Dodaj do ulubionych

Prawda o Ziemiach Zachodnich

16.12.03, 12:32
Większość przesiedleńców stanowili mieszkańcy wsi i małych miasteczek ze
środkowej i wschodniej Polski. Na nich niemieckie miasta i ulice wywarły
szczególnie silne wrażenie. Nowością była bieżąca woda w kranach (zimna i
gorąca), łazienki w mieszkaniach, elektryczne oświetlenie, odkurzacze i
froterki, telefony. Jedni szybko uczyli się korzystać z nowoczesnej techniki,
inni ignorowali ją.
W wannach przechowywali węgiel i kartofle, budowali sławojki w ogrodach i na
podwórkach, chociaż domy były w pełni skanalizowane. Burzyli piece kaflowe i
stawiali ceglane, które nie tylko ogrzewały, ale służyły też za kuchnię, a
nawet miejsce noclegu. Rolnicy, przenosząc się do miast, zabierali ze sobą
cały dobytek, łącznie z żywym inwentarzem - na ulicach i skwerach wypasali
krowy i kozy, balkony zamieniali na kurniki.
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8584&Strona=2
Obserwuj wątek
    • Gość: wikul Re: Prawda o Ziemiach Zachodnich IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 02:53
      Pierdol , pierdol , sieroto po Hitlerze .
      Oglądałem tą "cywilizację germańską" we Wrocławiu i Gliwicach . W Gliwicach
      największym osiagnięciem cywilizacyjnym odziedziczonym po Niemcach był zwyczaj
      wylewania na ogródki przydomowe fekalii z szamb . Co za urodzaj pomidorów !
      • Gość: babariba wikulu, po co się denerwowac, olewać... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 08:40
        ...należy etatowca.
        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka