Dodaj do ulubionych

Szkoda podium

29.03.09, 12:42
przeganiany Niemiec Vettel zajechal mu droge i podium przepadlo. Poczekamy na
nastepne.

www.sport.pl/F1/1,96297,6438938,Wypadek_Kubicy_z_Vettelem___kto_winny_.html
Juz myslalem, ze mi sie humor poprawi po wczorajszym wystepie tego idioty
Boruca...

PF
Obserwuj wątek
    • hasz0 paljaki spod rusa na krzyżaka rozkazy się zdali to 29.03.09, 12:45
      i efekt końcowy podobny .................

      ustawiają nas dobrze....dla siebie
      • hasz0 panimajesz? comprenez-vous? hapisz? ferstein? 29.03.09, 12:49
        gdzie pies pogrzebany na psim polu

        prof. historii z Węgier starsznie sie wkurzył na paljaka dobranego
        przez Poeteringa prof. historii PISĄŁEM O NIM NA AQUIE
        zaraz znajdę nazwisko...PIES Z KULAWA NOGĄ SIĘ NIE ZAINTERESOWAŁ.....

        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35769,6266330,Bitwa_o_bitwe__czyli_jak_wygrac_po_trupach.html
        Bitwa o bitwę, czyli jak wygrać po trupach
        Autor: olias 14.02.09, 08:58Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz

        Poetering, Niemiec, ważna figura w UE stworzytł zespół historyków.
        Dobrał ich sam, z nikim nie konsultując. Z PL wziął jakiegoś ......
        z Warszawy. Celem było opracowanie nowej historii Europy. Polski
        zdrajca zgodził się na wariant w którym nie tylko nie ma Psiego
        pola, ale w ogóle nie ma Rzeczpospolitej. Bitwy pod Grunwaldem,
        bitwy z bolszewikami w 1920 r. czy Solidarności - też. A przecież w
        czasach gdy na terenach dzisiejszych Niemiec istniały setki książąt,
        baroni i tp Rzeczpospolita obojga Narodów była - obok Francji i
        Hiszpani - jednym z największych mocarstw.
        Boże, chroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami to jakoś się dogadam
        • hasz0 Re: panimajesz? comprenez-vous? hapisz? ferstein? 29.03.09, 13:11
          www.dziennik.pl/polityka/article274927.ece?service=print
          • hasz0 ___polską tolerancję bez homofobii głoś we Francji 29.03.09, 13:13
            Niewiele wiemy o stosunku plemion słowiańskich wobec tego zjawiska
            ale wiemy, że je dostrzegali. Słowiańskie określenie "mużolożeństwo"
            od połączenia słów "mąż" i "łoże" przetrwało w języku białoruskim do
            naszych czasów. Średniowieczni Polacy używali "mężołóstwa" - jako
            określenia ogólnego i "paziolubstwa" - które było zarezerwowane dla
            szlachetnie urodzonych. Krótko mówiąc w Królestwie Polskim zjawisko
            było znane, nazwane i co ciekawe było rzadko karane. Formalnie
            średniowieczne sądy kościelne mogły skazać "sodomitów" na spalenie
            na stosie lub powieszenie a szlachcic mógł zamienić tą karę (w
            ramach łaski) na ścięcie toporem. Tak było w całej Europie, ale nie
            w Polsce. Ważna jest tutaj data 27 Lutego 1493 roku kiedy to Król
            Jan Olbracht ostatecznie rozdzielił sądownictwo kościelne i świeckie
            i wprowadził zakaz mieszania się duchownych do sądów świeckich.
            Symbolicznie to od tego roku aż do naszych czasów akty homoseksualne
            w Polsce nie są karane. W żadnym innym kraju na świecie nie było
            takiej tolerancji wobec homoseksualistów. Kolejnym krajem który
            zniósł karalność aktów homoseksualnych była dopiero Francja podczas
            swojej słynnej rewolucji. Tak oto przez stulecia kwitła sobie polska
            tolerancja stając się jednym ze źródeł polskiej potęgi. Pierwsze
            pogłoski o homoseksualiźmie polskich władców dotyczą Bolesława
            Śmiałego i Leszka Białego. Jednak to dopiero Jan Długosz najlepiej w
            polskiej historii utrwalił wizerunek króla-homoseksualisty w postaci
            młodego, nigdy nie zaręczonego Władysława Trzeciego Jagiellona
            zwanego Warneńczykiem. Na tym królu polska prawica "sparzyła się"
            jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym. Mało znana jest historia w
            której to nikt inny tylko Roman Dmowski wpada na pomysł, aby starać
            się o beatyfikację piętnastowiecznego władcy. Władysław walczył z
            Turkami w obronie chrześcijańskiej Europy, wydawało się, że jest to
            idealny materiał na świętego. Niestety Dmowski musiał się wycofywać
            po cichu ze swojej inicjatywy kiedy dotarło do niego z kim sypiał
            młody król. Do dzisiaj zachowało się też kilka opisów pierwszych
            otwarcie zmanierowanych homoseksualistów którzy paradowali po
            krakowskim rynku już w XVI wieku. Opisuje ich (niestety nadzwyczaj
            krótko) znany historyk Stefan Bratkowski w jednej ze swoich książek.
            Posądzeń o biseksualizm nie ustrzegł się nawet król Zygmunt Stary,
            któremu rzekomo "młodzi chłopcy ogrzewali łoże" zanim się położył.
            Jednak największą gwiazdą tych czasów był Henryk Walezy - pierwszy
            polski król elekcyjny. Bawił w Polsce zaledwie 123 dni ale to co
            wyczyniał na Wawelu odcisnęło swoje piętno w pamięci polskiej
            szlachty. Historia podobnie jak przyroda lubi równowagę, pewnie
            dlatego po królu- jezuicie (Zygmunt, a nie Władysław smile, III Waza)
            przyszedł czas na rządy jego syna Władysława IV. Przez całe wieki
            ukrywano męskie romanse króla. Na szczęście mój kolega, znany
            dziennikarz lgbt, Sergiusz Wróblewski poświęcił trochę czasu i na
            nowo odkrywa te ciekawe historie (zainteresowanym polecam tekst pod
            adresem: www.polgej.pl/index.php?
            option=com_content&task=view&id=4004&Itemid=4). Mieliśmy w naszej
            historii również dwóch królów conajmniej biseksualnych; Michała
            Korybuta-Wiśniowieckiego oraz ... Stanisława Augusta Poniatowskiego
            który swoją karierę polityczną zaczął w łóżku angielskiego
            ambasadora.

            Polska czyli Tolerancja

            Dopiero zaborcy zmienili sytuację polskich homoseksualistów. Przez
            123 lata niewoli polscy geje byli więzieni i zsyłani na ciężkie
            roboty. Wyzwolenie przyszło razem z Piłsudskim. A kiedy w 1932 roku
            wchodzi w życie tzw. kodeks Makarewicza nie ma tam słowa na temat
            karania homoseksualistów. Jak na te czasy było to radykalnie
            lewicowe posunięcie. Europa zachodnia dojrzewała do takich rozwiązań
            jeszcze 40 lat. Legenda głosi, że piłsudczycy nie chcieli karać
            gejów z powodu Tadeusza Boya - Żeleńskiego z którym mieli dobre
            relacje. Ten krakowski poeta, radykalny antyklerykał i zwolennik
            aborcji stał się tym samym pierwszym w kraju lobbystą gejowskim. Po
            wojnie przyszedł czas na PRL. To kolejne kuriozum - jedyny kraj
            komunistyczny na świecie, który nie karał homoseksualistów. Wokół
            tej sytuacji narosło kilka mitów. Jeden z nich przypisuje Gomułce
            słowa które miał rzekomo wyrazić podczas prac nad nowym kodeksem
            karnym: "chłop z chłopem ? Przecież to niemożliwe."

            Tak oto mamy historię polski, kraju który przez setki lat tolerował
            a nawet akceptował mniejszości seksualne. Polscy "mężołówcy"
            cieszyli się wolnością i tolerancją na setki lat zanim we francji
            wogóle powstało słowo "homoseksualista" a w ameryce użyto
            słowa "gej". Szkoda tylko, że jeszcze polscy lewicowi politycy tak
            często o tym zapominają. Jest się do czego odwoływać podczas
            publicznej debaty nt. praw gejów i lesbijek. Z tej historycznej
            perspektywy można się pokusić o zostanie gejowskim konserwatystą smile


            Łukasz Pałucki

            PS: Zapraszam wszystkich 31 Października do Krakowa na Urodziny
            Króla Władysława Warneńczyka.

      • dachs weź zimny prysznic, albo się słowiańskiego 29.03.09, 13:12
        zimnego piwka napij. Szczeniaka nerwy poniosły, walczył do końca, nie udało się,
        sam dał dupy, swojej winie nie przeczy, 50.000€ kary zapłaci i na kwalifikacjach
        do Grand Prix Malajzja będzie cofnięty o 10 miejsc do tyłu.
        A Kubicy szkoda.
        • hasz0 ____________słowiańskiego bolidu i toru nam trza/n 29.03.09, 13:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka