Dodaj do ulubionych

Gdyby przed Hitlerem istnial jakis inny Hitler B?

22.04.09, 10:04
to zapewne Hitler szykujac "prewencyjny" atak na Polske tez trabilby na lewo i
prawo o "agresywnej" Polsce gdzie to odrodzil sie Hitler B w postaci np.
ministra Becka. I ze ten nowy polski Hitler B planuje zrobic z Niemcami
dokladnie to samo, co juz kiedys zrobil ten stary Hitler B!

Propagandystycznie byloby pewnie skuteczne...
Obserwuj wątek
    • cyborg.jr Re: Gdyby przed Hitlerem istnial jakis inny Hitle 22.04.09, 10:07
      nie wiem o co biega ...ale wiem , że wojnę wywołali polaki ...
      adi nie mial wyjścia i musiał dopier'dolić ....
    • szach0 Niedawno im pisałem to samo.... 22.04.09, 10:07
      w watku żegnam po czym sie przywitałem...
      Nie kapnęli sie ze swoim IQ, ze ucze od podstaw
      jak sie mają zachowywać goście wobec gospodarzy
      • belgijska Re: Niedawno im pisałem to samo.... 22.04.09, 10:09
        szach0 napisał:

        > w watku żegnam po czym sie przywitałem...
        > Nie kapnęli sie ze swoim IQ, ze ucze od podstaw
        > jak sie mają zachowywać goście wobec gospodarzy

        Sroka Ci sie z kwoka pociepala od tej polityki.
        • szach0 ciepać gwarowo rzucać 22.04.09, 10:10
          • belgijska Re: ciepać gwarowo rzucać 22.04.09, 10:12

            Ale ty z prefiksem. I to jakim!
      • rycho7 naprany gospodarz wyprowadza sie z domu 22.04.09, 20:17
        szach0 napisał:

        > jak sie mają zachowywać goście wobec gospodarzy

        PO nie zalatwilo Ci hipoteki szambonetu przez zasiedzenie? Won na Narty na Mazurach.
    • perla problem trudny jest 22.04.09, 10:33
      gdyż trudno połapać się kiedy to atak prewencyjny niejako
      uzasadniony jest. Dla jednych to będzie budowa bomby A, a dla innych
      może być to satyryczny rysunek w prasie innego kraju.
      Rzeczywiście, trudno zakreślić granice uzasadniające taki atak
      prewencyjny.
      Pijesz do Iranu. Oczywiście, gdyby mój sąsiad grzmiał, iz on
      zniszczy USA, to tylko bym sie uśmiechnął. Ale gdyby zaczął
      wrzesczeć, że podpali mój dom, mnie zabije, i w ogóle zetrze z
      powierzchni, i wiedziałbym o tym, że swą rodzinę karze bezlitośnie,
      kupił sobie strzelbę, trzy toporki i karnister beznzyny, to i nie
      wiem czy nie uprzedził bym jego przygotowań właśnie.
      • szach0 Jesteś prezydentem USA? Mieszkasz na Capitolu? 22.04.09, 10:37

        W budynku znajdują się: 132 pokoje, 32 łazienki, 412 drzwi, 147
        okien, 28 kominków, siedem zejść schodowych, 3 windy, kino,
        kręgielnia i pokój bilardowy. Na terenie posiadłości znajduje się
        ponadto kort tenisowy i ścieżka do joggingu.

        Główne pokoje to: Blue Room, China Room, Diplomatic Reception Room,
        East Room, Green Room, Library, Map Room, Red Room, State Dining
        Room, Vermeil Room, Yellow Oval Room.

        Pokój The State Dining Room może pomieścić 140 gości.

        We wrześniu 1994 roku Frank Corder rozbił się skradzionym samolotem
        na południowym trawniku posiadłości. Miesiąc później Francisco Duran
        otworzył ogień w budynku strzelając z karabinu, nikt nie został
        ranny. W maju 1995 r. Leland Modjeski wspiął się przez ogrodzenie z
        pistoletem, został zastrzelony na trawniku. 7 lutego 2000 r. Robert
        Pickett został postrzelony w kolano przez tajnego agenta, po tym jak
        odmówił odłożenia broni i celował w Biały Dom.

        W sierpniu 2001 r. Biały Dom zostaje odrestaurowany. 40 projektów
        renowacyjnych zostaje wykonanych. Zepsute wjazdy i sypiące się
        kolumny zostają nareperowane. Budynek zostaje przemalowany na
        kolor "Szepcząca biel".

        Od dawna rezydencja jest znana z pojawiających się tam duchów.
        Najpopularniejszy jest duch Prezydenta Abrahama Lincolna, widziany
        kilkukrotnie w pobliżu swojej byłej sypialni. Głos Prezydenta
        Harrisona można usłyszeć na strychu. Czasami widziane są duchy
        Prezydenta Andrew Jacksona i pierwszych dam Abigail Adams i Dolly
        Madison. Zobaczenie ducha czarnego kota w suterenie poprzedza
        tragedie narodowe. Te samo jest z duchem kota w suterenie Budynku
        Capitolu.

        Biały Dom jest jedyną prezydencką rezydencją, która jest otwarta
        dla społeczeństwa za darmo.

        Aby pomalować budynek z zewnątrz potrzeba 570 galonów farby.
      • perla mam pomysł 22.04.09, 10:43
        w ogóle należy unikać ataków prewencyjnych. Co więc zrobić aby zniszczyć
        instalacje wroga i aby to nie był atak prewencyjny? Ano należy być w stanie
        wojny z takim państwem. Wieczorem wypowiedziec wojnę a świtem wykonać atak.
        Wtedy o prewencji nie ma mowy, gdyż to atak wojenny będzie właśnie.
        • cyborg.jr Re: mam pomysł 22.04.09, 10:47
          żadna sprawa ...ogłosić stan podwyższonej gotowości
          bojowej ...eskadry poderwać do lotu ... wypier'dolić z pokładu
          parę zbiorniczków , co w populi nazywa się bombą... ot i wszystko...
          tak zrzut , jakby się zesrał wielbłąd i po iranie ...
          qrwa sam soię piszę na pierwszy lot ... ale na suchoju , efek nie
          znam ...
          • szach0 ______jeśli nie możesz zwycięzyć przyłącz się 22.04.09, 10:55
            czcibor.webpark.pl/
            tyle juz razy Rysiu7 na Aquie głosił pokojowy pragmatyzm
            • szach0 Chcesz Perła zniszczyć też Iran rekami P. mało Ci 22.04.09, 10:58
              Zaratusztranizm jest jedną z najstarszych żywych religii. Jej
              początki sięgają czasów, gdy plemiona Ariów żyły na terenie
              azjatyckich stepów. W XIV w. p.n.e. część z nich, m.in. Persowie,
              Partowie
              i Medowie przywędrowały na płaskowyż irański. Opanowały go, a w
              następnych wiekach tworzyły potężne imperia. W latach 546 – 525
              Cyrus II dokonał podboju Babilonii, a następnie obszarów dzisiejszej
              Turcji. Jego następca Kambizes opanował Egipt. Na zajętych terenach
              władcy starali się zaszczepić nową religię, co z wyjątkiem Egiptu
              przyniosło efekty.
              Choć Zaratusztrianizm był narzucony ludności o nieraz wysokiej
              kulturze, a w przypadku Babilończyków i Elamitów nieporównywalnie
              wyższej, to jednak nie napotykał na większy opór wyznawców starych
              religii. Bardzo trudno jest dzisiaj dokładnie ustalić proces jego
              rozprzestrzeniania się. Z pewnością w samym Iranie, ze względu na
              opanowanie go przez Ariów, nie trwało to długo. Inaczej mogło być na
              terenach podbitych i tylko zarządzanych przez perskich namiestników.
              Jednym z najbardziej miarodajnych źródeł jest zapis Kirdera, który w
              III w. jako dostojnik zaratusztriańskiego kościoła towarzyszył
              Szapurowi I w wyprawach wojennych. Pisze on, że w obcych krajach:
              Syrii, Kapadocji, Armenii, Gruzji i Albanii napotykał liczne święte
              ognie i opiekującymi się nimi kapłanów. Inne źródło, to zapiski św.
              Bazylego, który także potwierdzał obecność licznych wspólnot na
              obszarze Bizancjum. Można stąd wnioskować, że pod panowaniem Persów
              na tych terenach, ośrodków zaratusztrian było znacznie więcej.
              W 331r. ostatni Achemenida Dariusz III poległ w walce
              z Aleksandrem Macedońskim. Perskie państwo przestało istnieć. Po
              rządach Seleucydów, w 170 r. partyjski władca Mitrydates I ponownie
              koronował się jako szachinszach Persji. Choć ten okres był uważany
              jako czasy dominacji kultury helleńskiej, a samym władcom odmawiano
              miana perskiej dynastii, to bezspornym pozostaje fakt, iż
              Zaratusztrianizm był religią państwową. Mimo oficjalnego greckiego
              języka właśnie w tym okresie odnawiało się poczucie odrębności
              politycznej i kulturowej Persów. Koniec tej dynastii datuje się na
              lata 220 – 224. Jeden z lokalnych władców Ardaszir pokonał szacha
              Artabana IV, i ogłosił się jego następcą. Tak rozpoczął się okres
              panowania Sasanidów. Protoplastą tej dynastii był Sasan -
              zaratusztriański kapłan. Ten fakt w znacznej mierze wpłynął na
              charakter sprawowania rządów, Ardaszira i jego następców.
              Głównymi zasadami Zaratusztrianizmu była wiara w dwa największe
              bóstwa. Ahura – Mazda (Ormuzd) to pan mądrości i stwórca wszystkich
              dobrych rzeczy. On też stworzył człowieka. Angra Mainju (Ahriman)
              był uosobieniem wszelkiego zła. Od początku czasów trwa walka między
              nimi, aż do ostatecznego pokonania zła. Człowiek powinien brać
              czynny udział w tej walce poprzez swoje dobre myśli, dobre słowa i
              dobre uczynki. Wierzono, że po śmierci ludzie dzięki postępowaniu
              według zasad religii pójdą do raju. Wierzono również w przyjście
              Saoszjanta, który pomoże ludziom w walce ze złem i przyczyni się do
              zwycięstwa Ormuzda. Twórcą i jej główną postacią był Zaratusztra.
              Prorok, któremu Ahura – Mazda objawił prawdę. Przypuszcza się, że
              żył on w latach między 1400 a 1200 p.n.e. Świętą księgą była Awesta,
              dla jej potrzeb stworzono specjalny alfabet – awestyjski. Te główne
              założenia w zasadzie nie zmieniły się na przestrzeni wieków i
              funkcjonują do dzisiaj.
        • goldbaum Re: mam pomysł 22.04.09, 10:58
          perla napisał:

          > Ano należy być w stanie wojny z takim państwem. Wieczorem
          > wypowiedziec wojnę a świtem wykonać atak.
          > Wtedy o prewencji nie ma mowy, gdyż to atak wojenny będzie właśnie.

          Juz nie raz outowales sie ze swoimi "pomyslami" a la A.H.
      • goldbaum Re: problem trudny jest 22.04.09, 10:56
        perla napisał:

        > Ale gdyby zaczął wrzesczeć, że podpali mój dom, mnie zabije, i w
        > ogóle zetrze z powierzchni, i wiedziałbym o tym, że
        > kupił sobie strzelbę, trzy toporki i karnister beznzyny, to i nie
        > wiem czy nie uprzedził bym jego przygotowań właśnie.

        Czyli zabilbys i starlbys z ziemi jakiegos biednego swira za to, ze ma strzelbe,
        trzy toporki i kanister benzyny?
        I nalezy jeszcze dorzucic, ze nasz iranski swir nie ma nawet strzelby, nie
        mowiac o toporkach albo kanistrze benzyny.

        Takiego sasiada jak ty zaraz zglosilbym na policje.
        • szach0 Afganistan, Irak____fajne są po? 22.04.09, 11:03
          Pamietam jeszcze w 1979 Polacy jeździli turystycznie po futra
          do Afganistanu...

          Pamiętam Polska jeszce parę lat temu zarabiała
          w Iraku...

          Kto mieczem...
          • goldbaum Re: Afganistan, Irak____fajne są po? 22.04.09, 11:05
            szach0 napisał:

            > Pamietam jeszcze w 1979 Polacy jeździli turystycznie po futra
            > do Afganistanu...
            >
            > Pamiętam Polska jeszce parę lat temu zarabiała
            > w Iraku...


            Teraz Polacy tam jezdza, zeby dac sie zabic - w obronie przed "terroryzmem".
            • szach0 _______________Premier by NIGDy na to nie pozwolił 22.04.09, 11:11
              przecież on jest taki przystojny....

              no i radek wszytsich tam zna
          • szach0 Poróbmy z Europy takie fajne Kosowa a Azji takie f 22.04.09, 11:09
            ajne Afganisatny...
            z Afryki takie fajne Somalie...
            Z Ameryki takie fajne ...wybierz sobie z kilku

            końcu 1975 roku, na spotkaniu wszystkich najważniejszych urzędników
            państwowych z grupą chilijskich ekonomistów wykształconych w USA
            (tzw. "chłopcy z Chicago"), podczas którego przyjęto radykalny plan
            ekonomiczny, zwany "terapią szokową".

            Przyjęty plan, opierał się w głównej mierze na: zredukowaniu podaży
            pieniądza, ograniczeniu wydatków z budżetu państwa, prywatyzacji
            usług państwowych i liberalizacji handlu międzynarodowego - co
            zdaniem ekonomistów miało przynieść rozwiązanie problemów
            ekonomicznych Chile oraz dać możliwość spłaty długu zagranicznego.
            Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że plan ten nie opierał się na
            bezpośrednich przesłaniach ekonomicznych a został wymuszony przez
            Bank Światowy oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy, które
            ograniczyły możliwość udzielenia Chile kredytów, właśnie od
            realizacji tego programu.


            Oddzielną kwestią pozostaje prywatny system emerytalny w Chile,
            zapoczątkowany w 1980 roku zniesieniem międzypokoleniowego,
            państwowego, systemu emerytur a w jego miejsce wprowadzenie systemu
            zarządzanego przez prywatne firmy. W założeniach system miał
            umożliwić otrzymywanie emerytury o wartości około 80% swojej pensji,
            przy miesięcznym wpłacaniu równowartości 10% pensji (poprzez
            inwestycję na rynku kapitałowym).

            Po 20 latach funkcjonowania tego systemu, szacuje się że około 55%
            osób posiadających fundusz emerytalny, nie otrzyma nawet emerytury
            minimalnej, gdyż nie osiągną 240 miesięcy płacenia składek, jak tego
            wymaga system. Spośród pozostałych 45% mieszkańców, około 80%
            otrzyma emeryturę minimalną, tj w wysokości 180 dolarów miesięcznie,
            pozostałe 20% większą niż minimalną.

            • szach0 wiecie Mytki, że nie było głodu ani w Rosji ani wA 22.04.09, 11:36
              meryce? Ze Polska mogła wyzywić CAŁŁĄ EUROPE?

              Że utopią jest destrukcyjny proceder napędzania ludzką chciwoscią
              systemów, prowadzących do koncentracji władzy politycznej służącej
              kilku międzynarodowych korporacji zawłaszczającym sobie prawa do
              życia wszystkich mieszkańców globu?

              Eliminacja możliwości lokalnej produkcji m. in. samowystarczalnej
              zdrowej żywności? dyslokacja globalna i eksport upraw z lokalnego
              rynku uzależnia od importu żywności. Wystarczy by ceny paliwa
              wzrosły a importowana żywność prowadzi do klęski głodu.

              Mam kupowac egispskie kartofle gdy w Afryce dzieci umierają z głodu?

              Czy nadbankowość
              odrolnienie i zugorowanie, oddorszowienie, odstoczniowienie,
              odpolskowienie tradycji i odnarodowienie to cel wart
              krwi naszych żołnierzy i goryczy naszych emerytów?


              __________Puknijcie się w swoje IQ!!!!!!!!!
          • belgijska Re: Afganistan, Irak____fajne są po? 22.04.09, 11:25
            szach0 napisał:

            > Pamietam jeszcze w 1979 Polacy jeździli turystycznie po futra
            > do Afganistanu...

            I po .... henne! wink))))
            • szach0 ______Niech idą byle nie w PiS-u...ze swoim IQ!/n 22.04.09, 11:38
            • jaceq Re: Afganistan, Irak____fajne są po? 22.04.09, 12:38
              belgijska napisała:

              > I po .... henne! wink))))

              Konopie nie tylko w Indiach dobrze rosną, na szczęście. Nie opłacało
              się wozić. Ale można było wozić inne... rzeczy... i na granicy
              powiedzieć, że to henna. To były czasy, dziś - nie do pomyślenia.
        • jaceq Re: problem trudny jest 22.04.09, 12:44
          > Czyli zabilbys i starlbys z ziemi jakiegos biednego swira

          TEGO konkretnego świra należy zabić, spalić, zetrzeć z powierzchni
          ziemi, cokolwiek jeszcze. To nie jakiś zаsrаny sąsiad, tylko blisko-
          środkowo-wschodni, demokratycznie wybrany Ahmadineżad Hitler
          pierwszej klasy. Do piachu z nim i z jego Reichswehrą, im szybciej
          tym lepiej.

          > Takiego sasiada jak ty zaraz zglosilbym na policje.

          Ach, te nawyki...
          • szach0 zetrzeć w pył zabić ...tarczą nie Mieciem?/n 22.04.09, 12:46
            • szach0 talmudyczne to jakieś "myślenie"../n 22.04.09, 12:47
          • goldbaum Re: problem trudny jest 22.04.09, 19:27
            jaceq napisał:

            > TEGO konkretnego świra należy zabić, spalić, zetrzeć z powierzchni
            > ziemi, cokolwiek jeszcze.

            Tylko nie probuj przekonywac, ze twoje poglady czyms sie roznia od pogladow
            Hitlera.


            > > Takiego sasiada jak ty zaraz zglosilbym na policje.
            >
            > Ach, te nawyki...

            Tak? To niech zgadne, gdzie wspolobywatele wyznania mojzeszowego zglaszaja
            przypadki dewastacji synagog, cmentarzy albo przemocy fizycznej lub werbalnej
            wobec nich?

            Ach te nawyki....
            • qwardian Re: problem trudny jest 22.04.09, 22:44
              > Tylko nie probuj przekonywac, ze twoje poglady czyms sie roznia od
              >pogladow Hitlera.

              W dwudziestym wieku alternatywą dla poglądów Hitlera były poglądy
              Stalina. I każdy uważa, że był to złoty wiek tolerancji i dobrobytu.
              Nawet Jacek.
      • rycho7 Re: problem trudny jest 22.04.09, 20:24
        perla napisał:

        > gdyż trudno połapać się kiedy to atak prewencyjny niejako
        > uzasadniony jest.

        Zwyciezcow sie nie sadzi. Stalin wygral, mimo, ze kon Andersa byl innego zdania.
        Izrael moze w koncu odzyskac swe odwieczne granice na Woldze.

        > nie wiem czy nie uprzedził bym jego przygotowań właśnie.

        Ja kupiłem sobie strzelbę, trzy toporki i karnister beznzyny oraz trzymam w
        pogotowiu ekipe z kaftanem bezpieczenstwa. Czekam.
        • goldbaum Re: problem trudny jest 22.04.09, 20:35
          rycho7 napisał:

          > Ja kupiłem sobie strzelbę, trzy toporki i karnister beznzyny oraz trzymam w
          > pogotowiu ekipe z kaftanem bezpieczenstwa. Czekam.

          smile Dobre! Ciekawe czy perla sie pokusi o "starcie cie z powierzchni"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka