Gość: Mosze
IP: *.red.bezeqint.net
21.11.03, 14:26
Normalna katolicka rodzina.
Pewnego dnia ciszę przy obiedzie przerywa 10-letnia córka oświadczajac
poważnie:
- "Nie jestem już dziewica".
Po tych słowach zapada całkowita cisza. Pozbierawszy się ojciec mówi do
matki:
- "Marta, ty tu jesteś winna! Jesteś dziwką! Ubierasz się tak frywolnie,
że faceci ogladają się za tobą i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się
obscenicznie przy naszej córce!"
Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
- "I ty, ty też tu jesteś winna! Tak samo jesteś dziwka!
Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko
wyjdziemy z domu! I to
na oczach naszej córki!
Kilka dni temu znalazłem na poduszce ślady spermy! I nie myśl sobie,
iż nie wiem o tym,
że masz w szafce nocnej wibrator! Brudna szmato!"
Na to wsciekła matka wrzeszczy na ojca:
"Zamknij się, do licha! To własnie ty powinieneś uważać na to co mówisz.
To właśnie ty wydajesz pół wypłaty na prostytutki! To ty spacerujesz po
dzielnicy czerwonych latarni z naszą małą córeczką! A odkąd mamy telewizję
kablową cały czas oglądasz pornole, nawet przy małej! Żeby już nie
wspominać o twojej szmatławej sekretarce, która systematycznie robi ci loda
i
której nie wystarcza nawet to, że ją wyruchasz, a ty dzwonisz potem do
domu i
tym swoim anielskim głosikiem rozmawiasz nawet z naszą córką!"
Zaszokowana i pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki:
- "Ale jak to się stało, skarbie? Zostalaś zgwałcona czy wyruchał cię
kolega z klasy?"
Mała patrzy dużymi oczyma na matkę i mówi:
- "Ale nie mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem już
dziewica tylko pastereczka."