Dodaj do ulubionych

czy ktoś wie o co Całej chodzi?

16.06.09, 11:59
www.rp.pl/artykul/2,320386_Antysemicki_swiat_antywartosci.html

++++++++++++++++++++++++++
coś baba pitoli non stop, i chyba jej idzie o to, że AK nie wyposażyła Żydów w
czołgi, działa i samoloty bojowe. A do Polski ma chyba pretensje, że nie
przygotowała 3 milionów kwater w lasach właśnie.
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 16.06.09, 12:03
      Ona pisze, o co jej chodzi. A tobie o co chodzi?
      • perla Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 16.06.09, 12:07
        ja tam nie rozumiem o co jej chodzi.
        Przecież pod wszystkimi przytoczonymi tekstami, podpisał by się każdy normalny
        dowódca właśnie.
        • pozarski Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 16.06.09, 12:14
          Ale wlasnie to wydaje sie jakies takie malostkowe i na to pani Cala zwraca
          uwage. Na przyklad to:
          "Generał Stefan Grot-Rowecki wprawdzie w lutym 1943 r. rozesłał rozkaz do
          komendantów okręgowych AK nakazujący udzielanie pomocy Żydom walczącym w gettach
          oraz zezwalający na tworzenie żydowskich oddziałów leśnych, ale tylko
          „spośród nastawionego patriotycznie elementu” – zaliczył do niego bundowców i
          syjonistów. Jednocześnie zabronił użycia tych oddziałów w walkach."

          A tu dla przykladu chyba zgodzisz sie,ze wydanie takiego rozkazu nie licuje z
          polskim patriotyzmem? A moze wlasnie licuje?
          "Komendant Okręgu Białostockiego AK, pułkownik Władysław Liniarski „Mścisław”, w
          lipcu 1943 r. wydał rozkaz, by podległe mu jednostki „likwidowały” ukrywających
          się w lasach Żydów, których określił mianem „band komunistyczno-żydowskich”."
          Pomysl,zanim zaprotestujesz,pierdla.
          • perla Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 16.06.09, 12:22
            pozarski napisał:

            > Ale wlasnie to wydaje sie jakies takie malostkowe i na to pani Cala zwraca
            > uwage. Na przyklad to:
            > "Generał Stefan Grot-Rowecki wprawdzie w lutym 1943 r. rozesłał rozkaz do
            > komendantów okręgowych AK nakazujący udzielanie pomocy Żydom walczącym w gettac
            > h
            > oraz zezwalający na tworzenie żydowskich oddziałów leśnych, ale tylko
            > „spośród nastawionego patriotycznie elementu” – zaliczył do n
            > iego bundowców i
            > syjonistów. Jednocześnie zabronił użycia tych oddziałów w walkach."



            znaczy się jak? Miał zgodzić się na tworzenie niepatriotycznych grup zbrojnych
            na terenie Polski?



            > A tu dla przykladu chyba zgodzisz sie,ze wydanie takiego rozkazu nie licuje z
            > polskim patriotyzmem? A moze wlasnie licuje?
            > "Komendant Okręgu Białostockiego AK, pułkownik Władysław Liniarski „Mścis
            > ław”, w
            > lipcu 1943 r. wydał rozkaz, by podległe mu jednostki „likwidowały”
            > ukrywających
            > się w lasach Żydów, których określił mianem „band komunistyczno-żydowskic
            > h”."

            no bo to były bandy. Vide - wasi narodowi bohaterzy bracia Bielscy.
            A poza tym, po lasach szwendało się pełno grup żydowskich, których jedynym
            zajęciem było dokonywanie rozbojów a nie walka z Niemcami. Dziś rozbój
            traktowany jest bardzo ostro przez prawo. W warunkach wojennych za rozbój
            stosuje się karę śmierci.
            Masz pretensje do dowódcy AK, że nie pozwolił na rozboje na swoim terenie właśnie?
            • pozarski Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 16.06.09, 12:29
              Nie chce mi sie. Ta dyskusja juz przeszla na aqua i jesli chcesz mozesz sobie
              poczytac odpowiedzi eresa i scana. Mnie interesuje,dlaczego z uporem godnym
              lepszej sprawy,choc znasz tamte odpwiedzi,wracasz do tej sprawy tak jak do niej
              wracasz, tzn tak,jakbys nic w tej sprawie nie wiedzial. TO jest interesujace.
          • goldbaum Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 16.06.09, 13:04
            pozarski napisał:


            > "Komendant Okręgu Białostockiego AK, pułkownik Władysław Liniarski „Mścis
            > ław”, w
            > lipcu 1943 r. wydał rozkaz, by podległe mu jednostki „likwidowały”
            > ukrywających
            > się w lasach Żydów, których określił mianem „band komunistyczno-żydowskic
            > h”."
            > Pomysl,zanim zaprotestujesz,pierdla.


            Moze to byl taki polski wariant "operacji" "lany olow"?
            "Bandy komunistyczno-zydowskie" to odpowiednik "terrorystow Hamasu".
            Strzelano na wszystko co sie porusza bo przeciez "bandyci"
            "komunistyczno-zydowscy" (terrorysci) ukrywali sie tez za kobietami i dziecmi. I
            dlatego strzelali poprzez te dzieci i kobiety do "bandytow".

            Pomyslales o tym?
    • pan.scan Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 12:28

      www.rp.pl/artykul/320428.html
      i nie można jej odmówić racji.

