polski_francuz
01.03.09, 12:01
Jesli porownac ekonomie to organizmu ludzkiego to pieniadz jest w tym organizmie krwia. A banki, ktore ten pieniadz pompuja w ekonomie - sercem.
I w ekonomiach zachodnich, a glownie w amerykanskiej i brytyjskiej te serce ulega powolnemu zawalowi.
Jego przyczyna byla glownie niska stopa kredytowa, czyli latwy pieniadz oraz roszerzenie spekulacyjnej aktwnosci na wiekszosc czy wszystkie wielkie banki swiata.
Do tego, prz ostanie 20 lat (za kadencji szefa funduszu rezerw walutowych - Greenspana) wyroslo pokolenie bankierow przyzwyczajonych do spekulacyjnych zyskow i premii z tym zwiazanych. Do dzisiaj, juz wtedy gdy ich banki nie moga wyzyc bez zastrzyku pieniedzy podatnikow odnawiaja sobie biura za miliony i biora wielomilionowe premie.
Banki sa zatem kompletnie zdemoralizowane i nie obejdzie sie bez ich kompletnej reformy by zaczely od nowa sluzyc ekonomii. Ta reforma prowadzic bedzie przypuszczalnie przez ich czesciowe lub calkowite upanstwowienie.
I by "sercowa" analogie do konca doprowadzic, droga do pelnej rekonwalescencji zawalowca jest bardzo dluga.
I w koncu male polskie kukuryku. Na szczescie, system bankowy Polski i bylych demoludow nie zostal zatruty. Nie dogoniono liberalnego kapitalizmu z jego oblakana chciwoscia i z kredytem dla tych co go nie potrafia splacic.
PF