absztyfikant
04.04.09, 19:05
Nawet do niej zadzownilem z pytaniem czy moge o tym napisac na forum i dostalem zgode.
Mam kuzynke, piekielnie urodziwa dentystke, ktora jest bardzo powiedzmy... bardzo rozrywkowa. Juz dawno przestalem liczyc jej absztyfikantow, bo by mi palcow zabraklo.
Otoz wczoraj zadzwonila do mnie z informacja, ze znowu musiala porzucic kolejna milosc swojego zycia bo to i tamto i doszla do wniosku, ze ma juz dosyc Polakow. Usmialem sie niezle, ale ona wtedy poprosila mnie o rade. Doszla do wniosku, ze powinna jechac do Egiptu, bo durnowata slyszala, ze tam latwo o habibich roznych, ktorzu pomoga jej ukoic bol rozstania.
Wybilem to jej z glowy bardzo spokojnie i rzeczowo i rozkazalem jej jechac z kolezanka do Pragi. O dziwo posluchala sie. Wziela sobie urlop do Wielkanocy i teraz siedzi w samolocie. No, Czecha w rodzinie to zaden wstyd miec, wrecz przeciwnie, a z jej charakterem to ona do swiata muslim nie pasuje zupelnie.