      ..Hitlerowcy zbudowali rzeczywistość antywartości, w którym zachowania
      przyzwoite były karane, zaś okrucieństwo i podłość – nagradzane. Już
      dawniej jednak, od zarania antysemickiej agitacji można się doszukać
      zaczątków przewartościowania systemu wartości, np. gdy usprawiedliwiano
      przemoc lub drwiono z jej ofiar. Ci, którzy wyłapywali ukrywających się w
      lasach, uciekinierów z transportów do obozów zagłady lub mordujący
      zbiegłych więźniów Sobiboru[6], postępowali zgodnie z hitlerowskim prawem,
      które musieli sobie przyswoić i zaakceptować. W okupacyjnym slangu owo
      wyłapywanie określane było wyrażaniem „zdawanie Żydów” – tak jak zdawało
      się płody rolne w przymusowych kontrybucjach...
      • perla Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 12:47
        w tym wszystkim "zapomina się", że niektórzy Żydzi faktycznie parali się
        rozbojem, a nie, że tylko biedne, głodne, ścigane ofiary. Znam historię z
        lubelskiego, gdzie działała taka grupa. Zostali zlikwidowani przez AK gdyż oni
        nie walczyli z Niemcami a mieli na sumieniu kilku niewinnych Polaków. Czyli te
        rozkazy likwidacji nie miały cech antysemickich a zabezpieczały ludność.
        A co do hitlerowskiego prawa jest. Ironią to jest, że konwencja genewska uznaje
        prawa nadane przez okupanta, i nakazuje ludności cywilnej podporządkowanie się
        tym prawom. Czyli ukrywanie Żyda było naruszeniem konwencji genewskiej.
        Podobnie dziś w Israelu jest z tą konwencją. Na terenach, które okupuje Israel,
        ludność ma się stosować do praw israelskich. No chyba, że Israel nie podpisał
        tej konwencj.
        Słowem, ktoś kto wydał Niemcom Żyda, działał według konwencji genewskiej i z
        łatwością obronił by się na procesie w Strasburgu. Ja wiem, że to paradoks jest,
        ale takie prawo jest właśnie.
        • pan.scan Rozumiem. 16.06.09, 13:06
          - rekwizycja żywności przez żydowski oddział z lasu jest rozbojem, zaś ta
          sama rekwizycja dokonana przez oprychów działających pod szyldem AK jest
          spełnieniem przez włościanina patriotycznego obowiązku wobec ojczyzny .
          Innymi słowy - Żydzi, jeśli idą jak "barany na rzeź" są tchórzliwymi be,
          jeśli maja karabin w ręku i działaja identycznie jak "niepodległościowcy"
          są tym gorszym be, bo nie dość że żyją, to jeszcze kradną.
          Żałosne są te "dyskusje".
          • cyniol Re:Co za padalec! 16.06.09, 13:12
            pan.scan napisał:

            > zaś ta
            > sama rekwizycja dokonana przez oprychów działających pod szyldem AK jest
            > spełnieniem przez włościanina patriotycznego obowiązku wobec ojczyzny .
            trudno pojac, ze ziemia taki pomiot nosi.
            • aaki ??? 16.06.09, 18:24
              masz jakiekolwiek złudzenia co to swiatopoglądu scanika?
              • absztyfikant Re: ??? 17.06.09, 00:52
                Nie tylko Scan tak uwaza...
          • perla chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:13
            AK likwidowała wszystkich parających się rozbojem bez względu na narodowość. I
            na pewno zlikwidowała za te czyny więcej Polaków niż Żydów. I nikt tych Polaków
            nie żałuje, ale jeżeli idzie o Żydów, to zaraz - antysemityzm.
            A co do karabinu w ręku jest. Czy znasz Scan jakąś walkę Żydów z Niemcami, poza
            powstaniem w gettcie? Bo ja nie słyszałem o czymś takim, i chętnie usłyszę.
            Rzecz w tym, aby wkładać wszystkiego do szuflady z napisem - antysemityzm właśnie.
            • pozarski Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:21
              Zydzi z bronia w reku walczyli na wszystkich frontach 2 wojny,a w armii
              angielskiej mieli nawet swoja brygade:
              www.ushmm.org/wlc/article.php?lang=en&ModuleId=10005275
              W Polsce nie kto inny jak Zydzi pierwsi powstali przeciwko Niemcom i tego im
              Polacy do dzis nie potrafia wybaczyc.
              • perla Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:24
                piszemy o oddziałach w Polsce, a nie o armii angielskiej.
                Aha, niby czego nie możemy wybaczyć właśnie?
                • pozarski Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:29
                  Nie pisalem o tobie,a Polacy nie moga wybaczyc tego,ze stali z karabinem u
                  nogi,podczas gdy Zydzi walczyli z bronia w reku z Niemcami. To chyba rozumiesz?
                  • perla Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:31
                    i owszem, ja jako Polak wybaczam wam Żydom, że tak dzielnie wojowaliście z
                    Niemcami właśnie.
                    • pozarski Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:34
                      Ja nie bojowalem,a wiec nie przyjmuje twojego jaja.
                  • aaki pie...sz 3 po 3 facet 16.06.09, 18:26
              • goldbaum Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:30
                pozarski napisał:

                > W Polsce nie kto inny jak Zydzi pierwsi powstali przeciwko Niemcom

                Na Westerplatte. To przeciez wie kazdy smile
                • cyniol Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:49
                  goldbaum napisał:

                  > pozarski napisał:
                  >
                  > > W Polsce nie kto inny jak Zydzi pierwsi powstali przeciwko Niemcom
                  >
                  > Na Westerplatte. To przeciez wie kazdy smile

                  smilesmilesmile


              • annaste1 Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 18:04
                pozarski napisał:

                > Zydzi z bronia w reku walczyli na wszystkich frontach 2 wojny,a w armii
                > angielskiej mieli nawet swoja brygade:
                > www.ushmm.org/wlc/article.php?lang=en&ModuleId=10005275
                > W Polsce nie kto inny jak Zydzi pierwsi powstali przeciwko Niemcom i tego im
                > Polacy do dzis nie potrafia wybaczyc.

                to straszne ze bylo Aushwitz i inne cierpienia zydowskie....
                ale jak masz zamiar opluwac dalej Polske to wynocha, po prostu zjezdzaj! nikt sie nie pcha na forum w Izraelu to po cholere sie tu panoszycie po to zeby jeszcze AK opluwac........
                mordujecie palestynczykow jak hitlerowskie niemcy i jojczycie nad tym jaki ten holocaust straszny ale dzieci palestynskie wyrzynac to bardzo wam milo........ tacy po prostu syjonistyczni nazisci......


                • pozarski Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 18:08
                  A kto ty jestes? Aurorka? Nieee,to takie niepodobne do naszej kochanej Aurorki.
                  Wiec spadaj.
                  • annaste1 Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 18:14
                    pozarski napisał:

                    > A kto ty jestes? Aurorka? Nieee,to takie niepodobne do naszej kochanej Aurorki.
                    > Wiec spadaj.

                    Paszol won! Jestem Polka i na AK nie dam wam pluc obsrance!

                    jazda do detej33 dupe jej obsliniac a nie tutaj medzic.
                    • pozarski Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 18:26
                      wink))
            • pan.scan Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:38
              Nie przesadzaj, jeśli likwidowano to pojedyncze przypadki, zazwyczaj
              konkurujących ze sobą na terenie band. Powtarzam raz jeszcze - aby się
              utrzymać w lesie przy życiu trzeba było rekwirować/zabierać/kraść żywność
              chłopom. Identyczne jak partyzantów wszelkich fomacji (z wyłączeniem
              oczywiście GL/AL) działania Żydów z lasu były traktowane zazwyczaj jako
              rozboje.

              Tak, znam wiele przykładów zbrojnych utarczek z Niemcami żydowskiej z
              partyzantki z lasu, na terenach od Warszawy na wschód do granic II RP
              szacuje się, że było zaangażowanych w tę działalność ok. 20 tys. zbiegów z
              gett. Wiele takich przypadków było na Lubelszczyźnie, ale oddziałki te
              szybko likwidowano z polskich donosów do władz okupacyjnych. Prawdopodobnie
              z obawy przed rozbojem. Czy mam wymienić przykłady?

              PS. Ci z ŻOBu, którzy przeżyli powstanie w getcie i chcieli iść do lasu u
              boku AK dostali polecenie z KG AK by przemaszerować na Wołyń (sic!).
              Dlatego część z nich poszła do lasów wyszkowskich, gdzie wyparowała.
              W polskich dokumentach z tamtego czasu wspomina się o nich jak
              o "bandytach". Cała zdaje się również o tym wspomina.
              • perla Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 13:56
                widzisz Scan, rzecz w tym jest, że ta cała Cała, i Ty również, malujecie tamten
                świat na czarno biało. Dobry, poczciwy Żyd i zły, morderczy Polak, a w oddali
                gdzieś czasami pojawi się dystyngowany Niemiec.
                Ok, ale jeżeli ma być dyskusja w Polsce o świństwach, to niech będzie o
                wszystkich świństwach. I polskich i żydowskich właśnie.
                • pan.scan Re: chyba jednak nie rozumiesz 16.06.09, 14:02
                  No popatrz, bo ja mam całkowicie odwrotne wrażenie (wcale nie będąc
                  zmuszony do czytania wypocin przygłupa z Kanady), że to zawsze zły Żyd i
                  szlachetny Polak. Skąd więc taka rozbieżność opinii?
          • annaste1 Re: Rozumiem. 16.06.09, 17:53
            zaś ta
            > sama rekwizycja dokonana przez oprychów działających pod szyldem AK jest
            > spełnieniem przez włościanina patriotycznego obowiązku wobec ojczyzny .

            Czy laskawa administracja tego forum moze mi wytlumaczyc jak powyzszy tekst opluwajacy AK jest akceptowany? Czy wy juz naprawde jestescie tak oglupieni ze pozwalacie w zwiazku z tragedia zydowska opluwac Polske i AK? Czy Polska to juz tylko syjonistyczna gubernia?
            • pozarski Re: Rozumiem. 16.06.09, 17:54
              Ty annaste nie kapujesz,to sie nie plącz.
              • pan.scan Czy to córka kanadyjskiego talmudysty 16.06.09, 18:04
                czy wnuczka haszysty? Mentalnie mogą zrobić trójkąt.
              • annaste1 Re: Rozumiem. 16.06.09, 18:09
                .pozarski napisał:

                > Ty annaste nie kapujesz,to sie nie plącz.
                wystarczajaco kapuje zeby takich smarkow jak ty broniacych detej33 i jej milosci do mordowania palestynczykow a teraz opluwajacych AK rozpoznawac i tepic
                • pozarski Re: Rozumiem. 16.06.09, 18:13
                  Jezyk masz prosto z lasu. Tata w nsz-cie pewnie,co? Spadaj przybledo.
                  • annaste1 Re: Rozumiem. 16.06.09, 18:21
                    pozarski napisał:

                    > Jezyk masz prosto z lasu. Tata w nsz-cie pewnie,co? Spadaj przybledo.

                    paszol won! nie bedziecie sie tu panoszyc i Polske opluwac! wynocha!
                    • pozarski Re: Rozumiem. 16.06.09, 18:27
                      Doooobre!!! Skad wypelzlas,kobito? Wracaj tam.wink
                      • annaste1 Re: Rozumiem. 16.06.09, 18:45
                        pozarski napisał:

                        > Doooobre!!! Skad wypelzlas,kobito? Wracaj tam.wink

                        sam wracaj do chlupiacej nienawiscia nory z ktorej wylazles!
                        odkad urzadziliscie rzez palestynskim dzieciom nikt wiecej nie chce sluchac o waszym cierpieniu, pewnie po to te wasze nieszczesne syjonistyczny lamenty
                        • pozarski Re: Rozumiem. 16.06.09, 21:12
                          Ajwaj! To Aurorka jest wlasnie! Czuje sie oszukany i jest mi niewymownie smutno
                          z tego powodu. Wracaj do budy wlasnie.wink)
                          • annaste1 Re: Rozumiem. 17.06.09, 00:50
                            pozarski napisał:

                            > Ajwaj! To Aurorka jest wlasnie! Czuje sie oszukany i jest mi niewymownie smutno
                            > z tego powodu. Wracaj do budy wlasnie.wink)

                            no juz naprawde niczego wiecej nie jestes w stanie wymyslic?
                            no dobra poprawiam wiec: zamiast--nie siedz w swojej norze chlupiacej nienawiscia
            • eres2 O rekwizycjach i rabunkach „leśnych” i nie tylko 17.06.09, 21:24


              Kilka cytatów z historiografii:
              Ukrywający się Żydzi bądź żydowska partyzantka.
              (O nich ostatnio najwięcej na forach dyskusyjnych)
              Marek Jan Chodakiewicz pisze („Żydzi i Polacy 1918-1955”wink: „Wielu
              gospodarzy było gotowych karmić Żydów i innych uciekinierów oraz
              partyzantów, ale tylko sporadycznie. Żywności było znacznie mniej
              niż ochotników do jedzenia. Chłopski stosunek do nieproszonych gości
              był więc prosty i brutalny: >>Podobne to rzeczy, byśmy żywili nie
              swoich?<<
              […] Gdy wyprawy po jedzenie stały się częstsze, bardziej natarczywe,
              a w końcu pełne przemocy, chłopi zareagowali równie gwałtownie. Po
              prostu większość z nich nie miała wystarczających zapasów żywności
              dla siebie. Z ich punktu widzenia odmowa karmienia obcych była więc
              walką o przetrwanie. Tym sposobem błahe zadrażnienia przeradzały się
              w nienawistny konflikt obu stron. Wyczerpawszy chłopską szczodrość,
              Żydzi musieli uciekać się do drobnych kradzieży. Te prowokowały z
              polskiej strony pobicia, denuncjacje, a nawet zabójstwa. Żydzi
              odpowiadali zbliżonymi działaniami: doświadczywszy przemocy w jednym
              miejscu, nie bawili się w subtelności w następnym gospodarstwie,
              które odwiedzali.
              […] W okolicach Podosia pod Ostrołęką zbiegowie z gett założyli małą
              bazę leśną, w której ukrywało się około 30 osób. Zaopatrywano się
              częściowo drogą kupna a częściowo przez rabunek. Żydom dostarczali
              żywność również niektórzy mieszkańcy Podosia. Gospodarz >>Aleksander
              Długozima [...] opowiada, że jeden ze znajomych żandarmów
              niemieckich ostrzegał go w maju 1944 roku przed pomaganiem Żydom –
              mówił, że Niemcy przyjdą wybić tych Żydów, a Podosie za pomaganie im
              ucierpi<<. Długozima ostrzegł ukrywających
              się w bazie Żydów i doradzał przenosiny w inne miejsce. Pod koniec
              maja 1944 roku w nocy oddział kedywu AK zaatakował obozowisko i
              obrzucił bunkry granatami. Zginęło 12 Żydów. [...] Wciąż nie jest
              jasne, kto i dlaczego wydał rozkaz o ataku na bazę uciekinierów.
              Jednak - przez analogię z innymi wypadkami – okoliczności wskazują,
              że decyzję podjęto prawdopodobnie ze względu na prośby miejscowej
              polskiej ludności, która obawiała się niemieckiej pacyfikacji i
              cierpiała pod wpływem napadów rabunkowych ukrywających się
              nieszczęśników.”
              […] Dnia 26 listopada 1942 roku doktor Zygmunt Klukowski, działacz
              Stronnictwa Narodowego ze Szczebrzeszyna, z przerażeniem zanotował w
              swoim pamiętniku: >>Wśród ‘bandytów’ jest sporo Żydów. Chłopi w
              obawie przed represjami wyłapują Żydów po wsiach i przywożą do
              miasta, albo nieraz wprost na miejscu zabijają. W ogóle w stosunku
              do Żydów zapanowało jakieś dziwne zezwierzęcenie. Jakaś psychoza
              ogarnęła ludzi, którzy za przykładem Niemców często nie widzą w
              Żydzie człowieka, lecz uważają go za jakieś szkodliwe zwierzę, które
              należy tępić wszelkimi sposobami, podobnie jak wściekłe psy, szczury
              i tak dalej<<.”

              Partyzanci sowieccy
              MJ Ch: „Tak samo, jak Niemcy, również i bolszewicy dopuszczają się
              profanacji. W kościele w Niestaniszkach banda bolszewicka wpadła do
              kościoła podczas nabożeństwa. Modlący się zostali doszczętnie
              ograbieni, nie wyłączając księdza, którego odciągnięto od ołtarza i
              dokładnie ograbiono…”

              AL./GL:
              MJ Ch: „W dniu 18.II44 o godz. 16 weszła do Zakrzówka banda PPR
              licząca 200 osób. Rabowali po domach, a lepsze obuwie i odzież
              zdzierali z ludzi na ulicach. Na zapytanie poszkodowanych dlaczego
              tak robią, odpowiedzieli >>my za was giniemy<<. Z apteki zabrali
              sporo medykamentów.
              Komuniści ponownie napadli na Zakrzówek 24 lutego. Oprócz
              przeprowadzenia konfiskaty mienia prywatnego, AL-owcy zniszczyli
              Zarząd Gminy. Zabrali ponadto 10000 złotych z prywatnej apteki.
              Koszty >>walki<< o władzę >>ludu<< ponieśli ponownie zwykli Polacy.”

              Grupa GL Korczyńskiego („Grzegorza”wink rozbiła 7.11.1942 r. obóz prac
              melioracyjnych dla Żydów w Janiszowie. Jej celem, wg powojennej
              propagandy, miało być ratowanie ok. 500 Żydów, znajdujących się w
              obozie. Jednak przebieg wypadków wskazuje, że chodziło raczej o
              poważne korzyści finansowe z akcji i – w dużo mniejszym stopniu –
              zwiększenie stanu liczebnego oddziału. Po zastrzeleniu komendanta
              obozu, ukraińskiego volksdeutscha Petera Ignara, który znajdował się
              w obozie (oprócz niego obozu strzegła tylko policja polska i
              żydowska), gwardziści zabrali skóry, radio, broń. Największym
              sukcesem było zdobycie kasy obozowej, w której znajdowało się ok.
              miliona złotych w gotówce i biżuterii – był to dobytek odebrany
              więźniom obozu.
              Do oddziału „Grzegorza” (im. T.Kościuszki) wcielono prawdopodobnie
              tylko kilku lub kilkunastu Żydów, niezależnie od tego nieduża grupa
              zbiegła i ukryła się w okolicznych wsiach i lasach. Większość, nie
              mając dokąd pójść, odmówiła opuszczenia obozu i niebawem została
              wymordowana przez Niemców. Historyk Shmuel Krakowski nazwał akcję na
              Janiszów „przyspieszeniem nadejścia śmierci dla (tamtejszych)
              Żydów”.
              Z polecenia „Lubego”, członka grupy Korczyńskiego, gwardziści:
              Wojtaszek, Łojek i dwóch innych wyprowadzili z domu gospodarza
              Niewiadomskiego pięcioosobową rodzinę żydowską, którą obrabowali i
              zamordowali, odzierając przy tym zwłoki.
              • eres2 O rekwizycjach i rabunkach „leśnych" cz II 17.06.09, 21:28
                NSZ
                MJ Ch: „Major >>Radosz<< z NSZ-AK nie był jedynym, który podejrzewał
                osoby związane z dowództwem Brygady Świętokrzyskiej o współpracę z
                Niemcami. Podobnie uważał komendant Okręgu Kielce-Radom AK płk.
                Zientarski (>>Mieczysław<<wink. W raporcie z 14 listopada 1944 r.
                >>Mieczysław<< meldował:
                2. Działalność NSZ (NSZ-ZJ). Dowódcy kontaktują się i współpracują z
                Gestapo. Wsypują partie komunistyczne. W terenie podszywają się pod
                AK, przy czym terroryzują i rabują ludność. Głównym ich zadaniem
                jest niszczenie PPR AL i oddziałów partyzanckich sowieckich.
                W meldunku sytuacyjnym z 2 stycznia 1945 r. płk Zientarski pisał:
                4) Działalność NSZ (NSZ-ZJ) bez zmian. Wyraźna współpraca z Niemcami
                i plaga społeczeństwa na skutek rekwizycji. W dniu 22 XI 1944 r. w
                czasie marszu Brygady Świętokrzyskiej NSZ przez m. Oleszno Niemcy
                ściągnęli posterunki. Rannych NSZ Niemcy proponują odstawić do
                szpitali niemieckich. Notowane są kontakty z gestapo.”

                MJ Ch: „Narodowe Siły Zbrojne. ‘Ząb’ przeciw dwu wrogom”:
                „Po bitwie z żandarmami partyzanci ‘Zęba’ oddalili się pośpiesznie
                na południowy zachód. Polacy postanowili skonfiskować żywność w
                jednej z wiosek ukraińskich – w Piskorowicach nad Sanem. Akcja miała
                miejsce 1 października 1943 r.. […] We wsi zarekwirowano wiele
                żywności. W pewnym momencie akcja nabrała cech tragikomedii. Otóż,
                gdy jeden z partyzantów […] wpadł do chałupy z nastawioną bronią,
                obecna tam ukraińska kobieta przestraszyła się do tego stopnia, że
                zrobiła pod siebie.”


                Romowie
                MJ Ch: „Jak głosi raport podziemia, >>dnia 10.11.43
                oddział ‘Wybranieckich’ zlikwidował bandę złodziei-Cyganów w liczbie
                5 osób we wsi Mojcza, gmina Dyminy. Cyganie ci stale robili napady
                rabunkowe<<.”

                Rabowali i „zwykli, normalni” ludzie
                MJ Ch: „W październiku 1942 roku nauczyciel z Podlasia zanotował w
                swoim dzienniku: >>W Trzebieszowie w poniedziałek miejscowi chłopi –
                wartujący w nocy jako straż obywatelska, chroniąca wieś przed
                napadami bandyckimi – dostali rozkaz od Niemców wyłapania wszystkich
                Żydów w Trzebieszowie i odstawienie ich do Łukowa. Otoczono całą
                wieś i zaczęło się polowanie. Wywlekano zewsząd Żydów, łapano ich na
                polach, łąkach. Zaprowadzono ich następnie przed szkołę, gdzie
                czasowo mieści się Urząd Gminny i tu trzymano ich przez całą noc.
                To, czego nie zdążyli rozgrabić, też zwieziono przed budynek szkoły.
                W oczach Żydów rabowano i palono ich meble, sprzęty. Wyznaczone
                przez gminę podwody dowiozły Żydów do Łukowa. Za każdą z tych podwód
                musieli nieszczęśni pasażerowie oczywiście sami zapłacić […] po 80
                złotych.
                A co dalej? Jeszcze grzmią strzały niemieckie, a już nasze hieny
                czyhają na to, co pozostało po Żydach. Jeszcze trupy Żydów nie
                ostygły, a już napływają podania o mieszkania, sklepy, warsztaty czy
                kawałek ziemi pozostałej po Żydach.”

                MJ Ch: „[…] 12 lipca 1842 roku podczas akcji deportacyjnej w
                Józefowie, powiat Biłgoraj, Polacy pomagali żandarmerii niemieckiej
                wyciągać Żydów z ich mieszkań oraz wskazywali żydowskie kryjówki w
                ziemiankach w ogrodach i w skrytkach w domach. Nawet po zaprzestaniu
                przez Niemców poszukiwań Polacy dalej przyprowadzali pojedynczych
                Żydów na rynek przez całe popołudnie. Wchodzili do żydowskich
                domostw i zaczynali je grabić natychmiast po tym, jak zabierano
                Żydów na rozstrzelanie; okradali trupy żydowskie tuż po zakończeniu
                rozstrzeliwania.”

                Partyzantka poakowska
                Jerzy Kułak, OBEP IPN Białystok: „W drugiej połowie stycznia 1946 r.
                III Wileńska Brygada NZW, po koncentracji na terenie powiatu Wysokie
                Mazowieckie, wyruszyła w rajd do Hajnówki, miasteczka położonego na
                wschodnich terenach powiatu bielskiego. Na czas akcji do brygady
                dołączył szef okręgowego PAS - kpt. ‘Bury’, który przejął dowodzenie
                brygadą.
                26 stycznia 1946 r. oddział ‘Burego’ zatrzymał się na postój we wsi
                Augustynka (około 15 km na wschód od Siemiatycz). Odchodząc
                wieczorem tego dnia, rozstrzelano sołtysa i jednego z gospodarzy.
                Według zeznań ‘Burego’ znajdowali się oni na liście współpracowników
                UB. 28 stycznia 1946 r. o godz. 17.30 pododdziały II Brygady
                opanowały Hajnówkę, którą opuściły po walce z sowieckim transportem
                wojskowym stojącym na stacji kolejowej.
                29 stycznia o godz. 6.00 oddział zatrzymał się w Zaleszanach. Po
                południu ‘Bury’ rozkazał zastępcy sołtysa zebrać we wsi owies i
                wyznaczyć 20 furmanów na podwody. W tym czasie zapadła decyzja o
                spaleniu wsi, gdyż, jak zeznała Maria Demianiuk, wśród kwaterujących
                w jej domu ludzi rozdawano pudełka zapałek. Gdy wyznaczeni
                gospodarze wyprowadzali na ulicę zaprzęgi, we wsi ogłoszono, że w
                domu sołtysa Dymitra Sacharczuka odbędzie się zebranie, na którym
                obowiązkowo mają być wszyscy mieszkańcy. Patrole oddziału, pod
                bronią, przymusowo doprowadzały opornych. Do domu sołtysa przyszły
                również kobiety i dzieci. Z materiałów sprawy karnej wynika jednak,
                że część mieszkańców Zaleszan, głównie kobiety i dzieci, zdołała się
                ukryć.
                Dom sołtysa otoczyły uzbrojone patrole z drużyny ‘Modrzewia’ z II
                plutonu ‘Bitnego’. Nikomu nie pozwalano wyjść na zewnątrz. Po blisko
                godzinnym oczekiwaniu do domu sołtysa wszedł jeden z żołnierzy i
                wywołał syna sołtysa oraz jednego z gospodarzy z sąsiedniej wsi,
                który był szefem komórki PPR. Wyprowadził ich na podwórze i tam pod
                płotem zastrzelił. Wśród zgromadzonych w domu sołtysa rozległy się
                krzyki i płacz. Wówczas do środka wszedł ‘Bury’ i rozkazał wyjść
                Polakom. Pozostałym powiedział, że wieś przestanie istnieć, i
                wyszedł, zamykając drzwi na klucz. Na ten sygnał rozstawione wokół
                domu karabiny maszynowe otworzyły ogień. Słomiana strzecha domu
                natychmiast zaczęła się palić. […]W tym czasie drużyna Jana
                Dernowskiego ‘Ładunka’ (pluton ‘Bitnego’wink podpalała wieś. ‘Bury’
                wydał rozkaz, by nikogo nie wypuszczać z palących się domów, toteż
                do uciekających strzelano.
                […]31 stycznia oddział zatrzymał się na postój we wsi Puchały Stare.
                Tu przeprowadzono selekcję wśród furmanów. Z około 40 wybrano 28,
                których drużyna ‘Modrzewia’ (N.N., pluton ‘Bitnego’wink rozstrzelała w
                pobliskim lesie. Według zeznań ‘Burego’ rozstrzelano ich za >>złe
                ustosunkowanie się do nielegalnych organizacji<<. Kpt. ‘Bury’
                próbował przekonać sąd, że ‘Modrzew’ samowolnie rozstrzelał
                furmanów, on bowiem nie wydał takiego rozkazu. ‘Modrzew’ miał być za
                to oddany pod sąd polowy, do czego nie doszło, bo niebawem zginął.
                Wydaje się jednak, że taka samowola w tym zdyscyplinowanym oddziale
                nie była możliwa. ‘Bury’ kłamał, próbując uniknąć odpowiedzialności.
                1 lutego 1946 r. oddział zatrzymał się we wsi Łubice, kilometr na
                północ od miejscowości Wyszki. Stąd poszczególne plutony wyjechały
                na pacyfikacje kolejnych wsi. I pluton ‘Wiarusa’ spalił wieś Szpaki
                (gmina Wyszki), II pluton ‘Bitnego’ spalił Zanie, III
                pluton ‘Leszka’ - Końcowiznę koło Suraża. Według zeznań świadka A.
                Bałło w Szpakach zginęło siedem osób. Spalono 22 gospodarstwa, w tym
                17 domów mieszkalnych. W Zaniach, które podpaliła drużyna ‘Ładunka’
                z plutonu ‘Bitnego’, zginęło od 24 do 30 osób (świadkowie podawali
                na sprawie: 24-26 osób, UB - 30 osób), w tym dziewięcioro dzieci,
                ośmiu do piętnastu rannych, z których jeden zmarł. Spośród 21
                zabudowań spalono 13. Do próbujących ratować swój płonący dobytek
                ludzi strzelano. W Końcowiźnie ofiar w ludziach nie było. Według
                zeznań świadka W. Karpiuka spłonęły
                • annaste1 ..... 17.06.09, 22:57
                  The Hunt for Jewish Commandant
                  • pozarski Re: ..... 17.06.09, 23:03
                    > Solomon Morel, 86,was commandant of a death camp at Swietochlowice, Poland
                    after World War II.
                    A wiec to prawda,ze istnialy "polskie obozy smierci", czy to sobie jakis
                    odlotowiec z jackowa wymyslil na wlasny rachunek?wink
                • annaste1 Stalin deliberately picked Jews 17.06.09, 22:59
                  According to a report in London's The Telegraph, newspaper (January 2, 2005)
                  and in John Sack's investigative book, An Eye for An Eye, "Stalin
                  deliberately picked Jews as camp commandants in the knowledge they would
                  show little mercy to the inmates."
                  • pozarski Re: Stalin deliberately picked Jews 17.06.09, 23:04
                    Daj link do gazety.
                    • pozarski Re: Stalin deliberately picked Jews 17.06.09, 23:07
                      www.nizkor.org/ftp.cgi/people/s/sack.john/press/goldhagen-on-sack.19931223
                      Juz nie musisz nic dawac.wink
                      • annaste1 Re: Stalin deliberately picked Jews 18.06.09, 00:06

                        Aj klamczuszku klamczuszku
                        www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/poland/1480264/Poland-hunts-Jew-86-over-revenge-killing-of-Nazis.html
                        • pozarski Re: Stalin deliberately picked Jews 18.06.09, 00:14
                          Jaki klamczuszku? To jest normalna wiadomosc o fakcie,ktory mial miejsce. Ty
                          jednak podalas tytul ksiazki i wiadomosc z DT, jakby te dwie sprawy byly
                          jednoznaczne. To jest zwykla,bolszewicka manipulacja. No, ale to normalka.wink
                      • annaste1 Re: Stalin deliberately picked Jews 18.06.09, 00:17
                        Israel's Crimes against Palestinians: War Crimes, Crimes Against Humanity, Genocide
                        Mature
                        The International Laws of Belligerent Occupation

                        Belligerent occupation is governed by The Hague Regulations of 1907, as well as by the Fourth Geneva Convention of 1949, and the customary laws of belligerent occupation. Security Council Resolution 1322 (2000), paragraph 3 continued: "Calls upon Israel, the occupying Power, to abide scrupulously by its legal obligations and its responsibilities under the Fourth Geneva Convention relative to the Protection of Civilian Persons in a Time of War of 12 August 1949;..." Again, the Security Council vote was 14 to 0, becoming obligatory international law.

                        The Fourth Geneva Convention applies to the West Bank, to the Gaza Strip, and to the entire City of Jerusalem, in order to protect the Palestinians living there. The Palestinian People living in this Palestinian Land are "protected persons" within the meaning of the Fourth Geneva Convention. All of their rights are sacred under international law.

                        There are 149 substantive articles of the Fourth Geneva Convention that protect the rights of every one of these Palestinians living in occupied Palestine. The Israeli Government is currently violating, and has since 1967 been violating, almost each and every one of these sacred rights of the Palestinian People recognized by the Fourth Geneva Convention. Indeed, violations of the Fourth Geneva Convention are war crimes.

                        So this is not a symmetrical situation. As matters of fact and of law, the gross and repeated violations of Palestinian rights by the Israeli army and Israeli settlers living illegally in occupied Palestine constitute war crimes. Conversely, the Palestinian People are defending Themselves and their Land and their Homes against Israeli war crimes and Israeli war criminals, both military and civilian.

                        The U.N. Human Rights Commission

                        Indeed, it is far more serious than that. On 19 October 2000 a Special Session of the U.N. Commission on Human Rights adopted a Resolution set forth in U.N. Document E/CN.4/S-5/L.2/Rev. 1, "Condemning the provocative visit to Al-Haram Al-Sharif on 28 September 2000 by Ariel Sharon, the Likud party leader, which triggered the tragic events that followed in occupied East Jerusalem and the other occupied Palestinian territories, resulting in a high number of deaths and injuries among Palestinian civilians." The U.N. Human Rights Commission then said it was "[g]ravely concerned" about several different types of atrocities inflicted by Israel upon the Palestinian People, which it denominated "war crimes, flagrant violations of international humanitarian law and crimes against humanity."

                        In operative paragraph 1 of its 19 October 2000 Resolution, the U.N. Human Rights Commission then: "Strongly condemns the disproportionate and indiscriminate use of force in violation of international humanitarian law by the Israeli occupying Power against innocent and unarmed Palestinian civilians...including many children, in the occupied territories, which constitutes a war crime and a crime against humanity;..." And in paragraph 5 of its 19 October 2000 Resolution, the U.N. Human Rights Commission: "Also affirms that the deliberate and systematic killing of civilians and children by the Israeli occupying authorities constitutes a flagrant and grave violation of the right to life and also constitutes a crime against humanity;..." Article 68 of the United Nations Charter had expressly required the U.N.'s Economic and Social Council to "set up" this Commission "for the promotion of human rights."

                        Israel's War Crimes against Palestinians

                        We all have a general idea of what a war crime is, so I am not going to elaborate upon that term here. But there are different degrees of heinousness for war crimes. In particular are the more serious war crimes denominated "grave breaches" of the Fourth Geneva Convention. Since the start of the Al Aqsa Intifada, the world has seen those inflicted every day by Israel against the Palestinian People living in occupied Palestine: e.g., willful killing of Palestinian civilians by the Israeli army and Israel's illegal paramilitary settlers. These Israeli "grave breaches" of the Fourth Geneva Convention mandate universal prosecution for their perpetrators, whether military or civilian, as well as prosecution for their commanders, whether military or civilian, including Israel's political leaders.

                        Israel's Crimes Against Humanity against Palestinians

                        But I want to focus for a moment on Israel's "crime against humanity" against the Palestinian People
                        • pozarski Re: Stalin deliberately picked Jews 18.06.09, 00:21
                          To tez Morel? Aurorko droga; nie ta droga,pliiiiz.wink)
                          • annaste1 Re: Stalin deliberately picked Jews 18.06.09, 00:40
                            pozarski napisał:

                            > To tez Morel? Aurorko droga; nie ta droga,pliiiiz.wink)

                            nigdy nie uzywalam innego nicka, opanuj sie.
                            tak sie strasznie nad wami znecano ze juz nawet nie dociera ze sami sie znecacie nad innymi.
                            • pozarski Re: Stalin deliberately picked Jews 18.06.09, 00:41
                              To kamien z serca,zes nie Aurorka. Spadaj wiec jackowski odlocie.wink
                              • annaste1 Re: Stalin deliberately picked Jews 18.06.09, 02:05
                                pozarski napisał:

                                > To kamien z serca,zes nie Aurorka. Spadaj wiec jackowski odlocie.wink

                                to ty spadaj zepsuty kotlecie
        • obywatelka.pl Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 13:26
          perla napisał:

          > Słowem, ktoś kto wydał Niemcom Żyda, działał według konwencji
          genewskiej i z
          > łatwością obronił by się na procesie w Strasburgu. Ja wiem, że to
          paradoks jest
          > ,
          > ale takie prawo jest właśnie.

          to nie jest żaden paradoks,ani tym bardziej prawo,chyba ze w
          interpretacji narodowcow wlasnie.
          • goldbaum Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 13:34
            obywatelka.pl napisała:

            > to nie jest żaden paradoks,ani tym bardziej prawo,chyba ze w
            > interpretacji narodowcow wlasnie.

            To taki paradoks i takie samo "prawo" jak w przypadku zmasakrowania 11-letniej
            dziewczynki arabskiej przez izraelskich tzw. "zolnierzy" za to, ze weszla do
            jakiejs "strefy".

            Roznica polega tylko na tym, ze hitlerowcy nie sprzedawali swojego "prawa" jako
            prawa "jedynej demokracji".
            • obywatelka.pl Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 13:41
              goldbaum napisał:

              > Roznica polega tylko na tym, ze hitlerowcy nie sprzedawali
              swojego "prawa" jako
              > prawa "jedynej demokracji".
              >
              >
              >

              no tak
              'sprzedawali swoje prawo' w opakowaniu wyzszosci ras.
              zalapywales sie na liste 'uprawnionych rasowo'?
              • goldbaum Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 13:46
                obywatelka.pl napisała:


                > no tak
                > 'sprzedawali swoje prawo' w opakowaniu wyzszosci ras.

                Zgadza sie. Opakowanie bylo od poczatku do konca zbrodnicze ale przynajmniej nie
                bylo falszerstwem.

                > zalapywales sie na liste 'uprawnionych rasowo'?

                Moja skromna osoba nie ma nic wspolnego z tematem a kierowanie dyskusji na
                kwestie osobiste to dowod braku argumentow.
                Juz jestes w tym punkcie?
                • obywatelka.pl Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 14:11
                  goldbaum napisał:

                  > Moja skromna osoba nie ma nic wspolnego z tematem a kierowanie
                  dyskusji na
                  > kwestie osobiste to dowod braku argumentow.
                  > Juz jestes w tym punkcie?

                  pytanie typu 'osobistego'(jak go nazywasz)mialo mi pomoc w
                  ustosunkowaniu się do twojego osobistego zainteresowania tematyka
                  Zydow i Izraela.
                  • obywatelka.pl Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 14:13
                    obywatelka.pl napisała:

                    > > Juz jestes w tym punkcie?
                    >
                    > pytanie typu 'osobistego'(jak go nazywasz)mialo mi pomoc w
                    > ustosunkowaniu się do twojego osobistego zainteresowania tematyka
                    > Zydow i Izraela.

                    na forum 'o wszystkim i niczym' jednoczesnie
                  • goldbaum Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 15:31
                    obywatelka.pl napisała:

                    > pytanie typu 'osobistego'(jak go nazywasz)mialo mi pomoc w
                    > ustosunkowaniu się do twojego osobistego zainteresowania tematyka
                    > Zydow i Izraela.

                    Acha. Czyli znow chodzi o moja osobe a nie o temat. Ten watek dotyczy jednak
                    inego tematu niz moja osoba dlatego tutaj byloby dobrze pozostac przy temacie
                    albo nie pisac nic.
                    • obywatelka.pl Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 18:10
                      "jej" czyli komu?
                      tematowi czy o*sobie?
                      Całej?
                      i to by bylo na tyle w tym temacie

                      goldbaum napisał:

                      > Acha. Czyli znow chodzi o moja osobe a nie o temat. >
      • cyniol Re: Tu mniej więcej wiadomo o co jej chodzi 16.06.09, 12:51
        pan.scan napisał:

        >
        > www.rp.pl/artykul/320428.html
        > i nie można jej odmówić racji.
        >
        > ..Hitlerowcy zbudowali rzeczywistość antywartości, w którym zachowania
        > przyzwoite były karane, zaś okrucieństwo i podłość – nagradzane.

        To chyba nie hitlerowcy te rzeczywistosc zbudowali. Wystarczy popatrzec na
        scanpejsa, jak jest za swoja podlosc i nieprzyzwoitosc przez Zydow nagradzany i
        uwielbianysmile
    • cyniol Re: Gdyby rozkazy niemieckie 16.06.09, 12:55
      byly przez Polakow przestrzegane, zydokomunisci nie wymordowaliby po wojnie 200
      tysiecy polskich patriotow i bohaterow. Kiedy ta Cala tym tematem zajmie sie w
      koncu?
      • pan.scan Talmudysta kanadyjski powinien 16.06.09, 13:12
        wreszcie wiedzieć, że w latach 1944- 1953 podczas komunistycznego terroru
        zamordowano nie więcej niż 5 tysięcy ludzi związanych z AK. Patriotyzm to
        również wiedza, polskojęzyczny kretynie.
        • cyniol Re: Talmudysta kanadyjski powinien 16.06.09, 13:31


          pan.scan napisał:

          > wreszcie wiedzieć, że w latach 1944- 1953 podczas komunistycznego terroru
          > zamordowano nie więcej niż 5 tysięcy ludzi związanych z AK. Patriotyzm to
          > również wiedza, polskojęzyczny kretynie.

          To bardzo malo zamordowano, pejsaty padalcu. Gdyby to bylo nie wiecej niz 5 tys
          syjonistow, oj wej to bylby rejwach.
      • eres2 Re: Gdyby rozkazy niemieckie 19.06.09, 23:43
        Nie masz Cyniolu racji. Nie było w Polsce znów tak mało Polaków,
        którzy „niemieckie rozkazy” wypełniali. Ba, liczni z nich nawet
        nadgorliwie. Żeby nie być gołosłownym:
        forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=28&w=44684610&a=44694597
        forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=28&w=83020328&a=83208882
    • obywatelka.pl Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 16.06.09, 13:20
      ja wiem,ale nie powiem,tylko odsylam do źródeł historycznych: AK i
      jego raporty z lat 41 i 42 z terenu GG-to tak na poczatek
    • mirmilek ja wiem, o co jej chodzi 16.06.09, 21:07
      chce zaistniec.
      • obywatelka.pl Re: ja wiem, o co jej chodzi 18.06.09, 07:26
        mirmilek napisał:

        > chce zaistniec.
        >
        >

        ....z osobami o ktorych pisze
        a ty pewnie wolalbys,aby slady ich popiolow na zawsze przykryl piasek
    • pan.scan Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 18.06.09, 09:28
      ..."Wydaje się zatem, że postrzeganie oddziałów żydowskich przez Armię
      Krajową i Delegaturę jako „band”, „wyobcowanych” i „skomunizowanych”,
      ukształtowało się w skomplikowanym, złożonym procesie i wynikało z
      przyjętego sposobu myślenia i strategii, z uprzedzeń wobec Żydów, a po
      części z obiektywnego zjawiska bandycenia się oddziałów partyzanckich"...

      Adam Puławski – Postrzeganie żydowskich oddziałów partyzanckich przez Armię
      Krajową i Delegaturę Rządu RP na Kraj, strony 271-300
      www.ipn.gov.pl/portal/pl/236/3736/nr_2_42003_8211_cena_2900_zl.html

      pdf do ściągnięcia na dole linkowanej strony
      • perla Re: czy ktoś wie o co Całej chodzi? 18.06.09, 09:48
        ale co Żydzi zrobili aby ich nie traktować jako wyobcowanych? W II RP oni się
        izolowali od Polaków, a nie Polacy od nich. I w ogóle, czy masz dane ilu Żydów
        nie mówiło po polsku wtedy?
        Radosne powitanie armii czerwonej dopełniło reszty.
        Oczywiście, część z nich służyła w kampanii wrześniowej, ale jaki mieli stosunek
        lojalności do Polski, świadczy fakt masowych dezercji z armii Andersa gdy ta
        znalazła się w Palestynie.
        Dziś w Polsce mamy wyobcowaną grupę czyli Cyganów. To jest zamknięty klan, który
        w ogóle nie utożsamia się z Polską (w innych krajach też tak jest).
        Czy jako polski dowódca w warunkach okupacyjnych zgodziłbyś się na autonomiczne
        zbrojne grupy cygańskie, i na dodatek czy byś ich wyposażył w swoją broń,
        wiedząc, że im wio rawno gdzie i u kogo, byle suto?
        Pamiętaj, że to nie była tylko walka zbrojna ale również olityczna. I naprawdę
        to nie wina AK jest, że ówczesne żydostwo umiłowało komunizm.
        Natomiast niewątpliwie pod koniec wojny była spora deprawacja zarówno wśród
        ludności jak i wśród partyzantów. Oczywiście, Szare Szeregi do końca stawiały na
        karność i morale. Ale w lasach już nie koniecznie właśnie.
    • perla Ziemkiewicz o kłamstwach Całej 19.06.09, 08:21
      www.rp.pl/artykul/2,322125_Ziemkiewicz__W_pulapce_antypolskiego_zacietrzewienia.html
      • pozarski Re: Ziemkiewicz o kłamstwach Całej 19.06.09, 12:23
        Kto by czytal jakiegos rolinika-fantaste?
        • aaki a pocałaj mnie w d... 19.06.09, 16:11

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka