razie on jest?
                  >
                  > Czy napad bandyty nazwiesz walką bokserską ? Stosunki seksualne między
                  > więźniami nie wynikają z seksualnego pożądania, tylko z chęci okazania
                  > dominacji nad współwięźniam.

                  No, nie gwałty zostaw w spokoju. Natomiast to drugie sugeuje, że
                  homoseksualizmi nie wynika z popedu plciowego tylko z chęci dominacji. To by
                  się zgadzało z ogólną postawą homoseksualistów poza więzieniem.

                  >
                  > > > A co jest wstydliwego w homoseksualiźmie ? Heteroseksualizm też jest
                  > dla
                  > > > Ciebie, biedaku, powodem wstydu ?
                  > >
                  > > To nie moje stwierdzenie, tylko V.C. się wymsknęło jak tej pani o skarpetk
                  > ach.
                  > > Zresztą w pewnych sytuacjach sex hetero jest wstydliwy. Dlaczego biedaku,
                  > że
                  > > się spytam?
                  >
                  > Myślałem, że dla Ciebie sprawy seksu są wstydliwe, stąd wyrazy współczucia.

                  Jak widzisz swobodnie rozmawiam na ten temat, więc odniosłeś mylne wrażenie.
                  • snajper55 Re: do jacka& & & &  19.11.03, 16:46
                    jacek#jw napisał:

                    > No, nie gwałty zostaw w spokoju. Natomiast to drugie sugeuje, że
                    > homoseksualizmi nie wynika z popedu plciowego tylko z chęci dominacji. To by
                    > się zgadzało z ogólną postawą homoseksualistów poza więzieniem.

                    W więzieniach homoseksualizm jest tak samo częsty jak i na wolności. Pozostałe
                    akty seksualne są gwałtami, wnikającymi z różnicy miedzy nimi w hierarchii
                    więziennej.

                    Snajper.
                    • jacek#jw Re: do jacka& & & & 19.11.03, 16:55
                      snajper55 napisał:

                      > jacek#jw napisał:
                      >
                      > > No, nie gwałty zostaw w spokoju. Natomiast to drugie sugeuje, że
                      > > homoseksualizmi nie wynika z popedu plciowego tylko z chęci dominacji. To
                      > by
                      > > się zgadzało z ogólną postawą homoseksualistów poza więzieniem.
                      >
                      > W więzieniach homoseksualizm jest tak samo częsty jak i na wolności.
                      Pozostałe
                      > akty seksualne są gwałtami, wnikającymi z różnicy miedzy nimi w hierarchii
                      > więziennej.

                      Albo źle przekazujesz wiedzę z książek o tym zjawisku albo posługujesz się
                      niespójnymi teoriami. Homoseksualizm na wolności dotyczy około 5% populacji, w
                      więzieniu 20 - 60%. Część z tego to rzeczywiście gwałty, ale gwałtu dokonuje
                      homoseksualista.
                      • snajper55 Re: do jacka& & & & 20.11.03, 01:09
                        jacek#jw napisał:

                        > Albo źle przekazujesz wiedzę z książek o tym zjawisku albo posługujesz się
                        > niespójnymi teoriami. Homoseksualizm na wolności dotyczy około 5% populacji, w
                        > więzieniu 20 - 60%. Część z tego to rzeczywiście gwałty, ale gwałtu dokonuje
                        > homoseksualista.

                        Toż cały czas ci piszę, że stosunki między mężczyznami w więzieniu nie mają
                        położa homoseksualnego. Drukowanymi mam napisać, żebyś zauważył, czy co ?
                        Homoseksualizm w więzieniu też dotyczy 5 - 10% osadzonych.

                        Snajper.
                      • snajper55 Pierwsze koty za płoty. ___nt 20.11.03, 01:11
                        jacek#jw napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > jacek#jw napisał:
                        > >
                        > > > No, nie gwałty zostaw w spokoju. Natomiast to drugie sugeuje, że
                        > > > homoseksualizmi nie wynika z popedu plciowego tylko z chęci dominacji
                        > . To
                        > > by
                        > > > się zgadzało z ogólną postawą homoseksualistów poza więzieniem.
                        > >
                        > > W więzieniach homoseksualizm jest tak samo częsty jak i na wolności.
                        > Pozostałe
                        > > akty seksualne są gwałtami, wnikającymi z różnicy miedzy nimi w hierarchii
                        >
                        > > więziennej.
                        >
                        > Albo źle przekazujesz wiedzę z książek o tym zjawisku albo posługujesz się
                        > niespójnymi teoriami. Homoseksualizm na wolności dotyczy około 5% populacji,
                        w
                        > więzieniu 20 - 60%. Część z tego to rzeczywiście gwałty, ale gwałtu dokonuje
                        > homoseksualista.
                        >
                        >
                      • snajper55 Pierwsze koty za płoty. ___nt 20.11.03, 01:11
                        jacek#jw napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > jacek#jw napisał:
                        > >
                        > > > No, nie gwałty zostaw w spokoju. Natomiast to drugie sugeuje, że
                        > > > homoseksualizmi nie wynika z popedu plciowego tylko z chęci dominacji
                        > . To
                        > > by
                        > > > się zgadzało z ogólną postawą homoseksualistów poza więzieniem.
                        > >
                        > > W więzieniach homoseksualizm jest tak samo częsty jak i na wolności.
                        > Pozostałe
                        > > akty seksualne są gwałtami, wnikającymi z różnicy miedzy nimi w hierarchii
                        >
                        > > więziennej.
                        >
                        > Albo źle przekazujesz wiedzę z książek o tym zjawisku albo posługujesz się
                        > niespójnymi teoriami. Homoseksualizm na wolności dotyczy około 5% populacji,
                        w
                        > więzieniu 20 - 60%. Część z tego to rzeczywiście gwałty, ale gwałtu dokonuje
                        > homoseksualista.
                        >
                        >
                        • jacek#jw A jaki sens ma ta zabawa? /NT 20.11.03, 20:59

                          • snajper55 Upodlenie współwięźnia i pokazanie swojej władzy. 20.11.03, 21:37
                            jacek#jw napisał:

                            >
                            • jacek#jw To nie zmienia postaci rzeczy / NT 21.11.03, 14:24

      • Gość: V.C. Re: Są dwa problemy związane z tym projektem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 19:16
        jacek#jw napisał:

        > Po pierwsze jest on niezgodny z Deklaracją Praw Człowieka i Konstytucją

        Które artykuły tych aktów łamią ?

        Mam przed sobą Konstytucję RP . Czytam w niej m.in. :

        Art. 32
        1. Wszyscy są wobec prawa równi . Wszyscy mają prawo do równego traktowania
        przez władze pbliczne .
        2. Nikt nie może być dyskriminowany w zyciu poltycznym , społecznym lub
        gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny .

        Projekt ustawy o związkach jest według mnie realizacją powyższych zapisów .

        • jacek#jw Re: Są dwa problemy związane z tym projektem. 19.11.03, 20:35
          Artykuł 16 Deklaracji Praw Człowieka i artykuł 18 Konstytucji nakładają
          obowiązek prawnej ochrony związku kobiety i mężczyzny. Wyrazem tej ochrony jest
          Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy. Zastosowanie przepisów tego kodeksu do związków
          innych niż małżeństwo jest naruszeniem praw rodzinnych i co za tym idzie
          konstytucji i deklaracji. Projekt został skonstruowany tak, że w części
          podstawowej definiuje związek partnerski, zaś w części uprawnień odwołuje się
          do kodeksu rodzinnego. W ten sposób więcej w nim zastosowano przepisów KRiO niż
          przepisów o samych związkach. Art. 32, na który się powołujesz dotyczy
          uprawnień osobistych, które dla homoseksualistów nie są naruszane w żadnej
          ustawie. Prawa do tworzenia związków opisane są w innych artykułach.

          =============================================================================
          Artykuł 16 Deklaracji
          1. Mężczyźni i kobiety bez względu na jakiekolwiek różnice rasy,
          narodowości lub wyznania mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia
          małżeństwa i założenia rodziny. Mają oni równe prawa w odniesieniu do
          zawierania małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.
          2. Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
          przyszłych małżonków.
          3. Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
          ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.

          Art. 18. Konstytucji
          Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i
          rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
          • Gość: V.C. Re: Są dwa problemy związane z tym projektem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 20:58
            Nie widzę tu łamania jakichkolwiek aktów prawnych.

            Związki nie będą małżeństwami .
            • jacek#jw Re: Są dwa problemy związane z tym projektem. 19.11.03, 21:01
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Nie widzę tu łamania jakichkolwiek aktów prawnych.
              >
              > Związki nie będą małżeństwami .

              Nic na to nie poradzę. Nie pisałem, że będą małżeństwami tylko, że będą
              korzystać z uprawnień, które nie są im przypisane na mocy konstytucji oraz, że
              źle powołujesz się na konstytucję.
    • tees1 jak to czytam, to nawet sie troche ciesze 19.11.03, 16:49
      Jak to czytam, to nawet czuje pewna satysfakcje, ze jak w koncu zapanuje w
      calej Europie islam, to zrobia z tym porzadek. A tym szybciej zapanuje, im
      szybciej nastapi emancypacja coraz to innych upodoban seksualnych. Tolerancja
      im nie wystarczy, Europejczykom, chca rozwalic podstawy spoleczenstwa. Lemingi
      jedne.
      • Gość: V.C. Tu nie chodzi o małżeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 19:17
        • Gość: V.C. Re: Tu nie chodzi o małżeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 19:19
          lecz tylko o tzw. "związki partnerskie" . Poza tym wspomnian ustawa w ogóle
          nie przewiduje mozliwości adopcji dzieci .
          • Gość: V.C. USA: Małzenstwa gejowskie zgodne z konstytucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 19:28
            Precedensowe orzeczenie sadu w Massachusetts
            Malzenstwa gejowskie zgodne z konstytucja

            Sad Najwyzszy Massachusetts orzekl we wtorek, ze stan ten nie ma prawa
            odmawiac gejom i lesbijkom prawa do zawierania malzenstw. Wyrok ten moze
            uczynic z Massachusetts pierwszy stan, gdzie homoseksualne malzenstwa beda
            legalne.

            Stosunkiem glosow 4 do 3 sad stwierdzil, ze rozumie religijne i inne
            zastrzezenie przeciwnikow malzenstw homoseksualistow, ale orzekl, ze w
            konstytucji stanowej nie ma zadnych powodow uzasadniajacych ich zakaz. W
            opublikowanym na stronach internetowych sadu uzasadnieniu sedzina Margaret
            Marshall napisala, ze "malzenstwo jest jedna z fundamentalnych instytucji
            spolecznych, a wzajemne zobowiazanie dwoch jednostek sprzyja milosci i
            wsparciu, a w konsekwencji wzmacnia stabilnosc spoleczenstwa". Orzeczenie sadu
            w Bostonie idzie jeszcze dalej niz werdykt najwyzszego sadu w Vermont sprzed 4
            lat, ktory zalegalizowal "cywilne zwiazki" homoseksualne i przyznal im
            praktycznie te same prawa co malzenstwom.

            Werdykt w Massachusetts byl rozstrzygnieciem sporu miedzy wladzami stanowymi a
            siedmioma parami gejow i lesbijek, ktorym odmowiono wydania licencji
            malzenskich. W orzeczeniu sadu nie nakazano jednak wladzom wydania powodom
            tych licencji, tylko skierowano sprawe do Zgromadzenia Stanowego, ktore w
            ciagu 180 dni ma znalezc ustawowe rozwiazanie konfliktu. Orzeczenie jest tak
            sformulowane, aby umozliwic kongresmanom przyznanie zwiazkom homoseksualnym
            takiej samej ochrony prawnej jak malzenstwom, bez formalnego uznawania ich za
            malzenstwo. Wtorkowe orzeczenie uznane zostalo za wielkie zwyciestwo w walce
            gejow i lesbijek o rownouprawnienie.

            źródło : IAR , www.dziennik.com
            • xiazeluka Po jakiemu towarzysz pisze? 20.11.03, 08:04
              Co to są "gejowskie"?
              Od kiedy małżeństwo to cos innego od związku mężczyzny i kobiety?

              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Sad Najwyzszy Massachusetts orzekl we wtorek, ze stan ten nie ma prawa
              > odmawiac gejom i lesbijkom prawa do zawierania malzenstw.

              Biedne Masaczusets!
              • Gość: psychiatrafromNL Re: Po jakiemu towarzysz pisze? IP: *.ppsw.rug.nl 20.11.03, 11:22
                xiazeluka napisał:
                Ksiadz z Ełku (Ełka)?
                Ciekawe skad u wielebnego taka fascynacja tematyka gejowska...Hm...To sie w
                psychoanalizie nazywa "wyparciem" lub "reakcja upozorowana" - trzeba kreowac
                sie na zagorzalego przeciwnika "tych okropnych praktyk", aby przypadkiem nie
                dopuscic do swiadomosci wlasnych sklonnosci...

                > Co to są "gejowskie"?
                > Od kiedy mażeństwo to cos innego od związku mężczyzny i kobiety?
                >
                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > > Sad Najwyzszy Massachusetts orzekl we wtorek, ze stan ten nie ma prawa
                > > odmawiac gejom i lesbijkom prawa do zawierania malzenstw.
                >
                > Biedne Masaczusets!
                • xiazeluka Re: Po jakiemu towarzysz pisze? 20.11.03, 11:50
                  Gość portalu: psychiatrafromNL napisał(a):

                  > Ksiadz z Ełku (Ełka)?

                  Xiaze = Xiondz.
                  Czy lektura rozkładu jazdy na wiejskim przystanku PKS również jest dla Ciebie
                  wyzwaniem?

                  > To sie w
                  > psychoanalizie nazywa "wyparciem" lub "reakcja upozorowana" - trzeba kreowac
                  > sie na zagorzalego przeciwnika "tych okropnych praktyk", aby przypadkiem nie
                  > dopuscic do swiadomosci wlasnych sklonnosci...

                  Zgadza się. Każdy, kto powie "nie jestem złodziejem" daje w ten sposób dowód
                  doliniarskich skłonności. Na przykład: Ty, udając znawcę psychoanalizy,
                  dowodzisz automatycznie, że nie masz o niej bladego pojęcia.
                  • Gość: psychiatrafromNL Odp IP: *.ppsw.rug.nl 20.11.03, 15:27
                    > Czy lektura rozkładu jazdy na wiejskim przystanku PKS również jest dla Ciebie
                    > wyzwaniem?
                    Nie, ale lektura twoich wypowiedzi z racji moich zawodowych zainteresowan, to
                    prawdziwie smakowity kasek!
                    • xiazeluka Odp odp 20.11.03, 15:31
                      Gość portalu: psychiatrafromNL napisał(a):

                      > Nie, ale lektura twoich wypowiedzi z racji moich zawodowych zainteresowan, to
                      > prawdziwie smakowity kasek!

                      Jesteś biografem? No to zapraszam do kolejki chętnych...
                    • Gość: pollak Re: Odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 15:44
                      Gość portalu: psychiatrafromNL napisał(a):

                      > > Czy lektura rozkładu jazdy na wiejskim przystanku PKS również jest dla Cie
                      > bie
                      > > wyzwaniem?
                      > Nie, ale lektura twoich wypowiedzi z racji moich zawodowych zainteresowan, to
                      > prawdziwie smakowity kasek!


                      Luka, zobacz, wątek w którym wspomina się o zboczeńcach, zawsze przyciąga
                      jakieś dziwolągi. Ten jest jeszcze bardziej niesamowity bo lata na bosaka w
                      białym fartuchu i ze słuchawkami w uszach. Kyrk!
                      • xiazeluka Tak 20.11.03, 15:49
                        Gość portalu: pollak napisał(a):

                        > Luka, zobacz, wątek w którym wspomina się o zboczeńcach, zawsze przyciąga
                        > jakieś dziwolągi.

                        A zauważyłeś, że każdy filopedał oskarża wyimaginowanych "homofobów" o
                        kryptozboczenie? Dowodzi to silnych związków pedalstwa z lewicą - kolektywne,
                        stadne myślenie, bezradność w starciu z argumentami, szlochanie po kątach...
    • shanti Homoseksualizm jest nienaturalny !!! 20.11.03, 08:31
      tzn. niezgodny z natura ludzka i tyle.To, że w wyniku głosowania amerykanskich
      lekarzy (głosowania!) WHO skresliła te zboczenie z listy schorzeń- nic nie
      znaczy. Nadal jest niezgodne z natura i tyle!
      Taki "postęp" polegajacy na relatywizowaniu a wrecz promowaniu zboczeń
      doprowadzi do tego, że za 20-30 lat odbedzie sie powazna(?) publiczna debata
      nt. legalizacji nekrofilii!
      Przesadzam? A KTO mogł przypuszczac jeszcze 20 lat temu, ze w niektorych
      krahjach zalegalizauje sie "malzenstwa" pederastów? I mozliwosc adoptowania
      przez nich dzieci...
      • snajper55 Re: Homoseksualizm jest nienaturalny !!! 20.11.03, 21:40
        shanti napisał:

        > tzn.niezgodny z natura ludzka i tyle.To, że w wyniku głosowania amerykanskich

        A co człowiek go wymyślił ??? Nie, natura.

        > lekarzy (głosowania!) WHO skresliła te zboczenie z listy schorzeń- nic nie
        > znaczy. Nadal jest niezgodne z natura i tyle!

        Oczywiście że jest zgodny.

        > Taki "postęp" polegajacy na relatywizowaniu a wrecz promowaniu zboczeń
        > doprowadzi do tego, że za 20-30 lat odbedzie sie powazna(?) publiczna debata
        > nt. legalizacji nekrofilii!
        > Przesadzam? A KTO mogł przypuszczac jeszcze 20 lat temu, ze w niektorych
        > krahjach zalegalizauje sie "malzenstwa" pederastów? I mozliwosc adoptowania
        > przez nich dzieci...

        No właśnie. Kto mógł przypuszczać 100 lat temu, że zostaną zaakceptowane tak
        nienaturalne małżeństwa jak Murzyna z białą kobietą !

        Snajper.
        • Gość: mr_pope Re: Homoseksualizm jest nienaturalny !!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 10:55
          > No właśnie. Kto mógł przypuszczać 100 lat temu, że zostaną zaakceptowane tak
          > nienaturalne małżeństwa jak Murzyna z białą kobietą !

          Jesteś rasistą, że dla Ciebie małżeństwa między czarnym a białym są
          nienaturalne?
          • snajper55 Re: Homoseksualizm jest nienaturalny !!! 21.11.03, 15:34
            Gość portalu: mr_pope napisał(a):

            > > No właśnie. Kto mógł przypuszczać 100 lat temu, że zostaną zaakceptowane tak
            > > nienaturalne małżeństwa jak Murzyna z białą kobietą !
            >
            > Jesteś rasistą, że dla Ciebie małżeństwa między czarnym a białym są
            > nienaturalne?

            Nie, nie jestem. smile) Chciałem jedynie zwrócić uwagę na to, że coś, co kiedyś
            było uważane przez niektórych (większość ?) za nienaturalne, sprzeczne z
            naturą, dziś jest czymś całkiem zwczajnym. I to nie natura się zmienia, tylko
            my zmądrzeliśmy. To samo będzie z homoseksualizmem. Nie ważne jak głośno będą
            protestowć homofobi, nie powstrzymają rozszerzania się wolności ludzi.

            Snajper.
          • snajper55 Re: Homoseksualizm jest nienaturalny !!! 21.11.03, 15:34
            Gość portalu: mr_pope napisał(a):

            > > No właśnie. Kto mógł przypuszczać 100 lat temu, że zostaną zaakceptowane tak
            > > nienaturalne małżeństwa jak Murzyna z białą kobietą !
            >
            > Jesteś rasistą, że dla Ciebie małżeństwa między czarnym a białym są
            > nienaturalne?

            Nie, nie jestem. smile) Chciałem jedynie zwrócić uwagę na to, że coś, co kiedyś
            było uważane przez niektórych (większość ?) za nienaturalne, sprzeczne z
            naturą, dziś jest czymś całkiem zwczajnym. I to nie natura się zmienia, tylko
            my zmądrzeliśmy. To samo będzie z homoseksualizmem. Nie ważne jak głośno będą
            protestowć homofobi, nie powstrzymają rozszerzania się wolności ludzi.

            Snajper.
        • samsaranathanal Przykro mi Snajperze 22.11.03, 08:14
          snajper55 napisał:

          > shanti napisał:
          >
          > > tzn.niezgodny z natura ludzka i tyle.To, że w wyniku głosowania amerykans
          > kich
          >
          > A co człowiek go wymyślił ??? Nie, natura.
          >
          > > lekarzy (głosowania!) WHO skresliła te zboczenie z listy schorzeń- nic nie
          >
          > > znaczy. Nadal jest niezgodne z natura i tyle!
          >
          > Oczywiście że jest zgodny.

          Pzykro mi, bo się mylisz. Zachowania homoseksualne zdarzają sie u zwierząt w
          warunkach nienaturalnych tzn w niewoli. Polecam książkę "naga małpa" (autora
          nie pomnę, ale to dość postępowy gość. Niestety)


          Pozdrawiam

          Sam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka